Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

KSIĄŻKA

Książka religijna Jezuniu moja Miłości - zdjęcie 1

Tutaj można kupić:

            

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Poniedziałek, 14 czerwca 2021
BŁ. MICHAŁA KOZALA, BISKUPA I MĘCZENNIKA
Zobacz obraz źródłowy
Z kazania bł. Michała Kozala

Kapłan w Mistycznym Ciele Chrystusa

 

Prawdziwą wielkość człowieka mierzy się miarą jego zjednoczenia z Bogiem, mierzy się jego umiejętnością i gorliwością wykonywania planów Bożych. Obiektywnie najwięcej znaczy ten, który nosi w sobie życie Boże i potrafi to życie budzić w innych i doprowadzać do pełnego rozwoju.
Wobec tej prawdy nie może ulegać wątpliwości, że kapłan Chrystusowy mocą swego powołania i swej godności kapłańskiej wyrasta ponad zwykłych ludzi, bo Bóg powierza mu najważniejsze zadanie i w tym celu dopuszcza go do najściślejszego zjednoczenia ze sobą. Święty Paweł genialnym swym umysłem, oświeconym łaską Bożą, naprowadza nas w listach swoich na zrozumienie tej rzeczywistości nadprzyrodzonej. Od niego dowiadujemy się, jak Chrystus Pan za pomocą sakramentów świętych dokonuje niewidzialnych wprawdzie, a przecież niezaprzeczalnych zmian w duszach ludzkich.
Te zmiany przyrównać można do kształtowania się i rozwoju organizmu ludzkiego. Wiadomo, że żywe ciało wchłania w siebie surową, nieorganiczną materię, a drogą wewnętrznej przemiany przekształca ją i upodabnia do siebie. Z tej przekształconej i do siebie upodobnionej materii korzysta potem albo w ten sposób, że wzmacnia nią ogólnie cały organizm, albo też używa jej do odpowiedniego wyposażenia członków lub wreszcie przeznacza ją na tworzenie narządów, czyli tych części ciała, które nie tylko same żyją, ale zarazem rozprowadzają siły i soki życiowe po całym ciele.
Otóż rzecz podobna dzieje się w dziedzinie łaski. Pan Jezus przerabia, przekształca dusze nieśmiertelne. Z życia przyrodzonego podnosi je do życia nadprzyrodzonego. Celem przeprowadzenia tych zmian cudownych stworzył organizm nadprzyrodzony, który życiem i działaniem swoim przyrównany być może do ciała ludzkiego, mianowicie ustanowił Kościół święty, czyli swoje Ciało Mistyczne. Sam jest Głową tego Ciała, Duch Święty duszą jego, a członkami wierni.
Gdy teraz zrozumieć chcemy, co Chrystus Pan z duszą czyni, gdy do kapłaństwa ją wynosi, to pamiętajmy, że pierwszego, zasadniczego przekształcenia dokonuje Pan Jezus za pomocą chrztu świętego. W chwili chrztu świętego wlewa nowe życie do duszy, żyjącej dotąd tylko przyrodzonym życiem. Przemienia tę duszę do głębi, upodabnia do siebie, łączy ją ze sobą, wciela do swego cudownego Ciała Mistycznego, czyli włącza ją do Kościoła świętego. Gdy zaś na wybranej duszy wyciska znamię kapłaństwa, wtedy nadprzyrodzone zjednoczenie osiąga swój punkt kulminacyjny. Dusza wówczas nie tylko jest w Kościele, nie tylko czynną rolę odgrywa w Kościele, ale należy do duchowego ośrodka Kościoła świętego. Dusza kapłańska wchodzi w skład samego serca w Mistycznym Ciele Chrystusa Pana.
Błogosławiony Michał Kozal

Michał Kozal urodził się 25 września 1893 r. w Nowym Folwarku pod Krotoszynem. Był synem Jana, oficjalisty dworskiego, i Marianny z Płaczków. Po ukończeniu szkoły podstawowej, a później gimnazjum w Krotoszynie, wstąpił w 1914 roku do seminarium duchownego w Poznaniu, gdzie ukończył tzw. kurs teoretyczny. Ostatni rok studiów, zwany praktycznym, ukończył w Gnieźnie. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie w dniu 23 lutego 1918 roku. Planował, że podejmie studia specjalistyczne, ale po nagłej śmierci ojca musiał zapewnić utrzymanie matce i siostrze. Był wikariuszem w różnych parafiach. Odznaczał się gorliwością w prowadzeniu katechizacji, wiele godzin spędzał w konfesjonale, z radością głosił Słowo Boże, dużo się modlił. Był wyrozumiały, uczynny i miłosierny wobec wiernych.
W uznaniu dla jego gorliwej posługi kapłańskiej i wiedzy zdobytej dzięki samokształceniu, kardynał August Hlond mianował go w 1927 ojcem duchownym seminarium w Gnieźnie. Okazał się doskonałym przewodnikiem sumień przyszłych kapłanów. Alumni powszechnie uważali go za świętego męża. Dwa lata później został powołany na stanowisko rektora seminarium. Obowiązki pełnił do roku 1939, kiedy Pius XI mianował go biskupem pomocniczym diecezji włocławskiej i biskupem tytularnym Lappy (na Krecie). Konsekrację biskupią otrzymał 13 sierpnia 1939 roku z rąk księdza biskupa Karola Radońskiego w katedrze włocławskiej.
We wrześniu 1939 roku nie opuścił swojej diecezji, którą zarządzał po wyjeździe z kraju biskupa diecezjalnego. Jego nieustraszona, pełna poświęcenia postawa stała się wzorem zarówno dla duchowieństwa, jak i dla ludzi świeckich. Niemcy aresztowali go 7 listopada 1939 roku. Najpierw wraz z alumnami seminarium i kapłanami został osadzony w więzieniu we Włocławku. Od stycznia 1940 r. do 3 kwietnia 1941 r. internowano go w klasztorze księży salezjanów w Lądzie nad Wartą. Po wywiezieniu z Lądu, więziony był w obozach w Inowrocławiu, Poznaniu, Berlinie, Halle, Weimarze i Norymberdze. Wszędzie ze względu na swoją niezłomną postawę, rozmodlenie i gorliwość kapłańską doznawał szczególnych upokorzeń i prześladowań.
Od lipca 1941 roku był więźniem obozu w Dachau, gdzie tak jak inni kapłani pracował ponad siły. Doświadczał tu wyrafinowanych szykan, ciesząc się w duchu, że „stał się godnym cierpieć zelżywości dla imienia Jezusowego”. Chociaż sam był głodny i nieraz opuszczały go siły, dzielił się swoimi racjami żywnościowymi ze słabszymi od siebie, potrafił oddać ostatni kęs chleba klerykom. Odważnie niósł posługę duchową chorym i umierającym, a zwłaszcza kapłanom. W styczniu 1943 roku ciężko zachorował na tyfus; gdy był już zupełnie wycieńczony, przeniesiono go na osobny „rewir”.
26 stycznia 1943 roku został uśmiercony zastrzykiem z fenolu. Umarł w zjednoczeniu z Chrystusem ukrzyżowanym. Mimo prób ocalenia jego ciała przez więźniów, zostało ono spalone w krematorium. Po bohaterskiej śmierci sława świętości biskupa Kozala utrwaliła się wśród duchowieństwa i wiernych, którzy prosili Boga o łaski za jego wstawiennictwem. Zaraz po wojnie zaczęto zabiegać o beatyfikację. Św. Jan Paweł II podczas uroczystej Mszy świętej 14 czerwca 1987 roku w Warszawie przed Pałacem Kultury i Nauki – zamykającej II Krajowy Kongres Eucharystyczny – dokonał beatyfikacji biskupa Michała Kozala. Papież powiedział w homilii: „Tę miłość, którą Chrystus mu objawił, biskup Kozal przyjął w całej pełni jej wymagań. Nie cofnął się nawet przed tym najtrudniejszym: «Miłujcie waszych nieprzyjaciół» (Mt 5, 44). Niech będzie jednym jeszcze patronem naszych trudnych czasów, pełnych napięcia, nieprzyjaźni i konfliktów. Niech będzie wobec współczesnych i przyszłych pokoleń świadkiem tego, jak wielka jest moc łaski Pana naszego Jezusa Chrystusa – Tego, który «do końca umiłował»”.

W ikonografii bł. Michał przedstawiany jest w stroju biskupim lub w pasiaku więziennym. Jego atrybutami są: mitra, fioletowy trójkąt i numer obozowy 24544.

Módlmy się. Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Michała, biskupa i męczennika, łaską szczególnego nabożeństwa do Najświętszej Eucharystii oraz heroicznym męstwem w obronie wolności Kościoła, † spraw, abyśmy za jego przykładem i wstawiennictwem, umocnieni łaską Tajemnicy eucharystycznej, * mogli wytrwać do końca w wyznawaniu prawdziwej wiary. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Niedziela, 13 czerwca 2021
XI NIEDZIELA ZWYKŁA 
Zobacz obraz źródłowy
(Mk 4, 26-34)
Jezus mówił do tłumów: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo”. Mówił jeszcze: „Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu”. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.
cytaty #Biblia #PismoŚwięte #wiara #religia #kościół #chrześcijaństwo #Jezus  #Bóg | Gods love, Diy notebook, Sentences
Z traktatu św. Cypriana, biskupa i męczennika, O Modlitwie Pańskiej
Modlitwa niechaj płynie z pokornego serca
Ci, którzy się modlą, niech czynią to w sposób odpowiedni; w skupieniu i ze czcią. Pamiętajmy, że stoimy przed obliczem Boga. Trzeba zatem spodobać się Bogu zarówno postawą ciała, jak i sposobem przemawiania. Jak bowiem właściwością ludzi niesfornych jest głośne hałasowanie, tak przeciwnie ludziom przyzwoitym wypada się modlić w skupieniu i ze skromnością. Zresztą Chrystus Pan nakazywał nam modlić się w skrytości, w miejscach zamkniętych i odosobnionych, nawet we własnym mieszkaniu. Doskonale odpowiada to naszej wierze, albowiem mamy pamiętać, że Bóg jest wszędzie obecny, że widzi i słyszy wszystko, a ogromem swego majestatu przenika najskrytsze i najodleglejsze miejsca. Toteż jest napisane: „Jestem Bogiem bliskim, nie zaś Bogiem dalekim. Czyż może ukryć się człowiek, abym go nie zobaczył? Czy to nie Ja wypełniam niebo i ziemię?” I znowu: „Na każdym miejscu oczy Pana patrzą na dobrych i złych”.
Kiedy więc gromadzimy się wspólnie z braćmi i wraz z kapłanem Boga sprawujemy święte obrzędy, trzeba pamiętać o skromności i porządku. Nie wypowiadajmy naszych modlitw bezmyślnie ani też nie bądźmy gadatliwi w przedstawianiu prośby, którą należy polecić Bogu z całą skromnością i czcią. Bóg bowiem słucha serca, a nie języka. Ten, który przenika myśli, nie potrzebuje ponaglania. Wskazuje na to sam Pan w słowach: „Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach”. A na innym miejscu: „Wszystkie Kościoły poznają, że Ja przenikam serca i nerki”.
Anna, która jest obrazem Kościoła, stosowała się – jak czytamy w Pierwszej Księdze Królów – do tego zalecenia. Modliła się do Boga w ciszy, w pokorze, w głębi swego serca, a nie głośnym wołaniem. Jej modlitwa była ukryta, ale wiara jawna. Modliła się nie ustami, ale sercem, bo wiedziała dobrze, iż Bóg słyszy taką modlitwę. Otrzymała, o co prosiła, ponieważ prosiła z ufnością. Potwierdza to Pismo św. w słowach: „Anna mówiła w sercu swoim, poruszała wargami, ale nie wydawała głosu, i Pan ją wysłuchał”. Podobnie czytamy w psalmie: „Przemawiajcie w sercu swoim i w domach swoich pokutujcie”. To samo także zaleca nam Duch Święty przez Jeremiasza proroka i mówi: „Ciebie, o Panie, należy wielbić w duchu”.
Bracia ukochani! Ten kto się modli, powinien pamiętać, w jaki sposób modlił się w świątyni celnik obok faryzeusza. Nie podnosił zuchwale oczu ani nie rozkładał wyniośle rąk, ale bijąc się w piersi i wyznając swoje ukryte grzechy, wzywał na pomoc miłosierdzie Boże. A chociaż faryzeusz był w pełni zadowolony z siebie, to jednak bardziej na usprawiedliwienie zasłużył celnik, który modlił się nie pokładając nadziei w swojej niewinności, bo nikt nie jest wolny od winy. Modlił się z pokorą wyznając grzechy, i wysłuchał go Ten, który pokornym okazuje miłosierdzie.
                                                           Jezus Cytaty - PolishGeno

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

W słowach zapisanych przez Ezechiela widać zapowiedź Jezusa. Syn Boży pochodził z rodu Dawida zajmującego ważne miejsce w historii Izraela. Górę, o której wspomina prorok, możemy zaś utożsamiać z Golgotą. To na niej wyrosło drzewo życia, które wydało owoc w postaci zbawienia całej ludzkości. Zamieszkaliśmy pod nim i skryliśmy się w jego cieniu. Nie ma na świecie bardziej płodnego i błogosławionego drzewa niż krzyż Chrystusa. Jego gałązkami były stróżki krwi wypływające z ran Zbawiciela. To w niej mamy źródło uświęcenia, oczyszczenia, uzdrowienia i umocnienia. Gałązkami są także łaski płynące dla tych, którzy nie boją się wpatrywać w krzyż Syna Bożego, którzy szukają w nim sił i pociechy. Nie bójmy się stawać w jego cieniu, nie lękajmy się jego ramion. Korzystajmy z Owocu, jaki na nim wisiał. Nigdzie nie znajdziemy tyle miłości, miłosierdzia i przebaczenia co u jego stóp. W każdym położeniu nieustannie odwołujmy się do męki i śmierci Jezusa. Jego krzyż jest darem dla każdego z nas.

 

Komentarz do psalmu

Modlitwa uwielbienia i oddawanie czci Bogu dają człowiekowi szczęście. Każdy poranek jest okazją do dziękowania za dobrodziejstwa, które otrzymujemy z rąk Stwórcy. Pomyślmy dziś o tym, w czym doświadczamy Bożej łaskawości. Nie zapominajmy, że wszystko, co mamy, jest łaską. Każde przebudzenie, każdy oddech i uderzenie serca powinny skłaniać nas do wdzięczności za to, że Pan nieustannie podtrzymuje nasze życie. Psalmista radzi, by wieczór i noc były dla nas porą dziękczynienia za Bożą wierność. Mało kiedy zdajemy sobie sprawę, że Najwyższy jest przy nas cały czas, w każdej minucie naszego życia, że jest wierny w swojej miłości i obietnicach. Spostrzega to ten, kto jest sprawiedliwy przed Bogiem, kto postępuje uczciwie i według Jego słowa. Łaskawość i wierność Boga dostrzega ten, kto jest w Nim zakorzeniony i zanurzony. Taki człowiek nieustannie jest młody i gotowy do czynienia dobra. Przekonany o bliskości Boga zawsze chce mówić o Jego miłości. W Nim widzi skałę, na której warto budować. W odróżnieniu od świata nie przypisuje Mu zła. On wie, że Bóg zawsze jest dobry. Takiego Pana trudno więc nie wychwalać.

 

Komentarz do drugiego czytania

Święty Paweł daje nam dziś receptę na dobre życie. Podpowiada, czym mamy się kierować w naszym postępowaniu i decyzjach. Każdy nasz czyn i zamiar winno poprzedzać zasadnicze pytanie: „Czy to, co zrobię, będzie podobać się Bogu”? Nie powinniśmy więc w pierwszej kolejności oglądać się zbytnio na opinię ludzi; na to, czy w danej sprawie odniesiemy jakieś korzyści, czy to lub owo nam się opłaci. To argumenty drugiej kategorii. Mamy podobać się Bogu a nie światu. Im bardziej jesteśmy związani z Panem, tym mocniej żyjemy według Jego woli. Jeśli naprawdę mamy Boga w sercu, to nie posuniemy się do czynów, które są grzeszne. Jeżeli rzeczywiście wierzymy w Najwyższego i traktujemy Go poważnie, to nasza wiara i życie duchowe nie będą oderwane od codzienności. Relacja z Panem nie ogranicza się przecież do systematycznej modlitwy i poszczenia w piątki. Nasza więź z Bogiem każe nam kochać innych, przebaczać, czuć odpowiedzialność za bliźnich oraz Kościół i być otwartym na potrzeby tych, których mamy wokół. Przyjdzie czas, gdy będziemy musieli zdać z tego wszystkiego relację przed tronem Boga. Nikogo to nie ominie. Wtedy w pełni poznamy, jak bardzo albo jak mało kochaliśmy naszego Stwórcę.

 

Komentarz do Ewangelii

Pod pojęciem „Królestwo Boże” trzeba rozumieć obecność, działanie i panowanie Boga. Jak to się ma do naszego życia? Jezusowe nawiązanie do ziarna pokazuje, że nasze duchowe życie nie ma nic wspólnego z fast-foodem. Tu nic nie dzieje się błyskawicznie. Nasienie, aby wydać plon, potrzebuje czasu. Podobnie jest z naszym dojrzewaniem w wierze i człowieczeństwie. Popatrzmy na swoje życie. Na jakim etapie rozwoju dziś jesteśmy? Czy mamy solidne korzenie? A może już kwitniemy albo wydajemy owoc? Każde dobro wymaga czasu i cierpliwości. Poszukajmy dziś „Królestwa Bożego” w naszej pracy, posłudze, małżeństwie, macierzyństwie lub ojcostwie… Jak odpowiadamy na Boże wezwania i na działanie Pana? Czy przyjmujemy Jego natchnienia i zaproszenia? On jest najlepszym Ogrodnikiem ludzkiej duszy. Zależy Mu na naszym wzroście. To On uzdalnia nas do pięknego owocowania. Nie zamykajmy się na to, co chce nam uczynić. On wie, jak sprawić, byśmy prawdziwie wzrastali na pożytek ludzi i na Jego chwałę.

Komentarze zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk

Jezus daje nam siebie w innych, bo wie że tego potrzebujemy.

13 czerwca
Święty Antoni z Padwy,
prezbiter i doktor Kościoła

 

Święty Antoni z Padwy

Ferdynand Bulonne urodził się w Lizbonie w 1195 r. Pomiędzy 15. a 20. rokiem życia wstąpił do Kanoników Regularnych św. Augustyna, którzy mieli swój klasztor na przedmieściu Lizbony. Spędził tam dwa lata, po czym przeniósł się do klasztoru w Coimbrze, które to miasto, obok Lizbony, było drugim, najważniejszym ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego kraju. Tam zdobył gruntowne wykształcenie teologiczne i w roku 1219 otrzymał święcenia kapłańskie.
W rok potem Ferdynand był świadkiem pogrzebu pięciu franciszkanów zamordowanych przez mahometan w Maroko. Przy tej okazji po raz pierwszy usłyszał o duchowych synach św. Franciszka z Asyżu i natychmiast wstąpił do nich w Olivanez, gdzie osiedlili się przy kościółku św. Antoniego Pustelnika. Z tej okazji Ferdynand zmienił swoje imię na Antoni. Zapalony duchem męczeńskiej ofiary, postanowił udać się do Afryki, by tam oddać swoje życie dla Chrystusa. Jednak plany Boże były inne. Antoni zachorował śmiertelnie i musiał wracać do ojczyzny. Jednakże na Morzu Śródziemnym zastała go burza i zapędziła jego statek na Sycylię. W roku 1221 odbywała się w Asyżu kapituła generalna nowego zakonu. Antoni udał się tam i spotkał się ze św. Franciszkiem (+ 1226). Po skończonej kapitule oddał się pod władzę brata Gracjana, prowincjała Emilii i Romanii, który mu wyznaczył erem w Montepaolo w pobliżu Forli. Czas tam spędzony Antoni wykorzystał na pogłębienie życia wewnętrznego i dla swoich studiów. Ze szczególnym zamiłowaniem zagłębiał się w Pismo święte. Równocześnie udzielał pomocy duszpasterskiej i kaznodziejskiej. Sława jego kazań dotarła niebawem do brata Eliasza, następcy św. Franciszka. Ten ustanowił go generalnym kaznodzieją zakonu.
Odtąd Antoni przemierzał miasta i wioski, nawołując do poprawy życia i pokuty. Dar wymowy, jego niezwykle obrazowy i plastyczny język, ascetyczna postawa, żar i towarzyszące mu cuda gromadziły przy nim tak wielkie tłumy, że musiał głosić kazania na placach, gdyż żaden kościół nie mógł pomieścić słuchaczy. W latach 1225-1227 udał się z kazaniami do południowej Francji, gdzie z całą mocą zwalczał szerzącą się tam herezję katarów (albigensów). Kiedy powrócił do Italii, na kapitule generalnej został wybrany ministrem (prowincjałem) Emilii i Mediolanu. W tym czasie napisał Kazania niedzielne. W roku 1228 udał się do Rzymu, by załatwić pilne sprawy swojej prowincji. Z tej okazji papież Grzegorz IX zaprosił go z okolicznościowym kazaniem. Wywarło ono na papieżu tak silne wrażenie, że nazwał Antoniego „Arką Testamentu”. Papież polecił mu wówczas, by wygłaszał kazania do tłumów pielgrzymów, którzy przybywali do Rzymu. Na prośbę kardynała Ostii Antoni napisał Kazania na święta. Wygłosił tam także kazania wielkopostne.
Po powrocie do swojej prowincji udał się do Werony, gdzie władcą był znany z okrucieństw i tyranii książę Ezelin III. Był on zwolennikiem cesarza i w sposób szczególnie okrutny mścił się na zwolennikach papieża. Do niego wtedy należała także Padwa. Antoni wiedział, że naraża własne życie, miał jednak odwagę powiedzieć władcy prawdę. Ku zdumieniu wszystkich tyran nie śmiał go tknąć i wypuścił cało.
Święty Antoni z PadwyAntoni obdarzony był wieloma charyzmatami – miał dar bilokacji, czytania w ludzkich sumieniach, proroctwa. Wykładał filozofię na uniwersytecie w Bolonii. W roku 1230 na kapitule generalnej zrzekł się urzędu prowincjała (ministra) i udał się do Padwy. Był zupełnie wycieńczony, zachorował na wodną puchlinę. Opadając z sił, zatrzymał się w klasztorku w Arcella, gdzie przy śpiewie O gloriosa Virginum wieczorem w piątek, 13 czerwca 1231 roku, oddał Bogu ducha mając zaledwie 36 lat.
Jego pogrzeb był wielką manifestacją. Pochowano go w Padwie w kościółku Matki Bożej. W niecały rok później, 30 maja 1232 roku, papież Grzegorz IX zaliczył go w poczet świętych. O tak rychłej kanonizacji zadecydowały rozliczne cuda i łaski, jakich wierni doznawali na grobie św. Antoniego. Komisja papieska stwierdziła w tak krótkim czasie 5 uzdrowień z paraliżu, 7 wypadków przywrócenia niewidomym wzroku, 3 głuchym słuchu, 2 niemym mowy, uzdrowienie 2 epileptyków i 2 wypadki wskrzeszenia umarłych. Kult św. Antoniego rozszedł się po całym świecie bardzo szybko. Grzegorz IX bullą Cum iudicat w 1233 roku wyznaczył dzień jego dorocznej pamiątki na 13 czerwca. Sykstus V w 1586 r. włączył jego święto do kalendarza powszechnego Kościoła. Na życzenie króla Hiszpanii Filipa V Innocenty XIII w roku 1722 ustanowił 13 czerwca świętem dla całej Hiszpanii i podległej jej wówczas Ameryki Południowej. W Padwie zainicjowano praktykę czczenia w każdy piątek śmierci św. Antoniego i we wtorek jego pogrzebu. W 1946 r. Pius XII ogłosił go doktorem Kościoła.
Św. Antoni Padewski jest patronem zakonów: franciszkanów, antoninek oraz wielu bractw; Padwy, Lizbony, Padeborn, Splitu; dzieci, górników, małżeństw, narzeczonych, położnic, ubogich, podróżnych, ludzi i rzeczy zaginionych. Na miejscu grobu św. Antoniego – Il Santo – wznosi się potężna bazylika, jedno z najbardziej popularnych sanktuariów w Europie. Przeprowadzone w 1981 r. badania szczątków Świętego ustaliły, że miał 190 cm wzrostu, pociągłą twarz i ciemnobrązowe włosy. Na kolanach wykryto cienkie pęknięcia, spowodowane zapewne długim klęczeniem.

W ikonografii św. Antoni przedstawiany jest w habicie franciszkańskim; nieraz głosi kazanie, czasami trzyma Dziecię Jezus, które mu się według legendy ukazało (podobnie jedynie legendą jest jego kazanie do ryb czy zniewolenie muła, żeby oddał cześć Najświętszemu Sakramentowi, by w ten sposób zawstydzić heretyka). Jego atrybutami są: księga, lilia, serce, ogień – symbol gorliwości, bochen chleba, osioł, ryba.

 

                                                                 Zobacz obraz źródłowy

Błogosławienie lilii   

Módlmy się: Boże, Stwórco, który zachowujesz rodzaj ludzki, miłośniku świętej niewinności, Dawco łaski i Sprawco wiecznego zbawienia; obdarz te lilie Twoim świętym błogosławieństwem, przedstawiamy Ci je jako wyraz wdzięczności i ku uczczeniu świętego Antoniego, Twego Wyznawcy, pokornie prosząc o Twoje błogosławieństwo. Niech przez zbawienny znak Krzyża świętego spłynie na nie rosa Twego niebieskiego poświęcenia. Tyś sprawił najłaskawiej, że kwiaty te wydają przemiłą woń i służą człowiekowi ku zdrowiu. Daj, więc i utwierdź w nich tę moc, aby użyte w przeróżnych dolegliwościach za wstawiennictwem Twego sługi świętego Antoniego, przechowywane w naszych domostwach lub nabożnie noszone, odpędzały od nas siły nieczyste, sprowadzały zbawienną wstrzemięźliwość, oddalały choroby i wyjednały dla wszystkich, którzy Ci służą, łaskę i pokój. przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Błogosławienie dzieci     

Módlmy się: Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, który zrodzony przed wiekami; chciałeś jednak w doczesności być dzieckiem i miłujesz niewinność tego wieku; Ty z miłością tuliłeś i błogosławiłeś przyniesione Ci dzieci, oraz sam jako dziecię zstąpiłeś w objęcia świętego Antoniego: racz, więc te dzieci zawczasu otoczyć słodyczą swego błogosławieństwa i spraw, aby złość nie odmieniła ich umysłu, oraz dozwól, aby za przyczyną tegoż świętego Antoniego, którego opiece i obronie je polecamy, wzrastając w latach; mądrości i łasce, mogły zawsze Tobie się podobać. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

Niech was błogosławi i niech strzeże serc waszych Wszechmogący Bóg Ojciec, i Syn, i Duch Święty. Amen.

 

Litania do św. Antoniego

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Święty Antoni Padewski, módl się na nami
Święty Antoni przyjacielu serdeczny Dzieciątka Jezus,
Święty Antoni, sługo Matki Niepokalanej,
Święty Antoni, wierny sługo świętego Franciszka,
Święty Antoni, mężu świętej modlitwy,
Święty Antoni, perło ubóstwa,
Święty Antoni, lilio czystości,
Święty Antoni, obrazie posłuszeństwa,
Święty Antoni, miłośniku życia ukrytego,
Święty Antoni, gardzący chwałą ziemską,
Święty Antoni, wzorze miłości Bożej,
Święty Antoni, zwierciadło cnoty,
Święty Antoni, kapłanie według Serca Bożego,
Święty Antoni, za wiarę gotów na męczeństwo,
Święty Antoni, filarze Kościoła świętego,
Święty Antoni, apostole dusz ludzkich,
Święty Antoni, bojowniku wiary,
Święty Antoni, nauczycielu prawdy,
Święty Antoni, potężny kaznodziejo Ewangelii,
Święty Antoni, nawracający grzeszników,
Święty Antoni, pogromco występków,
Święty Antoni, aniele pokoju,
Święty Antoni, odnowicielu dobrych obyczajów,
Święty Antoni, zwycięzco serc,
Święty Antoni, opiekunie uciśnionych,
Święty Antoni, postrachu złych duchów,
Święty Antoni, wskrzeszający umarłych,
Święty Antoni, przywrócenie rzeczy zgubione,
Święty Antoni, chwalebny cudotwórco,
Święty Antoni, święty całego świata,
Święty Antoni, ozdobo zakonu Serafickiego,
Święty Antoni, wesele dworu niebieskiego,
Święty Antoni, drogi u Boga nasz pośredniku.

Panie Jezu, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam Panie.
Panie Jezu, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas Panie.
Panie Jezu, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

V: Módl się za nami święty Antoni.
R: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

Módlmy się: Niech pomoże ludowi Twojemu, prosimy Cię, Panie przezacnego wyznawcy Twego, błogosławionego Antoniego, nabożna i ustawiczna modlitwa, który by nas na tym świecie Twej łaski godnymi uczynił, a w przyszłym wieczną radość darował. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

Premier Morawiecki się zreflektował
Szanowni Państwo

w ostatni poniedziałek zwracałem się do Państwa z prośbą o podpis pod petycją do Premiera Morawieckiego o konsekwencję w równomiernym łagodzeniu zasad bezpieczeństwa we wszystkich obszarach życia społecznego i poluzowaniu obowiązujących jeszcze od jesieni 2020 roku limitów wiernych w kościołach (15 m2 na osobę).

Dziś chciałbym napisać Państwu, że Państwa wsparcie w postaci ponad 14.500 podpisów przyczyniło się do natychmiastowej i pozytywnej reakcji Premiera.

Już we wtorek ogłoszona została zapowiedź złagodzenia limitów, a w czwartek na konferencji prasowej premiera i ministra zdrowia dowiedzieliśmy się, że od niedzieli 13 czerwca w kościołach, podobnie jak w innych miejscach publicznych, zajętych może być 50% miejsc, a od 26 czerwca 75%.

Dzięki Państwa zaangażowaniu w poparcie naszej petycji i tysiącom maili wysłanych do Kancelarii Premiera udało się nam wspólnie doprowadzić do tego, by prawo do wolności religijnej i swobody sprawowania kultu w świątyniach nie było traktowano gorzej niż inne swobody obywatelskie.

To jedno z takich wystąpień, które są konieczne, aby dominujący dziś przekaz bezpieczeństwa sanitarnego nie przesłonił tej prostej prawdy, że dla człowieka ważne są nie tylko dobra materialne i zdrowie, ale także dobra duchowe.

Prawo do uczestnictwa w kulcie religijnym jest jednym z takich dóbr i nie ma żadnego uzasadnienia traktowanie go gorzej niż innych sfer życia publicznego.

Jak pisaliśmy w naszej petycji kościoły nie są jakimiś szczególnymi ogniskami pandemii, stąd cieszy nas, że zostało to ostatecznie uwzględnione przez osoby odpowiedzialne za reguły reżimu sanitarnego, choć, podobnie jak zapewne Państwo, byliśmy zasmuceni, że wymaga to aż apeli Przewodniczącego Konferencji Episkopatu i petycji takich jak nasza.

Jak Państwo wiedzą nasza działalność ma charakter rzeczniczy. Upominamy się mobilizując opinię publiczną, dzięki Państwu, o sprawy, które mają często fundamentalne znaczenie dla tożsamości naszej wspólnoty jako narodu.

Wymaga to zazwyczaj stawania wbrew powszechnie rozpowszechnionym sądom, ale też praktykom wielu instytucji.
To że w ich gronie znajdują się nierzadko Kancelaria Premiera, czy poszczególne ministerstwa jest tylko potwierdzeniem, że niezależnie od deklaracji poszczególnych polityków Państwa i nasza aktywność jest cały czas potrzebna.

Chciałbym przy tej okazji, kiedy mogę Państwu komunikować nasz wspólny sukces, jeszcze raz serdecznie podziękować za Państwa aktywizm i wkład we wspólne zmagania.

Bez Państwa wsparcia każdego dnia, nie tylko podpisami pod petycjami, ale też częstymi, drobnymi darowiznami nic z tego czego udaje się nam dokonać nie byłoby możliwe.

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

P.S.- Czy zechcą Państwo wesprzeć pracę CitizenGO? Społeczność CitizenGO będzie działać nieustannie, dzień po dniu i rok po roku, aby bronić życia, rodziny i wolności. Aby było to możliwe, potrzebujemy Państwa stałego wsparcia, teraz bardziej niż kiedykolwiek. Jeśli są Państwo zadowoleni z naszej pracy i mają Państwo taką możliwość, proszę rozważyć stałe wsparcie dla naszej organizacji. Nawet 10 zł miesięcznie daje nam możliwość, by kontynuować nasze zmagania.

TO JEST STRASZNE, ŻE BERGOLIO I BISKUPI WYBIERAJĄ OHYDNE ROGI NA WIECZNOŚĆ I DIABELSKĄ BRZYDOTĘ A BÓG TAKI PIĘKNY I MIŁOSIERNY CZEKA. NIE MÓWCIE NA ŻADNEGO DUCHOWNEGO „OJCIEC”, A SZCZEGÓLNIE NA PAPIEŻA „OJCIEC ŚWIĘTY, BO NA ZIEMI NIKT NIE JEST ŚWIĘTY !!!
Już oficjalnie księża ogłaszają swoim parafianom, kółkom różańcowym, zelatorom, organizacjom i wspólnotom przykościelnym, że wchodzi do użytku Kościoła w Polsce nowy mszał. Niedawno słyszeliśmy o zmianie mszału dla diecezji włoskich, i po cichu mszał ten, mszał bergogliański, wchodzi do Polski. Nie wchodzi głośno i z rozmachem, aby ludzie wiedzieli, że zmienia się Mszę Świętą na nabożeństwo ekumeniczne, ale po cichu.
BISKUPI KTÓRZY PRZYJMUJĄ BEZ SPRZECIWU DIABELSKIE ROZKAZY BĘDĄ POTĘPIENI A CO GORSZE, ŻE SAMI WYBIERAJĄ PIEKŁO NA WIECZNOŚĆ. TYLE LAT NAUKI NA PRÓŻNO.

This e-mail contains graphics, if you don’t see them » view it online. (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_acymailing&ctrl=archive&task=view&mailid=13&key=WGgwxuqt&subid=9-5S2gB6rBXMLujU )


Gazeta Warszawska

This issue will present the 5 last articles.
Komisja Europejska prosi polski rząd o wycofanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6131:komisja-europejska-prosi-polski-rzad-o-wycofanie-wniosku-do-trybunalu-konstytucyjnego&catid=10:politics

Komisja Europejska prosi polski rząd o wycofanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego Unijny komisarz do spraw sprawiedliwości Didier Reynders wysłał list do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i ministra do spraw Unii
Europejskiej Konrada Szymańskiego z prośbą o wycofanie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyższości prawa polskiego nad europejskim.Chodzi o wniosek skierowany przez premiera do TK pod koniec marca. Mateusz Morawiecki zwrócił się o zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Zarzuty w nim zawarte sprowadzają się m.in. do pytania o zgodność z konstytucją zasady pierwszeństwa
prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy Unii i państw członkowskich.

Read More (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6131:komisja-europejska-prosi-polski-rzad-o-wycofanie-wniosku-do-trybunalu-konstytucyjnego&catid=10:politics


Ks. GUZ: media, politycy i celebryci PRZECIWKO katolikom! || Tydzień Życia i Wolności (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6130:ks-guz-media-politycy-i-celebryci-przeciwko-katolikom-tydzien-zycia-i-wolnosci&catid=12:video

https://www.youtube.com/watch?v=N_wsZ_myPoQ

Read More (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6130:ks-guz-media-politycy-i-celebryci-przeciwko-katolikom-tydzien-zycia-i-wolnosci&catid=12:video

Rezolucja EU. Unia Europejska jest żydowską organizacją przestępczą, a jej kolaboranci również. (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6129:unia-europejska-jest-zydowska-organizacja-przestepcza-a-jej-kolaboranci-rowniez&catid=33:okupacja-zydowska-w-polsce

Unia Europejska jest żydowską organizacją przestępczą, a jej kolaboranci są takimi samymi również.Unia rozpoczyna na dobre żydowski terror wymierzony w Polskę, już nie będzie żadnych dyskusji, tłumaczeń czy odroczeń.Najpierw Lech Kaczyński bezceremonialnie oszukał – zdradził – Polskę i Polaków. Następnie Kopacz obiecywała Merkel wszelkie ustępstwa, a obecnie żydowski idioto-bandyta Mateusz Morawiecki — podający się za premiera — podpisuje carte blanche, na wszystko, co mu żydzi z Brukseli dają do podpisania. Im gorzej, tym lepiej, takie jest odwieczne hasło żydowskie w polin od niemal tysiąca lat.

Teraz — nam Polakom — trzeba to wszystko wypić, stawką nie jest żaden dobrobyt, czy dobra zmiana, stawką jest uratowanie się przed zagładą,powtórki z Drugiej Wojny Światowej — którą w jakiś sposób przeszliśmy suchą stopą — nie będzie, teraz ma nastąpić prawdziwy koniec Polski i Polaków. Bo środki zostały udoskonalone, a sytuacja jest wymarzona — pandemia COVID19.
Dobry papież uśmiechu Jan Paweł II dobrze to wiedział i rozumiał, dlatego był pierwszym, gorliwym agitatorem wejścia Polski do tego unijnego piekła.To też trzeba zrozumieć i wyciągnąć z tego wnioski.

Read More (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6129:unia-europejska-jest-zydowska-organizacja-przestepcza-a-jej-kolaboranci-rowniez&catid=33:okupacja-zydowska-w-polsce

V MIĘDZYNARODOWY PROTEST PRZECIW PRZYMUSOWI SZCZEPIEŃ 12.06.2021 (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6128:v-miedzynarodowy-protest-przeciw-przymusowi-szczepien-12-06-2021&catid=35:covid19

Trzeba wieszać na latarniach, a nie protestować — póki Polakom sił starcza. Wkrótce może być za późno
Red. Gazeta Warszawska.V Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień 12.06.2021 r.Jak co roku zapraszamy całe rodziny z dziećmi.Jesteś wolnym człowiekiem! Masz prawo do wolności słowa. Masz prawo do swobodnego przemieszczania się. Masz prawo do wolnej i świadomej zgody lub odmowy zgody w kwestii procedur medycznych. Masz prawo do ochrony danych osobowych. Masz prawo do poszanowania życia prywatnego i integralności fizycznej. Upomnij się o te podstawowe prawa! Pokażmy światu jak wielu nas jest! V Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień – 12 czerwca 2021

Read More (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6128:v-miedzynarodowy-protest-przeciw-przymusowi-szczepien-12-06-2021&catid=35:covid19

Pozew przeciwko Jorge Bergoglio (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6127:pozew-przeciwko-jorge-bergoglio&catid=35:covid19 )

Reiner Fuellmich
 Przewodniczący procesu Norymberskiego-2
Pozew przeciwko Jorge Bergoglio za zbrodnie przeciwko ludzkości Bizantyjski Katolicki Patriarchat niniejszym składa pozew przeciwko Jorge Bergoglio, tak zwanemu Franciszkowi, okupującemu papiestwo w KościeleKatolickim, za zbrodnie przeciwko ludzkości w związku ze skandalem COVID-19. Jorge Bergoglio:

1) wydał alarmującą wiadomość i nakazał zamknięcie kościołów na całym świecie na podstawie fałszywych informacji, manipulując w ten sposób i powodując traumę psychiczną milionów wierzących katolików. Jego fałszywy alarm, potwierdzony de facto zamknięciem kościołów, spowodował psychiczną traumę światowej publiczności. Uczestnicząc w skandalu dotyczącym COVID-19, Jorge Bergoglio zaangażował się w zorganizowaną przestępczość przeciwko ludzkości;

Read More ( http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6127:pozew-przeciwko-jorge-bergoglio&catid=35:covid19 )

If you’re not interested any more » unsubscribe (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?subid=9&option=com_acymailing&ctrl=user&task=out&mailid=13&key=5S2gB6rBXMLujU )

Nadszedł czas, by Netflix usłyszał to od nas
Szanowni Pństwo

nadszedł czas, aby Netflix usłyszał bezpośrednio od nas co sądzimy o ich produkcji.

Netflix i hollywoodzkie elity wciąż atakują i ośmieszają chrześcijaństwo oraz sam wizerunek Jezusa Chrystusa, a miliony ludzi na całym świecie mają już tego dość.

Nadszedł czas, aby chrześcijanie masowo potępili wybryki Netflixa.
Czy będą w tym Państwo z nami?

Bardzo proszę, by dodali Państwo swój podpis pod petycją, żądając od Netflixa usunięcia obraźliwego przedstawienia Jezusa Chrystusa w filmie „Paradise PD.”

Proszę podpisać petycję i podzielić się nią ze wszystkimi znajomymi.

Mogą Państwo także przesłać tę ważną petycję przez WhatsApp lub Facebook.

Bardzo Państwu dziękuję,

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

Poniżej wiadomość, którą wysłałem Państwu wcześniej:


 

Najnowszy atak Netflixa na wizerunek Jezusa Chrystusa następuje w trzecim sezonie przedziwnej kreskówki Paradise P.D., w którym Jezus zostaje pokazany jako połączenie masowego mordercy z bohaterem scen pornograficznych.
Odcinek tego obrzydliwie obraźliwego serialu, zawiera scenę, w której Jezus został przedstawiony jako zwolennik powszechnego dostępu do broni, schodzący z krzyża, by zabić swoich prześladowców z broni maszynowej i uczestniczyć w scenie aktu seksualnego z dwiema kobietami.
Prosimy o podpis, aby zażądać od Netflixa wycofania obraźliwych przedstawień Jezusa Chrystusa.

 

PROSZĘ PODPISAĆ PETYCJĘ

Sz.P. Mieczyslawa Kordas,

zwracam się do Państwa z najnowszą petycją broniącą wizerunku Jezusa Chrystusa przed atakiem ze strony przemysłu rozrywkowego.

I znowu, to Netflix jest w centrum wydarzeń! Kontynuuje on swój atak na chrześcijan na całym świecie.

Najnowszy ich atak na wizerunek Jezusa Chrystusa następuje w trzecim sezonie przedziwnej kreskówki Paradise P.D., w którym Jezus zostaje pokazany jako połączenie masowego mordercy z bohaterem scen pornograficznych.

Bardzo proszę o Państwa podpis teraz, aby zażądać od Netflixa wycofania obraźliwych przedstawień Jezusa Chrystusa.

Odcinek tego obrzydliwie obraźliwego serialu, zawiera scenę, w której Jezus został przedstawiony jako zwolennik powszechnego dostępu do broni, schodzący z krzyża, by zabić swoich prześladowców z broni maszynowej i uczestniczyć w scenie aktu seksualnego z dwiema kobietami.

Pomimo tego rażącego bluźnierstwa, widownia Netflixa jak dotąd prawie nie zwróciła na to uwagi. Podczas gdy wcześniejsze, nawet łagodne, satyryczne przedstawienia Mahometa wywołały ogromne oburzenie opinii publicznej i oskarżenia o „rasizm” i „islamofobię”, ten jawny atak na Jezusa Chrystusa nie zaniepokoił współczesnych „dziennikarzy” i „krytyków” filmowych.

Dla nas, jako CitizenGO, to niedopuszczalne. Z pomocą naszych sympatyków z całego świata, byliśmy w stanie wpłynąć na D.C. Comics, aby wycofali się z bluźnierczej edycji komiksu Second Coming (Powtórne przyjście). Udało nam się zebrać ponad 1,5 miliona podpisów przeciwko obraźliwemu serialowi „Pierwsze kuszenie Chrystusa” na Netflixie i uruchomiliśmy ogromną kampanię bojkotu konsumenckiego. Nasze kampanie w obronie producentów z Hollywood doprowadziły do odłożenia na półkę premiery „Habit”, kolejnej produkcji atakującej wizerunek Jezusa Chrystusa i wszystkich chrześcijan…

Tutaj też możemy coś zdziałać:

Prosimy o podpis, aby wspólnie zażądać od Netflixa wycofania obraźliwych przedstawień Jezusa Chrystusa. Tylko masowy protest spowoduje, że nie będą mogli zignorować oburzenia widzów i zostaną zmuszeni do reakcji!

Netflix posunął się kolejny raz za daleko w swojej „artystycznej” wolności słowa, przedstawiając tym razem Jezusa jako lubieżnego i paranoicznego szaleńca, którego misją jest powszechny dostęp do posiadania broni.

Staje się jasne, że celem Netflixa stało się potęgowanie skandalicznych i obraźliwych dla chrześcijan obrazów. Nie możemy wobec tego stać bezczynnie, gdy boskość Jezusa Chrystusa jest otwarcie wyśmiewana i poniżana.

Czy są Państwo tak samo zbulwersowani jak my?

Prosimy o podpis, aby dać znać Netflixowi, że jesteśmy zbulwersowani jego decyzją o umieszczeniu na swojej platformie obrzydliwych i obraźliwych przedstawień Jezusa Chrystusa.

Bardzo dziękuję za Państwa pomoc,

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

P.S. Dla nas, jako CitizenGO, bluźnierstwa są niedopuszczalne. Z pomocą naszych sympatyków z całego świata, byliśmy w stanie wpłynąć na D.C. Comics, aby wycofali się z bluźnierczej edycji komiksu Second Coming (Powtórne przyjście). Nasze kampanie w obronie producentów z Hollywood doprowadziły do odłożenia na półkę premiery filmu „Habit”. Teraz też nam się uda!

To juz JUTRO! – Camp Vista Chapel – Radioton Radia Deon

 

ZANOWNI PAŃSTWO GIBES

 

Kaplica w Camp Vista, o której zapewne słyszeliście lub korzystaliście z niej
w przeszłości została już prawie odbudowana po pożarze,
który miał miejsce 2 lata temu.

Zdjęcie powyżej pokazuje jej obecny stan.

Brakuje nam funduszy na jej wykończenie dlatego też prosimy Państwa
o wsparcie finansowe, o donacje $20 lub $50 lub $100, …….

lub jakąkolwiek mniejszą lub większą sumę.

 

Dla tego szlachetnego dzieła RADIO DEON

oraz wiele osób sympatyzujących z Camp Vista organizuje JUŻ JUTRO

 

RADIOTON na FALI 1080AM
lub online www.deon24.com
#radiodeonchicago

 

czwartek 10-go   czerwca   od 6-11am

piątek 11-go  czerwca  od 6-11am

 

Prosimy o dołożenie swojej cegiełki na budowę Kaplicy w Camp Vista dzwoniąc
na telefon radiotonu

 

773-299-8939

 

Można również wesprzeć budowę kaplicy kiedykolwiek wchodząc na stronę
www.vistachapel.org

 

Podczas radiotonu rozdawane będą różne nagrody, wśród których

będzie kilka darmowych letnich kolonii  w Camp Vista,

jak również weekendowy odpoczynek w Camp Vista dla rodzin.

 

 

RADIOTON RADIA DEON – POCZUJMY SIĘ JEDNĄ RODZINĄ

 

Strona Facebook – Camp Vista

Strona Facebook – Radio Deon

 

Camp Vista Retreat Center

N3398 Chapel Heights Rd
Campbellsport, WI 53010

www.campvista.org

campvista@nconnect.net

 

 

Musisz to wiedzieć Dlaczego Morawiecki zwleka z wycofaniem
trucizny i nie karze dystrybutorów
Komentarz Tygodnia: Facet z czarną walizką – W. Gadowski
ŻYDZI NIE CHCĄ BYĆ OFICJALNYMI MORDERCAMI NARODU POLSKIEGO JAK BOGA JEZUSA CHRYSTUSA – ZBAWICIELA, BO NAWET PO ZABICIU PRZYSIĘGLI ŻE „KREW JEGO NA NICH I NA ICH DZIECI”. DLATEGO ŻYDZI OD LAT WYMYŚLAJĄ RÓŻNE SPOSOBY, NAMAWIAJĄ POLAKÓW ABY SAMI SIĘ MORDOWALI I SWOJE DZIECI SZCZEPIONKAMI ZATRUTYMI. ŻEBY TO POLACY BYLI SAMOBÓJCAMI I MORDERCAMI SWOICH RODZIN. POLACY – NIE BĄDŹCIE GŁUPI I NIE SZCZEPCIE SIĘ, ANI SWOICH RODZIN I NIE SŁUCHAJCIE ZDRAJCY T.RYDZYKA. PYTAJCIE SIĘ I
SŁUCHAJCIE PANA BOGA A BĘDZIEMY WSZYSCY ŻYĆ SZCZĘŚLIWIE Z BOGIEM KRÓLEM POLSKI
Bardzo mocna wypowiedź – Jan Zbigniew Potocki
Profesor z rady doradczej Morawieckiego ujawnił prawdę odnośnie szczepionek dzieci!!!

„Dom Jednego”. W Berlinie położono kamień węgielny pod wspólną świątynię trzech wyznań

9 czerwca 2021
 
W Berlinie położono kamień węgielny pod wspólną świątynię żydów, muzułmanów i protestantów. Dom Jednego, House of One – tak nazwano projekt, który ma stać się symbolem dialogu i braterstwa.

 

Rządzący Polską Żydzi uważają, że NIEWOLA POLAKÓW to normalność dla nich.
Grzegorz Braun: GENIALNE wystąpienie! Chcemy powrotu do normalności!

JUŻ WIELE OSÓB UJAWNIŁO PRAWDĘ, LECZ RZĄDZĄCY ŻYDZI MAJĄ SWOJĄ „PRAWDĘ”.

Pan Prof. Mirosław Piotrowski udzielił cennych informacji odnośnie tej „pandemii” i nie tylko. Jest nadzieja ze prawda ujrzy światło dzienne dzięki takim ludziom jak Pan Prof Mirosław Piotrowski.

Większość ludzi w Polsce i na świecie nie ma zielonego pojęcia co się naprawdę dzieje. Nawet program Pana Jana Pospieszalskiego był przez nie których ludzi źle zrozumiany. Ci lekarze co przedstawiali fakty i uboczne skutki tej „pandemii” zostali nazwani zdrajcami, którzy sieją niepokój i są szkodliwi dla społeczeństwa. Ja wiem że to jest absurd ale ci biedni zagubieni ludzie o tym nie wiedzą. Telewizja ma taką siłę przebicia, że nawet rodziny są ze sobą pokłócone. Tylko zdrowe logiczne myślenie pozwoli nam jasno i wyraźnie spojrzeć w rzeczywistość w której obecnie żyjemy. Mam nadzieje ze takich ludzi jak Pan Prof. Mirosław Piotrowski jest więcej i dzięki takim prawdziwym informacjom jest szansa że społeczeństwo się obudzi!!? bo jak nie to czekają nas następne fale ( „oczywiście dla naszego dobra”) nienormalności.”

Andrzej

Prof. Mirosław Piotrowski: Szczepionkowy zamordyzm

https://www.youtube.com/watch?v=TMiPkHM4q8o

Prof. Montagnier – Nagroda Nobla w dziedzinie virusolgii

https://www.youtube.com/watch?v=gWzqJVeelAA&t=11s

Kochani zawierzajcie w dniu 12.06.2021 siebie i swoje rodziny Panu Jezusowi Chrystusowi Królowi Polski.
Na tej stronie poniżej, znajdziecie Modlitwy zawierzenia Rodzin Chrystusowi Królowi Polski, oraz inne modlitwy:
Armia Jezusa Chrystusa Króla Polski
https://armiajezusa.pl/

Tylko w Panu Bogu Ocalenie!   Któż jak Bóg!
Króluj nam Chryste!
POLACY MÓDLMY SIĘ – PAN JEZUS CHRYSTUS KRÓL POLSKI TO JEDYNY RATUNEK DLA NAS!!! 
KRÓLU POLSKI RATUJ NAS – GINIEMY!!!

Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa

Trzeba bowiem ażeby Królował aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć” (1 Kor 15,25-26)
Pan Jezus prosi, aby modlić się tą Koronką w intencji :
„O nawrócenie całego Episkopatu

– aby uznali Pana Jezusa KRÓLEM POLSKI.
Rozważając Tajemnicę Bolesną Różańca Świętego”.

Koronka do Miłosierdzia Bożego – DLA JEZUSA BOLESNEJ MĘKI MIEJ MIŁOSIERDZIE DLA NAS I ŚWIATA CAŁEGO…..

MODLITWA O INTRONIZACJĘ PANA JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI
Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

Ojcze Niebieski błagamy Cię i prosimy, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa. Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
( podyktowana przez Pana Jezusa)
Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem, który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci. Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieczne. Amen
KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE!

O Matko, Ty, która czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy światłością i ciemnością, jakie wstrząsają współczesnym światem – przyjmij nasze wołanie skierowane w Duchu Przenajświętszym wprost do Twojego Niepokalanego Serca i ogarnij miłością Matki i Służebnicy ten nasz ludzki świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy, pełni niepokoju o doczesny i wieczny los ludzi i ludów. O Serce Niepokalane! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi- zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości! Od głodu i wojny – wybaw nas! Od grzechów przeciw życiu człowieka od jego zarania – wybaw nas! Od nienawiści i podeptania godności dziecka Bożego – wybaw nas! Od deptania Bożych przykazań – wybaw nas! Od usiłowań zadeptania samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich – wybaw nas! Od grzechów przeciw Duchowi Świętemu – wybaw nas! Wybaw nas! Przyjmij, o Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem wszystkich ludzi! Nabrzmiałe cierpienie całych społeczeństw! Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata niekończona potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło1 Niech przetworzy sumienia! Niech w Sercu Niepokalanym odsłoni się dla wszystkich światło nadziei! Fatima, 13 V 1982

Sobota, 12 czerwca 2021
NIEPOKALANEGO SERCA
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Niepokalane Serce Maryi - strzeż... - Przez Maryję do Jezusa | Facebook
Akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski
Niepokalana Matko Jezusa i Matko moja – Maryjo, Królowo Polski! Biorąc za wzór Świętego Jana Pawła II mówię dziś: cały(a) jestem Twój(a). Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam całego(ą) siebie, wszystko czym jestem; mój umysł, serce, wolę, ciało, duszę, zmysły, emocje, pamięć, zranienia, słabości, moją przeszłość od chwili poczęcia, teraźniejszość i przyszłość wraz ze śmiercią cielesną – każdy mój krok, czyn, słowo i myśl. Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam także moją rodzinę i wszystko co posiadam. Tobie oddaję wszystkie moje prace, modlitwy i cierpienia. Ty najlepsza Matko chroń mnie i moich bliskich od Złego. Upraszaj nam łaski potrzebne do przemiany i uzdrowienia. Prowadź po drogach życia i posługuj się nami do budowania Królestwa Twojego Syna Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata, od którego pochodzi wszystkie dobro, prawda i życie. Amen.
Imprimatur – Bp. Jan Wątroba, Częstochowa 2.X.2008 r., L. Dz. 807
Maryja na Słowo daję! - Zszywka.pl
Akt Poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi
Jasna Góra, 8 września 1946
 
Niepokalana Dziewico, Boga Matko Przeczysta! Jak ongiś po szwedzkim najeździe król Jan Kazimierz Ciebie za Patronkę i Królowę Państwa obrał i Rzeczpospolitą Twojej szczególnej opiece i obronie polecił, tak w tę dziejową chwilę my, dzieci narodu polskiego, stajemy przed Twym tronem z hołdem miłości, czci serdecznej i wdzięczności. Tobie i Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcamy siebie, naród cały i wskrzeszoną Rzeczpospolitą, obiecując Ci wierną służbę, oddanie zupełne oraz cześć dla Twych świątyń i ołtarzy. Synowi Twojemu, a naszemu Odkupicielowi, ślubujemy dochowanie wierności Jego nauce i prawu, obronę Jego Ewangelii i Kościoła, szerzenie Jego Królestwa.
 
Pani i Królowo nasza! Pod Twoją obronę uciekamy się. Macierzyńską opieką otocz rodzinę polską i strzeż jej świętości. Natchnij duchem nadprzyrodzonym i pobożnością naszą parafię; ochraniaj jej lud od grzechów i nieszczęść, a pasterza umocnij i uświęcaj swymi łaskami. Narodowi polskiemu uproś stałość w wierze, świętość życia, zrozumienie posłannictw. Złącz go w zgodzie i bratniej miłości. Daj tej polskiej ziemi, przesiąkniętej krwią i łzami, spokojny i chwalebny byt w prawdzie, sprawiedliwości i wolności. Rzeczypospolitej Polskiej bądź Królową i Panią, natchnieniem i Patronką.
 
Potężna Wspomożycielko Wiernych! Otocz płaszczem opieki Papieża oraz Kościół święty. Bądź mu puklerzem w dni prześladowania. Wyjednaj mu świętość i żarliwość apostolską, swobodę i skuteczne działanie. Powstrzymaj zalew bezbożnictwa. Ludom od Kościoła odłączonym wskaż drogę powrotu do jedności Chrystusowej owczarni. Okaż niewierzącym Słońce prawdy i podbij ich dusze czułością Twego Niepokalanego Serca.
 
Władna świata Królowo! Spojrzyj miłościwym okiem na troski i błędy ludzkiego rodzaju. Wyprowadź go z udręki i bezładu, z nieuczciwości i grzechów. Wyproś narodom pojednanie szczere i trwałe. Wskaż im drogę powrotu do Boga, by na Jego prawdzie budowały swe życie. Daj wszystkim trwały pokój, oparty na sprawiedliwości, braterstwie, zaufaniu.
 
Przyjmij naszą ofiarę i nasze ślubowanie, Matko Boga i nasza. Przygarnij wszystkich do Swego Niepokalanego Serca i złącz nas na zawsze z Chrystusem i Jego świętym królestwem. Amen. 
Niepokalane Serce Maryi powierzam Tobie moje życie! - Przebudźmy sumienia  Polaków! SKCh im. Ks. Piotra Skargi – strona oficjalna
Akt poświęcenia całego świata
Niepokalanemu Sercu Maryi
Aktu tego dokonał Papież Pius XII 31 października 1942 roku.
Królowo Różańca świętego. Wspomożenie Wiernych, Ucieczko rodzaju ludzkiego, Pogromicielko we wszystkich walkach o sprawę Bożą – kornie upadamy przed Twoim tronem, pewni że uprosimy Twoje miłosierdzie, otrzymamy łaski oraz potrzebną pomoc i obronę w nieszczęściach obecnych nie dla naszych zasług, na które nie liczymy, ale dla niezmiernej dobroci Twego macierzyńskiego Serca.
Tobie, Twemu Niepokalanemu Sercu oddajemy się i poświęcamy w tej tragicznej godzinie dziejów ludzkich – nie tylko w łączności z Kościołem, Mistycznym Ciałem Twojego Jezusa, które cierpi i krwawi w tylu swych członkach i tyle znosi prześladowań – ale także z całym światem rozdartym zaciekłą niezgodą, trawionym pożarem nienawiści, ofiarą własnej nieprawości.
Niech Cię wzruszy tyle spustoszeń materialnych i moralnych, tyle bólu, tyle ucisku ojców i matek, małżonków, braci i niewinnych dzieci, tyle ciał rozszarpanych w okrutnej rzezi, tyle serc umęczonych i konających, tyle życia ściętego w kwiecie wieku, tyle dusz w niebezpieczeństwie zatracenia wiecznego.
O Matko Miłosierdzia, wyproś nam u Boga pokój, a szczególnie te łaski, które mogą w jednej chwili nawrócić serca ludzkie; te łaski które przygotowują, wyjed-nywują i utrwalają pokój.
Królowo Pokoju, módl się za nami! Daj światu pogrążonemu w wojnie – pokój, do którego wzdychają narody; pokój oparty na prawdzie, sprawiedliwości i miłości Chrystusowej. Usuń szczęk oręża, daj pokój duszom, aby w uspokojeniu i ładzie rozszerzało się Królestwo Boże.
Otocz swą opieką niewiernych i tych wszystkich, co pozostają jeszcze w cieniu śmierci; ześlij im pokój i spraw, aby i dla nich wzeszło słońce prawdy, by mogli razem z nami powtarzać Jedynemu Zbawicielowi świata: »Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli!«
Daj pokój ludom, oderwanym przez błędy i niezgodę, zwłaszcza tym, które żywią do Ciebie szczególne nabożeństwo, u których nie było domu, gdzie by nie znajdował się na zaszczytnym miejscu Twój czcigodny obraz, i przyprowadź je do jednej owczarni Chrystusowej pod jednym i prawdziwym pasterzem.
Wyjednaj pokój i całkowitą wolność świętemu Kościołowi Bożemu, powstrzymaj straszliwy zalew nowego pogaństwa, rozpal wśród wiernych umiłowanie czystości, praktykę życia chrześcijańskiego i gorliwość apostolską, aby ludy służące Bogu, rosły w zasługę i liczbę.
Wreszcie jak Kościół i cały rodzaj ludzki został poświęcony Sercu Twojego Syna, aby to Serce, w którym pokładano całą nadzieję, było dla nich znakiem i zadatkiem zwycięstwa i zbawienia – tak i my poświęcamy się na zawsze Tobie i Twemu Niepokalanemu Sercu, o Matko nasza i Królowo świata, aby miłość Twoja i opieka przyspieszyła triumf Królestwa Bożego, aby wszystkie narody pojednane ze sobą i z Bogiem wysławiały Ciebie Błogosławioną i śpiewały wraz z Tobą od krańca do krańca ziemi wieczne Magnificat chwały, hymn miłości i wdzięczności Sercu Jezusowemu, w którym jedynie mogą znaleźć Prawdę, Pokój i Życie. Amen.
Jadwiga on Twitter: "#NIEPOKALANE #SERCE #MARYI - módl się za nami.… "
Kazanie św. Wawrzyńca Justynianiego, biskupa

Maryja zachowywała wszystko w swoim sercu
Kiedy Najświętsza Dziewica rozpamiętywała wszystko, o czym dowiedziała się czytając, słuchając i patrząc, jakże bardzo wzrastała w wierze, jak bardzo pomnażała się w zasługi, jak wiele nabywała mądrości, jak się coraz to bardziej rozpłomieniała ogniem miłości. W ustawicznym rozważaniu niebieskich tajemnic odnajdywała swą radość, doznawała obfitości darów Ducha Świętego, unosiła się ku Bogu i zachowywała pokorę. Takie postępy w łasce Bożej podnoszą ku szczytom i coraz bardziej pomnażają chwałę. Błogosławione zaiste serce Najświętszej Dziewicy! Ona to dzięki zamieszkaniu i pouczeniom Ducha Świętego była zawsze we wszystkim poddana woli Bożego Słowa. Nie kierowała się własnym odczuciem i osądem, ale w zewnętrznym posługiwaniu spełniała to, co wewnętrznie Mądrość poddawała Jej wierze. Wypadało bowiem, aby Mądrość Boża, która zbudowała Kościół jako mieszkanie dla siebie, posłużyła się Najświętszą Dziewicą jako wzorem zachowywania prawa, czystości serca, pokory i duchowego poświęcenia.
Naśladuj Ją przeto, o chrześcijaninie! Wejdź do świątyni twego serca, aby oczyścić się duchowo i uzdrowić z choroby grzechów. Tam właśnie Bóg patrzy na motywy naszych czynów bardziej niż na czyny same. Dlatego zarówno gdy w kontemplacji i powierzeniu się Bogu zwracamy swą duszę ku Niemu, czy też kiedy staramy się o doskonałość przez wzrost cnót i spełnianie dobrych uczynków w służbie bliźniego, wszystko wykonujmy w ten sposób, aby jedyną pobudką była miłość Chrystusa. To jest właśnie owa Bogu przyjemna, duchowa ofiara oczyszczenia, którą składa się nie w świątyni ręką ludzką uczynionej, ale w świątyni serca, dokąd Chrystus wstępuje z upodobaniem.
Liturgiczne święta Matki Bożej idą zwykle równolegle ze świętami Pana Jezusa. Tak więc Kościół obchodzi: Boże Narodzenie (25 XII) i Narodzenie Najświętszej Maryi (8 IX), Ofiarowanie Chrystusa w świątyni (2 II) i Ofiarowanie Maryi (21 XI), Wielki Piątek i wspomnienie Matki Bożej Bolesnej (15 IX), Wniebowstąpienie Pana Jezusa i Wniebowzięcie Maryi (15 VIII), Serca Pana Jezusa i Serca Maryi (dzień później), Chrystusa Króla (w ostatnią niedzielę przed Adwentem) i Maryi Królowej (22 VIII).

O Sercu Maryi jako pierwszy pisze św. Łukasz (Łk 2, 19. 51). Pierwsze ślady kultu Serca Maryi napotykamy już w XII w. I tak o Sercu Maryi wspominają: św. Azelm (+ 1109), jego uczeń Eudmer (+ 1124), Hugo od św. Wiktora (+ 1141), św. Bernard (+ 1153), św. Herman Józef (+ 1236), św. Bonawentura (+ 1274), św. Albert Wielki (+ 1280), Tauler (+ 1361), bł. Jakub z Voragine (+ 1298), św. Mechtylda (+ 1299), św. Gertruda Wielka (+ 1303), św. Brygida Szwedzka (+ 1373) i inni.
Na wielką skalę kult Serca Maryi rozwinął św. Jan Eudes (1601-1680). Kult, który szerzył, nosił nazwę Najświętszego Serca Maryi lub Najsłodszego Serca Maryi. Jak wiemy, łączył go ze czcią Serca Pana Jezusa. Odtąd powszechne są obrazy Serca Jezusa i Serca Maryi. Najwięcej jednak do rozpowszechnienia czci Serca Maryi przyczynił się ks. Geretes, proboszcz kościoła Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu. W roku 1836 założył on bractwo Matki Bożej Zwycięskiej, mające za cel nawracanie grzeszników przez Serce Maryi. W roku 1892 bractwo liczyło 20 milionów członków.
W objawieniu „cudownego medalika Matki Bożej Niepokalanej”, jakie otrzymała w roku 1830 św. Katarzyna Laboure, są umieszczone dwa Serca: Jezusa i Maryi. Św. Antoni Maria Klaret (+ 1870) Niepokalane Serce Maryi ustanowił Patronką swojego zgromadzenia. Co więcej, Serce Niepokalane Maryi umieścił w herbie tegoż zakonu.

W wieku XIX rozpowszechniło się nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi dla podkreślenia przywileju Jej Niepokalanego Poczęcia i wszystkich skutków, jakie ten przywilej na Maryję sprowadził. To nabożeństwo w ostatnich dziesiątkach lat stało się powszechne. Początek temu nabożeństwu dało ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi przez papieża Piusa IX w roku 1854, jak też objawienia Matki Bożej w Lourdes (1858). Najbardziej jednak przyczyniły się do tego głośne objawienia Matki Bożej w Fatimie w roku 1917.

Dnia 13 maja 1917 roku, kiedy dzieci: Łucja (lat 10), jej cioteczny brat Franciszek (lat 9) i Hiacynta (siostra Franciszka, lat 7) w odległości 3 km od Fatimy pasły swoje owce, ujrzały nagle silny błysk ognia jakby potężnej błyskawicy, który powtórzył się dwa razy. Zaniepokojone dzieci zaczęły zabierać się do domu ze swymi owcami. Ujrzały nagle na dębie postać Matki Bożej i usłyszały Jej głos: „Nie bójcie się, przychodzę z nieba. Czy jesteście gotowe na wszelkie cierpienia i pokuty, aby sprawiedliwości Bożej zadośćuczynić za grzechy, jakie Jego Majestat obrażają? Jesteście gotowe nieść pociechę memu Niepokalanemu Sercu?” W imieniu trojga odpowiedziała najstarsza Łucja: „Tak jest, bardzo tego chcemy”. Matka Boża poleciła dzieciom, aby przychodziły na to samo miejsce co miesiąc 13 każdego miesiąca.
Dzieci wzięły sobie głęboko do serca polecenie z nieba i zadawały sobie w tym czasie najrozmaitsze pokuty i cierpienia na wynagrodzenie Panu Bogu za grzechy ludzkie. W czerwcu Łucja usłyszała od Maryi: „Moje Serce Niepokalane chciałoby Panu Bogu składać dusze odkupione, jako kwiaty przed Jego tronem”. W lipcu Maryja powiedziała: „Musisz ofiarować się za grzechy. Kiedy to będziesz czynić, powtarzaj: «O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie i za nawrócenie grzeszników w łączności z Niepokalanym Sercem Maryi»”. Matka Boża pokazała też dzieciom piekło, a w nim wiele dusz potępionych, aby wzbudzić w nich grozę i tym większe pragnienie ratowania grzeszników od ognia wiecznego. Zażądała także z tej okazji, aby w każdą pierwszą sobotę miesiąca była przyjmowana Komunia święta wynagradzająca. W końcu poleciła: „Gdy będziecie odmawiać różaniec, to na końcu dodajcie: – O Jezu, strzeż nas od grzechu i zachowaj nas od ognia piekielnego, wprowadź wszystkie dusze do nieba, a zwłaszcza te, które wyróżniały się szczególnym nabożeństwem do Niepokalanego Serca Maryi”.
10 grudnia 1925 roku Matka Boża pojawiła się siostrze Łucji, pokazała jej swoje Serce otoczone cierniami i powiedziała: „Spójrz, córko moja, na to Serce otoczone cierniami, którymi ludzie niewdzięczni Mnie ranią. (…) Ty przynajmniej staraj się Mnie pocieszać i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinę śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia tym wszystkim, którzy w pierwsze soboty pięciu następujących po sobie miesięcy wyspowiadają się, przyjmą Komunię świętą, odmówią różaniec, towarzyszyć Mi będą przez 15 minut w rozważaniu tajemnic różańca świętego w intencji wynagrodzenia”.
Episkopat Polski wyprosił u Stolicy Apostolskiej przywilej odprawiania w każdą pierwszą sobotę miesiąca (za wyjątkiem sobót uprzywilejowanych liturgicznie) Mszy świętej o Niepokalanym Sercu Maryi. Warto z tego przywileju korzystać i nadać nabożeństwu odpowiednią oprawę. We wszystkie inne zwykłe soboty można odprawiać Mszę świętą wotywną o Najświętszej Maryi Pannie.

13 października 1942 roku, w 15. rocznicę zakończenia objawień fatimskich, papież Pius XII drogą radiową ogłosił całemu światu, że poświęcił rodzaj ludzki Niepokalanemu Sercu Maryi. Polecił także, aby uczyniły to poszczególne kraje w swoim zakresie. Pierwsza uczyniła to Portugalia z udziałem prezydenta państwa. Polska była wówczas pod okupacją hitlerowską. Prymas Polski, kardynał August Hlond w obecności całego Episkopatu Polski i około miliona pielgrzymów uczynił to 8 września 1946 r. na Jasnej Górze przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Papież Pius XII wysłał z tej okazji osobny list gratulacyjny do Polski (23 grudnia 1946 r.). Jak widać, objawienia fatimskie ukierunkowały kult Serca Maryi do czci Jej Serca Niepokalanego. Nadto nadały mu charakter wybitnie ekspiacyjny, w czym bardzo upodobnił się do kultu Serca Pana Jezusa, propagowanego w objawieniach danych św. Małgorzacie Marii Alacoque.

Samo święto Serca Maryi zapoczątkował św. Jan Eudes już w roku 1643. Wyznaczył je dla swoich rodzin zakonnych na dzień 8 lutego. On to ustanowił zakon pod wezwaniem Serc Jezusa i Maryi (kongregacja eudystów), ustalił odpowiednie pozdrowienie codzienne wśród współbraci tego zakonu i napisał teksty liturgiczne: mszalne i brewiarzowe na dzień święta. Wiemy także, że św. Jan Eudes pierwszy napisał dziełko na temat kultu Serca Maryi. Ukończył je przed samą swoją śmiercią w roku 1680. Wydane zostało drukiem w roku 1681. Papież Pius VII (+ 1823) zatwierdził święto Najświętszego Serca Maryi dla niektórych diecezji i zakonów jako święto lokalne. Papież Pius IX (+ 1878) zatwierdził teksty Mszy świętej dla tego święta i oficjum brewiarza. Dla całego Kościoła święto Niepokalanego Serca Maryi wprowadził papież Pius XII dnia 4 maja 1944 roku. Posoborowa reforma liturgiczna przesunęła je na sobotę po uroczystości Najświętszego Serca Jezusowego.

                                                                     Parafia MB Fatimskiej w Lublinie

Litania do Niepokalanego Serca Maryi

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Serce Marii, niepokalane, módl się za nami
Serce Marii, łaski pełne,
Serce Marii, błogosławione między sercami,
Serce Marii, najczystsze,
Serce Marii, najpokorniejsze,
Serce Marii, Kościele Boga wcielonego w Zwiastowaniu,
Serce Marii, nowymi łaskami ozdobione w Nawiedzeniu,
Serce Marii, przy Narodzeniu Pańskim dziwnym weselem napełnione,
Serce Marii, przy Ofiarowaniu mieczem boleści przeszyte,
Serce Marii, utratą Jezusa wielce zasmucone,
Serce Marii, przy znalezieniu Jezusa dziwnie rozweselone,
Serce Marii, w dźwiganiu krzyża przez Jezusa niezmiernym przygniecione ciężarem,
Serce Marii, z Jezusem na krzyżu rozpiętym do krzyża przybite,
Serce Marii, z umierającym Jezusem w morzu boleści pod krzyżem pogrążone,
Serce Marii, z umarłym Jezusem w żałości pogrzebione,
Serce Marii, ze zmartwychwstałym Jezusem radością ożywione,
Serce Marii, przy wniebowstąpieniu Pańskim niepojętym weselem napełnione,
Serce Marii, przy Zesłaniu Ducha Św. nową łask pełnością udarowane,
Serce Marii, uzdrowienie chorych,
Serce Marii, pociecho strapionych,
Serce Marii, ucieczko grzesznych,
Serce Marii, nadziejo konających.

Jezu Chryste, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Jezu Chryste, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Jezu Chryste, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: Najmilsze Serce Marii, któreś pomiędzy sercami wszystkich stworzeń jest najczystsze i miłością ku Sercu Jezusowemu najbardziej gorejące, oraz względem nas grzeszników najmiłosierniejsze, uproś nam u Serca Pana Jezusa, Zbawiciela naszego, wszystkie łaski, o które Cię prosimy. O Matko miłosierdzia, jedno westchnienie Twoje, jedno uderzenie Serca Twego, gorejącego miłością ku Sercu Pana Jezusa, Boskiego Syna Twojego, może nas zupełnie pocieszyć. Uczyń nam tę łaskę, a to Boskie Serce Jezusowe dla synowskiej miłości, którą miało ku Tobie i zawsze mieć będzie, niezawodnie Cię wysłucha. Amen.

 

Dzień 4. nabożeństwa dwudziestu sobót

Szczęść Boże,

Dziś odprawiamy kolejny dzień nabożeństwa dwudziestu sobót. Zakończymy je 7 października w święto Królowej Różańca Świętego!

By dobrze odprawić to nabożeństwo należy spełnić kilka istotnych warunków:

  • być w stanie łaski uświęcającej lub przystąpić do spowiedzi świętej;
  • należy przyjąć Komunię świętą;
  • należy pomodlić się różańcem – jedna tajemnica, którą poddaje się 15-minutowemu rozważaniu.

Ofiarowanie Jezusa w świątyni

Rozważ w sercu fragment Pisma Świętego: Łk 2, 21-38

 

Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki].
Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:
«Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu
w pokoju, według Twojego słowa.
Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
któreś przygotował wobec wszystkich narodów:
światło na oświecenie pogan
i chwałę ludu Twego, Izraela».

 

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu». Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.

Rozważania

Miłość pełna poświęceń naznacza pierwszy etap życia Zbawiciela i jego Matki. Minęło czterdzieści dni od narodzenia w Betlejem. Syn z Matką dokonali dwóch wielkich poświęceń. Jezus osiem dni później ofiarował swojemu Ojcu pierwszą krew w dniu obrzezania, a Maryja po czterdziestu dniach, jak chciało prawo, ofiarowała Bogu swojego pierworodnego. W dzień obrzezania dziecku nadano imię Jezus, które oznacza Bóg jest zbawieniem. Wielkie imię ogłoszone przez archanioła Gabriela zanim jeszcze Słowo zeszło na ziemię, by stać się Synem Maryi. Obrzezanie było bolesną ceremonią. Jezus, ten najświętszy ze świętych, żył pomiędzy grzesznikami i otrzymał znak wiary Abrahama. Manifestuje w ten sposób swoją prawdziwą ludzką naturę oraz posłuszeństwo. Ten przykład pokory jest przeciwieństwem naszej dumy.

Duszo moja, Pan w ten sposób zobligował cię do umartwienia duchowego, czyli do pozbawienia wszystkich negatywnych myśli, wszystkich złych uczuć i chęci całego serca do mówienia ciągle o sobie samym i krytykowania bliźniego. O Jezu, Ty przelewasz swoją krew, by mnie zbawi, a ja dla mojego zbawienia nie chcę w ogóle cierpie. Ty masz jeszcze wzgląd, by to uczyni, ale ja muszę dać jeszcze moje serce.

O Józefie, o Maryjo, wy tylko na tym świecie znacie cenę najdroższej krwi. Co musiały czuć wasze serca, gdy widzieliście te wydarzenia. O Jezu, imię silne i wszechmocne, przez które ludzie mogą być zbawieni, którego wzywanie zapewnia każdą łaskę i które otworzyło niebo, zamknęło piekło, pokonało demona, zakończyło bałwochwalstwo. Twoje czyste i święte imię, które przyniósł anioł z nieba, zostało Ci nadane przez Maryję i Józefa, najczystszych małżonków. O najsłodsze imię, osłodź moje troski, umocnij mnie, by nie dosięgnęła mnie niełaska i pociesz mnie w godzinę mojej śmierci z nadzieją osiągnięcia raju. Bądź zawsze w moim sercu i na moich ustach, o najsłodsze imię Jezus.

Cnota, jaką chcemy w sobie rozwijać: Poświęcenie.

Zadanie

Uczyń względem Boga poświęcenie. Umartw się odrzuceniem swoich największych pasji. Poprzez wielką miłość Maryi zrezygnuj z tych przyjemności. Spróbuj wyrzec się tego, co wzbudza miłość własną i niepokój ciała.

Akt strzelisty

O Maryjo, źródło wszelkiej słodyczy, towarzysz mi podczas mojego konania.

Do następnej soboty!

Piątek, 11 czerwca 2021
NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA 
Uroczystość
Ze względu na przypadającą uroczystość dzisiaj nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.
Najświętsze Serce Pana Jezusa - Klasztor Sióstr Bernardynek w Zakliczynie
(J 19, 31-37)
Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, żeby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Jezusem byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: „Kość jego nie będzie złamana”. I znowu w innym miejscu mówi Pismo: „Będą patrzeć na Tego, którego przebili”.
Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa – Światowy Dzień Modlitwy o  Uświęcenie Kapłanów - Archidiecezja Krakowska
AKT ZAWIERZENIA POLSKI NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA I MATCE BOŻEJ KRÓLOWEJ POLSKI
Boże, Ojcze Wszechmogący, bogaty w Miłosierdzie, bądź uwielbiony w tajemnicy Twojej Miłości, objawionej przez Syna w Duchu Świętym.
Panie Jezu Chryste, Zbawicielu świata. Dziękujemy Ci za Twoją ofiarną miłość, która w tajemnicy Ukrzyżowania i Zmartwychwstania stała się miłością zwycięską.
Duchu Święty, Duchu Prawdy, miłości, mocy i świadectwa, prowadź nas.
Gdy zbliża się 100. rocznica Cudu Nad Wisłą – który w sierpniu 1920 roku za przyczyną Najświętszej Maryi Panny ocalił naszą Ojczyznę i cywilizację europejską od bolszewickiego panowania – my, Pasterze Kościoła w Polsce, podobnie jak nasi Poprzednicy przybywamy na Jasną Górę. To tutaj od pokoleń uczymy się, że królowanie Chrystusa, a wraz z Nim Maryi, Królowej Polski, obejmuje w sposób szczególny również służbę Narodowi. Tutaj – na Jasnej Górze – uświadamiamy sobie wyraźniej odpowiedzialność za chrześcijańskie dziedzictwo na polskiej ziemi. Potrzebę wspólnej troski wszystkich warstw społecznych nie tylko za materialne, ale także za duchowe dobro naszej Ojczyzny.
W tym szczególnym roku dziękujemy za 100. rocznicę urodzin Św. Jana Pawła II, który dostrzegał w Maryi wzór niezawodnej nadziei ogarniającej całego człowieka. Dziękujemy również za decyzję o beatyfikacji Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, który przypominał nam, że nie wystarczy patrzeć w czyste, zranione oblicze Matki, ale trzeba też, aby nasz Naród wyczytał w Jej oczach wszystko, co jest potrzebne dla odnowy polskich sumień.
Wraz z Maryją, Bogurodzicą Dziewicą, Królową Polski i Świętymi Patronami, błagamy o ratunek dla naszej Ojczyzny w jej dzisiejszym trudnym doświadczeniu.
W duchu Aktu Zawierzenia przez Biskupów Polskich sprzed 100laty, wyznajemy „w prawdzie i pokorze, że niewdzięcznością naszą i grzechami zasłużyliśmy na Twoją karę, ale przez zasługi naszych Świętych Patronów, przez krew męczeńską przelaną dla wiary przez braci naszych, za przyczyną Królowej Korony Polskiej, Twojej Rodzicielki, a naszej ukochanej Matki Częstochowskiej, błagamy Cię, racz nam darować nasze winy”. Prosimy Cię, przebacz nam nasze grzechy przeciwko życiu, bezczeszczenie Twojej eucharystycznej Obecności, bluźnierstwa wobec Twojej Najświętszej Matki i Jej wizerunków oraz wszelki grzech niezgody. „Przemień serca nasze na wzór Twojego Boskiego Serca; przemień nas potęgą Twojej wszechmocnej łaski a z obojętnych i letnich uczyń nas gorliwymi i gorącymi, z małodusznych mężnymi i spraw, abyśmy już wszyscy odtąd trwali w wiernej służbie Twojej i nigdy Cię nie opuścili”.
Najświętsze Serce Jezusa, Tobie zawierzamy Kościół na polskiej ziemi, wszystkie jego stany i powołania: duchowieństwo, osoby życia konsekrowanego, wszystkich wiernych, którzy „Polskę stanowią” w kraju i poza jego granicami. Oddal od nas wszelką zarazę błędów i grzechów, pandemię koronawirusa, grożącą nam suszę, jak również kryzys ekonomiczny i związane z tym bezrobocie. Te nasze prośby ośmielamy się zanieść do Ciebie przez szczególne wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny, która jest naszą Przedziwną Pomocą i Obroną.
Bogurodzico Dziewico, Królowo Polski i nasza Jasnogórska Matko! Ku Tobie wznosi się dzisiaj nasza ufna modlitwa, która zespala serca wszystkich Polaków. Przyjmij godziwe pragnienia Twoich dzieci, którymi opiekowałaś się zawsze z macierzyńską troską. Twoimi jesteśmy i Twoimi pragniemy pozostać. Towarzysz nam w codziennej wędrówce naszego życia, bądź Przewodniczką, błagającą i niezwyciężoną Mocą.
Maryjo! Pragniemy w tej modlitwie przywołać solidarny Akt Zawierzenia świata, Kościoła a także naszej Ojczyzny, który w dniu 25 kwietnia 2020 r., wypowiadał Pasterz Kościoła Portugalskiego w Fatimie. Dzisiaj zawierzamy Tobie naszą Ojczyznę i Naród, wszystkich Polaków żyjących w Ojczyźnie i na obczyźnie. Tobie zawierzamy całe nasze życie, wszystkie nasze radości i cierpienia, wszystko czym jesteśmy i co posiadamy, całą naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Uproś nam wszystkim obiecanego Ducha Świętego, aby ponownie zstąpił i odnowił oblicze tej Ziemi.
Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź Królestwo Twoje!
Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami. Amen
Dobre słowa: Serce Jezusa
Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa.
Mistyka średniowiecza łączyła kult Serca Jezusowego w bardzo żywym nabożeństwem do Najświętszej Rany boku Jezusa. Do najwcześniejszych, którzy w Ranie boku, otwartej włócznią żołnierza, odnaleźli Serce Boże, należy nieznany autor poetyckiego utworu Winny szczep mistyczny. Mówi w nim, że właśnie w tej Ranie odnalazł Serce Boże, że spocznie przy Nim, że się już z Nim nie rozstanie. Cały zakon św. Dominika Guzmana – dominikanie – bardzo wcześnie przyswoił sobie nabożeństwo do zranionego boku i Serca Pana Jezusa. W piątek po oktawie Bożego Ciała, a więc w dzień, który Chrystus wybrał sobie na święto Jego Serca, dominikanie odmawiali oficjum o Ranie boku Pana Jezusa.
Warto wymienić przynajmniej kilku świętych i błogosławionych, którzy wyróżniali się w średniowieczu szczególnym nabożeństwem do Serca Pana Jezusa; w tym Sercu znaleźli dla siebie źródło szczególnej radości i uświęcenia:

Św. Mechtylda (1241-1298) za zachętą samego Pana Jezusa wchodziła do Jego Serca i w nim spoczywała. Jezus oddawał jej swoje Serce jako znak zawartego z nią przymierza. Pewnego dnia w czasie spotkania Pan tak mocno przycisnął jej serce do swojego Serca, że miała wrażenie, że odtąd te dwa serca stanowią jedno. Mechtylda każdego rana witała Boże Serce i każdego wieczora czule je żegnała.

Podobnym przywilejem cieszyła się młodsza siostra Mechtyldy, św. Gertruda (1250-1303). Jej zasadnicze dzieło, które wsławiło jej imię po całej Europie, to Poseł Bożej pobożności. Jest to prawdziwy poemat o miłości Boga do duszy i duszy do Boga. Jego zaś źródłem jest Najświętsze Serce Syna Bożego. Można powiedzieć, że Gertruda obcowała z Sercem Jezusowym na co dzień.

Do św. Małgorzaty z Kortony (1252-1297) Pan Jezus odezwał się pewnego dnia: „Połóż twe ręce na ranach moich rąk!” Na to święta: „Nie, Panie!” W tej chwili otwarła się rana boku Chrystusa i święta ujrzała w niej Serce Zbawcy.

Od XVII wieku nabożeństwo do Serca Pana Jezusa staje się własnością ogółu wiernych i całego Kościoła. Przyczyniło się do tego dwoje świętych: św. Jan Eudes i św. Małgorzata Maria Alacoque. Pierwszy działał bardziej z własnej inicjatywy, natomiast św. Małgorzata – pod wpływem nakazów, jakie otrzymała od samego Chrystusa, który chciał się jej pośrednictwem posłużyć.

W dekrecie o heroiczności cnót z 1903 r. Św. Jan Eudes jest nazwany „twórcą liturgicznego kultu Serca Jezusa i Maryi”. W breve beatyfikacyjnym czytamy wprost: „Płonąc sam szczególną miłością ku Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi, powziął pierwszy – a nie było to bez natchnienia Bożego – myśl publicznego kultu ku ich czci. Należy go przeto uważać za ojca tego, tak miłego nam nabożeństwa. (…) Był także tego kultu doktorem, albowiem ku czci obu Serc ułożył oficjum i Mszę świętą. Był wreszcie ich apostołem, bo całym sercem przykładał się do szerzenia tego zbawiennego nabożeństwa”. Jan Eudes chciał, aby ono było własnością wszystkich. Nowością, którą wprowadził, było również to, że nabożeństwo do Serca Pana Jezusa łączył ściśle z nabożeństwem do Serca Maryi. Nie umiał tych dwóch Serc rozłączyć. Nabożeństwo do tych dwóch Serc wprowadził także do liturgii Kościoła.
Jan Eudes postawił sobie za program swojej kapłańskiej misji szerzenie kultu i nabożeństwa do Serca Pana Jezusa i do Serca Maryi: niezmordowanym słowem, pismami i dziełami. Założył także ku czci tych dwóch Serc i pod ich imieniem osobną rodzinę zakonną (1641), aby kapłani tegoż zgromadzenia ex professo oddawali się szerzeniu nabożeństwa do tych dwóch Serc. Ku czci tych dwóch Serc przepisuje swoim synom duchownym osobne nabożeństwa i modlitwy, wśród nich piękne pozdrowienie: Ave Cor sanctissimum, ave Cor amantissimum Jesu et Mariae! W roku 1643 poleca w swoim zakonie obchodzić uroczyście święto Najświętszego Serca Maryi (8 lutego) oraz Serca Pana Jezusa (20 października). Układa oficjum na te święta. W roku 1648 wydaje książeczkę O nabożeństwie do Najświętszego Serca Jezusa i Maryi. W roku 1670 otrzymuje od teologów aprobatę tekstów Mszy świętej i oficjum o Najświętszym Sercu Pana Jezusa.

Jednak główna zasługa w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada skromnej zakonnicy, wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690). Żyła ona w tym samym wieku i czasie, co św. Jan Eudes, ale w zupełnym ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial. 27 grudnia 1673 roku Małgorzata dopuszczona została do tego, by spoczęła na Sercu Jezusowym. Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”. Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: „Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego Serca”.
Drugie objawienie miało miejsce na początku roku 1674. Pan Jezus ponownie objawił Małgorzacie swoje Serce i wymienił dobrodziejstwa i łaski, jakie przyrzeka czcicielom swojego Serca. „To nabożeństwo – pisze św. Małgorzata – jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach”. Wśród różnych form czci Pan Jezus zażądał czci także wizerunków swojego Serca.
W tym samym roku 1674 miało miejsce trzecie z wielkich objawień. W czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu pojawił się Świętej Pan Jezus „jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran, jaśniejącymi jak słońce”. Pan Jezus ponownie odsłonił swoją pierś i pokazał swoje Serce w pełnym blasku. Zażądał, aby w zamian za niewdzięczność, jaka spotyka Jego Serce i Jego miłość, okazaną rodzajowi ludzkiemu, dusze pobożne wynagradzały temuż Sercu zranionemu grzechami i niewdzięcznością ludzką. Zażądał, aby w duchu wynagrodzenia w każdą noc przed pierwszym piątkiem miesiąca odbywałą się godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu (tzw. godzina święta) oraz aby Komunia święta w pierwsze piątki miesiąca była ofiarowana w celu wynagrodzenia Boskiemu Sercu za grzechy i oziębłość ludzką.
Wreszcie w piątek po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 roku, nastąpiło ostatnie wielkie objawienie. Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, ukazał się jej Chrystus, odsłonił swoje Serce i powiedział: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję. W zamian za to obiecuję ci, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia”.
Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

  1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
  2. Ustalę pokój w ich rodzinach.
  3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
  4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
  6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
  7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
  9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
  10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
  11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
  12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

Stolica Apostolska dopiero po ścisłych i dokładnych badaniach zezwoliła na obchodzenie święta, jak i na cześć wizerunków Jezusowego Serca w formach dzisiaj powszechnie przyjętych. Po raz drugi Kościół pośrednio zatwierdził objawienia, dane św. Małgorzacie Marii Alacoque, kiedy po surowym procesie wyniósł ją do chwały ołtarzy. Jej beatyfikacja odbyła się w roku 1864, a kanonizacja w roku 1920. Pierwszym z papieży, który zatwierdził nabożeństwo do Serca Pana Jezusa a także święto dla niektórych diecezji i zakonów, był Klemens XIII. Uczynił to w roku 1765 – a więc prawie w sto lat po wspomnianych objawieniach. Decydującym jednak w tej sprawie stał się memoriał biskupów polskich wysłany do tego papieża w 1765 roku. Memoriał podaje najpierw historyczny przegląd kultu, a następnie uzasadnia bardzo głęboko godziwość i pożytki płynące z tego nabożeństwa. Papież Pius IX w roku 1856 rozszerzył święto Serca Pana Jezusa na cały Kościół. Leon XIII 31 grudnia 1899 roku oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki.

Kościół widzi w nabożeństwie do Serca Jezusowego znak miłości Boga ku ludziom. Chce także rozbudzić w sercach ludzkich wzajemną miłość ku Bogu poprzez to nabożeństwo. Sam Chrystus nadał temu nabożeństwu wybitnie kierunek ekspiacyjny: ma nas ono uwrażliwiać na grzech, mobilizować w imię miłości Chrystusa do walki z nim oraz do wynagradzania za tych, którzy najwięcej ranią Boże Serce. Bóg jest miłością. Z miłości Bożego Serca istnieje cały wszechświat i rodzaj ludzki. Kiedy zaś rodzaj ludzki sprzeniewierzył się Panu Bogu, swojemu Stwórcy, Bóg nie przestał go miłować. Dowodem tej niepojętej miłości było to, że dał swojego Syna. Uosobieniem tej największej Bożej miłości jest Serce Jezusowe. Ta właśnie miłość dla rodzaju ludzkiego kazała Jezusowi przyjść na ziemię, przyjąć dla zbawienia rodzaju ludzkiego okrutną mękę i śmierć. Z miłości tego Serca powstał Kościół, sakramenty święte, a wśród nich Sakrament Miłości – Eucharystia.
Nabożeństwo do Serca Jezusowego nakłada również zobowiązania. Człowiek nie powinien nadużywać dobroci Bożego Serca. Powinien mieć do tego Serca nieograniczone zaufanie. Dlatego może i powinien uciekać się do Serca Jezusa we wszystkich swoich potrzebach. Nie powinien jednak ranić tegoż Serca na nowo grzechami. Kiedy jednak słabość ludzka na nowo pchnie nas w bagno grzechu i w niewolę szatana, mamy prawo zawsze ufać w miłosierdzie Boże, które gotowe jest przyjść nam z pomocą i nas wybawić.
Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego skłania również do aktów pokutnych za grzechy innych. Kto miłuje Boże Serce, ten będzie starał się temu Sercu wynagradzać za grzechy braci. Tak więc nabożeństwo to budzi także świadomość i odpowiedzialność społeczną. Nabożeństwo do Serca Jezusowego nagli do naśladowania cnót tego Serca – a przede wszystkim miłości we wszelkich jej przejawach.

Istnieją rozmaite formy czci Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Pierwszą z nich jest coroczna uroczystość, obchodzona w piątek po oktawie Bożego Ciała.
Miesiąc czerwiec jest miesiącem Serca Jezusowego; szczególnym orędownikiem tej formy kultu był papież Leon XIII (+ 1903) i jego następcy.
Często spotyka się także wizerunki Serca Jezusowego: w postaci medalików, obrazków, obrazów ściennych, figur. Liczne są także świątynie poświęcone Sercu Jezusa – w samej Polsce jest ich ok. 400.
Wiele narodów i państw poświęciło się Sercu Pana Jezusa, m.in. Ekwador, Kolumbia, Belgia, Hiszpania, Francja, Meksyk, Polska. Istnieją też zakony pod nazwą Serca Jezusowego – m.in. sercanki, siostry Sacre Coeur, siostry urszulanki Serca Jezusa Konającego.
Istnieją także konkretne pobożne praktyki ku czci Serca Jezusowego. Godzina święta wywodzi się od św. Małgorzaty Marii Alacoque. Pan Jezus wyraził życzenie, aby wierni w nocy z czwartku na pierwszy piątek miesiąca adorowali chociaż przez godzinę Najświętszy Sakrament dla uczczenia konania Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym. Praktykę tę przyswoiło sobie bardzo wiele parafii, odprawiając specjalne adoracje w godzinach wieczornych. Pan Jezus dał także św. Marii Małgorzacie obietnicę, że kto przez dziewięć kolejnych pierwszych piątków przystąpi do Komunii świętej i ofiaruje ją jako wynagrodzenie za grzechy własne i rodzaju ludzkiego, temu Boże Serce zapewni miłosierdzie w chwili zgonu, że nie umrze bez Jego łaski. Kościół wprawdzie nie zaaprobował urzędowo tej obietnicy, pozwala jednak ufać, że zostanie ona wypełniona. Praktyka ta przyczyniła się do spopularyzowania zwyczaju częstej Komunii świętej. Pierwsze litanie do Najświętszego Serca Jezusowego powstały w XVII wieku. Obecna pochodzi z wieku XIX. Jej początek miał miejsce w klasztorze francuskich wizytek. Zatwierdził ją do odmawiania publicznego papież Leon XIII 2 kwietnia 1889 roku. On też dołączył do litanii akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Papież Pius XI dodał akt wynagrodzenia Sercu Jezusowemu, który nakazał odmawiać co roku w uroczystość Serca Jezusowego.

Dobre słowa: Serce Jezusa
Z dzieł św. Bonawentury, biskupa
U Ciebie jest źródło życia
Zastanów się, odkupiony człowiecze, kim jest, jak wielkim jest i jakim jest Ten, kto dla ciebie wisi na krzyżu. Jego śmierć przywraca życie umarłym; z powodu Jego odejścia niebo i ziemia pogrążają się w smutku, a twarde skały pękają.
Otóż, aby z boku spoczywającego na krzyżu Chrystusa mógł się zrodzić Kościół, a zarazem aby się wypełniło Pismo, które mówi: „Będą patrzeć na Tego, którego przebodli”, Pan Bóg dozwolił, iż jeden z żołnierzy uderzając włócznią otworzył najświętszy bok. Popłynęła zeń krew i woda stając się zapłatą naszego zbawienia. Ona to płynąc z samego źródła, z wnętrza serca Chrystusowego, dała sakramentom Kościoła moc udzielania życia łaski, a dla tych, którzy już żyją w Chrystusie, stała się napojem ze „źródła tryskającego na życie wieczne”.
Powstań więc, duszo umiłowana przez Chrystusa. Bądź jak owa gołębica, która „zakłada gniazdo na ścianach urwiska”. Tam trwaj nieustannie jak „wróbel, który znalazł swe gniazdo”; tam jak synogarlica ukryj swe dzieci czystej miłości; tam przyłóż usta, aby „zaczerpnąć wody ze źródeł Zbawiciela”. Albowiem tutaj znajduje się źródło „wypływające ze środka raju”, które „dzieląc się na cztery strumienie” i ogarniając serca wiernych, nawadnia i użyźnia całą ziemię.
Biegnij do tego źródła życia i światła, kimkolwiek jesteś, duszo Bogu oddana; z gorącym pragnieniem i całą mocą wołaj z głębi serca: „O niewysłowiony majestacie Najwyższego Boga, najczystsza jasności światła wiecznego, życie ożywiające wszelkie żywe stworzenia, światłości zapalająca wszystkie światła i podtrzymująca stale blask rozlicznych świateł, które o brzasku dnia rozbłyskują przed tronem Twojego Bóstwa!
O wieczny i niedostępny, jasny i słodki strumieniu ukrytego przed oczyma ludzi źródła; jego głębia bez dna, wysokość bez kresu, szerokość bez miary, czystość bez skazy najmniejszej.
Z Ciebie wypływa rzeka, «która uwesela miasto Boże» po to, abyśmy «wśród głosów radości i dziękczynienia» śpiewali pieśń chwały, wykazując z własnego doświadczenia, iż «w Tobie jest źródło życia» i że «w Twoim świetle oglądamy światło»”.

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Przywołane dzisiaj słowa z 11 rozdziału Księgi Ozeasza można by zatytułować „bezwarunkowa miłość Boga”. Prorok Ozeasz pokazuje nam Boga, jako miłującego Rodzica, który troszczy się o swoje dzieci, który chce ich dobra. Prorok zapewnia nas też, że Bóg jest obecny pośród swoich dzieci, pośród swego ludu. Można powiedzieć, że w tym obrazie widzimy Boga, który w relacji z człowiekiem skraca dystans, zaprasza do niewyobrażalnej bliskości, ofiarowuje miłość bezwarunkową.
Przyjrzyjmy się bliżej jednemu z wersetów syna swego wezwałem z Egiptu (Oz 11, 1b). Słowa te możemy rozumieć zarówno jako mówiące o umiłowanym narodzie, który został wyprowadzony z niewoli egipskiej, ale także jako wskazujące na Syna Bożego – Jezusa Chrystusa. Zresztą właśnie w tym kontekście używa ich Mateusz w drugim rozdziale Ewangelii. Mateusz przywołując słowa Ozeasza pokazuje, jak wypełniają się starotestamentalne proroctwa. Jezus jest wcieleniem i wypełnieniem historii Izraela. Wyjście z niewoli było wyrazem zbawczej miłości Boga.
Również dzisiaj Bóg chce wyprowadzać swój lud, każdego z nas z tych sytuacji, które nas zniewalają, które odciągają nas od bliskiej z Nim relacji. Czy chcę porzucić to, co mnie zniewala? Czy słyszę głos Boga, który mnie wzywa do bliskiej, pełnej czułości relacji?

Komentarz do psalmu

Przepiękny hymn dziękczynny wychwalający Boga jako Tego, który daje zbawienie. Prorok nawołuje Izraela do rozgłaszania wielkich dzieł, które czyni Bóg, do wychwalania Go i do nieustannego wzywania Jego imienia. To zaproszenie do głoszenia chwały Bożej jest skierowane również do każdego z nas. Bóg nieustannie jest obecny w życiu swoich dzieci i ważne jest, byśmy tę obecność potrafili dostrzegać, byśmy chcieli uznać, że nic bez Jego woli się nie dzieje. Pytanie tylko, czy nasza wola jest gotowa poddać się Jego woli?

Komentarz do drugiego czytania

W trzecim rozdziale Listu do Efezjan widzimy Pawła jako Apostoła posłanego do pogan. Ogłasza im tajemnicę, że mają oni również udział w Ciele Chrystusa. Mają przystęp do Ojca. Apostoł wznosi też do Boga modlitwę, prosząc Go, by umocnił swoim Duchem słabość i kruchość człowieka. Paweł widzi, jak ważne jest wkorzenienie i ugruntowanie w miłości Chrystusa, bo to pozwala poznać, czym jest szerokość, długość, wysokość i głębokość, które można rozumieć, jako wszystkie wymiary Słowa Bożego. Pozwala poznać, czym tak naprawdę jest ta Miłość Chrystusa. Paweł troszczy się o to, by ci, do których został posłany, zostali napełnieni całą Pełnią Bożą. Zdaje on sobie sprawę z wagi zadania, które przed nim stoi, bierze na siebie odpowiedzialność za głoszenie Dobrej Nowiny, a tym samym za drugiego człowieka.
A czy ja troszczę się o swoich braci, o ich duchowy rozwój? Czy jestem dla nich świadkiem Miłości Chrystusa?

Komentarz do Ewangelii

Nasza uwaga skupia się dzisiaj na Sercu Pana Jezusa. Przebite Serce Jezusa jest wyrazem Jego pełnej miłości do człowieka. Miłości, która ma wymiar zarówno wertykalny, jak i horyzontalny, znakiem czego jest właśnie krzyż. W punkcie 5 poświęconej liturgii konstytucji Soboru Watykańskiego II Sacrosanctum concilium czytamy: Tego zaś dzieła odkupienia ludzi i doskonałego uwielbienia Boga, które zapowiadały wielkie sprawy Boże spełnione wśród ludu Starego Testamentu, dokonał Chrystus Pan głównie przez paschalne misterium swojej błogosławionej Męki, Zmartwychwstania i chwalebnego Wniebowstąpienia. Przez to misterium ‘umierając, zniweczył naszą śmierć, i zmartwychwstając, przywrócił nam życie’. Albowiem z boku umierającego na krzyżu Chrystusa zrodził się przedziwny sakrament całego Kościoła. W tej miłości Jezusa do człowieka objawia się miłość Ojca, który tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, który to dla zbawienia człowieka życie swoje oddał (zob. J 3,16-17). Krew i woda, która wypływa na krzyżu, jest źródłem odkupienia i darem nowego życia. To znak pełnego, doskonałego i bezinteresownego ofiarowania się za drugiego człowieka. Jezus do takiego bezinteresownego daru, do bezinteresownej służby bliźniemu chce zaprosić każdego z nas.

Komentarze zostały przygotowane przez Joannę Człapską

 

Panie Jezu bądź w moich oczach...... | Quotes, God, Christianity

 

 

Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,
Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,
Serce Jezusa, nieskończonego majestatu,
Serce Jezusa, świątynio Boga,
Serce Jezusa, przybytku Najwyższego,
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,
Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości,
Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico,
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,
Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino,
Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze,
Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,
Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,
Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa,
Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,
Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali,
Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,
Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,
Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,
Serce Jezusa, źródło życia i świętości,
Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,
Serce Jezusa, zelżywością napełnione,
Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte,
Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne,
Serce Jezusa, włócznią przebite,
Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy,
Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze,
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,
Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie,
Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,
Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,

Jezu Chryste, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Jezu Chryste, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Jezu Chryste, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

W. Jezu cichy i pokornego serca.
O. Uczyń serca nasze według Serca Twego.

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę i zadość-uczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa; daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twego miłosierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Szkoły i edukacja wolne od ideologii

Ordo Iuris
Instytut na rzecz Kultury Prawnej

Szanowna Pani,

dzieci wracające do szkół po okresie epidemicznych obostrzeń niejednokrotnie trafiają na programy edukacyjne tworzone przez ideologów gender i aktywistów LGBT, którzy wykorzystali ostatnie miesiące na prowadzenie szkoleń, tworzenie nowych kanałów komunikacji i przygotowanie do fizycznej obecności w szkołach. Wulgarne treści, które jeszcze dwa lata temu powodowały ogólnospołeczne oburzenie, dzisiaj po cichu wracają do szkół.

Dlatego rozpoczynamy kampanię przywracania rodzicom poczucia sprawczości w relacjach ze szkołą, przygotowujemy aktualny poradnik oraz gwarantujemy pomoc prawną, ilekroć prawa rodziców będą naruszane. Do naszych prawników już teraz wpływają nowym strumieniem sprawy związane z ochroną dzieci przed deprawacją.

W jednym z warszawskich liceów przedstawiono kandydatom listę lektur na rozmowę kwalifikacyjną. Dzieci miały czytać książki zawierające treści pornograficzne oraz sadomasochistyczne, zawierające nie tylko pełne detali opisy zdrad i stosunków seksualnych, ale także makabryczny i pełen seksualnych kontekstów opis zakończonego zabójstwem torturowania żony przez męża. Powiadomieni o skandalicznej liście lektur przez rodziców zareagowaliśmy natychmiast, nagłaśniając sprawę w mediach oraz sporządzając szczegółowy wniosek o dyscyplinarne ukaranie dyrektora szkoły przez Wojewodę Mazowieckiego.

To, co było ekscesem jednego stołecznego liceum, mogło stać się normą we wszystkich szkołach Poznania. Dzięki naszym prawnikom wstrzymana została realizacja zajęć z tzw. edukacji antydyskryminacyjnej, która w praktyce stanowi często formę ideologicznej indoktrynacji młodzieży, a którą w poznańskich szkołach chciały prowadzić władze miasta. Opracowana przez Ordo Iuris analiza wykazała sprzeczność zarządzenia dyrektora poznańskiego Wydziału Oświaty z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. W efekcie Wojewoda podjął decyzję o stwierdzeniu nieważności decyzji o wdrażaniu kontrowersyjnych programów.

W innej sprawie stanęliśmy po stronie rodziców i dyrekcji katolickiej szkoły z Białegostoku, z której po wielokrotnych bezskutecznych upomnieniach relegowano uczennicę otwarcie promującą proaborcyjne protesty. Bez egzekwowania od uczniów szacunku dla przyjętego w szkole modelu wychowawczego nie można mówić o poszanowaniu dla praw rodziców, którzy świadomie dokonują wyboru placówki katolickiej.

Z całą stanowczością reprezentujemy także szykanowanego dyrektora liceum w Łodzi, którego lewicowe władze miasta zawiesiły w obowiązkach za to, że chciał chronić młodzież przed podziałami i konfliktami powodowanymi przez agitację na rzecz ruchów proaborcyjnych.

Ideologiczna kolonizacja edukacji nie kończy jednak się na szkołach podstawowych i średnich. Gdy Uniwersytet Warszawski planował wdrożenie genderowego „Planu równości”, ujawniliśmy, że radykalny dokument uderzyłby wręcz w szanse edukacyjne kobiet, wprowadzając preferencje dla mężczyzn wybierających studia lub starających się o pracę na sfeminizowanych kierunkach polonistycznych czy lingwistycznych.

Proszeni przez studentów i pracowników naukowych podjęliśmy się także analizy kolejnego genderowego projektu, który tym razem wprowadzić chcą władze Politechniki Krakowskiej. Wierzę, że systematyczna i merytoryczna analiza dokumentu pozwoli na schłodzenie ideologicznych emocji i odrzucenie szkodliwego programu – faktycznie uderzającego w prawa kobiet i mężczyzn w imię ideologicznej inżynierii społecznej.

Dla uczelni, które pragną przyjmować programy realnie wspierające sytuację studentów i pracowników, już niedługo ogłosimy wzorcowy i wolny od ideologii projekt uniwersyteckiego „Planu równości płci”. Zamiast inżynierii społecznej proponujemy w nim wsparcie naukowców i studentów w godzeniu pracy i nauki z obowiązkami rodzicielskimi i wychowawczymi, dowartościowanie matek i ojców.

Zagrożenia dla systemu edukacji płyną także ze strony nieodpowiedniego przygotowania pedagogów do pracy z dziećmi i młodzieżą. Dlatego pracujemy już nad stworzeniem na nowo otwartej uczelni Collegium Intermarium kierunku pedagogiki klasycznej, na którym będzie także można specjalizować się w zakresie edukacji domowej.

Ochrona praw rodziców, obrona szkół przed wpływami ideologii i inżynierii społecznej oraz kształtowanie na uniwersytetach atmosfery sprzyjającej realnej wolności badań i nauki to kompleksowy program, którego systematyczna realizacja może w najbliższych latach odnowić polską edukację. Aby to było możliwe, musimy wdrożyć wiele mniejszych działań, przygotować poradniki, publikować analizy, podejmować interwencje prawne, recenzować działania samorządów i uczelni. Wierzę jednak, że dzięki wsparciu ludzi takich jak Pani zmienimy polską szkołę i damy młodemu pokoleniu szansę na edukację wolną od ideologicznych mód.

Wspieram działania Ordo Iuris

Ochrońmy dzieci przed ideologami w szkołach

Chronimy dzieci przed deprawacją

O szokujących zasadach rekrutacji w 21. Społecznym Liceum Ogólnokształcącym im. Jerzego Grotowskiego w Warszawie poinformował ojciec 13-letniej dziewczynki oburzony treściami zaproponowanymi przez władze placówki. Młodzieży aplikującej do szkoły przedstawiono do zapoznania się książki zawierające treści pornograficzne, sadomasochistyczne oraz przepojone agresywną nienawiścią do rodziny i małżeństwa. Wśród siedmiu tytułów książek rekomendowanych kandydatom znalazły się publikacje zawierające wulgarne opisy czynności seksualnych oraz prezentujące skomplikowane rytuały seksualne, czy też powieść osnuta na kanwie relacji biseksualisty, homoseksualisty oraz heteroseksualnej kobiety. Gdy oburzony ojciec zwrócił się do nas i opisał problem w mediach społecznościowych, nie miałem wątpliwości, że musimy zareagować.

Instytut Ordo Iuris niezwłocznie wystąpił z wnioskiem do Wojewody Mazowieckiego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec dyrektora tej placówki oświatowej. W piśmie podkreśliliśmy, że dyrektor dopuścił się uchybienia godności zawodu nauczyciela poprzez gorszenie i deprawowanie młodzieży za sprawą upowszechniania treści o charakterze pornograficznym. Dyrektor jako osoba sprawująca funkcję kierowniczą w placówce odpowiedzialny jest nie tylko za jej administrację, ale również za realizację w porozumieniu z rodzicami funkcji wychowawczej szkoły. Tymczasem treść zaproponowanych w procesie rekrutacyjnym lektur nie tylko nie wypełnia założeń podstawy programowej, lecz jest z nimi wyraźnie sprzeczna. Zamiast z działalnością wychowawczą, mieliśmy tu do czynienia ze swoistym antywychowaniem.

Zaproponowanie małoletnim tego rodzaju książek przyczynia się do ich demoralizacji, bowiem treści oferowane przez szkołę przyjmowane są przez młodzież jako co najmniej akceptowalne. Liczę, że po naszym wniosku już wkrótce sprawą dyrektora warszawskiego 21. SLO zajmie się Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim.

Nagłośnienie sprawy, ostry sprzeciw społeczny oraz interwencja naszych prawników doprowadziły do pierwszego sukcesu, jakim jest usunięcie ze strony internetowej liceum skrajnie kontrowersyjnej listy lektur.

Wspieram działania Ordo Iuris

„Nie” dla ideologicznej indoktrynacji w poznańskich szkołach

Sukcesem zakończyła się także interwencja prawników Instytutu w związku z bezprawną próbą odgórnego wdrożenia we wszystkich poznańskich szkołach, bez konsultacji z rodzicami, ideologicznego programu wychowawczego.

Realizowane pod niekontrowersyjnym skądinąd hasłem „przeciwdziałania wykluczeniu i dyskryminacji” zajęcia budzą od lat szereg wątpliwości i obaw co do ich rzeczywistej treści. Z dotychczasowych doświadczeń wynika bowiem, że zajęcia przedstawiane formalnie jako „edukacja antydyskryminacyjna” niejednokrotnie stanowią formę upowszechniania ideologii gender oraz indoktrynacji w duchu postulatów radykalnych ruchów społeczno-politycznych, definiujących się w oparciu o rodzaje podejmowanie praktyk seksualnych.

Dlatego prawnicy Instytutu Ordo Iuris przygotowali obszerną analizę prawną zarządzenia dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania. W analizie, przekazanej wojewodzie wielkopolskiemu oraz wielkopolskiemu kuratorowi oświaty, podkreśliliśmy między innymi, że inicjowanie i koordynowanie przez poznańskie władze działań z zakresu edukacji antydyskryminacyjnej jest nie do pogodzenia z rolą jednostki samorządu terytorialnego w systemie oświaty. Żaden z przepisów podanych jako podstawa prawna zarządzenia nie zawiera bowiem normy upoważniającej organ samorządowy do ogłaszania konkursu na zajęcia dodatkowe i ustalania regulaminu tegoż konkursu. Tym bardziej nie był do tego uprawniony pracownik samorządowy Urzędu Miasta Poznania, jak to miało miejsce w tym przypadku.

Z przedstawionymi zastrzeżeniami prawnymi zgodził się wojewoda wielkopolski i wydał rozstrzygnięcie nadzorcze stwierdzające nieważność zarządzenia dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania o wprowadzeniu do szkół zajęć z tzw. edukacji antydyskryminacyjnej.

To jednak nie koniec prawnych zmagań. Trudno uwierzyć w skalę zacietrzewienia poznańskich urzędników, ale gdy piszę te słowa dotarła do mnie informacja, że Urząd Miasta Poznania postanowił zignorować decyzję Wojewody i przeprowadzić zajęcia w klasach VII i VIII szkół podstawowych. Mamy trzy miesiące, by zatrzymać tę bezprawną samowolę. Widać wyraźnie, z jak upartym dążeniem do łamania praw rodziców i dzieci mamy do czynienia.

Już dzisiaj wiemy jednak, że podobne inicjatywy podejmowane są chociażby w Warszawie. Wśród licznych projektów zaproponowanych do miejskiego budżetu obywatelskiego znalazł się jeden, zakładający przeprowadzenie we wszystkich dzielnicach stolicy „warsztatów edukacji seksualnej, działań teatralnych, artystycznych i animacyjnych, które posłużą jako narzędzie edukacji seksualnej dla dorosłych i młodzieży”. Realizacja kontrowersyjnego projektu ma pochłonąć ponad 3 miliony złotych. Pod koniec kwietnia pomysł ten otrzymał pozytywną ocenę merytoryczną ratusza, pomimo sprzeciwu rodziców, organizacji prorodzinnych, wojewódzkiej kurator oświaty, wiceministra sprawiedliwości oraz części radnych miejskich, z których jeden na znak protestu ustąpił nawet z Rady ds. Budżetu Obywatelskiego. Aktualnie trwa głosowanie mieszkańców nad projektami. Na prośbę organizacji prorodzinnych Instytut Ordo Iuris przygotował w tej sprawie skargę do Wojewody Mazowieckiego, mającą na celu uchylenie kwietniowej decyzji ratusza.

Wspieram działania Ordo Iuris

Kampania „Chrońmy dzieci” skutecznym wsparciem dla rodziców

Dużym krokiem na drodze do obecnych sukcesów w obronie dzieci przed deprawacją w polskich szkołach była przeprowadzona przez nasz Instytut kampania „Chrońmy dzieci!”. W jej ramach przygotowaliśmy wyczerpujący poradnik „Prawa rodziców w szkole”, w którym szczegółowo wyjaśniamy rodzicom, jak korzystać z ich konstytucyjnych i ustawowych praw w procesie edukacji, w tym z prawa do sprzeciwu wobec ideologicznej indoktrynacji w szkole. W ramach akcji wyposażyliśmy też rodziców w rodzicielskie oświadczenia wychowawcze wskazujące precyzyjnie podstawy prawne wiążącego sprzeciwu wobec uczestnictwa dziecka w wulgarnej edukacji seksualnej, które co roku aktualizujemy na dedykowanej rodzicom stronie internetowej.

W trakcie kampanii „Chrońmy Dzieci!” prawnicy Ordo Iuris zbadali blisko 700 wskazanych przez rodziców szkół, uzyskując informacje o działających w nich organizacjach zewnętrznych i oferowanych przez nie programach. Okazało się, że dyrektorzy ponad połowy placówek nie znali ustawowych przepisów chroniących prawa rodziców, a także że organizacje prowadzące edukację seksualną i inne kontrowersyjne zajęcia tylko w znikomej liczbie przypadków uzyskały wymaganą ustawą zgodę Rady Rodziców na prowadzenie działalności w szkole.

Kampania „Chrońmy Dzieci!” doprowadziła też do kluczowych zmian prawnych, a Ministerstwo Edukacji Narodowej usunęło obowiązek przeprowadzania w szkołach „działań antydyskryminacyjnych”, który był często instrumentalnie wykorzystywany do promowania treści jawnie ideologicznych.

Jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego udostępnimy wszystkim rodzicom zaktualizowane poradniki. Odrębny poradnik kierujemy także do nauczycieli i dyrektorów szkół, którzy zechcą być sojusznikami rodziców w obronie dzieci przed indoktrynacją i deprawacją.

Wspieram działania Ordo Iuris

Katolicka szkoła miała prawo relegować uczennicę za działania proaborcyjne

Obiektem zaciekłych ataków ze strony liberalnych mediów i radykalnych ideologów jest w szczególności szkolnictwo katolickie. Tymczasem elementem konstytucyjnego prawa rodziców do decydowania o wychowaniu dzieci jest możliwość wyboru szkoły, która realizuje proces kształcenia w oparciu o zasady wiary i światopogląd rodziców. Dlatego konstytucja wprost gwarantuje możliwość tworzenia szkół niepublicznych. Rodzice mają prawo oczekiwać, że taka placówka będzie wymagać od podopiecznych zachowań i postaw zgodnych z wyznawanym systemem wartości.

W ostatnich tygodniach nagłośniono sprawę 17-letniej uczennicy, która została przez dyrekcję relegowana z Zespołu Szkół Katolickich im. Matki Bożej Miłosierdzia w Białymstoku. Dziewczyna czynnie uczestniczyła w proaborcyjnych protestach, agitowała na terenie szkoły i wbrew upomnieniom wielokrotnie sprzeciwiała się katolickiemu profilowi wychowawczemu placówki wprost wpisanemu w zawartej przez rodziców umowie o kształcenie. W ocenie rodziców innych dzieci oraz dyrekcji szkoły sytuacja zagrażała wychowawczej misji szkoły.

Oczekiwana przez wielu rodziców decyzja prowadzonej przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Białostockiej szkoły spowodowała medialne ataki i oskarżenie o rzekomą dyskryminację. Egzekwowanie przez kierownictwo placówki zachowań i postaw zgodnych z przyjętym w niej systemem wartości spotkało się także z krytycznymi wystąpieniami pełnomocnik matki uczennicy, niektórych posłów lewicy oraz Rzecznika Praw Obywatelskich.

Prawnicy Instytutu Ordo Iuris przygotowali w tej sprawie opinię, w której wskazali, że uczeń szkoły niepublicznej musi liczyć się z możliwością wypowiedzenia przez dyrekcję placówki umowy o kształcenie, na podstawie której pobiera naukę. Nie ulega bowiem wątpliwości, że konstytucyjne prawo zakładania szkół niepublicznych jest ściśle sprzężone z prawem uzewnętrzniania własnej religii poprzez nauczanie oraz wychowanie dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Stan taki upoważnia zaś placówki niepubliczne do stosowania dodatkowych wymagań lub warunków kształcenia związanych między innymi z określonym światopoglądem czy wyznaniem. Ponadto, podstawą praw i obowiązków ucznia w szkole niepublicznej jest umowa cywilnoprawna. Na jej mocy uczeń poddaje się regulacjom wewnętrznym, obowiązującym w placówce.

Opinia naszych prawników jasno wskazuje, że dyrektor Zespołu Szkół Katolickich w Białymstoku podjęła działania w granicach prawa wobec uczennicy zachowującej się w sposób niezgodny ze statutem szkoły oraz z wartościami, które szkoła reprezentuje.

Wspieram działania Ordo Iuris

Stajemy po stronie szykanowanego dyrektora łódzkiego liceum

Przykładem kolejnego ataku na pedagoga, który stanął po stronie prawa i w obronie placówki przed ideologicznymi treściami jest sprawa Dariusza Jakóbka – dyrektora XXXIV Liceum Ogólnokształcącego im. Krzysztofa Kieślowskiego w Łodzi. Został on zawieszony w pełnieniu obowiązków niedługo po wprowadzeniu w szkole „Regulaminu umieszczania symboliki w awatarach na szkolnej platformie Teams”, który ustanowił zakaz umieszczania znaków graficznych między innymi nawiązujących do partii i organizacji politycznych, co miało uchronić młodzież przed przeniesieniem do szkoły sporów ideologicznych.

Racjonalne postanowienia dokumentu zostały przyjęte z dużym poparciem w społeczności szkolnej. Jednak, gdy zostały zastosowane przeciwko prezentowaniu symboliki agresywnych demonstracji proaborcyjnych, sprawę upubliczniły i nagłośniły lewicowe oraz liberalne media i dyrektor Jakóbek został przez wiceprezydent Łodzi odsunięty od pełnienia obowiązków, a jego sprawa została skierowana do Komisji Dyscyplinarnej Nauczycieli przy Wojewodzie Łódzkim.

Nasi prawnicy zareagowali błyskawicznie i złożyli zawiadomienie do prokuratury, dotyczące przekroczenia uprawnień przez wiceprezydent Łodzi poprzez podjęcie bezpodstawnej i pochopnej decyzji o odsunięciu dyrektora XXXIV LO od pełnienia obowiązków. Instytut Ordo Iuris udziela także dyrektorowi pomocy prawnej w postępowaniu przed Komisją Dyscyplinarną Nauczycieli przy Wojewodzie Łódzkim.

Wspieram działania Ordo Iuris

Odpowiadamy na ideologizację szkolnictwa wyższego

Aktywnie działamy również przeciwko ideologizacji szkolnictwa wyższego, której przejawem są między innymi genderowe plany równościowe przyjmowane przez kolejne polskie uczelnie. Jako pierwszy z taką inicjatywą wystąpił największy uniwersytet w Polsce, w którym opracowano „Plan równości płci dla Uniwersytetu Warszawskiego oraz plan działań równościowych na lata 2020-2023″. Dokument nie tylko narusza zasadę równego traktowania wprowadzając arbitralne preferencje płciowe, ale także włącza się w genderowy nurt promocji „niestereotypowych ról płciowych”, o czym wkrótce napiszemy szerzej.

Eksperci Instytutu Ordo Iuris przygotowali opinię prawną, w której wskazali, że przyjęte w genderowych planach UW rozwiązania nie będą prowadzić do równości, a do dyskryminacji kobiet na kierunkach humanistycznych czy mężczyzn na kierunkach ścisłych. Nasz billboard informujący o dostępnej analizie i petycji w tej sprawie został zamieszczony na stacji metra przy uniwersytecie i także przysłużył się szerszej refleksji studentów i społeczności akademickiej nad dokumentem, którego realizacja pomija na razie radykalnie ideologiczne postulaty krytykowane przez nas.

W ostatnim czasie podobny dokument, wzorując się na warszawskiej uczelni, przygotowała także Politechnika Krakowska. Nasi eksperci opracowują już opinię prawną, wskazującą na niekonstytucyjność postanowień tego dokumentu, która wkrótce zostanie opublikowana i przekazana zarówno władzom uczelni, jak i ministrowi edukacji i nauki.

Nie poprzestajemy jednak na blokowaniu rozwiązań szkodliwych dla polskiego życia akademickiego. Na każdym polu naszej działalności dążymy do wypracowania pozytywnej alternatywy. Stąd też eksperci Instytutu Ordo Iuris niebawem zakończą alternatywny „Plan równości płci oraz plan działań równościowych na lata 2020-2023”, który pozwoli na wprowadzenie skutecznych i zgodnych z polską Konstytucją, a nie motywowanych ideologicznie zasad mających wyrównać szanse kobiet i mężczyzn w sferze akademickiej.

Poważnym problemem polskiej edukacji i szkolnictwa wyższego są także braki oraz niewłaściwe sposoby kształcenia pedagogów. Tych problemów nie można rozwiązać poprzez prowadzenie działalności analitycznej oraz interwencje prawne. Można to jednak zrobić podejmując się należytego kształcenia przyszłych nauczycieli.

Dlatego w ramach założonej przez środowisko Ordo Iuris uczelni wyższej Collegium Intermarium rozpoczęliśmy już pracę nad uruchomieniem studiów z pedagogiki klasycznej, które pozwolą na kształtowanie kadry pedagogów będących realnym sojusznikiem rodziców w wychowaniu ich dzieci.

Wspieram działania Ordo Iuris

Wspólnie ratujmy przyszłość naszych dzieci

Naszą aktywność w sferze edukacji prowadzimy na każdym poziomie kształcenia. Nie możemy pozwolić, by radykalne lewicowe ruchy wprowadzały do szkół wulgarną edukację seksualną i deprawowały dzieci. Musimy także nieustająco wspierać rodziców, których prawa wychowawcze są przedmiotem ciągłych ataków. Konieczna jest również nasza działalność w zakresie ograniczania wpływów groźnych ideologii na uczelniach wyższych. W dalszej zaś perspektywie musimy podjąć się edukacji kolejnych pokoleń pedagogów, którzy będą stali na straży właściwego wychowania kolejnych pokoleń.

Wszystkie działania Instytutu Ordo Iuris chroniące polski system edukacji przez zagrożeniami ze strony lewicowych ideologii wiążą się z wysokimi kosztami, których nie będziemy w stanie samodzielnie ponieść bez pomocy ludzi takich jak Pani.

Przygotowanie przed nowym rokiem szkolnym poradników dla rodziców i nauczycieli oraz ich promocja to koszt sięgający 30 000 zł. Jednak ważne informacje dotrą dzięki temu do dziesiątek tysięcy osób, chroniąc szkoły przed ideologicznym zagrożeniem. W kwocie 5 000 zł uda się zamknąć opłaty i ekspertyzy w sprawach szykanowanego dyrektora łódzkiego liceum Dariusza Jakóbka. Co najmniej 6 000 zł będziemy musieli przeznaczyć na analizę prawną dotyczącą „Planu równości płci na Politechnice Krakowskiej”. Natomiast nawet 50 000 zł będziemy potrzebować na prace związane z rejestracją kierunku pedagogiki na Collegium Intermarium. Te wydatki będą jednak rodzić owoce przez długie lata, bo stawką jest wychowanie całego pokolenia.

Bez pomocy naszych Darczyńców nie zrealizujemy tych planów, dlatego proszę Panią o wsparcie Instytutu kwotą 30 zł, 50 zł, 100 zł lub dowolną inną, która pomoże nam na dalsze zaangażowanie Instytutu w obronę systemu edukacji przed niebezpiecznymi dla młodego pokolenia ideologiami.

Wspieram działania Ordo Iuris

Z wyrazami szacunku

Adw. Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. Pokolenie dzisiejszych uczniów, licealistów i studentów ma w intencji radykalnych ideologów zakończyć polskie przywiązanie do wartości, tradycji, rodziny i wiary. Dlatego tak potężne środki i zaangażowanie organizacji pozarządowych, lewicowych elit akademickich oraz zagranicznych funduszy skupione jest w przestrzeni edukacji. Musimy przeciwstawić tej sile działania skoordynowane i kompleksowe. To będzie jednak możliwe tylko dzięki wsparciu takich osób jak Pani.


Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.


Facebook Twitter

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa
(22) 404 38 50
www.ordoiuris.pl

Isidorium: Historia Obrazu Chrystusa Króla - Mariusz Bożek

 

Panie Jezu pojawili się właśnie w internecie historia powstania Twojego pięknego Wizerunku w Obrazie Chrystusa KRÓLA POLSKI. Czy podoba się Tobie sposób przedstawienia historii?     

  PAN JEZUS.

 „Nikt nie jest doskonały tylko Bóg a film jest wspaniały i bardzo cenię wasz trud.

To piękne DZIEŁO powstawało złożone z serc rozmiłowanych w całym Niebie, a My pomagaliśmy zawsze w waszej potrzebie. Dziękuję wszystkim osobom – Polakom w Polsce i poza Jej granicami za te piękne czyny, którzy tworzą historię wywyższenia  Mojego na POLSKI KRÓLA, a gdy pójdzie tą drogą Episkopat, to ominie Polskę niejedna awantura. Ja Jestem Przyjacielem ludzkości i zależy Mnie na waszym życiu na Planecie Ziemi i na trwaniu Pokoju, bo Ja jako KRÓL serca ludzkie na miłosierne zamienię. 

Tak bardzo pragnę Pokoju, spokoju i szacunku między ludźmi i między Narodami, a tylko Bóg Jezus Chrystus KRÓL który jest Miłością będzie panował razem z wami – Ziemi mieszkańcami. Amen”.

       Zapisała Mieczysława przed Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie – 8.06.21 r.

Jedna inicjatywa, mnóstwo przywilejów – zapraszam Państwa do Klubu Przyjaciół PCh24.pl!

Klub Przyjaciół PCh24.pl

Szanowni Państwo!

W ubiegłym roku portal PCh24.pl wystartował z niezwykłą inicjatywą Klub Przyjaciół PCh24.pl skierowaną głównie do naszych najwierniejszych Czytelników, Widzów, Przyjaciół oraz Darczyńców – z inicjatywą skierowaną do Państwa. Więcej dowiedzą się Państwo, klikając w poniższy link.
Klub Przyjaciół PCh24.pl to elitarne grono:
❖Katolików dumnych z wyznawania Świętej Wiary Kościoła i gotowych bronić jej za wszelką cenę;
❖Patriotów kochających naszą ziemską Ojczyznę – Polskę;
❖Ludzi świadomych i odpowiedzialnych, otwarcie sprzeciwiających się lewicowym kłamstwom i manipulacjom serwowanym przez media głównego nurtu;
❖Wszystkich, którzy chcą razem z nami stanąć do walki w obronie chrześcijańskiej cywilizacji..
Wiem, że spełniają Państwo powyższe kryteria, dlatego jestem przekonany, że Klub Przyjaciół PCh24.pl to miejsce idealne dla Państwa. Proszę pamiętać, że członkostwo w Klubie wiąże się również z szeregiem przywilejów m.in.: otrzymają Państwo kolejne numery ekskluzywnego dwumiesięcznika „Polonia Christiana”, wszystkie publikacje, e-booki oraz filmy tworzone przez portal PCh24.pl oraz dostęp do Internetowej Biblioteki PCh24.pl oraz Internetowej Bazy Filmowej VOD. Więcej o przywilejach czekających na Państwa dowiedzą się Państwo na stronie Klubu, klikając w ten link.
Jednak najważniejszą korzyścią wynikającą z członkostwa w Klubie Przyjaciół PCh24.pl jest fakt, że stają się Państwo współtwórcami silnego i niezależnego medium będącego namacalną przeciwwagą dla politycznej poprawności i dyktatury relatywizmu.
Innymi słowy, razem z nami stają Państwo do walki przeciw rewolucji mającej na celu zniszczenie chrześcijańskiego porządku, czyli zniszczenie tego wszystkiego, co jest nam drogie: Kościoła, naszej religii, rodziny, tradycji, własności…
Dlatego gorąco Państwa zachęcam do dołączenia do elitarnego grona Klubu Przyjaciół PCh24.pl.
DOŁĄCZ DO KLUBU PRZYJACIÓŁ PCH24.PL
Plan działania naszego Klubu jest niezwykle prosty: stajemy do walki z lewicową rewolucją! Nasi dziennikarze, filmowcy i reporterzy stają do walki na pierwszej linii frontu, nasi Przyjaciele regularnie co miesiąc wspierają nas finansowo, zabezpieczając tym samym nasze działania oraz dając możliwość kontynuacji naszej pracy.
Każda zadeklarowana przez Państwa comiesięczna kwota będzie dla nas niezwykle cenna. Dzięki niej będziemy mogli z wyprzedzeniem planować nasze działania, nie przejmując się tym, czy nasz budżet będzie w stanie im podołać.
Państwa deklaracja – na przykład 60 zł (to tylko dwa złote dziennie!) albo 120 zł (cztery złote dziennie), a jeśli mają Państwo taką możliwość nawet 200 zł – będzie miała kolosalne znaczenie!
Bez stałej, finansowej pomocy Przyjaciół będziemy mieli ogromny problem z realizacją naszej misji! By móc skutecznie docierać z przekazem, nasz portal musi się rozwijać i docierać do większej liczby odbiorców.
Mam głęboką nadzieję, że zdecydują się Państwo dołączyć do naszego Klubu Przyjaciół PCh24.pl, dzięki czemu nie tylko realnie przyczynią się Państwo do zwycięstwa chrześcijańskiej cywilizacji, ale również zyskają wiele unikalnych przywilejów i korzyści.
Z pozdrowieniami
Podpis – Krystian Kratiuk
Krystian Kratiuk
Redaktor Naczelny PCh24.pl
BÓG OJCIEC POWIEDZIAŁ – ZASZCZEPIANIE SIĘ I NAMAWIANIE DO SZCZEPIEŃ JEST CIĘŻKIM GRZECHEM !
Mobbing wobec niezaszczepionych – to już się dzieje w polskich firmach!
Mobbing szczepionkowy

 

WYMUSZANIE SZCZEPIEŃ, ZAWIESZENIA, ZWOLNIENIA, SEGREGACJA ZATRUDNIONYCH – TO WSZYSTKO JUŻ SIĘ DZIEJE W POLSKICH FIRMACH!

 

 

WYCIĄGANIE KONSEKWENCJI Z TYTUŁU ZASZCZEPIENIA TO PRZESTĘPSTWO!

 

„ZASZCZEPMY CAŁY ŚWIAT” – NOWY, JAWNY CEL GLOBALNEGO SZCZYTU NA TEMAT „ZDROWIA”!

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

 

OTO RZĄD W POLSCE ZABIJAJĄCY SZCZEPIONKAMI I DIABELSKIMI ZARZĄDZENIAMI.
Przecież Bóg Ojciec wiedział jaka będzie przyszłość Polski, gdy Polacy posłuchają zdrajcy duchownego T.Rydzyka i wszystkich Redemptorystów, którzy wyłączali radiosłuchaczy, gdy mówili o Bogu Jezusie Chrystusie KRÓLU POLSKI i zagłosują na wroga Narodu Polskiego na prezydenta A.Dudę, który tylko udaje katolika, aby ludzi oszukać. Ci Polacy którzy głosowali na zdrację A.Dudę są samobójcami oraz mordercami swoich rodzin i całego Narodu. Gdybyście wybrali G.Brauna, którego wybrał sam Bóg Ojciec, to już dawno byłby BÓG JEZUS CHRYSTUS KRÓLEM POLSKI i panowałby POKÓJ w Polsce i na świecie. Tylko Bóg jest naszym Przyjacielem a wszyscy inni to wrogowie, co widać i czuć.

 

PILNE! Ks. Prof. Guz, Ks. Prof. Bortkiewicz, Kratiuk, Wolak i Kornat!
Czy KOŚCIÓŁ przetrwa? Tydzień Życia i Wolności
Bp SCHNEIDER, ks. GUZ, KRATIUK. Jaki Kościół po pandemii? 
Tydzień Życia i Wolności
PILNE! Jak uchronić polskie dzieci ws. pandemii i szczepień?
Czy Polska szkoła się podniesie?
PILNE! MEGA konwencja Grzegorza Brauna w Rzeszowie! JKM,
Mentzen, Winnicki, Bosak, Dziambor i inni
POLACY – NIE SŁUCHAJCIE ŻADNYCH PODPOWIADACZY A MÓDLCIE SIĘ O OCHRONĘ PATRIOTÓW POLSKICH. TYLKO BÓG W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNY I MARYJA KRÓLOWA POLSKI SĄ NASZYMI PRZYJACIÓŁMI I ICH BŁAGAJMY O OCHRONĘ NASZEJ OJCZYZNY.
Magdalenka – Kaczyńscy, Wałęsa, Jaruzelski i Kiszczak! Kto stał za
zdradą i sprzedażą Polski?
Kaczyński UDERZA w Grzegorza Brauna! Straszy UKŁUCIAMI i „KGB”?!
Wolność TV
Góralskie Veto i Sebastian Pitoń wspierają Grzegorza Brauna.
Grzegorz Braun: Konferencja prasowa: „Pilnuj Wyborów”! 
czy wybory w Rzeszowie mogą być nieuczciwe?
Grzegorz Braun MIAŻDŻY Leniart, Warchoła i Fijołka w Debacie
Prezydenckiej Kompilacja Wypowiedzi

Panie Jezu bardzo proszę o Błogosławieństwo dla Pielgrzymów idących z Częstochowy od  MARYI – KRÓLOWEJ POLSKI do Chojny do JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI.

                                                            PAN JEZUS.

    „Dla Mnie najważniejsze jest, że podjęli trud pielgrzymowania i wspieram ich Swoją  Mocą w celu wytrwania. Bardzo zależy Mnie na ich pokorze, którą się kierują i dla siebie Drogi do Nieba budują, a dla Polski Drogę do Pokoju torują. Na ludzi świeckich zawsze mogę liczyć, a tym samym Łask Moich Naród Polski nie będzie mógł zliczyć. Jestem smutny, że ci na stanowiskach biskupich są powołani do takich czynności jak w Ewangelii dzisiejszej, lecz swoją obojętną postawą nie są Mnie godni. Jest to smutne dla całego Nieba, że mówić o tym im trzeba, a to oni powinni apelować do ludzi wiernych Mnie Bogu, a jednak Naród Polski korzysta z Darów Ducha Świętego. 

Błogosławię wszystkich pielgrzymów, a ten Sławek – Mój wybraniec najbardziej sam siebie i wszystkich blisko Mnie trzyma. „KTÓŻ jak BÓG” – pielgrzymi wiedzą o tym i ich wiara we Mnie – ich Przyjaciela Moje serce otwiera. Ta akcja pielgrzymkowa mury zatwardziałych serc porusza, a wielu Polaków do łez wzrusza. Jesteście Moją radością i miłością, a przezornością zdobywacie dla Polski Łaski, które Maryja, wasza Królowa pielęgnuje i wrogów zamiary hamuje. Wasz Przyjaciel Jezus Chrystus Król”.


               Zapisała Mieczysława przed Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie – 8.06.21 r.

Polacy wybraliście na prez. Polski KOGO..??? waszego, który tylko udaje, że jest katolikiem bo jego bogiem jest masoneria światowa pachołki diabła. Dobrał sobie premiera z tego samego gniazda !

Te szczepionki nie były testowane nawet na zwierzętach, a mają być podane naszym dzieciom!

https://pl1.tv/title/te-szczepionki-nie-byly-testowane-nawet-na-zwierzetach-a-maja-byc-podane-naszym-dzieciom/

a to komentarz pewnej osoby w trakcie oglądania filmu:

„No jestem w trakcie oglądania. Spokojnie o tych naganiaczach „szczepionkowych” można powiedzieć: mordercy. Ale powiedzieć, że „szczepionki” nie były testowane na zwierzętach to jest mijanie się z prawdą. Zarówno p. dr Lee Merrit jak i w trakcie zeznań przed tą teksańską Komisją Senacką padło wyraźnie stwierdzenie, że „szczepionki” były poddane testom, ale nie przeszły tych badań pozytywnie. Tzn. zaszczepione zwierzęta nie przeżyły zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Żadne testowane zwierzę nie przeżyło. ŻADNE.

A poza tym w filmie wyraźnie jest przekazane, że III fazę badań klinicznych na dzieciach zaczęto w styczniu. Pani doktor wyraźnie stwierdza, że badania powinny trwać parę lat. Nie wiemy nawet tego jakie NOP-y dotkną dzieci. Jak to się jeszcze zblokuje z innymi szczepieniami, które przechodzą dzieci to mniemam, że to wyjdzie armagedon. No to jak masowo zaczną dzieci umierać albo zostawać kalekami to dopiero się będzie działo. Bo jeśli będą to 2 przypadki na 100 tys. powiedzmy, to jest to tragedia jednostkowa niejako, ale jak wyjdzie 50% albo więcej… Ludzie w końcu zaczną kojarzyć fakty… Ba, nie wszyscy lekarze – jak widać po tym materiale – milczą. I nie są to jakieś oszołomy tylko ludzie z wiedzą i praktyką medyczną i to gruntowną. I opierając się na tej wiedzy te osoby wyraźnie kwestionują kompetencje „ekspertów” rządowych a bardziej naganiaczy koncernów farmaceutycznych.

Władza liczy na siłowe utrzymanie porządku… Ale przecież policjanci, żołnierze mają też dzieci czyż nie? Tak jak i lekarze. Czy może im jakieś wyjątkowe placebo?

Ten materiał, który dałaś jest straszny. Wiem przecież sporo na temat szkodliwości „szczepionek”, ale jak się tego słucha to ogarnia przerażenie.

Ps.
Dotarłem do momentu kiedy pani doktor mówi o tym, że nie przetestowano „szczepionek” na zwierzętach jeśli chodzi o prokreację. No jasne, że nie testowano skoro po zakażeniu kowidem zwierzątka nie przeżyły…

Gądecki zdobył się na odwagę……….

„Dyskryminacja” i „ograniczanie wolności religijnej”. Przewodniczący Episkopatu apeluje o zmniejszenie obostrzeń w kościołach.

Wobec diametralnie innej i zdecydowanie lepszej sytuacji epidemicznej, wyrażam mój stanowczy sprzeciw wobec dalszego – tak drastycznego – ograniczania prawa wiernych do publicznego wyznawania i praktykowania wiary – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w liście do prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Przewodniczący Episkopatu zauważył, że w kontekście istotnego zmniejszania obostrzeń sanitarnych w większości obszarów życia społecznego, limit wiernych w kościołach utrzymywany jest z czasu, gdy dzienna liczba zachorowań w Polsce oscylowała wokół 30 tys.

Abp Gądecki zaznaczył w liście, że Kościół ze zrozumieniem podchodził do nakładanych ograniczeń sanitarnych, udzielając wiernym dyspens oraz zachęcając do przestrzegania wszystkich zaleceń sanitarnych.

Jednocześnie podkreślił, że „możliwość wyznawania i praktykowania wiary jest niezbywalnym prawem człowieka i wpływa na jego kondycję – sferę duchową, psychiczną i fizyczną, stąd restrykcje w tak ważnej sferze życia społecznego powinny być ograniczone do koniecznego minimum”.

Przewodniczący KEP zwrócił uwagę, że dalsze podtrzymywanie obostrzeń w kościołach może zostać odczytane jako przejaw dyskryminacji i uderzenia w prawo do swobody kultu religijnego.

„Utrzymywanie tak dużych ograniczeń może być postrzegane nie tylko jako rodzaj dyskryminacji, ale ograniczanie wolności religijnej. Nieprzypadkowo prawo to jest zawarte we wszystkich podstawowych, międzynarodowych dokumentach z zakresu praw człowieka, jak również w Konstytucji Rzeczpospolitej (art. 53) oraz w umowie międzynarodowej jaką jest Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską (art. 5 i 8). Nie jest ono tylko jednym z wielu ludzkich praw. Jest poniekąd ich osią. „Cywilne i społeczne prawo wolności religijnej – pisze św. Jan Paweł II – dotykając najgłębszej sfery duszy, staje się niejako punktem odniesienia i probierzem innych podstawowych praw” (Jan Paweł II, Christifideles laici, 39). „Urzeczywistnianie tego prawa jest jednym z podstawowych sprawdzianów prawdziwego postępu człowieka w każdym ustroju, społeczeństwie, systemie czy środowisku” (Jan Paweł II, Redemptor hominis, 17)” – wyjaśnił abp Gądecki.

„Wyrażając wdzięczność za dotychczasowe działania na rzecz ochrony zdrowia i życia Polaków, nalegam raz jeszcze na zmniejszenie obostrzeń w kościołach i innych miejscach kultu” – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

To jest tylko mała część tego artykułu,który został skasowany

PILNE!

Mike Yeadon, były główny naukowiec firmy Pfizer, stwierdził, że jest już za późno, aby uratować osobę, której wstrzyknięto szczepionkę Covid-19. Wzywa tych, którym jeszcze nie wstrzyknięto śmiercionośnego związku, do walki o przetrwanie ludzi i życie ich dzieci. Znany na całym świecie immunolog opisuje dalej proces, który według niego zabije ogromną większość ludzi żyjących obecnie. Bezpośrednio po pierwszym wstrzyknięciu około 0,8% ludzi umiera w ciągu 2 tygodni. Osoby, które przeżyły, mają średnią długość życia 2 lata, która jednak zmniejsza się po każdym doładowaniu lub wstrzyknięciu „przypominającym”.

Opracowywane są szczepionki uzupełniające, które rozkładają niektóre narządy, w tym serce, płuca i mózg. Profesor Yeadon, który przez dwie dekady był zaznajomiony z działaniami i celami badań i rozwoju w farmaceutycznym gigancie Pfizer, wyjaśnia, że ostatecznym celem obecnie podawanego schematu szczepionek może być tylko masowe wyludnienie, przy którym wszystkimi wojnami światowymi wydają się być jak Myszka Miki.

„Miliardy są już skazane na pewne, nieodwołalne i pełne bólu zgony. Każda osoba, która otrzymała zastrzyk, z pewnością umrze przedwcześnie, a 3 lata to zrobiona na wyrost ocena tego, jak długo prawdopodobnie będzie żyła”.

WSZYSTKIE SZCZEPIONKI

NA COVID-19 ZABIJAJĄ!

CHCESZ ŻYĆ, NIE SZCZEP SIĘ!

Jacques Attali – żydowski wizjoner, czyżby przewidział covida -?

Nie tylko Bill Gates planował szczepionki na depopulację”
Selekcja idiotów będzie zatem dokonywała się sama: pójdą sami do rzeźni.” – „Krótka historia przyszłości”, Jacques Attali, Francja, 2006r.
Jacques Attali urodził się w rodzinie sefardyjskich Żydów. W latach 1981-91 był osobistym przedstawicielem szefa państwa francuskiego, Françoisa Mitterranda.
W kwietniu 1991 r. został pierwszym prezesem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. W 1993 r. ustąpił wskutek skandalu po ujawnieniu informacji, że EBOiR wydał więcej pieniędzy na własne potrzeby (m.in. ponad 100 mln dolarów na wyposażenie londyńskiej siedziby banku) niż na pomoc dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej oraz byłego ZSRR, która jest głównym zadaniem Banku.
Jest autorem m.in. „Żydzi, świat, pieniądze”
Czy Żydzi rządzą światem pieniądza? Czy łączy ich z pieniędzmi jakaś szczególna więź i są wyjątkowymi aktorami na kapitalistycznej scenie świata? Czy zajmują uprzywilejowaną pozycję w mediach, bankach i polityce. Czy wreszcie, jako bogaty i przebiegły naród, dzięki sile pieniądza realizują jakąś ogólnoświatową strategię? „Aby odpowiedzieć na te i wiele innych pytań – pisze autor we wstępie – trzeba będzie prześledzić najważniejsze wydarzenia z historii politycznej, religijnej, gospodarczej i kulturalnej trzech ostatnich tysiącleci.”
D.Kosiur

______________________________
Autor: Zbigniew Jacniacki
za stroną: neon24.pl/…lko-bill-gates-planowal-szczepionki-na-depopulacje
Jacques Attali był doradcą François Mitterranda (byłego prezydenta Francji) i napisał to w 1981 roku – miał 38 lat :
W przyszłości będzie to kwestia znalezienia sposobu na zmniejszenie populacji.
Zaczniemy od starca, bo kiedy ma ponad 60-65 lat, człowiek żyje dłużej niż produkuje, a to drogo kosztuje społeczeństwo.
Potem słabi, a potem bezużyteczni, którzy nic nie wnoszą do społeczeństwa,
bo będzie ich coraz więcej, a zwłaszcza w końcu głupich.
Eutanazja skierowana do tych grup;
We wszystkich przypadkach eutanazja musi być podstawowym narzędziem naszych przyszłych społeczeństw.

Oczywiście nie będziemy mogli rozstrzelać ludzi ani zorganizować obozów.
Pozbędziemy się ich, każąc im wierzyć, że to dla ich własnego dobra.
Zbyt duża populacja, w większości niepotrzebna, jest ekonomicznie zbyt kosztowna.
Ze społecznego punktu widzenia o wiele lepiej jest zatrzymać się nagle, niż stopniowo się pogarszać.

(…)
Znajdziemy coś, co spowoduje to; pandemia, która wymierzona w niektórych ludzi,
prawdziwy kryzys gospodarczy lub wirus, który dotknie starszych lub słabszych,
to nie ma znaczenia, słabi i bojaźliwi ulegną.

Głupi uwierzy w to i poprosi o leczenie.
Zadbaliśmy o zaplanowanie zabiegu, który będzie rozwiązaniem.
Selekcja idiotów będzie zatem dokonywała się sama: pójdą sami do rzeźni. „

Fragment ten pochodzi z jego książki „Krótka historia przyszłości”, wydanej we Francji w 2006 roku.

Ps.
Dodajmy, że Jacques Attali skończył 77 lat
i nie zastosował eutanazji do siebie.
Co stanęło na przeszkodzie?
Portal tellerreport.com twierdzi, ze francuski ekonomista tak nie powiedział . I jednocześnie przytaczainna mysl
Jacquesa Attali: „Możliwe, że nadejdzie wojna, ponieważ jest to sposób na pozbycie się długów”
7.04.2021, 16:44:05
Jak nie szczepionka , to wojną…

„Spisek przeciwko życiu” wciąga ”nie tylko pojedyncze osoby
w ich relacjach indywidualnych, rodzinnych i społecznych,
ale sięga daleko szerzej i zyskuje wymiar globalny, naruszając i
niszcząc relacje łączące narody i państwa”.

Święty Jan Paweł II,
Evangelium vitae, 12

NewsClips 5-24-21:
Wszystkie zaszczepione osoby umrą w ciągu dwóch lat. Noblista Luc Montagnier potwierdził, że osoby, które otrzymały jakąkolwiek formę szczepionki, nie mają szans na przeżycie. W szokującym wywiadzie czołowy światowy wirusolog stwierdził bez ogródek: „Nie ma nadziei ani możliwości leczenia dla tych, którzy zostali już zaszczepieni. Musimy być przygotowani na kremację ciał”. Naukowy geniusz poparł twierdzenia innych wybitnych wirusologów po zbadaniu składników szczepionki. „Niektórzy umrą z powodu wzmocnienia zależnego od przeciwciał. To wszystko, co można powiedzieć”.

A tu dla poprawy humoru – wierszyk internauty

„Na łące opodal krzaczka, mieszkała kaczka-dziwaczka.

Lecz zamiast trzymać się łąki, szukała dobrej szczepionki.
Raz poszła więc do tawerny: „Dajcie mi fiolkę Moderny!”

Tuż obok była apteka, „Poproszę Astra Zeneca!
” Udała się do dilera: „Chciałabym dawkę Pfizera!”

A potem, nienasycona: „Gdzie tu dostanę Johnsona?”
W kącie za starym śmietnikiem, ktoś ją ostrzyknął Sputnikiem.

Aż nagle znalazł się kupiec: „Na obiad można ją upiec!”.

Lecz zdębiał, obiad podając, bo z kaczki zrobił się zając.

Miał Wi-Fi, czip i walonki… takie to były śmiercionki !!!

Czwartek, 10 czerwca 2021

BŁ. BOGUMIŁA, BISKUPA

Z Dekretu o działalności misyjnej Kościoła
Ad gentes divinitus Soboru Watykańskiego II

Idźcie i nauczajcie wszystkie narody

Wszyscy biskupi jako członkowie ciała biskupiego, będącego dalszym ciągiem Kolegium Apostołów, zostali konsekrowani nie tylko dla jakiejś diecezji, ale i dla zbawienia całego świata. Rozkaz Chrystusa głoszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu odnosi się przede wszystkim i bezpośrednio do nich z Piotrem i pod kierownictwem Piotra. Stąd rodzi się owa wspólnota i współdziałanie Kościołów, która dzisiaj jest tak konieczna do prowadzenia dzieła ewangelizacji. Na mocy tej wspólnoty poszczególne Kościoły dzielą troski wszystkich innych Kościołów, powiadamiają się nawzajem o własnych potrzebach, wzajemnie się wspomagają, albowiem rozszerzanie Ciała Chrystusowego jest zadaniem całego Kolegium Biskupów.
Biskup w swej diecezji, z którą stanowi jedno, wzbudzając dzieło misyjne, popierając i kierując nim, sprawia, że duch i zapał misyjny Ludu Bożego obleka się w ciało i niejako uwidacznia, tak że cała diecezja staje się misjonarską.
Obowiązkiem biskupa będzie: wyszukiwanie spomiędzy swego ludu osób, szczególnie wśród chorych i nieszczęśliwych, które by wielkodusznie ofiarowały Bogu swe modlitwy i pokutne uczynki w intencji ewangelizacji świata; chętne popieranie powołań spośród młodzieży i kleryków do instytutów misyjnych i przyjmowanie z wdzięcznym sercem, jeśli Bóg powoła kogoś do misyjnej działalności Kościoła; zachęcanie i wspomaganie stowarzyszeń diecezjalnych, by przyjęły swoją cząstkę w dziele misyjnym.
Błogosławiony Bogumił-Piotr
Bogumił urodził się w Koźminie (Wielkopolska). Pochodził ze znakomitego rodu Leszczyców. Przyszedł na świat ok. 1135 r. O jego rodzicach dokumenty milczą. Jego bliższym krewnym, może nawet bratem, był cysters w Łeknie, Boguchwał. Nie są znane bliższe okoliczności wstąpienia Bogumiła do klasztoru cystersów. Nie wiemy również, czy jego imię Piotr jest chrzestnym, czy też zakonnym. W roku 1185 miał powstać klasztor cystersów w Koprzywnicy, a jego opatem miał być wybrany wówczas właśnie Bogumił-Piotr. W roku 1186 Bogumił został powołany na urząd biskupa w Poznaniu. Do dziś w skarbcu katedry przechowywana jest jego stuła. Jednak już w roku następnym, 1187, po śmierci arcybiskupa gnieźnieńskiego Zdzisława, Bogumił został powołany do Gniezna na jego następcę. Tak szybka kariera wskazuje, że musiał wyróżniać się niezwykłymi zaletami ducha. Bł. Wincenty Kadłubek, który zapewne znał go osobiście, napisał o nim w Kronice: „Mąż pełen cnót i wiedzy (…), wyróżniający się dobrymi obyczajami, pełen szlachetności umysłu”. Bogumił był rzeczywiście chlubą zakonu cysterskiego dzięki swojej mądrości, uczynności, dzielności, świętości i hojnej fundacji na cele misyjne.
Swoje przywiązanie do zakonu cystersów okazał Bogumił zaraz na początku swoich rządów, kiedy przeznaczył dochody z kilkunastu wsi, należących do metropolii, na zorganizowanie nowego opactwa cystersów w Sulejowie, które ufundował wtedy książę Kazimierz Sprawiedliwy. Opactwu cysterskiemu w Łeknie ofiarował dochody z trzech innych wsi. O publicznej działalności Błogosławionego wiemy tyle, że w roku 1191 uczestniczył w konsekracji kolegiaty sandomierskiej. Wezwany na rozjemcę w sporze między benedyktynami a norbertanami o opactwo św. Wincentego we Wrocławiu w roku 1193, przydzielił je norbertanom. Jemu też zlecono delikatną i trudną misję pojednania książąt Kazimierza Sprawiedliwego z Mieszkiem Starym. W rodzinnym majątku, w Dobrowie, Bogumił ufundował kościół parafialny Świętej Trójcy i hojnie go uposażył.
Spragniony ciszy i spokoju, po dwunastu latach rządzenia metropolia gnieźnieńską, w 1198 r. złożył rezygnację na ręce legata papieskiego, kardynała Piotra, i przeniósł się do Dobrowa, gdzie na wyspie rzeki Warty założył sobie pustelnię. Tam, jak pisał promotor procesu beatyfikacyjnego, prymas Maciej Łubieński, „trawiąc czas na modlitwie i trapiąc ciało swoje postami, niespaniem i różnymi umartwieniami, spędził ostatnie lata swego życia”. W każdą niedzielę dla okolicznych mieszkańców odprawiał Msze św. i wygłaszał kazania. Przeżył tam ok. 5 lat. Dobra rodzinne przeznaczył na misje wśród pogańskich Prusów.
Nieznana jest data jego zgonu. Według Kalendarza Krakowskiego miał przejść do wieczności 19 sierpnia. Według nekrologu klasztorów norbertanów we Wrocławiu i w Szczecinie miał zasnąć w Panu 20 sierpnia. Przypuszczalny rok jego śmierci to ok. 1204 r.
Jego cześć od samego początku była żywa. Obejmowała zwłaszcza rejon Wielkopolski. Uciekano się do jego wstawiennictwa przede wszystkim, by uprosić zdrowie dla żywego inwentarza oraz o szczęśliwe połowy ryb. U jego grobu w kościele dobrowskim składano liczne wota dziękczynne za wyjednane łaski. Prymas Jakub Uchański (1562-1581) w czasie badania relikwii Bogumiła wyjął z jego sarkofagu mitrę i pierścień biskupi z szafirem oraz złotą blachę z napisem pośmiertnym. Proces kanoniczny rozpoczął dopiero w roku 1625 prymas Maciej Łubieński. Akta tego procesu zostały przesłane do Rzymu w roku 1651. Z tej okazji opracowano żywot Bogumiła. Niestety, księga cudów, którą wypożyczył Sebastian Głębocki, spłonęła w jego dworze w Głębokim pod Kruszwicą. Nowy proces kościelny rozpoczął w roku 1908 biskup kujawski, Stanisław Kazimierz Zdzitowiecki. Dopiero papież Pius XI 27 maja 1925 roku zatwierdził starodawny kult biskupa Bogumiła. Paweł VI ogłosił bł. Bogumiła wraz z bł. Jolentą patronem archidiecezji gnieźnieńskiej. Ponadto bł. Bogumił jest patronem archidiecezji gdańskiej, poznańskiej, wrocławskiej i diecezji włocławskiej. Jest wzywany jako orędownik odbywających rekolekcje i skupienia.

W ikonografii bł. Bogumił przedstawiany jest w pontyfikalnym stroju biskupim z krzyżem w ręku. Czasami ukazywany, gdy przechodzi suchą nogą przez rzekę. Jego atrybutem jest ryba.

Módlmy się. Panie, nasz Boże, wysłuchaj błagania oddanego Ci całym sercem ludu; † przez modlitwy błogosławionego Bogumiła, biskupa, zachowaj go w zdrowiu duszy i ciała * i spełnij wszystkie jego prośby. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

EPISKOPAT i BÓG ICH „SŁUGA” i WOJNA, CZY JEZUS CHRYSTUS UZNANY OFICJALNIE AKTAMI – „KRÓLEM POLSKI”, KTÓRY ZAPEWNI POKÓJ w POLSCE i NA ŚWIECIE !!!

BISKUPI Z EPISKOPATU W POLSCE NIE SĄ POSŁUSZNI BOGU JEZUSOWI CHRYSTUSOWI PRZEŁOŻONEMU SWEMU, KTÓRY PRZECIEŻ ŻYJE I WSZYSTKO WIDZI A CZEKA JUŻ 100 LAT, ABY UZNALI BOGA KRÓLEM POLSKI, A WTEDY KRÓL  ZAMIENI LUDZIOM SERCA NA MIŁOSIERNE. JAKIM PRAWEM GRZESZNICY DYKTUJĄ WARUNKI BOGU ZBAWICIELOWI. TO LUDZIE POWINNI BŁAGAĆ BOGA JEZUSA CHRYSTUSA, ABY CHCIAŁ ZOSTAĆ KRÓLEM POLSKI A TU ODWROTNIE JEST !!!

11 czerwca biskupi ponowią Akt zawierzenia Polski Najświętszemu Sercu Jezusowemu – PCH24.pl

https://m.pch24.pl/11-czerwca-biskupi-ponowia-akt-zawierzenia-polski-najswietszemu-sercu-jezusowemu/

„ANIOŁ PAŃSKI OTACZA SZAŃCEM BOGOBOJNYCH, ABY ICH OCALIĆ”

„Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was, gdy z Mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe   o was. Cieszcie się i radujcie albowiem wielka jest wasza nagroda w Niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani Synami Bożymi”.  

Telewizja „CHRYSTUSA KRÓLA” w Chicago

Wielki sukces konferencji inaugurującej Collegium Intermarium

Ordo Iuris
Instytut na rzecz Kultury Prawnej

Szanowna Pani,

za nami wielka konferencja inaugurująca powstanie Collegium Intermarium, przełomowej dla świata akademickiego uczelni założonej z inicjatywy Instytutu Ordo Iuris, dzięki zaangażowaniu naszych darczyńców i potężnego sztabu profesorów z kraju i zagranicy.

O powstaniu Collegium Intermarium pisał amerykański „Newsweek”, „Washington Post”, włoski „Il Giornale”, informowały największe agencje prasowe świata i naszego regionu.

Rod Dreher, autor słynnej „Opcji Benedykta” i jeden z prelegentów konferencji inauguracyjnej Collegium Intermarium pisał, że to „uniwersytet, który chce być prawdziwym uniwersytetem, zakorzenionym w Zachodniej tradycji”, z entuzjazmem dodając: „Ruszajcie do Polski! To akcja w stylu „Opcji Benedykta”: stworzyć instytucję, wewnątrz której życie cnotą (intelektualną i duchową) może toczyć się bez względu na mroki naszego wieku”.

O planach badawczych, ogromnym rozmachu oferty edukacyjnej oraz rozwoju Collegium Intermarium napisał do Pani pod koniec ubiegłego tygodnia wiceprezes Instytutu Ordo Iuris i rektor Collegium Intermarium dr Tymoteusz Zych. Jeśli ta korespondencja umknęła Pani uwadze, zamieszczam jej treść pod spodem.

Z poważaniem,

Adw. Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu Ordo Iuris, Przewodniczący Rady Powierniczej Collegium Intermarium

 

Szanowna Pani,

„W zdominowanym przez systemy totalitarne XX wieku naukowcy i badacze uciekali na Zachód, by móc wykonywać swoją pracę. Wpływ tamtych ludzi na obecny stan wiedzy naukowej jest oszałamiający. Dziś, w czasach miękkiego totalitaryzmu może dojść wkrótce do sytuacji, w której naukowcy będą obierali odwrotny kurs, podążając na Wschód, do miejsc takich jak Collegium Intermarium”.

W takich słowach o założonej przez nas uczelni, która w ubiegłym tygodniu miała swoją oficjalną inaugurację, napisał Rod Dreher – amerykański pisarz i publicysta, autor słynnej książki „Opcja Benedykta”, która na łamach „The New York Times” została uznana za najważniejszą i najszerzej dyskutowaną książkę religijną dekady. Artykuł tego wybitnego myśliciela, który był jednym z gości naszej konferencji, to nie jedyna zagraniczna publikacja opisująca nasz projekt.

O Collegium Intermarium i konferencji inaugurującej powstanie uczelni pisały największe międzynarodowe agencje prasowe, w tym Associated Press i Reuters, amerykańskie „Washington Post” i „Fox News”, włoskie „Corriere della Sera” i „Il Giornale”, węgierski „Mandiner” oraz największe media z Niemiec, Ukrainy, Rumunii czy nawet Indii.

Ogromny entuzjazm towarzyszący inauguracji, w trakcie której głos zabrało ponad 40 wybitnych naukowców, polityków, sędziów i publicystów z całego świata, wywołał też mobilizację przeciwników naszego projektu. Nie potrafiąc podjąć merytorycznej krytyki, próbowali oni wbrew faktom przypiąć ideologiczne etykietki niektórym wykładowcom. Przodowały w tym polskie media skrajnie lewicowe, a wtórowały im negatywnie nastawione do naszego kraju media rosyjskie. Nawet udział dziennikarza amerykańskiego „Newsweeka” Josha Hammera w roli jednego z moderatorów konferencji inaugurującej nowy uniwersytet nie przeszkodził w napisaniu paszkwilu dziennikarzom polskiego tygodnika, który na mocy udzielonej kilkanaście lat temu licencji posługuje się tą samą nazwą. Stwierdzili oni, że pochodzący z ponad 20 krajów wykładowcy naszej uczelni to wyłącznie „neoendecy”, „wszechpolacy” i „fundamentaliści”.

Wszystko to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Collegium Intermarium jest projektem o kluczowym znaczeniu dla przyszłości naszego państwa i całej środkowej Europy. Powstanie uczelni kształcącej elity Międzymorza i będącej prawdziwą oazą wolności akademickiej to realne zagrożenie dla ideologii skrajnej lewicy, która zdominowała dziś przestrzeń akademicką usuwając siłą poza nawias debaty wszystkich, którzy podważają jej dogmaty.

Wszystkie te relacje medialne to doskonała reklama naszej inicjatywy. Już zgłaszają się do nas kandydaci na studia i wykładowcy z Polski oraz innych krajów, którzy chcą prowadzić zajęcia i korzystać z wolności badań naukowych, rzetelnie podejmując zagadnienia o strategicznym znaczeniu dla przyszłości naszej części świata.

Program Collegium Intermarium to nie tylko powrót do klasycznego modelu kształcenia, powszechny system tutoringu, nauka argumentacji i krytycznego myślenia. Obok magisterskich studiów prawniczych, międzynarodowych studiów LL.M. dotyczących praw człowieka i specjalistycznych studiów podyplomowych, zorganizujemy szkoły letnie dla uczniów szkół średnich i studentów z całego świata. Damy im szansę, by spotkali się z wybitnymi myślicielami, poznali Polskę i źródła naszej kultury. Chcemy w ten sposób zbudować światową sieć rzeczywistych ambasadorów naszego kraju, którzy podzielają bliskie nam wartości, a w przyszłości jako politycy czy dziennikarze będą ich razem z nami bronić.

Kluczowe znaczenie dla naszego projektu będzie miała inauguracja programów naukowych. Jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego zainaugurowane zostaną dwa pierwsze ośrodki badawcze działające w ramach Collegium Intermarium – Centrum Badań nad Integracją Europejską oraz Centrum Badań nad Rodziną i Demografią.

W ramach pierwszego z nich będziemy badać praworządność działań organów Unii Europejskiej i Rady Europy, które coraz częściej wykraczają poza przyznane im przez państwa kompetencje i angażują się ideologicznie nie mając do tego żadnego mandatu. Gdy ich wątpliwe prawnie działania zostaną nagłośnione, budzą konsternację – jak w przypadku „optycznej” metody liczenia głosów w Parlamencie Europejskim, o której pisaliśmy kilka lat temu. W pierwszym raporcie nowego centrum dokonamy prawnej, ekonomicznej i socjologicznej analizy postulatów głębszej integracji UE, które podnoszone są przez władze Unii w ramach trwającej od kilku tygodni „Konferencji o przyszłości Europy”.

Z kolei wizja Centrum Badań nad Rodziną i Demografią wyrasta z przekonania, że nasza cywilizacja nie przetrwa, jeżeli nie przezwycięży kryzysu rodziny i będącego jego skutkiem dotkliwego kryzysu demograficznego. W pierwszym raporcie napiszemy o ekonomicznych korzyściach, jakie wynikają dla społeczeństwa ze stabilności więzi rodzinnych i negatywnych skutkach społecznych rozpadu rodzin. Będziemy też analizować skuteczność rozwiązań prorodzinnych, które stosują różne państwa.

W kolejnych miesiącach zainaugurujemy kolejne ośrodki badawcze, które będą zajmować się wolną i suwerenną gospodarką oraz badaniami nad nowoczesnymi technikami manipulacji społecznej, jakie coraz szerzej stosuje się w naszym kraju. Już teraz trwają prace nad raportem o suwerenności technologicznej, który pomoże zbudować systemową odpowiedź na coraz głębszą ideologiczną cenzurę w Internecie.

Rozwój tego projektu będzie zależał od wsparcia Przyjaciół i Darczyńców Instytutu Ordo Iuris, którzy są świadomi tego, jak ogromne jest jego znaczenie dla przyszłości naszej Ojczyzny i całego regionu Międzymorza. Wierzę, że z Pani pomocą Collegium Intermarium stanie się prawdziwym Wolnym Uniwersytetem Europy Środkowej.

Wspieram działania Ordo Iuris

Collegium Intermarium rozpoczęło prace

Media z całego świata o inicjatywie akademickiej Ordo Iuris

Za nami wielka konferencja inaugurującą powstanie Collegium Intermarium – uczelni wyższej, która będzie wkrótce kształcić elity prawnicze, polityczne i społeczne dla Polski oraz całego regionu Międzymorza, tworząc platformę realnej współpracy dla państw Europy Środkowej.

Konferencja, podczas której głos zabrało kilkudziesięciu wybitnych naukowców, publicystów i przedstawicieli władz państwowych z całego świata, pozwoliła pokazać skalę projektu, nad którym pracujemy od kilkudziesięciu miesięcy. Dzięki wsparciu naszych Przyjaciół i Darczyńców udało się nam zorganizować wydarzenie, które odbiło się szerokim echem w mediach z całego świata.

O swoich nadziejach związanych z powstaniem Collegium Intermarium pisał choćby amerykański myśliciel Rod Dreher, który uczestniczył w naszym panelu dyskusyjnym na temat wolności akademickiej. Dreher to autor między innymi bestsellerowej „Opcji Benedykta”, która przewidując pogłębianie się kryzysu kulturowego proponuje tworzenie aktywnych wspólnot umożliwiających przetrwanie naszej cywilizacji w niesprzyjających czasach. Jego program to jednak nie tyle zamknięcie się w małej grupie, ale raczej zorganizowanie struktur, które pozwalają przekazać chrześcijańskie i klasyczne dziedzictwo innym.

W artykule opublikowanym na portalu „The American Conservative” Dreher pisze, że nasza uczelnia, która „chce być prawdziwym zakorzenionym w zachodniej tradycji uniwersytetem i za to nie przeprasza”, jest dokładnie realizacją jego programu. Amerykański myśliciel stawia tezę, że przyszłość naszej cywilizacji rozstrzyga się dzisiaj w Europie Środkowej.

O konferencji oraz powołaniu samej uczelni pisały też największe światowe agencje prasowe – Reuters i Associated Press oraz media takie jak amerykańskie „Fox News” i „Washington Post” czy włoskie „Il Giornale” i „Corriere della Sera”. Artykuły na temat Collegium Intermarium pojawiły się też w mediach z Niemiec, Węgier, Rumunii czy nawet Indii.

Wspieram działania Ordo Iuris

Absurdalne ataki na Collegium Intermarium

Nie wszyscy wyrazili entuzjazm wobec powstania Collegium Intermarium – do naszego projektu negatywnie podchodzi część środowisk skrajnej lewicy. Szczególne zainteresowanie wykazały redakcje „Oko.Press” i „Gazety Wyborczej”, która poświeciła aż trzy strony na tekst o Collegium Intermarium. Usiłowano w nim podważyć renomę części naukowców związanych z Collegium, ale ponieważ ich dorobek trudno poddać merytorycznej krytyce, przeprowadzono budzący konsternację atak personalny.

Głównym celem ataków stała się wybitna specjalistka z zakresu prawa międzynarodowego, księżna Ingrid Detter de Frankopan, która wykładała między innymi na Oksfordzie czy Uniwersytecie Sztokholmskim. Na tej ostatniej uczelni na jej zajęcia przychodziło więcej studentów niż mogły pomieścić sale wykładowe, co w artykule „Wyborczej” jest opisane jako „uchybienie dyscyplinarne”. Nie mogąc poddać krytyce świetnego dorobku naukowego prof. Frankopan, redaktorzy „Gazety Wyborczej” odkryli w sobie zaskakujące zamiłowanie do monarchii i usiłowali podważyć ważność jej tytułu książęcego. Pominęli przy tym fakt, że jest spowinowacona z brytyjską rodziną królewską, a dla zawarcia małżeństwa z jej córką syn księcia Kentu, Nicholas Windsor, przeszedł na katolicyzm i zrzekł się praw do tronu.

Nie mniej absurdalne były uwagi dotyczące profesora Stephena Baskerville’a, którego „Wyborcza” posądziła o rzekome związki z białymi rasistami. Jedynym dowodem na to miał być udział profesora wiele lat temu w dużej konferencji, w której w innym panelu uczestniczył przedstawiciel supremacjonistów. Nie wspomniano słowem o tym, że Baskerville dwukrotnie wygrywał konkursy na stanowisko profesora nauki o państwie na Howard University w Waszyngtonie – uczelni, która została założona po wojnie secesyjnej, by zapewnić edukację dla potomków niewolników i do dziś jest głównym ośrodkiem akademickim społeczności czarnoskórych Amerykanów.

Podobny materiał pojawił się także w polskim wydaniu tygodnika „Newsweek”, w którym określono wybitnych naukowców z ponad 20 krajów, tworzących międzynarodową kadrę uczelni, jako „neoendeków, wszechpolaków i katolickich ekstremistów”. Tomasz Lis musiał przeoczyć, że moderatorem jednego z paneli naszej konferencji był redaktor amerykańskiego „Newsweeka” Josh Hammer.

Redaktorom lewicowych mediów z Polski wtórowali dziennikarze niechętnie nastawionych do naszego kraju mediów rosyjskich. Na łamach portalu „rusdozor.ru” mogliśmy przeczytać, że „Collegium Intermarium będzie nabijać głowy abiturientów rusofobią, czyli uczyni z nich wykonawców polskich interesów strategicznych”.

Wszystkie te ataki to dowód na to, że Collegium Intermarium może realnie zmienić otaczającą nas rzeczywistość. Przed nami wielka praca, ale już pierwsze tygodnie pokazują nam, jak wielu ludzi w całej środkowej Europie czekało na tę inicjatywę. To środowiska skrajnej lewicy boją się dziś wolnej debaty i wiedzą, że otwarcie środowiska akademickiego oznacza koniec modelu, w którym narzuca się studentom slogany, kalki myślowe i ideologiczne dogmaty.

Wspieram działania Ordo Iuris

„Intermarium – przestrzeń Wolności i Ładu”

Całodniowa konferencja była też okazją do spotkania, integracji i zacieśnienia relacji z naszymi partnerami z Europy Środkowej i innych części świata. Wzięło w niej udział ponad 40 prelegentów z całego globu, którzy wielokrotnie podkreślali jak dużą nadzieję pokładają w naszej inicjatywie.

Mówiąc o potrzebie powstania Collegium Intermarium przypomniałem o korzeniach Akademii Krakowskiej, która stworzyła intelektualną przeciwwagę dla doktryny politycznej państwa krzyżackiego podważającego wówczas prawa narodów do zachowania własnej kultury i samodzielnych instytucji. Profesorowie Akademii Krakowskiej byli skuteczni, dając na forum międzynarodowym odpór ówczesnym ideologom, którzy w imię fałszywie rozumianego uniwersalizmu próbowali narzucić innym swoją władzę i interesy.

Dziś, podobnie jak ponad 600 lat temu, gdy powstawał pierwszy polski uniwersytet, stoimy przed równie wielkim wyzwaniem. Dotyczy ono rzeczywistej podmiotowości Polski i innych państw regionu, której istotnym elementem jest nie tylko niezależność gospodarcza, ale też intelektualna. Po latach, gdy ze względu na obcą dominację nie mogliśmy tworzyć własnych instytucji, przyszedł czas na stworzenie niezależnego uniwersytetu łączącego elity naszego regionu, który stanie się przestrzenią wolnego i samodzielnego myślenia zakorzenionego w tradycji.

Wbrew ideologicznej narracji, nie możemy się bać nawiązywać do dorobku poprzednich pokoleń – bez nich jesteśmy słabsi wobec wyzwań współczesności. Pracownicy i studenci Collegium Intermarium będą mieć w pamięci słowa Bernarda z Chartres, który przypominał, że „jesteśmy tylko karłami na ramionach olbrzymów, a jeśli widzimy więcej i dalej niż oni, to nie mocą własnych zdolności i sił, ale dzięki temu, że oni nas podnieśli”.

W konferencji wzięli udział dyplomaci i politycy z całego regionu Międzymorza. Obok ambasadorów Czech, Węgier i Chorwacji obecni byli przedstawiciele ambasad Armenii, Rumunii, Mołdawii i Ukrainy. W konferencji wzięli też udział przedstawiciele władz i organów sądowniczych części krajów Międzymorza – z Polski wicepremier prof. Piotr Gliński oraz minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek, z Węgier szef Trybunału Konstytucyjnego Tamás Sulyok, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Gergely Gulyás, a z Ukrainy Sviatoslav Yurash, który jest twórcą zespołu Intermarium w parlamencie Ukrainy, zrzeszającego ponad połowę posłów Rady Najwyższej. Wszyscy mówili, że Collegium Intermarium może stać się kluczową platformą naukowej współpracy pomiędzy naszymi krajami. Głos zabrali także między innymi: zasiadająca w brytyjskiej Izbie Lordów Lady Caroline Cox czy były prezydent i premier Czech Václav Klaus, który przestrzegał przed pogłębiającą się unifikacją Unii Europejskiej.

Wśród pozostałych prelegentów znaleźli się wybitni teoretycy prawa, w tym między innymi: prof. Chantal Delsol z Akademii Francuskiej i prof. Gladen Pappin z Uniwersytetu w Dallas, autor przemówień Margaret Thatcher John O’Sullivan, sędzia Sądu Najwyższego dr hab. Jan Majchrowski, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku prof. dr hab. Maria Gintowt-Jankowicz czy były sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Francisco Javier Borrego Borrego. Niemal wszyscy goście wyrażali chęć włączenia się w projekty badawcze i edukacyjne Collegium Intermarium wychodząc z własnymi inicjatywami.

Dr hab. Andrzej Zybertowicz mówił, że uczelnie takie jak Collegium Intermarium są wielką nadzieją w procesie zwalczania uderzających w człowieka ideologii takich jak doktryna gender, która nie jest w stanie przetrwać zderzenia z rzetelnymi i uczciwymi badaniami naukowymi. Ideologia odnosi sukcesy, bo pogłębione badania nad jej konsekwencjami w wielu miejscach coraz trudniej jest prowadzić.

Wspieram działania Ordo Iuris

Tworzymy przestrzeń rzetelnych badań naukowych

Istota uniwersytetu to nie tylko działalność edukacyjna, ale też odważne badania naukowe na istotne tematy. Dlatego w ramach Collegium Intermarium już na początku powołujemy cztery centra badawcze, które odpowiadają na potrzebę rzetelnej analizy problemów stojących przed Polską i naszym regionem, jakiej niestety bardzo często dotkliwie brakuje.

Centrum Badań nad Integracją Europejską będzie pierwszą w naszym kraju instytucją systematycznie badającą zgodność z traktatami działań instytucji Unii Europejskiej i Rady Europy, które często wykraczają poza swój oryginalny mandat. Tymczasem proces integracji europejskiej wymaga rzetelnej i bezstronnej oceny nie tylko z perspektywy prawnej, ale też ekonomicznej i społecznej. Jest oczywiste, że współpraca europejska przynosi korzyści w części obszarów, podczas gdy w innych – jak unia monetarna – może hamować rozwój części krajów. Ideologicznemu przekonaniu, że integracja państw członkowskich UE powinna być jedynie „coraz ściślejsza”, trzeba przeciwstawić naukową analizę, która pomoże przenieść dyskusję nad integracją europejską z poziomu powtarzania ideologicznych dogmatów na poziom racjonalnej analizy.

Jest to szczególnie ważne w związku z rozpoczynającą się „Konferencją o przyszłości Europy”, która w zamierzeniu twórców ma nadać nową dynamikę procesowi przenoszenia suwerennych kompetencji na poziom UE. Dlatego pierwszy anglojęzyczny raport inaugurujący działalność Centrum opublikujemy jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego. Przeanalizujemy w nim realne skutki integracji gospodarczej i społecznej w różnych obszarach, biorąc pod uwagę w szczególności interesy naszego kraju i innych państw obszaru Intermarium. Materiał może wywołać podobne zdziwienie jak opublikowany kilka lat temu przez ekspertów Ordo Iuris raport, w którym jako pierwsi opisaliśmy szeroko „optyczną” metodę liczenia głosów w Parlamencie Europejskim prowadzącą do pomyłek wynoszących nawet ponad 500 głosów.

Drugim kluczowym ośrodkiem badawczym będzie Centrum Badań o Rodzinie i Demografii, które wprowadzi na nowy poziom merytoryczne prace podejmowane od lat w Instytucie Ordo Iuris. Z jednej strony będziemy naukowo dowodzić, że stabilność więzi rodzinnych przynosi społeczeństwu wymierne i wielowymiarowe korzyści. Przypomnimy, że praca wychowawcza wykonywana przez rodziców ma realną wartość i wpływa na przyszły stan gospodarki. Będziemy porównywać rozwiązania prorodzinne przyjęte w różnych państwach określając, które z nich przynoszą zakładane efekty, w tym realnie wpływają na sytuację demograficzną. Wykażemy też, że skrajne ideologie uderzające w rodzinę i małżeństwo przynoszą społeczeństwu jako całości wymierne szkody.

Pierwszy raport Centrum, który ukaże się jeszcze przed wakacjami, w oparciu o unikalne dane pokaże skalę ekonomicznych kosztów rozbicia rodzin. Przypomni, że w interesie państwa jest ochrona stabilnej rodziny i silnego małżeństwa proponując konkretne rozwiązania.

Powołujemy także Centrum Badań nad Wolną i Podmiotową Gospodarką, które podejmie się badań nad barierami rozwoju polskiej gospodarki. Widzimy, że dzisiaj przedsiębiorcy w naszym kraju muszą się mierzyć nie tylko z nadmiarem regulacji prawnych, nieracjonalnymi obciążeniami podatkowymi i zbiurokratyzowaną administracją, ale też nieuczciwą konkurencją ze strony międzynarodowych korporacji, które nie tylko robią wszystko, by prawo realizowało ich interesy, ale w wielu obszarach – w tym w Internecie – same dyktują innym warunki działania, nie oglądając się na przepisy ustanowione przez suwerenne państwa.

Na uczelni powstanie także Centrum Badań nad Technikami Manipulacji Społecznej, które będzie analizować, w jaki sposób poprzez dezinformację i nowoczesną socjotechnikę wpływa się w naszym kraju na emocje społeczne. Nie tylko opiszemy metody budowania sterowanych z zewnątrz ruchów protestu, ale będziemy też badać jak temu zapobiegać. Już teraz trwają prace nad raportem poświęconym suwerenności technologicznej, który zostanie opublikowany jesienią.

Aby realnie wpłynąć na życie naukowe w wymiarze europejskim i globalnym będziemy także organizować staże badawcze dla wybitnych naukowców i liderów opinii z innych krajów, którzy będą brać udział w organizowanych przez Collegium Intermarium projektach badawczych. Z kolei dla studentów innych uczelni oraz uczniów szkół średnich z całego świata zorganizujemy szkoły letnie, dzięki którym powstawać będzie faktyczna sieć współpracy w naszym regionie. Sieć przyszłych dziennikarzy, akademików oraz liderów społecznych i politycznych z państw naszego regionu będzie miała kluczowe znaczenie we wpływaniu na rzeczywistość.

Wspieram działania Ordo Iuris

Rozpoczęła się rekrutacja na 7 pierwszych kierunków

Już od października naukę w Collegium Intermarium podejmą pierwsi studenci prawa, które będzie flagowym kierunkiem uczelni. W przeciwieństwie do absolwentów większości dotychczas istniejących polskich uczelni wyższych już bezpośrednio po zakończeniu studiów będą oni przygotowani do wykonywania pracy zawodowej.

Studenci będą w toku studiów pracować na zanonimizowanych aktach spraw sądowych, uczestniczyć w symulacjach rozpraw, zapoznają się ze sposobem stosowania prawa przez sądy i co roku będą przygotowywać zaliczeniowe prace pisemne weryfikujące niezbędną w pracy prawnika umiejętność jasnego i klarownego przedstawiania swojej argumentacji. Wśród wykładowców prawa znajdą się wybitni praktycy z sędziami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego na czele. Studenci wezmą też udział w unikalnym programie praktyk zawodowych wzorowanym na programach działających w USA i w Niemczech, w ramach których rozwojowi zawodowemu w kancelariach prawnych, urzędach i przedsiębiorstwach towarzyszyć będzie cykl merytorycznych seminariów współorganizowanych przez uczelnię.

Cechą wyróżniającą studia prawnicze w ramach Collegium Intermarium będzie także wszechstronne wykształcenie absolwentów uzyskane dzięki wykładanym w toku studiów podstawom filozofii, myśli społecznej, retoryki, erystyki i ekonomii oraz powszechnie przyjęty system tutoringu, polegający na przydzieleniu każdemu ze studentów mentora, który w sposób bezpośredni i indywidualny przeprowadzi go przez cały proces kształcenia. Na ostatnim roku studenci będą mogli wziąć udział w odrębnym kursie przygotowującym do egzaminów wstępnych na aplikacje.

Już od października uruchomimy także pierwsze w Europie międzynarodowe studia LL.M z zakresu praw człowieka i rozwiązywania sporów transgranicznych. Anglojęzyczny kurs będzie odbywał się częściowo w formule online i będzie otwarty dla specjalistów z całego świata, którzy będą mogli zdobyć praktyczne umiejętności związane nie tylko z problematyką praw człowieka, ale także niezbędne przy rozstrzyganiu sporów prawnych przed międzynarodowymi trybunałami arbitrażowymi.

W ofercie Collegium znalazły się też studia podyplomowe z zakresu zarządzania organizacjami pozarządowymi, polityki rodzinnej w samorządzie, zarządzania procesami zakupowymi w nowoczesnej organizacji i pierwsze w Polsce kompleksowe studia podyplomowe dotyczące nowoczesnych metod dowodowych, adresowane zarówno do prawników-praktyków, jak i biegłych.

Szczególne znaczenie dla misji uczelni mają studia „Europa klasyczna: polityka – kultura – sztuka debaty” dla dziennikarzy, nauczycieli, samorządowców, polityków i wszystkich, którzy chcą rozwinąć zdolność prezentowania swoich myśli oraz udziału w sporach politycznych i społecznych. Obok świetnych myślicieli, jak prof. Grzegorz Kucharczyk, praktyczne zajęcia poprowadzą dziennikarze znani z ogólnopolskich mediów.

Oferta studiów będzie rozwijana w kolejnych latach. Pracujemy już nad uruchomieniem studiów pedagogicznych opartych na klasycznym modelu wychowania, z możliwością specjalizacji w zakresie edukacji domowej oraz studiów z zakresu zarządzania współprowadzonych przez praktyków, które przygotują do kierowania organizacją na różnych szczeblach odpowiedzialności, w tym rozwijania własnej działalności gospodarczej. Współpracujemy także ze środowiskiem architektów, którzy chcą uruchomić pierwszy w Europie program architektury klasycznej. We współpracy z ekspertami z USA chcemy także uruchomić program studiów z obszaru IT, który pomoże nam w budowie podmiotowości technologicznej.

Wspieram działania Ordo Iuris

Wspólnie stworzymy prawdziwy Wolny Uniwersytet Europy Środkowej

Kluczem do sukcesu Collegium Intermarium będzie jednak hojność Polaków świadomych jak istotny dla losów naszej Ojczyzny jest to projekt. Strukturę finansowania uczelni chcielibyśmy w jak największym stopniu oprzeć na wsparciu Darczyńców, tak jak ma to miejsce od lat na najlepszych na świecie uniwersytetach. Osoby wspierające materialnie prywatne uczelnie non-profit zasiadają, wraz z naukowcami szczególnie zasłużonymi dla uniwersytetu, w radach powierniczych współdecydując o kierunkach działania i rozwoju szkoły wyższej. Dlatego także my zapraszamy wszystkich, którym bliska jest idea Collegium Intermarium, by włączyli się w stały program dla przyjaciół uczelni, współtworząc nowe środowisko akademickie. Osoby, które udzielą powstającemu uniwersytetowi szczególnie istotnego wsparcia, zaprosimy do udziału w jego radzie powierniczej.

Mam wielką nadzieję na to, że dzięki temu modelowi znaczna część wyróżniających się studentów będzie mogła studiować na Collegium Intermarium całkowicie bezpłatnie. Obecnie koszt rocznego czesnego dla jednego studenta to 8 000 zł na studiach prawniczych i 2 200 euro dla studentów międzynarodowego programu podyplomowego LL.M. Dla wielu kandydatów te opłaty mogą być barierą uniemożliwiającą podjęcie studiów. Aby umożliwić bezpłatną naukę wybitnym absolwentom szkół średnich, musimy więc stworzyć szeroki program stypendialny.

Także badania naukowe na kluczowe cywilizacyjnie tematy są dla nas poważnym wyzwaniem finansowym. Opracowanie i promocja rzetelnych raportów badawczych dotyczących skutków poszerzania kompetencji UE oraz społecznego i ekonomicznego znaczenia stabilnych więzi rodzinnych to w obu przypadkach koszt 20 000 zł.

Dlatego bardzo Panią prosimy o wsparcie naszego projektu kwotą 30 zł, 50 zł, 100 zł lub dowolną inną, która pozwoli nam na finansowanie Funduszu Stypendialnego i całej działalności Collegium Intermarium.

Wspieram działania Ordo Iuris

Z wyrazami szacunku

Dr Tymoteusz Zych - Rektor Collegium Intermarium. Wiceprezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, radca prawny

P.S. Darczyńcom, którzy sfinansują roczne czesne dla jednego studenta, proponujemy – wzorem najlepszych amerykańskich uczelni – nadanie programowi stypendialnemu imienia danej osoby lub innej nazwy wskazanej przez ofiarodawcę. Z tej możliwości skorzystali już przedstawiciele Koalicji Polonii Amerykańskiej, którzy ufundowali „Stypendium Polonii Amerykańskiej“ oraz przedstawiciele Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego, którzy ufundowali stypendia dla dwojga studentów. Wierzę, że dzięki osobom takim jak Pani już od października co najmniej 5 studentów studiów magisterskich i 3 uczestników programu LL.M. będzie mogło podjąć studia nieodpłatnie.

P.P.S. Zachęcamy też do zapoznania się z ofertą naszej uczelni, która dostępna jest na stronie collegiumintermarium.pl. Dla sukcesu naszego przedsięwzięcia jest bardzo ważne, żeby wiadomości o jej programie dotarły do jak największej liczby młodych ludzi i ich rodziców, a także do osób, które już ukończyły studia i mogą być zainteresowane kursami podyplomowymi.


Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.


Facebook Twitter

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa
(22) 404 38 50
www.ordoiuris.pl

Kościoły to nie ogniska epidemii

 

Od 6 czerwca w całym kraju w komunikacji publicznej może być zajętych 75% miejsc, a na imprezach rodzinnych (śluby, pogrzeby, chrzty, komunie) przebywać może w lokalach do 150 osób.
Jednym z obszarów gdzie poluzowanie zasad bezpieczeństwa nadal nie jest obecne są kościoły.
Limity wiernych (1 osoba na 15 m2) obowiązują nieprzerwanie od jesieni 2020 roku.
Popieramy list abp Stanisława Gądeckiego i kierujemy do Premiera Morawieckiego petycję o niezwłoczne złagodzenie limitów wiernych w świątyniach.

 

PROSZĘ PODPISAĆ PETYCJĘ

Szanowni Państwo

od 6 czerwca w całym kraju w komunikacji publicznej może być zajętych 75% miejsc, a na imprezach rodzinnych (śluby, pogrzeby, chrzty, komunie) przebywać może w lokalach do 150 osób.

To skutki luzowania obostrzeń epidemicznych, albowiem „w ostatnim czasie oprócz dużej dynamiki spadku zakażeń znacząco spada także liczba zajętych łózek przez pacjentów z COVID-19 oraz średnia tygodniowa liczba zgonów” – informuje minister zdrowia Adam Niedzielski na stronie internetowej swojego resortu.

Jednym z obszarów gdzie poluzowanie nadal nie jest obecne są kościoły. Tam limity wiernych (1 osoba na 15 m2) obowiązują nieprzerwanie od jesieni 2020 roku.

Bardzo proszę podpisać petycję, żądając od Premiera Mateusza Morawieckiego, by nie traktował kościołów jako ognisk epidemii COVID-19

Trudno zrozumieć dlaczego wirus w świątyniach jest cały czas tak samo niebezpieczny, podczas gdy wyraźnie łagodnieje w autobusach, tramwajach, teatrach, czy na koncertach.

Do limitów w wielu obszarach życia społecznego nie wlicza się osób zaszczepionych.

Jednak znowu nie dotyczy to kościołów, choć prawdopodobnie, ze względu na średni wiek osób w świątyniach, jest tam statystycznie więcej zaszczepionych niż w komunikacji publicznej, na koncertach, czy na imprezach rozrywkowych.

Wszystko to budzi wątpliwości, czy prawo do wolności religijnej jest traktowane tak samo jak inne swobody i aktywności obywatelskie.

Bardzo proszę dodać swój podpis pod petycją do Premiera o złagodzenie limitów wiernych w kościołach.

Czy prawo do uczestnictwa w mszy świętej nie podlega przypadkiem, z niezrozumiałych, nie tylko dla wiernych, ale również kościoła hierarchicznego, przyczyn bardziej restrykcyjnemu traktowaniu?

Wszystkie te obawy i zastrzeżenie wyraził w liście do premiera Morawieckiego przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Jako wierni Kościoła Katolickiego chcemy być traktowani tak samo jak inni obywatele i chcemy, by uczestnictwo w kulcie religijnym nie było postrzegane jako bardziej niebezpieczne niż rozrywka w obiektach sportowych i aquaparkach, czy spędzanie czasu wolnego w lokalach gastronomicznych.

Dlatego zachęcamy do poparcia listu abp Stanisława Gądeckiego i podpisania petycji do Premiera Morawieckiego o niezwłoczne spełnienie zawartych w liście oczekiwań i złagodzenie limitów wiernych w świątyniach.

Nie chcemy niekonsekwencji w równomiernym łagodzeniu zasad bezpieczeństwa we wszystkich obszarach życia społecznego. Prosimy o podpis pod petycją o nieograniczanie wolności religijnej bardziej niż innych dziedzin życia.

Dziękuję za wszystko, co Państwo robią,

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO-

Więcej informacji:

Apel przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisława Gądeckiego do Premiera Mateusza Morawieckiego o zmniejszenie obostrzeń w kościołach.
https://episkopat.pl/przewodniczacy-episkopatu-apeluje-do-premiera-o-zmniejszenie-obostrzen-w-kosciolach/

Zmiana zasad bezpieczeństwa od 6 czerwca 2021 roku
https://www.gov.pl/web/zdrowie/zmiany-zasad-bezpieczenstwa-od-6-do-25-czerwca

Młodzi TEŻ już umierają po szczepieniach – w Polsce!

CI, KTÓRZY SZCZEPIĄ SIĘ NA WŁASNE ŻYCZENIE SĄ SAMOBÓJCAMI !!!

To jest bardzo przykre, że jest ich coraz więcej na szkodę Państwa Polskiego.

Co Wy na to? – – – Bo to, że od przynajmniej kilku lat służba zdrowia (szczególnie szpitale) traktuje nas generalnie PO MACOSZEMU – to jest dla mnie OCZYWISTE!

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/liderka-antyszczepionkowc%c3%b3w-wykorzystuje-zmar%c5%82ego-do-swojej-akcji-po-apelu-matki-zn%c3%b3w-zabra%c5%82a-g%c5%82os/ar-AAKNxlD

Liderka ruchu antyszczepionkowego STOP NOP Justyna Socha udostępniła w Internecie zdjęcie zmarłego Krzysztofa Baranowskiego:

– „Chłopak 18 lat, 4 dni po zastrzyku. Wczoraj był pogrzeb. Zmarł we śnie… Czy kolejne będzie Twoje dziecko?”

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE ŚMIERCI MŁODEGO CHŁOPAKA TUŻ PO SZCZEPIENIU

Przepraszam rodzinę Krzysztofa Baranowskiego jeśli uraziłam ich uczucia w tym trudnym dla nich czasie po śmierci bliskiej osoby.

Jakie są fakty?..

Jako dziennikarka uzyskałam informację o śmierci chłopaka kilka dni po przyjęciu preparatu Pfizer Comirnaty. To tzw. niepożądany odczyn poszczepienny NOP (związek czasowy). Niedopełnienie obowiązku zgłoszenia odczynu lub nawet podejrzenia oczynu w ciągu 24 godzin przez lekarza to wykroczenie lub przestępstwo zależnie od charakteru NOP. Opublikowałam w mediach społecznościowych informację dodając w opisie link do zbiórki na pomoc prawną dla rodzin w podobnej sytuacji. Prokuratura już prowadzi przesłuchania lub otrzymała zawiadomienia w kilkunastu sprawach, gdzie w większości przypadków szczepienie wykonano pod presją: śmierć 21 – letniej studentki medycyny (szantaż brakiem możliwości udziału w zajęciach w szpitalu), 32 – letni żołnierz z zakrzepicą w ciężkim stanie (brak możliwości udziału w szkoleniach i misjach), śmierć 35 – letniej pacjentki (odmowa wykonywania dializ), zgony podopiecznych domów opieki społecznej, gdzie podrobiono podpis pod zgodą opiekuna prawnego lub szczepiono wbrew odmowie zgody.

„Od 10 lat wspieramy jako STOP NOP rodziny osób, które doświadczyły niepożądanych odczynów poszczepiennych. W dobie masowych szczepień ta sprawa stała się najważniejszą. Nie jest znana pełna lista działań niepożądanych, a mimo to wywiera się na kolejnych grupach społecznych ogromną presję nielegalnie uzależniając od tej procedury np. możliwość wykonywania pracy, czy podróżowania, co ma być kontrolowane certyfikatami medycznymi.

Niezwykle ważnym stało się skrupulatne wyjaśnienie każdego przypadku śmierci, szczególnie w bliskim związku czasowym ze szczepieniem.

Chcemy pomóc każdej osobie, która się do nas zgłosi. Zebrane środki przeznaczymy na koszty profesjonalnej pomocy adwokackiej.

UWAGA!

Jeśli twój bliski zmarł tuż po szczepieniu, natychmiast musi zostać zawiadomiona prokuratura, wykonana sekcja (która być wykonana w zakładzie medycyny sądowej, nie w szpitalu jeśli do zgonu doszło w szpitalu) oraz zabezpieczona szczepionka, którą otrzymał.”

Jezus Drogą Prawdą i Życiem

Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa

Pewnego dnia, zmęczona po pracy kobieta przyjeżdża do swojego domu. Ma piękny dom z wielkim ogródkiem w którym kwitną pachnące róże. Na chwilę kobieta zatrzymała się popatrzyła na krzewy i mówi do siebie, kurcze po co mi te krzaki tylko pod nimi rosną chwasty a ja nie mam czasu na ich zrywanie, najlepiej będzie jak je zlikwiduję i położę kostkę brukową jeden kłopot mniej. Boże jak ja nienawidzę tej pracy na nic nie mam czasu.

Wchodzi do domu tam dzieci szczęśliwe, że mama wróciła do domu ( a miała ich trójkę) obskoczyły ją i wołają – Mamo jedźmy na basen, syn krzyczy mamo pobaw się ze mną, jedna z córek woła mama zobacz moją nową lalkę którą tata mi kupił.

Kobieta odpędza dzieci i mówi – nie widzicie jaka jestem zmęczona, dajcie mi spokój idźcie do pokoju i zajmijcie się lekcjami dajcie mi w końcu odpocząć. Wchodzi do kuchni a tam czeka mąż z obiadem. Podał ziemniaki, filet z kurczaka i jakąś surówkę. Boże znowu to samo co wczoraj czy on nie potrafi niczego wymyślić. Je razem z mężem obiad, i mówi do niego – trzeba usunąć krzewy róż nie mam czasu na ich pielęgnowanie, mógłbyś zająć się dziećmi gdy wracam do domu są hałaśliwe i przeszkadzają mi . Zupełnie zapomniała o tym, że ojciec zrobił dzieciom już obiad, był z nimi na spacerze, podlał ogródek itd. Ty też byś mógł coś zrobić i po co kupiłeś córce 50 lalkę mało ich ma?- mówi do męża. Mąż patrzy na nią ale się nie odzywa. Wie, że jak się odezwie to wywoła lawinę narzekań i doprowadzi to do kłótni. Zawołał dzieci i powiedział, no szkraby szykujcie się jedziemy na basen. Żona mówi na pewno ich nie przygotuję jestem taka padnięta, muszę się zdrzemnąć. Mąż naszykował dzieci, wsiedli do samochodu i pojechali na basen. Żona w tym czasie mówi – w końcu święty sposób dziękuję ci Boże.

Po przyjeździe z basenu dzieci zjadły kolację wykąpały się obejrzały bajki i poszły spać.

Mąż zmęczony również zasnął. Żona nie miała ochoty na rozmowy jedynie co powiedziała – trzeba by kupić nowy samochód, ten gruchot niedługo nam się rozleci.

Przed pójściem spać kobieta modli się do Boga, Boże proszę Cię o ciszę, spokój, większy dom, aby mój mąż był bardziej zaradny, proszę Cię o pieniądze aby każde moje dziecko miało swój własny pokój, chciałabym mieć nowy ładny samochód, proszę Cię aby moje dzieci były bardziej spokojne. Po modlitwie zasnęła.

W tym samym czasie w niebie Jezus mówi do Ojca słyszałeś tą modlitwę. Ojciec odpowiada tak synu słyszałem bardzo chcę jej pomóc, biedna kobieta jest bardzo udręczona, nie potrafi cieszyć się z życia pomożemy jej. Zesłał swojego syna na ziemię, który niczym czarownik zmienił jej całe życie.

Gdy kobieta się obudziła, zobaczyła nad sobą chmury, padał deszcz a ona leżała na trawniku, jedynie w piżamie, nie miała domu, męża dzieci, samochodu, pracy, pieniędzy niczego. Na domiar złego czuła ogromny głód. Wstała rozejrzała się tak to to samo miasto ale gdzie mój dom, gdzie dzieci, gdzie mąż?

Nie wiedziała co się stało. Spacerowała mokra po mieście ludzie z litością się na nią patrzyli – mówili – biedna kobieta, bezdomna pewnie pijaczka. Zrozpaczona kobieta woła do Boga, Boże coś uczynił, dlaczego mi tak zrobiłeś, nienawidzę Cię!!!

Bóg mówi do swojego syna Jezusa – typowa reakcja ludzi, którzy są w potrzebie. Mija pierwszy dzień, drugi, tydzień…kobieta szuka jedzenia w śmietnikach, chodzi na darmowe posiłki dla bezdomnych i ciągle powtarza jak ja Cię Boże nienawidzę za to co mi zrobiłeś.

Jezus pyta się Ojca dlaczego jesteś dla niej tak surowy przecież kochasz ludzi. Ojciec odpowiada, nie martw się synu cały czas jestem przy niej.

Kobieta po miesiącach poniewierki stała się brzydka, zaniedbana, dopadła ją gruźlica. Przestała się modlić. Czuła, już nie moc. W Caritasie wysłali ją do szpitala gdzie leżała przez tydzień. W szpitalu po posiłku który dostała a była to kaszka na mleku, powiedziała – ale pyszne. Wyzdrowiała, więc szpital ją wyrzucił, a że nie miała już pracy i nie była ubezpieczona wystawił jej spory rachunek. Po wyjściu ze szpitala trafiła na mężczyznę który powiedział jej chodź dam Ci łóżko w domu dla bezdomnych. Nie wiedziała, że był to jej anioł stróż którego Bóg zesłał aby ciągle przy niej był. Poszła za nim nie miała już sił na tułaczkę. Gdy po raz pierwszy od miesięcy położyła się na łóżku, słysząc niemiłosierne chrapanie innych bezdomnych pomyślała sobie – Boże dziękuję, za to łóżko, i zasnęła głębokim snem.

Rano obudziwszy się opiekun domu dla bezdomnych powiedział mam dobrą wiadomość, mój kolega potrzebuje na polu kobiet do pikowania, idź tam i zarób parę groszy. Poszła ale po 2 godzinach na polu nie mogła już ustać na nogach ani wyprostować się. Właściciel wypłacił jej pieniądze i autobusem wróciła do domu dla bezdomnych. Od razu poszła spać. Rano patrzy na pieniądze i mówi dziękuję Ci Boże za tą pracę, kupię sobie dzisiaj dobry obiad. Bóg mówi do syna – kobieta zaczyna się modlić dziękuje mi za cokolwiek, dam jej więcej. Po obiedzie kobieta pojechała do pracy, znowu ciężko harowała, właściciel mówi, że potrzebuje kogoś do księgowości a z tego co słyszał to kiedyś miała taką pracę. Zgodziła się bez wahania, dostała pokój w domku gościnnym gospodarza i można by powiedzieć, że była w pracy non stop. Ale już nie narzekała cieszyła się, dziękowała Bogu. Po pracy poszła na spacer, nagle zobaczyła swojego męża i dzieci jak szli na basen ale jakimś dziwnym trafem nie mogła się do nich zbliżyć. Czuła wielkie pragnienie odzyskania dawnego życia.

Jezus mówi – Ojcze czy Ty to słyszysz? ona Ci dziękuje w modlitwie, dajmy jej więcej – Bóg odpowiada oczywiście damy jej wszystko czego pragnie, ponieważ potrafi być już wdzięczna za najmniejszą rzecz, zejdź na ziemię i obudź ją ze snu. Godzina szósta rano, kobieta otwiera oczy, leży we własnym łóżku, w swoim pięknym domu… nad nią dzieci wołają mamo, mamo pojedziemy na basen? Oczywiście, że pojedziemy gdy wrócę z pracy. Zeszła do kuchni zobaczyła męża, ucałowała go i powiedziała – Wiesz jednak te róże są piękne, nie będziemy ich ścinać, dziękuję za śniadanie, proszę zrób mi na obiad ziemniaki, filet z kurczaka i surówkę to mój ulubiony posiłek. Dziękuję Ci Boże, że to był tylko sen. – Sebastian Juszczak

Kochani, dzisiaj słuchałam kazania, w którym poniższe punkty były przedstawione, co nas czeka podczas głosowania w PE 23 czerwca – to nie są żarty – przeczytajcie raport Matića – to woła o pomstę do Nieba i jak Bóg ma wysłuchać naszych modlitw o ustanie zarazy, jak jeszcze gorsza się szykuje.

  • Raport Matića wzywa do zniesienia prawa do sprzeciwu sumienia personelu medycznego, by np. uniemożliwić lekarzom opowiadających się za życiem sprzeciwianie się zabijaniu dziecka w wyniku aborcji.
  • Zgodnie z raportem, odmowa aborcji przez lekarza byłaby „traktowana jako odmowa opieki medycznej”. Jeśli więc lekarz powiedziałby NIE aborcji, oznaczałoby to koniec jego kariery w zawodzie.
  • Żądanie aborcji i antykoncepcji dla dziewcząt „bez względu na wiek” i bez zgody rodziców.
  • Indoktrynacja agendą polityczną lobby LGTB i ideologią gender od poziomu szkoły podstawowej, bez konieczności informowania i uzyskiwania zgody rodziców.
  • Szeroki dostęp do operacji tzw. zmiany płci, w tym dla nieletnich, finansowanych w ramach publicznych systemów opieki zdrowotnej.
  • Ingerencja w wyłączną jurysdykcję państw członkowskich w zakresie definiowania i zarządzania krajowymi systemami opieki zdrowotnej lub w zakresie wyboru krajowej polityki zdrowotnej.

 

Napiszmy niezwłocznie do europosłów Europejskiej Partii Ludowej (rzekomo centroprawicowej) o powstrzymanie tego radykalnego i ideologicznego dokumentu.
PROSZĘ PODPISAĆ PETYCJĘ
Startuje Kongres o Wychowaniu pod patronatem Ministra Edukacji i Nauki – (7, 8, 9 czerwca) – bezpłatnie, certyfikaty – „Wychowanie trwa wiecznie.”

„Wychowanie trwa wiecznie” Nie widzisz obrazków? Kliknij tutaj…
zapisuję się na Kongres

Szanowni Państwo,

Do ostatniej chwili trwają zapisy: http://wychowanie.org/#rejestracja na certyfikowany, bezpłatny, odbywający się ONLINE, ogólnopolski Kongres o wychowaniu pt. „Wychowanie trwa wiecznie”. Link do transmisji wyślemy mailem o godz. 9.50

Kongres objęty jest patronatem Ministra Edukacji i Nauki i Rzecznika Praw Dziecka.

Z wyrazami szacunku

Michał Owczarski
Prezes Zarządu Fundacji Życie
tel. +48 601 05 02 08

Wtorek, 8 czerwca 2021
ŚW. JADWIGI, KRÓLOWEJ
Wspomnienie św. Jadwigi zostało przeniesione na 8 czerwca z dnia 17 lipca.
Mężczyźni zgotowali jej piekło. Dzisiaj nikt już nie pamięta, że królowa  Jadwiga była za życia wyzywana od prostytutek, nierządnic, cudzołożnic |  CiekawostkiHistoryczne.pl
Roczników Królestwa Polskiego Jana Długosza, kanonika krakowskiego

Sławna i czczona dzięki wspaniałym cnotom
W dniu dzisiejszym, to jest 17 lipca 1399 r., zmarła królowa Jadwiga. Była ona bardzo powabna na twarzy, lecz obyczajami i cnotami powabniejsza; krzewicielka wiary katolickiej na Litwie. Ona ustanowiła kolegium psałterzystów w katedrze krakowskiej i tamże dwa ołtarze. Ona fundowała klasztor Najświętszej Maryi na Piasku. Ona zaczęła uposażać i murować klasztor braci Słowian. Ona przez Wielki Post i Adwent poskramiała ciało swe włosiennicą i nadzwyczajnymi umartwieniami. Była pełna wielkiej szczodrobliwości wobec biednych, wdów, przybyszów, pielgrzymów i wobec wszelkich nędzarzy i potrzebujących.
Nie było w niej lekkomyślności, nie było gniewu, nie można było stwierdzić w niej pychy, zazdrości lub zawziętości. Odznaczała się głęboką pobożnością i niezmierną miłością Boga; odrzuciwszy od siebie wszelką pychę światowej nieprawości, duszę i myśl zwracała jedynie ku modlitwie i czytaniu ksiąg pobożnych, mianowicie Starego i Nowego Testamentu, homilii czterech doktorów, żywotów Ojców, kazań, żywotów świętych, rozważań i kazań błogosławionego Bernarda, św. Ambrożego, objawień św. Brygidy i innych przetłumaczonych z łaciny na polski. Ona żywiła wielu zdolnych młodzieńców poświęcających się nauce. Fundowała kolegium dla Litwinów w Pradze i postarała się o erekcję Wydziału Teologicznego w Krakowie. Ona przeznaczyła testamentem wszystkie swe klejnoty, szaty, pieniądze i wszystek strój królewski na pomoc dla biednych i na odnowienie Uniwersytetu Krakowskiego.
Ona zostawiła katedrze krakowskiej także racjonał z samych pereł. Ona była tak sławna i ceniona w całym świecie katolickim dla wspaniałej postawy moralnej, że wszyscy czcili ją za życia jako wzór świętości.

Święta Jadwiga Królowa

Jadwiga była trzecią i najmłodszą po Katarzynie (+ 1378) i Marii (+ 1395) córką króla Węgier i Polski, Ludwika Andegaweńskiego, i Elżbiety, księżniczki bośniackiej. Urodziła się prawdopodobnie 18 lutego 1374 roku. Rodzice planowali dla Jadwigi małżeństwo z Wilhelmem Habsburgiem. Dzieci połączono warunkowym ślubem (1378), by go dopełnić w ich wieku dojrzałym. W chwili zawarcia ślubu warunkowego Jadwiga miała zaledwie 4 lata. W nadziei na przyszły ślub wysłano Jadwigę do Wiednia. W tym jednak roku zmarła najstarsza córka Ludwika Węgierskiego, Katarzyna. W tej sytuacji odwołano Jadwigę na Węgry.
Po śmierci Ludwika Węgierskiego (1382) Węgrzy ogłosili królową siostrę Jadwigi, Marię. Natomiast Polacy zaprosili na swój tron Jadwigę. W wieku 10 lat została koronowana 16 października 1384 r. W związku z zaistniałą sytuacją polityczną, a także wobec dalekosiężnych planów polskich rozważano możliwość unii Polski z Litwą. Stała się ona faktem dzięki małżeństwu królowej Jadwigi z Władysławem Jagiełłą, wielkim księciem Litwy. Ceremonia zaślubin, poprzedzona chrztem Jagiełły (15 lutego 1386 r.), odbyła się w katedrze królewskiej 18 lutego 1386 r. Tam również 4 marca odbyła się koronacja Jagiełły na króla polskiego. Jagiełło miał wówczas 35 lat, Jadwiga – 12.
Wiosną tego samego roku para królewska udała się do Wielkopolski, gdzie król uspokoił tamtejszych panów, mianując na wojewodę wielkopolskiego ich kandydata, Bartosza z Odolanowa. Rok później panowie polscy zdołali przekonać Jadwigę, by stanęła na czele wojsk i na nowo przyłączyła Ruś do granic Polski. Starosta węgierski oddał Ruś bez oporu. 8 marca 1387 roku Jadwiga wjechała do Lwowa.
Jan Długosz (+ 1480) oddaje Jadwidze najwyższe pochwały. Gdy była małoletnia, pozwoliła, by rządzili za nią wytrawni i całą duszą oddani polskiej racji stanu doradcy. Kiedy wraz z Jagiełłą została współrządczynią kraju, miała na celu jedynie dobro narodu polskiego. Z Krzyżakami wiodła ożywioną korespondencję: m.in. interpelowała w sprawie ich zbrojnych wypraw na Litwę, jak też w sprawie przywłaszczonych sobie dóbr Opolczyka w Ziemi Dobrzyńskiej i na Kujawach. We Włocławku spotkała się osobiście z wielkim mistrzem krzyżackim, Konradem von Jungingen, by omówić problemy, dotyczące obu stron (1397). Doprowadziła do zgody między Władysławem Jagiełłą a jego rywalem, Witoldem (1393). Odtąd wszelkie porachunki dynastyczno-polityczne książęta litewscy zobowiązali się załatwiać z udziałem Jadwigi. W 1392 roku udała się na Węgry, gdzie w spotkaniu ze swoją siostrą, Marią, omawiała w Lubowli i w Kezmarku sprawy obu państw. Nawiązała ścisły kontakt z papieżem Urbanem VI (+ 1392) i Bonifacym IX (+ 1404), skutecznie likwidując intrygi Krzyżaków, Opolczyka i Zygmunta Luksemburczyka.
Serca poddanych pozyskała sobie jednak przede wszystkim niezwykłą dobrocią. Kiedy żołnierze królewscy spustoszyli wieśniakom pola, urządzając sobie na nich lekkomyślnie polowanie, zażądała od męża ukarania winnych i wynagrodzenia wyrządzonych szkód. Kiedy Jagiełło zapytał, czy jest już zadowolona, otrzymał odpowiedź: „A kto im łzy powróci?” Przy budowie kościoła Najświętszej Maryi Panny „na Piasku” w Krakowie, istniejącego do dziś, sama doglądała robót. Pewnego dnia jej czujne oko dojrzało kamieniarza, który był smutny. Kiedy zapytała, co mu jest, dowiedziała się, że ten ma w domu ciężko chorą żonę i boi się, że go zostawi samego z drobnymi dziećmi. Królowa, nie namyślając się, wyrwała ze swego bucika złotą klamerkę, obsadzoną drogimi kamieniami, i oddała ją robotnikowi, by opłacił lekarza. Nie zauważyła wówczas, że bosą stopę położyła na kamieniu oblanym wapnem. Odbity ślad wdzięczny kamieniarz obkuł dokoła i wraz z kamieniem wmurował w zewnętrzną ścianę świątyni. Do dzisiaj można ją oglądać. Bardzo wiele kościołów chlubi się, że je fundowała, odnawiała i uposażyła Jadwiga.
Święta Jadwiga KrólowaDo najpilniejszych trosk Jadwigi należało odnowienie Akademii Krakowskiej. Założył ją Kazimierz Wielki w 1364 roku, jednak za rządów Ludwika Węgierskiego Akademia podupadła. Jadwiga oddała wszystkie swoje klejnoty na jej odnowienie. Wystarała się także u Stolicy Apostolskiej o zezwolenie na jej dalsze prowadzenie i rozbudowę. Akademię otwarto po jej śmierci w 1400 roku.
Jagiełło bardzo pragnął mieć potomka, który zapewniłby ciągłość jego rodu na tronie polskim. Kiedy więc Jadwiga została matką, na dworze królewskim zapanowała wielka radość. Niestety, trwała krótko, bo zakończyła się podwójną tragedią: śmiercią dziecka i matki. Dnia 22 marca 1399 roku Jadwiga urodziła córkę, której na chrzcie dano imię matki oraz (na cześć papieża) imiona: Elżbieta, Bonifacja. Jednak po trzech tygodniach dziewczynka zmarła, a niebawem zmarła też matka. Zasnęła w Panu 17 lipca 1399 roku, w wieku 25 lat, okrywając naród polski żałobą. Jako królowa rządziła Polską sama przez 2 lata (1384-1386), natomiast razem z Jagiełłą – przez 13 lat (1386-1399).

Grobowiec św. Jadwigi
Opłakiwaną przez wszystkich królowę pochowano w podziemiach katedry krakowskiej na Wawelu. W 1887 roku odnaleziono tam jej śmiertelne szczątki pod posadzką katedry. W 1949 roku jej grób otwarto ponownie i przeprowadzono badania naukowe. Zachowane kości pochowano w nowej trumnie, którą umieszczono w artystycznym sarkofagu z białego marmuru. Spoczywa w nim dotąd.
Z pamiątek po św. Jadwidze warto wymienić krzyż, który znajduje się w katedrze wawelskiej, uważany za cudowny, nazywany także „krzyżem Jadwigi”, gdyż przed nim królowa miała się często modlić. Według podania z tego krzyża Chrystus miał do niej przemówić. Tu wreszcie miała zapaść decyzja Jadwigi o rezygnacji ze szczęścia osobistego (i małżeństwa z Wilhelmem) na rzecz pozyskania dla Chrystusa Litwy.
Od razu po śmierci Jadwigę uważano za świętą, chociaż lud często mieszał ją ze św. Jadwigą Śląską (+ 1243). W 1426 roku arcybiskup gnieźnieński, Wojciech Jastrzębiec, rozpoczął formalny proces kanoniczny. W swoim dekrecie napisał m.in.: „Z doświadczenia wiemy, że spełniała przeróżne uczynki miłosierdzia, cierpliwości, postów, czuwań oraz innych niezliczonych dzieł pobożnych”. Arcybiskup polecił także zbierać fundusze na proces kanonizacyjny Jadwigi. Niestety, Kazimierz Jagiellończyk przeznaczył je na wojnę z Krzyżakami. Starania Jagiellonów o kanonizację św. Kazimierza, pochodzącego z ich rodu, ponownie odsunęły na dalszy plan kanonizację Jadwigi. Potem nastał czas nieustannych wojen i wewnętrznych zamieszek, wreszcie 150 lat trwająca niewola. Dopiero w XX w. starania o beatyfikację Jadwigi podjęli na nowo arcybiskup krakowski kardynał Adam Stefan Sapieha (+ 1951) i kardynał Karol Wojtyła.
Z polecenia św. Jana Pawła II jego następca na stolicy arcybiskupów krakowskich, kardynał Franciszek Macharski, w roku 1979 przesłał do Rzymu formalną prośbę o beatyfikację, do której dołączył liczącą ponad 350 stron dokumentację nieprzerwanego kultu Jadwigi, trwającego po dzień dzisiejszy. Kongregacja do Spraw Kanonizacji na tej podstawie przygotowała relację o kulcie. Na polecenie papieża Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przygotowała teksty liturgiczne i wyznaczyła dzień 17 lipca na doroczne wspomnienie Jadwigi. Dokumenty tych kongregacji św. Jan Paweł II osobiście przywiózł do Polski i 8 czerwca 1979 r. na zamknięcie synodu archidiecezji krakowskiej odprawił Mszę świętą ku czci bł. Jadwigi.
W 1996 roku został ogłoszony dekret o heroiczności cnót Jadwigi, w którym napisano: „Kobietą dla Kościoła i dla Ojczyzny najbardziej zasłużoną była błogosławiona Jadwiga, królowa Polski, która sprawiedliwością i troskliwą miłością rządziła swoim narodem, popierała rozszerzanie wiary i kultury chrześcijańskiej i jak światło postawione na świeczniku świętością życia i dziełami ozdobiła wspólnotę kościelną i świecką. […] Wraz z mężem, który dochował obietnic złożonych przed zaślubinami, Jadwiga czynnie uczestniczyła w życiu Królestwa polsko-litewskiego; miała własny dwór i kancelarię, i podejmowała obowiązki administracyjne, popierając sprawiedliwość i pokój tak w sprawach wewnętrznych, jak i w załatwianiu spraw z innymi państwami. Prawo Boże było w jej życiu i działalności najwyższą wartością. […] Dla chorych założyła wiele szpitali i nie szczędziła pomocy biednym. Mimo młodego wieku zawsze działała z roztropnością, męstwem i łagodnością, mając na uwadze chwałę Boga, dobro Kościoła i swojego ludu. «Była zwierciadłem czystości, pokory i prostoty». Praktykowała umiarkowanie w używaniu dóbr ziemskich i post, unikała próżnej chwały i przepychu, swoją nadzieję złożyła w Bogu i pragnęła wiecznej nagrody”.
Kanonizacji Jadwigi dokonał również św. Jan Paweł II – na krakowskich Błoniach, 8 czerwca 1997 r., w obecności ponad miliona ludzi, w 18. rocznicę pierwszej Mszy o bł. Jadwidze odprawionej w Krakowie. Z tej racji obchód ku czci św. Jadwigi przeniesiono z pierwotnego terminu (17 lipca, dies natalis Świętej) na dzień 8 czerwca. Była to pierwsza w dziejach kanonizacja na ziemi polskiej. W homilii Papież-Polak mówił m.in.: „Najgłębszym rysem jej krótkiego życia, a zarazem miarą jej wielkości, jest duch służby. Swoją pozycję społeczną, swoje talenty, całe swoje życie prywatne całkowicie oddała na służbę Chrystusa, a gdy przypadło jej w udziale zadanie królowania, oddała swe życie również na służbę powierzonego jej ludu”.

W ikonografii św. Jadwiga przedstawiana jest w stroju królewskim. Jej atrybutem są buciki.

Módlmy się. Boże, życie wiernych i chwało pokornych, Ty uczyniłeś świętą Jadwigę, królową, gorliwą krzewicielką wiary i miłości, † spraw dzięki jej wstawiennictwu, * abyśmy się stali apostołami prawdy i dobra. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Wtorek, 8 czerwca 2021
ŚW. JADWIGI, KRÓLOWEJ
Wspomnienie św. Jadwigi zostało przeniesione na 8 czerwca z dnia 17 lipca.
Mężczyźni zgotowali jej piekło. Dzisiaj nikt już nie pamięta, że królowa  Jadwiga była za życia wyzywana od prostytutek, nierządnic, cudzołożnic |  CiekawostkiHistoryczne.pl
Roczników Królestwa Polskiego Jana Długosza, kanonika krakowskiego

Sławna i czczona dzięki wspaniałym cnotom
W dniu dzisiejszym, to jest 17 lipca 1399 r., zmarła królowa Jadwiga. Była ona bardzo powabna na twarzy, lecz obyczajami i cnotami powabniejsza; krzewicielka wiary katolickiej na Litwie. Ona ustanowiła kolegium psałterzystów w katedrze krakowskiej i tamże dwa ołtarze. Ona fundowała klasztor Najświętszej Maryi na Piasku. Ona zaczęła uposażać i murować klasztor braci Słowian. Ona przez Wielki Post i Adwent poskramiała ciało swe włosiennicą i nadzwyczajnymi umartwieniami. Była pełna wielkiej szczodrobliwości wobec biednych, wdów, przybyszów, pielgrzymów i wobec wszelkich nędzarzy i potrzebujących.
Nie było w niej lekkomyślności, nie było gniewu, nie można było stwierdzić w niej pychy, zazdrości lub zawziętości. Odznaczała się głęboką pobożnością i niezmierną miłością Boga; odrzuciwszy od siebie wszelką pychę światowej nieprawości, duszę i myśl zwracała jedynie ku modlitwie i czytaniu ksiąg pobożnych, mianowicie Starego i Nowego Testamentu, homilii czterech doktorów, żywotów Ojców, kazań, żywotów świętych, rozważań i kazań błogosławionego Bernarda, św. Ambrożego, objawień św. Brygidy i innych przetłumaczonych z łaciny na polski. Ona żywiła wielu zdolnych młodzieńców poświęcających się nauce. Fundowała kolegium dla Litwinów w Pradze i postarała się o erekcję Wydziału Teologicznego w Krakowie. Ona przeznaczyła testamentem wszystkie swe klejnoty, szaty, pieniądze i wszystek strój królewski na pomoc dla biednych i na odnowienie Uniwersytetu Krakowskiego.
Ona zostawiła katedrze krakowskiej także racjonał z samych pereł. Ona była tak sławna i ceniona w całym świecie katolickim dla wspaniałej postawy moralnej, że wszyscy czcili ją za życia jako wzór świętości.

Święta Jadwiga Królowa

Jadwiga była trzecią i najmłodszą po Katarzynie (+ 1378) i Marii (+ 1395) córką króla Węgier i Polski, Ludwika Andegaweńskiego, i Elżbiety, księżniczki bośniackiej. Urodziła się prawdopodobnie 18 lutego 1374 roku. Rodzice planowali dla Jadwigi małżeństwo z Wilhelmem Habsburgiem. Dzieci połączono warunkowym ślubem (1378), by go dopełnić w ich wieku dojrzałym. W chwili zawarcia ślubu warunkowego Jadwiga miała zaledwie 4 lata. W nadziei na przyszły ślub wysłano Jadwigę do Wiednia. W tym jednak roku zmarła najstarsza córka Ludwika Węgierskiego, Katarzyna. W tej sytuacji odwołano Jadwigę na Węgry.
Po śmierci Ludwika Węgierskiego (1382) Węgrzy ogłosili królową siostrę Jadwigi, Marię. Natomiast Polacy zaprosili na swój tron Jadwigę. W wieku 10 lat została koronowana 16 października 1384 r. W związku z zaistniałą sytuacją polityczną, a także wobec dalekosiężnych planów polskich rozważano możliwość unii Polski z Litwą. Stała się ona faktem dzięki małżeństwu królowej Jadwigi z Władysławem Jagiełłą, wielkim księciem Litwy. Ceremonia zaślubin, poprzedzona chrztem Jagiełły (15 lutego 1386 r.), odbyła się w katedrze królewskiej 18 lutego 1386 r. Tam również 4 marca odbyła się koronacja Jagiełły na króla polskiego. Jagiełło miał wówczas 35 lat, Jadwiga – 12.
Wiosną tego samego roku para królewska udała się do Wielkopolski, gdzie król uspokoił tamtejszych panów, mianując na wojewodę wielkopolskiego ich kandydata, Bartosza z Odolanowa. Rok później panowie polscy zdołali przekonać Jadwigę, by stanęła na czele wojsk i na nowo przyłączyła Ruś do granic Polski. Starosta węgierski oddał Ruś bez oporu. 8 marca 1387 roku Jadwiga wjechała do Lwowa.
Jan Długosz (+ 1480) oddaje Jadwidze najwyższe pochwały. Gdy była małoletnia, pozwoliła, by rządzili za nią wytrawni i całą duszą oddani polskiej racji stanu doradcy. Kiedy wraz z Jagiełłą została współrządczynią kraju, miała na celu jedynie dobro narodu polskiego. Z Krzyżakami wiodła ożywioną korespondencję: m.in. interpelowała w sprawie ich zbrojnych wypraw na Litwę, jak też w sprawie przywłaszczonych sobie dóbr Opolczyka w Ziemi Dobrzyńskiej i na Kujawach. We Włocławku spotkała się osobiście z wielkim mistrzem krzyżackim, Konradem von Jungingen, by omówić problemy, dotyczące obu stron (1397). Doprowadziła do zgody między Władysławem Jagiełłą a jego rywalem, Witoldem (1393). Odtąd wszelkie porachunki dynastyczno-polityczne książęta litewscy zobowiązali się załatwiać z udziałem Jadwigi. W 1392 roku udała się na Węgry, gdzie w spotkaniu ze swoją siostrą, Marią, omawiała w Lubowli i w Kezmarku sprawy obu państw. Nawiązała ścisły kontakt z papieżem Urbanem VI (+ 1392) i Bonifacym IX (+ 1404), skutecznie likwidując intrygi Krzyżaków, Opolczyka i Zygmunta Luksemburczyka.
Serca poddanych pozyskała sobie jednak przede wszystkim niezwykłą dobrocią. Kiedy żołnierze królewscy spustoszyli wieśniakom pola, urządzając sobie na nich lekkomyślnie polowanie, zażądała od męża ukarania winnych i wynagrodzenia wyrządzonych szkód. Kiedy Jagiełło zapytał, czy jest już zadowolona, otrzymał odpowiedź: „A kto im łzy powróci?” Przy budowie kościoła Najświętszej Maryi Panny „na Piasku” w Krakowie, istniejącego do dziś, sama doglądała robót. Pewnego dnia jej czujne oko dojrzało kamieniarza, który był smutny. Kiedy zapytała, co mu jest, dowiedziała się, że ten ma w domu ciężko chorą żonę i boi się, że go zostawi samego z drobnymi dziećmi. Królowa, nie namyślając się, wyrwała ze swego bucika złotą klamerkę, obsadzoną drogimi kamieniami, i oddała ją robotnikowi, by opłacił lekarza. Nie zauważyła wówczas, że bosą stopę położyła na kamieniu oblanym wapnem. Odbity ślad wdzięczny kamieniarz obkuł dokoła i wraz z kamieniem wmurował w zewnętrzną ścianę świątyni. Do dzisiaj można ją oglądać. Bardzo wiele kościołów chlubi się, że je fundowała, odnawiała i uposażyła Jadwiga.
Święta Jadwiga KrólowaDo najpilniejszych trosk Jadwigi należało odnowienie Akademii Krakowskiej. Założył ją Kazimierz Wielki w 1364 roku, jednak za rządów Ludwika Węgierskiego Akademia podupadła. Jadwiga oddała wszystkie swoje klejnoty na jej odnowienie. Wystarała się także u Stolicy Apostolskiej o zezwolenie na jej dalsze prowadzenie i rozbudowę. Akademię otwarto po jej śmierci w 1400 roku.
Jagiełło bardzo pragnął mieć potomka, który zapewniłby ciągłość jego rodu na tronie polskim. Kiedy więc Jadwiga została matką, na dworze królewskim zapanowała wielka radość. Niestety, trwała krótko, bo zakończyła się podwójną tragedią: śmiercią dziecka i matki. Dnia 22 marca 1399 roku Jadwiga urodziła córkę, której na chrzcie dano imię matki oraz (na cześć papieża) imiona: Elżbieta, Bonifacja. Jednak po trzech tygodniach dziewczynka zmarła, a niebawem zmarła też matka. Zasnęła w Panu 17 lipca 1399 roku, w wieku 25 lat, okrywając naród polski żałobą. Jako królowa rządziła Polską sama przez 2 lata (1384-1386), natomiast razem z Jagiełłą – przez 13 lat (1386-1399).

Grobowiec św. Jadwigi
Opłakiwaną przez wszystkich królowę pochowano w podziemiach katedry krakowskiej na Wawelu. W 1887 roku odnaleziono tam jej śmiertelne szczątki pod posadzką katedry. W 1949 roku jej grób otwarto ponownie i przeprowadzono badania naukowe. Zachowane kości pochowano w nowej trumnie, którą umieszczono w artystycznym sarkofagu z białego marmuru. Spoczywa w nim dotąd.
Z pamiątek po św. Jadwidze warto wymienić krzyż, który znajduje się w katedrze wawelskiej, uważany za cudowny, nazywany także „krzyżem Jadwigi”, gdyż przed nim królowa miała się często modlić. Według podania z tego krzyża Chrystus miał do niej przemówić. Tu wreszcie miała zapaść decyzja Jadwigi o rezygnacji ze szczęścia osobistego (i małżeństwa z Wilhelmem) na rzecz pozyskania dla Chrystusa Litwy.
Od razu po śmierci Jadwigę uważano za świętą, chociaż lud często mieszał ją ze św. Jadwigą Śląską (+ 1243). W 1426 roku arcybiskup gnieźnieński, Wojciech Jastrzębiec, rozpoczął formalny proces kanoniczny. W swoim dekrecie napisał m.in.: „Z doświadczenia wiemy, że spełniała przeróżne uczynki miłosierdzia, cierpliwości, postów, czuwań oraz innych niezliczonych dzieł pobożnych”. Arcybiskup polecił także zbierać fundusze na proces kanonizacyjny Jadwigi. Niestety, Kazimierz Jagiellończyk przeznaczył je na wojnę z Krzyżakami. Starania Jagiellonów o kanonizację św. Kazimierza, pochodzącego z ich rodu, ponownie odsunęły na dalszy plan kanonizację Jadwigi. Potem nastał czas nieustannych wojen i wewnętrznych zamieszek, wreszcie 150 lat trwająca niewola. Dopiero w XX w. starania o beatyfikację Jadwigi podjęli na nowo arcybiskup krakowski kardynał Adam Stefan Sapieha (+ 1951) i kardynał Karol Wojtyła.
Z polecenia św. Jana Pawła II jego następca na stolicy arcybiskupów krakowskich, kardynał Franciszek Macharski, w roku 1979 przesłał do Rzymu formalną prośbę o beatyfikację, do której dołączył liczącą ponad 350 stron dokumentację nieprzerwanego kultu Jadwigi, trwającego po dzień dzisiejszy. Kongregacja do Spraw Kanonizacji na tej podstawie przygotowała relację o kulcie. Na polecenie papieża Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przygotowała teksty liturgiczne i wyznaczyła dzień 17 lipca na doroczne wspomnienie Jadwigi. Dokumenty tych kongregacji św. Jan Paweł II osobiście przywiózł do Polski i 8 czerwca 1979 r. na zamknięcie synodu archidiecezji krakowskiej odprawił Mszę świętą ku czci bł. Jadwigi.
W 1996 roku został ogłoszony dekret o heroiczności cnót Jadwigi, w którym napisano: „Kobietą dla Kościoła i dla Ojczyzny najbardziej zasłużoną była błogosławiona Jadwiga, królowa Polski, która sprawiedliwością i troskliwą miłością rządziła swoim narodem, popierała rozszerzanie wiary i kultury chrześcijańskiej i jak światło postawione na świeczniku świętością życia i dziełami ozdobiła wspólnotę kościelną i świecką. […] Wraz z mężem, który dochował obietnic złożonych przed zaślubinami, Jadwiga czynnie uczestniczyła w życiu Królestwa polsko-litewskiego; miała własny dwór i kancelarię, i podejmowała obowiązki administracyjne, popierając sprawiedliwość i pokój tak w sprawach wewnętrznych, jak i w załatwianiu spraw z innymi państwami. Prawo Boże było w jej życiu i działalności najwyższą wartością. […] Dla chorych założyła wiele szpitali i nie szczędziła pomocy biednym. Mimo młodego wieku zawsze działała z roztropnością, męstwem i łagodnością, mając na uwadze chwałę Boga, dobro Kościoła i swojego ludu. «Była zwierciadłem czystości, pokory i prostoty». Praktykowała umiarkowanie w używaniu dóbr ziemskich i post, unikała próżnej chwały i przepychu, swoją nadzieję złożyła w Bogu i pragnęła wiecznej nagrody”.
Kanonizacji Jadwigi dokonał również św. Jan Paweł II – na krakowskich Błoniach, 8 czerwca 1997 r., w obecności ponad miliona ludzi, w 18. rocznicę pierwszej Mszy o bł. Jadwidze odprawionej w Krakowie. Z tej racji obchód ku czci św. Jadwigi przeniesiono z pierwotnego terminu (17 lipca, dies natalis Świętej) na dzień 8 czerwca. Była to pierwsza w dziejach kanonizacja na ziemi polskiej. W homilii Papież-Polak mówił m.in.: „Najgłębszym rysem jej krótkiego życia, a zarazem miarą jej wielkości, jest duch służby. Swoją pozycję społeczną, swoje talenty, całe swoje życie prywatne całkowicie oddała na służbę Chrystusa, a gdy przypadło jej w udziale zadanie królowania, oddała swe życie również na służbę powierzonego jej ludu”.

W ikonografii św. Jadwiga przedstawiana jest w stroju królewskim. Jej atrybutem są buciki.

Módlmy się. Boże, życie wiernych i chwało pokornych, Ty uczyniłeś świętą Jadwigę, królową, gorliwą krzewicielką wiary i miłości, † spraw dzięki jej wstawiennictwu, * abyśmy się stali apostołami prawdy i dobra. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Jesteśmy w kluczowym momencie

Szanowni Państwo

Stoimy w obliczu przerażającej presji. Oto, w Parlamencie Europejskim odbędzie się już niedługo debata na temat redefinicji aborcji, tak aby stała się ona prawem człowieka.

Jak być może Państwo wiecie, tzw. ”Raport Matića”, wspierany przez wszechmocne międzynarodowe lobby proaborcyjne (Planned Parenthood, EPF i inne), chce by nienarodzone dzieci nie mogły być już więcej uznawane za istoty ludzkie, ale po prostu za odpady.

Konsekwentnie więc ochrona życia od poczęcia ma być odtąd uważana za „pogwałcenie praw człowieka i formę przemocy ze względu na płeć”.

Tysiące przyjaciół i sympatyków CitizenGO na całym świecie zmobilizowało się już do walki z tym przerażającym raportem, aby nie dopuścić do jego obowiązywania na terenie Unii Europejskiej.

Nasze nadzieje pokładamy tym razem w parlamentarzystach Europejskiej Partii Ludowej (EPP) oddając tę walkę w ich ręce… bo nawet ich pojedyncze głosy mogą zdecydować o porażce tego radykalnie zdehumanizowanego projektu.

Źródła bliskie Parlamentowi Europejskiemu mówią nam, że nasz nacisk na obronę życia ma zaskakujący wpływ.

Ponad 120,000 podpisów poparcia pierwszego dnia od ogłoszenia naszej petycji, robi wrażenie na parlamentarzystach.

Gdy piszę te słowa pod petycją jest już niemal 200.000 podpisów, ale to cały czas za mało, byśmy mogli być pewni, że będziemy zdolni powstrzymać ten śmiercionośny projekt.

Czy pomogą nam państwo wymazać „Raport Matića” z przestrzeni debaty w Parlamencie Europejskim?

Bardzo proszę kliknąć tutaj, aby podpisać petycję do członków EPP: głosujcie na NIE w sprawie Raportu – aborcja nie jest prawem człowieka!

Nasza mobilizacja w obronie życia najmniejszych z nas niech nie ustaje!

Z serdecznymi pozdrowieniami

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

P.S. Jeśli już podpisali Państwo petycję, proszę podzielić się nią z przyjaciółmi.

Poniżej wiadomość, którą wysłałem Państwu wcześniej:


Parlament Europejski zagłosuje 23 czerwca nad raportem Matića, który, między innymi, definiuje aborcję jako tzw”. prawo człowieka”.

Raport atakuje wszystkie europejskie regulacje pro-life, twierdząc, że ochrona życia ludzkiego od poczęcia jest „formą przemocy ze względu na płeć”.

Ingeruje on również w suwerenność państw członkowskich UE, konsekwentnie wzywa też do upowszechnienia aborcji bez żadnych ograniczeń, zniesienia klauzuli sumienia dla lekarzy oraz do wprowadzenia obowiązkowej radykalnej edukacji seksualnej.

Musimy powstrzymać cywilizację śmierci!

Napiszmy niezwłocznie do europosłów Europejskiej Partii Ludowej (rzekomo centroprawicowej) o powstrzymanie tego radykalnego i ideologicznego dokumentu.

PROSZĘ PODPISAĆ PETYCJĘ

Sz.P. Mieczyslawa Kordas,

raport Matića, który będzie głosowany na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego 23 czerwca, jest najbardziej agresywnym atakiem na życie nienarodzonych dzieci, jaki kiedykolwiek miał miejsce w instytucjach UE.

Ma ono na celu zdefiniowanie aborcji jako „prawa człowieka” i zniesienie wszelkich ograniczeń w dostępie do niej w poszczególnych państwach członkowskich!

Zostanie on wykorzystany do promowania i egzekwowania tzw. prawa do aborcji w każdym z 9 miesięcy ciąży, u dziewcząt bez względu na ich wiek, oraz bez zgody ich rodziców, a także w pełni finansowanej z pieniędzy podatników.

Raport atakuje wszystkie europejskie ustawy chroniące życie, twierdząc, że ochrona życia od poczęcia jest „pogwałceniem praw człowieka i formą przemocy ze względu na płeć”. Wzywa państwa członkowskie do „usunięcia i zwalczania przeszkód dla legalnej aborcji”.

Ale jak Państwo i ja wiemy, nie istnieje żadne „prawo człowieka” do dokonania aborcji.

Aborcja jest tylko jedną rzeczywistością: aktem zakończenia życia niewinnej i bezbronnej istoty ludzkiej. Co więcej, aborcja ma również szereg negatywnych konsekwencji dla kobiet, które jej dokonują.

W przeciwieństwie do raportu Matića, wiele krajów nadal uznaje te fakty.

Prawo do aborcji nie istnieje w żadnym międzynarodowym traktacie. Raport Matića jest jeszcze jedną próbą uzyskania międzynarodowego uznania aborcji jako „prawa człowieka”!

Dlatego też piszemy do członków Parlamentu Europejskiego, aby odrzucili ten szkodliwy dokument. Zidentyfikowaliśmy kilku kluczowych, niezdecydowanych posłów z Europejskiej Partii Ludowej (rzekomo centroprawicowej), których głosy zadecydują o przyjęciu lub odrzuceniu raportu.

Z pomocą sympatyków CitizenGO takich jak Państwo, przeprowadzimy, w sposób przećwiczony już wielokrotnie, kampanię, by wywrzeć presję w celu odrzucenia raportu. Uzasadnienie jest proste, jest on sprzeczny z wartościami wyznawanymi przez rzeszę wyborców tych europosłów, do których się zwracamy.

Bardzo proszę o podpis pod petycją do europosłów, aby odrzucili Raport Matića radykalnie definiujący aborcję jako „prawo człowieka” i naciskający na zniesienie wszelkich ograniczeń jej wykonywania.

Jednakże aborcja nie jest jedyną sporną kwestią w tym kontrowersyjnym dokumencie. Poniżej znajduje się podsumowanie najważniejszych jego punktów:

  • Raport Matića wzywa do zniesienia prawa do sprzeciwu sumienia personelu medycznego, by np. uniemożliwić lekarzom opowiadających się za życiem sprzeciwianie się zabijaniu dziecka w wyniku aborcji.
  • Zgodnie z raportem, odmowa aborcji przez lekarza byłaby „traktowana jako odmowa opieki medycznej”. Jeśli więc lekarz powiedziałby NIE aborcji, oznaczałoby to koniec jego kariery w zawodzie.
  • Żądanie aborcji i antykoncepcji dla dziewcząt „bez względu na wiek” i bez zgody rodziców.
  • Indoktrynacja agendą polityczną lobby LGTB i ideologią gender od poziomu szkoły podstawowej, bez konieczności informowania i uzyskiwania zgody rodziców.
  • Szeroki dostęp do operacji tzw. zmiany płci, w tym dla nieletnich, finansowanych w ramach publicznych systemów opieki zdrowotnej.
  • Ingerencja w wyłączną jurysdykcję państw członkowskich w zakresie definiowania i zarządzania krajowymi systemami opieki zdrowotnej lub w zakresie wyboru krajowej polityki zdrowotnej.

Intelektualnym współautorem tego proaborcyjnego ataku jest Neil Datta, dyrektor wykonawczy Europejskiego Forum Parlamentarnego ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych, który – jak pisał Państwu niedawno prezes CitizenGO, Ignacio Arsuaga – wykorzystał wysłuchanie w Parlamencie Europejskim, aby zdyskredytować naszą pracę, oczerniając CitizenGO jako „zagrożenie dla demokracji”, nielegalnie wykorzystując dokumenty skradzione z twardego dysku Ignacio i przeinaczając je.

Podczas tego wysłuchania Neil Datta ostro skrytykował fakt, że CitizenGO ośmieliło się podejmować wysiłki na rzecz odrzucenia poprzednich podobnych raportów parlamentu UE, takich jak Raporty Estreli, czy Raport Lunacek.

Oczywiście, tylko dzięki działaniom wielu tysięcy zwolenników CitizenGO, takich jak Państwo, udawało nam się powstrzymywać tamte inicjatywy.

Ale ta jest jeszcze gorsza!

Bardzo proszę, pomóc nam ją powstrzymać:

Bardzo proszę powiedzcie Państwo europosłom EPP: głosujcie na NIE w sprawie Raportu Matića i na TAK dla poszanowania prawa do życia oraz szacunku dla suwerenności państw członkowskich!

Chciałbym powiedzieć Państwu, jak wygląda sytuacja.
Kontrowersyjny raport Matića został już zatwierdzony przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego (FEMM) bezwzględną większością głosów.

Obecnie, na sesji plenarnej, niektóre grupy są zdecydowanie przeciwne kontrowersyjnemu raportowi, ale inne entuzjastycznie go popierają.

Kluczem do tego, co stanie się 23 czerwca, jest Europejska Partia Ludowa, największa partia w Parlamencie Europejskim i rzekomo centroprawicowa, która sama jest także podzielona w tej kwestii.

Zrobiliśmy więc listę niezdecydowanych posłów EPP – to oni są kluczem do powstrzymania tej aborcyjnej ofensywy!

Bardzo prosimy o podpisanie naszej wspólnej petycji do nich już teraz – to w ich rękach leży powstrzymanie radykalnej ekspansji aborcji w Europie!

Podpiszmy i powiedzmy posłom EPP: aborcja nie jest i nie może być prawem człowieka; zagłosujcie przeciwko raportowi Matića.

Dziękujemy za Państwa zaangażowanie w obronę życia i pozdrawiamy serdecznie,

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

PS. Prosimy o podpisanie teraz, aby wysłać wiadomość do niezdecydowanych posłów EPP (centroprawica) i poprosić ich o głosowanie na NIE w sprawie aborcji jako prawa człowieka.

Uwaga: Po głosowaniu poinformujemy Państwa o tym jak głosowali polscy posłowie do Europarlamentu, aby wiedzieli Państwo, kto popiera cywilizację życia, a kto forsuje cywilizację śmierci, czyli prawo do zabijania niewinnych dzieci.

Przerażające wydarzenie w Boże Ciało

https://www.youtube.com/watch?v=q4mo2aBq1gQ&t=68s

Jak dokona się Wielki Reset? Stanisław Krajski ujawnia!

https://www.youtube.com/watch?v=N8NaH8WwTyk

Do końca 2022 roku cała populacja musi być „zrobiona”

Powiedział Boris Jonson

https://www.youtube.com/watch?v=oncFVb8zv58

 

Opieraj się, odmawiaj, odrzucaj!

Warto przeczytać cały artykuł bardzo wartościowy długi ale warto:

https://gloria.tv/post/k9KgrictRaVa3U3F9drp1rrsx

„To jest (zły) geniusz szczepionki przeciw Covid, ponieważ kiedy ludzie zaczną umierać, ich śmierć będzie przypisywana raczej „wariantom” Covid niż szczepionce. Jak to się dzieje? Ponieważ objawy są prawie identyczne. Jak wykazały ostatnie badania przeprowadzone przez Instytut Salka, Covid jest przede wszystkim chorobą naczyniową. Innymi słowy, to wszystko, co dzieje się w krwiobiegu (stan zapalny, ADE, zakrzepy i krwawienie), zabija ludzi, a nie wirus oddechowy. Niestety, aktywny składnik szczepionek wnika do komórek wyściółki naczyń krwionośnych i wytwarza białka wypustek podobne do białek wypustek w chorobie Covid. Białka kolce aktywują płytki krwi, powodując tworzenie się skrzepów krwi lub powodują krwawienie (po wyczerpaniu płytek) lub gromadzą produkty przemiany materii, które są atakowane przez limfocyty zabójcze, które z kolei uszkadzają naczynia krwionośne i narządy krwionośne. Krwawienie, zakrzepy lub choroby autoimmunologiczne”

Gekaufte Journalisten

Udo Ulfkotte – zamordowany dziennikarz niemiecki – mówi zza grobu.

Mówi o politrukach press-tytutkach, pracujących dla żyda, które ogląda każdy głupi goj (99% wszystkich gojów).

«Gekaufte Journalisten» – «Kupieni dziennikarze».

Zawód dziennikarz jest dziś prawie w 100 %

skorumpowany i zinfiltrowany przez służby

wywiadowcze.

=====================

Oto, dlaczego «Operacja Covid» udała się:

Udo Ulfkotte o presstytutkach

Uczta Baltazara https://babylonianempire.wordpress.com/2021/05/28/oto-dlaczego-operacja-covid-udala-sie-udo-ulfkotte-o-presstytutkach/

babylonianempire     29 październik 2019

W roku 2014 Udo Ulfkotte, dziennikarz i pisarz niemiecki, opublikował książkę «Gekaufte Journalisten» – «Kupieni dziennikarze», w której stwierdził, iż zawód dziennikarz jest dziś prawie że w 100 % skorumpowany i zinfiltrowany przez służby wywiadowcze. Ulfkotte opowiedział w niej, że przez 17 lat był na żołdzie CIA oraz kierowanej przez agencję amerykańską – niemieckiej BND.

13 stycznia 2017, w wieku 56 lat, dziennikarz został znaleziony martwy w swym mieszkaniu, co wzbudziło podejrzenia wielu osób jak chodzi o przyczyny jego śmierci, również dlatego, że rząd Niemiec oświadczył, iż Ulfkotte zmarł na zawał. Zwłoki – bez przeprowadzenia autopsji – zostały poddane kremacji, co na zawsze wyklucza możliwość przeprowadzenia jakichkolwiek dochodzeń.

Ostatnia –  niewydana – książka nad którą pracował Udo Ulfkotte, opisująca liczne naruszenia prawa, których dopuściła się Merkel, miała nosić tytuł «Führer».

W kwietniu 2017 Jonas Schneider opublikował książkę:

«The Mysterious Death of Udo Ulfkotte: Evidence for a Murder 

(Der mysteriöse Tod von Udo Ulfkotte: Indizien für einen Mord)»

Według jej autora, śmierć Ulfkotte była ukrytym morderstwem.

Angielsko-języczna wersja książki Ulfkotte wydaje się być całkowicie zakazaną na terenie Ameryki Północnej oraz Europy, o czym pod linkiem:

 https://off-guardian.org/2018/01/08/english-translation-of-udo-ulfkottes-bought-journalists-suppressed/

Poniżej, tłumaczenie na język polski pierwszych 49 minut konferencji, w której wziął udział Udo Ulfkotte. Spotkanie odbyło się w roku 2015.

 (…) Zaczynamy. Rozmawiamy o mass mediach, rozmawiamy o prawdzie. Nie chcę sprzedawać wam książek lub czegoś w tym rodzaju. Każdy z nas stawia sobie pytanie: dlaczego sprawy przybierają taki a nie inny obrót, pomimo, że większość społeczeństwa, lub bardzo wiele osób jest temu przeciwne.

Większość Niemców nie chce broni nuklearnej na terenie kraju, ale mamy ją. (SIC!)

(“Broń“ jądrowa nie istnieje bowiem jeden kawałek metalu klekoczący o inny kawałek NIE wybucha! 

Jest żydowski “wynalazek” do straszenia debilnych gojów i kradzieży forsy goja na niewiarygodną skalę.)

Większość nie chce by żołnierze niemieccy zaangażowani byli w interwencje poza granicami kraju, robimy to jednak.

To, co opowiadają mass media i politycy oraz to, w co wierzy większość społeczeństwa, często wydają się być rzeczami całkowicie różnymi.

Opowiem wam o tym, na podstawie wieloletniego doświadczenia. Zacznę od moich bardzo osobistych opinii, opowiem wam o moich doświadczeniach z kłamiącymi mass mediami – w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Urodziłem się w dość biednej rodzinie. Jestem jedynakiem. Dorastałem we wschodniej części Zagłębia Ruhry. Studiowałem prawo, nauki polityczne i islamistykę. Już w latach studenckich skontaktowała się ze mną niemiecka służba wywiadowcza BND. Wrócimy do tego później.

W latach 1986-2003 pracowałem dla ważnej niemieckiej gazety – dla Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ) – między innymi jako dziennikarz wojenny. Spędziłem dużo czasu w krajach Wschodu i w krajach afrykańskich.

Porozmawiajmy teraz o kłamiących mediach. W roli korespondenta wojennego FAZ zatrudniono mnie po raz pierwszy podczas wojny irańsko-irackiej w latach 1980 – lipiec 1986. Irakijczycy byli wtedy oceniani jako „dobrzy”.

Byłem trochę przestraszony. Nie miałem doświadczenia jako reporter wojenny. Przyjechałem do Bagdadu. Z pośpiechem kazano mi wsiąść do autobusu należącego do armii irackiej. Autobus był pełen dziennikarzy wojennych, bardzo rozmownych i doświadczonych, wysłanych przez prestiżowe media, takie jak BBC, kilka zagranicznych kanałów telewizyjnych i zagraniczne gazety – a wśród nich byłem ja, biedny debiutant, po raz pierwszy wysłany na front – bez żadnego przygotowania.

Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem, było to, że wszyscy mieli z sobą puszki z benzyną. I od razu ogarnęło mnie złe przeczucie – pomyślałem bowiem: „Jeśli autobus utknie daleko od stacji benzynowej, wszyscy będą musieć dolać trochę paliwa do baku”.

Tak więc obiecałem sobie, że w przyszłości zaopatrzę się w taką puszkę, zanim gdzieś się wybiorę, ponieważ, oczywiście, wydawało się to rzeczą nieodzowną.

Całymi godzinami jechaliśmy przez pustynię w kierunku granicy z Irakiem. W odległości 20-30 kilometrów od granicy naprawdę nie było niczego. Przede wszystkim nie było wojny.

Widać było pojazdy opancerzone i czołgi – wszystko spalone od dawna. Dziennikarze wyszli z autobusu i wylali zawartość puszek na owe pojazdy. Jako naszą eskortę mieliśmy irackich żołnierzy w mundurach, uzbrojonych w karabiny maszynowe. Spróbujcie sobie to wyobrazić: czołgi stojące na pustyni, spalone dawno temu i teraz zapalone ponownie. Chmury dymu. I wszyscy dziennikarze montujący swe kamery.

To było moje pierwsze doświadczenie z mediami, z “prawdą” dziennikarską.

(Ponadto “podróże” w kosmos są niemożliwe z powodu tego że trzeba zabrać DWA razy więcej paliwa – jedna porcja na wzlot do prędkości 7 KM na sekundę na orbitę, a druga na hamowanie z tejże prędkości przed lądowaniem – i rakieta jest zbyt ciężka aby się unieść do góry! Tylko wysyłanie satelitów W JEDNĄ stronę jest możliwe. 

Kto wierzy w te żydowskie kłamstwa o podróży gojów w kosmos, uwierzy w żydowską epidemię wirusa kataru!)

Kiedy zastanawiałem się, co u diabła, powinienem wysłać do mojej gazety, wszyscy dziennikarze ustawili się w szeregu i rozpoczęli: za nimi znajdowały się płomienie i smugi dymu; przez cały czas Irakijczycy biegali przed kamerami z karabinami maszynowymi – chaotycznie, ale za to z wojną w ich spojrzeniach. Dziennikarze zaś – podczas gdy mówili – pochylali się bezustannie.

W pewnym momencie odważyłem się i zapytałem jednego z nich: „Rozumiem, że są to znakomite ujęcia, ale dlaczego pochylają się ciągle?” – Odpowiedź brzmiała: “Po prostu dlatego, że na ścieżce audio są strzały z karabinu maszynowego i w domu dobrze to wygląda”.

Było to kilkadziesiąt lat temu. I to był mój pierwszy kontakt z wojną. W drodze powrotnej, cały czas myślałem: „Mój chłopcze, nie widziałeś żadnej wojny. Byłeś w miejscu, w którym było ognisko. Co zamierzasz powiedzieć czytelnikom gazety?”

Wróciłem do Bagdadu. Wtedy nie było telefonów komórkowych. W hotelu Rashid oraz w innych hotelach, w których przebywali cudzoziemcy, na telefoniczne połączenia międzynarodowe czekaliśmy niekiedy całymi godzinami.

Najpierw skontaktowałem się z moją matką a nie z moją gazetą. Byłem zdesperowany, nie wiedziałem, co robić i chciałem uzyskać poradę od kogoś starszego.

Ale mama krzyknęła przez telefon: „Mój chłopcze, żyjesz!”

Pomyślałem: „Jak to? Przecież wszystko jest OK? ”

„Mój chłopcze, myśleliśmy …”

„W czym jest problem, mamo?”

„Widzieliśmy w telewizji, co się odbywało wokół ciebie”.

Telewizja wytransmitowała już owe drastyczne relacje, więc próbowałem uspokoić matkę, mówiąc jej, że nie jest tak jak sądzi. Matka myślała jednakże, że oszalałem z powodu tego wszystkiego, co dzieje się na wojnie – widziała to przecież na własne oczy!

Kończę, ponieważ nie przyszedłem tu dziś by rozśmieszać. Chciałem jedynie opowiedzieć, że takie było moje pierwsze doświadczenie z “prawdą” dziennikarską i korespondencjami wojennymi.

Faktem jest, że byłem bardzo zaszokowany owym pierwszym kontaktem, był zupełnie inny od tego, czego oczekiwałbym. Ale to nie był wyjątkowy przypadek.

Na początku wspomniałem, że pochodzę z dość biednej rodziny. Na każdą rzecz musiałem ciężko zapracować. Byłem jedynakiem, mój ojciec zmarł, gdy byłem młody. Później wszystko to nie miało już więcej znaczenia, ponieważ miałem pracę, miałem stopień naukowy, cel w życiu.

Ale teraz musiałem wybrać: czy powinienem był stwierdzić, że wszystkie te relacje dziennikarskie były kłamstwami? Byłem zerem, byłem jedynie debiutantem, który co tylko wyszedł z uniwersytetu, rozpoczynającym swą pierwszą pracę. Albo – jeżeli chciałem zrobić pieniądze STWORZONE Z NICZEGO PRZEZ ŻYDA – powinienem był kontynuować patrząc w przyszłość. Wybrałem drugą opcję. Kontynuowałem i to przez wiele lat.

W owych latach zdobyłem duże doświadczenie. Dzieje się tak, gdy przechodzi się z uniwersytetu do dużej niemieckiej ŻYDOWSKIEJ gazety DLA NIEMCÓW. Wszystko, co mówię, nie odnosi się jednakże wyłącznie do FAZ ale dotyczy także innych mediów niemieckich lub europejskich. Miałem kontakty z innymi europejskimi dziennikarzami z renomowanych mediów. Później pracowałem dla innych gazet. Mogę powiedzieć, iż odkryłem, że tego rodzaju doświadczenie jest naprawdę bardzo rozpowszechnione.

Co zrozumiałem? Jeśli jako reporter pracujesz albo w państwowych mediach finansowanych z obowiązkowych opłat abonamentowych lub w dużych prywatnych firmach medialnych, nie możesz pisać tego, co chciałbyś i jak ci się podoba. Funkcjonują pewne ŻYDOWSKIE dyrektywy.

Z grubsza mówić: wszyscy wiedzą, że w gazetach takich jak Springer, Bild, die Welt, nie będziesz mógł publikować artykułów, które są zbyt krytyczne wobec Izraela. Pracując dla wymienionych gazet, nie ma takiej możliwości, ponieważ wcześniej musi się podpisać oświadczenie, w którym deklaruje się, że się jest proizraelskim, że nie kwestionuje się ani istnienia państwa Izrael, ani izraelskich punktów widzenia, itp.

We wszystkich strukturach medialnych funkcjonują pewne dyrektywy. Ale to nie wszystko, bardzo szybko nauczyłem się, że jeśli nie chce się utknąć na niższych szczeblach redakcyjnych, jeśli chce się awansować (dla mnie takim awansem było to, że pozwolono mi na podróżowanie z kanclerzem, ministrami, prezydentem i politykami w samolotach państwowych) – powinno się przestrzegać pewnych kwestii. Nauczyłem się tego szybko.

Dotyczy to sytuacji, kiedy ma się monitorować działalność jakiegoś polityka – odnośnie tego tematu, do dnia dzisiejszego nic się nie zmieniło. Błyskawicznie zdałem sobie z tego sprawę, gdy zajmowałem się prezydentem lub kanclerzem żydem Helmutem Kohl’em; oczywiście nie jest się zaproszonym dlatego, że nosi się nazwisko Udo Ulfkotte, ale dlatego, że pracuje się dla gazety Frankfurter Allgemeine.

Następnie, (od dziennikarza) oczekuje się pewnego rodzaju dziennikarstwa. Jakiego?

Zapomnijcie o mojej gazecie – dotyczy to wszystkich gazet. Na początku podróży dziennikarz otrzymuje memo, dziś jest ono w formie elektronicznej. Jeśli podróżujesz za granicę, są to informacje o kraju docelowym lub o przemówieniach, które zostaną tam wygłoszone. Ten plik, mniej więcej zawiera to, co wydarzy się podczas podróży. Dodatkowo odbywają się krótkie spotkania, briefing’i, z rzecznikiem prasowym polityka. Wyjaśnia ci, jak on patrzy na tę podróż. Oczywiście ty powinieneś postrzegać ją w taki sam sposób. Nikt nie mówi tego otwarcie. Ale mniej więcej oczekuje się, że tak to zostanie przedstawione.

Nikt nie mówi ci, żebyś pisał w ten czy inny sposób, ale wiesz, że jeśli NIE napiszesz dokładnie w taki czy inny sposób, następnym razem nie zostaniesz zaproszony. Twoja gazeta zostanie zaproszona, ale o tobie powiedzą „nie chcemy go mieć z nami”. Nie będą cię chcieć.

Oczywiście, ty chcesz zostać zaproszony. Wiadomo, że podróżowanie za granicę jest rzeczą wspaniałą, możesz też zachowywać się jak świnia, nikogo to nie będzie obchodzić. Możesz kupić, co ci się podoba, ponieważ wiesz, że nie będziesz sprawdzany po powrocie. Możesz zabrać ze sobą cokolwiek chcesz. Miałem kolegów, którzy podróżowali do Stanów Zjednoczonych i przywieźli stamtąd (jako że był to samolot wojskowy) Harleya Davidsona rozłożonego na części. Sprzedali go, kiedy wrócili do Niemiec, oczywiście zarabiając na tym. W każdym razie, podobnie jak w przypadku afery z udziałem ministra ds. rozwoju, nie jest to żaden pojedynczy epizod. Tylko że nikt o tym nie mówi.

Będziesz zapraszany, jeżeli widzisz sprawy w określony sposób. O jaki sposób widzenia chodzi? Gdzie i jak powstaje ta wizja świata? Bardzo często pytają mnie: „Gdzie są ci ludzie za kulisami, pociągający za sznurki, tak aby wszystko zostało zrelacjonowane w całkiem podobny sposób?”

Odnośnie wielkich mediów niemieckich – możecie sprawdzić sami – to są wszyscy ci, którzy siedzą w wielkich międzynarodowych żydowskich think tank’ach oraz w fundacjach transatlantyckich, takich jak The Atlantic Bridge i im podobne. W jaki sposób wpływają one na dziennikarzy? Mogę wam opowiedzieć na podstawie własnego doświadczenia. Nie powinniśmy przedstawiać sprawy jedynie w sposób teoretyczny.

Zostałem zaproszony przez amerykański think-tank The German Marshall Fund. Podróżowałem po Stanach Zjednoczonych przez sześć tygodni. Wszystko w całości zostało (przez nich) opłacone. Tak się kupuje kurwy za pieniądze.

Ów think tank do dnia dzisiejszego posiada bardzo bliskie powiązania z CIA. Uzyskali dla mnie kontakty w CIA; umożliwili mi dostęp do polityków amerykańskich – do wszystkich tych, do których chciałem dotrzeć. A przede wszystkim zasypali mnie prezentami. Prostytutki też dostają prezenty.

Jeszcze przed podróżą zaofiarowaną mi przez The German Marshall Fund wiele razy uprawiałem dziennikarstwo za pieniądze. Nie miało to nic wspólnego z żadną konkretną strukturą medialną. Widzicie, zostałem zaproszony – nad czym nie zastanawiałem się w szczególny sposób – przez pewnych miliarderów, na przykład przez sułtana Quabboos’a z Omanu na Półwyspie Arabskim.

Kiedy sułtan Qabboos zaprosił mnie – biedny chłopak, którym byłem, mógł udać się do kraju posiadającego niewielu mieszkańców, ale za to niezmiernie bogatego. Gdzie rządzący państwem posiadał największe jachty świata, osobistą orkiestrę symfoniczną grającą na jego życzenie, a także – między innymi – kupiony w pobliżu Garmisch-Patenkirchen – pub. Qabboos obawiał się, że ktoś mógłby go zobaczyć, gdyby pił alkohol w Omanie, więc woli jeździć do Garmisch. Do lokalu kupionego przez sułtana, codziennie, jego prywatnym jetem, dostarczana jest świeżą jagnięcinę z Irlandii i Szkocji. Qabboos jest także szefem fundacji ekologicznej.

Ale to jest dygresja. Jeśli tego rodzaju osoba – która jest niezwykle bogata – zaprasza kogoś takiego jak ja, to podróżuje się pierwszą klasą. Nigdy wcześniej nie podróżowałem pierwszą klasą. Lądujemy i czeka na ciebie kierowca. Nosi twoją walizkę i plecak. Masz apartament w hotelu. I od samego początku zasypują cię prezentami. Dają ci platynową lub złotą monetę, ręcznie tkany dywan lub coś w tym rodzaju.

Przeprowadziłem kilka wywiadów z sułtanem. Zapytał mnie, jakie są moje pragnienia. Odpowiedziałem, że między innymi, moim pragnieniem jest kurs nurkowania. Chciałem nauczyć się nurkować.

Qabboos sprowadził dla mnie z Grecji instruktora certyfikowanego przez PADI (Professional Association of Diving Instructors). Przebywałem tam dwa tygodnie i dostałem moją pierwszą licencję nurka. Przy kolejnych okazjach sułtan kilkakrotnie pokrył koszty przelotu, jak również honorarium instruktora. Uzyskałem patent nurka ratownika – wszystko zostało opłacone przez sułtana.

Jak możecie zauważyć, w momencie gdy przytrafiają ci się tego rodzaju uprzejmości, orientujesz się, że zostałeś kupiony. (No shit, Sherlock!) W zamian za uprawiany przez ciebie specyficzny rodzaj dziennikarstwa.

W ojczyźnie sułtana nie ma wolności prasy. Prawa człowieka nie są szanowane. Import wielu dzieł literackich jest zabroniony, ponieważ sułtan nie chce ich w kraju. Pojawiają się relacje o łamaniu praw człowieka, ale moje oczy są ślepe.

Informowałem – podobnie jak do dnia dzisiejszego robią to wszystkie niemieckie media, kiedy mówią o Sułtanacie Omanu – wyłącznie o rzeczach pozytywnych. Wielki sułtan, który jest wspaniały. Fantastyczny kraj księcia z bajki – na temat całej reszty milczałem, ponieważ zostałem kupiony.

Oprócz sułtana z Omanu kupiło mnie wielu innych. Kupili także moich kolegów. Otrzymałem wiele zaproszeń poprzez dział podróżniczy mojej dużej gazety. 5-gwiazdkowych. W artykułach nie wspomniałem nigdy o tym, że zostałem kupiony prze kraj A, B lub C.

Yemenia, państwowe linie lotnicze Jemenu, zaprosiły mnie bym uczestniczył w tego rodzaju podróży.

Nie informowałem o brudach i rozkładzie kraju, ponieważ byłem uzależniony od tego jak mnie traktowano, informowałem jedynie o rzeczach pozytywnych, ponieważ chciałem tam wrócić. Jemeńczycy zapytali mnie, czego pragnąłbym po powrocie do Frankfurtu. Jako żart odpowiedziałem: „Waszych nadzwyczajnych krewetek, pochodzących z Morza Czerwonego, z Oceanu Indyjskiego i z portu Mocha (nazwa kawy Moka pochodzi od tego właśnie portu)”. Dwa dni później, Yemenia przysłała samolotem bufet dla całego zespołu redakcyjnego gazety – z krewetkami i nie tylko.

Oczywiście byliśmy kupieni. Kupiono nas na różne sposoby. Kiedy kupujesz samochód lub coś innego, oczywiście ufasz testom konsumenckim. Jak dobrze przetestowano auto? Nie znam ani jednego mojego kolegi, żadnych dziennikarzy testujących samochody, którzy nie braliby łapówek; kto wie, może jednak istnieją tacy.

Osoby te mają nieograniczony dostęp do samochodów wyprodukowanych przez dużych producentów – włącznie z bezpłatną benzyną i całą resztą. W mojej gazecie miałem samochód służbowy, w przeciwnym razie mogłem zachować się podobnie. Kiedy pracowałem dla gazety, miałem do dyspozycji BMW lub Mercedesa. Ale było wielu kolegów (nie związanych z gazetą), którzy przez cały rok używali jedynie tego typu samochodu. Kiedy fabryka prezentowała nowy samochód byli zapraszani do Południowej Afryki, Malezji, Stanów Zjednoczonych – do odbycia wielkich podróży.

Dlaczego? Po to, by oceniali pozytywnie ów samochód. Tyle, że w ich artykułach nie było napisane, że była to „reklama pochodząca od kupionych dziennikarzy”.

Ale taka jest rzeczywistość. Powinniście także wiedzieć – jako że jesteśmy w temacie testów – kto jest właścicielem czasopism zajmujących się testami. Kto jest właścicielem magazynu «Eco-test»? Magazyn jest własnością socjaldemokratów. Ponad sto czasopism należy do socjaldemokratów. Sprawa nie dotyczy wyłącznie jednej partii; wielu wydawców posiada profil polityczny. Za nimi stoją interesy polityczne partii.

Wspomniałem o sułtanie Omanu i kursie nurkowym, a także o German Marshall Fund. Wróćmy jeszcze do Stanów Zjednoczonych i do niemieckiego funduszu Marshall’a. Tam wiedzieli o mnie wszystko, pewna osoba powiedziała mi: „Cześć, wiem, że zrobiłeś kurs nurkowania w Omanie”. CIA znała najdrobniejsze szczegóły tegoż kursu. Także od CIA dostałem prezent: sprzęt do nurkowania. Otrzymałem sprzęt do nurkowania w Stanach Zjednoczonych i podczas mojego sześciotygodniowego pobytu w USA – otrzymałem zaproszenie od stanu Oklahoma, tj. od gubernatora. Pojechałem tam. Odbyła się niewielka uroczystość, podczas której otrzymałem honorowe obywatelstwo stanu.

Jestem dziś honorowym obywatelem jednego ze stanów amerykańskich. W certyfikacie jest napisane, że będę mówił o Stanach Zjednoczonych wyłącznie w sposób pozytywny. Przyjąłem owo honorowe obywatelstwo i byłem z niego całkiem dumny. Z dumą rozmawiałem o nim z kolegą, który pracował w Stanach Zjednoczonych, a on odpowiedział mi: „Ach, mam już 31 takich honorowych obywatelstw!”

Nie opowiadam o tym by was rozbawić, dzisiaj naprawdę wstydzę się tego.

Byłem chciwy. Przyjąłem wiele korzyści, których normalny obywatel w moim wieku, wykonujący moją pracę nie posiada i posiadać nie powinien. Ale uważałem to – i nie jest to wymówka – za rzecz całkowicie normalną, ponieważ wokół mnie, wszyscy moi koledzy robili to samo.

Ale to nie jest rzecz normalna, że kiedy dziennikarze zapraszani są przez amerykańskie think-tanki, takie jak German Marshall Fund  lub Atlantic Bridge, ma to na celu «ustawienie ich do pionu», skłonienie ich do współpracy w przyjazny sposób, kupienie ich, «naoliwienie» ich pieniądzmi.

Ta praktyka ma sporo aspektów, o których zwykle nie mówi się. Kiedy w latach 80′, po raz pierwszy pojechałem do Afryki Południowej, w dalszym ciągu obowiązywał tam apartheid; funkcjonowały obszary wydzielone dla czarnych i dla białych. W mojej gazecie nie mieliśmy problemu z apartheid’em – po to by uprawiać propagandę otrzymywaliśmy wycieczki opłacone w całości przez reżim apartheid’u.

Zostałem zaproszony przez południowoafrykański sektor wydobycia złota, górnictwo węglowe oraz izbę turystyczną. W związku z pierwszym zaproszeniem znalazłem się w Namibii: do hotelu w miejscowości Windhoek przyjechałem bardzo zmęczony, w łóżku mojego pokoju hotelowego zobaczyłem czarną kobietę. Natychmiast wyszedłem z pokoju, poszedłem do recepcji i powiedziałem „przepraszam, ale pokój jest już zajęty” [śmiech publiczności]

Bez problemu dostałem klucze do innego pokoju.

Następnego dnia, podczas śniadania (była to podróż, w której uczestniczyli także inni dziennikarze), moi koledzy zapytali mnie: „A jaka była twoja?” Dopiero wtedy zrozumiałem, co się wydarzyło. Do owej chwili wierzyłem, że był to zbieg okoliczności.

Przytaczając tę historię, chcę opisać jakich metod się używa; prawdopodobnie po to, by filmować dziennikarzy w tego rodzaju sytuacjach, by kupić ich, by uzależnić ich. Krótko mówiąc, by pozyskać ich dla własnej sprawy przy użyciu najbardziej brutalnych metod, by «ustawić ich do pionu».

Nie dzieje się tak ze wszystkimi dziennikarzami. Byłaby to teoria spiskowa praktyka realna, gdybym powiedział, że za każdym dziennikarzem stoi ktoś pociągający za sznurki.

Nie, ponieważ nie każdy dziennikarz ma wpływ na masy. Kiedy piszesz artykuły o folklorze lub polityce rolnej, dlaczego ktokolwiek z wyższych szczebli miałby być zainteresowany kontrolowaniem tego, co publikujesz? O ile mi wiadomo, tak się nie dzieje.

Ale jeśli pracujesz w jednym z dużych mediów i jeśli chcesz zrobić karierę w tym sektorze, jeśli chcesz podróżować z politykami, z głowami państw, z dyrektorami zarządzającymi (którzy również podróżują tymi samolotami) – ma to miejsce. A zatem, jesteś regularnie kupowany i regularnie obserwowany.

Powiedziałem wcześniej, że jako student miałem kontakt ze służbami wywiadowczymi. Wyjaśnię to szybko, ponieważ jest to bardzo istotne dla mojej relacji.

Studiowałem prawo, nauki polityczne i islamistykę, między innymi we Fryburgu. Na początku studiów, tuż przed końcem semestru, podszedł do mnie jeden z profesorów. Profesorowie w owym czasie byli jeszcze autorytetami.

Podszedł do mnie z broszurą i zapytał mnie: „Panie Ulfkotte, jakie ma pan plany na nadchodzące wakacje?

Z pewnością nie mogłem mu powiedzieć, że planowałem popracować trochę na budowie, by następnie wziąć plecak i po raz pierwszy w życiu zobaczyć włoskie morze, „la dolce vita”, by poflirtować z dziewczynami leżąc na plaży i robić to, co robią młodzi.

Zastanawiałem się, jak mu to powiedzieć. Profesor powiedział: „Mam coś dla pana … seminarium, «Wprowadzenie do Studiów nad Konfliktami», dwa tygodnie w Bonn … Jestem pewien, że będzie pan chciał wziąć w nim udział!”

Głowiłem się nad tym, w jaki sposób powinienem wyjaśnić temu starszemu dżentelmenowi, że pragnąłem flirtować z dziewczynami na plaży. Następnie profesor dodał: „Otrzyma pan 20 marek dziennie jako zwrot kosztów, zapłaconą podróż pociągiem, 150 marek na książki … oczywiście jedzenie i zakwaterowanie”. Nie przestawał wyliczać tego, co miałem dostać.

Zdawałem sobie sprawę z tego, że [w życiu] wszystko będę musiał zdobyć sam, ciężko pracując. Pomyślałem: „W końcu zawsze pragnąłeś uczestniczyć w seminarium zatytułowanym «Wprowadzenie do Studiów nad Konfliktami!”.

Więc z Fryburga pojechałem do Bonn, gdzie spotkałem innych studentów, czujących ową potrzebę uczestniczenia w seminarium. Były też dziewczyny, z którymi można było flirtować – było nas około dwudziestu osób. Cała sprawa była bardzo dziwna, ponieważ siedzieliśmy w pokoju podobnym do tego, w którym znajdujemy się obecnie; były biurka, pulpit i znajdowało się tam kilku starszych wiekiem mężczyzn oraz kobieta, którzy ciągle pisali. Pytano nas o pewne kwestie, co myślimy o NRD, musieliśmy brać udział w grach fabularnych.

Cała sprawa była trochę dziwna, ale dobrze zapłacona. Nie zgłębialiśmy sprawy dokładniej. Rzeczą bardzo dziwną było to, że w owym domu, pod adresem Ubierstraße 88 w Bonn, nie pozwalano nam wchodzić na drugie piętro. Na schodach umieszczony był łańcuch – drugie piętro stanowiło tabù.

Pozwalano nam zejść do piwnicy, gdzie bezustannie dostarczano nowych książek, które mogliśmy swobodnie zabierać. Ebay wtedy nie istniał, ale książki mogliśmy sprzedawać jako używane. Tak czy owak, była to dziwna sprawa, jednakże pod koniec dwóch tygodni pozwolono nam wejść na drugie piętro i zostaliśmy zaproszeni do kontynuowania kursu «Badania nad Konfliktami».

Po czterech takich seminariach, tj. po dwóch latach, ktoś zapytał mnie: „Prawdopodobnie zadałeś sobie pytanie, czym my się tutaj zajmujemy?”.

Osoba ta wyjaśniła mi, że w seminarium uczestniczył komitet rekrutacyjny służb wywiadowczych. Ale ja nie miałem pojęcia o tym, że seminarium o nazwie «Wstęp do Badań nad Konfliktami» zostało zorganizowane przez niemieckie siły obronne i prowadzone przez niemiecki wywiad zagraniczny BND, po to, by przyjrzeć się z bliska potencjalnym kandydatom (na agentów) wśród studentów, nie angażując ich. Zapytali mnie tylko, czy po czterech takich seminariach będą mogli skontaktować się ze mną, podczas mojej pracy zawodowej.

Dali mi bardzo dużo pieniędzy. Moja matka zawsze uczyła mnie uprzejmości. Odpowiedziałem więc „bardzo proszę” i później zgłosili się u mnie. Pracowałem wówczas dla Frankfurter Allgemeine Zeitung – tj.od roku 1986, zaraz po ukończeniu studiów.

Tak więc służby wywiadowcze dotarły do mnie dość szybko. Dlaczego opowiadam wam o tym?

Moja gazeta wiedziała o tym natychmiast. Jest to również napisane w moich referencjach, więc mogę powiedzieć to głośno i wyraźnie. Miałem bardzo bliski kontakt ze służbą wywiadowczą BND.

Dwie osoby z BND regularnie przychodziły do gazety, do pokoju odwiedzin. Zdarzały się sytuacje, w których nie tylko otrzymywaliśmy instrukcje, ale także artykuły napisane przez BND, w dużym stopniu gotowe do publikacji, które były publikowane w gazecie – podpisane moim nazwiskiem.

Podkreślam niektóre rzeczy, aby je wyjaśnić. Gdybym ograniczył się do stwierdzenia: „Istnieją mass media uzależnione od BND”, moglibyście słusznie zaoponować, że „są to teorie spiskowe, czy możesz to udowodnić?”

Mogę to udowodnić. Mogę powiedzieć, że ten i inny artykuł z moim podpisem zostały napisane przez służby wywiadowcze, ponieważ nie mógłbym wiedzieć tego, co zostało tam opisane. Nigdy nie mógłbym wiedzieć, co znajdowało się w jakiejś libijskiej grocie, co było tam ukryte potajemnie lub co tam wybudowano. To były wszystkie wiadomości, które chciało opublikować BND. I nie dotyczy tylko wyłącznie dziennika FAZ.

Tak działo się również w innych mediach. Już o tym mówiłem. Gdybyśmy byli w państwie praworządnym, dziś pracowałaby nad tym komisja śledcza. Ponieważ partie polityczne zbuntowałyby się, niezależnie od tego, czy są lewicowe, centrum czy prawicowe i stwierdziłyby: „O czym opowiada facet Ulfkotte i dodaje ponadto, że jest w stanie tego dowieść? Trzeba przeprowadzić dochodzenie. Czy wydarzyło się to również w innych gazetach? Czy proceder ten odbywa się nadal?”

Mogę wam odpowiedzieć: Tak, wciąż odbywa się to samo. Znam kolegów, którzy nadal mają te bliskie kontakty [ze służbami wywiadowczymi]. Prawdopodobnie można to całkiem dobrze udokumentować, do kilku lat wstecz. Byłoby wspaniale, gdyby taka komisja śledcza istniała.

Oczywiście tak się nie stanie, ponieważ nie jest to w niczyim interesie. Ponieważ społeczeństwo zdałoby sobie sprawę wówczas, jak ściśle zintegrowane ze sobą są w tym kraju polityka, media i tajne służby.

Często widać to w sprawozdawczości, niezależnie od tego, czy są to gazety lokalne, czy gazety regionalne, czy kanały telewizyjne, tabloidy krajowe, czy tak zwane poważne gazety. Porównajcie je ze sobą, a przekonacie się, że ponad 90% mówi prawie że to samo.

Wiele tematów i informacji albo w ogóle nie jest relacjonowanych, albo jeżeli są, przedstawia się je bardzo jednostronnie. Można to wyjaśnić tylko wtedy, gdy zna się struktury funkcjonujące w tle, tj. wie do jakiego stopnia media są osaczone i kupione oraz «wciągnięte na pokład» przez politykę i służby wywiadowcze – gdzie polityka i służby wywiadowcze tworzą całość.

Przy Urzędzie Kanclerza funkcjonuje koordynator wywiadu. Mogę powiedzieć, że za czasów byłego koordynatora Bernda Schmidbauera (kiedy kanclerzem był Kohl), wchodziłem i wychodziłem z Kancelarii i że otrzymywałem stosy tajnych i poufnych dokumentów, których nie powinienem był dostawać. Było ich tak wiele, że mieliśmy specjalne szafy archiwalne na nie. Nie tylko otrzymałem te dokumenty, ale Schmidbauer powinien był znaleźć się w więzieniu, gdybyśmy żyli w państwie praworządnym. Albo powinna była funkcjonować komisja parlamentarna lub śledcza, ponieważ nie wolno mu było tego robić…

Na przykład, jeśli nie mogłem zabrać ze sobą dokumentów, ponieważ sprawa była zbyt gorąca, funkcjonowała inna sztuczka. Zamykali mnie w pokoju. W owym pokoju znajdowały się dokumenty, które mogłem przeglądać. Mogłem nagrywać wszystko na taśmie, fotografować je lub kopiować. Gdy skończyłem, zawiadamiałem o tym przy pomocy domofonu i otwierali drzwi. Były tysiące tego rodzaju sztuczek. Anonimowe dokumenty, których potrzebowaliśmy z kolegami, umieszczano także w skrzynce na listy.

Są to oczywiście rzeczy nielegalne. Ale, otrzymujesz te dokumenty jedynie wtedy gdy podporządkujesz się polityce.

Gdybym napisał, że kanclerz Helmut Kohl jest głupcem, idiotą lub opisał to, co robił Schmidbauer, oczywiście nie dostałbym niczego więcej. Oznacza to, że jeśli czytamy dziś w gazetach, że „wkrótce pojawi się sensacyjna wiadomość: opublikujemy ważną historię, opartą na materiałach pochodzących od tajnych służb”, nie oznacza to, że media te wykopały tunel pod siedzibą służb bezpieczeństwa i w jakiś tam sposób przywłaszczyły sobie coś tajnego. Przeciwnie, znaczy to, że tak dobrze współpracują ze służbami wywiadowczymi, z kontrwywiadem wojskowym, wywiadem zagranicznym, wywiadem policyjnym, itp. że jeżeli uzyskali dokumenty wewnętrzne, to dlatego, że dostali je w nagrodę za dobrze wykonaną przysługę.

Jak widzicie, w ten to sposób, na końcu zostaje się kupionym. Jest się kupionym do takiego stopnia, że w pewnym momencie wyjście z owego systemu nie jest już więcej możliwe.

Opowiadam więc, jak zaopatrują was w prostytutki, jak korumpują was samochodami i pieniędzmi; próbowałem sporządzić listę wszystkiego, co otrzymałem w prezencie, wszystkiego tego, czym mnie przekupiono. Zrezygnowałem kilka lat temu, ponad dziesięć lat temu.

Z pewnością nie polepsza to sytuacji, ale dziś żałuję wszystkiego. Wiem jednakże, iż tak to działa w przypadku wielu dziennikarzy.

Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby dziennikarze wstali i powiedzieli, że nie będą już więcej uczestniczyć w tego rodzaju praktykach, że uważają, iż są one niewłaściwe.

Jednakże nie wydaje mi się to prawdopodobne, ponieważ sytuacja korporacji medialnych nie jest dobra. Gdzie dziennikarz mógłby znaleźć pracę następnego dnia? To nie jest tak, że dziesiątki tysięcy pracodawców czekają na ciebie z otwartymi ramionami. Jest odwrotnie. Dziesiątki tysięcy dziennikarzy szukają pracy lub zlecenia.

Chodzi mi o to, że z czystej desperacji człowiek jest szczęśliwy, że został kupiony. Znam niektórych dziennikarzy, nawet szanowanych, którzy chcieliby porzucić ten system.

Ale wyobraźcie sobie, że pracując w jednym z kanałów państwowych, wstajecie i wyliczacie wszystko, co otrzymaliście. Jak zareagowali by na to twoi koledzy? Byliby przekonani, że posiadacie ukryty cel polityczny, itp.

30 września [2015], kilka dni temu, kanclerz Merkel zaprosiła do siebie, do Kancelarii, wszystkich dyrektorów kanałów państwowych. Mogę śmiało stwierdzić, że mówiła im o tym, w jaki sposób należy przedstawiać politykę Kanclerza.

Kto z was [na widowni] słyszał o tym wydarzeniu? 3…4…5 osób? A zatem – znikoma mniejszość. Ale taka jest rzeczywistość. Merkel już 6 lat temu, tj. na początku kryzysu finansowego, zaczęła zapraszać szefów redakcji … zaprosiła redaktorów dużych spółek medialnych z wyraźnym życzeniem, aby media upiększały rzeczywistość z politycznego punktu widzenia. Mogą to być jedynie stwierdzenia – można mi wierzyć lub nie.

Znalazło się jednakże kilku dziennikarzy, którzy mówili o tym. Dlatego powtarzam: Merkel kilkakrotnie zaprosiła redaktorów naczelnych i powiedziała im, że nie chce, aby społeczeństwo było informowane otwarcie i szczerze o problemach kraju.

Na przykład tło kryzysu finansowego. Gdyby obywatele wiedzieli, jak mają się sprawy, pobiegliby byli do banku i wycofali stamtąd swe pieniądze. Tak więc pigułka musi być pozłocona: wszystko jest pod kontrolą, twoje oszczędności są bezpieczne, uśmiechajcie się i trzymajcie się za ręce, wszystko dobrze się skończy.

W taki oto sposób powinno się to przedstawiać. Panie i panowie, to co właśnie powiedziałem, można udowodnić. To są fakty a nie teoria spiskowa.

Opowiedziałem to w sposób nieco humorystyczny, ale kiedy obserwuję jak mają się sprawy w tym kraju, pytam czy jest to demokracja opisana w Konstytucji? Wolność słowa? Wolność prasy?

W “demokracji” rządzą WSZĘDZIE zboczeńcy, zbrodniarze i loże żydo-masońskie.

Państwo, w którym ktoś niezgadzający się z dominującą poprawnością polityczną – jeśli nie chce mieć kłopotów – musi odczuwać strach. Czy jest to republika, o którą walczyli nasi rodzice i dziadkowie, ta, którą budowali?

Twierdzę, że jako obywatele, w coraz to większym stopniu jesteśmy tchórzami, którzy podporządkowują się i którzy nie otwierają ust. Noś, gnoju, maskę na ryju!

Wielość i różnorodność opinii jest rzeczą wspaniałą. Ale nagle blokują to: dziś robią to całkiem otwarcie.

Na podstawie moich doświadczeń z dziennikarstwem mogę stwierdzić ogólnie, że z wyżej wymienionych powodów zaniechałem z korzystania z wszystkich mediów płatnych. Powstaje więc pytanie: którym mediom płatnym można ufać?

Oczywiście są takie, które popieram. Dodam, że mają zdecydowanie polityczny charakter. Ale wszystkie są małe. I długo pozostaną małymi. Porzuciłem jednakże wszystkie duże media, które prenumerowałem, tj. Der Spiegel, Frankfurter Allgemeine, itp. Chciałbym uniknąć płacenia abonamentu telewizyjnego bez ryzyka aresztowania, ponieważ kar pieniężnych nie płaciłbym. Może jest na widowni ktoś, kto jest w stanie wyjaśnić mi, jak to zrobić bez narażania się na pojawienie się tych problemów?

W każdym bądź razie, nie chcę wspierać finansowo tego rodzaju dziennikarstwa. Mogę jedynie poradzić wam, byście informowali się z alternatywnych, niezależnych mediów oraz z różnych funkcjonujących dziś forów.

Nie reklamuję żadnego z nich. Niektórzy z was zapewne wiedzą, że piszę dla wydawnictwa Kopp. Ale istnieje tyle różnych portali. Każda osoba jest inna ze względu na posiadane przez nią poglądy polityczne, kulturowe, itp. Jedyną rzeczą, która nas łączy, bez względu na to, czy jesteśmy białymi lub czarnymi, wierzącymi lub ateistami, prawicowymi lub lewicowymi, czy też czymkolwiek innym, jest fakt, że wszyscy (tylko 1% gojów chce) chcemy poznać prawdę. Chcemy wiedzieć, co naprawdę dzieje się na świecie –  w szczególności jak chodzi o najgorętsze kwestie polityczne: osoby ubiegające się o azyl, uchodźcy, kryzys finansowy, niefunkcjonujące infrastruktury itp. Ludzie nie wiedzą, jaki będzie rozwój tych kwestii.

Właśnie w tymże kontekście staje się jeszcze ważniejsze to, aby ludzie znali prawdę. I co jest dla mnie niespodzianką, tak w mass mediach jak i polityce – funkcjonują wytyczne.

Aby ich uspokoić – obywatelom coraz to częściej rzuca się piaskiem w oczy. Jaki ma to sens? Można posiadać uzasadnioną, całkowicie różną opinię na temat uchodźców.

Ale fakty są ważne dla was jako obywateli – dla decydowania o przyszłości. Ilu uchodźców pojawi się? Jak wpłynie to na moją zamożność? Albo czy w ogóle wpłynie to na moją zamożność? Czy emerytury zmaleją, itd. O tym można rozmawiać z ludźmi całkiem otwarcie. Ale stwierdzenie, że powinniśmy otworzyć wszystkie granice i że nie będzie to miało jakichkolwiek konsekwencji negatywnych, jest rzeczą bardzo dziwną. To, co teraz mówię, nie jest reklamą moich książek. Wiem, że jest ich trochę na stole przy wejściu.

Nie mówię tego, aby skłonić was do kupowania książek. Mówię to z innego powodu, który wkrótce stanie się oczywisty. Zacząłem pisać książki na określone tematy 18 lat temu. Sprzedałem miliony egzemplarzy. Nie chodzi już więcej o kupowanie moich książek. Ważne jest usłyszenie ich tytułów – wtedy ujrzycie pewną myśl przewodnią, która rozwinęła się w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Można posiadać różne opinie na jej temat, ale zawsze starałem się opisać (stan rzeczy) w oparciu o moje subiektywne doświadczenie, ukształtowane podczas wieloletniego pobytu na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

Przepływy migracyjne z populacji pochodzących z podobnych obszarów kulturowych: obszar kulturowy można porównać z silnikiem – jeśli olej napędowy wlejesz do silnika diesel, wtedy wszyscy wiedzą, co się stanie: silnik jest fantastyczny, diesel jest świetny, ale jeśli oleju jest za dużo, silnik zaczyna prychać i zatrzymuje się.

Próbowałem uświadomić wam te sprawy, przy pomocy drastycznych i mniej drastycznych określeń. Czego możemy się spodziewać – nadchodzącego coraz to szybciej? Tytuły książek to: «SOS dla Zachodu», «Uwaga: wojna domowa», «Nie ma czarnego, czerwonego i żótego» [kolory flagi niemieckiej], «Święta Wojna w Europie», «Mekka Niemcy».

Chcę tylko powiedzieć, że kiedy dziś, politycy i media twierdzą, że nikt nie mógł tego przewidzieć, że była to całkowita niespodzianka – panie i panowie, to wcale nie jest niespodzianka. W sprawie fal migracyjnych, od lat napływają ostrzeżenia od organizacji międzynarodowych, od polityków, ekspertów –  dokładnie na temat tego, co wydarzyło się i to jest przewidywalne, jeśli patrzymy na mapę Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu …

Jeśli Zachód US-rael nadal będzie destabilizował takie kraje jak Libia, Tunezja, Egipt, Syria – kraj po kraju – Irak (kiedy obaliliśmy Saddama Husseina), Afganistan… Jako Europejczycy i Niemcy wydajemy dziesiątki miliardów na wojnę w górach Hindu-Kuszu [w Afganistanie], w której rzekomo bronimy pokoju i wolności. To tutaj, przed drzwiami naszych domów, będziemy mieli wkrótce Hindu Kush.

Nie ustabilizowaliśmy Afganistanu. Dziesiątki niemieckich żołnierzy straciło życie na darmo. Dziś mamy tam bardziej niestabilną sytuację niż kiedykolwiek wcześniej.

Możecie posiadać wasze własne opinie. Mówię tylko, że owe fale uchodźców nie spadają z nieba. Jest rzeczą przewidywalną, że jeśli bombarduję i destabilizuję jakiś kraj (to zawsze ma miejsce w historii) – nie ma znaczenia, że jest to Bliski Wschód lub Afryka Północna – ludzie migrują. Widziałem wystarczająco dużo wojen w Afryce. Zawsze powodowały fale uchodźców.

Ale my wszyscy nie chcieliśmy tego widzieć. Nie byliśmy przygotowani. Obecnie reaguje się w przypływie paniki, a rzeczą najbardziej niepokojącą jest to, że media i politycy, rzekomo z głębokim wewnętrznym przekonaniem, stwierdzają: „To była kompletna niespodzianka!”

Czy oni są pijani? Co oni palą? Jakie tabletki biorą, że zachowują się w ten sposób?

***

Odpowiadając na pytania obecnych na spotkaniu, Ulfkotte mówi, że hub’y centra internetowe znajdujące się na obszarze Niemiec nie są kontrolowane przez Niemców, ale przez USA. Opowiada również, iż w podczas swej wizyty z Budapeszcie, gdzie odbywały się targi książki, skontaktował się z nim pracownik ochrony (rządu węgierskiego), który opowiedział mu o tym, że rząd Orbana został zmuszony do udzielenia pozwolenia na tranzyt członków ISIS-u przez terytorium Węgier w kierunku Austrii i Niemiec, przy czym zakazano Węgrom przeprowadzania jakichkolwiek rewizji czy szukania broni.

Ulkotte zreferował również na temat spotkań dziennikarzy – najemników, tak niemieckich jak i włoskich z agentami CIA, odbywających się w w Villa La Collina (Griante) – rezydencji kanclerza Adenauera – oraz z członkami Fundacji Rockefellera w Villa Serbelloni (Bellagio) – nad jeziorem Como.

https://www.kas.de/it/web/villalacollina

https://it.wikipedia.org/wiki/Villa_Serbelloni

https://www.rockefellerfoundation.org/our-work/bellagio-center/

https://ladagadinchiostro.com/2015/03/03/limpero-atlantico-della-menzogna-la-parola-al-pentito-ulfkotte/

***

O reakcji dziennikarzy niemieckich na wiadomość o śmierci Udo Ulfkotte pod linkiem: Udo Ulfkotte nie żyje: Wznieśmy toast!

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26309&Itemid=47

***

VIDEO: Konferencja z Udo Ulfkotte (49 minut z napisami po angielsku)

(rok 2015) (Tłumaczenie pierwszych 50 minut zamieszczone powyżej)

VIDEO: Ulfkotte: «European media writing pro-US stories under CIA pressure» (18 październik 2014)

VIDEO: Ulfkotte: Exklusiv: RT Interview mit Udo Ulfkotte über gekaufte Journalisten (6 listopad 2014)

VIDEO: Ploetzlicher Tod: Woran starb Udo Ulfkotte? (Gerhard Wisnewski)

***

«Gekaufte Journalisten»

http://www.agmiw.org/wp-content/uploads/2017/01/GekaufteJournalisten-UdoUlfkotte.pdf

«Bought Journalists : Journalists for Hire: How the CIA Buys the News»

(UNAUTHORIZED MACHINE TRANSLATION)

http://m0ckingbird.com/wp-content/uploads/2018/06/Bought-Journalists-Udo-Ulfkotte-Journalists-for-Hire-Gekaufte-Journalisten-BOOTLEG-TRANSLATION.pdf

https://en.wikipedia.org/wiki/Udo_Ulfkotte

https://de.wikipedia.org/wiki/Udo_Ulfkotte szczęśliwy – Żyje się tu bardzo przyjemnie»

https://www.bibula.com/?p=125720

Wielki Reset, ostatnie z wielkich kłamstw. Ale Prawda się obroni – arcybiskup Carlo Maria Viganò

Łazarzu, wyjdź! – Jn 11:43

Pierwszy Festiwal Filozoficzny poświęcony jest ks. Antonio Livi, o którym wszyscy zachowujemy serdeczną i wdzięczną pamięć, zarówno za świadectwo wiary, jak i za rzadką erudycję teologiczną. Tego uczonego prałata rzymskiego łączy ze mną w szczególny sposób jego droga „nawrócenia” na Tradycję, która doprowadziła go na kilka lat przede mną do wytrwałego sprawowania czcigodnej liturgii apostolskiej, w doskonałej spójności z doktryną, w której był bardzo dobrze zorientowany. Obaj odkryliśmy z radością na nowo skarby Mszy Świętej naszych święceń i pełnię naszego kapłaństwa.

Jeśli chcemy dziś godnie wspominać księdza Livi, myślę, że nie możemy zapomnieć o szkole „Zdrowego Rozsądku”, której był inicjatorem, i że jest to dobra okazja do pogłębienia naszego rozumienia obecnej rzeczywistości: wielkich wstrząsów minionego roku, tak zwanej pandemii, a bardziej ogólnie, kryzysu, w którym znajduje się zarówno świat, jak i Kościół. Brak „zdrowego rozsądku” u ludzi, w dużej mierze umożliwił ten atak przeciwko Bogu, przeciwko Kościołowi i przeciwko ludzkości; atak który jest reprezentowany przez Wielki Reset i ideologie, której jest wyrazem.

Irracjonalność, abdykacja rozumu, unicestwienie krytycznego osądu i zaprzeczanie dowodom, to prawdziwy wirus pandemii naszych czasów, który w buncie przeciwko Bogu, prezentuje się w postaci wszechobecnego delirium, a tym w zbiorowym szaleństwie ujawnia prawdziwą nemezis tego nikczemnego wyzwania. Św. Paweł wzywa nas do wiary rozumnej, rationabile obsequium (Rz 12,1), w której wiara i rozum jak dwa skrzydła wznoszą się ku kontemplacji Prawdy, czyli samego Boga. Przestroga Apostoła implikuje zatem także zdrowy dystans do myślenia „światowego”: nolite conformari huic sæculo (Rz 12,2), napomnienie, które dziś dzielimy szczególnie z takimi osobami jak Francesco Lamendola; organizator Konferencji, Andrea Cometti, oraz innymi wybitnymi mówcami – wśród których rozpoznaję niemało znanych mi twarzy. Jeśli mieliście już okazję wysłuchać mojego wystąpienia 15 maja na Konfederacji Triarii, zauważycie, że była to skrócona wersja tego, co zamierzam pełniej rozwinąć. Mam nadzieję, że nagranie z tym przemówieniem zostanie poddane tej samej cenzurze przez YouTube, jak poprzednie, albowiem zaraz po jego usunięciu, zostało rozpowszechnione i obejrzane przez jeszcze więcej osób, dzięki oburzeniu, jakie słusznie wywołał knebel mediów głównego nurtu.

Istotny precedens

Kiedy Stalin w 1932 r. zdecydował się wymordować miliony Ukraińców w ludobójstwie Hołodomoru, zaplanował głód jako narzędzie inżynierii społecznej, za pomocą którego znacjonalizował grunty rolne, a następnie przeznaczył zyski na rozwój przemysłu. Stalin pisał: „Aby wyeliminować kułaków jako klasę, nie wystarczy polityka ograniczania i eliminowania pojedynczych grup kułaków; […] konieczne jest przełamanie oporu tej klasy w otwartej walce i pozbawienie jej ekonomicznych źródeł jej istnienia i rozwoju” (Józef Stalin, Questioni di leninismo, Rzym 1945). Stalin skonfiskował wtedy pszenicę, buraki, ziemniaki, warzywa i wszelkiego rodzaju żywność; zabronił wszelkiego rodzaju handlu – czy nie brzmi to znajomo? Skonfiskował też środki finansowe Ukraińców, dzieci uciekające ze wsi były aresztowane i deportowane do kołchozów i sierocińców, gdzie umierały z niedożywienia.

Komitet Centralny zabronił przemieszczania się – swego rodzaju lockdown ante litteram – i oskarżył tych, którzy informowali o masakrze Ukraińców o to, że są wrogami ludu. Negacjoniści Hołodomoru – używając tego terminu we właściwym znaczeniu – utrzymują, że ludobójstwo z lat 1932-1933 na sowieckiej Ukrainie nigdy nie miało miejsca lub nastąpiło bez premedytacji. Cenzura reżimu przyczyniła się do ukrycia tragedii, która dziś jest uznawana przez wiele krajów za zbrodnię przeciwko ludzkości i która, po analizie jej metod i celu, była również przykładem „Wielkiego Resetu”.

Gdyby jakiś Ukrainiec w tamtych czasach zastanawiał się, jak to możliwe, że rząd sowiecki w obliczu głodu nie pomagał ludności, wysyłając żywność, ale raczej zakazał działalności handlowej i przemieszczania się, pogarszając tym samym sytuację, popełniłby ten sam błąd, który dziś popełniają ci, którzy w obliczu domniemanej pandemii pytają, dlaczego rządy zapobiegawczo podkopały stan publicznej ochrony zdrowia, osłabiły krajowe plany pandemiczne, zabroniły skutecznych terapii i stosowały szkodliwe, jeśli nie śmiertelne terapie, a teraz zmuszają obywateli – szantażem wiecznych lokdałnów, nakazów i niekonstytucyjnych „zielonych przepustek” – do poddania się szczepieniom, które nie tylko nie gwarantują żadnej odporności, ale faktycznie niosą ze sobą poważne krótko- i długoterminowych skutki uboczne, a także dalsze rozprzestrzenianie się bardziej opornych form wirusa.

Zmieńmy punkt widzenia

Poszukiwanie jakiejkolwiek logiki w tym, co mówią nam media głównego nurtu, przywódcy naszych rządów, wirusolodzy i tak zwani „eksperci”, jest żmudnym wyzwaniem, które znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i zamienia się w najbardziej cyniczną racjonalność, jeśli tylko będziemy mieć na tyle intelektualnej uczciwości, aby zmienić nasz punkt widzenia. Powinniśmy zatem wyrzec się uspokajającego założenia, które mówi nam, że nasi przywódcy działają dla naszego dobra, a ogólniej mówiąc, że nasi interlokutorzy są uczciwi, szczerzy i kierują się dobrymi intencjami.

Uwierzcie mi, rozumiem, że łatwiej byłoby pławić się w iluzji, że „wszystko będzie dobrze” i że ta pandemia naprawdę jest ogromną katastrofą, na którą nikt z nas nie był przygotowany. O wiele łatwiej jest pomyśleć, że przywódców świata należy oceniać z wdzięczną pobłażliwością, wybaczając im błędy, które każdy mógł popełnić w tej walce z „niewidzialnym wrogiem”. Budzi otuchę przekonanie, że międzynarodowym firmom farmaceutycznym i międzynarodowym agencjom medycznym leży na sercu wyłącznie nasze dobro i że nigdy nie byliby w stanie dystrybuować, wyłącznie z przyczyn ekonomicznych, eksperymentalnych leków, które w końcu sprawią, że wszyscy będziemy chronicznie chorzy lub umrzemy. Niesamowicie trudne i psychicznie wyczerpujące jest stawienie czoła codziennym zmaganiom z krewnymi, przyjaciółmi, znajomymi i kolegami z pracy, tylko z tego powodu, że uważamy narrację Covid za absurdalną. Postawienie się w sytuacji „zwolenników teorii spiskowych” lub „negacjonistów”, a tym samym stanie się obiektem politowania, pogardy lub potępienia społecznego jest niewdzięczną rolą, zwłaszcza gdy robią to bliscy nam ludzie, którzy wierzą w globalne kłamstwo. A jeszcze bardziej niewdzięczne jest poczucie dyskryminacji i ostracyzmu, nawet ze strony naszej wspólnoty kościelnej, a tym bardziej, gdy widzimy biskupów i najwyższą hierarchię, dostosowujących się do narracji głównego nurtu.

Rzeczywistość jest zupełnie inna i nasza postawa sprawia, że popadamy w dysonans poznawczy, który szeroko zbadała psychologia społeczna. Rzeczywistość jest nie tylko inna, ale diametralnie odmienna od tego, co nam się mówi, i będzie dla nas lepiej, jeśli postaramy się ją zrozumieć, rozpoznać, zmierzyć się z nią i walczyć z nią z całych sił – także dlatego, że modus operandi tej operacji jest podobny do wydarzeń z jakimi mieliśmy już w historii do czynienia.

Postawmy się w sytuacji zwolenników Wielkiego Resetu

Zacznijmy od punktu widzenia tych, którzy zorganizowali ten spisek, a nie tych, którzy nieświadomie go znoszą. Jeśli postawimy się w sytuacji Billa Gatesa, George’a Sorosa czy Klausa Schwaba, będzie łatwiej zrozumieć, że jeśli bez osłonek ogłosimy, że zdecydowaliśmy się zdziesiątkować światową populację za pomocą serum genowego, to najprawdopodobniej nie uzyskamy na to zgody mas ani wsparcia instytucji, ponieważ ujawnienie naszego zbrodniczego planu wywołałoby bunt, a przede wszystkim zdemaskowało nasze plany.

Przecież już kilkakrotnie deklarowaliśmy nasze plany; pisaliśmy o nich w materiałach końcowych naszych kongresów; powtarzaliśmy je w wywiadach i spotkaniach; kazaliśmy je nawet wygrawerować na Georgia Guidestones. Być może nasze zapowiedzi tego zbrodniczego planu brzmiały zbyt bezczelnie i niewiarygodnie, a ci, którzy mogli czuć się zagrożeni, woleli odwracać głowę gdzie indziej, obwiniając przy tym tych, którzy podnosili alarm, tak jak to było w przypadku Laokoona.

Postanawiamy zatem opowiedzieć „piękną bajkę” o globalnym zaangażowaniu, eko-zrównoważeniu, inkluzywności, odporności na wirusa, którego prawdopodobnie sami stworzyliśmy, w finansowanym przez nas laboratorium w Wuhan, przedstawiając go jako zabójczą pandemię, która wymaga podjęcia natychmiastowych działań uzasadnionych stanem zagrożenia życia. Skoro żadnego zagrożenia nie było, bo to po prostu syndrom grypy, prawie normalny koronawirus, jak w każdym innym roku; musimy skłonić urzędników WHO – podmiotu prawie w całości finansowanego przez nas i naszego sojusznika, chińską dyktaturę komunistyczną – aby wydali dyrektywy zakazujące leczenia, powodując dużą liczbę zgonów, które można przypisać Covidowi i prowadzić pacjentów do śmierci poprzez narzucenie im wymuszonej respiracji. Oczywiście firmy farmaceutyczne, których jesteśmy udziałowcami za pośrednictwem funduszu inwestycyjnego Black Rock, mają swój interes w produkcji szczepionek bez zwykłego okresu testowania, ponieważ w czasie, gdy leczenie jest zabronione, można również uchylić przepisy chroniące zdrowie publiczne, a szczepionki – a raczej surowice genowe – mogą zostać dopuszczone do eksperymentalnej dystrybucji. Aby przypieczętować pactum sceleris z chińskim reżimem, możemy go zasypać zamówieniami na maski, wymazy, respiratory i środki medyczne, chociaż wiemy, że są bezużyteczne i nie spełniają parametrów medycznych.

W międzyczasie, nasi „eksperci” – czyli prawie zawsze nasi byli pracownicy lub instytuty i firmy doradcze, które sponsorujemy – sieją panikę w mediach równie absurdalnymi prognozami. Dziennikarze i gospodarze programów telewizyjnych prostytuują się przed swoim nowym szefem, wyrzekając się etyki zawodowej i obowiązku poszanowania prawdy za wszelką cenę. Dobrze wiemy, że za pieniądze i sławę, łatwo możemy kupić lojalną współpracę wielu, zwłaszcza jeśli zawdzięczają nam swoją pozycję, ponieważ jesteśmy udziałowcami gazet, dla których pracują, lub głównymi nabywcami ich powierzchni reklamowej. Jednocześnie sprawiamy z pomocą naszych ludzi w rządach, że środki publiczne są przeznaczane na finansowanie mediów, oczywiście w oczekiwaniu, że będą one promować oficjalną narrację i cenzurować każdy głos sprzeciwu.

Służba zdrowia również znajduje się w naszych rękach i to od lat! Stopniowo niszczyliśmy publiczny system opieki zdrowotnej, umieszczając naszych ludzi w rządach krajowych, w Unii Europejskiej i w organizacjach międzynarodowych; a po jego zniszczeniu ubolewaliśmy nad jego nieefektywnością i zaleciliśmy zastąpienie go prywatną służbą zdrowia, której jesteśmy udziałowcami. To, co pozostało z publicznej służby zdrowia, jest obecnie przekształcone w model biznesowy, w którym zysk stawiany jest ponad leczeniem, a w każdym przypadku niegospodarności, to państwo spłaca długi szpitali . Dobrze wiemy, że zyski z pandemii są dla wielu kuszące do tego stopnia, że milczą w obliczu hospitalizacji, która jest bezużyteczna lub doprowadza do śmierci pacjenta w wyniku błędnego leczenia o którym wspomnieliśmy. Trzy tysiące euro dziennie za łóżko na oddziałach intensywnej opieki medycznej za jednego pacjenta z Covid zostaje uzasadnione paniką społeczną, ponieważ tych łóżek jest niewiele, ponieważ zmniejszyliśmy ich liczbę w ostatnich latach dzięki beztroskim politykom. Na koniec, za wszystko oczywiście zapłaci państwo.

Jeśli następnie uda nam się użyć testów wymazowych, aby ludzie uwierzyli, że bardzo wysoki odsetek populacji ma pozytywny wynik badania, zagwarantujemy utrzymanie stanu wyjątkowego, a wraz z nim procedury, które niszczą gospodarkę. I właśnie tego chcemy: zlikwidować małe firmy, zmusić ludność do kupowania przez internet wszystkiego, czego nie mogą już kupić w lokalnym, rodzinnym sklepie, zarabiać nawet na pizzerii lub restauracji, która aby przetrwać jest zmuszona do korzystania z firm kurierskich, których jesteśmy udziałowcami. Wreszcie, aby ten atak był kompletny, zwiększamy nielegalną imigrację dzięki naszym „humanitarnym” fundacjom i organizacjom pozarządowym, zwiększając w ten sposób przestępczość, przekierowując fundusze od obywateli na radzenie sobie z kosztami imigracji i sprawiając, że Europa zostanie zaatakowana przez fale muzułmanów, domagających się praw dla siebie. Ich obecność pozwala nam rozbijać społeczną i religijną tkankę narodów, w imię „gościnności” i wykorzystywania poczucia winy, zagrożenia rasizmem i retoryki czynienia dobra, którą udało nam się nawet wprowadzić do Kościoła katolickiego. Oczywiście destabilizacja społeczna, którą stworzyliśmy, pozwala nam ustanawiać prawa antydyskryminacyjne i antyrasistowskie, tłumiąc sprzeciw tych, którzy czują się osaczeni i zagrożeni.

Wreszcie, dzięki zadłużeniu państwa w związku z pandemią i kryzysem społecznym, które sztucznie stworzyliśmy, jesteśmy w stanie narzucić wypłatę środków z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Centralnego i Unii Europejskiej, wpychając narody w spiralę zadłużenia i zmuszając je do inwestowania tych środków zgodnie z kryteriami i „warunkami”, które służą jedynie temu, aby transformacja społeczeństwa i „zielonej gospodarki” była jeszcze bardziej nieodwracalna: to jest Wielki Reset.

Najpierw udało nam się wywołać strach przed „niewidzialnym wrogiem” i uciszyć sprzeciwy naukowców, intelektualistów i zwykłych ludzi. Potem udało nam się przekonać ludzi, że zbawienie świata zależy od szczepionek; teraz jesteśmy w stanie szantażować miliardy ludzi, którym mówimy, że jeśli chcąc wrócić do jakiejś formy rozluźnienia nałożonych ograniczeń, muszą zaakceptować „zieloną przepustkę”, aby wyjechać za granicę, wejść na stadion lub pójść na zakupy. Nacisk, jaki wywarliśmy na masach jest taki, że wielu zaakceptuje te formy kontroli. Wkrótce wyciągną ręce, aby wszczepić sobie podskórny chip, który pozwoli nam dokończyć nasz plan.

Wszystko to teraz staje rzeczywistością: zarówno paszport szczepionkowy, który niekoniecznie będzie ograniczał się tylko do Covid, jak i płatności elektroniczne zamiast gotówki. „Nikt nie będzie mógł nic kupić ani sprzedać, jeśli nie będzie miał znaku bestii” (Ap 13:17). Dzięki temu wystarczy nacisnąć przycisk, aby usunąć osobę z życia społecznego – i to my będziemy trzymać palec na tym przycisku.

W tym wyrazie pogardy dla cywilizacji, której nienawidzimy; zmuszamy masy do żywienia się chrząszczami i larwami, wychwalając ich właściwości odżywcze i zbawienny wpływ na środowisko, podczas gdy dla siebie rezerwujemy wyborne mięso. Nakłaniamy ich, aby zrzekli się własności prywatnej w zamian za dochód gwarantowany, dzięki któremu mogą nam zapłacić za dzierżawę 30-metrowego mieszkania, oczywiście przy zerowej emisji. Wsadzamy ich na elektryczne hulajnogi wyprodukowane w Chinach, podczas gdy sami jeździmy niestandardowymi samochodami, które powodują różnego rodzaju zanieczyszczenia, pływamy na bardzo drogich jachtach i podróżujemy helikopterami. W tym samym czasie, zwolnieni z pracy pięćdziesięciolatkowie pracują jako kurierzy, a my otrzymujemy miliardy dywidend od naszych firm zlokalizowanych w rajach podatkowych. Osiągnęliśmy taki poziom zniewolenia mas, że nie mamy powodu, aby obawiać się jakiegokolwiek buntu, który i tak zostałby stłumiony pałkami, przy milczeniu mediów i naszych lewicowych sojuszników.

Nawet jeśli ta pandemiczna farsa nie przyniesie pożądanych efektów z powodu nieprzewidzianych wydarzeń, mamy już przygotowany kolejny krok: kryzys klimatyczny jako pretekst do narzucenia „przemiany ekologicznej” i „zrównoważonego rozwoju”. Możemy też rozpocząć kolejny konflikt na Bliskim Wschodzie, aby sprowokować ataki terrorystyczne w naszych miastach i zasiać panikę wśród ludności. Jeśli te wypróbowane i przetestowane metody się nie powiodą, możemy wymyślić – dlaczego nie? – atak kosmitów, na temat którego niektórzy nasi przyjaciele zaczynają już otwierać słynne „okno Overtona”. Cóż bowiem lepszego dla podsycania zbiorowego lęku, niż istoty pozaziemskie, które można uznać za „niewidzialnego wroga”, co zapowiadamy od dziesięcioleci w filmach, w których pokazujemy inwazje stworzeń z przestrzeni kosmicznej? Z drugiej strony masy wierzą we wszystko, co przekazują im media głównego nurtu – jak widzieliśmy w ostatnich miesiącach – bez względu na to, jak absurdalne i irracjonalne może to być. Jeśli widzisz to w telewizji, to musi być prawda!

Modus Operandi Wielkiego Resetu

Teraz, wychodząc z butów Gatesa i Sorosa, przyjrzyjmy się całej operacji z zewnątrz, starając się dostrzec powtarzające się elementy. Pierwszym z nich, jak powiedziałem wcześniej, jest porażający ogrom zbrodniczego projektu elity i konieczność przysłonienia go akceptowalnymi ideałami. Drugim jest stworzenie sytuacji kryzysowej – w przeszłości mogła to być krwawa wojna, dziś wojna bakteriologiczna lub konflikt toczony metodami finansowymi – który sprawia, że uciekanie się do rozwiązań przygotowanych i zaplanowanych przez elity jest nieuniknione. Trzeci element to pozorne rozwiązanie, które pozwala na wprowadzenie „reform” i ograniczeń swobód osobistych, które w normalnych czasach byłyby nie do przyjęcia i bezprawne. Spowoduje to wewnętrzny podział społeczeństwa, tworząc nowych „wrogów ludu” i odwróci uwagę od prawdziwych architektów konfliktu.

Jeśli pomyślimy o ataku z 11 września 2001 r., zrozumiemy, że modus operandi jest zasadniczo taki sam, jak to miało miejsce w przypadku wojny w Zatoce Perskiej czy wojny domowej w Libii. Zagrożenie terrorystyczne zostało wykorzystane jako pozorna przyczyna, fałszywy pretekst do uzasadnienia inwestycji w przemysł zbrojeniowy, zaostrzenia kontroli społecznej, przewrotów politycznych, przywłaszczenia zasobów energetycznych w Iraku i Libii oraz uniemożliwienia niezależności ekonomicznej byłych kolonii francuskich Afryki Zachodniej i Środkowej. Osiągnięta w ten sposób destabilizacja podsyciła plan substytucji etnicznej w Europie i jednocześnie pozbawiła Afrykę młodych pokoleń, które byłyby w stanie uczynić ją zamożną i autonomiczną. Uderzyła również we wspólnoty katolickie w byłych koloniach, podsycając islamski fanatyzm jako warunek wstępny krwawych konfliktów, a teraz eksportuje te konflikty do zdechrystianizowanej Europy, która bezwładnie obserwuje codzienne palenie swoich kościołów, podczas gdy nadąsana Szwedka jest wykorzystywana przez system jako apokaliptyczny kaznodzieja zmian klimatycznych i globalnego ocieplenia.

U podstaw tego modus operandi zawsze tkwi kłamstwo, które służy ukryciu prawdziwych intencji elity i każe je akceptować jako nieuniknione. Zmiany te, w warunkach względnej normalności doprowadziłyby do trudnych do zdławienia rewolt. Obwinianie dysydentów, kryminalizacja tych, którzy nie zgadzają się na szczepienia, sugerowanie „negacjonistom” zaburzeń psychicznych lub określanie ich mianem ” zwolenników teorii spiskowych” przybiera na sile w ostatnich miesiącach wraz z tworzeniem dla nich obozów odosobnienia, zakazem podróżowania bez badań lekarskich a przede wszystkim dzięki bębnieniu mediów. Rozprzestrzenianie się technologii 5G, która w wielu krajach została niezauważona z powodu lokdałnów, umożliwi śledzenie populacji za pomocą aplikacji lub podskórnego chipa w stałym połączeniu z Internetem.

Wielki Reset ma wiele precedensów

Kłamstwo jest więc stałą cechą architektów różnych Wielkich Resetów ostatnich kilku stuleci. Protestancka pseudo-reformacja była wielkim resetem, który uderzył w jedność wiary Europy, powodując ranę, której katastrofalne konsekwencje są widoczne do dziś. Rewolucja Francuska była Wielkim Resetem, podobnie jak włoskie Risorgimento, tak samo rewolucja rosyjska. Dwie wojny światowe były wielkimi resetami, wraz z rewolucją przemysłową, rewolucją 1968 roku i upadkiem muru berlińskiego. Za każdym razem, zauważcie, pozorny powód tych rewolucji nigdy nie odpowiadał prawdziwemu. Sprzedaż odpustów jako pretekst do buntu Lutra, podsycała pragnienia książąt niemieckich, by przejąć w posiadanie klasztory i diecezje, przez co doprowadziła do rozprzestrzeniania się herezji na świecie i osłabienia papiestwa, pierwszej ostoi chrześcijaństwa. We Francji bieda ludu była pretekstem do zniesienia monarchii i ustanowienia republiki masońskiej i antychrześcijańskiej. Podział państw włoskich i dążenie do ideału jedności narodowej były pretekstem do zniszczenia Królestw i Księstw oraz przyłączenia Państwa Kościelnego do Królestwa Włoch, którego monarchia była podporządkowana lożom, a później została zniesiona, gdy tylko zadanie zostało wykonane.

Ucisk chłopstwa rosyjskiego był pretekstem do likwidacji cara i ustanowienia komunistycznej dyktatury. Roszczenia poszczególnych narodowości było pretekstem do I wojny światowej w celu zniesienia Cesarstwa Austro-Węgierskiego i utrwalenia konfliktów etnicznych. W czasie II wojny światowej, nazizm – najpierw finansowany, a potem zwalczany – był pretekstem do kolonizacji Europy i podporządkowania jej gospodarczo i kulturowo amerykańskiemu liberalnemu kapitalizmowi i rosyjskiemu komunizmowi, tym samym ją osłabiając. Eksploatacja warstw chłopskich była pretekstem do wykorzystywania ich we fabrykach jako robotników i karmienia Molocha nowoczesnego kapitalizmu. Pragnienie wolności młodych ludzi było pretekstem do zepsucia ich intelektu i woli, do rozbicia tradycyjnej rodziny przez rozwody, niszczenia macierzyństwa środkami antykoncepcyjnymi i aborcją oraz uderzenia w samo pojęcie władzy. Koniec bloku sowieckiego i jego krajów satelickich był pretekstem do szerzenia liberalnego kapitalizmu i konsumpcjonizmu oraz moralnego zepsucia narodów wycieńczonych siedemdziesięcioma latami komunistycznej dyktatury, a których zaciekły sprzeciw wobec Nowego Porządku Świata jest powodem niedawnych i ciągłych ataków na Prezydenta Putina.

Wielki Reset dotyczy również Kościoła

Od tej długiej serii Wielkich Resetów organizowanych przez tę samą elitę spiskowców, nie udało się uciec nawet Kościołowi katolickiemu. Tutaj również, lepsze zrozumienie liturgii przez lud, było pretekstem Soboru Watykańskiego II do zniszczenia Mszy Apostolskiej, zniesienia świętego języka i profanacji obrzędów. Tęsknota za jednością z heretykami i schizmatykami była pretekstem do zainicjowania soborowego ekumenizmu i kolektywizacji władzy biskupów, którzy są dziś sprowadzeni jedynie do roli wykonawców decyzji Konferencji Episkopatu.

Kłamstwa rozmaitych Wielkich Resetów

Jak wszystkie oszustwa, również te, które wykluł diabeł i jego słudzy, opierają się na fałszywych, nigdy nie dotrzymywanych obietnicach, w zamian za które, rezygnujemy z pewnego dobra, które nigdy nam nie zostanie zwrócone. W Edenie perspektywa upodobnienia się do bogów doprowadziła do utraty przyjaźni z Bogiem i utraty wiecznego zbawienia, które tylko odkupieńcza Ofiara naszego Pana była w stanie przywrócić. Rewolucję przeciwko monarchiom katolickim osiągnięto dzięki obietnicy dobrobytu i niższych podatków, złożonej klasom niższym, której również nigdy nie dotrzymano. Ci, którzy uwierzyli w to oszustwo, ujrzeli, jak ich świat się zawalił i byli o wiele bardziej uciskani niż wcześniej. Rewolucja przemysłowa została przyjęta z nadzieją, ponieważ obiecywała nowe miejsca pracy w fabrykach, ale ci, którzy opuścili wieś lub rodzinny sklep, zostali wykorzystani przy taśmie montażowej, wyrwani z tradycyjnych rytmów swych wsi i stłoczeni na ponurych obrzeżach dużych metropolii.

Wraz z pandemią stopniowo wmówili nam, że izolacja, lokdałny, maski, godziny policyjne, „msze transmitowane na żywo”, „zdalne nauczanie”, „zdalna praca”, fundusze naprawcze, szczepionki i „zielone przepustki” pozwolą nam z niej wyjść, i wierząc w to kłamstwo, wyrzekliśmy się praw i stylu życia, o których przecież mówili, że nigdy już nie wrócą: „Nic już nie będzie takie samo”. „Nowa normalność” nadal będzie nam przedstawiana jako ustępstwo, które będzie wymagało od nas zaakceptowania utraty tych wolności, które do tej pory uznawaliśmy za rzecz oczywistą. Pójdziemy na kompromis, nie rozumiejąc absurdu naszego posłuszeństwa i nieprzyzwoitości żądań tych, którzy nami przewodzą, wydających rozkazy tak groteskowe, że naprawdę wymagają całkowitej rezygnacji z rozsądku i godności. Na każdym kroku następuje dokręcanie śruby i kolejny krok w przepaść. Jeśli nie zatrzymamy się w tym wyścigu do zbiorowego samobójstwa, nigdy już nie wrócimy do normalności.

Zatem kłamstwo, kłamstwo, które również jest potępione w Piśmie Świętym: gdyby Wąż powiedział Adamowi i Ewie, że jedząc owoc z drzewa stracą nieśmiertelność i wszystkie dary, które dał im Bóg, nadal bylibyśmy w Edenie. Ale czego możemy oczekiwać od tego, który jest „mordercą od początku”, „kłamcą i ojcem kłamstwa” (J 8,44). Czy to nie dzięki kłamstwom i fałszywym świadectwom nasz Pan został pomówiony i oskarżony przez Sanhedryn o to, jakoby mówił ludziom, aby nie płacili podatków Cezarowi? Czyż nie podstępem i szantażem arcykapłani zmusili Piłata do ukrzyżowania Syna Bożego, grożąc Piłatowi, że jeśli uzna go za niewinnego, wystąpi przeciwko rzymskiemu cesarzowi?

Wielki Reset jest ostatnim krokiem przed ustanowieniem Nowego Porządku Świata

Naszym obowiązkiem jest ujawnienie oszustwa Wielkiego Resetu, ponieważ można go wywodzić ze wszystkich innych ataków, które w ciągu historii próbowały unieważnić dzieło Odkupienia i ustanowić tyranię Antychrysta, albowiem to jest prawdziwym zamiarem architektów Wielkiego Resetu. Nowy Porządek Świata – nazwa, która wyraźnie nawiązuje do soborowego Novus Ordo – obala boski kosmos, by szerzyć piekielny chaos, w którym wszystko, co cywilizacja z trudem budowała przez tysiąclecia z inspiracji Łaski, zostaje obalone i wypaczone, zepsute i unieważnione.

Każdy z nas musi zrozumieć, że to, co się dzieje, nie jest owocem niefortunnego zbiegu niekorzystnych okoliczności, ale raczej pokrywa się z szatańskim planem – w tym sensie, że za tym wszystkim stoi Zły – który na przestrzeni wieków dąży do jednego celu: zniszczenia dzieła Stworzenia, unieważnienia Odkupienia i usunięcia wszelkiego śladu Dobra na ziemi. Aby to osiągnąć, ostatnim krokiem jest ustanowienie synarchii, w której dowództwo przejmuje kilku anonimowych tyranów spragnionych władzy, którzy oddają się kultowi śmierci i grzechu oraz nienawiści do Życia, Cnoty i Piękna, ponieważ jaśnieje w nich wielkość tego Boga, przeciwko któremu wciąż wołają swoje piekielne „Non serviam”. Członkami tej przeklętej sekty są nie tylko; Bill Gates, George Soros czy Klaus Schwab, ale także ci, którzy od wieków spiskują w cieniu, w celu obalenia Królestwa Chrystusa: Rotszyldowie, Rockefellerowie, Warburgowie oraz ci, którzy dziś zawarli sojusz z najwyższą hierarchią Kościoła, wykorzystując autorytet moralny Papieża i Biskupów, celem przekonania wiernych do szczepienia.

Korumpowanie władzy jest niezbędną przesłanką Wielkiego Resetu

Wraz z uświadomieniem sobie zbrodniczego kłamstwa całego systemu, musimy także zwrócić uwagę na zepsucie władzy i fiasko modelu społecznego, politycznego i religijnego, który jest dzieckiem Rewolucji. Nowoczesna demokracja po raz kolejny okazała się oszustwem, za pomocą którego chciano usunąć Chrystusa Króla z Jego Zwierzchnictwa nad jednostkami i nad społeczeństwami, pod pozornym pretekstem przekazania ludowi władzy, która w rzeczywistości została przejęta przez antychrześcijańską i bezbożną elitę. Kiedy się powie, że władza nie pochodzi od Boga, ale znajduje się w rękach ludu, kiedy religia nie jest uważana za nadprzyrodzoną zasadę transcendentną, lecz za amorficzny immanentny sentymentalizm lub odmianę antropologii; gdy moralność traci więź z Odwiecznym Prawem wpisanym przez Boga w ludzką naturę i dostosowuje się do mód; nic już wtedy nie stoi na przeszkodzie, by rządzący i rządzeni byli nieuczciwi i po prostu dążyli do własnych, partykularnych interesów, ponieważ nie ma już dobra i zła, nagrody i kary, nieba i piekła. Wszystko opiera się więc na wypaczonym pojęciu wolności, pogrążonym w rozpuście. Można bez wahania zdradzać, kraść, zabijać i kłamać, bez tej bojaźni Bożej, która w innych czasach potrafiła okiełznać naszą skłonność do zła, jeśli już nie z miłości dla Stwórcy i Odkupiciela, to przynajmniej ze strachu przed karą, jaką nieubłaganie pociągnęłoby za sobą nasze złe postępowanie.

Mamy do czynienia z klasą polityczną bez ideałów, w której bonum commune została najpierw zastąpiona programami politycznymi, których używano do uzyskania poparcia, a dziś przez zwykłą uległość wobec tych, którzy nimi rządzą; oligarchiom, którzy ich wybierają, płacą im, i domagają się od nich bezwzględnego posłuszeństwa wobec żądań Nowego Porządku Świata. Doszliśmy do punktu, w którym nawet wybory, które niegdyś były uznawane jako najwyższy wyraz demokracji, stały się irytującą błyskotką, którą można uznać tylko wtedy, gdy rządzący są pewni, że mogą ją nagiąć na swoją korzyść, a jeśli wynik nie spełnia oczekiwań, może być modyfikowany lub ignorowany. Kolosalne fałszerstwo wyborcze w amerykańskich wyborach prezydenckich jest tego uderzającym przykładem.

Kiedy politycy i przywódcy światowi, podporządkowani globalistycznej elicie nie dążą do dobra obywateli; umowa społeczna zawodzi, a autorytet, jakim ich zdaniem są obdarzeni, niknie. Dzieje się tak, ponieważ nie ma on potwierdzenia ani z góry – ponieważ nadprzyrodzona zasada i więź władzy zostały zniesione – ani od dołu. Taka władza staje się niczym innym jak dyktaturą i znienawidzoną tyranią, której nie można obalić odwołując się do rewolucyjnych zasad, które ją ustanowiły, ale powracając do uznania, że „nie ma władzy poza Bogiem” (Rz 13,1) i że ” świeckie państwo” jest bluźnierstwem, ponieważ zaprzecza suwerennym prawom Stwórcy i Odkupiciela wobec tych, których stworzył i odkupił.

Kryzys przywództwa dotyczy również hierarchii kościelnej

Władza, która od czasu Rewolucji Francuskiej została odebrana Panu i przypisana woli ludu, do pewnego stopnia pozostała nienaruszona w Kościele. Jeszcze sześćdziesiąt lat temu głosiła Królestwo Chrystusa nie tylko nad Jego poddanymi, nad społeczeństwami i narodami, ale przede wszystkim nad samą sobą, uznając naszego Pana za Głowę Mistycznego Ciała, a Papieża za Jego Wikariusza na ziemi. Sobór Watykański II przesunął królewską godność Chrystusa w kluczu eschatologicznym i w ten sposób Kościół stał się ofiarą tego samego demokratycznego oszustwa, w które popadły społeczeństwa obywatelskie prawie dwa wieki wcześniej. Osłabiając doktrynę o grzechu, tworząc moralność sytuacyjną i uznając słuszność błędu i fałszywych religii, Kościół katolicki zdetronizował się własnymi rękami, stawiając się w sytuacji błagania o aprobatę i legitymizację od potężnych tego świata, których rozkazom się podporządkował. To nie przypadek, że Bergoglio zarchiwizował tytuł „Wikariusza Chrystusa” jako tytuł anachroniczny. Tym samym Kościół staje się organizacją pozarządową, która głosi „zieloną teologię”, promuje inkluzywny kapitalizm Rotszyldów i organizuje konferencje na temat szczepionek z Antonim Faucim na czele, nie sprawuje już władzy w imieniu Chrystusa, ale staje się marionetką w rękach „władców marionetek”:

„Choć przyjście moje może jest spóźnione, Nie przykrzyj sobie kęs pogwarzyć ze mną, Gdy się nie przykrzy, patrzaj mnie, co płonę. 25 Jeżeliś popadł w tę krainę ciemną Z łacińskiej ziemi słodkiej, skąd ja moją Do piekieł winę przyniosłem nikczemną”( Pieśń XXVII, Boska komedia, Dante)

W tym kryzysie władzy, zarówno świeckiej, jak i duchownej – wielką odpowiedzialność należy przypisać tak zwanym umiarkowanym, którzy wydają się być dobrowolną lub mimowolną piątą kolumną w społeczeństwie. Musimy zaliczyć do niej prawie wszystkich przedstawicieli opozycji parlamentarnych w różnych państwach – przede wszystkim opozycji włoskiej – oraz partie tak zwanej centroprawicy. Nawet ci, którzy krytykują bezprawne i niekonstytucyjne zarządzenia uchwalane przez obecne rządy, w najmniejszym stopniu nie kwestionują ideologicznych podstaw wolnorynkowego kapitalizmu, który dziś połączył się w sojuszu z komunizmem, coś co byłoby nie do pomyślenia w innych czasach. Nie kwestionują tych zasad, ponieważ się z nimi zgadzają.

Błędy „umiarkowanych”

Ten sam błąd ubolewania nad skutkami, bez rozpoznania i zwalczania przyczyn, popełniają konserwatywni katolicy, którzy rozumiejąc odstępstwo najwyższych szczebli hierarchii pod rządami Bergoglio, nie odważą się przyznać, że jeśli osiągnęły one punkt oddawania bałwochwalczego kultu Pachamamie, stało się to możliwe tylko dzięki Dignitatis Humanae, że sabat w Astanie jest konsekwentnym zastosowaniem Nostra aetate, a niemiecka „Ścieżka Synodalna” – czyli ogłoszenie schizmy bez jej oficjalnego potępienia przez Stolicę Apostolską – to logiczny wniosek z Gaudium et Spes. Nie ma potrzeby udowadniania, że dokumenty soborowe są niczym innym jak przełożeniem rewolucyjnych i masońskich zasad na przestrzeń kościelną.

Wiemy dobrze , że kłamstwo jest symbolem diabła, znakiem rozpoznawczym jego sług, znakiem rozpoznawczym wrogów Boga i Kościoła. Bóg jest Prawdą; Słowo Boże jest prawdziwe, a On sam jest Bogiem. Mówienie prawdy, wykrzykiwanie jej z dachów i demaskowanie oszustwa to święte dzieło i żaden katolik – ani nikt, kto zachował jeszcze odrobinę przyzwoitości i honoru – nie może uchylać się od tego obowiązku.

Skuteczna reakcja

Każdy z nas został uznany, pomyślany i stworzony po to, aby oddać chwałę Bogu i być częścią wielkiego planu Opatrzności. Od wieczności Pan wzywa nas do współudziału z Nim w dziele Odkupienia, do współpracy w zbawieniu dusz i triumfie Dobra. Każdy z nas ma dziś możliwość wyboru; albo sprzymierzyć się z Chrystusem lub przeciw Chrystusowi; walczyć w sprawie dobra lub stać się wspólnikiem synów nieprawości. Zwycięstwo Boga jest najpewniejsze, tak pewne, jak nagroda, która czeka tych, którzy podejmą decyzję, by wejść na pole bitwy u boku Króla królów; a klęska oczekuje tych, którzy służą Nieprzyjacielowi i jest ona również pewna, podobnie jak ich wieczne potępienie.

Czy chcecie stracić przygotowane dla was najwyższe dobro, tylko w imię spokojnego życia, anonimowości, tchórzostwa i dla poklasku innych ludzi, zamieniając wieczność na pozorne i ulotne dobro? Zachęcam was, abyście byli świadkami Chrystusa, odważnymi orędownikami Prawdy i Dobroci, gdziekolwiek jesteście: na ławach Parlamentu, na oddziałach szpitalnych, w rektoratach uniwersytetów, w szkołach, z ołtarza i ambony, w pracy, w urzędzie, w sklepie, w rodzinie, w codziennych obowiązkach i tak, nawet w bólach i ciężkich chwilach; abyście byli godnymi spadkobiercami Świętych, którzy was poprzedzili, pamiętając, że będziecie musieli odpowiedzieć za swoje milczenie, swój współudział i współpracę ze złem. Jeśli nawet uciekniecie przed pomstą ludzi, nie będziecie mogli uniknąć Sądu Bożego; podobnie jak zostaniecie nagrodzeni za dobro, które uczyniliście i którego byliście orędownikami.

Z tą zbuntowaną i odstępczą falą, można walczyć przy współudziale wszystkich: od lekarza, który w końcu potępi krzywdzące traktowanie pacjentów, narzucone przez przestępcze przepisy, po policjanta, który odmawia stosowania bezprawnych rozporządzeń; od parlamentarzysty, który głosuje przeciwko nieuczciwym ustawom, do sędziego, który rozpocznie proces sądowy w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości; od profesora, który uczy studentów samodzielnego myślenia, do dziennikarza, który ujawnia oszustwa i konflikty interesów możnych tego świata; od ojca, który broni dzieci przed szczepionkową furią, do syna, który chroni starszego rodzica, nie zostawiając go w domu opieki; od obywatela, który rości sobie prawo do naturalnych wolności, do rzemieślnika i restauratora, który nie akceptuje nacisku tych, którzy uniemożliwiają mu otwarcie działalności; od dziadka, który ostrzega wnuki przed niebezpieczeństwami dyktatury, po młodzież, która nie daje się uwieść modom i celebrytom.

Przywróćmy Koronę Chrystusowi Królowi, która została strącona przez Rewolucję

Kiedy ta farsa upadnie – a upadnie niechybnie i wkrótce – postarajcie się wszyscy z odnowioną gorliwością, aby Korona, którą strącili Jego wrogowie, została przywrócona Naszemu Królowi. Sprawmy, aby Pan Jezus królował w waszych duszach, w waszych rodzinach, w waszych wspólnotach, w Narodzie, w pracy, w edukacji, w prawie i sądzie, w sztuce, w informacji, we wszystkich dziedzinach życia prywatnego i publicznego. Niech was w tym wspiera nasza Najświętsza Matka i Królowa, Najświętsza Maryja Panna, która wiele razy upominała nas o niebezpieczeństwach i karach, jakie czekają świat, jeśli się nie nawróci i nie pokutuje i aby Jezus Chrystus znowu królował w Kościele Świętym, wypędzając niegodziwców, rozpustników i najemników.

Tylko tam, gdzie króluje Chrystus, istnieje prawdziwy pokój i zgoda: pax Christi in regno Christi. Do Niego, początku i końca wszystkich rzeczy, Alfy i Omegi, niech się wznosi ufna i żarliwa modlitwa każdego z nas i całej ludzkiej rodziny, prosząc Go, aby zachował nas w swojej łasce, wzmocnił nas w cnocie i uczynił nas odważnymi świadkami Ewangelii, abyśmy w ten sposób mogli osiągnąć wieczne szczęście w niebie.

+Carlo Maria Viganò, Arcybiskup

30 maja 2021

W uroczystość Trójcy Przenajświętszej

Tłum. Sławomir Soja

 Największy wróg Kościoła

Masoneria jest wrogiem Kościoła. Matka Boska ostrzega nas od wieków, że wolnomularstwo przeniknie do Kościoła, zgorszy hierarchię i zaprowadzi dusze na potępienie. W tej prezentacji mam zamiar najpierw omówić bardzo ważne punkty historyczne, które pokazują, że masoneria występuje przeciwko Naszej Pani i masońskie rytuały, aby ostatecznie przedstawić efekty, jakie wolnomularstwo wywarło na Kościele katolickim.

Byłem MASONEM

John Salza

Dlaczego jestem upoważniony by o tym mówić? Chociaż od urodzenia jestem katolikiem i ciągle nim byłem, to byłem również wolnomularzem. Po szkole prawniczej byłem przez wielu katolików nakłaniany by dołączyć do masonerii, co jest bardzo powszechne w Ameryce. Przedstawiono mi to jako zwykły klub towarzyski, organizację, która pomoże mi wyrobić kontakty biznesowe. Byłem pod wrażeniem tego, jak amerykańskie wolnomularstwo różni się od wolnomularstwa europejskiego i tak zostało mi to wyjaśnione. Faktycznie, gdy szukałem porad u kilku proboszczów, mówili to samo i nie czułem potrzeby, aby dalej się tego doszukiwać. W tym okresie mojego życia zostałem masonem 32. stopnia, mistrzem masońskim, członkiem the Shriners; byłem członkiem dwóch loży masońskich; służyłem, jako oficer nadrzędny (oryg. principal officer), w jednej z tych lóż; przed odejściem miałem być wybrany na Czcigodnego Mistrza (oryg. Worshipful Master) i otrzymałem bardzo rzadkie poświadczenie zwane Kartą Biegłości (oryg. Proficiency Card), które dawało mi prawo do pouczania innych masonów w rytuale masońskim. To dosłownie wymaga, aby człowiek znał na pamięć wszystkie rytuały Niebieskiej Loży Wolnomularstwa (oryg. Blue Lodge Freemasonry), wszystkie pozycje i wszystko to, co mogłem zrobić; więc wiem, czego uczy wolnomularstwo, bo sam tego nauczałem.

Ameryka i masońska nieścisłość

Jak powiedziałem, w Ameryce masoneria nie jest uważana za szkodliwą, jest uważana za zwykłą organizację społeczną. Częstokroć zadawałem sobie pytanie; dlaczego tak jest? Dlaczego jest inaczej postrzegana w Europie? Powodem jest to, że przede wszystkim Ameryka nigdy nie była krajem katolickim. Ameryka została założona przez wolnomularstwo i ideologia wolnomularstwa jest zapisana w Konstytucji USA. Na przykład ustanowienie prawa, która mówi, że rząd nie będzie faworyzować żadnej religii. To jest zaprzeczenie królewskości Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Prawo wolnego wyboru, które daje człowiekowi prawo do praktykowania każdej religii – znowu przeciwieństwo wiary katolickiej. Ameryka żyje religią wolnomularstwa i dlatego masoneria nie jest uważana za zagrożenie. De facto, to Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, za rządów prezydentów Roosevelta, Trumana i Eisenhowera (wszyscy trzej byli masonami), wydał wyroki, które stworzyły doktrynę rozdziału Kościoła od państwa. To oni mianowali łącznie dwudziestu sędziów Sądu Najwyższego, z których wszyscy byli masonami. Od 1941 do 1971 roku wolnomularze zdominowali Sąd Najwyższy i przez te wyroki, które wydali, stworzyli masońską doktrynę separacji Kościoła i państwa.

Masoneria potępiona 23 razy

Oczywiście dzisiaj katolicy powinni wiedzieć więcej, ponieważ bardzo rzadko Kościół wydawał potępienia różnych innych grzechów, ale nie tak dużo jak dotyczących wolnomularstwa. W moich badaniach, znalazłem dwunastu Papieży, którzy wydali nie mniej niż 23 odrębne potępienia masonerii. Te nauki uważane są za część Magisterium Kościoła. Są one wiążące dla dusz wszystkich katolików. Kościół zawsze był bardzo klarowny w sprawie stanowiska wobec masonerii.

Fatima ostrzega przed masonerią

Teraz mam zamiar skupić się na objawieniach fatimskich i wskazać wam jak Fatima i masoneria są powiązane. Wiemy o trzech sekretach, lub trzech częściach Sekretu. Po pierwsze, mamy wizję piekła; po drugie, Nasza Pani objawiła, lub ostrzegła, przed błędami Rosji i potrzebie poświęcenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu; i po trzecie, mamy wizję biskupa ubranego na biało. Więc, bez żadnych innych informacji, to co widzimy to ostrzeżenie przed błędami, przed ludźmi idącymi do piekła i jakoś związany jest z tym Kościół, ponieważ mamy Papieża, który pojawia się w trzeciej części.

Następnie, w swojej Czwartej Rozprawie, siostra Łucja zapisuje słowa Naszej Pani: „W Portugali dogmaty wiary zostaną zawsze zachowane etc.”, co oczywiście oznacza, że dogmaty wiary nie zostaną zachowane gdzie indziej.

Dlaczego? Ze względu na błędy. Więc mamy błędy Rosji zatruwające świat i Kościół i prowadzące ludzi do piekła.

Więc jakie są błędy Rosji? To są jedne i te same błędy, co błędy wolnomularstwa. W skrócie, odrzucenie Jezusa Chrystusa i Jego Świętego Kościoła. Odrzucenie Boga – Stworzyciela człowieka i wyniesienie człowieka – stworzyciela boga. Odrzucenie nadprzyrodzonego i wyniesienie naturalnego. Dlatego masoneria jest religią naturalizmu. Wszyscy możemy być braćmi na poziomie naturalnym, ale jeśli odrzucamy poziom nadprzyrodzony, nie możemy być braćmi w porządku łaski. Nie jesteśmy tylko braćmi i siostrami, kiedy jesteśmy zjednoczeni z Chrystusem i Jego Mistycznym Ciałem przez łaskę. Ostatecznie jest to kwestia pomiędzy Bogiem a szatanem i tak ujęła to siostra Łucja. Powiedziała, że szatan szykował się do decydującej bitwy z Naszą Panią i musimy wybrać…

Masoneria jest fałszywą religią

Generalnie masoni twierdzą, że ich rzemiosło powstało w kręgach zwykłych robotników – murarzy, którzy zwykli budować fizyczne struktury, katedry w Europie i w okresie oświecenia (w tym czasie pojawił się ruch odciągający człowieka od władzy kościelnej i objawień nadprzyrodzonych) pojawił się ruch zapraszający innych do wolnomularstwa: bankierów, prawników, kupców, etc.; i to zostało nazwane wolnomularstwem spekulacyjnym.

Więc masoneria współcześnie, w praktyce jest ostatecznie duchową organizacją, bowiem tak jak robotnicy – murarze budowali struktury fizyczne, tak dziś wolnomularze dążą do zbudowania struktur duchowych, a ich rytuały są zorientowane na duchowość. Masońskie odrzucenie nadprzyrodzonych prawd Wiary i promocja naturalizmu są wyraźnie zawarte w rytuale masońskim; dam wam teraz kilka przykładów.

Masoński rytuał to bluźnierstwo i uwielbienie zbioru pogańskich bożków

Opowiem wam o rytuałach, które są powszechne w wolnomularstwie, których doświadcza każdy człowiek przy pierwszym spotkaniu z wolnomularstwem.

W pierwszym kroku od kandydata do wolnomularstwa wymaga się, aby rozebrał się, zdjął wszystkie ubrania poza bielizną, ale to nie wszystko. Wymaga się od niego również, aby zdjął swój krucyfiks, szkaplerz, nawet obrączkę ślubną, ponieważ rytuał mówi wyraźnie, że człowiek nie może wnieść nic „ofensywnego lub defensywnego do loży.” Ofensywnego, ponieważ katolicyzm obraża wolnomularstwo i defensywnego, ponieważ chcą by człowiek był podatny na ich działanie. Nie chcą by miał ochronę duchową.

Masońskie bluźnierstwo

Wokół szyi człowieka jest również umieszczana pętla, która symbolizuje jego przywiązanie do bluźnierczego świata, jego uprzedniej religii. Zobaczycie, że pętla jest ściągana, kiedy w końcu wchodzi w przymierzę z wolnomularstwem. Również jego oczy zostają zawiązane i jest on zdeklarowany być w stanie duchowej ciemności. Oni powiedzieli: „To jest pan John Salza, który przez długi czas tkwił w ciemności i teraz stara się by być wniesionym do światła.” Miałem zawiązane oczy tylko przez kilka minut. Oni oczywiście mówili o fakcie, że nawet jeśli byłem ochrzczony w świetle Jezusa Chrystusa to byłem w stanie duchowej ciemności.

Masońskie zagrożenie i tajemniczość

I wtedy, kiedy człowiek wchodzi do loży, do jego nagiej lewej piersi zostaje przytknięte ostre narzędzie i mówią: „To narzędzie, które czuje pan na piersi powinno przypominać wyrzuty sumienia, które przeszyją pana serce, jeśli zdradzi pan sekrety wolnomularstwa.” Jest to taktyka zastraszenia, która jest używana właśnie w satanistycznych rytuałach. Wolnomularstwo od razu nadaje ton, że to jest tajemna organizacja.

Masońskie satanistyczne modły

Kiedy kandydat jest wprowadzany do loży zostaje zmuszony do uklęknięcia i uczestnictwa w modłach. W tym momencie zostaje mu postawiony warunek by patrzył na Boga, jako bóstwo obojętnej i każdej religii. Wolnomularstwo modli się do boga, którego nazywają Wielkim Architektem Wszechświata, pod którym możesz znaleźć, według masonerii, wszystkich bogów. Jednakże nawet Św. Paweł mówi, że imię Jezusa jest imieniem ponad wszystkimi imionami, wolnomularstwo mówi, że Bóg nie ma jednego imienia, a jedno wybrane z setek imion. Św. Paweł naucza, że nie możemy ujarzmiać się razem z niewiernymi – znamy duchowy aksjomat – lex orandi, lex credendi – jeśli modlimy się z masonami, zaczniemy wierzyć jak masoni.

Symbol masonerii, tzw. kwadratowy kompas. Źr. Wikipedia

Masoneria nie tylko przywołuje bóstwa w modłach, ale także posiada unikalne symbole i imiona dla boga. Wspomniałem Wielkiego Architekta Wszechświata, w angielskojęzycznych lożach, bóg masonerii jest przedstawiany literą „G”. Masońska biblia, którą dają swoim wtajemniczonym, która jest tłumaczeniem tzw. Biblii Króla Jakuba z masońskimi aneksami, mówi, że litera „G” oznacza „wielkiego boga wszystkich wolnomularzy.” Masoneria, jak i bóg masonerii, jest przedstawiana przez wszechwidzące oko, które jest czysto pogańskim symbolem pochodzącym od Ozyrysa. Od każdego masona wymaga się kłaniać się tym symbolom, w akcie bałwochwalstwa, w masońskim rytuale.

Masoński rytuał kłamie

Więc wolnomularstwo – przez używanie tych unikalnych nazw, unikalnych symboli i unikalnych modłów – stara się zjednoczyć człowieka w duchowym braterstwie i bóstwa tych wszystkich religii w jedno duchowe bóstwo. Jest to potworna forma synkretyzmu. Ponieważ bóg masonerii nie jest Świętą Trójcą, to jest to fałszywy bóg, który jest abominacją prawdziwego Boga. Jak mówi Św. Paweł, jest wielu bogów i wielu panów, ale tylko jeden prawdziwy Bóg i jeden Pan Jezus Chrystus.

Dawid opowiada nam w Psalmach, że wszyscy bogowie narodów są diabłami, stąd bogiem wolnomularstwa jest diabeł. Po tym, jak człowiek zostaje wplątany w te modły, Czcigodny Mistrz, który jest oficerem nadrzędnym (oryg. principal officer) loży, obliguje inicjowanego do wyznania wiary poprzez zadanie mu pytania; „W kim pokładasz wiarę?” I bez względu na to jakie bóstwo wskaże kandydat, masoneria wymaga by powiedzieć mu: „Twoja wiara jest w Bogu, twoja wiara jest dobrze zbudowana.” A więc wolnomularstwo zwyczajnie okłamuje, tych którzy odrzucają Jezusa Chrystusa, a to dlatego, że autorem wolnomularstwa jest ojciec kłamstwa.

Oczywiście chrześcijańskie i niechrześcijańskie religie nie mogą być zgodne w tym punkcie. Jedna musi być fałszywa. Nauczanie masonerii oczywiście całkowicie zaprzecza obiektywnej prawdzie, bowiem masoneria mówi obu, że ich wiara uznaje prawdziwego boga. Błogosławiony Pius IV powiedział, że nic bardziej obłąkanego nie zostało opracowane przez umysł ludzki. Masoneria daje to pojęcie, to fałszywe pojęcie ludzkiej godności, wolności, równości, braterstwa, wszystko ponad prawdę, wywyższenie człowieka ponad Boga – to są błędy Rosji i błędy masonerii.

Masońskie przysięgi krwi to przekleństwo samego siebie

Następnie wymaga się, aby człowiek złożył przysięgę przed masońskim ołtarzem, który nazywa się w wolnomularstwie „miejsce ofiary”. Nazywa się miejscem ofiary, gdyż, po pierwsze, człowiek składa ofiarę krwi, którą opiszę; i po drugie, ponieważ poświęca swoją uprzednią religię na rzecz religii wolnomularstwa.

Jeśli człowiek wyznaje, że jest chrześcijaninem, składa przysięgę na Biblię i przyrzeka, że szybciej dałby sobie poderżnąć gardło, wyrwać język, rozedrzeć na oścież klatkę piersiową, wyrwać serce, rozerwać swoje ciało na pół, zabrać wnętrzności i spalić na popiół, niż pogwałcić swoją masońską przysięgę. Te przysięgi są przekleństwem samego siebie – i tego typu przysięgi są oczywiście moralnie naganne – i przejawiają się w ofierze z krwi. Te opisy kar są nazywane „przysięgami krwi” i oni [masoni] potwierdzają umowną naturę tych przysięg.

Masońskie rytuały: pakt z diabłem

„Pakt” jest przemyślanym związkiem interpersonalnym – wiemy to z naszej teologii – krew zawsze symbolizowała, czy to rzeczywiście, czy symbolicznie, zawarcie paktu. Kiedy człowiek ofiaruje krwawą przysięgę przed masońskim ołtarzem, przypieczętowuje pakt z wolnomularstwem, z którym od tego czasu jest związany. W tym punkcie pętla zostaje zdjęta z jego szyi i zostaje nazwany bratem po raz pierwszy. Dlaczego? Ponieważ w tym momencie jest związany paktem z wolnomularstwem.

Te przysięgi są portalami do szatana i okultyzmu i służą jako przeszkoda dla łaski [Bożej]. Tymi przekleństwami, masoni bezczeszczą świątynię Ducha Świętego, wielkie Pisma, które On zainspirował. Po tym jak kandydat na masona złoży przysięgę, opaska zostaje zdjęta z jego oczu i jest „wniesiony do światła.” I to co widzi przed sobą to masońskie kwadratowe kompasy i księga tajemnego prawa. Jeśli wyznaje chrześcijaństwo, będzie to Pismo Święte, ale nie musi. Biblii mogą towarzyszyć, lub zastępować, inne pisma religijne: Zend Avesta, Zohar, Koran, Księga Mormona itd.

Tak jak masoneria widzi wszystkich bogów jako równych Trójcy, tak widzi wszystkie pisma religijne jako równe Biblii. I to jest kolejna rzecz sprzeczna z rozumem. Pismo Święte potwierdza boskość Chrystusa, Koran odrzuca boskość Chrystusa, a wolnomularstwo twierdzi, że oba pisma odzwierciedlają wolę Bożą. Na pewno autorem tego jest sam diabeł.

Masoński kult człowieka

Ten kult człowieka ciągnie się dalej, kiedy masonowi prezentuje się jego biały fartuch. Możecie czuć się oswojeni z masonami zakładając biały fartuch na ich rytuałach. Nowy mason zostaje poinformowany, że biały fartuch oznacza czystość życia i postępowania, co jest zasadniczo konieczne dla niego, aby zostać dopuszczonym do niebiańskiej loży powyżej. Zostaje mu również podarowany zwykły młotek, co zostaje mu wyjaśnione, że tak jak murarze w dawnych czasach używali młotka by odłupać części nierównych kamieni, tak on przez swoje naturalne wysiłki może doskonalić siebie i stawać się godnym Boga, tak jakby był żywym kamieniem dla duchowej budowy Nieba.

Oczywiście Sobór Trydencki potępił ten pogląd, że człowiek może sam osiągnąć coś korzystnego duchowo przy pomocy własnych starań; to była klątwa i stąd nauki wolnomularstwa są klątwą.

Masońska kpina z Chrystusa

W stopniu mistrza masońskiego, który jest trzecim stopniem wolnomularstwa, masoneria naucza swojej doktryny zmartwychwstania ciała. W masońskiej biblii jest napisane: „Zmartwychwstanie ciała stanowi niezbędny dogmat religijnej wiary Wolnomularstwa.”

W tym stopniu, który nazywa się legendą trzeciego stopnia, zwykle nazywaną Legendą o Mistrzu Hiramie, kandydat uczestniczy w przypowieści. Jest sprowadzony do reprezentowania osoby o imieniu Hiram, która historycznie pracowała w świątyni Króla Salomona; ale ta legenda jest stworzona; to jest fikcja, coś wymyślonego przez masonerię. Kandydat ma powiedzieć, że ma tajemną wiedzę, gnostyczną wiedzę, którą koledzy masoni chcą od niego pozyskać. Wówczas w sali loży zostaje zapytany, odmawia udzielenia wiedzy masońskiej i zostaje umęczony. Dosłownie zostaje czymś uderzony w głowę, zakłada się na niego worek, a następnie każe mu się położyć i symbolicznie zostaje zamordowany. Król Salomon szuka ciała; i żeby nie przedłużać, w końcu odkrywa je dzięki mocy wiosennej akacji, która rośnie obok grobu i – w rytuale – mówi mu, że Hiram Abiff został zabity poza bramami miasta. Tak jak Nasz Pan, jak męczeńska śmierć Naszego Pana.

Masoński rytuał mówi także, że Hiram został pochowany na zachodnim stoku wzgórza Moria. Znowu analogia do męczeństwa Naszego Pana. Rytuał mówi również, że kiedy zbliżają się do martwego ciała podczas ceremonii, przedstawiają to, co jest nazwane wielką zapowiedzią rozpaczy i mówią: „O Panie, mój Boże, czy nie ma pomocy dla Syna Wdowy?” Czy nie ma pomocy dla Syna Wdowy? Wdowa to Nasza Pani, a Syn to Nasz Pan Jezus Chrystus. To jest satanistyczna parodia śmierci, pochówku i zmartwychwstania Naszego Pana. Potem kandydat zostaje podniesiony przez Czcigodnego Mistrza, a ten mówi mu, że to symboliczne podniesienie świadczy o tym, że wolnomularstwo wierzy w życie wieczne.

Kiedy człowiek dosłownie umiera, może mieć masoński pogrzeb, na którym zostaje ubrany w swój masoński fartuch, podobny do ubrania chrzcielnego. Na pogrzeb wszyscy jego masońscy bracia przynoszą akacje, dzięki którym zostało odnalezione ciało Hirama. Zostawiają je na trumnie i polecają go Wielkiemu Architektowi Wszechświata.

Masoneria synagogą szatana

Papieże i Nasza Pani nazywali wolnomularstwo religią, sektą i kultem. Czy teraz widzicie dlaczego? Masoneria ma swoje własne religijne doktryny, rytuały, unikalne modły, nazwy Boga, symbole Boga, nazwy Nieba, symbole Nieba, teologię, obrzędy pogrzebowe, pakty; ma kapelana, szaty, miejsca spotkań zwane świątyniami, obrzędy konsekracyjne loży, muzykę, święta, które drwią z chrześcijaństwa – we wspomnienie św. Jana Chrzciciela 24 czerwca i św. Jana Ewangelisty 27 grudnia. Ma swój własny kalendarz. Wolnomularstwo nie używa formuły anno domini, oni używają formuły anno lucis, rok lucyfera, rok szatana. Dodają 4000 lat do kalendarza, więc masoni mają teraz (2010 r.) rok 6010. Masońskie władze również mówią, że wolnomularstwo jest religią, a Papieże nazwali masonerię synagogą szatana. Teraz wiemy dlaczego.

Quito i Fatima

Teraz wspomnijmy ostrzeżenia Naszej Pani z Quito, które poprzedziły Fatimę. Pani powiedziała wtedy: „Wolnomularstwo będzie panować, szatan będzie panować, prawie wyłącznie dzięki wolnomularstwu w XX wieku.” Kościół zostanie ukarany, za herezję, bezbożność i nieczystość. Te rzeczy zostały potwierdzone przez Matkę Bożą w Fatimie.

A więc co wydzieliliśmy od roku 1960, roku, w którym odkryty został Trzeci Sekret? Cóż, mieliśmy Sobór, który zdecydował nie potępiać błędów po raz pierwszy. By potwierdzić doktrynę, Kościół zawsze potępiał błędy, które oddziaływały na doktrynę. To się nie stało. Przede wszystkim chodzi o błędy Rosji – komunizm i ateizm. Znowu w momencie, gdy został odkryty Trzeci Sekret.

Istniały uchybienia w wyrażaniu doktryny na poziomie duszpasterskim. Jak wiemy, te rzeczy nie dotyczą dogmatów. Zamiast posłużyć się precyzją, którą Kościół posługiwał się zawsze, oni posłużyli się dwuznaczną frazeologią. Można wskazać wiele przykładów; np. z wyrazem „egzystować”, że Kościół Chrystusa egzystuje w Kościele Katolickim, dając wrażenie, że Kościół Chrystusa jest czymś większym niż Kościół Katolicki, a więc zawierają się w nim również heretycy, którzy odrzucili papiestwo. Sobór tego nie stwierdził, ale tego typu dwuznaczne frazy dają pole do działania modernistom.

Sobór wydał również bezprecedensowo korzystne opinie dotyczące niekatolickich religii, które są przeszkodą na drodze do zbawienia. Cały masoński duch jedności ponad prawdą. De facto moglibyśmy nawet twierdzić, że Sobór wydał nową doktrynę. W prawdzie, nie dogmatyczną, czy definitywną, ale tylko polityczną i odnoszącą się do wolności religijnej. Sobór, na którym stwierdzono po raz pierwszy, że człowiek ma prawo – nie tylko wolność, nie tylko subiektywną wolność (psychologiczną), ale obiektywne prawo naturalne, oparte na godności i charakterze Soboru – do wolności religijnej. Jak to się mogło stać? Człowiek nie ma prawa, danego od Boga prawa, do bycia nieposłusznym Bogu. Człowiek nie ma prawa do kultu poza Kościołem. Rosja zaadoptowała to spojrzenie na religijną wolność w 1997 roku i to zapobiegło ewangelizacji Rosji przez katolików.

Fałszywa wolność religijna jest masońską doktryną

Myślę, że wolność religijna jest sercem problemów Kościoła i leży dokładnie w sercu nauczania wolnomularstwa. I faktycznie, mamy masonów chwalących nauki Drugiego Soboru Watykańskiego. Francuski mason Yves Marsaudon napisał książkę pt. L‘écuménisme vu par un Franc-Maçon de Tradition, w której pisze on: “Wszystkie drogi prowadzą do Boga, wszystkie te wolnomyślicielskie, pochodzące z lóż masońskich, które rozprzestrzeniły się wspaniale nad gmachem Św. Piotra.” Kiedy masoni chwalą nauki rady ekumenicznej, coś musi być nie w porządku z radą ekumeniczną.

W XX wieku pojawiło się także inne wyrażanie Wiary Katolickiej. Mamy nową Mszę, która wymyślona została przez Annibale Buginiego, którego własna autobiografia dostarcza dowodów, że był on masonem. I nie jest niespodzianką to, co wyrażała Interwencja Ottavianiego, tzn., że Msza Buginiego nie odzwierciedla teologii Mszy, jako dogmatu ustanowionego przez Sobór Trydencki. Papież dozwolił również sześciu obiektywnym sektom heretyckim – protestantom, którzy odrzucają teologię Mszy – aby narady w sprawie wprowadzania nowej Mszy odbywały się wspólnie [tj. przy udziale katolików i protestantów, przyp. red.). Kompletny rozstrój w Kościele.

Pamiętajcie, że Nasza Pani ostrzegła w Quito przed korupcją obyczajów. Co z nowościami, które nastąpiły w Kościele w XX wieku? Komunia na rękę w postawie stojącej. Ksiądz twarzą do wiernych. Kobiety – ministranci. Kanon mówiony głośno w języku macierzystym. Protestanckie hymny. Znowu, korupcja w kościelnych obyczajach. Teraz mamy duchownych modlących się z protestantami, żydami i poganami, jako, że jeśli jesteśmy na tym samym poziomie, bez napominania ich, aby przystąpili do Kościoła Katolickiego by ocalić swoje dusze. I dziś ci sami, wysoko postawieni duchowni, spoglądają na ojca Grunera, spoglądają na księży Bractwa Świętego Piusa X i innych wiernych katolików, którzy trwają w Wierze wszechczasów, jako będących „poza” Kościołem. Tylko diabeł jest autorem takich rozstrojów. Po trzecie, mamy moralność. Pamiętajcie ostrzeżenia z Quito: herezja, bezbożność i nieczystość.
Więc co mamy w XX wieku? Mamy kryzys nadużyć seksualnych wśród kleru, w przeciwieństwie do tego co kiedykolwiek widzieliśmy, gdzie księża pedofile i sodomici mają przyzwolenie by błądzić i popełniać zbrodnie na dzieciach. Nasz Ojciec Święty Papież Benedykt, mimo tego co mówią media, z pewnością robi coś z tym. To mi przypomina ostrzeżenia Papieża Piusa XII nt. przyszłości o samobójczych zmianach w Wierze Kościoła, w liturgii, teologii i jej duszy.

Masońska rewolucja w Kościele po roku 1960

W XX wieku w Kościele nastąpiła masońska rewolucja. Nastąpiła reorientacja Kościoła wobec świata po roku 1960, roku, w którym objawiony został Trzeci Sekret. Chociaż byłem delikatny nazywając to reorientacją, bo Siostra Łucja nazwała to „diaboliczną dezorientacją.” Użyła tego zwrotu bardzo wiele razy, ktoś może zastanawiać się dlaczego ta terminologia jest obecna w Trzecim Sekrecie. Wszystko to jest związane z przekazem Fatimy i zaniechaniem wyciągnięcia wniosków z ostrzeżeń Naszej Pani.

Podsumowując, wiemy już dlaczego Matka Boska ostrzegała nas przed masonerią; te przesłania leżą w sercu Quito i Fatimy. Wiemy także, że jest część tekstu, który nie został ujawniony. To nie podlega dyskusji. Znamy też, nie tylko naturę tego tekstu, ale i jego charakterystykę: 25 wersów z trudną portugalską frazeologią. Wiele usłyszycie w tym tygodniu, ale ostrzeżenia pochodzą z Fatimy i Quito. Ostrzeżenia, które mówią, że masońska ideologia wejdzie do Kościoła, prawdopodobnie przez radę ekumeniczną i zainspiruje jej liderów by porzucić tradycję i zaprowadzić dusze na potępienie. Mamy też spójne i wyraźne świadectwa wielu o tym, co oznacza Trzeci Sekret.

John Salza
tłumaczenie: Arkadiusz Rzepiński
Referat wygłoszony podczas konferencji Fatima Challenge, która odbyła się w Rzymie w dniach 3-7 maja 2010 r.
Tekst ukazał się w piśmie Fatima Crusader

Rozkazy masonów dotyczące profanacji Liturgii Świętej
Przecież masonami są także biskupi, kardynałowie i inni księża a oni najlepiej wiedzą za co spada się do piekła. W czasie internetu muszą wiedzieć, że będą palić się wiecznie !!! Lucyfer najbardziej mści się na osobach duchownych, bo wiedzą jak jest w piekle a robią wszystko chętnie, aby tam być spalani i zamęczni wiecznie.
Rozkazy masonów dotyczące profanacji Liturgii Świętej
Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa
Szukamy współpracowników, by chronić nienarodzonych!
Szanowni Państwo,

ataki na prawo do życia osób najbardziej bezbronnych – czy to dzieci (narodzonych lub mających się dopiero narodzić), czy osób z niepełnosprawnościami, starszych, czy też prześladowania chrześcijan – są poważnymi zagrożeniami nie tylko dla rodzin, ale też szerzej rozumianej wspólnoty narodowej i ogólnoludzkiej.

Dlatego pilnie rozbudowujemy nasz innowacyjny zespół profesjonalistów pro-life i pro-family poszukując najlepszych kandydatów na kluczowe stanowiska. Być może to Państwo są jednymi z nich (lub znają Państwo osoby, które mógłby nimi być).

Jako ważnym dla nas sympatykom i przyjaciołom CitizenGO, chciałam bezpośrednio przesłać Państwu nasze oferty pracy, aby podziękować za Państwa cenne zaangażowanie w popieranie naszych petycji i wzmacnianie naszych struktur i zdolności do działania swoimi hojnymi darowiznami:

Prosimy kliknąć tutaj, aby zobaczyć nasze aktualne oferty pracy i aplikować.

Lobby proaborcyjne i radykalni aktywiści LGBT wykorzystują pandemię COVID jako przykrywkę do ataku na prawa i życie najbardziej bezbronnych oraz do narzucenia swojej agendy w Polsce i na całym świecie.

Jeśli są Państwo pełni pasji lub znają kogoś takiego, kreatywnego, skoncentrowanego na wynikach, profesjonalistę, biegle władającego językiem angielskim, który wierzy, że każde życie jest cenne, a naturalna rodzina jest miejscem, w którym dzieci mogą się rozwijać… Kogoś, kto chce być w centrum najbardziej istotnych działań pro-life i pro-family na świecie – to teraz jest dobry moment, by aplikować oraz/lub podzielić się tym mailem z przyjaciółmi i znajomymi, którzy mogą być zainteresowani!

Oto stanowiska, na które szukamy pracowników:

Wielu utalentowanych i pełnych pasji osób straciło pracę z powodu pandemii. W Państwa gronie znajomych znajdą się być może i Ci spośród najbardziej zdolnych, którzy w obronie życia i rodziny, dokonają przełomu właśnie teraz, podczas tego niezwykle burzliwego roku, który może zaważyć na przyszłości nie tylko nas, ale także kolejnych pokoleń:

Prosimy kliknąć tutaj, aby zobaczyć nasze aktualne oferty pracy i odpowiedzieć na którąś z nich lub podzielić się tą wiadomością z innymi.

Z nadzieją i determinacją,

Rosana, Paweł, Ignacio, Matteo, Marisy i cały zespół CitizenGO

PS: Chcą Państwo dowiedzieć się więcej o nas? Proszę kliknąć tutaj!

Rząd w Polsce – nie polski mówi na „czarne – BIAŁE” i odwrotnie i Polacy MUSZĄ WIERZYĆ w te KŁAMSTWA.
Paszporty covidowe w Polsce już obowiązują!!!
Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa
APEL o UDOSTĘPNIANIE❗
Rządzący przyznali, że paszporty covidowe w Polsce już obowiązują❗
Mimo że w całej UE paszporty zaczną obowiązywać od 1 lipca, rząd PiS postanowił wdrożyć sprzeczną z Konstytucją RP segregację sanitarną już teraz❗
Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że z dniem 1 czerwca Polska przystąpiła do unijnego systemu paszportów covidowych! Niedzielski podkreślił, że choć formalny start systemu w Unii Europejskiej nastąpi 1 lipca, to Polska znalazła się w grupie liderów – wraz z Bułgarią, Czechami, Danią, Niemcami, Grecją i Chorwacją – i już teraz jest połączona z unijnym systemem informatycznym weryfikującym certyfikaty i zaczęła je wydawać.
To jest coś niebywałego… Polska staje się przodownikiem w tym totalitarnym projekcie segregowania ludzi i niedopuszczalnej, sprzecznej z Konstytucją dyskryminacji. To jest HAŃBA. Jeszcze nigdy w historii III RP podstawowe prawa obywatelskie nie było tak bezczelnie deptane.
Art. 32 mówi jasno: „1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”
Niestety politycy naszego rządu mają podstawowe prawa obywatelskie zupełnie gdzieś i od początku pojawienia się pomysłu wprowadzenia dyskryminujących paszportów covidowych są jednymi z głównych entuzjastów tego skandalicznego projektu. A Lewica, KO, Polska2050 i PSL jeszcze wspierają w tym władzę!
To jest po prostu chore. Segregacja obywateli na lepszych i gorszych za pomocą paszportów covidowych, szeroka akceptacja bezprawnej, łamiącej konstytucję dyskryminacji. Jako #Konfederacja NIGDY się na to nie zgodzimy, nasze protesty nie ustaną!

This e-mail contains graphics, if you don’t see them » view it online. (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_acymailing&ctrl=archive&task=view&mailid=13&key=WGgwxuqt&subid=9-5S2gB6rBXMLujU )

Gazeta Warszawska

This issue will present the 5 last articles.

Pentagon przekazał 39 MILIONÓW dolarów EcoHealth Alliance – która sfinansowała badania nad koronawirusem w laboratorium w Wuhan (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6110:pentagon-przekazal-39-milionow-dolarow-ecohealth-alliance-ktora-sfinansowala-badania-nad-koronawirusem-w-laboratorium-w-wuhan&catid=10:politics

Pentagon przekazał 39 MILIONÓW dolarów stowarzyszeniu EcoHealth Alliance dr Petera Daszaka – organizacji charytatywnej, która sfinansowała badania nad koronawirusem w laboratorium w Wuhan oskarżonym o to, że jest źródłem epidemii, ujawniają dane

* Dane federalne widziane przez DailyMail.com ujawniają, że Pentagon przekazał 39 milionów dolarów Sojuszowi EcoHealth, który sfinansował laboratorium w Wuhan w Chinach w latach 2013-2020
* Wuhan Institute of Virology jest oskarżany o to, że jest źródłem Covid-19
* Większość funduszy DoD pochodziła z DTRA, oddziału wojskowego, którego misją jest „przeciwdziałanie i odstraszanie broni masowego rażenia i sieci improwizowanych zagrożeń”
* Dane o grantach federalnych zebrane przez niezależnych badaczy pokazują, że organizacja charytatywna otrzymała łącznie ponad 123 miliony dolarów od rządu
* Dotacje z Pentagonu obejmowały 6 491 025 USD z Agencji Redukcji Zagrożeń Obronnych (DTRA) w latach 2017-2020
* EHA otrzymała również 64,7 miliona dolarów od amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego (USAID)
* Otrzymała 13 milionów dolarów od Health and Human Services, w tym National Institutes of Health i Centers for Disease Control
* Nie wiadomo, ile pieniędzy faktycznie trafiło do laboratorium w Wuhan
* EHA sfinansowała również głęboko kontrowersyjne eksperymenty „zdobywania funkcji”, w których niebezpieczne wirusy są bardziej zakaźne,aby zbadać ich wpływ na ludzkie komórki

Read More (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6110:pentagon-przekazal-39-milionow-dolarow-ecohealth-alliance-ktora-sfinansowala-badania-nad-koronawirusem-w-laboratorium-w-wuhan&catid=10:politics

Żydowski agitator Jarosław Kaczyński: „Epidemia wróci, jeśli się nie wyszczepimy”. Bezpośredni apel prezesa PiS do przeciwników szczepień (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6109:kaczynski-epidemia-wroci&catid=10:politics )

„Chcę bardzo mocno podkreślić: jest nieprzyjemna alternatywa, że ta epidemia wróci, jeśli się nie wyszczepimy w odpowiednio wysokim procencie, a wiem, że w tym województwie [podkarpackim – przyp. red.] jest z tym duży kłopot, to ona wróci z całą pewnością. Może wrócić jeszcze bardziej zjadliwa i bardziej groźna niż dotychczas” – ostrzegał na antenie Radia Rzeszów prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Read More ( http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6109:kaczynski-epidemia-wroci&catid=10:politics )

Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi aktualizuje przepisy, aby umożliwić eksperymenty na ludzkich embrionach starszych
niż 14 dni (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6107:miedzynarodowe-towarzystwo-badan-nad-komorkami-macierzystymi-aktualizuje-przepisy-aby-umozliwic-eksperymenty-na-ludzkich-embrionach-starszych-niz-14-dni&catid=10:politics

SKOKIE, Illinois, 4 czerwca 2021 r. ( LifeSiteNews ) — Grupa naukowców wezwała do zniesienia przepisów zapobiegających badaniom na nienarodzonych dzieciach starszych niż 14 dni ciąży.
W zeszłym miesiącu Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Komórkami Macierzystymi (ISSCR) opublikowało nowe wytyczne
rozszerzające badania nadżywymi ludzkimi embrionami. Brytyjski genetyk Robin Lovell-Badge świętował rekomendacje w artykule opublikowanym 26 maja w internetowym magazynie
Nature . Artykuł jest mylący zatytułowany „Wytyczne dotyczące komórek macierzystych: dlaczego nadszedł czas na aktualizację”.

„ Zaktualizowane wytyczne , opublikowane w tym tygodniu, są produktem grupy zadaniowej, której przewodniczyłem” – napisał Lovell-Badge.
„W skład zespołu wchodziło 45 międzynarodowych ekspertów, w tym naukowcy, klinicyści, etycy, prawnicy i specjaliści ds. polityki” – kontynuował.
„Rozmawialiśmy przez 18 miesięcy i ponad 100 rozmów Zoom. Konsultowaliśmy odpowiednie sondaże i projekty angażujące społeczeństwo. Wytyczne zostały następnie zrecenzowane przez podobny zestaw ekspertów”.

Read More
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6107:miedzynarodowe-towarzystwo-badan-nad-komorkami-macierzystymi-aktualizuje-przepisy-aby-umozliwic-eksperymenty-na-ludzkich-embrionach-starszych-niz-14-dni&catid=10:politics

Twitter zawiesza konto wynalazcy technologii szczepionek mRNA, za „fakenewsy” (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6106:twitter-zawiesza-konto-wynalazcy-technologii-szczepionek-mrna-za-fakenewsy&catid=10:politics


Badacz szczepionek przyznaje; „popełniliśmy wielki błąd”, mówi, że; „białko kolca jest niebezpieczną toksyną”

Ostatnio okazuje się że najwybitniejsi naukowcy i laureaci nagród Nobla szerzą „fałszywe” informacje, czyżby coś było z nimi nie tak ,czy obecnie powstaje nowa nauka „covidowa”, która staje się religią … Kary Mullis, wynalazca technologii reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR),mówił ; „PCR jest niewłaściwy do wykrycia infekcji wirusowej” . gdyby żył, byłby obecnie oskarżony o szerzenie „fałszywych wiadomości” . Za pracę w tej dziedzinie Kary Mullis otrzymał w 1993 Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii … dla nowych „nałukowców” , sprzedanych kłamstwu ,osiągnięcia naukowe i doświadczenie naukowe nic nie znaczą. Teraz wynalazca szczepionek mRNA – jest uciszany za szczerzenie „fakenewsów”;

Read More (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6106:twitter-zawiesza-konto-wynalazcy-technologii-szczepionek-mrna-za-fakenewsy&catid=10:politics

TWILIGHT LANGUAGE—AN INTRODUCTION TO MICHAEL HOFFMAN’S BOOK (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6105:twilight-language-an-introduction-to-michael-hoffman-s-book&catid=12:video

Michael Hoffman discusses his forthcoming book, „Twilight Language.” The talk is subtitled, „Countering the Futility of Attempting to Expose What is Already in Front of Our Eyes.” Hoffman studies the occult symbolism that he terms Twilight Language, and the alchemical processing of humanity by means of „The Revelation of the Method.” [Ordering details for the book will be available at

Read More (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=6105:twilight-language-an-introduction-to-michael-hoffman-s-book&catid=12:video

If you’re not interested any more » unsubscribe (
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?subid=9&option=com_acymailing&ctrl=user&task=out&mailid=13&key=5S2gB6rBXMLujU )

Nowenna do św. Brata Alberta
Zobacz obraz źródłowy
Wstęp
W. Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu.
O. Panie pospiesz ku ratunkowi memu.
W. Chwała Ojcu…
O. Jak była na początku…
Wstęp odmawia się na początku, w każdym dniu nowenny
 
Dzień pierwszy
Święty Bracie Albercie, którego Bóg dał naszym czasom za patrona i orędownika w codziennych zmaganiach o byt materialny oraz o kształtowanie naszej tożsamości religijnej i narodowej; przychodzimy do Ciebie, by nauczyć się wielkiej sztuki umiejętnego korzystania z daru życia i poszanowania prawa do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, prawa wolności i ludzkiej godności.
 
Ty, który w każdym człowieku widziałeś obraz Boży i członka wielkiej rodziny ludzkiej, uproś nam ducha jedności i współodpowiedzialności, byśmy uznając Boga za wspólnego nam Ojca, wypełniali Jego Najświętszą Wolę, a miłując się wzajemnie, zdążali do obiecanego nam szczęścia w niebie.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień drugi
Święty Bracie Albercie, który we wszystkich trudnościach ufałeś bezgranicznie Bożej Opatrzności i nigdy nie doznałeś zawodu, ucz nas ufnego zawierzenia Bogu naszego trudnego dziś i niepewnego jutra. Umacniaj w nas wiarę w nieskończoną Wszechmoc i Miłosierdzie Boże, które ogarnia wszystkich ludzi i cały wszechświat.
 
Wstawiaj się za nami, byśmy w każdym cierpieniu i w doświadczeniach duszy i ciała zwracali się do Chrystusa Miłosiernego z ufnym wezwaniem: Jezu ufam Tobie, pewni, że zostaniemy wysłuchani.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień trzeci
Święty Bracie Albercie, polecamy Ci Kościół święty i tych, którzy z woli Bożej kierują nim na ziemi. Wspieraj swym wstawiennictwem Ojca Świętego, biskupów, kapłanów oraz osoby konsekrowane, aby mężnie i nieugięcie stali na straży prawa miłości Boga i bliźniego.
 
Wypraszaj nam wszystkim łaskę, byśmy byli żywymi członkami Kościoła Chrystusowego, gotowymi oddać swe życie za wiarę. Niech Ewangelia głoszona będzie wszędzie słowem i czynem ogarniając swym zasięgiem ludzi żyjących w nieświadomości religijnej, poniżeniu i opuszczeniu oraz dyskryminacji społecznej.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień czwarty
Święty Bracie Albercie, Ojcze ubogich i bezdomnych, który talent artysty-malarza poświęciłeś odnawianiu znieważonego w ludziach Chrystusa Ecce Homo, dopomóż nam dostrzegać w każdym człowieku Chrystusa i służyć mu miłosiernym czynem. Przyczyniaj się za nami, byśmy pomni na słowa Chrystusa: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili /Mt 25, 40/, wyzwalali się z egoizmu i otwierali oczy oraz serca na potrzeby bliźnich.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień piąty
Święty Bracie Albercie, który w dzieciństwie zaznałeś niedoli sieroctwa, polecamy ci troskę o nasze rodziny. Czuwaj nad trwałością małżeństw i nad odpowiedzialnym rodzicielstwem. Uproś rodzinom, zwłaszcza wielodzietnym, godne warunki życia i rozwoju, by mogły swym dzieciom zapewnić należyte przygotowanie do pełnienia przyszłych zadań.
 
Módl się do Boga, by dzieci były wychowywane w zdrowej atmosferze miłości rodzicielskiej i aby z domu rodzinnego wyniosły mocne i trwałe zasady życia chrześcijańskiego i przynależności do Kościoła świętego.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień szósty
Święty Bracie Albercie, który walcząc w szeregach powstańczych wykazałeś niezłomną wolę, odwagę i męstwo, Twemu wstawiennictwu polecamy młodzież; bądź dla niej wzorem nieugiętej postawy w opieraniu się złym wpływom współczesnego świata. Pomagaj młodym w dokonywaniu słusznych wyborów życiowych, by umieli na co dzień dawać świadectwo o prawdziwych wartościach, jakimi są: umiłowanie prawdy, dobra, miłości i piękna.
 
Niech w sercach młodzieży wzrasta miłość do Kościoła świętego oraz duch zdrowego patriotyzmu.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień siódmy
Święty Bracie Albercie, wierny naśladowco św. Franciszka z Asyżu, prowadź nas ewangeliczną drogą ubóstwa, byśmy umieli być solidarni z tymi, którzy cierpią braki. Niech dobra doczesne nie przesłaniają nam prawdziwych wartości, które swe źródło mają w Bogu.
 
Módl się, byśmy przez naśladowanie Pana Jezusa w Jego ubóstwie i czynienie wszystkim dobrze byli głosicielami orędzia Chrystusowego błogosławieństwa, przyobiecanego ubogim w duchu
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień ósmy
Święty Bracie Albercie, wielki synu polskiej ziemi, który broniąc Ojczyzny stałeś się kaleką, a przez trud posługującej miłości względem najbiedniejszych dźwigałeś Naród z nędzy duchowej i materialnej, wzbudzaj w nas głęboką miłość do Ojczyzny, byśmy odpowiedzialnie budowali jej przyszłość, opartą na zasadach wiary, życia moralnego i braterskiej miłości.
 
Proś za tymi, którzy rządzą naszym krajem, by kierowali się zawsze sprawiedliwością społeczną i dobrem całego Narodu.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
 
Dzień dziewiąty
Święty Bracie Albercie, który uczyłeś, że bez miłości grosz jest szorstki, strawa podana niesmaczna, opieka najlepsza niemiła. Wypraszaj nam dobroć serca, byśmy niosąc każdemu człowiekowi braterską pomoc, życzliwe słowo, serdeczne współczucie i dar modlitwy przyczyniali się do zmniejszenia cierpień naszych bliźnich.
 
Wyjednaj nam łaskę ewangelicznej miłości, która nas zbliży do siebie i pomoże tworzyć rodzinę dzieci Bożych.
 
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Wezwanie:
 
W. Módl się za nami św. Bracie Albercie,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
 
Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Następna metoda centralnej kontroli obywateli !!!!

Chiński system kontroli obywateli trafił do Australii - Instalki.pl

Prezydent podpisał ustawę. Nadchodzi nowy obowiązek

Zbliżają się wielkie zmiany w zakresie odczytywania informacji o zużyciu energii przez polskie rodziny. Wkrótce odczyty będą prowadzone zdalnie. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, która pozwala na instalowanie tzw. inteligentnych liczników i stworzenie centralnego systemu informacji.

https://www.o2.pl/informacje/prezydent-podpisal-ustawe-nadchodzi-nowy-obowiazek-6646948369378112a

SARS-CoV-2 powstał w laboratorium a maski nie działają.

Takie rewelacje tylko w mailach słynnego covidowego doktora Fauciego

Amerykańskie media upubliczniły treść tysięcy maili covidowego celebryty medycznego i głównego doradcy prezydenta USA ds. Covid-19, a także dyrektora w WHO, Anthonego Fauciego. Z maili wynika, że maski nigdy nie byly potrzebne i Fauci dobrze o tym wiedział. Na dodatek potwierdza, że tak zwani „bezobjawowo chorzy” nie zarażaja. Fauci ignorował również maile informujace, że wirus nie jest wcale taki groźny i że od 2019 krażył wśród ludzi.
Okazuje się, że Dr Fauci, iż doskonale zdaje sobie sprawę z bezskuteczności stosowania masek. Co więcej z jego maili wynika, że żadne lockdowny nie były nigdy potrzebne, bo COVID pod względem śmiertelności i powikłań nie różni się znacząco od grypy sezonowej.

„Maski są tak naprawdę dla zarażonych, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji na osoby niezarażone, a nie chronić niezainfekowanych ludzi przed nabyciem infekcji.” – twierdzil w lutym 2020 dr A.Fauci

Jest tam jeszcze więcej rewelacji. Okazało się na przykład, że pan Fauci miał świadomość, że hydroksychlorochina to może być jeden z leków, które leczą Covid, mimo to od początku naciskał na wprowadzenie masowych szczepień preparatami po pierwszej fazie badań klinicznych. Na dodatek znany doktor od COVIDa przyznaje w korespondencji, że nie ma czegoś takiego jak bezobjawowe rozsiewanie wirusa, a chyba każdy pamięta, że to było kamieniem węgielnym zamaskowania zdrowych ludzi.

Z maili Fauciego wynika wprost, że pandemia COVIDa została sztucznie wykreowana! Fauci kłamliwie stwierdził, że śmiertelność na COVID wynosi 2% i potem wszyscy powtarzali to jako fakt, mimo, że nieznana jest statystyka jaką się posługiwał. Potem WHO przyznało, że nie ma dużej różnicy między śmiertelnością na COVID-19, a śmiertelnością na grypę. Co więcej wszyscy chyba jesteśmy świadomi, że grypa nagle magicznie zniknęła i nikt nie naciska na szczepienia przeciw niemodnemu patogenowi. Niestety niemal nikomu nie wydaje się to dziwne i argumentują, że groteskowe karnawałowe zamaskowanie z którego drwił Fauci pomogło na grypę, ale nie pomogło na COvidka. Zaiste siła mediów wciąż jest przeogromna. 

Co więcej Fauci przyznaje w mailach, że wirus SARS-CoV-2 został genetycznie zmodyfikowany. Co więcej to Amerykanie sfinansowali modyfikacje wirusa w celu zwiększenia jego agresywności! To nie jedna a dwie teorie spiekowe, które tym samym się odspiskowały. Zapewne dlatego właśnie Facebook oświadczył niedawno, że nie będzie już agresywnie cenzurował twierdzeń, że koronawirus wyciekł z laboratorium. Dotychczas gdy ktoś tak twierdził cenzorzy dwoili się i troili, aby takie teorie dyskredytować. Teraz ministerstwo prawdy wydało werdykt, że teoretyzowanie na temat wycieku zmodyfikowanego koronawirusa z laboratorium w Wuhan nie jest już teorią spiskową. Jest to chyba największa bomba ujawniona w mailach Fauciego. Wygląda na to, że SARS-CoV-2 to wyprodukowana przez człowieka broń biologiczna wypuszczona w jakiś sposób z laboratorium wirusowego w Wuhan, ale to Fauci i jego wspólnicy przekazali Chinom kluczową technologię i fundusze na opracowanie takiej potencjalnej broni masowego rażenia! Czy to koniec doktora Fauciego a zarazem koniec pandemii?

https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/sars-cov-2-powstal-w-laboratorium-maski-nie-dzialaja-takie-rewelacje-tylko-w-mailach

Collegium Intermarium rozpoczyna prace

Ordo Iuris
Instytut na rzecz Kultury Prawnej

Szanowna Pani,

„W zdominowanym przez systemy totalitarne XX wieku naukowcy i badacze uciekali na Zachód, by móc wykonywać swoją pracę. Wpływ tamtych ludzi na obecny stan wiedzy naukowej jest oszałamiający. Dziś, w czasach miękkiego totalitaryzmu może dojść wkrótce do sytuacji, w której naukowcy będą obierali odwrotny kurs, podążając na Wschód, do miejsc takich jak Collegium Intermarium”.

W takich słowach o założonej przez nas uczelni, która w ubiegłym tygodniu miała swoją oficjalną inaugurację, napisał Rod Dreher – amerykański pisarz i publicysta, autor słynnej książki „Opcja Benedykta”, która na łamach „The New York Times” została uznana za najważniejszą i najszerzej dyskutowaną książkę religijną dekady. Artykuł tego wybitnego myśliciela, który był jednym z gości naszej konferencji, to nie jedyna zagraniczna publikacja opisująca nasz projekt.

O Collegium Intermarium i konferencji inaugurującej powstanie uczelni pisały największe międzynarodowe agencje prasowe, w tym Associated Press i Reuters, amerykańskie „Washington Post” i „Fox News”, włoskie „Corriere della Sera” i „Il Giornale”, węgierski „Mandiner” oraz największe media z Niemiec, Ukrainy, Rumunii czy nawet Indii.

Ogromny entuzjazm towarzyszący inauguracji, w trakcie której głos zabrało ponad 40 wybitnych naukowców, polityków, sędziów i publicystów z całego świata, wywołał też mobilizację przeciwników naszego projektu. Nie potrafiąc podjąć merytorycznej krytyki, próbowali oni wbrew faktom przypiąć ideologiczne etykietki niektórym wykładowcom. Przodowały w tym polskie media skrajnie lewicowe, a wtórowały im negatywnie nastawione do naszego kraju media rosyjskie. Nawet udział dziennikarza amerykańskiego „Newsweeka” Josha Hammera w roli jednego z moderatorów konferencji inaugurującej nowy uniwersytet nie przeszkodził w napisaniu paszkwilu dziennikarzom polskiego tygodnika, który na mocy udzielonej kilkanaście lat temu licencji posługuje się tą samą nazwą. Stwierdzili oni, że pochodzący z ponad 20 krajów wykładowcy naszej uczelni to wyłącznie „neoendecy”, „wszechpolacy” i „fundamentaliści”.

Wszystko to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Collegium Intermarium jest projektem o kluczowym znaczeniu dla przyszłości naszego państwa i całej środkowej Europy. Powstanie uczelni kształcącej elity Międzymorza i będącej prawdziwą oazą wolności akademickiej to realne zagrożenie dla ideologii skrajnej lewicy, która zdominowała dziś przestrzeń akademicką usuwając siłą poza nawias debaty wszystkich, którzy podważają jej dogmaty.

Wszystkie te relacje medialne to doskonała reklama naszej inicjatywy. Już zgłaszają się do nas kandydaci na studia i wykładowcy z Polski oraz innych krajów, którzy chcą prowadzić zajęcia i korzystać z wolności badań naukowych, rzetelnie podejmując zagadnienia o strategicznym znaczeniu dla przyszłości naszej części świata.

Program Collegium Intermarium to nie tylko powrót do klasycznego modelu kształcenia, powszechny system tutoringu, nauka argumentacji i krytycznego myślenia. Obok magisterskich studiów prawniczych, międzynarodowych studiów LL.M. dotyczących praw człowieka i specjalistycznych studiów podyplomowych, zorganizujemy szkoły letnie dla uczniów szkół średnich i studentów z całego świata. Damy im szansę, by spotkali się z wybitnymi myślicielami, poznali Polskę i źródła naszej kultury. Chcemy w ten sposób zbudować światową sieć rzeczywistych ambasadorów naszego kraju, którzy podzielają bliskie nam wartości, a w przyszłości jako politycy czy dziennikarze będą ich razem z nami bronić.

Kluczowe znaczenie dla naszego projektu będzie miała inauguracja programów naukowych. Jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego zainaugurowane zostaną dwa pierwsze ośrodki badawcze działające w ramach Collegium Intermarium – Centrum Badań nad Integracją Europejską oraz Centrum Badań nad Rodziną i Demografią.

W ramach pierwszego z nich będziemy badać praworządność działań organów Unii Europejskiej i Rady Europy, które coraz częściej wykraczają poza przyznane im przez państwa kompetencje i angażują się ideologicznie nie mając do tego żadnego mandatu. Gdy ich wątpliwe prawnie działania zostaną nagłośnione, budzą konsternację – jak w przypadku „optycznej” metody liczenia głosów w Parlamencie Europejskim, o której pisaliśmy kilka lat temu. W pierwszym raporcie nowego centrum dokonamy prawnej, ekonomicznej i socjologicznej analizy postulatów głębszej integracji UE, które podnoszone są przez władze Unii w ramach trwającej od kilku tygodni „Konferencji o przyszłości Europy”.

Z kolei wizja Centrum Badań nad Rodziną i Demografią wyrasta z przekonania, że nasza cywilizacja nie przetrwa, jeżeli nie przezwycięży kryzysu rodziny i będącego jego skutkiem dotkliwego kryzysu demograficznego. W pierwszym raporcie napiszemy o ekonomicznych korzyściach, jakie wynikają dla społeczeństwa ze stabilności więzi rodzinnych i negatywnych skutkach społecznych rozpadu rodzin. Będziemy też analizować skuteczność rozwiązań prorodzinnych, które stosują różne państwa.

W kolejnych miesiącach zainaugurujemy kolejne ośrodki badawcze, które będą zajmować się wolną i suwerenną gospodarką oraz badaniami nad nowoczesnymi technikami manipulacji społecznej, jakie coraz szerzej stosuje się w naszym kraju. Już teraz trwają prace nad raportem o suwerenności technologicznej, który pomoże zbudować systemową odpowiedź na coraz głębszą ideologiczną cenzurę w Internecie.

Rozwój tego projektu będzie zależał od wsparcia Przyjaciół i Darczyńców Instytutu Ordo Iuris, którzy są świadomi tego, jak ogromne jest jego znaczenie dla przyszłości naszej Ojczyzny i całego regionu Międzymorza. Wierzę, że z Pani pomocą Collegium Intermarium stanie się prawdziwym Wolnym Uniwersytetem Europy Środkowej.

Wspieram działania Ordo Iuris

Collegium Intermarium rozpoczęło prace

Media z całego świata o inicjatywie akademickiej Ordo Iuris

Za nami wielka konferencja inaugurującą powstanie Collegium Intermarium – uczelni wyższej, która będzie wkrótce kształcić elity prawnicze, polityczne i społeczne dla Polski oraz całego regionu Międzymorza, tworząc platformę realnej współpracy dla państw Europy Środkowej.

Konferencja, podczas której głos zabrało kilkudziesięciu wybitnych naukowców, publicystów i przedstawicieli władz państwowych z całego świata, pozwoliła pokazać skalę projektu, nad którym pracujemy od kilkudziesięciu miesięcy. Dzięki wsparciu naszych Przyjaciół i Darczyńców udało się nam zorganizować wydarzenie, które odbiło się szerokim echem w mediach z całego świata.

O swoich nadziejach związanych z powstaniem Collegium Intermarium pisał choćby amerykański myśliciel Rod Dreher, który uczestniczył w naszym panelu dyskusyjnym na temat wolności akademickiej. Dreher to autor między innymi bestsellerowej „Opcji Benedykta”, która przewidując pogłębianie się kryzysu kulturowego proponuje tworzenie aktywnych wspólnot umożliwiających przetrwanie naszej cywilizacji w niesprzyjających czasach. Jego program to jednak nie tyle zamknięcie się w małej grupie, ale raczej zorganizowanie struktur, które pozwalają przekazać chrześcijańskie i klasyczne dziedzictwo innym.

W artykule opublikowanym na portalu „The American Conservative” Dreher pisze, że nasza uczelnia, która „chce być prawdziwym zakorzenionym w zachodniej tradycji uniwersytetem i za to nie przeprasza”, jest dokładnie realizacją jego programu. Amerykański myśliciel stawia tezę, że przyszłość naszej cywilizacji rozstrzyga się dzisiaj w Europie Środkowej.

O konferencji oraz powołaniu samej uczelni pisały też największe światowe agencje prasowe – Reuters i Associated Press oraz media takie jak amerykańskie „Fox News” i „Washington Post” czy włoskie „Il Giornale” i „Corriere della Sera”. Artykuły na temat Collegium Intermarium pojawiły się też w mediach z Niemiec, Węgier, Rumunii czy nawet Indii.

Wspieram działania Ordo Iuris

Absurdalne ataki na Collegium Intermarium

Nie wszyscy wyrazili entuzjazm wobec powstania Collegium Intermarium – do naszego projektu negatywnie podchodzi część środowisk skrajnej lewicy. Szczególne zainteresowanie wykazały redakcje „Oko.Press” i „Gazety Wyborczej”, która poświeciła aż trzy strony na tekst o Collegium Intermarium. Usiłowano w nim podważyć renomę części naukowców związanych z Collegium, ale ponieważ ich dorobek trudno poddać merytorycznej krytyce, przeprowadzono budzący konsternację atak personalny.

Głównym celem ataków stała się wybitna specjalistka z zakresu prawa międzynarodowego, księżna Ingrid Detter de Frankopan, która wykładała między innymi na Oksfordzie czy Uniwersytecie Sztokholmskim. Na tej ostatniej uczelni na jej zajęcia przychodziło więcej studentów niż mogły pomieścić sale wykładowe, co w artykule „Wyborczej” jest opisane jako „uchybienie dyscyplinarne”. Nie mogąc poddać krytyce świetnego dorobku naukowego prof. Frankopan, redaktorzy „Gazety Wyborczej” odkryli w sobie zaskakujące zamiłowanie do monarchii i usiłowali podważyć ważność jej tytułu książęcego. Pominęli przy tym fakt, że jest spowinowacona z brytyjską rodziną królewską, a dla zawarcia małżeństwa z jej córką syn księcia Kentu, Nicholas Windsor, przeszedł na katolicyzm i zrzekł się praw do tronu.

Nie mniej absurdalne były uwagi dotyczące profesora Stephena Baskerville’a, którego „Wyborcza” posądziła o rzekome związki z białymi rasistami. Jedynym dowodem na to miał być udział profesora wiele lat temu w dużej konferencji, w której w innym panelu uczestniczył przedstawiciel supremacjonistów. Nie wspomniano słowem o tym, że Baskerville dwukrotnie wygrywał konkursy na stanowisko profesora nauki o państwie na Howard University w Waszyngtonie – uczelni, która została założona po wojnie secesyjnej, by zapewnić edukację dla potomków niewolników i do dziś jest głównym ośrodkiem akademickim społeczności czarnoskórych Amerykanów.

Podobny materiał pojawił się także w polskim wydaniu tygodnika „Newsweek”, w którym określono wybitnych naukowców z ponad 20 krajów, tworzących międzynarodową kadrę uczelni, jako „neoendeków, wszechpolaków i katolickich ekstremistów”. Tomasz Lis musiał przeoczyć, że moderatorem jednego z paneli naszej konferencji był redaktor amerykańskiego „Newsweeka” Josh Hammer.

Redaktorom lewicowych mediów z Polski wtórowali dziennikarze niechętnie nastawionych do naszego kraju mediów rosyjskich. Na łamach portalu „rusdozor.ru” mogliśmy przeczytać, że „Collegium Intermarium będzie nabijać głowy abiturientów rusofobią, czyli uczyni z nich wykonawców polskich interesów strategicznych”.

Wszystkie te ataki to dowód na to, że Collegium Intermarium może realnie zmienić otaczającą nas rzeczywistość. Przed nami wielka praca, ale już pierwsze tygodnie pokazują nam, jak wielu ludzi w całej środkowej Europie czekało na tę inicjatywę. To środowiska skrajnej lewicy boją się dziś wolnej debaty i wiedzą, że otwarcie środowiska akademickiego oznacza koniec modelu, w którym narzuca się studentom slogany, kalki myślowe i ideologiczne dogmaty.

Wspieram działania Ordo Iuris

„Intermarium – przestrzeń Wolności i Ładu”

Całodniowa konferencja była też okazją do spotkania, integracji i zacieśnienia relacji z naszymi partnerami z Europy Środkowej i innych części świata. Wzięło w niej udział ponad 40 prelegentów z całego globu, którzy wielokrotnie podkreślali jak dużą nadzieję pokładają w naszej inicjatywie.

Mówiąc o potrzebie powstania Collegium Intermarium przypomniałem o korzeniach Akademii Krakowskiej, która stworzyła intelektualną przeciwwagę dla doktryny politycznej państwa krzyżackiego podważającego wówczas prawa narodów do zachowania własnej kultury i samodzielnych instytucji. Profesorowie Akademii Krakowskiej byli skuteczni, dając na forum międzynarodowym odpór ówczesnym ideologom, którzy w imię fałszywie rozumianego uniwersalizmu próbowali narzucić innym swoją władzę i interesy.

Dziś, podobnie jak ponad 600 lat temu, gdy powstawał pierwszy polski uniwersytet, stoimy przed równie wielkim wyzwaniem. Dotyczy ono rzeczywistej podmiotowości Polski i innych państw regionu, której istotnym elementem jest nie tylko niezależność gospodarcza, ale też intelektualna. Po latach, gdy ze względu na obcą dominację nie mogliśmy tworzyć własnych instytucji, przyszedł czas na stworzenie niezależnego uniwersytetu łączącego elity naszego regionu, który stanie się przestrzenią wolnego i samodzielnego myślenia zakorzenionego w tradycji.

Wbrew ideologicznej narracji, nie możemy się bać nawiązywać do dorobku poprzednich pokoleń – bez nich jesteśmy słabsi wobec wyzwań współczesności. Pracownicy i studenci Collegium Intermarium będą mieć w pamięci słowa Bernarda z Chartres, który przypominał, że „jesteśmy tylko karłami na ramionach olbrzymów, a jeśli widzimy więcej i dalej niż oni, to nie mocą własnych zdolności i sił, ale dzięki temu, że oni nas podnieśli”.

W konferencji wzięli udział dyplomaci i politycy z całego regionu Międzymorza. Obok ambasadorów Czech, Węgier i Chorwacji obecni byli przedstawiciele ambasad Armenii, Rumunii, Mołdawii i Ukrainy. W konferencji wzięli też udział przedstawiciele władz i organów sądowniczych części krajów Międzymorza – z Polski wicepremier prof. Piotr Gliński oraz minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek, z Węgier szef Trybunału Konstytucyjnego Tamás Sulyok, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Gergely Gulyás, a z Ukrainy Sviatoslav Yurash, który jest twórcą zespołu Intermarium w parlamencie Ukrainy, zrzeszającego ponad połowę posłów Rady Najwyższej. Wszyscy mówili, że Collegium Intermarium może stać się kluczową platformą naukowej współpracy pomiędzy naszymi krajami. Głos zabrali także między innymi: zasiadająca w brytyjskiej Izbie Lordów Lady Caroline Cox czy były prezydent i premier Czech Václav Klaus, który przestrzegał przed pogłębiającą się unifikacją Unii Europejskiej.

Wśród pozostałych prelegentów znaleźli się wybitni teoretycy prawa, w tym między innymi: prof. Chantal Delsol z Akademii Francuskiej i prof. Gladen Pappin z Uniwersytetu w Dallas, autor przemówień Margaret Thatcher John O’Sullivan, sędzia Sądu Najwyższego dr hab. Jan Majchrowski, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku prof. dr hab. Maria Gintowt-Jankowicz czy były sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Francisco Javier Borrego Borrego. Niemal wszyscy goście wyrażali chęć włączenia się w projekty badawcze i edukacyjne Collegium Intermarium wychodząc z własnymi inicjatywami.

Dr hab. Andrzej Zybertowicz mówił, że uczelnie takie jak Collegium Intermarium są wielką nadzieją w procesie zwalczania uderzających w człowieka ideologii takich jak doktryna gender, która nie jest w stanie przetrwać zderzenia z rzetelnymi i uczciwymi badaniami naukowymi. Ideologia odnosi sukcesy, bo pogłębione badania nad jej konsekwencjami w wielu miejscach coraz trudniej jest prowadzić.

Wspieram działania Ordo Iuris

Tworzymy przestrzeń rzetelnych badań naukowych

Istota uniwersytetu to nie tylko działalność edukacyjna, ale też odważne badania naukowe na istotne tematy. Dlatego w ramach Collegium Intermarium już na początku powołujemy cztery centra badawcze, które odpowiadają na potrzebę rzetelnej analizy problemów stojących przed Polską i naszym regionem, jakiej niestety bardzo często dotkliwie brakuje.

Centrum Badań nad Integracją Europejską będzie pierwszą w naszym kraju instytucją systematycznie badającą zgodność z traktatami działań instytucji Unii Europejskiej i Rady Europy, które często wykraczają poza swój oryginalny mandat. Tymczasem proces integracji europejskiej wymaga rzetelnej i bezstronnej oceny nie tylko z perspektywy prawnej, ale też ekonomicznej i społecznej. Jest oczywiste, że współpraca europejska przynosi korzyści w części obszarów, podczas gdy w innych – jak unia monetarna – może hamować rozwój części krajów. Ideologicznemu przekonaniu, że integracja państw członkowskich UE powinna być jedynie „coraz ściślejsza”, trzeba przeciwstawić naukową analizę, która pomoże przenieść dyskusję nad integracją europejską z poziomu powtarzania ideologicznych dogmatów na poziom racjonalnej analizy.

Jest to szczególnie ważne w związku z rozpoczynającą się „Konferencją o przyszłości Europy”, która w zamierzeniu twórców ma nadać nową dynamikę procesowi przenoszenia suwerennych kompetencji na poziom UE. Dlatego pierwszy anglojęzyczny raport inaugurujący działalność Centrum opublikujemy jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego. Przeanalizujemy w nim realne skutki integracji gospodarczej i społecznej w różnych obszarach, biorąc pod uwagę w szczególności interesy naszego kraju i innych państw obszaru Intermarium. Materiał może wywołać podobne zdziwienie jak opublikowany kilka lat temu przez ekspertów Ordo Iuris raport, w którym jako pierwsi opisaliśmy szeroko „optyczną” metodę liczenia głosów w Parlamencie Europejskim prowadzącą do pomyłek wynoszących nawet ponad 500 głosów.

Drugim kluczowym ośrodkiem badawczym będzie Centrum Badań o Rodzinie i Demografii, które wprowadzi na nowy poziom merytoryczne prace podejmowane od lat w Instytucie Ordo Iuris. Z jednej strony będziemy naukowo dowodzić, że stabilność więzi rodzinnych przynosi społeczeństwu wymierne i wielowymiarowe korzyści. Przypomnimy, że praca wychowawcza wykonywana przez rodziców ma realną wartość i wpływa na przyszły stan gospodarki. Będziemy porównywać rozwiązania prorodzinne przyjęte w różnych państwach określając, które z nich przynoszą zakładane efekty, w tym realnie wpływają na sytuację demograficzną. Wykażemy też, że skrajne ideologie uderzające w rodzinę i małżeństwo przynoszą społeczeństwu jako całości wymierne szkody.

Pierwszy raport Centrum, który ukaże się jeszcze przed wakacjami, w oparciu o unikalne dane pokaże skalę ekonomicznych kosztów rozbicia rodzin. Przypomni, że w interesie państwa jest ochrona stabilnej rodziny i silnego małżeństwa proponując konkretne rozwiązania.

Powołujemy także Centrum Badań nad Wolną i Podmiotową Gospodarką, które podejmie się badań nad barierami rozwoju polskiej gospodarki. Widzimy, że dzisiaj przedsiębiorcy w naszym kraju muszą się mierzyć nie tylko z nadmiarem regulacji prawnych, nieracjonalnymi obciążeniami podatkowymi i zbiurokratyzowaną administracją, ale też nieuczciwą konkurencją ze strony międzynarodowych korporacji, które nie tylko robią wszystko, by prawo realizowało ich interesy, ale w wielu obszarach – w tym w Internecie – same dyktują innym warunki działania, nie oglądając się na przepisy ustanowione przez suwerenne państwa.

Na uczelni powstanie także Centrum Badań nad Technikami Manipulacji Społecznej, które będzie analizować, w jaki sposób poprzez dezinformację i nowoczesną socjotechnikę wpływa się w naszym kraju na emocje społeczne. Nie tylko opiszemy metody budowania sterowanych z zewnątrz ruchów protestu, ale będziemy też badać jak temu zapobiegać. Już teraz trwają prace nad raportem poświęconym suwerenności technologicznej, który zostanie opublikowany jesienią.

Aby realnie wpłynąć na życie naukowe w wymiarze europejskim i globalnym będziemy także organizować staże badawcze dla wybitnych naukowców i liderów opinii z innych krajów, którzy będą brać udział w organizowanych przez Collegium Intermarium projektach badawczych. Z kolei dla studentów innych uczelni oraz uczniów szkół średnich z całego świata zorganizujemy szkoły letnie, dzięki którym powstawać będzie faktyczna sieć współpracy w naszym regionie. Sieć przyszłych dziennikarzy, akademików oraz liderów społecznych i politycznych z państw naszego regionu będzie miała kluczowe znaczenie we wpływaniu na rzeczywistość.

Wspieram działania Ordo Iuris

Rozpoczęła się rekrutacja na 7 pierwszych kierunków

Już od października naukę w Collegium Intermarium podejmą pierwsi studenci prawa, które będzie flagowym kierunkiem uczelni. W przeciwieństwie do absolwentów większości dotychczas istniejących polskich uczelni wyższych już bezpośrednio po zakończeniu studiów będą oni przygotowani do wykonywania pracy zawodowej.

Studenci będą w toku studiów pracować na zanonimizowanych aktach spraw sądowych, uczestniczyć w symulacjach rozpraw, zapoznają się ze sposobem stosowania prawa przez sądy i co roku będą przygotowywać zaliczeniowe prace pisemne weryfikujące niezbędną w pracy prawnika umiejętność jasnego i klarownego przedstawiania swojej argumentacji. Wśród wykładowców prawa znajdą się wybitni praktycy z sędziami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego na czele. Studenci wezmą też udział w unikalnym programie praktyk zawodowych wzorowanym na programach działających w USA i w Niemczech, w ramach których rozwojowi zawodowemu w kancelariach prawnych, urzędach i przedsiębiorstwach towarzyszyć będzie cykl merytorycznych seminariów współorganizowanych przez uczelnię.

Cechą wyróżniającą studia prawnicze w ramach Collegium Intermarium będzie także wszechstronne wykształcenie absolwentów uzyskane dzięki wykładanym w toku studiów podstawom filozofii, myśli społecznej, retoryki, erystyki i ekonomii oraz powszechnie przyjęty system tutoringu, polegający na przydzieleniu każdemu ze studentów mentora, który w sposób bezpośredni i indywidualny przeprowadzi go przez cały proces kształcenia. Na ostatnim roku studenci będą mogli wziąć udział w odrębnym kursie przygotowującym do egzaminów wstępnych na aplikacje.

Już od października uruchomimy także pierwsze w Europie międzynarodowe studia LL.M z zakresu praw człowieka i rozwiązywania sporów transgranicznych. Anglojęzyczny kurs będzie odbywał się częściowo w formule online i będzie otwarty dla specjalistów z całego świata, którzy będą mogli zdobyć praktyczne umiejętności związane nie tylko z problematyką praw człowieka, ale także niezbędne przy rozstrzyganiu sporów prawnych przed międzynarodowymi trybunałami arbitrażowymi.

W ofercie Collegium znalazły się też studia podyplomowe z zakresu zarządzania organizacjami pozarządowymi, polityki rodzinnej w samorządzie, zarządzania procesami zakupowymi w nowoczesnej organizacji i pierwsze w Polsce kompleksowe studia podyplomowe dotyczące nowoczesnych metod dowodowych, adresowane zarówno do prawników-praktyków, jak i biegłych.

Szczególne znaczenie dla misji uczelni mają studia „Europa klasyczna: polityka – kultura – sztuka debaty” dla dziennikarzy, nauczycieli, samorządowców, polityków i wszystkich, którzy chcą rozwinąć zdolność prezentowania swoich myśli oraz udziału w sporach politycznych i społecznych. Obok świetnych myślicieli, jak prof. Grzegorz Kucharczyk, praktyczne zajęcia poprowadzą dziennikarze znani z ogólnopolskich mediów.

Oferta studiów będzie rozwijana w kolejnych latach. Pracujemy już nad uruchomieniem studiów pedagogicznych opartych na klasycznym modelu wychowania, z możliwością specjalizacji w zakresie edukacji domowej oraz studiów z zakresu zarządzania współprowadzonych przez praktyków, które przygotują do kierowania organizacją na różnych szczeblach odpowiedzialności, w tym rozwijania własnej działalności gospodarczej. Współpracujemy także ze środowiskiem architektów, którzy chcą uruchomić pierwszy w Europie program architektury klasycznej. We współpracy z ekspertami z USA chcemy także uruchomić program studiów z obszaru IT, który pomoże nam w budowie podmiotowości technologicznej.

Wspieram działania Ordo Iuris

Wspólnie stworzymy prawdziwy Wolny Uniwersytet Europy Środkowej

Kluczem do sukcesu Collegium Intermarium będzie jednak hojność Polaków świadomych jak istotny dla losów naszej Ojczyzny jest to projekt. Strukturę finansowania uczelni chcielibyśmy w jak największym stopniu oprzeć na wsparciu Darczyńców, tak jak ma to miejsce od lat na najlepszych na świecie uniwersytetach. Osoby wspierające materialnie prywatne uczelnie non-profit zasiadają, wraz z naukowcami szczególnie zasłużonymi dla uniwersytetu, w radach powierniczych współdecydując o kierunkach działania i rozwoju szkoły wyższej. Dlatego także my zapraszamy wszystkich, którym bliska jest idea Collegium Intermarium, by włączyli się w stały program dla przyjaciół uczelni, współtworząc nowe środowisko akademickie. Osoby, które udzielą powstającemu uniwersytetowi szczególnie istotnego wsparcia, zaprosimy do udziału w jego radzie powierniczej.

Mam wielką nadzieję na to, że dzięki temu modelowi znaczna część wyróżniających się studentów będzie mogła studiować na Collegium Intermarium całkowicie bezpłatnie. Obecnie koszt rocznego czesnego dla jednego studenta to 8 000 zł na studiach prawniczych i 2 200 euro dla studentów międzynarodowego programu podyplomowego LL.M. Dla wielu kandydatów te opłaty mogą być barierą uniemożliwiającą podjęcie studiów. Aby umożliwić bezpłatną naukę wybitnym absolwentom szkół średnich, musimy więc stworzyć szeroki program stypendialny.

Także badania naukowe na kluczowe cywilizacyjnie tematy są dla nas poważnym wyzwaniem finansowym. Opracowanie i promocja rzetelnych raportów badawczych dotyczących skutków poszerzania kompetencji UE oraz społecznego i ekonomicznego znaczenia stabilnych więzi rodzinnych to w obu przypadkach koszt 20 000 zł.

Dlatego bardzo Panią prosimy o wsparcie naszego projektu kwotą 30 zł, 50 zł, 100 zł lub dowolną inną, która pozwoli nam na finansowanie Funduszu Stypendialnego i całej działalności Collegium Intermarium.

Wspieram działania Ordo Iuris

Z wyrazami szacunku

Dr Tymoteusz Zych - Rektor Collegium Intermarium. Wiceprezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, radca prawny

P.S. Darczyńcom, którzy sfinansują roczne czesne dla jednego studenta, proponujemy – wzorem najlepszych amerykańskich uczelni – nadanie programowi stypendialnemu imienia danej osoby lub innej nazwy wskazanej przez ofiarodawcę. Z tej możliwości skorzystali już przedstawiciele Koalicji Polonii Amerykańskiej, którzy ufundowali „Stypendium Polonii Amerykańskiej“ oraz przedstawiciele Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego, którzy ufundowali stypendia dla dwojga studentów. Wierzę, że dzięki osobom takim jak Pani już od października co najmniej 5 studentów studiów magisterskich i 3 uczestników programu LL.M. będzie mogło podjąć studia nieodpłatnie.

P.P.S. Zachęcamy też do zapoznania się z ofertą naszej uczelni, która dostępna jest na stronie collegiumintermarium.pl. Dla sukcesu naszego przedsięwzięcia jest bardzo ważne, żeby wiadomości o jej programie dotarły do jak największej liczby młodych ludzi i ich rodziców, a także do osób, które już ukończyły studia i mogą być zainteresowane kursami podyplomowymi.


Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.


Facebook Twitter

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa
(22) 404 38 50
www.ordoiuris.pl

Ordynator oddziału paliatywnego: izolowaliśmy zamiast leczyć. Dzisiaj zbieramy żniwo „koronapaniki”.

Dr Czosnowski OSTRO: Pacjenci umierają jak nigdy! Nie zabija ich COVID!

https://www.youtube.com/watch?v=G4SDr9ptABo

Pojawia się fala pacjentów „onkologicznych post-kowidowych”, jak ich roboczo nazwaliśmy. Jednak ci pacjenci nie mają nic wspólnego z wirusem. „Postkowidowość” to efekt koronapsychozy, która została wprowadzona, przez co ci pacjenci nie mieli szansy dostać się do leczenia. Nie mieli szansy na diagnostykę – podkreśla na antenie PCh24TV dr Radosław Czosnowski, ordynator Oddziału Medycyny Paliatywnej w Nowym Targu.

– Pacjenci ze schorzeniami neurologicznymi, kardiologicznymi czy onkologicznymi, pacjenci z chorobami przewlekłymi nagle znaleźli się poza marginesem. Obrazem tego stanu rzeczy jest ogromna nadumieralność w stosunku do lat poprzednich, gdzie większość tych osób umiera bez związku z COVID-em, gdzie przyrost zgonów pacjentów niekowidowych jest większy nic pacjentów z COVID-em – doktor opisuje następstwa paraliżu służby zdrowia, spowodowanego przestawieniem jej na tory kowidowe.

Z zamkniętych statystyk wynika, że w 2020 r. odnotowano 75 tys. nadmiarowych zgonów. 29 tys. z nich to ofiary przypisywane COVID-19, przy czym ofiary samego wirusa to 5 tys. osób. Natomiast w przypadku mniej więcej 12 tys. ofiar COVID-19 stwierdzono występowanie przynajmniej jednej z dwóch – do tej pory, zdaniem dr Czosnowskiego – „bardzo dobrze się leczących” chorób współistniejących; udaru mózgu i zawału mięśnia sercowego.

–  W czym tkwi haczyk? Otóż ci pacjenci, mający dodatni wynik testu byli izolowani i diagnozowani w kierunku kowida, a tymczasem okno terapeutyczne w przypadku; zawału sześć godzin, udaru – cztery godziny, się zamyka i pacjent traci szansę na przeżycie. To są wymierne skutki fatalnych decyzji administracyjnych. Nakierowania całej służby zdrowia na leczenie jednej jednostki chorobowej – zauważa.

– To co z przerażeniem obserwuję na swoim oddziale, z resztą podobne opinie słyszę od kolegów w innych miejscach w Polsce, pojawia się fala pacjentów „onkologicznych post-kowidowych”, jak ich roboczo nazwaliśmy. Jednak ci pacjenci nie mają nic wspólnego z wirusem. „Postkowidowość” to efekt koronapsychozy, która została wprowadzona, przez co ci pacjenci nie mieli szansy dostać się do leczenia. Nie mieli szansy na diagnostykęZnamienne, co podkreślają onkolodzy, w zeszłym roku zmalała rozpoznawalność nowotworów o 50 proc. To nie oznacza, że nagle Polacy przestali chorować na raka. U kardiologów jest to ok. 35 proc., zaś neurolodzy mówią o 40 proc. – podkreśla

Dr Czosnowski zwrócił uwagę na fakt pojawiania się na oddziałach paliatywnych już pacjentów w grupie wiekowej 30-40 lat, którym została zabrana szansa na wczesne zdiagnozowanie i leczenie choroby, przez co ich stan diametralnie się pogorszył. – Oni nie powinni się tam znaleźć! Powinni mieć postawioną diagnozę pół roku, rok temu i rozpoczęte leczenie. Natomiast oni po prostu nie byli się w stanie dobić [do szpitala – red.] – ocenia ordynator Oddziału Medycyny Paliatywnej w Nowym Targu.

https://pch24.pl/ordynator-oddzialu-paliatywnego-izolowalismy-zamiast-leczyc-dzisiaj-zbieramy-zniwo-koronapaniki/

Pilne: wiadomość od prezesa Instytutu Ordo Iuris mec. Jerzego Kwaśniewskiego

Kto stoi za Ordo Iuris?
Zostań współtwórcą PCh24TV!
WESPRZYJ ROZWÓJ NASZEJ TELEWIZJI I ZOBACZ FILM O ORDO IURIS JAKO PIERWSZY
Kliknij tutaj
WESPRZYJ ROZWÓJ NASZEJ TELEWIZJI I ZOBACZ FILM O ORDO IURIS JAKO PIERWSZY
Lewica ich nienawidzi, liberałowie ich atakują, feministki na ich widok dostają furii. Tymczasem oni nieustannie pracują na rzecz tysięcy Polaków i nie tylko, troszcząc się o rozsądne prawodawstwo oraz ochronę najsłabszych i bezbronnych. Czy wiecie Państwo o kim mowa? To Instytut Ordo Iuris to prawniczy think tank, broniący tradycyjnych wartości, rodziny i życia.
W tym miejscu mamy dla Państwa ważną informację: Hejt i nienawiść wylewająca się na Instytut, przekroczyły już wszelkie granice, dlatego nasz zespół postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wydać niezwykle potrzebny dokument, pokazujący jaka jest prawda na temat Ordo Iuris.
Już teraz gorąco zachęcamy Was do kliknięcia w ten link i wsparcia naszej telewizji, dzięki czemu będziemy mogli wciąż się rozwijać i wydawać kolejne wartościowe filmy, w tym właśnie wspomniany dokument „Ordo Iuris. Kto za nimi stoi?”. Do wsparcia wydania tego ważnego filmu zachęca sam prezes Instytutu mec. Jerzy Kwaśniewski:

Wasza pomoc jest dla nas niezwykle ważna bowiem nie korzystamy z żadnych międzynarodowych dotacji, nie publikujemy płatnych reklam, nie wspierają nas też globalne korporacje. Działamy wyłącznie dzięki wsparciu naszych Darczyńców, którzy podzielają te same wartości co my.
Dlatego jeszcze raz zachęcamy do kliknięcia w ten link i wsparcia naszej telewizji dobrowolnym datkiem np. 35zł, 60 zł, a nawet 200 złotych, jeśli macie taką możliwość. W ramach podziękowania za Państwa ofiarność, zaraz po ukończeniu prac obejrzycie film „Ordo Iuris. Kto za nimi stoi?” w pierwszej kolejności.
Zostań współtwórcą PCh24TV!
WESPRZYJ ROZWÓJ NASZEJ TELEWIZJI I ZOBACZ FILM O ORDO IURIS JAKO PIERWSZY

Tylko ręce kapłańskie mogą dotykać Pana Boga Najświętszego Ciała – w innych rękach  nie ma Boga, a wy grzesznicy nie macie prawa wymuszać na Bogu zmian według waszych  demonicznych pomysłów. Nawet nie współczuję takim pysznym grzesznikom gdy staną przed tym Bogiem – Sędzią, którego hańbili i Mu ubliżali. Skoro na ma w tym „opłatku” Boga – Zbawiciela to jest lucyfer, a on was nie zbawi.  No cóż, to się palcie !!!

Watch „Ks. prof. Stanisław KOCZWARA: Zakończyć bluźniercze udzielanie Komunii Świętej na rękę!” on YouTube

 

https://youtu.be/smB6CjbCckE 

 

Przeciwwskazania do lotu samolotem | Zdrowie w podróży – Medycyna Praktyczna dla pacjentów

https://www.mp.pl/pacjent/zdrowiewpodrozy/lista/73737,przeciwwskazania-do-lotu-samolotem

https://www.mp.pl/pacjent/zdrowiewpodrozy/lista/73737,przeciwwskazania-do-lotu-samolotem?fbclid=IwAR1u_iji7oCCaXQrNbVW_t-QF2OxdxuG9Fsr2aSyAGzrzHnTofIXvk8nDpg

 

 

 

 

Pokonaj Szatana razem ze Świętymi! – Poznaj 17 wojowników, którzy nauczą Cię, jak walczyć w imię Boga

Święci, którzy zwyciężyli Szatana

Od tysięcy lat ludzkość toczy wojnę z potężnym wrogiem. Chrześcijanie zawsze wiedzieli o jego istnieniu, dlatego już św. Piotr ostrzegał: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć”.

Nie jesteśmy jednak w stanie pokonać Szatana samodzielnie. Z pomocą musi przyjść nam Bóg i Jego Święci – ci, którzy zwyciężyli już w swojej bitwie z piekłem, a teraz triumfują w niebie. Stamtąd nie tylko wstawiają się za nami, lecz także skutecznie angażują się w naszą walkę z nieprzyjacielem

Paul Thigpen opisuje niezwykłe historie i wydarzenia z życia świętych, którzy na ziemi stoczyli wielki bój ze złym duchem. Opowiada o tym, jak św. Franciszek, św. Dominik, św. Jan Maria Vianney, św. Gemma Galgani i inni pokonali pokusy i diabelskie ataki, broniąc się modlitwą, postem, sakramentami i żywą wiarą.

Paul Thigpen – doktor teologii na Uniwersytecie Emory, wykładowca na kilku uniwersytetach. Jest redaktorem w TAN Books. Wielokrotnie nagradzany, napisał kilkadziesiąt bestsellerowych książek, które zostały przetłumaczone na wiele języków

Fragment książki:

Święty Ojciec Pio z Pietrelciny
Ukoronowany wieńcem zwycięstwa
(1887–1968)

Oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę;
ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze
swej strony utwierdzaj twoich braci.
Łk 22, 31–32

Ostrzeżenie przed „straszną karą dla świata” przekazane przez Pana Jezusa św. Gemmie było też wołaniem o więcej żertw ofiarnych, które dobrowolnie przyjmując cierpienie, mogły umniejszyć cierpienia innych. Gemma umarła, wypełniwszy misję, zanim zaczęły się straszliwe wydarzenia XX wieku; ale na wezwanie Jezusa odpowiedział jeszcze jeden człowiek, młodszy od niej, który przeżył obie wojny światowe

(…) Nazywał się Francesco Forgione, ale świat poznał go jako ojca Pio

Wizja bitwy

1 stycznia 1903 roku piętnastoletni Francesco rozmyślał o swoim powołaniu i zastanawiał się, czy jest w stanie poświęcić się życiu zakonnemu. Nagle działanie jego zmysłów uległo jakby zawieszeniu, a w jego umyśle ukazała się wizja. To, co zobaczył, przypominało wizję św. Perpetui na arenie wiele wieków wcześniej.
Francesco ujrzał wówczas „majestatycznego mężczyznę rzadkiej piękności, promieniującego jak słońce”. Mężczyzna  wziął go za rękę i rzekł: „Pójdź ze mną, ponieważ musisz walczyć jak dzielny wojownik”. Następnie zaprowadził go na równinę, na której stał wielki tłum podzielony na dwie grupy.
Po jednej stronie stali piękni ludzie ubrani na biało. Po drugiej – ludzie o odrażających twarzach, ubrani na czarno. Pomiędzy nimi była wielka przestrzeń, w której pojawił się mroczny i przerażający olbrzym „tak wysoki, że czołem dotykał chmur”.
W miarę jak olbrzym się zbliżał, przewodnik poinformował Francesca, że to właśnie z tą istotą przyjdzie mu stoczyć walkę. Chłopak był przerażony i niemal zemdlał. Przewodnik podtrzymał go, ale Francesco błagał, by oszczędzono mu tego pojedynku, ponieważ olbrzym jest zbyt silny, żeby dało się go pokonać.
Mimo to przewodnik upierał się, że Francesco musi stanąć do walki. Obiecał, że będzie przy nim i zapewni mu zwycięstwo, jeśli chłopak przystąpi do pojedynku z pełnym zaufaniem. Nagrodą miała być lśniąca korona.

Francesco zwycięża

Francesco podjął walkę z olbrzymem. Chociaż pojedynek był zażarty, a przeciwnik przerażający, z pomocą przewodnika chłopak odniósł zwycięstwo. Następnie przewodnik
włożył mu na głowę koronę tak piękną, że nie dało się jej opisać słowami.
Naraz jednak ją zdjął i powiedział, że Francesco otrzyma jeszcze piękniejszą, jeśli nadal będzie toczył bój z olbrzymem – bo chociaż zwyciężył bitwę, przeciwnik będzie nadal raz za razem próbował go pokonać.
„Walcz dzielnie i nie wątp w moją pomoc”, rzekł przewodnik. „Miej oczy szeroko otwarte, ponieważ ta tajemnicza postać będzie usiłowała wziąć ciebie przez zaskoczenie. Nie obawiaj się jego… strasznego wyglądu, lecz pamiętaj, co ci obiecałem, że będę zawsze blisko ciebie i będę ci zawsze pomagał, zawsze uda ci się go pokonać”.
Po klęsce olbrzyma tłum odrażających ludzi rozproszył się, wrzeszcząc i przeklinając. Lecz tłum pięknych ludzi wzniósł gromkie brawa i chwalił wspaniałego mężczyznę, który pomógł Francescowi. Na tym wizja się zakończyła.

Przewodnikiem był oczywiście Jezus Chrystus, a przeciwnikiem diabeł. Podobnie jak w wizji św. Perpetui, duchowa walka była zacięta, ale zwycięstwo – przesądzone.  Istnieje jednak widoczna różnica: walka Perpetui miała być jednorazowym pojedynkiem z Szatanem, wygranym w przeciągu kilku godzin poprzez chwalebne męczeństwo. Francesco zaś miał toczyć wojnę przez całe życie i dopiero u jego kresu osiągnąć zwycięstwo. Tak oto nastąpił początek tego starcia

Bitwa się zaczyna

Kilka dni później Francesco wstąpił do zakonu kapucynów i otrzymał imię Pio. Jego duchowa bitwa zaczęła się na dobre…..

O książce: kliknij
Niedziela, 6 czerwca 2021
X NIEDZIELA ZWYKŁA 
Cytaty z Pisma Świętego - Sentencje, wersety • e-wiara.pl
(Mk 3, 20-35)
Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: „Odszedł od zmysłów”. A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: „Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy”. Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: „Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”. Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego”. Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie”. Odpowiedział im: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.
63 Religijne myśli i cytaty ideas | cytaty, myśli, wiara
Z listu św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Rzymian

Pragnę podobać się Bogu, a nie ludziom
Ignacy, nazywany również Teoforem, Kościołowi, który dostąpił miłosierdzia dzięki łaskawości Najwyższego Ojca i Jezusa Chrystusa, Jego Syna; Kościołowi umiłowanemu i oświeconemu wolą Tego, który swoim rozkazem powołał do istnienia wszystko dla wiary i miłości Jezusa Chrystusa, naszego Boga; Kościołowi, który zajmuje pierwsze miejsce, a znajduje się na obszarze Rzymu, godnemu Boga, godnemu czci, godnemu zwać się błogosławionym, godnemu chwały, urzeczywistnienia swych pragnień, godnemu z powodu czystości wiary; Kościołowi, który przewodniczy wspólnocie miłości, który posiadł prawo Chrystusa i naznaczony jest imieniem Ojca; temu Kościołowi przesyłam pozdrowienie w imię Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. W Chrystusie Jezusie, naszym Bogu, życzę obfitej i nieskażonej radości tym wszystkim, którzy ciałem i duchem przylgnęli do Bożych przykazań, którzy na sposób trwały napełnieni zostali łaską Boga, którzy zostali oczyszczeni od wszelkiej niegodziwości.
Ponieważ w swych modlitwach błagałem Boga, abym mógł ujrzeć wasze święte oblicza, i ponieważ byłem wytrwałym w błaganiu, spodziewam się, jeżeli wola Boża uzna mnie za godnego dojścia do celu, przynieść wam jako więzień w Chrystusie Jezusie pozdrowienie. Początek był rzeczywiście dobry, bylebym tylko bez przeszkód dostąpił łaski osiągnięcia swej cząstki. Lękam się jednak, aby wasza miłość ku mnie nie stanęła mi na przeszkodzie, albowiem wam łatwo jest dokonać tego, co chcecie, mnie zaś bardzo trudno dojść do Boga, jeśli mi nie okażecie swej łaskawości.
Nie chcę, abyście podobali się ludziom, ale Bogu – jak to zresztą czynicie. Co do mnie, to już nigdy nie nadarzy mi się taka sposobność dojścia do Boga, ani też wy swym milczeniem nie potraficie przyczynić się do wspanialszego dzieła. Jeśli bowiem zachowacie milczenie i nie będziecie za mną przemawiać, stanę się słowem Boga, jeśli jednak umiłujecie moje ziemskie życie, będę w dalszym ciągu zwyczajnym głosem. Nie możecie oddać mi większej przysługi, jak ta, abym został złożony na ofiarę, skoro ołtarz stoi już przygotowany. Wy zaś zjednoczeni w miłości zaśpiewacie na chwałę Ojca w Jezusie Chrystusie, iż zechciał przyjąć biskupa Syrii, którego powołał ze Wschodu na Zachód. Dobra to rzecz odchodząc z tego świata dojść do Boga, aby w Nim powstać na nowo.
                                                                   Pin on Biblia

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Początek Księgi Rodzaju, opisujący upadek pierwszych ludzi, zwany jest też Protoewangelią, ponieważ nie tylko ukazuje, jak człowiek uległ pokusie, ale niesie też proroctwo o Niewieście i Jej potomstwie, które pokona zwodziciela ludzkości.
Bóg stwarzając świat, widział, że wszystko, co czyni jest bardzo dobre, również tak określił najdoskonalsze swoje dzieło, którym był człowiek. W zamyśle Bożym człowiek w ogrodzie Eden miał mieć wszystko, było to miejsce, które miało dać człowiekowi pełnię szczęścia. Dlaczego więc z tego nie skorzystał? Dlaczego pierwsi ludzie złamali jedyny zakaz, jaki był im dany przez Boga i spożyli owoc z drzewa poznania dobra i zła? Żeby to zrozumieć, trzeba najpierw dostrzec, że to nie było ich pierwsze wykroczenie przeciwko Bogu. Zanim niewiasta zerwała owoc, uwierzyła w kłamstwo szatana, że Bóg ich nie kocha i odrzuciła Bożą miłość. Konsekwencją tego kroku był strach, który zagościł w sercu mężczyzny i niewiasty. Po spożyciu owocu ukryli się oni przed Bogiem. Ich serca przepełnił lęk, który towarzyszy człowiekowi po dziś dzień. Jest to lęk przed odrzuceniem, przed byciem ocenianym. Jest to lęk, który sprawia, że niejednokrotnie w relacji do Pana Boga, ale też i do drugiego człowieka, stawiamy się w pozycji dziecka, które najpierw nabroiło, a teraz musi sobie zasłużyć na akceptację, na miłość. Czy na pewno do relacji z takim Bogiem jesteśmy zaproszeni, czy taki jest Jego prawdziwy obraz? Oczywiście, że nie, o czym zapewnia nas tenże sam fragment, będący, jak już wspomniano na początku, także proroctwem zapowiadającym przyjście Tego, który zmaże zapis „winny” i ukaże pełnię miłości Boga do człowieka.

 

Komentarz do psalmu

Słowa psalmu są jakby odpowiedzią człowieka na wydarzenia opisane w pierwszym czytaniu. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie (Ps 130,1b) – to błaganie człowieka, który zgrzeszył przeciwko Bogu, ale też uznał swój grzech, a nade wszystko uwierzył, że Bóg jest pełen bezgranicznej miłości i nie jest Mu obojętne skruszone serce człowieka.
Czy moje serce po upadku przepełnione jest lękiem, czy może zwraca się ku Bogu, ku miłosiernemu Ojcu z nadzieją, że słowa o odkupieniu Izraela ze wszystkich jego grzechów (por. Ps 130, 8) są skierowane również do mnie?

 

Komentarz do drugiego czytania

Paweł w przywołanym fragmencie Listu do Koryntian zdaje się kontynuować wątek, z którym spotkaliśmy się w pierwszym czytaniu z Księgi Rodzaju. Mówi o Jezusie, którego Bóg wskrzesił z martwych i, dzięki któremu także nam przywróci życie (por. 2 Kor 4,14). W Księdze Rodzaju czytaliśmy o potomku niewiasty, który zdepcze głowę węża – szatana. Paweł jest świadkiem Tego, który przyszedł, jako nowy Adam, by dać życie człowiekowi. Sam tego doświadczył, kiedy na nowo narodził się w Damaszku. W ogrodzie Eden Bóg zapytał człowieka Gdzie jesteś? i św. Paweł też zdaje się pytać Koryntian, ale też każdego z nas: Człowieku, gdzie jesteś? Gdzie jest twoje serce? Przypomina, byśmy nie poddawali się zwątpieniu i nie budowali na zewnętrznym człowieku, ale byśmy weszli w głąb siebie, bo tylko tam prawdziwie się odnawiamy. W tych najtajniejszych zakamarkach naszego serca możemy prawdziwie spotkać się z Bogiem, który chce do nas przemawiać, który przygotował dla nas nieprzemijające dary i zaprasza nas do swojej chwały.
Czy jest we mnie gotowość, by odrzucić to, co zewnętrzne i doczesne? Czy chcę przyjąć to, co Bóg dla mnie przygotował?

 

Komentarz do Ewangelii

Kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką (Mk 3,35) – śmiało można powiedzieć, że jest to jedno z tych zdań zapisanych na kartach Biblii, które streszcza całą naukę Jezusa. Również św. Łukasz nazywa matką i braćmi Jezusa tych, którzy słuchają i wykonują wolę Boga (Łk 8,21). Co to dla nas oznacza? Jezus, swoim krewnym, członkiem rodziny, czyni każdego z nas. Mamy tylko i aż wypełniać wolę Boga, być Bogu posłusznym.
Drugi wątek, który pojawia się w dzisiejszej perykopie, to stosunek uczonych w Piśmie do Jezusa, to zarzucenie Jezusowi, że działa nie mocą Ducha Świętego, tylko mocą Belzebuba. Uczeni z Jerozolimy przez swoją niekompetencję nie rozpoznali Ducha Świętego, którym był napełniony Jezus. Ten brak poznania sprawił, że pomylili Go z Belzebubem. To fałszywe świadectwo rozgłaszali wśród ludzi. Jezus tę sytuację skomentował bardzo jednoznacznie: Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego (Mk 3,28-29). Te słowa mogą przerażać. Jednak warto na nie spojrzeć nie przez pryzmat strachu, tylko prawdy o Bożej miłości i ludzkiej kondycji. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Miłosierdzie Boże nie zna granic, lecz ten, kto świadomie odrzuca przyjęcie ze skruchą miłosierdzia Bożego, odrzuca przebaczenie swoich grzechów i zbawienie darowane przez Ducha Świętego. Taka zatwardziałość może prowadzić do ostatecznego braku pokuty i wiecznej zguby” (KKK 1864). Zatem grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest swoistym wyrazem wewnętrznego oporu i w pełni świadomym odrzuceniem Boga i zbawienia. A to z kolei pociąga za sobą konkretne konsekwencje, o których mówi Jezus.
Do której grupy, patrząc na swoje czyny, przynależę? Do krewnych Jezusa czy może do tych, którzy Mu zarzucają szarlataństwo?

Komentarze zostały przygotowane przez Joannę Człapską

 
                                     Cytaty, sentencje i aforyzmy, które odmienią Twój dzień | Life quotes,  Quotations, Christian religions

Litania do Najświętszego Imienia Jezus

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Jezu, Synu Boga żywego, zmiłuj się nad nami.
Jezu, odblasku Ojca,
Jezu, jasności światła wiecznego,
Jezu, królu chwały,
Jezu, słońce sprawiedliwości,
Jezu, Synu Maryi Panny,
Jezu, najmilszy,
Jezu, przedziwny,
Jezu, Boże mocny,
Jezu, Ojcze na wieki,
Jezu, wielkiej rady zwiastunie,
Jezu, najmożniejszy,
Jezu, najcierpliwszy,
Jezu, najposłuszniejszy,
Jezu, cichy i pokornego serca,
Jezu, miłośniku czystości,
Jezu, miłujący nas,
Jezu, Boże pokoju,
Jezu, dawco życia,
Jezu, cnót przykładzie,
Jezu, pragnący dusz naszych,
Jezu, Boże nasz,
Jezu, ucieczko nasza,
Jezu, Ojcze ubogich,
Jezu, skarbie wiernych,
Jezu, dobry pasterzu,
Jezu, światłości prawdziwa,
Jezu, mądrości przedwieczna,
Jezu, dobroci nieskończona,
Jezu, drogo i życie nasze,
Jezu, wesele Aniołów,
Jezu, królu Patriarchów,
Jezu, mistrzu Apostołów,
Jezu, nauczycielu Ewangelistów,
Jezu, męstwo Męczenników,
Jezu, światłości Wyznawców,
Jezu, czystości Dziewic,
Jezu, korono wszystkich Świętych

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Jezu.

Od zła wszelkiego, wybaw nas Jezu
Od grzechu każdego,
Od gniewu Twego,
Od sideł szatańskich,
Od ducha nieczystości,
Od śmierci wiecznej,
Od zaniedbania natchnień Twoich,
Przez tajemnicę świętego Wcielenia Twego,
Przez Narodzenie Twoje,
Przez Dziecięctwo Twoje,
Przez najświętsze Życie Twoje,
Przez trudy Twoje,
Przez konanie w Ogrójcu i Mękę Twoją,
Przez krzyż i opuszczenie Twoje,
Przez omdlenie Twoje,
Przez Śmierć i Pogrzeb Twój,
Przez Zmartwychwstanie Twoje,
Przez Wniebowstąpienie Twoje,
Przez Twoje ustanowienie Najświętszego Sakramentu,
Przez radości Twoje,
Przez chwałę Twoją.

JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Jezu, usłysz nas, Jezu, wysłuchaj nas.

Módlmy się: Panie Jezu Chryste, któryś rzekł: „Proście a otrzymacie; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a będzie wam otworzone” daj nam, prosimy, uczucie swej boskiej miłości, abyśmy Cię z całego serca, usty i uczynkiem miłowali i nigdy nie przestawali wielbić.

Racz nas obdarzyć, Panie ustawiczną bojaźnią i miłością świętego Imienia Twego, albowiem nigdy nie odmawiasz swej opieki tym, których utwierdzasz w swojej miłości. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

 

Sobota, 5 czerwca 2021
ŚW. BONIFACEGO, BISKUPA I MĘCZENNIKA
Zobacz obraz źródłowy
Z listu św. Bonifacego, biskupa i męczennika

Troskliwy pasterz czuwający nad swoją owczarnią
Kościół jest jakby wielką łodzią płynącą po morzu tego świata. Gdy uderzają weń liczne fale doświadczeń, nie wolno jej porzucać; trzeba natomiast kierować.
Przykłady tego znajdujemy u pierwszych Ojców: Klemensa, Korneliusza i wielu innych w Rzymie, Cypriana w Kartaginie, Atanazego w Aleksandrii. Za czasów pogańskich cesarzy kierowali łodzią Chrystusa, Jego umiłowaną Oblubienicą, to jest Kościołem, nauczając, broniąc, pracując i cierpiąc aż do przelania krwi.
Kiedy o nich myślę oraz im podobnych, ogarnia mnie przerażenie, „lęk i obawa mnie przenikają i otacza mnie ciemność moich grzechów”. I bardzo chciałbym opuścić ster Kościoła, który mi powierzono, gdybym tylko znalazł usprawiedliwienie w przykładzie Ojców lub w słowach Pisma świętego.
A zatem, skoro tak się rzeczy mają i prawda może się utrudzić, ale nigdy ulec ani okłamać, strudzony mój duch ucieka się do Tego, który przez usta Salomona powiada: „Miej ufność w Panu, a nie polegaj na własnej roztropności. We wszystkich twych sprawach pamiętaj o Nim, a On pokieruje twymi krokami”. Oraz: „Imię Pana jest zamkiem warownym. Do niego ucieka się sprawiedliwy i będzie ocalony”.
Stójmy zatem mocno przy sprawiedliwości, przygotujmy siebie na doświadczenia, abyśmy otrzymali pomoc od Boga, i wołajmy do Niego: „Panie, Tyś dla nas ucieczką z pokolenia na pokolenie”.
Złóżmy naszą ufność w Tym, który nam zwierzył cały ten ciężar. To, czego sami unieść nie możemy, nieśmy wspólnie z Tym, który jest Wszechmocny, który mówi: „Jarzmo moje jest słodkie, a brzemię lekkie”.
Stańmy do walki aż do nadejścia dnia Pana, albowiem „przyszły na nas dni utrapienia i ucisku”. Jeśli tak się Bogu spodoba, oddajmy życie za święte prawa naszych ojców, abyśmy zasłużyli na wieczne z nimi dziedzictwo.
Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej.
 
Święty Bonifacy

Bonifacy urodził się około 673 r. w Dewonshire, w Anglii (Wessex). Na chrzcie otrzymał imię Winfryd. Jako młodzieniec, czując wezwanie do służby Bożej, został benedyktynem w opactwie Exeter, następnie w opactwie w Nursling. Przyjął imię Bonifacy. Święcenia kapłańskie otrzymał około 30. roku życia. Zaraz po święceniach opat wyznaczył mu funkcję kierownika szkoły w Nursling.
Po pewnym czasie udał się na misje do Fryzji, dzisiejszych północnych Niemiec i Holandii. Szybko musiał jednak powrócić do swojego klasztoru. Wybuchła bowiem wojna między księciem Fryzów a Frankami. Po śmierci opata Winbrecha mnisi wybrali Bonifacego. Nie pozostał jednak długo na tym zaszczytnym stanowisku, gdyż w roku 718 wybrał się ponownie do Niemiec. Dla pozyskania poparcia misji udał się najpierw do Rzymu. Papież św. Grzegorz II dał mu listy polecające do króla Franków i do niektórych biskupów. 14 maja 719 roku Bonifacy opuścił Rzym i udał się do Niemiec. W drodze zatrzymał się w Pawii, gdzie odwiedził króla Longobardów. Stąd ruszył przez Bawarię, Turyngię i Hesję do Fryzji. Spotkał się ze św. Willibrordem. Pod kierunkiem tego doświadczonego misjonarza pracował około 3 lat. Trud misyjny Bonifacego wydawał niezwykłe owoce. W krótkim czasie miał ochrzcić kilka tysięcy germańskich pogan. Bonifacy udał się potem ponownie do Hesji, gdzie w roku 722 założył klasztor benedyktyński w Amoneburgu.
W celu omówienia z papieżem organizacji stałej administracji kościelnej na terenie Niemiec, Bonifacy udał się ponownie do Rzymu. Wyjaśnił papieżowi stan misji i jej potrzeby. Grzegorz II udzielił Bonifacemu święceń biskupich i dał mu pełnomocnictwa, konieczne dla sprawniejszej akcji misyjnej. Wręczył mu również ponownie list polecający do króla Franków, Karola Martela. Ponieważ zapotrzebowanie na misjonarzy rosło, Bonifacy zwrócił się z apelem do klasztorów w Anglii o pomoc. Benedyktyni przysłali mu licznych i gorliwych misjonarzy. W roku 723 Bonifacy przybył na dwór Karola Martela. Ten dał biskupowi listy polecające do wszystkich urzędników frankońskich, by mu służyli wszelką dostępną pomocą. Korzystając z uprawnień metropolity misyjnego, Bonifacy mianował biskupów w Moguncji i w Würzburgu. Założył wiele placówek stałych, zależnych od tych biskupów, a także szereg klasztorów benedyktynów i benedyktynek.
Uradowany tak pomyślnymi wynikami papież św. Grzegorz III wezwał Bonifacego do Rzymu i nałożył mu uroczyście paliusz metropolity-arcybiskupa z władzą mianowania i konsekrowania biskupów na terytorium Niemiec na wschód od Renu. Ponadto mianował go swoim legatem na Frankonię i Niemcy. Na mocy tak rozległej władzy Bonifacy zwołał do Bawarii synod, aby do administracji kościelnej wprowadzić ład, gdyż dotychczasowa akcja miała charakter okazjonalny i chaotyczny. Dzięki poparciu księcia Odilona zdołał przywrócić karność kościelną. Ustanowił biskupstwa w Passawie, Freising, Ratyzbonie (Regensburgu) i w Eichstätt. W Salzburgu mianował biskupem mnicha benedyktyńskiego, Jana. Posuwając się w głąb Niemiec, założył nadto biskupstwo w Fuldzie, które uznał za centrum i ośrodek swojej działalności misyjnej.
W tym samym czasie we Francji nie zwoływano żadnych synodów. Wiele stolic biskupich było nieobsadzonych. Wśród duchowieństwa i wiernych upadek karności kościelnej był jaskrawo widoczny. Raport o tej sytuacji Bonifacy przesłał do Rzymu, do nowego papieża, św. Zachariasza. Otrzymał od niego polecenie, by jako legat papieski zabrał się do koniecznej reformy. Przeprowadził ją na synodzie generalnym w roku 743. Uchwały tam podjęte potwierdziły synody miejscowe. Nadto biskupi Galii wysłali do papieża list hołdowniczy i wspólne wyznanie wiary. Radując się z tak obiecującej reformy w Galii, Bonifacy chciał zaproponować podobną reformę w Anglii. W tej sprawie napisał do prymasa Anglii, Kutberta, który podobne reformy także przeprowadził. W roku 745 dzięki interwencji Bonifacego papież podniósł biskupstwo w Kolonii do godności metropolii. Podobnie uczynił z biskupstwem w Salzburgu i Moguncji (747).
Mając 80 lat, po raz trzeci udał się na misje do Fryzji. Kiedy jednak dotarł do miasta Dokkum, został napadnięty przez pogan i wraz z 52 Towarzyszami 5 czerwca 754 roku zamordowany. Jego ciało przewieziono do Utrechtu, by je pochować w miejscowej katedrze. Jednak uczeń Bonifacego, św. Luli, zabrał je do Fuldy. Tam bowiem Bonifacy chciał być pogrzebany – i tam spoczywa do dziś. Co roku przy grobie św. Bonifacego zbiera się episkopat niemiecki na swoje narady. Ku czci św. Bonifacego wystawiono w Niemczech wiele kościołów. Jest on także bardzo czczony w Anglii. Już w roku 756 na synodzie plenarnym episkopat angielski ogłosił św. Bonifacego swoim patronem obok św. Grzegorza I Wielkiego, papieża, i św. Augustyna z Canterbury, pierwszego prymasa Anglii.
Św. Bonifacy jest patronem Niemiec, diecezji w Fuldzie, Erfurcie, Moguncji oraz diecezji łomżyńskiej i archidiecezji warmińskiej, a także kasjerów, krawców, księgarzy i piwowarów.

W ikonografii św. Bonifacy jest przedstawiany w biskupim stroju – w ornacie, paliuszu, mitrze lub jako benedyktyński mnich. Jego atrybutami są: kruk, lis, krzyż z podwójnym ramieniem – symbolizujący legata papieskiego, księga Ewangelii przebita mieczem (taką bowiem znaleziono przy nim po męczeńskiej śmierci).

Módlmy się. Wszechmogący Boże, święty Bonifacy, męczennik, głosił prawdziwą wiarę i własną krwią ją przypieczętował, † spraw za jego wstawiennictwem, * abyśmy tę wiarę wiernie zachowywali i wyznawali całym życiem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

„KTÓŻ jak BÓG”

Drodzy Rodacy przecież jesteśmy katolikami i znamy Przykazania Boże i Kościelne, więc proszę Was przestrzegajmy je, bo widzicie ile jest w ludziach złości, która doprowadza do kłótni a wielu nawet do wściekłości i morderstw. Popatrzcie jak dużo katolicy mają wrogów – prawie cała Europa przeciwko Panu Bogu i katolikom. We Francji płoną kościoły, w Chicago sprzedają piękne kościoły sami biskupi zamiast apelować i zachęcać ludzi, aby przychodzili do kościołów na Msze Święte i Nabożeństwa, a oni zamykają Nabożeństwa a Kościoły sprzedają. Przecież robią to świadomie i na własną prośbę wieczne piekło wybierają, bo oni wiedzą za co spada się do piekła na wieczność. Do tych haniebnych czynów kusi ich lucyfer, który chce zupełnie zniszczyć Planetę Ziemię, bo sam jest nienawiścią i robi wszystko na złość Bogu Wszechmogącemu i nam ludziom, których stworzył Bóg na Swoje podobieństwo. Bóg stworzył tę piękną Ziemię dla nas i dał nam nawet leki w przyrodzie. Dlatego bądźmy wdzięczni Panu Bogu i kochajmy Go, a Bóg nauczy nas kochać bliźniego. Widzimy że nasi wrgowie chcą nas szczepić nawet dadzą nam znak lucyferyczny „666” – strzeżmy się, dbajmy o siebie i siejmy dookoła miłość i szacunek a nie bądźmy dla siebie wrogami. mk.

 

Telewizja „CHRYSTUSA KRÓLA” z Chicago.

 

W CZĘSTOCHOWIE JUŻ PANUJE WRÓG – MASONERIA PAULIŃSKA ZAMIAST PANA BOGA KRÓLA I KRÓLOWEJ, BO KRÓLOWEJ CUDOWNY OBRAZ POWIESILI NA CZARNEJ ŚCIANIE JAK W PIEKLE I  BARDZO JEJ DOKUCZAJĄ SWOIM DEMONICZNYM POSTĘPOWANEM I POMYSŁAMI I LUDZI DO KLASZTORU NIE WPUSZCZAJĄ.

Siedlisko czarnych kruków na Jasnej Górze !

https://www.youtube.com/watch?v=Ng6ltYWrAgk

Cud Eucharystyczny w Sokółce oczami naukowców badający

to zjawisko | BOŻE CIAŁO

https://www.youtube.com/watch?v=pblFtpRRZR0

Święci którzy zwyciężyli szatana. Część 1.

https://www.youtube.com/watch?v=iSOjk165Zmc

Ta TRUCIZNA niszczy nasz Kościół I ks. Piotr Glas

https://www.youtube.com/watch?v=soM2omDVvXU

Ksiądz Szustak TRZĘSIE Kościołem i nowa REWOLUCJA Franciszka!

https://www.youtube.com/watch?v=1SKGRxoEaFk

Dlaczego nazywacie księży „ojcami” skoro nimi nie są. Według Pisma Świętego mamy tylko jednego OJCA – BOGA WSZECHMOGĄCEGO w Niebie i jednego ziemskiego naturalnego, który ma żonę i dzieci. Nie okłamujcie nas i siebie, bo np. żaden „ojciec” z Rydzyka, skoro oszukał „dzieci” i wepchnął ich w ramiona wrogów – najeźdźców żydowskich a ten wróg A.Duda – zdrajca nazwał naszą Ojczyznę POLIN za zgodą tego „ojca” Rydzyka też zdrajca Narodu Polskiego i Matki Bożej. 

 

To stanowi źródło wielu grzechów w naszym życiu 

ks. Dominik Chmielewski

https://www.youtube.com/watch?v=EcXwWgiZzbQ

Lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła Katolickiego!

  1. Usunąć św. Michała, Opiekuna Kościoła Katolickiego z wszelkich modlitw odmawianych podczas Mszy Św. oraz poza Mszą – raz na zawsze. Usunąć wszelkie jego figury. Mówić, że to z polecenia Chrystusa.

  1. Znosić praktyki pokutne podczas Adwentu, takie jak nie jedzenie mięsa w piątki lub poszczenie. Wykluczyć jakikolwiek czyn samoponiżania się. Zastąpić go aktami radości, szczęścia i miłości bliźniego. Twierdzić, że Chrystus już zwyciężył i że niebo jest dla nas. I że wobec tego ludzkie wysiłki są bezużyteczne.

  1. Angażować pastorów protestanckich dla deformacji i desakralizacji MszyŚwiętej. Prowokować wątpliwości, że Eucharystia jest bliższa wierze protestanckiej i że jest to tylko chleb i symbol. Usunąć całą łacinę z liturgii Mszy Św., modlitw i pieśni. Wnosi ona poczucie tajemnicy i szacunku. Ukazywać to jako zaklęcia wróżbitów. Ludzie wkrótce przestaną myśleć, że kapłani posiadają szczególną mądrość Bożą przewyższającą każdą inną.

  1. Zachęcać kobiety do zdejmowania w kościele nakryć głowy, włosy są zmysłowe. I niech żądają one prawa do bycia kapłanami, lektorami i diakonami. inicjować ruch wyzwolenia kobiet.(przyzwolenie na ubiór plażowy: gołe brzuchy, mini, gołe plecy, krótkie szorty, klapki.

  1. Zastopować przyjmowanie Komunii Św. na kolanach. Przykazać zakonnicom, aby nie pozwalały dzieciom trzymać złożonych rąk przed i po Komunii Św. Mówić im, że Bóg kocha je takimi, jakie są i pragnie je widzieć całkowicie zrelaksowane. Spowoduje to z czasem całkowity zanik poczucia sacrum. (Ten pogański sposób zachowania się jest również coraz bardziej widoczny w Kościele polskim – przyp. Red.)

  1. Zlikwidować kościelną muzykę organową i na jej miejsce wprowadzić gitary, lutnie, perkusje i przytupywanie. Zapobiegnie to jakimkolwiek modlitwom osobistym lub rozmowom z Jezusem. Uniemożliwia to relację osobową dzieci i młodzieży z Jezusem, co sprawi, że nie będzie religijnych powołań.

  1. Profanować hymny do Matki Bożej i świętego Józefa. Mówić, że są zbyt bałwochwalcze. Zastąpić je pieśniami protestanckimi. To wprowadzi sugestię, iż Kościół Katolicki uznaje, że protestantyzm jest prawdziwą religią lub co najmniej równorzędną wobec religii Kościoła Katolickiego.

  1. Zmienić nawet wszystkie hymny do Jezusa. One przypominają ludziom ich słodkie dzieciństwo, co w konsekwencji przypomina im o pokoju, jaki zyskuje się przez umartwienia i pokutę przed Bogiem. Wprowadzać nowe pieśni, by przekonać ludzi, że poprzednie obrzędy były błędne. Zadbać o to, by w każdej Mszy znalazła się co najmniej jedna pieśń, która nie wymienia imienia Jezusa, lecz tylko miłość do ludzi. Młodzi będą entuzjastami miłości bliźniego.

  1. Usunąć wszystkie relikwie świętych z ołtarzy, a następnie zastąpić je ołtarzami pogańskimi, niebłogosławionymi, które będą używane do składania żywych ofiar w mszach szatańskich. Anulować prawo kościelne, które mówi, że Msza w kościele może być odprawiana tylko na ołtarzu zawierającym relikwie świętych.

  1. Wstrzymać praktykę odprawiania Mszy przed Eucharystią w Tabernakulum. Nie dopuszczać żadnych tabernakulów na stołach używanych do odprawiania Mszy. Ołtarz powinien wyglądać jak stół w jadalni. Uczynić go przenośnym w celu zasugerowania, że nie jest on święty, lecz że może spełniać rozmaite zadania, jak np. stół konferencyjny lub stół do gry w karty.

Za nim postawić co najmniej jedno krzesło. I niech ksiądz siada na nim po Komunii

dla zaznaczenia jego odpoczynku po jedzeniu. Nigdy nie pozwolić księżom klęczeć

podczas Mszy, jak również ludziom podczas podawania Komunii.

  1. Usunąć z kalendarza kościelnego świętych, paru za jednym razem. Zabronić kapłanom mówienia o świętych, chyba że są wymieniani w Ewangelii. Mówić, że w świątyni mogą przebywać protestanci, którym mogłoby się to nie podobać.

  1. Podczas czytania Ewangelii opuścić wyraz „Święty„. Na przykład w Ewangelii wg świętego Jana po prostu mówić Ewangelia wg Jana. To będzie powodować likwidację ich czci przez ludzi. Tak długo przepisywać Biblię, aż stanie się identyczna z protestancką.

  1. Usunąć i zniszczyć wszystkie osobiste książeczki do nabożeństwa. Położy to kres odmawianiu Litanii do Najświętszego Serca Jezusa, Błogosławionej Matki, świętego Józefa oraz utrudni przygotowanie do Komunii Świętej. Spowoduje to skrócenie, a z czasem całkowite zaniechanie dziękczynienia po Komunii Świętej.

  1. Usunąć wszystkie figury i obrazy Aniołów. Po co mieć wokół wizerunki naszych wrogów? Nazywać to legendą lub historią złych czasów.

  1. Wyeliminować Zakon Mniejszych Egzorcystów wyrzucających diabła. Szczególnie mocno nad tym pracować. Ugruntować przekonanie, że nie ma rzeczywistego diabła. Wmawiać, że jest to ewangeliczny sposób ukazywania zła i że nie może być dobrego opowiadania bez czarnego charakteru. W następstwie tego ludzie przestaną wierzyć także i w piekło i nie będą się obawiać tam iść.

  1. Uczyć, że Jezus był tylko człowiekiem, że miał braci i siostry i nienawidził istniejących instytucji. Mówić, że lubił przebywać w towarzystwie prostytutek, szczególnie Marii Magdaleny. Opowiadać, że nie przebywał w Kościołach i Synagogach.

  1. Pamiętaj, że możesz spowodować, by zakonnica porzuciła zakon, przez odwoływanie się do jej próżności, wdzięku i urody. Spowodujecie zrzucenie habitu, co doprowadzi automatycznie do odrzucenia modlitwy różańcowej. Pokazywać światu, że istnieją różnice zapatrywania w ich zakonie, a powołania wyschną.

  1. Spalić wszystkie katechizmy. Powiedzieć nauczycielom, by uczyli miłości do ludzi, zamiast miłości do Boga. Mówić, że jest dojrzałością kochać otwarcie. Uczynić seks powszechnym wyrazem miłości na lekcjach religii. Uczynić seks nową religią.

  1. Zamknąć wszystkie szkoły katolickie przez zredukowanie liczby powołań. Głosić, że zakonnice są niedopłaconymi pracownikami społecznymi i że Kościół bogaci się na nich.

  1. Zniszczyć papieża, przez zniszczenie jego Imperium Uniwersytetów. Oddzielić Uniwersytety od papieża przez głoszenie, że rząd (państwo) chętnie przeznaczy na nie fundusze. Zmienić również nazwy religijnych instytucji na świeckie, jak np. Immaculate Conception School na Compton High School (Szkoła Niepokalanego Poczęcia na Wyższą Szkołę Komptona). Nazywać je ekumenicznymi (tj. wielowyznaniowymi).

  1. Atakować władzę papieża przez nałożenie ograniczenia wieku w tej służbie. Granicę wieku stopniowo obniżać. Mówić, że to z troski, by nie był przepracowany.

  2. Bądźcie śmiali. Osłabiajcie papieża przez ustanowienie Synodu Biskupów. Papież wówczas będzie figurantem, podobnie jak królowa angielska dzięki Izbie Lordów i Parlamentowi. Kościół będzie wówczas otrzymywał rozkazy od Synodu Biskupów. Następnie osłabić władzę biskupią przez ustanowienie odpowiednika synodu na poziomie księży. Mówić, iż jest to forma wyrażenia uznania księżom, na jakie od dawna zasługiwali. Potem zaś osłabić władzę księży przez utworzenie grup świeckich kierujących księżmi. Będzie wówczas wspaniale rozwijać się nienawiść tak, iż nawet kardynałowie porzucą Kościół. Głosić, że Kościół jest teraz demokratyczny.

  1. Zmniejszyć powołania kapłańskie przez utratę szacunku świeckich do stanu kapłańskiego. Chwalić wyrzuconych księży, którzy porzucili wszystko z miłości dla kobiety. Nazywać ich bohaterami. Honorować zeświecczonych księży jako prawdziwych męczenników, którzy byli tak prześladowani, iż nie mogli tego dłużej wytrzymać.

  1. Zacząć zamykać kościoły z powodu braku księży. Nazywać to oszczędnością i dobrą praktyką biznesową. Mówić, że Bóg wszędzie słucha modlitw, a więc kościoły są ekstrawagancją, czyli zbytkiem.

  1. Posługiwać się komisjami świeckich oraz księżmi o słabej wierze dla potępiania oraz dezaprobaty jakichkolwiek wizji Błogosławionej Matki czy też jakichkolwiek rzekomych cudów, szczególnie zaś świętego Michała Archanioła. Możecie być pewni, że żadna z tych rzeczy nigdy nie uzyska aprobaty po Drugim Soborze Watykańskim. Następnie nazwać to nieposłuszeństwem (buntowaniem się) wobec władzy, jeżeli ktokolwiek będzie postępował zgodnie z tymi objawieniami lub będzie je rozpowszechniał, czy też chociażby myślał o nich. (Przyp. red.: Widać to doskonale na przykładzie Medjugorie i innych objawień Matki Bożej).

  1. Wprowadzić prawo rozwiązywania Kurii za każdym razem, gdy nastaje nowy papież. To spowoduje z całą pewnością, że Kuria będzie posiadać wielu radykałów i modernistów.

  1. Wybrać antypapieża. Wmawiać, iż przyprowadzi on protestantów na powrót do Kościoła i może nawet Żydów. Antypapież może być wybrany przez przyznanie prawa wybierania biskupom. Będzie wtedy tak wiele nowo mianowanych na papieży, że antypapież wystąpi jako papież kompromisowy.

  1. Wyeliminować spowiedź przed Pierwszą Komunią Św. dla klasy drugiej i trzeciej, tak iż nie będzie dzieciom przeszkadzać brak spowiedzi przed Komunią, kiedy przejdą do klas wyższych. Spowiedź wówczas zniknie.

  1. Pozwolić kobietom i osobom świeckim na rozdawanie Komunii Św. Argumentować, iż mamy teraz czas świeckich. Zacząć podawać Komunię Św. na rękę i na stojąco lub siedząco jak protestanci, zamiast na klęcząco; mówiąc, iż w ten sposób czynił sam Chrystus. Zgromadzić opłatki dla mszy szatańskich. Następnie zamienić indywidualne przyjmowanie Hostii, stawiając naczynie z opłatkami, które będą zbierane podczas opuszczania Kościoła. Mówić, że będą one przynosić dary Boga w życiu codziennym. Zainstalować maszyny automatyczne do wydawania Komunii, nazywając je tabernakulum.

  1. Po zapanowaniu antypapieża rozwiązać Synod Biskupów, związki księży, świeckie grupy doradców. Zabronić jakiejkolwiek osobie kościelnej angażowania się w politykę. Mówić, że Bóg kocha pokorę i nienawidzi szukających chwały.

  1. Dać najwyższą władzę papieżowi do wybierania swego następcy. Nakazać pod groźbą ekskomuniki przyjąć znak bestii wszystkim prawdziwie kochającym Boga.

  1. Ogłosić, że wszystkie dotychczasowe dogmaty są fałszywe, prócz dogmatu nieomylności. Oświadczyć, że Jezus Chrystus był rewolucjonistą, który dogmatów nie

ustanawiał. Mówić, że prawdziwy Chrystus wkrótce nadejdzie.

  1. Rozkazać wszystkim podległym papieżowi walczyć w Świętej Krucjacie dla rozprzestrzenienia jednej ogólnoświatowej religii. Szatan wie, gdzie znajduje się całe zaginione złoto. Bezwzględnie zdobyć cały świat. Da to ludzkości to, za czym zawsze tęskniła = ??

===========================================================================

MISTRZOWSKI PLAN ZNISZCZENIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO!
Dr Jerome Daninques, lekarz miejski w Nowym Jorku

CZĘŚĆ I. MISTRZOWSKI PLAN

Ktoś pozostawił wielką zapieczętowaną kopertę, „zapomnianą” w moim medycznym gabinecie. Przez 2 miesiące nikt się po nią nie zgłosił. Otworzyłem ją wreszcie, chcąc znaleźć wewnątrz, być może, adres jej właściciela. Znalazłem w środku z wielkim zdziwieniem coś, co nazwano „Mistrzowski plan zniszczenia Kościoła. Nikt tego „dzieła” nie podpisał i nie było również żadnego adresu. Był tylko bardzo precyzyjny plan zniszczenia Kościoła Chrystusowego. Było tam powiedziane, że jest ponad 1300 masonów, którzy stali się katolickimi księżmi dla zniszczenia Kościoła Chrystusowego od środka. Nie wiem, czy jest to prawdą, ale co wiem -jest prawdą, że „Mistrzowski plan” jest niesłychanie bezczelny. Zdecydowałem się ten plan opublikować, ponieważ uważam, że to pomoże otworzyć oczy wielu księżom oraz dobrym chrześcijanom zanim będzie za późno. Bądźcie czujni, przyjaciele. Ktoś pracuje bardzo przeciwko Kościołowi. Otwórzcie wasze oczy! Nie śpijcie, kiedy diabeł nie śpi!

„Mistrzowski plan” wydaje się całkiem bezbłędny. Składa się on z trzech części: pierwszej – zawierającej konkretny plan zniszczenia, drugiej – jak tego dokonać, krok po kroku, trzeciej – kto ma tego dokonać. Sens „Mistrzowskiego planu” jest niesłychanie prosty. Polega on na zaszczepieniu miłości i adoracji (kultu) dla człowieka, a wyeliminowaniu miłości i kultu dla Boga. Kiedy miłość Boga przestanie istnieć, ludzie nie będą zdolni do miłości, za to będą oni nienawidzić. Tak, więc pierwsze przykazanie Boskie ma być zastąpione słowami: „Miłuj tylko bliźniego swego jak siebie samego”, odrzucając pierwszą część „Miłuj Boga ponad wszystko, całym swym sercem, całą swoją duszą oraz całym swym rozumem”. Ten plan jest bardzo atrakcyjny, ponieważ wszystko w nim jest oparte na miłości bliźniego. I tak w imię tej miłości dobrzy katolicy, księża i biskupi będą łatwo przekonywani do zakończenia swej miłości do Boga. W imię miłości nastąpi próba zaszczepienia nienawiści do sensu tej miłości, jaką jest Bóg. Czy jesteście świadomi teraz, drodzy przyjaciele, jak nieobliczalne skutki może przynieść ten plan? Jestem pewny, że kiedy staniecie się świadomi wszystkich szczegółów, przyznacie, że jest to szatańsko proste rozbicie Kościoła Chrystusowego od wewnątrz, detronizacja Chrystusa w duszach chrześcijan… I w końcu… Zabicie także miłości do bliźniego, ponieważ miłość do bliźniego nie może istnieć bez miłości do Boga. „Mistrzowski plan” przewidział to dokładnie. W opisie „Mistrzowskiego planu” możecie napotkać coś, co przypomina realizm (wiarygodność), ale to nie jest przypadek.

CZĘŚĆ II. „KOŚCIÓŁ POWSZECHNY

„Mistrzowski plan” wskazuje na początku, że ze wszystkich kościołów nazywających się chrześcijańskimi, ten jeden, który jest ostoją wszystkich, to Święty Kościół Katolicki. Plan, więc nawołuje do zniszczenia fundamentów Świętego Kościoła Katolickiego i od razu do zniszczenia całego chrześcijaństwa ciężarem upadającego Kościoła.
Koniecznie trzeba usunąć nazwę Święty, ponieważ to stale kieruje uwagę ku osobie Boga, jest w tym coś świętego i jest to niepotrzebne i szkodliwe. Jest to łatwe do wykonania, przez nieczynienie niczego innego, jak domaganie się zbliżenia do naszych protestanckich braci. Dlatego mówić, że Kościół jest Święty i Jedyny obraża naszych protestanckich braci i katolicy nie powinni się tego domagać. Tak, więc bardzo łatwo  nikt nie będzie mówił Jedyny, Święty itp. Innym przeszkadzającym słowem jest „katolicyzm”, ponieważ jest on blisko związany z uwielbianiem Boga i Chrystusa i jest niezbędne wyeliminowanie tego pojęcia. Jest to stosunkowo łatwe do wykonania: niezbędnie należy zastąpić słowo „katolicki” słowem „powszechny”, od tego momentu wszystko, co będzie powiedziane i czynione, będzie wyglądało tak samo jak dotychczas, ale Święte znaczenie słowa „katolicki” związane z Bogiem i Chrystusem będzie już usunięte. 

„Kościół Powszechny” powinien opanować świat, wszystkie kościoły będą złączone, a wśród nich byliby również Żydzi, hindusi, muzułmanie. Pierwszym przykazaniem tego „Kościoła Powszechnego” i tylko jedynym powinno być „kochaj bliźniego, jak siebie samego”. Oczywiście Bóg w tym „kościele” ma dalej istnieć. Ale jest to Bóg, który jest bardzo dobry, tak dobry, że On nie karze, który nie umie karać, a więc wszyscy szybko zapomną o Nim, ponieważ ludzie zapominają o Bogu, który nie wymaga respektowania Swoich przykazań, który nie żąda niczego. Oczywiście jest to tylko propozycja „Mistrzowskiego planu”. Ale wiele lat przed tym jest konieczne rozpoczęcie działania w mniejszym zakresie, z bardzo prostym zadaniem. Jest to plan, na który potrzeba 25 lat, potrzeba dużo cierpliwości, ostrożności i wciągnięcia do współpracy biskupów, księży i dobrych katolików. Zawsze. w imieniu miłości i miłosierdzia. Chociaż słowo „miłosierdzia” jest także niewygodne, ponieważ sugeruje ono miłość do bliźniego i jest także związane z Bogiem i Chrystusem oraz z miłością do Matki Bożej i wszystkich świętych. Także słowo „miłosierdzie” powinno być usunięte i tylko pozostać ma słowo „miłość”. Słowo „miłość” powinno zastąpić wszystkie inne określenia, być zrozumiałe dla wszystkich ludzi, połączyć ich lepiej w jedną całość Ale mimo tego, powtarzam, że jest to tylko propozycja planu. Początek musi być bardziej prosty, pozbycie się rzeczy o „małym znaczeniu”, zasianiu fałszywej pobożności, współczucia dla niekatolików. Otwarcie drzwi Kościoła Katolickiego dla niewierzących w Boga chrześcijańskiego (Żydzi, hindusi). „Mistrzowski plan” zakłada, że słowo „pobożność” jest zbyteczne j konieczne jest zastąpienie go słowem „współczucie”, które nie jest już powiązane z Bogiem, Chrystusem i Jego Matką. Osiągnięcie tego jest proste przez utożsamianie słowa „pobożność” z dewocją, z ludźmi bez charakteru, bezkrytycznymi, jest konieczne mówienie, że „pobożność” kojarzy nam się ze starą kobietą, która nie ma, co robić i z nudów spędza czas w kościele.

CZĘŚĆ III.  BEZ HABITÓW I SUTANN.

Pierwszą rzeczą w „Mistrzowskim planie” jest odebranie z wnętrza ludzi wierzących pewnych rzeczy, bez wielkiego znaczenia. Pierwsze lata przyniosą eliminację szkaplerzy i medalików u ludzi.

Spowodowanie, że księża i zakonnicy przestaną nosić habity. Wszystkie te sprawy będą wyglądały z pozoru niewinnie, powiada „Mistrzowski plan”, ale będą one sprzyjały takiemu życiu, które stopniowo pozwoli zapomnieć o istnieniu Boga, Chrystusa i Matki Bożej. Dwadzieścia lat temu „Mistrzowski plan” założył sobie usunięcie habitów, sutann, ponieważ ten ubiór już sam w sobie kojarzy się ze służbą Bogu.  Każdy habit zakonny na ulicy był od razu symbolem życia poświęconego Bogu, byłby cichym, ale stałym znakiem tego, że Bóg i Chrystus istnieją w XX w. i że tysiące ludzi są gotowe poświęcić swe jedyne życie dla miłości do Chrystusa. „Mistrzowski plan” założył to sobie dobrze. Plan ten rozpoczął się powiedzeniem, że habity są rzeczą przestarzałą, dodając do tego, że księża i zakonnice ubrani po świecku mogą wpływać lepiej na swoje otoczenie, niż gdyby byli oni w habitach i sutannach. Po trzecie habity mogą źle wpływać na „protestanckich braci”, których należy do siebie przyciągnąć. Bez wątpienia „Mistrzowski plan” odniósł wielki sukces. Teraz nie widać księży i bardzo mało zakonnic na ulicach i nigdzie. To jest pierwsza część planu. Jego część końcowa przewiduje w ogóle eliminację duchownych i koniec ich działalności. „Mistrzowski plan” ma nadzieję, że ludzie zapomną, jak wygląda ksiądz i zakonnica. Jeśli oni nie będą istnieć i działać, jest pewne, że młodzi ludzie będą obojętni na problem poświęcenia się Bogu i nikt nie będzie rozważał możliwości zostania księdzem lub zakonnicą.
Następnym zadaniem „Mistrzowskiego planu” jest doprowadzenie do zniesienia celibatu. Jeśli księża zaczną się żenić, to tak jakby już nie byli księżmi – ludźmi, którzy przeznaczyli swe całe życie tylko dla Chrystusa. Każdy mógłby być księdzem, jeżeli każdy być nim może, jest to tak samo, jakby nikt nim nie mógł zostać. Pod tym względem „Mistrzowski plan” nie odniósł jeszcze sukcesu, ale ma on nadzieję osiągnąć ten cel. W tym planie będziemy użyci my: ty i ja, drogi czytelniku, wszyscy dobrzy katolicy, księża, zakonnice, biskupi do zniszczenia stanu kapłańskiego. Plan zakłada również opuszczenie klasztorów przez zakony. Idea jest tutaj podobna. Insynuacja, że „bracia” na ulicach potrzebują ich, że Karmeli mogą czynić wiele dobrego lecząc chorych, zakładając szkoły itp. Jak widać, plan wydaje się niewinny, ale jest on bardzo sprytny. Kto nie pójdzie kierując się miłością bliźniego do tego, który płacze, który cierpi, który potrzebuje, jeśli jest to Chrystus w postaci bliźniego płaczący – cierpiący?
„Mistrzowski plan” odniósł wielki sukces w tej dziedzinie. Wiele klasztorów nie jest już klasztorami. Pomniki miłości do Boga przestały istnieć. „Mistrzowski plan” chce je zniszczyć kompletnie, ponieważ on wie bardzo dobrze, że płoną w nich ogniska miłości do Boga i Chrystusa. Wychodząc na ulice, zakonnicy nie są już twierdzami wiary, ubrani jak ludzie świeccy, szybko dochodzą do wniosku, że mogą asystować swoim świeckim „braciom”, nie będąc już duchownymi, a w końcu przyjdzie też wniosek najważniejszy, że oni mogą kochać swoich „braci” lepiej niż będąc duchownymi. Plan pracuje dobrze. Celem jest postawienie na piedestale człowieka zamiast Boga. Człowiek jest Bogiem. Bóg nie istnieje. Nie jest koniecznością adorować Go, nie jest koniecznością poświęcać życie dla Niego, ale należy to zrobić dla człowieka, który jest ,,prawdziwym bogiem”.Drodzy księża i zakonnicy, błagam, dla miłości Boga, załóżcie z powrotem sutanny i habity! Każde działanie, które podejmiecie w imię miłości do Boga i waszego bliźniego, będzie tysiąc razy lepsze niż tysiąc dyskusji lub tysiąc „prac” związanych z miłosierdziem, to będzie świadectwem miłości do Chrystusa. Chrystusa prawdziwie uczestniczącego w twoim życiu. Bądźcie dumni z tego, kim jesteście i pokażcie światu, że czujecie się właśnie dumni z tego! Zabrałem mojego 6-letniego syna do katolickiej szkoły prowadzonej przez zakonnice, ale ubrane po świecku. Przedstawiłem syna przełożonej szkoły, a syn zapytał ją: Dlaczego nie ubierasz się jak zakonnica? Czy dlatego, że wstydzisz się przed ludźmi tego, że jesteś zakonnicą. Przełożona zrobiła się czerwona jak pomidor i nie odpowiedziała… i mój syn… po dwóch latach zapomniał, że zakonnice istnieją. Dla niego są one tylko nauczycielkami. Jest to tak jakby Bóg zniknął na razie w szkołach.

CZĘŚĆ IV. MAŁO WAŻNE RZECZY.

Jak to przedstawiliśmy w poprzedniej części, pierwsza część „Mistrzowskiego planu” zakłada zabranie ludziom pewnych „wewnętrznych rzeczy”, o których powiada się, że są mało ważne, a które urażają naszych niekatolickich „braci”. Obserwowaliśmy atak „Mistrzowskiego planu” przeciw habitom. Zakłada się też „usunięcie” ludzi noszących medaliki, szkaplerze, różańce itp. „Mistrzowski plan” rozważa to „bardzo poważnie”, ponieważ te rzeczy wyglądające, „mało ważnie” są największymi symbolami Chrystusa, Matki Boskiej i Boga… jest konieczne usunięcie ich z otoczenia, gdyż tworzą one pewną atmosferę religijności. „Mistrzowski plan” znów podkreśla tutaj, że usunięcie tych rzeczy bardziej przyciągnie „protestanckich braci” do Kościoła Katolickiego, nie będą oni tak bardzo urażeni widokiem katolickich symboli. I ten plan już działa.
Matka Boża przyniosła szkaplerz w 1261 r., kiedy Ona przybyła do St. Simon Stock w Londynie, obiecując mu najwięcej, co Ona mogła obiecać. Matka Boska obiecała, że ktokolwiek będzie umierał mając przy sobie szkaplerz, to nie pójdzie do piekła, a tym samym trafi do Nieba. Matka Boska nie postawiła tu żadnych dodatkowych warunków. Tylko noszenie szkaplerza.
Jestem lekarzem i ze śmiercią miałem dużo do czynienia. Wiem, że sam muszę umrzeć i wszyscy musimy umrzeć. Wiem, drogi czytelniku, że twoje ręce, twoje oczy, twoje serce muszą pewnego dnia przestać funkcjonować. Ja to wiem i ty to wiesz, że one będą się rozkładać, będą gnić po tym, jak twoi bliscy cię pochowają, twoje własne dzieci lub twoi rodzice będą musieli zrobić coś z twoim ciałem, które zniknie z powierzchni ziemi. Jeżeli po śmierci trafisz do Nieba, oznacza to, że wykorzystałeś swoją szansę w ziemskim życiu. Jeśli trafisz do piekła, znaczy, że głupio przegapiłeś tę szansę (w ziemskim życiu).
Jeżeli Kennedy lub Krzysztof Kolumb są w Niebie, oznacza to, że w swym ziemskim życiu postępowali właściwie, jeżeli są oni w piekle – byli głupcami w życiu doczesnym, chociaż oni posiadali szacunek, poważanie, dobre zdrowie i wielką władzę. Trafić do Nieba jest celem każdego po życiu doczesnym. Ten, kto kończy życie, jest pewny, że zasłużył na Niebo, jest bezpieczny, a ten niewierzący nie wie absolutnie nic.
Ponad 30 papieży popularyzowało szkaplerz, oni nosili go, określali jego znaczenie najpiękniejszymi słowami, jakie znał świat. Tysiące księży i biskupów propagowało go przez 7 wieków i miliony katolików nosiły szkaplerz. I nagle, jak magiczną mocą, zaprzestano teraz o nim mówić, jeśli ktoś chciałby otrzymać szkaplerz w kościele, to okazuje się, że tam go nie ma. Nawet karmelici nie mają szkaplerzy, ani nie są często proszeni, aby je wykonywać. Nie ma szkaplerzy. Niektórzy mówią, że są rzeczą niepotrzebną dla ogółu ludzi. A jednak szkaplerz jest w dalszym ciągu prostą, skuteczną bronią naszej Matki, wielką łaską od Niej dla Jej dzieci. Drogi katolicki przyjacielu, czy chcesz iść do Nieba? Jest to łatwe, jeśli umrzesz ze szkaplerzem. Noś szkaplerz. Twoja Matka, Matka Boża zaleca ci to, ponad 30 papieży, obecny papież zaleca ci to. Nie daj się złowić w sieć „Mistrzowskiego planu”. Wygrasz Niebo.

CZĘŚĆ V. MSZA ŚWIĘTA JEST UCZTĄ (BANKIETEM).

Msza św. jest także obiektem ataku „Mistrzowskiego planu”. Nie próbuje się usunąć jej od razu, ponieważ byłoby to niemożliwe. Atak ten będzie innego rodzaju. Plan zakłada usunięcie sensu Mszy, świętości przemiany chleba i wina, powrotu ofiary Krzyża… Ma to być zredukowane do „bankietu” – braterstwa ludzi. „Mistrzowski plan” powiada – chrześcijanie mówią, że Msza jest ucztą, popierajmy to, mówmy, że jest to uczta dla braci. Niech ksiądz będzie odwrócony twarzą do ludzi. To musi być zaakceptowane. Ksiądz nie może być odwrócony do parafian plecami. To jakby ich obraża. Ta prosta rzecz spowoduje, że Bóg już nie będzie czymś najważniejszym we Mszy św., ale człowiek. Nie pozwólmy, żeby ksiądz wyglądał jak Bóg, ale jak człowiek. Poza tym, taki ksiądz może np. akurat kichać i to zainteresuje bardziej jego parafian – powiada ironicznie „Mistrzowski plan”. Ja przypuszczam, że chrześcijanie dadzą się złapać na tę przynętę bardzo łatwo. Ksiądz powinien patrzeć na ołtarz, na Boga. Ktoś, kto siedzi w drugiej ławce, nie obraca się, aby popatrzeć na tego, który siedzi w trzeciej ławce, on patrzy raczej na ołtarz, na Boga. Na ołtarzach znajdowały się kiedyś święte relikwie. Teraz nie jest to już konieczne. Prosty drewniany stół lub cokolwiek innego – oto ołtarz. Ponieważ to tylko uczta, bankiet. Należy jeszcze usunąć z Mszy wszystko, co można nazwać „świętym”. Proponujemy naturalność – powiada „Mistrzowski plan”. Niech każdy ksiądz używa słów wypływających z niego lepiej i gestów, które zadowolą go bardziej, z wyjątkiem przyklęknięcia podczas konsekracji, wszystko inne jest zbędne. Mówić, dużo mówić w czasie Mszy. Kazania, czytania, więcej niż u protestantów. Dużo śpiewania, pozdrawiania wszystkich „braci”, przepraszania ich… czyli to wszystko co pozwala zapomnieć o Bogu, o uwielbieniu dla Niego, a rozwija uwielbienie dla ludzi. A więc diabelski „Mistrzowski plan” przewraca fundamenty Mszy św., a w końcu obali on także braterstwo ludzi, które tak zaleca.

                                              Tabernakulum jest następnym „problemem”.

Ksiądz patrzy na wiernych, jest odwrócony plecami do Tabernakulum. Dlatego lepsze będzie umieszczenie  na boku, po którejś ze stron kościoła, tak że ksiądz nie będzie miał Go za plecami podczas Mszy św. Pan Jezus w Tabernakulum nie będzie już punktem centralnym kościoła, ale umieszczony gdzieś na uboczu, czasami  nawet w bocznej nawie kościoła, na dole (podobnie jest w Gdyni w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusaw centrum jest okazały fotel dla biskupa, któremu wierni wchodzący do świątyni oddają pokłon, co niektórzy po chwili zauważają, że świecąca wieczna lampka jest w innym miejscu na uboczu a nie w centrum kościoła – ZGROZA (J.P.)”   To będzie już wielki sukces, krok po kroku Msza św. stanie się bankietem. Postawi się stoły, aby chrześcijanie zasiedli do nich razem do jedzenia, tak jak Chrystus z  Apostołami. To będzie już finał wszystkiego – powiada „Mistrzowski plan”. Chrystusa już tutaj nie będzie, tylko „bracia” połączeni „braterstwem”. Ksiądz także  zasiądzie razem z nimi jak zwykły brat. Używany będzie zwykły chleb – chleb wspólnoty. Odpadki tego chleba będą wyrzucone do śmietnika lub dawane psom – stwierdza ironicznie „Mistrzowski plan”. Domagajcie się miłości do protestanckich  braci – powiada „Mistrzowski plan”. Uczyńcie Mszę podobną do obrzędów protestanckich, aby łatwiej trafili do was protestanccy „bracia”.

CZĘŚĆ VI. ZMIANA ZNACZENIA EUCHARYSTII

Kolejną propozycją „Mistrzowskiego planu” jest zabranie ludziom miłości do Boga, ponieważ jest pewne, że jeżeli nikt nie kocha Boga to i nikt nie zamierza kochać bliźniego. Miłość do bliźniego nie może istnieć bez przyczyny. Miłość do bliźniego jest niemożliwa bez miłości do Boga. Eucharystia jest jądrem katolicyzmu – powiada „Mistrzowski plan”, ponieważ nie jest Ona czymś mniejszym niż Chrystus, Bóg – chleb sporządzony, aby czynił miłość. Usunięcie jej natychmiastowe jest na razie niemożliwe, gdyż zaprotestowaliby wierni. Ale diabelski „Mistrzowski plan” zakłada usuniecie na początku tylko pewnych „świętych” cech Eucharystii. Niech ludzie nie klęczą otrzymując Komunię, ponieważ jest to tylko rodzaj posiłku niewymagający jakiegoś specjalnego zachowania.

Przyjęcie Św. Komunii – Pana Jezusa na stojąco, do ręki także pomoże odrzucić rzeczywisty sens obecności BOGA, święty sens Eucharystii. Może tylko dzieci niech biorą Komunię św. do ust. A jeśli będzie to używany chleb wspólnoty, chleb jedzony, krojony… niech to będzie robione tak, jak podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystusa.
Pierwsza część jest tak przygotowana, że przekona każdego. Pozostając przy tym jak Chrystus to robił, róbcie to naturalnie… to przekona najlepiej… ale celem jest próba usunięcia świętości, mistycznego sensu, pomniejszenia ważności Eucharystii. Najbardziej ważną częścią „Mistrzowskiego planu” jest drugi jego punkt, jest utwierdzenie w przekonaniu, że Chrystus Bóg nie jest jądrem Eucharystii, ale przekonywanie, że Eucharystia jest ucztą braterstwa, jest bankietem wraz z innymi chrześcijanami, gdy gromadzą się oni, aby kochać jeden drugiego. Niech bracia się gromadzą, niech mówią „Amen”, niech spierają się na temat Chrystusa po „bratersku”… Najświętszy Sakrament i Jego wystawienie będzie usunięte, bo monstrancja nie ma nic wspólnego z „ucztą” dla „braci”. Z czasem Msza św. i Komunia św. będą kontynuowane tylko w prywatnych domach, ponieważ „święty” ceremoniał będzie usunięty z kościoła. Komunia rozdawana w czasie Mszy św. również zniknie, ponieważ nie będzie przecież wtedy „uczty dla braci”. Oczywiście wszystko to będzie dokonane kolejnymi mniejszymi krokami. Np.: patena nie będzie używana w czasie podawania Komunii św., ponieważ jak to wyjaśnia „Mistrzowski plan”, Bóg jest we wszystkich cząstkach Hostii (mogą one upaść na ziemię i nie ma to żadnego znaczenia). Sugeruje się możliwość zabierania do domu Hostii. Trzymania jej np. na obrazach lub podawania jej np. przez ojca całej rodzinie podczas posiłków. Jak widzimy, ten plan jest iście diabelski. Przedstawia on rzeczy, które wydają się w miarę przekonujące, ale naprawdę są jednym wielkim kłamstwem ukrytym pod skórą prawdy. Próbuje on wlać w umysły ludzi przekonanie, że najważniejszą rzeczą jest miłość bliźniego, a nie życie w łasce uświęcającej i przyjmowanie Komunii św. Popierane jest to teorią, iż wielu ludzi przyjmuje Komunię św., ale nie miłują oni bliźnich.
Bądźcie czujni, przyjaciele… dzieci diabła pracują ciężko i dokładnie. Jeszcze raz, bądźcie czujni!!!

CZĘŚĆ VII. ELIMINACJA UWIELBIENIA DLA MATKI BOSKIEJ I ŚWIĘTYCH
To był pierwszy krok „Mistrzowskiego planu” – przekonywanie, że tylko Bóg musi być uwielbiony, lecz ani Matka Boska, ani święci. „Mistrzowski plan” jest bardzo wyrafinowany jeśli chodzi o to. Twierdzi on, że rozsądni katolicy wiedzą bardzo dobrze, że Kością Katolicki uznaje tylko Boga i mimo iż przyznaje pewien szacunek świętym to jednak nie czci ich bardzo.
I to będzie łatwo dać prostym ludziom taką ideę, że Kościół Katolicki uwielbia świętych odkąd ma ich na ołtarzach. I to jest bardzo złe, ponieważ tylko Bóg zasługuje na uwielbienie. Jeżeli chodzi o świętych „Mistrzowski plan” osiągnął sukces w wielu miejscach. W kraju, który posiada ogromną liczbę kościołów – w Hiszpanii nie ma obecnie świętych na ołtarzach. W różnych miejscach podawano zawsze inną argumentację, ale jest faktem, że świeci zniknęli z

wielu kościołów.  Jeśli chodzi o Matkę Bożą, było tysiąc argumentów do zdetronizowania Jej na Soborze Ekumenicznym, ale się nie udało. Chciano przyciągnąć do siebie protestanckich „braci” umniejszając Majestat Matki Bożej, twierdząc że nie jest Ona Matką Boga, należy wielbić tylko Chrystusa. Z początku na Soborze sprawy przebiegały dobrze dla „Mistrzowskiego planu”. Wyglądało na to, że pierwszy raz w historii Kościoła Matka Boża zostanie zdetronizowana z Jej uprzywilejowanego miejsca w liturgii i w chrześcijaństwie. Ale papież Paweł VI przybył osobiście i nazwał Ją Matką Kościoła i cały Sobór zaczął Ją wielbić znowu jako Matkę Boga i tytułować Ją wielkimi imionami Matki Królowej i dodając jeszcze „Nasza Orędowniczka”, „Nasza Pomoc” i kończąc poleceniem nas Maryi, aby nas chroniła Swoją Matczyną protekcją, łączyła nas z Jezusem i przypominała nam, że Matka Boża dostała się do Nieba i przez Jej wielokrotne wstawiennictwo Ona przygotuje dla nas zbawienie i będzie to robić do końca świata.
Tak więc kiedy Sobór okazał się niepomyślny dla „Mistrzowskiego planu”, prowadzi on dalej swoją robotę, ale teraz próbuje on zmienić znaczenie głównych rozdziałów Biblii. Próbuje on wydawać Nowy Testament z przerobioną pierwszą częścią (Ewangelia wg św. Łukasza).
Nie śmiejcie się, drodzy czytelnicy. Katolicka Biblia była publikowana z usuniętym zdaniem dotyczącym Maryi jako „łaski pełnej”, i ta Biblia jest zatwierdzona i polecana przez kardynała Patricka O’Bayleia, arcybiskupa Waszyngtonu w 1970 r. „Mistrzowski plan” wie, że Ewangelia wg św. Łukasza zawiera wiele pięknych zdań na temat Matki Bożej. Są to podstawowe cztery rzeczy, które muszą zostać usunięte: „Matka Boga”, „Łaski pełna”, „Błogosławiona między niewiastami” i „Wszystkie pokolenia będą nazywać Ją błogosławioną”.Należy usunąć również to, co głosi św. Mateusz w swojej Ewangelii o świętości Maryi, która została Matką Boga, jak to przepowiedział prorok kilka wieków przed tym faktem. Teraz istnieją Biblie, w których zdań dotyczących Matki Bożej, Bądźcie czujni, przyjaciele!!!  „Mistrzowski plan” powiada, że najważniejszą sprawą jest detronizacja Matki Bożej i dalej dzięki temu zniszczenie Kościoła. Matka Boża będzie tytułowana tylko „kobietą”, matką Chrystusa i Jego braci zrodzonych z Józefa i Maryi. Kobieta Maryja nie może być  tytułowana Matką Bożą. Z początku ta sprawa ma być rozpowszechniana wśród ludzi prostych, niewykształconych. Oczywiście różnice nie będą omawiane, gdyż to separuje od nas naszych „protestanckich braci”.
Nowenny nie będą odmawiane do Matki Bożej, ponieważ jest to tylko dla „pobożnisiów”. Ale Matka Boża była „twardym orzechem” do zgryzienia dla twórców „Mistrzowskiego planu”. W sercach katolików jest Ona dalej „łaski pełna”, „błogosławiona między niewiastami”, „Matka Boga i nasza Matka”

CZEŚĆ VIII. WYKONAWCY „MISTRZOWSKIEGO PLANU”

„Mistrzowski plan” jest diabelski. On zakłada, że ponad 1300 katolickich księży nie jest w rzeczywistości katolikami, ale masonami podszywającymi się pod księży. Ale oni nie są prawdziwymi wykonawcami tego planu. Wykonawcami jego powinni być prawdziwi katolicy, którzy zostaną oszukani. Dobrzy biskupi i dobrzy księża oraz zakonnicy, którzy zostaną oszukani przez ów legat „miłuj bliźniego”. Ja i ty, drogi katolicki przyjacielu, jesteśmy tymi, których „Mistrzowski plan” chce użyć do swoich celów. Chce się oszukać ciebie i mnie przez półprawdy, które są najgorszym rodzajem kłamstwa, obliczonym na to, że rozprzestrzenimy w świecie miłość do bliźniego bez miłości do Boga. Chce się nas użyć do zastąpienia Boga człowiekiem. Człowiek ma być czczony, a Bóg zapomniany. Kobieta ma być kochana, a Matka Boża zapomniana. Wszystko to jest robione z nadzieją, że kiedy już nie będzie miłości do Boga, miłość do bliźniego też zostanie zniszczona i Kościół Chrystusa upadnie. Oni powiedzą tobie, że jest możliwe być masonem i katolikiem jednocześnie. To jest kłamstwo! Nie daj się na to nabrać. Powiedzą tobie, że jest możliwe być katolikiem i spirytystą jednocześnie. To kłamstwo! Oszukują cię. Znam wielu ludzi, którzy dali się na to nabrać. Powiedzą tobie, że Chrystus jest dobry, ale księża nie. Jest to półprawda, najgorszy rodzaj kłamstwa. Chrystus ostrzegł nas, że dzieci ciemności są zuchwalsze niż dzieci światła. Z tej przyczyny wiele dzieci światła zostaje oszukanych przez dzieci ciemności. Bądźcie czujni, przyjaciele!
Ale Chrystus także powiedział nam, że On będzie ze Swoim Kościołem aż do końca świata i że bramy piekła nie zwyciężą Go… i że Niebo i Ziemia przeminą, ale Słowa Moje nie przeminą. Tak więc bądźcie czujni! Ufajcie Jezusowi i Jego Matce, Maryi, która także jest naszą Matką. „Mistrzowski plan” ma nadzieję, że w 2000 roku miłość do Boga będzie zniszczona i tylko miłość do bliźniego będzie trwać, a następnie miłość do bliźniego runie zniszczona podobnie jak miłość do Boga. Ale bramy piekła nie zwyciężą i w 2000 roku miłość do bliźniego będzie dalej istnieć, ponieważ ludzie będą czcili Boga całym swym sercem, całą duszą i całym umysłem. Mam w każdym razie nadzieję, że będziemy to Ty i ja – czyż nieprawda, drogi czytelniku? Dlatego dołącz się do czcicieli Matki Bożej, którą Bóg ustanowił do zniszczenia smoka apokaliptycznego (szatana) i siły zła rozsianej po całej kuli ziemskiej i odmawiaj codziennie 15-części Różańca św., o co Matka Boża prosi w Fatimie i w każdym miejscu na całej kuli ziemskiej, gdzie się tylko objawia. A niedługo spełni się obietnica Matki Bożej z Fatimy: „W końcu Moje Niepokalane Serce zatriumfuje” i nastaną nowe, piękne czasy. Większość tych zaleceń jest wprowadzana stopniowo w tzw. ruchach charyzmatycznych (oazy, odnowa w Duchu Świętym, w  neokatechumenacie). Na przykładzie pkt. 1 widać bardzo wyraźnie jak wierni w imię ekumenizmu i w imię Soboru, z częstym powoływaniem się na Papieża, zostali wręcz ogołoceni i pozbawieni bardzo ważnych i niezwykle skutecznych środków obrony przed szatanem.
Jan Paweł II bardzo często publicznie odmawiał modlitwę do św. Michała Archanioła, przypominając o obowiązku jej kontynuowania. Papież przy różnych okazjach wiele razy żądał aby ją przywrócono, m.in. 24 maja 1987 r. gdy przybył jako pielgrzym do słynnego sanktuarium św. Michała Archanioła na górze Gargano, powiedział: „Ta walka z demonem, którą tak charakteryzuje figura św. Michała Archanioła (ma pod stopami szatana), jest aktualna również dzisiaj, ponieważ demon jest żywy i działa w świecie… W tej walce Archanioł Michał stoi u boku Kościoła, aby go bronić przeciw wszelkim przewrotnością świata, aby wspomagać wierzących w odparciu szatana…” Kończąc dodał: „Wszyscy pamiętamy modlitwę, którą przed laty recytowało się na końcu Mszy Św. Za chwilę powtórzę ją w imieniu całego Kościoła”. Natomiast 24 kwietnia 1994 r. w medytacji południowej Ojciec Święty powiedział m.in.: „Chciałby Bóg, aby umocniła nas modlitwa w walce duchowej, o której mówi list do Efezjan: W końcu bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi (Ef 6,10). O tej samej walce mówi księga Apokalipsy, ożywiając przed naszymi oczyma obraz świętego Michała Archanioła (por. Ap 12,7). Z całą pewnością musiał być świadomy tej sceny Papież Leon XIII kiedy pod koniec ubiegłego stulecia (w 1886 r. – dop. Redakcji) wprowadził w całym kościele specjalną modlitwę do św. Michała: Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w (Przyp. red.: Jak będzie we wszystkich szczegółach przebiegało naznaczanie znakiem bestii, zostało po raz pierwszy wyjaśnione w doskonałej książce ks. H. Czapułkowskiego Antykościół w natarciu) walce, a przeciw złości i zasadzkom szatana bądź naszą obroną, niech go Bóg pogromić raczy, a Ty wodzu zastępów anielskich szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą mocą Bożą strąć do Piekła. Amen… „Chociaż w obecnej sytuacji nie odmawia się już tej modlitwy pod koniec celebracji Eucharystycznej, zapraszam was wszystkich, abyście jej nie zapomnielibyście ją odmawiali, aby otrzymać pomoc w walce przeciw siłom ciemności i przeciw duchowi tego Świata”. (Michalineum, Któż jak Bóg, 3/94 i 5/94) Modlitwę tę, jeszcze pod koniec XIX wieku nakazał Kościołowi Św. odmawiać Papież Leon XIII. Chciał w ten sposób przygotować wiernych do skutecznego odparcia i pokonania mocy piekielnych próbujących z niespotykaną dotąd siłą zniszczyć jedyną prawdziwą religię na świecie jaką jest Kościół Rzymsko-Katolicki. Już choćby na tym przykładzie widać jak wielkie jest odejście od prawdziwego ducha Ewangelii Św. i całej ciągłości Tradycji Kościoła i jak wielka samowola i nieposłuszeństwo Papieżom! Jak widać realizacja tego punktu, czyli usunięcie modlitwy do św. Michała Archanioła, nastąpiła wbrew ostatnim Papieżom i Vaticanum II, choć biskupi i kapłani dokonali tego w „imię soboru” i w duchu „ekumenizmu”, jak dziesiątki innych dyrektyw masońskich, co jest przyczyną, że świat pogrążył się w zabójczym i śmiertelnym chaosie i, że szatan może tak bardzo szkodzić dzisiaj Kościołowi i światu. Bardzo trudna była w wieku osiemnastym sytuacja Stolicy Apostolskiej, wieku wojującego ateizmu, materializmu i masonerii. Ale Papieże tych czasów okazali czujność i zrozumienie skąd płynie niebezpieczeństwo, stąd ich odważna i bezkompromisowa postawa (co już wcześniej udokumentowaliśmy).
Z podobną stanowczością mimo trudniejszej sytuacji postępuje obecny Papież Jan Paweł II w przeciwieństwie do większości kardynałów, biskupów i kapłanów, którzy bojąc się Krzyża Chrystusowego milczą, a niekiedy świadomie czy też nieświadomie pomniejszają lub zaprzeczają istnieniu śmiertelnego zagrożenia. A przecież zostali zobowiązani mocą Ewangelii Św. oraz encyklik papieskich nie tylko do ostrzegania wiernych przed masonerią, liberalizmem i modernizmem, ale również do publicznego demaskowania ich działalności, tak jak to czynił św. Maksymilian Maria Kolbe (Odrażające metody walki masonerii z Kościołem oraz obecnym Papieżem Janem Pawłem II, ukazuje i to w sposób naukowo udokumentowany, książka Paula A. Fischera Szatan jest ich bogiem). Czyż prawdziwy pasterz Chrystusowy boi się, czy też udaje, że nie widzi wilka siejącego spustoszenie wśród jego stada? Czy Chrystus nie powiedział, że prawdziwy pasterz jest gotów oddać życie za swoje owce? (przykład ks. Jerzego Popiełuszki). Wybitny intelektualista francuski An-drś Frossard, występując w obronie Ojca Św. Jana Pawła II przed atakami ze strony duchowieństwa i różnych teologów „katolickich”, nazywając ich także wywrotowcami doktryny, określa ich jako „bojących się własnego cienia pseudo nauczycieli, rodzących się jak epidemia z nędzy czasów, którzy ubiegają się o wątpliwą cześć, niszczenia tego, co jeszcze pozostaje z naszych wierzeń, i którzy mnożą się na trupie naszej wiary”. Masoneria kościelna (głównie ta na Zachodzie) doprowadziła przy kapitulanckiej i tchórzliwej postawie pozostałych kardynałów i biskupów do ogromnego spustoszenia (po ludzku nienaprawialnego) Kościoła Św., deformując obrzędy i wypaczając istotę liturgii Eucharystycznej i Sakramentów Św., fałszując doktrynę Kościoła i podważając dogmaty wiary katolickiej. Widzimy, że ta samowola wielu biskupów, kapłanów i teologów w duchu „europeizacji”, czyli masońskiego liberalizmu, prowadząca do zeświecczenia, pogaństwa i sekciarstwa grozi również Kościołowi Św. w Polsce. Działania te z inspiracji masonerii, prowadzone są w sposób świadomy i zorganizowany, a ich celem jest zrealizowanie największej utopii w historii ludzkości czyli zniszczenie Kościoła Katolickiego założonego przez Boga – Człowieka (czytelników, którzy pragną dokładnie poznać ciemne knowania masonerii odsyłamy do następujących tytułów książek zamieszczonych w ofercie na końcu książki: poz. 16, 17, 25, 26, 27, 28, 29, 30 oraz do książki T. Kolberga Oszustwo stulecia. Bez znajomości tych publikacji nie sposób zrozumieć co się stało i co się dzieje w ostatnich 200 latach w Kościele i poza nim). Coraz wyraźniej daje się też zauważyć w Polskim Kościele przerażające zaślepienie i tchórzostwo wołające o pomstę do nieba, tych biskupów, kapłanów i teologów, którzy bardziej bojąc się ludzi niż Boga, ulegają lub wolą milczeć wobec masońskiej infiltracji wewnątrz Kościoła Św. Należałoby się zapytać cóż znaczą dla tych nieszczęsnych duchownych słowa samego (Por. Andre Frossard Bronię Papieża str. 22-23. Wyd. Misjonarzy Klaretynów, Warszawa 1985 r. Znakomita ta książka broni prawdziwej nauki Kościoła przed fałszowaniem jej ze strony zliberalizowanego i zeświecczonego duchowieństwa francuskiego. Ukazuje też przyczyny zrujnowania Kościoła francuskiego przez jego własną hierarchię. Dlatego to Ojciec Św. w swojej książce Przekroczyć próg nadziei nie wykluczył, że Europę trzeba będzie ewangelizować od nowa i, że będą to robić misjonarze z Afryki). Jezusa „Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego i Ja zaprę się przed Moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 33; Dz 3, 13; 2Tm 2,12). Gdzież ta nieustraszona odwaga i męstwo w głoszeniu i obronie prawdziwej Ewangelii Św. jakie cechowały pierwszych Apostołów i niezliczoną rzeszę świętych i męczenników przelewających krew w obronie czystości wiary Podział wśród duchowieństwa z powodu licznych kompromisów z wiarą oraz związana z tym coraz większa dezorientacja i niepokój wśród wiernych, są już faktem niepodważalnym. Katolicy w bardzo wielu wypadkach nie mając oparcia w duchowieństwie, nie wiedzą czego mają się trzymać. Straszne są skutki fałszowania lub odejścia od prawdziwej Tradycji Kościoła, kończące się zawsze, mimo początkowego entuzjazmu, obumieraniem życia religijnego, protestantyzmem i upadkiem moralnym duchownych i wiernych. Widać to doskonale na przykładzie państw Zachodnich i niestety coraz bardziej na przykładzie Kościoła w Polsce. W państwach tych wypaczenia i nadużycia te poszły jeszcze dalej i głębiej, gdyż przeciw reakcja była za słaba i spóźniona.

Źródło > Z książki ks. Ignacego Charszewskiego, wydanej za zgodą Jana Pawła II z 24.10.1989r.

http://prawda-nieujawniona.blog.onet.pl/2012/12/16/lucyferyczny-plan-zniszczenia-kosciola-katolickiego

MODLITWA za Polskę, za Polaków i polski rząd

                         MODLITWA za Polskę, za Polaków i polski rząd
                                           MODLITWY SIÓSTR PASJONISTEK

Najświętsze Serce Jezusa, w naszej Ojczyźnie przyjdź Królestwo Twoje. Zapanuj duchem Twej sprawiedliwości i miłości w umysłach i sercach rządzących i rządzonych.

W najgłębszej czci i dziękczynieniu, w modlitwie błagalnej Polska korzy się przed Tobą. Wskrzesiłeś Jej ciało, odrodź ducha, Chryste. Daj Narodowi światło, męstwo, dobrą wolę. Daj zwycięstwo nad złem w naszym Narodzie, nawróć błądzących, spraw, abyśmy przejrzeli i przebacz nam, bo tylu z nas nie wie, co czyni. Przemów do naszych serc, daj się poznać Panie, a wszyscy pójdziemy za Tobą.

Przebacz nam, którzy Cię kochać pragniemy, a tak Ci źle służymy. Przebacz niewdzięczność, nakłoń ucha Twego i wysłuchaj. Polska woła do Ciebie w niemocy własnej i błaga miłosierdzia Twego. Wzbudź moc Twoją, Panie, przyjdź i króluj. Najświętsze Serce Jezusa, w Tobie ufność pokładamy, a nie będziemy zawstydzeni na wieki. Pani nasza Częstochowska, Królowo Polski, strzeż Królestwa Twego.

Wszyscy święci i święte Polskie, módlcie się za nami.

http://www.fronda.pl/a/modlitwa-za-polske-za-polakow-i-polski-rzad,64331.html

„Jeżeli jesteśmy z Matką Bożą, jeżeli Ona nas prowadzi do Jezusa, to czego mamy się bać? Tej choroby, covid? Nie, bo to przeminie. Zostanie tylko Bóg, wszystko inne przeminie”

Orędzie z 25. maja 2021

„Drogie dzieci! Patrzę na was i wzywam: wróćcie do Boga, bo On jest miłością i z miłości posłał mnie do was, abym was prowadziła na drodze nawrócenia. Porzućcie grzech i zło, zdecydujcie się na świętość a zapanuje radość; i będziecie moimi wyciągniętymi rękoma w tym zagubionym świecie. Pragnę, byście byli modlitwą i nadzieją dla tych, którzy nie poznali Boga miłości. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”

EUCHARYSTIA #1 | Ks. Dominik CHMIELEWSKI

Pejsowaty PiSowaty

Rząd tzw. ‘Dobrej Zmiany’ przyjmuje najemników z Afryki w celu

pałowania Polaków w walce z rzekomą ksenofobią przypuszczalnie na

życzenie Żydo-komuny i Lewactwa.

Polski rząd podpisał w tajemnicy deklarację zobowiazującą do przyjęcia

imigrantów z Afryki i walki z ksenofobią. WSTYD i HAŃBA !

autor: admin (2018-08-31 08:12)

Kategorie: a.. imigranci b.. uchodźcy c.. Afryka d.. Polska e..

islamizacja f.. Europa g.. Polityka

Źródło: 123rf.com

Poprzednia władza mówiła, że sprowadzi dziesiątki tysięcy imigrantów

zgodnie z rozdzielnikiem unijnym, co wzbudziło liczne protesty

polskiego społeczeństwa. Obecna władza w kwestii retoryki twierdzi

oficjalnie, że imigrantów nie przyjmie, ale rząd PiS, w tajemnicy,

podpisał niedawno specjalną pro-imigrancką deklarację.

 

To ciekawe, że ani media rządowe ani rzekomo opozycyjne, nie były

łaskawe wspomnieć o tym, że 2 maja rząd PiS podpisał pro-imigrancką

Deklarację z Marrakeszu. Z grona państw UE odrzuciły ją tylko Węgry,

jako fundamentalnie sprzeczną z ich polityką. WSTYD i HAŃBA !

Realizacja uzgodnień z Marrakeszu oznacza jedno – nową falę imigracji

„inżynierów i lekarzy” z Afryki do Europy. Wspomniana deklaracja

zakłada promocję tak zwanej „zrównoważonej narracji” o migracji i

uwypuklaniu jej pozytywnego rzekomo wkładu w rozwój społeczeństw,

a także promocję migracji między Europą a Afryką. WSTYD i HAŃBA !

Właśnie do tego zobowiązał się szef MSZ Polski podpisując deklarację

z Marakeszu. O jej realizacji w praktyce nie dowiemy się jednak

z mediów. Polacy zorientowali się, że jest coś nie tak dopiero widząc

wzrastającą liczbę przybyszów o ciemnej karnacji skóry. Ich szybkie

przybywanie w Polsce jest szczególnie zauważalne w dużych miastach.

WSTYD i HAŃBA !

Jednak deklaracja z Marakeszu to nie wszystko. W razie podpisania

przygotowywanego właśnie Paktu Migracyjnego ONZ, co jest bardziej niż

prawdopodobne, władze będą musiały realizować znajdujący się tam zapis

o „penalizacji mowy nienawisci wobec uchodżców lub migrantów”.

Podpisanie dokumentu planowane jest na 10 grudnia. WSTYD i HAŃBA !

Po raz kolejny okazuje się, że politycy reprezentujący partię

rządzącą PiSojady, mówią coś, po czym robią dokładnie odwrotnie.

Dbają tylko o to, aby stworzyć odpowiedniego mediaknego Matrixa,

aby „ciemny lud to kupił”. I niestety kupuje. WSTYD i HAŃBA !

Jesteście Państwo osobami wierzącymi, którym bliskie są konserwatywne wartości, dlatego kieruję do Was wyjątkowe zaproszenie…

Klub Przyjaciół PCh24.pl

Szanowni Państwo!

W ubiegłym roku portal PCh24.pl wystartował z niezwykłą inicjatywą Klub Przyjaciół PCh24.pl skierowaną głównie do naszych najwierniejszych Czytelników, Widzów, Przyjaciół oraz Darczyńców – z inicjatywą skierowaną do Państwa. Więcej dowiedzą się Państwo, klikając w poniższy link.

Przerażające

Parlament Europejski zagłosuje 23 czerwca nad raportem Matića, który, między innymi, definiuje aborcję jako tzw”. prawo człowieka”.

Raport atakuje wszystkie europejskie regulacje pro-life, twierdząc, że ochrona życia ludzkiego od poczęcia jest „formą przemocy ze względu na płeć”.

Ingeruje on również w suwerenność państw członkowskich UE, konsekwentnie wzywa też do upowszechnienia aborcji bez żadnych ograniczeń, zniesienia klauzuli sumienia dla lekarzy oraz do wprowadzenia obowiązkowej radykalnej edukacji seksualnej.

Musimy powstrzymać cywilizację śmierci!

Napiszmy niezwłocznie do europosłów Europejskiej Partii Ludowej (rzekomo centroprawicowej) o powstrzymanie tego radykalnego i ideologicznego dokumentu.

PROSZĘ PODPISAĆ PETYCJĘ

Szanowni Państwo,

raport Matića, który będzie głosowany na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego 23 czerwca, jest najbardziej agresywnym atakiem na życie nienarodzonych dzieci, jaki kiedykolwiek miał miejsce w instytucjach UE.

Ma ono na celu zdefiniowanie aborcji jako „prawa człowieka” i zniesienie wszelkich ograniczeń w dostępie do niej w poszczególnych państwach członkowskich!

Zostanie on wykorzystany do promowania i egzekwowania tzw. prawa do aborcji w każdym z 9 miesięcy ciąży, u dziewcząt bez względu na ich wiek, oraz bez zgody ich rodziców, a także w pełni finansowanej z pieniędzy podatników.

Raport atakuje wszystkie europejskie ustawy chroniące życie, twierdząc, że ochrona życia od poczęcia jest „pogwałceniem praw człowieka i formą przemocy ze względu na płeć”. Wzywa państwa członkowskie do „usunięcia i zwalczania przeszkód dla legalnej aborcji”.

Ale jak Państwo i ja wiemy, nie istnieje żadne „prawo człowieka” do dokonania aborcji.

Aborcja jest tylko jedną rzeczywistością: aktem zakończenia życia niewinnej i bezbronnej istoty ludzkiej. Co więcej, aborcja ma również szereg negatywnych konsekwencji dla kobiet, które jej dokonują.

W przeciwieństwie do raportu Matića, wiele krajów nadal uznaje te fakty.

Prawo do aborcji nie istnieje w żadnym międzynarodowym traktacie. Raport Matića jest jeszcze jedną próbą uzyskania międzynarodowego uznania aborcji jako „prawa człowieka”!

Dlatego też piszemy do członków Parlamentu Europejskiego, aby odrzucili ten szkodliwy dokument. Zidentyfikowaliśmy kilku kluczowych, niezdecydowanych posłów z Europejskiej Partii Ludowej (rzekomo centroprawicowej), których głosy zadecydują o przyjęciu lub odrzuceniu raportu.

Z pomocą sympatyków CitizenGO takich jak Państwo, przeprowadzimy, w sposób przećwiczony już wielokrotnie, kampanię, by wywrzeć presję w celu odrzucenia raportu. Uzasadnienie jest proste, jest on sprzeczny z wartościami wyznawanymi przez rzeszę wyborców tych europosłów, do których się zwracamy.

Bardzo proszę o podpis pod petycją do europosłów, aby odrzucili Raport Matića radykalnie definiujący aborcję jako „prawo człowieka” i naciskający na zniesienie wszelkich ograniczeń jej wykonywania.

Jednakże aborcja nie jest jedyną sporną kwestią w tym kontrowersyjnym dokumencie. Poniżej znajduje się podsumowanie najważniejszych jego punktów:

  • Raport Matića wzywa do zniesienia prawa do sprzeciwu sumienia personelu medycznego, by np. uniemożliwić lekarzom opowiadających się za życiem sprzeciwianie się zabijaniu dziecka w wyniku aborcji.
  • Zgodnie z raportem, odmowa aborcji przez lekarza byłaby „traktowana jako odmowa opieki medycznej”. Jeśli więc lekarz powiedziałby NIE aborcji, oznaczałoby to koniec jego kariery w zawodzie.
  • Żądanie aborcji i antykoncepcji dla dziewcząt „bez względu na wiek” i bez zgody rodziców.
  • Indoktrynacja agendą polityczną lobby LGTB i ideologią gender od poziomu szkoły podstawowej, bez konieczności informowania i uzyskiwania zgody rodziców.
  • Szeroki dostęp do operacji tzw. zmiany płci, w tym dla nieletnich, finansowanych w ramach publicznych systemów opieki zdrowotnej.
  • Ingerencja w wyłączną jurysdykcję państw członkowskich w zakresie definiowania i zarządzania krajowymi systemami opieki zdrowotnej lub w zakresie wyboru krajowej polityki zdrowotnej.

Intelektualnym współautorem tego proaborcyjnego ataku jest Neil Datta, dyrektor wykonawczy Europejskiego Forum Parlamentarnego ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych, który – jak pisał Państwu niedawno prezes CitizenGO, Ignacio Arsuaga – wykorzystał wysłuchanie w Parlamencie Europejskim, aby zdyskredytować naszą pracę, oczerniając CitizenGO jako „zagrożenie dla demokracji”, nielegalnie wykorzystując dokumenty skradzione z twardego dysku Ignacio i przeinaczając je.

Podczas tego wysłuchania Neil Datta ostro skrytykował fakt, że CitizenGO ośmieliło się podejmować wysiłki na rzecz odrzucenia poprzednich podobnych raportów parlamentu UE, takich jak Raporty Estreli, czy Raport Lunacek.

Oczywiście, tylko dzięki działaniom wielu tysięcy zwolenników CitizenGO, takich jak Państwo, udawało nam się powstrzymywać tamte inicjatywy.

Ale ta jest jeszcze gorsza!

Bardzo proszę, pomóc nam ją powstrzymać:

Bardzo proszę powiedzcie Państwo europosłom EPP: głosujcie na NIE w sprawie Raportu Matića i na TAK dla poszanowania prawa do życia oraz szacunku dla suwerenności państw członkowskich!

Chciałbym powiedzieć Państwu, jak wygląda sytuacja.
Kontrowersyjny raport Matića został już zatwierdzony przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego (FEMM) bezwzględną większością głosów.

Obecnie, na sesji plenarnej, niektóre grupy są zdecydowanie przeciwne kontrowersyjnemu raportowi, ale inne entuzjastycznie go popierają.

Kluczem do tego, co stanie się 23 czerwca, jest Europejska Partia Ludowa, największa partia w Parlamencie Europejskim i rzekomo centroprawicowa, która sama jest także podzielona w tej kwestii.

Zrobiliśmy więc listę niezdecydowanych posłów EPP – to oni są kluczem do powstrzymania tej aborcyjnej ofensywy!

Bardzo prosimy o podpisanie naszej wspólnej petycji do nich już teraz – to w ich rękach leży powstrzymanie radykalnej ekspansji aborcji w Europie!

Podpiszmy i powiedzmy posłom EPP: aborcja nie jest i nie może być prawem człowieka; zagłosujcie przeciwko raportowi Matića.

Dziękujemy za Państwa zaangażowanie w obronę życia i pozdrawiamy serdecznie,

Paweł Woliński z całym zespołem CitizenGO

PS. Prosimy o podpisanie teraz, aby wysłać wiadomość do niezdecydowanych posłów EPP (centroprawica) i poprosić ich o głosowanie na NIE w sprawie aborcji jako prawa człowieka.

Uwaga: Po głosowaniu poinformujemy Państwa o tym jak głosowali polscy posłowie do Europarlamentu, aby wiedzieli Państwo, kto popiera cywilizację życia, a kto forsuje cywilizację śmierci, czyli prawo do zabijania niewinnych dzieci.

MAFIA MEDYCZNA PRZY PREMIERZE MORAWIECKIM

ZAWSZE FARYZEUSZE ŻYDOWSCY CHCIELI PRZECHYTRZYĆ BOGA SWEGO – STWORZYCIELA I KŁÓCILI SIĘ Z NIM. ZAWSZE WALCZYLI Z BOGIEM OJCEM, A POTEM WALCZYLI Z SYNEM BOŻYM A PONIEWAŻ NIE MOGLI BYĆ MĄDRZEJSI OD CUDOWNEGO BOGA TO GO ZABILI. TAK TERAZ ROBIĄ Z NARODEM POLSKIM, KTÓRY JEST WIERNY CAŁEJ TRÓJCY ŚWIĘTEJ I MARYI KRÓLOWEJ POLSKI- PANUJĄCY W POLSCE ŻYDZI ZABIJAJĄ NAS RÓŻNYMI TRUCIZNAMI, SZCZEPIONKAMI BO POLSKA IM SIĘ PODOBA A ZDRAJCA A.DUDA JUŻ NAZWAŁ NASZĄ OJCZYZNĘ „POLIN” NA POLECENIE SWEGO BOGA „IZRAELA”.

MAFIA MEDYCZNA PRZY PREMIERZE MORAWIECKIM

      Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa

Proszę Panią gorąco o włączenie się w zbiórkę!

Szanowna Pani Izabelo,

zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Stop aborcji 2021″ weszła w decydującą fazę. W ciągu najbliższych 2 tygodni rozstrzygnie się czy zbierzemy 100 000 podpisów, koniecznych do tego aby Sejm podjął prace nad projektem, chroniącym życie każdego dziecka od poczęcia.

Wiele razy mówiliśmy o tym publicznie, ale przypomnę o tym jeszcze raz: Zabijanie dzieci w łonach matek jest w Polsce bezkarne! To skutek wadliwych zapisów w Kodeksie Karnym. Grupy przestępcze, oferujące środki poronne, czynią to zupełnie jawnie, pewne swojej bezkarności. Tylko jedna z tych grup, reklamowany przez Gazetę Wyborczą Aborcyjny Dream Team, przyznaje się do udziału w 9 000 zabójstw w roku 2020. Ostrożne szacunki wskazują, że mafie aborcyjne mordują rocznie kilkadziesiąt tysięcy polskich dzieci.

Pani Izabelo!

Nie możemy przyglądać się temu ludobójstwu bezczynnie. Nie mamy lepszego sposobu do zmiany prawa niż inicjatywa ustawodawcza. Musimy jednak zebrać ponad 100 000 podpisów. W tegoroczną zbiórkę zaangażowanych jest około 2000 wolontariuszy, ale zbiera się tym razem o wiele trudniej niż w poprzednich kampaniach. Dlatego proszę Panią gorąco o włączenie się w zbiórkę! Podpisy, które zbierze Pani w najbliższym otoczeniu, mogą zadecydować o tym, czy Sejm podejmie prace nad ustawą
Proszę aby kliknęła Pani w ten link, pobrała kartę do zbierania podpisów (którą można wydrukować samodzielnie na swojej drukarce) i zebrała Pani co najmniej 10 podpisów wśród członków rodziny, przyjaciół i znajomych. Gdyby miała Pani związane ze zbiórką pytania, proszę je przesłać na adres: inicjatywa@stopaborcji.pl. Odpowiemy najszybciej jak będzie to możliwe.

Może Pani zebrać podpisy w pracy, w trakcie rodzinnego spotkania, w swojej wspólnocie, parafii, wśród sąsiadów itp. Podpisy proszę wysłać na adres: Fundacja Pro-Prawo do życia, ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków, do 15 czerwca.

Zorganizowane grupy przestępcze, które na terenie naszego kraju handlują aborcyjnymi pigułkami poronnymi, zarabiają miliony złotych na śmierci maleńkich Polaków. Ten krwawy proceder rozwija się z miesiąca na miesiąc i musimy go powstrzymać. Liczę na Pani zaangażowanie i czekam na kopertę z zebranymi przez Panią podpisami.
Serdecznie Panią pozdrawiam
,

PS: Boże Ciało i następujący po nim długi weekend to dobra okazja aby prosić krewnych, przyjaciół i znajomych o poparcie prawnej ochrony dzieci poczętych. Proszę aby Pani tę okazję wykorzystała.

Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
stronazycia.pl

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Kochani,
Czerwiec 2021 – jak dozyjemy zaczniemy 41 rok objawień i wysłaliśmy 401 numer Echa.

Przy okazji chciałam powiadomić Rodzinę Medziugorską, że w sobotę 5 czerwca, (w 1. sobotę w dodatku), don. Pietro Zorza ma urodziny – rozpocznie 81 rok życia, czyli dzień wcześniej skończy 80 lat, z tej okazji chcemy mu zrobić prezent – RÓŻAŃCOWY – tak jak o. Jozo, laurkę (w załaczeniu próbna) z imionami osób, które zadeklarują odmówienie Różańca dziekczynnego za jego życie i w jego intencji. Również umieścimy kapłanów, wspólnoty, czy osoby indiwidualne, które dla tego AMBASADORA MEDZIUGORJA odprawią (zamówią) Msze Święte. W sobotę będzie odprawiona w Częstochowie – co prawda pod Jasną Górą w domu księży emertytów przez x. Mariana Wojtasika, który 9.06 skończy 102 lata i na Jasnej Górze w ramach Mszy Świętych wieczystych.
Don Pietro 17 czerwca będzie miał również Jubileusz 54 lat kapłaństwa.  Zgłoszenia przyjmuje do 14.00 bo musimy zrobic laurkę do 16. 00 bo dotąd pracuje poligrafia – chyba że ktoś nam ją oparcuje. Dzieki

Ponizej równiez prośba o zbiórke podpisów za Życiem – widziecie jaka jest dysproporcja, ks. Marian żyje 102 lata, służy nadal Bogu, sprawuje Mszę Świętą i chwała Bogu za to, że nikt nie targnął sie na jego zycie.

Przypominamy, że dziś mamy obowiązek uczestnictwa w Eucharystii. Obowiązkowi temu nie czyni zadość ten, kto uczestniczy dziś jedynie w procesji eucharystycznej; udział w procesji nie jest obowiązkowy
             Obchody Bożego Ciała - Augustów.org
(Mk 14, 12-16. 22-26)
W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: „Gdzie chcesz, żebyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy?” I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: „Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas”. Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli wszystko, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: „Bierzcie, to jest Ciało moje”. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym”. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.
Ewangelia na Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – RadioMaryja.pl
PROCESJA NA UROCZYSTOŚĆ
NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I KRWI CHRYSTUSA
                                        Boże Ciało w Łubowicach - Łubowice
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ                                            Por. Hbr 9,11.12.14
K.   Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela.
W.  Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela.
K.   Chrystus jako Arcykapłan dóbr przyszłych * przez własną Krew wszedł do Miejsca Świętego.
W.  Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela.
K.   Jezus złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, * Jego Krew oczyszcza nasze sumienia.
W.  Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela.
EWANGELIA                                                                    Mt 26,17 – 19,26 – 29
Krew Nowego Przymierza wylana na odpuszczenie grzechów
K.   Pan z wami.
W.  I z duchem twoim.
†    Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.
W.  Chwała Tobie Panie.
W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?» On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami”». Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego».
Oto słowo Pańskie.
 WSPÓLNA MODLITWA
Prośmy wszechmogącego Boga, abyśmy zawsze godnie składali Jego Majestatowi Najświętszą Ofiarę.
103. Celebrans klęka na stopniu przed ołtarzem i wszyscy śpiewają trzy razy wezwanie:
Święty Boże, święty mocny, święty, nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami.
Módlmy się. (Cicha modlitwa)
Boże nasz Ojcze, przez paschalne misterium swojego Syna dokonałeś naszego odkupienia, † dlatego w sakramentalnych znakach głosimy śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa; * spraw, abyśmy stale doznawali wzrostu Twojej łaski. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W. Amen.
                                        Galeria ołtarzy Bożego Ciała 2017 w Archidiecezji Łódzkiej | Archidiecezja Łódzka
DRUGA STACJA
EUCHARYSTIA JEST POKARMEM DUSZY
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ                                                    Por. J, 6,55-56
K.    Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.
W.   Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.
K.    Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, * a Krew moja jest prawdziwym napojem.
W.   Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.
K.    Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, * trwa we Mnie, a Ja w nim jestem.
W.   Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.
EWANGELIA                                                                                         Mk 8,19
Jedli i nasycili się
K.    Pan z wami.
W.   I z duchem twoim.
†     Słowa Ewangelii według świętego Marka.
W.   Chwała Tobie Panie.
Gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: «Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka».
Odpowiedzieli uczniowie: «Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?» Zapytał ich: «Ile macie chlebów?» Odpowiedzieli: «Siedem».
I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił,
Oto słowo Pańskie.
WSPÓLNA MODLITWA
Prośmy Pana Boga, aby nas zachował od braku pokarmu duchowego i cielesnego oraz od wszelkich klęsk.
110. Celebrans klęka na stopniu przed ołtarzem i wszyscy śpiewają trzy razy wezwanie:
Od powietrza, głodu, ognia i wojny wybaw nas, Panie
Módlmy się. (Cicha modlitwa)
Panie Jezu Chryste, Chlebie żywy, dający życie wieczne, † spraw, abyśmy często Ciebie przyjmowali * i zjednoczeniu z Tobą przynosili owoc trwający na wieki. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.
W. Amen.
                                              Uroczystość Bożego Ciała 2018 - Łubowice
TRZECIA STACJA
EUCHARYSTIA JEST ZADATKIEM ŻYCIA WIECZNEGO.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ                                                     Por. J 6,51,54
K.    Kto ten chleb spożywa, będzie żył na wieki.
W.   Kto ten chleb spożywa, będzie żył na wieki.
K.    Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba * Jeśli kto ten chleb spożywa, będzie żył na wieki.
W.   Kto ten chleb spożywa, będzie żył na wieki.
K.    Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, ma życie wieczne, * a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
W.   Kto ten chleb spożywa, będzie żył na wieki.
EWANGELIA                                                                      Łk 24,13 – 16, 28-35
Poznali Go przy łamaniu chleba
K.    Pan z wami.
W.   I z duchem twoim.
†     Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.
W.   Chwała Tobie Panie.
Trzeciego dnia po śmierci Jezusa dwaj z Jego uczniów byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali.
Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać z nimi.
Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu.
I mówili nawzajem do siebie: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”.
W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi”.
Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniuchleba.
Oto słowo Pańskie.
WSPÓLNA MODLITWA
115. Celebrans wzywa obecnych:
Błagajmy Pana Boga, który pragnie zbawienia wszystkich ludzi, aby Najświętszy Sakrament był dla nas zadatkiem życia wiecznego.
Od nagłej i niespodziewanej śmierci
zachowaj nas, Panie
Módlmy się. (Cicha modlitwa)
Wszechmogący wieczny Boże, † spraw, abyśmy żyjąc rozsądnie, pobożnie i sprawiedliwie, * zasłużyli na przyjęcie w chwili naszej śmierci Najświętszego Sakramentu Ciała i Krwi naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
                                           Boże Ciało – galeria ołtarzy (2)
CZWARTA STACJA
EUCHARYSTIA JEST SAKRAMENTEM JEDNOŚCI KOŚCIOŁA
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ                                            Por. Kor 10,16 – 17
K.    Spraw to, nasz Ojcze byśmy byli jedno.
W.   Spraw to, nasz Ojcze byśmy byli jedno.
K.   Kielich, błogosławimy, jest udziałem we Krwi Chrystusa. * Chleb, który łamiemy, jest udziałem w Ciele Chrystusa.
W.  Spraw to, nasz Ojcze byśmy byli jedno.
K.   Ponieważ jeden jest chleb, przeto tworzymy jedno ciało, * Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba
W.   Spraw to, nasz Ojcze byśmy byli jedno.
EWANGELIA                                                                    J 17, 20 – 26
Aby się zespolili w jedno
K.    Pan z wami.
W.   I z duchem twoim.
†     Słowa Ewangelii według świętego Jana.
W.   Chwała Tobie Panie.
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:
„Ojcze nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.
Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.
Oto słowo Pańskie.
WSPÓLNA MODLITWA
121. Celebrans wzywa obecnych:
Prośmy Pana Boga, aby nas uwolnił od grzechów i zjednoczył wszystkich, którzy przyjmują ten sam chleb eucharystyczny.
My, grzeszni, Ciebie , Boże prosimy,
wysłuchaj nas, Panie.
Módlmy się. (Cicha modlitwa)
Wszechmogący Boże, przyjmij łaskawie modlitwy Twojego ludu † i spraw, niech serca wiernych złączą się w wychwalaniu Ciebie i we wspólnej pokucie, * abyśmy przezwyciężyli podział chrześcijan i w doskonałej jedności Kościoła z radością dążyli do Twojego wiekuistego królestwa. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W. Amen.
124. Jeżeli jest taki zwyczaj, celebrans błogosławi wiernych Najświętszym Sakramentem, po czym procesja wyrusza do kościoła ze śpiewem pieśni (np. U drzwi Twoich). Jeżeli okoliczności za tym przemawiają, w drodze do kościoła można śpiewać hymn: Ciebie, Boga, wysławiamy.
ZAKOŃCZENIE PROSCESJI
Módlmy się. (Cicha modlitwa)
Boże, nasz Ojcze, oświeć nasze serca światłem wiary i rozpal ogniem miłości, † abyśmy w duchu i prawdzie z całym oddaniem wielbili Chrystusa, * którego w tym Sakramencie czcimy jako naszego Boga i Pana. Który żyje i króluje na wieki wieków.
W. Amen.
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
Z dzieł św. Tomasza z Akwinu, kapłana

O zadziwiająca i wspaniała Uczto!
Jednorodzony Syn Boży, chcąc nam dać udział w swoim bóstwie, przyjął naszą naturę, aby stawszy się człowiekiem, ludzi uczynić bogami.
Co więcej, wszystko, co od nas przyjął, w całości przeznaczył dla naszego zbawienia. Ciało swe ofiarował Bogu Ojcu jako przebłaganie za nas. Krew swoją wylał dla naszego odkupienia i obmycia, abyśmy wykupieni z nieszczęsnej niewoli, dostąpili oczyszczenia ze wszystkich grzechów.
Aby zaś na zawsze trwała wśród nas pamięć o tak wielkim dobrodziejstwie, pod postacią chleba i wina pozostawił swoim wiernym Ciało swe na pokarm i Krew za napój.
O zadziwiająca i wspaniała Uczto, zbawienna i pełna wszelkiej słodyczy! Cóż może być nad nią wspanialszego? Już nie mięso kozłów i cielców, jak w Starym Testamencie, ale sam Chrystus, prawdziwy Bóg, podawany jest tutaj do spożywania.
Żaden inny sakrament nie jest bardziej zbawienny; on usuwa grzechy, pomnaża cnoty, duszę nasyca obfitością duchowych darów.
W Kościele Eucharystia składana jest tak za żywych, jak i umarłych, aby pomagała wszystkim, bo dla dobra wszystkich została ustanowiona.
W końcu nikt nie potrafi wypowiedzieć słodyczy tego sakramentu. Przezeń kosztuje się radości duchowej u samego źródła; przezeń czci się pamiątkę niezrównanej miłości, okazanej podczas męki przez Chrystusa.
Aby przeto ogrom tej miłości jak najdoskonalej wyrył się w sercach wiernych, po odprawieniu Ostatniej Wieczerzy wraz ze swymi uczniami, kiedy to zamierzał przejść z tego świata do Ojca, Chrystus ustanowił ten sakrament jako wieczną pamiątkę swej męki, jako wypełnienie dawnych zapowiedzi, jako największe swoje dzieło i pozostawił jako szczególną pociechę dla tych, którzy smucą się z powodu Jego odejścia.

Eucharystia - pokarm na życie wieczne

Pamiątkę ustanowienia Najświętszego Sakramentu Kościół obchodzi w Wielki Czwartek. Jednak wówczas Chrystus rozpoczyna swoją mękę. Dlatego od XIII wieku Kościół obchodzi osobną uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (zwaną potocznie Bożym Ciałem), aby za ten dar niezwykły Chrystusowi w odpowiednio uroczysty sposób podziękować.
Chrystus Pan ustanowił Najświętszy Sakrament przy Ostatniej Wieczerzy. Opisali to dokładnie wszyscy trzej synoptycy i św. Paweł Apostoł (Mt 26, 26-28; Mk 14, 22-24; Łk 22, 19-20; 1 Kor 11, 17-30). Św. Łukasz przytacza ważne słowa, którymi Chrystus Pan nakazał swoim uczniom sprawować ten Sakrament: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22, 19). Św. Paweł dodaje, że gdyby ktoś odważył się przyjmować Eucharystię niegodnie, sam sobie przez to gotuje sąd Boży (1 Kor 11, 25-30). Apostoł Narodów zaznacza więc, że do przyjęcia Eucharystii należy przystępować z odpowiednim przygotowaniem wewnętrznym; trzeba wypełnić niezbędne warunki, którymi są stan łaski i odpowiednie przygotowanie serca.
Do żadnego sakramentu Chrystus Pan tak starannie swoich uczniów nie przygotowywał, jak do Eucharystii. Na wiele miesięcy przed jej ustanowieniem obiecał, da swoim wiernym na pokarm własne ciało, które będą mogli spożywać, jak się spożywa codzienny chleb. Wskazał przy tym, że Chleb ten będzie miał o wiele donioślejsze skutki dla człowieka niż manna, którą kiedyś Izraelici karmili się na pustyni: da im bowiem życie wieczne. Eucharystia jest tak ważnym pokarmem, że bez niej Jego uczniowie nie dostąpią zbawienia. W najdrobniejszych szczegółach przekazał nam tę mowę Pana Jezusa św. Jan Apostoł, który był obecny przy tej obietnicy (J 6, 22-70). Chrystus, aby jeszcze bardziej utrwalić w pamięci słuchaczy tę obietnicę, poprzedził ją wielkim cudem rozmnożenia chleba.Eucharystia - realnie obecny ChrystusKościół od samych początków dawał wyraz swojej wierze w realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i dlatego Eucharystię uczynił centralnym ośrodkiem kultu Nowego Przymierza. Na czym ta obecność polega? Opłatek, który jest dobrze wypieczonym chlebem pszennym, po wypowiedzeniu przez kapłana słów przeistoczenia, mocą Ducha Świętego staje się Ciałem Pana Jezusa, a wino – Jego Krwią. Substancja chleba (opłatka) przechodzi w substancję Ciała Pańskiego, a substancja wina przechodzi w substancję Krwi Pańskiej. Taką władzę powierzył kapłanom sam Chrystus, kiedy powiedział przy Ostatniej Wieczerzy: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22, 19; 1 Kor 11, 25). Tymi słowami polecił Apostołom i ich następcom przeistaczanie (przemienianie) chleba w Ciało Pańskie, a wina w Krew Pańską. Spełniła się w ten sposób obietnica: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).
Skoro w Najświętszym Sakramencie jest obecne Ciało i Krew Pana Jezusa, to jest i Jego Osoba, jest On cały. Nie ma bowiem ciała Pana Jezusa osobno poza Jego Osobą. Według nauki Kościoła Pan Jezus jest obecny w Eucharystii pod każdą widzialną cząstką konsekrowanej Hostii. Dlatego z taką troskliwością kapłan uważa, aby najmniejsze okruchy zebrać do kielicha, spłukać winem i spożyć.
Pan Jezus jest cały i żywy tak pod postacią chleba, jak i pod postacią wina. Gdzie jest bowiem prawdziwe Ciało Chrystusa, tam jest i Jego Krew i cała Jego osoba. Podobnie, gdzie jest Krew Pana Jezusa, tam jest i Jego Ciało.
Pan Jezus w bardzo stanowczych słowach obiecał nam dać na pokarm swoje Ciało i Krew, a obietnicę tę związał z nakazem ich przyjmowania:

Jezus powiedział do tłumów: „Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy. (…) Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i daje życie światu”. Rzekli do Niego: „Panie, dawaj nam zawsze tego chleba”. Odpowiedział im Jezus: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nigdy pragnąć nie będzie. (…) Jam jest chleb, który z nieba zstąpił. (…) Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Sprzeczali się między sobą Żydzi mówiąc: „Jak On może nam dać (swoje) ciało do spożycia?” Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim… Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. A pośród jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej słuchać może?” (J 6, 26-60).

W tych słowach Pan Jezus daje obietnicę chleba z nieba, którym jest Jego Ciało. Kto będzie spożywał ten Chleb, będzie miał życie wieczne. Kiedy zaś nawet wśród uczniów znalazło się wielu, którzy z tego powodu nie tylko nie dali wiary Chrystusowi, ale nawet od Niego odeszli, Pan Jezus nie tylko nie ustąpił, ale zwrócił się wprost do samych Apostołów: „Czyż i wy chcecie odejść?” (J 6, 67). Chrystus był więc gotów zrezygnować nawet z niektórych uczniów, ale obietnicy swojej nie cofnął.
Komunia święta - zadatek nieśmiertelnościJezus dając obietnicę Komunii świętej równocześnie wskazał na jej zasadniczy cel: życie wieczne. „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6, 54). Chrystus przyrzeka więc dwa ważne dary: wieczne zbawienie duszy i chwałę zmartwychwstałych ciał. Komunia święta daje nam prawo do nieba i jest zadatkiem nieśmiertelności także naszych ciał. Przyjmując bowiem uwielbione ciało Chrystusa, zostajemy w swoim ciele niejako wszczepieni w Jego nieśmiertelne ciało, nabywamy prawa do nieśmiertelności i zmartwychwstania. Według nauki Kościoła, Komunia święta pomnaża w nas łaskę uświęcającą, gładzi grzechy powszednie, łagodzi namiętności ciała. Dlatego Kościół poleca, przynajmniej w czasie wielkanocnym, kiedy to została ustanowiona Eucharystia (Wielki Czwartek), przyjmować Komunię świętą.
Przyjęta jest powszechnie praktyka częstego nawiedzania Pana Jezusa, obecnego w Najświętszym Sakramencie. Dlatego poleca się, by kościoły przynajmniej w pewnych porach były otwarte. Komunię sakramentalną w takich wypadkach zastępuje częściowo „komunia duchowa”, czyli gorące pragnienie przyjęcia eucharystycznego Chrystusa.

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Od XVI w. przyjęła się w Kościele praktyka czterdziestogodzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Praktykę tę wprowadził do Mediolanu św. Karol Boromeusz w roku 1520. Św. Filip Nereusz propagował ją w Rzymie od roku 1548. Św. Kajetan (+ 1547) propagował ten zwyczaj przez swój zakon teatynów. Papież Klemens VIII rozszerzył tę praktykę na wszystkie kościoły rzymskie w roku 1592. Dzisiaj praktyka ta znana jest w całym Kościele. Każda diecezja ma tak podzielone kościoły parafialne, aby Pan Jezus przez cały rok był nieustannie adorowany.
Istnieją także zakony, założone jedynie w tym celu, aby nieustannie adorować Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. W Polsce istnieją trzy zakony od wieczystej adoracji: benedyktynki-sakramentki, sprowadzone do Warszawy w wieku XVII; siostry Franciszkanki od Najśw. Sakramentu (Ubogie Klaryski od Wieczystej Adoracji) sprowadzone do Gniezna z Francji w roku 1871; oraz Siostry Eucharystki.
W drugiej połowie XIX w. narodziła się także praktyka organizowania kongresów eucharystycznych. Pierwszy Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny odbył się w Lille w 1881 roku z inicjatywy Marii Tamisier. Ostatni taki Kongres, pięćdziesiąty w historii, odbył się w 2012 r. w Dublinie. Na kongresy papież wysyła swojego legata lub sam w nich uczestniczy. Oprócz kongresów międzynarodowych odbywają się kongresy narodowe, prowincjonalne, diecezjalne.

Eucharystia - spełnienie pragnieńInicjatorką ustanowienia święta Bożego Ciała była św. Julianna z Cornillon (1192-1258). Kiedy była przeoryszą klasztoru augustianek w Mont Cornillon w pobliżu Liege, w roku 1245 została zaszczycona objawieniami, w których Chrystus żądał ustanowienia osobnego święta ku czci Najświętszej Eucharystii. Pan Jezus wyznaczył sobie nawet dzień uroczystości Bożego Ciała – czwartek po niedzieli Świętej Trójcy. Biskup Liege, Robert, po naradzie ze swoją kapitułą i po pilnym zbadaniu objawień, postanowił wypełnić życzenie Pana Jezusa. W roku 1246 odbyła się pierwsza procesja eucharystyczna.
Jednak w tym samym roku biskup Robert zmarł. Wyższe duchowieństwo miasta, za namową teologów, uznało krok zmarłego ordynariusza za przedwczesny, a wprowadzenie święta pod taką nazwą za wysoce niewłaściwe. Co więcej, omalże nie oskarżono św. Julianny o herezję. Karnie została przeniesiona z klasztoru w Mont Cornillon na prowincję (1247 r.). Po interwencji archidiakona katedry w Liege, Jakuba, kardynał Hugo zlecił ponowne zbadanie sprawy i zatwierdził święto. W roku 1251 po raz drugi archidiakon Jakub poprowadził ulicami Liege procesję eucharystyczną. Pan Jezus hojnie wynagrodził za to gorliwego kapłana. Ten syn szewca z Troyes (Szampania) został wkrótce biskupem w Verdun, patriarchą Jerozolimy i ostatecznie papieżem (1261-1264). Panował jako Urban IV. On też w roku 1264 wprowadził w Rzymie uroczystość Bożego Ciała.
Procesja Bożego Ciała

Bezpośrednim impulsem do ustanowienia święta miał być cud, jaki wydarzył się w Bolsena. Kiedy kapłan odprawiał Mszę świętą, po Przeistoczeniu kielich trącony ręką przechylił się tak nieszczęśliwie, że wylało się wiele kropel krwi Chrystusa na korporał. Przerażony kapłan ujrzał, że postacie wina zmieniły się w postacie krwi. Zawiadomiony o tym cudzie papież, który przebywał wówczas w pobliskim mieście Orvieto, zabrał ten święty korporał. Do dnia obecnego znajduje się on w bogatym relikwiarzu w katedrze w Orvieto. Dotąd widać na nim plamy. W czasie procesji Bożego Ciała obnosi się ten korporał zamiast monstrancji. Korzystając z tego, że na dworze papieskim w Orvieto przebywał wówczas św. Tomasz z Akwinu, Urban IV polecił mu opracowanie tekstów liturgicznych Mszy świętej i Oficjum. Wielki doktor Kościoła uczynił to po mistrzowsku. Tekstów tych używa się do dziś. Najbardziej znany i często śpiewany jest hymn Pange lingua (Sław, języku…), a zwłaszcza jego dwie ostatnie zwrotki (Przed tak wielkim Sakramentem). Podobnie ostatnie zwrotki hymnu Verbum supernum śpiewane są przy wystawianiu Najświętszego Sakramentu (O zbawcza Hostio). Natomiast fragment hymnu Sacris solemniis stał się samodzielną pieśnią (Panis angelicus) wykonywaną przez najsłynniejszych śpiewaków operowych.
Papież Klemens V odnowił święto (1314), które po śmierci Urbana zaczęło zanikać. Papież Jan XXII (+ 1334) zatwierdził je dla całego Kościoła. Od czasu papieża Urbana VI uroczystość Bożego Ciała należy do głównych świąt w roku liturgicznym Kościoła (1389). Pierwsza wzmianka o procesji w to święto pochodzi z Kolonii z roku 1277. Od wieku XIV spotykamy się z nią w Niemczech, Anglii, Francji, Hiszpanii i w Mediolanie. Od wieku XV przyjął się w Niemczech zwyczaj procesji do czterech ołtarzy. Msze święte przy wystawionym Najświętszym Sakramencie wprowadzono w wieku XV (obecnie wystawia się Najświętszy Sakrament tylko poza Mszą św.).
Do roku 1955 obowiązywała oktawa Bożego Ciała. Na prośbę Episkopatu Polski w Polsce został zachowany zwyczaj obchodzenia oktawy, choć nie ma ona już charakteru liturgicznego.
Po raz pierwszy z procesją Bożego Ciała na terenie Polski spotykamy się już w XIV wieku w Płocku i we Wrocławiu. Od wieku XVI wprowadzono zwyczaj śpiewania Ewangelii przy czterech ołtarzach. Istnieje on do dnia dzisiejszego. Od dawna przyjął się zwyczaj, kultywowany do dzisiaj, że lud przynosi do kościoła wianki ziół, które kapłan poświęca w dniu oktawy, po czym lud zabiera je do domu. Zawiesza się je na ścianie, by chroniły od choroby; poszczególne gałązki można też umieszczać na polach, by plony lepiej rosły i by Bóg zachował je od robactwa i nieurodzaju. W niektórych stronach drzewka i gałęzie, którymi był przystrojony kościół i ołtarze w czasie procesji Bożego Ciała, po oktawie zabierano na pola i tam je zatykano. Ich część palono, aby dym odstraszał chmury, niosące grad i pioruny.Św. Kasper de Buffalo - czciciel Krwi ChrystusaObecnie pełna nazwa uroczystości Bożego Ciała mówi o Najświętszym Ciele i Krwi Chrystusa. Do czasu reformy soborowej istniało osobne święto ku czci Najdroższej Krwi Chrystusa. Do dziś istnieją kościoły pod tym wezwaniem. Jak Boże Ciało jest rozwinięciem treści Wielkiego Czwartku, tak uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa była jakby przedłużeniem Wielkiego Piątku. Ustanowił ją w roku 1849 papież Pius IX i wyznaczył to święto na pierwszą niedzielę lipca. Cały miesiąc był poświęcony tej tajemnicy. Papież św. Pius X przeniósł święto na dzień 1 lipca. Papież Pius XI podniósł je do rangi świąt pierwszej klasy (1933) na pamiątkę dziewiętnastu wieków, jakie upłynęły od przelania za nas Najświętszej Krwi.
Szczególnym nabożeństwem do Najdroższej Krwi Pana Jezusa wyróżniał się św. Kasper de Buffalo, założyciel osobnej rodziny zakonnej pod wzewaniem Najdroższej Krwi Pana Jezusa (+ 1837). Misjonarze Krwi Chrystusa mają swoje placówki także w Polsce. Od roku 1946 pracują w Polsce także siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, założone przez św. Marię de Mattias. Oba te zgromadzenia do dzisiaj w dniu 1 lipca obchodzą uroczystość Krwi Chrystusa. Gorącym nabożeństwem do Najdroższej Krwi wyróżniał się także papież bł. Jan XXIII (+ 1963). On to zatwierdził litanię do Najdroższej Krwi Pana Jezusa.
Nabożeństwo ku czci Krwi Pańskiej ma uzasadnienie w Piśmie świętym, gdzie wychwalana jest krew męczenników, a przede wszystkim krew Jezusa Chrystusa. Po raz pierwszy Pan Jezus przelał ją przy obrzezaniu. W Ogrodzie Oliwnym pocił się krwawym potem (Łk 22, 44). Nader obficie płynęła ona przy biczowaniu i koronowaniu cierniem, a także przy ukrzyżowaniu. Kiedy żołnierz przebił Jego bok, „natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19, 24).
Serdeczne nabożeństwo do Krwi Pana Jezusa mieli święci średniowiecza. Połączone ono było z nabożeństwem do Ran Pana Jezusa, a zwłaszcza do Rany Jego boku. Wyróżniali się tym nabożeństwem: św. Bernard (+ 1153), św. Anzelm (+ 1109), bł. Gueryk d’Igny (+ 1160) i św. Bonawentura (+ 1270). Dominikanie w piątek po oktawie Bożego Ciała, chociaż nikt nie spodziewał się jeszcze, że na ten dzień zostanie kiedyś ustanowione święto Serca Pana Jezusa, odmawiali oficjum o Ranie boku.
Reforma liturgii z roku 1969 złączyła uroczystość Przenajdroższej Krwi Pana Jezusa z uroczystością Bożego Ciała, automatycznie znosząc dotychczasowe święto z 1 lipca. Eucharystia to bowiem Najświętsze Ciało i Najświętsza Krew Pana Jezusa.

POSILENI W SAKRAMENCIE EUCHARYSTII Ja jestem chlebem ywym

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Rozdział 24 Księgi Wyjścia opisuje zawarcie Przymierza między Bogiem a Izraelitami. Mojżesz obwieszcza ludowi wszystko, co Pan Bóg mu przekazał. Lud wie już bardzo konkretnie, co powinien czynić, by trwać w przyjaźni z Bogiem. Wśród wielu Bożych zleceń dla Izraelitów najważniejszy jest Dekalog stanowiący podstawę i syntezę moralności Starego Testamentu i podstawę postępowania każdego człowieka. Cały lud, wysłuchawszy odczytywanej przez Mojżesza Księgi Przymierza, jednogłośnie zgodził się wypełniać słowa Pana. Wszystkie przymierza w Starym Testamencie zawierane były w obecności krwi. Mojżesz złożył więc ofiarę z cielców, a na znak zawartego przymierza krwią ze zwierząt pokropił lud. Przymierze zawarte było miedzy dwoma stronami: Izraelitami i Bogiem, za pośrednictwem Mojżesza. Warunkiem trwania przymierza była wierność i posłuszeństwo ludu wobec Bożych słów. Dopóki więc Izraelici będą wypełniali słowa Pana, On będzie im błogosławił i ich strzegł. Kiedy czytamy całą Księgę Wyjścia, łatwo zauważyć, że lud bardzo szybko zapomina o przymierzu, postępuje po swojemu i ponosi za to karę. Pomimo kar Izraelici wiele razy są niewierni Bogu. Jasnym się staje, że są zbyt słabi duchowo, aby być konsekwentnymi w wierze i służbie Panu. Nie wystarcza ofiara ze zwierząt i ich krew, aby dać siłę do moralnego życia i wytrwania w służbie Bogu. Potrzeba innej Ofiary, która dokona się w przyszłości, a której zapowiedzią jest ta starotestamentalna.

 

Komentarz do psalmu

Psalm 116 jest niezwykłą modlitwą wdzięczności za ocalenie. Bóg rozrywa swoją mocą kajdany niewoli. Tą niewolą człowieka jest przede wszystkim grzech – największe poniżenie, utrata ludzkiej godności. W odpowiedzi na Boże działanie pełne miłości miłosiernej, podnoszącej z dna nędzy, autor psalmu jest gotów wypełnić wolę Boga do końca, nawet, jeśli będzie trzeba oddać swoje życie. „Drogocenną jest w oczach Pana śmierć Jego czcicieli”.

 

Komentarz do drugiego czytania

W pierwszym czytaniu słyszeliśmy o ofiarach z cielców, które były przypieczętowaniem Przymierza Boga z Jego ludem. Nie miały one mocy zbawczej. Bóg zawsze był wierny Przymierzu, ale lud nie miał mocy go wypełnić, ponieważ nie był zdolny wytrwać w wierności. Liczne starotestamentalne ofiary były zapowiedzią doskonałej Ofiary, którą Syn Boży złoży z samego siebie za nasze grzechy. To Jego Ciało stało się Miejscem Świętym zamiast przybytku w Świątyni Jerozolimskiej zbudowanego ludzkimi rękami. On sam jest jedynym Kapłanem, jedynym pośrednikiem między Bogiem a nami, a zarazem On sam jest Ofiarą dobrowolnie złożoną z miłości do nas. Dokonała się niepojęta, poruszająca, wstrząsająca Tajemnica. Bóg przyszedł na świat po to, aby nas uratować, oddając samego siebie na straszną śmierć. Jego Krew wylana do ostatniej kropli przynosi nam prawdziwe uzdrowienie, bo jest to Krew Boga – Człowieka. Tylko Ofiara Jezusa Chrystusa ma moc przemiany naszych serc tak, aby ożyły z duchowej śmierci. Przedziwne Przymierze Bóg zawiera z nami w swojej Krwi. Przymierze jakby jednostronne – On daje wszystko do końca, On wypełnia wszystko za nas. A my? A ja? Mogę przyjąć Jego Dar. Jeśli przyjmę, zapragnę „podnieść kielich zbawienia” i całą moją przemienioną istotą służyć Mu do końca moich dni.

 

Komentarz do Ewangelii

Dar Eucharystii obejmuje całość Objawienia miłości Bożej przez Jezusa Chrystusa. Nowe Przymierze we Krwi Jezusa było poprzedzone i przygotowane przez Przymierze starotestamentalne we krwi baranka paschalnego. Izraelici od wieków sprawowali swoje berakah – dziękczynienie, celebrując wybawienie z niewoli egipskiej. W synagodze każdego dnia był odprawiany obrzęd nazywany „Eucharystią”(berakah).
W dzisiejszej Ewangelii czytamy o tym, że Jezus kazał przygotować uczniom Paschę – szczególnie uroczysty posiłek upamiętniający uratowanie Izraelitów przez Boga. To właśnie w ramach tego obrzędu berakah Jezus ustanowił naszą Eucharystię (nazwa „Eucharystia” pojawiła się jako tłumaczenie dla chrześcijańskich wspólnot greckich hebrajskiego słowa berakah). Obrzęd, jakim posłużył się Jezus, by ukształtować chrześcijańską Eucharystię, był celebrowany podczas wszystkich żydowskich posiłków, a szczególnie znaczący był podczas posiłków rodzinnych czy też wspólnotowych podczas szabatu i innych świąt. Kształtował on religijną świadomość Izraela przez pokolenia. Posiłek rozpoczynał się wówczas, gdy ojciec rodziny łamał chleb i rozdawał go wszystkim obecnym. Tak było również podczas Ostatniej Wieczerzy, ale po błogosławieństwie Jezus dodał kilka zmieniających sens Uczty słów: „Bierzcie, to jest Ciało moje”. Obrzęd staje się zapowiedzianą rzeczywistością! Potem podawano potrawy. Na posiłek paschalny podawano również baranka (poza tym nie różnił się zasadniczo od codziennych posiłków). Jezus chciał, by Eucharystię można było sprawować za każdym razem, kiedy się tego pragnie, a nie tylko podczas Paschy. Na zakończenie Uczty, po obmyciu przez wszystkich rąk (Jezus obmył uczniom nogi!), przewodniczący liturgii odmawiał dziękczynienie, a przed nim stał kielich wina zmieszanego z wodą. Jezus wówczas dodał: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana”. Teraz Jezus ogłasza, że Stare Przymierze zostaje na wieki zamknięte. On rozpoczyna Nowe Przymierze we Krwi swojej, którą podaje w tym kielichu! Odtąd w każdej Eucharystii spożywamy Jego Ciało i pijemy Jego Krew, podczas, gdy On ofiarowuje się za nas. To jest nowe i wieczne Przymierze w Jego Miłości.

Komentarze zostały przygotowane przez Elżbietę Marek

20 Boże ciało ideas in 2021 | modlitwa, wiara, cytaty chrześcijańskie

Litania do Najświętszego Sakramentu

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże,
zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Boże utajony w Najświętszym Sakramencie,
Przedwieczne Słowo Ojca, które Ciałem się stało i zamieszkało między nami,
Jezu, obecny w Najświętszym Sakramencie jako Bóg i człowiek,
Nieustająca Ofiaro Nowego Przymierza... Chlebie Żywy z nieba zstępujący,
Chlebie wszechobecnością Słowa w Ciało przemieniony,
Pokarmie wybranych,
Uczto Anielska,
Pamiątko męki Jezusa Chrystusa,
Dowodzie Boskiej ku nam miłości,
Tajemnico wiary,
Cudzie niepojęty,
Przymierze miłości i pokoju,
Źródło łask wszelkich,
Zadatku chwalebnego zmartwychwstania,
Umocnienie na drogę wieczności,
Ucieczko grzeszników,
Wspomożenie słabych i upadłych,
Lekarzu chorych,
Pociecho smutnych,
Boski Więźniu na naszych ołtarzach,

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Panie.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie.

Od niegodnego pożywania Ciała i Krwi Twojej, zachowaj nas, Panie.
Od wszelkiej pychy,
Od wszelkich niebezpieczeństw duszy,
Od braku miłości ku drugiemu człowiekowi,
Od grzechu każdego,

Przez Najświętsze Wcielenie Twoje, wybaw nas, Panie.
Przez gorzką mękę i śmierć Twoją,
Przez pragnienie pożywania Baranka wielkanocnego z uczniami swoimi,
Przez nieskończoną miłość, którą nam okazałeś, ustanawiając Najświętszy Sakrament Ołtarza,
Przez Najdroższą Krew Twoją, jaką nam w Sakramencie Ołtarza zostawiłeś,
Przez najgłębszą pokorę, okazaną na Ostatniej Wieczerzy przy umywaniu nóg Apostołom,
Przez pięć ran Najświętszego Ciała Twojego,

My grzeszni, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
Abyś głęboką cześć i nabożeństwo ku temu Najświętszemu Sakramentowi zawsze w nas utrzymywać i pomnażać raczył,
Abyś przez ten Chleb Anielski wszelkie zło w nas wyniszczyć raczył,
Abyś nas w łasce Twojej świętej zachować raczył,
Abyś nas od wszelkich zasadzek nieprzyjaciół uwolnić raczył,
Abyś nas przez tę tajemnicę miłości coraz doskonalej między sobą zjednoczyć raczył,
Abyś nas tym pokarmem niebieskim w godzinę śmierci zasilić raczył,
Synu Boży, źródło łaskawości i miłosierdzia,

JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

P: Jezusie, obecny pod postacią Chleba na naszych ołtarzach.
W: Umacniaj nas Ciałem i Krwią swoją.

 

Módlmy się: Boże, Ty w Najświętszym Sakramencie zostawiłeś nam pamiątkę swej Męki, daj nam taką czcią otaczać święte Tajemnice Ciała i Krwi Twojej, abyśmy nieustannie doznawali owoców Twego Odkupienia. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Nowenna do św. Antoniego z Padwy odmawia się przez dziewięć kolejnych dni.
Rozpoczyna się 4 czerwca
Zobacz obraz źródłowy
 
DZIEŃ PIERWSZY
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprośić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen.
 
Rozmyślanie
 
Św. Antoni słyszy w sej duszy słodkie wołanie Chrystusa: “Pójdź za mną”. Natychmiast porzuca bogactwa, wyrzeka się sławy światowej i mimo młodziutkiego wieku przywdziewa habit zakonu Kanoników Regularnych.
 
Na wzór św. Antoniego bądź zawsze posłuszny wszystkim natchnieniom łaski i nie zatapiaj się nigdy zupełnie w rzeczach ziemskich, gdyż one nie są ostatecznym celem Twego życia, lecz tylko środkiem do osiągnięcia właściwego celu.
 
Modlitwa
 
O św. Antoni, choć urodzony szlachetnie i w dostatkach, za nic sobie poczytałeś bogactwa ziemskie. Porzuciłeś je natychmiast, skoro tylko usłyszałeś wołanie Boże. Proszę Cię gorąco, wyjednaj mi u Boga łaskę, naśladowania Ciebie, bym nie przywiązywał się do marności tego świata. Wyjednaj mi również łaskę posłuszeństwa natchnieniom Bożym, które codziennie nawołują mnie do pokuty.
 
 
 
DZIEŃ DRUGI
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dzieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprosić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen
 
Rozmyślanie
 
Święty Antoni, zobaczywszy ciała pięciu franciszkanów, którzy ponieśli śmierć męczeńską za wiarę w Afryce zapragnął również śmierci męczeńskiej. Przyjął więc habit Patriarchy Serafickiego – św. Franciszka i udał się w podróż do Maroko, by tam życie swe złożyć Bogu w ofierze.
 
Opatrzność Boża pokierowała jednak inaczej krokami jego życia. Z powodu ciężkiej choroby zmuszony był wrócić do kraju. To bolesne doświadczenie nie złamało go. Z czułym zapałem oddał się pracy nad zbawieniem dusz nieśmiertelnych. Dla siebie niczego nie pragnął. Chciał tylko, żeby wszyscy kochali Boga prawdziwego i Jego Matkę Najświętszą.
 
A ty, czy w swoich planach i dążeniach masz na celu jedynie chwałę Bożą, czy może szukasz tylko własnego zadowolenia? Jak się zachowujesz w chwilach zawodów i i niepowodzeń? Pamiętaj, że Opatrzność Boża, czuwa nad każdym twoim krokiem. Bądź zawsze gotowy przyjąć z ręki Bożej nie tylko dobrodziejstwa, ale także i krzyżyki.
 
Modlitwa
 
O chwalebny św. Antoni, którego Kościół obdarzył zaszczytnym przydomkiem “męczennika pragnienia” – wyproś mi u Boga łaskę, bym odrzucił wszelkie samolubstwo, a pragnął jedynie chwały Najwyższego, spełnienia Jego świętej woli i zbawienia swej duszy. Wyjednaj mi łaskę, bym zrządzenia Opatrzności przyjmował chętnie, z miłością i spokojem.
 
 
 
DZIEŃ TRZECI
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dzieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprosić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen.
 
Rozmyślanie
 
Święty Antoni zrozumiał, że Bóg nie żąda od niego śmierci męczeńskiej wśród pogan. Dlatego usunął się na puszczę w Monte Paulo we Włoszech i został męczennikiem pokuty. Biczował swe ciało aż do krwi i wycieńczał je rozmaitymi
 
umartwieniami. Jeżeli św. Antoni, mimo świątobliwego życia tak ostrej i srogiej poddawał się pokucie, to jakże ja winienem pokutować, którego życie jest jednym pasmem grzechów?
 
Modlitwa
 
O św. Antoni, mimo swej niewinności umartwiałeś okrutnie swe ciało, stałeś się męczennikiem pokuty. Ja zaś mimo tylu upadków i wykroczeń nie chcę się umartwiać i wzdrygam się przed pokutą. Zaklinam Cię, święty i miłosierny mój
 
Opiekunie, racz mi wyjednać u Boga łaskę poprawy grzesznego życia i ducha pokuty.
 
 
 
DZIEŃ CZWARTY
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dzieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprosić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen.
 
Rozmyślanie
 
Pan Bóg udarował św. Antoniego najpiękniejszymi przymiotami natury i łaski. Święty zawsze jednak pokornie myślał o sobie i uważał się za najpodlejszego z ludzi, za największego grzesznika. Starał się dojść aż do najwyższego stopnia pokory.
 
Weź sobie i ty za wzór św. Antoniego i nie daj się nigdy unieść pysze. Staraj się zawsze być pokornym we wszystkich myślach, słowach i uczynkach.
 
Modlitwa
 
O św. Antoni widok Twej pokory, którąś obrał sobie za przewodniczkę życia we wszystkich swych czynnościach zawstydza mnie. Albowiem ja, który przed Bogiem jestem prochem i niczem, szukam tylko swego wyniesienia a poniżenia drugich. Odtąd chcę zmienić dotychczasowe życie i stać się Twym gorliwym naśladowcą. Wyjednaj mi u tronu Najwyższego, łaskę ukochania pokory a znienawidzenia szatańskiej pychy.
 
 
 
DZIEŃ PIĄTY
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprośić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen.
 
Rozmyślanie
 
Święty Antoni, mimo zniewag i prześladowń doznawanych od heretyków, mimo nienawiści ze strony nieprzyjaciół, nigdy nawet na chwilę nie stracił cierpliwości. Ustawicznie błagał Boga o łaskę nawrócenia i darowania im win.
 
Pamiętaj, że i ty na wzór św. Antoniego masz obowiązek nie tylko znosić cierpliwie prześladowania i krzywdy ci wyrządzone, ale nadto powinieneś się modlić za tych, którzy ci je wyrządzili.
 
Modlitwa
 
O wielki. święty Cudotwórco! Podzwiam Twą niezłomną cierpliwość w znoszeniu niezliczonych krzywd i Twoją wielką miłość względem prześladówców. Boli mnie zato i zawstydza niecierpliwość własna, wstręt i nienawiść jaką żywię w sercu przeciwko tym, którzy mnie w czym kolwiek obrazili.O, jakże byłbym szczęśliwy, gdybym za Twoją przyczyną otrzymał od Boga dar cierpliwości.
 
 
 
 
 
DZIEŃ SZÓSTY
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprośić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen.
 
Rozmyślanie
 
Śięty Antoni wśród cierpień i dolegliwości ciała, wśród krzywd i obelg prześladowców, wśród jakichkolwiek nieszczęść zawsze z uległością poddawał się wyrokom Bożej Opatrzności i nigdy nie szemrał przeciwko Woli Bożej.
 
I ty także we wszystkich cierpieniach, we wszystkich krzyżach, które ci Pan Bóg ześle, w ogóle w każdej okoliczności zdaje się na Wolę Bożą bez żadnych ograniczeń i zastrzeżeń.
 
Modlitwa
 
O święty Antoni, Twoja niedościgniona uległość Woli Bożej, jakimże gorzkim jest dla mnie wyrzutem za niecierpliwość i bunt przciwko świętym zamiarom Bożej Opatrzności. Chorobę i cierpienia, które Bóg zsyła dla dobra mej duszy, uważam za największą karę. Prześladowania, które przecież, dają mi okazję do ćwiczenia się w cnocie cierpliwości, uważam za największą niesprawiedliwość.
 
Uproś mi u Boga święty mój Opiekunie, cierpliwe znoszenie wszystkiego, cokolwiek na mnie dobrotliwy Bóg zesłać raczy.
 
 
 
DZIEŃ SIÓDMY
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprośić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen.
 
Rozmyślanie
 
Święty Antoni ze wszystkich cnót najbardziej ukochał czystość serca. Za największe zaś nieszczęście uważał grzech. Do tego stopnia go nienawidził, że całe swe życie poświęcił walce ze złem. Chciał niejako żarem swych słów wypalić grzech z serc ludzkich i zaprowadzić wszystkich na drogę cnoty i niewinności. Za worem świętego Antoniego unikaj i ty grzechu, i żyj w niewinności. Staraj się też innych pociągnąć do świętości życia braterskim upomnieniem a szczególnie dobrym przykładem.
 
Modlitwa
 
O święty Antoni, przecudna perło dziewictwa, jakże daleko mi do Twych wyżyn świętości. Ty pełen żarliwości o zbawienie dusz, postrachem byłeś piekła; a ja grzeszny i nędzny, dając bliźniemu zły przykład, sługą byłem szatana. Czuję, że grzech ten najstraszniejszy nieprzyjaciel mej duszy, zgubi mnie na wieki, jeśli Ty o św. Antoni, nie wyprosisz mi u Boga łaski nienawiści grzechu i odwodzenia innych od niego.
 
 
 
DZIEŃ ÓSMY
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprośić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen.
 
Rozmyślanie
 
Święty Antoni czuwał zawsze nad swoimi zmysłami. Nigdy nie dopuścił do najmniejszego uniesienia się czy zadowolenia, które by mogło przyćmić czystość Jego świętej duszy. Ten sam cel życia, jaki miał święty Antoni, masz i ty, i do tej samej świętości jesteś stworzony. Bądź więc ostrożnym i czuwaj nad swymi zmysłami, ponieważ one są głównymi pobudkami do grzechu, do utraty łaski poświęcającej.
 
Modlitwa
 
O święty Antoni, jakże ja inaczej postępuje od Ciebie. Nie czuwam nad swymi zmysłami. Zapominam, że zmysły są właśnie tymi bramami, przez które śmierć wchodzi do moje duszy. Wyszukuję nawet okazje, by tylko zmysłom dogodzić. I tak staję się prawcą swych duchowych upadków. Chcę się poprawić. Lecz nie znajduję dość sił do zmiany życia.
 
Dlatego proszę Cię usilnie, o święty mój Obrońco, ulituj się nad mym nędznym stanem i wyjednaj mi łaskę u Boga, bym trzymał zawsze na wodzy swe zmysły i umartwiał je tym więcej, im niżej upadałem.
 
 
 
DZIEŃ DZIEWĄTY
 
Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
 
O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.
 
Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski Kościół św. wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię św. Antoni, racz mi wyprośić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu. Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie.
 
Amen.
 
Rozmyślanie
 
Święty Antoni po dokonaniu ziemskiego żywota pełen zasług i cnót heroicznych, otrzymał od Boga w nagrodę za niewinne i umartwione życie, wieniec chwały, zgotowany mu od założenia świata.
 
I ty przeznaczony masz wieniec chwały. Wiara św. cię, o tym poucza. Aby go jednak osiągnąć winieneś żyć na wzór św. Antoniego i wytrwać w dobrym aż do końca.
 
Modlitwa
 
Święty Antoni, rozważając Twą błogosławioną śmierć, pragnę i ja tak szczęśliwie żywot zakończyć z najświętszymi imionami Jezusa i Marii na ustach. Chciałbym i ja nagrodę otrzymać, lecz nic nie czynię, by na nią zasłużyć. Chciałbym odnieść zwyciętwo, lecz nie chcę walczyć. Pragnąłbym cieszyć się z Tobą na wieki – lecz nie mam ochoty cierpieć. Słowem, chciałbym się dostać do nieba, ale bez żadnego trudu.
 
Święty mój Dobroczyńco i Opiekunie, zechciej łaskawie przyjqć tę nowennę ku czci Twojej odprawioną. Kocham Cię całym sercem i ufam, że wyprosisz mi u Boga światło i siły, bym żył odtąd prawdziwie po katolicku, a kiedyś osiągnął chwałę niebieską i cieszył się z Tobą na wieki.
 
Amen.
Jesus is Lord
During this difficult time of trial in the Catholic Church, please pray for healing and for God to give us holy priests and faithful Bishops in doing His Will.

 

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa przed świętem
ROZPOCZYNAMY  2 CZERWCA 2021
Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa - święto tytularne Zgromadzenia  - Siostry Urszulanki Serca Jezusa Konającego
 
Modlitwa na każdy dzień
Najświętsze Serce Zbawiciela, w moich tak wielu troskach i cierpieniach zwracam się do Ciebie z dziecięcą ufnością i błagam o pomoc i ratunek. Mam nadzieję, że mnie wysłuchasz, gdyż powiedziałeś: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). Dlatego przychodzę do Ciebie i błagam przez zasługi Twej Męki, za przyczyną Matki Najświętszej i wszystkich Twoich Świętych, udziel mi łaski, o którą Cię proszę…
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
 
Dzień 1
O Jezu, Ty mnie tak bardzo umiłowałeś, że zstąpiłeś z nieba i przyjąłeś nędze ludzkie aż po śmierć, i to śmierć krzyżową, aby mnie zbawić. Pragnę na Twoją miłość odpowiedzieć miłością. Rozpal więc w moim sercu pragnienie Twej najgorętszej miłości i dozwól, abym Cię kochał nade wszystko. Amen.
      Najświętsze Serce Jezusa, bądź moją miłością.
 
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
 
Dzień 2
Najświętsze Serce Jezusa, pragnę być Twoim uczniem i wiernie wypełniać przykazanie miłości bliźniego. Spraw, o Jezu, abym wyzbył się egoizmu, a nauczył się naśladować Ciebie w miłości bliźnich. Niech kocham moich najbliższych i służę im pomocą w trudnych chwilach życia. Moją miłością pragnę objąć wszystkich ludzi, których spotkam w życiu, także moich nieprzyjaciół. Amen.
      Serce Jezusa, rozbudź w mym sercu prawdziwą miłość ku moim bliźnim.
 
Dzień 3
Jezu, Ty powiedziałeś: „Uczcie się ode Mnie, że jestem cichy i pokornego Serca”. Panie mój, wyniszcz we mnie pychę i próżność, a obdarz pokorą i cichością. Dopomóż mi wprowadzać w życiu te cnoty, abym otrzymał błogosławieństwo obiecane w Kazaniu na Górze: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”. Amen.
      Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca Twego.
 
Dzień 4
Jezu, Ty z miłości ku mnie stałeś się posłuszny aż do śmierci krzyżowej. Naucz mnie posłuszeństwa Twojej woli i wierności nauce Twojego Kościoła. Pomóż mi, abym szczególnie w trudnych chwilach mojego życia umiał z pokorą poddać się Twojej woli. Amen.
      Panie, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie.
 
Dzień 5
Najcierpliwsze Serce Zbawiciela, Tyś w milczeniu przyjęło wszelkie zniewagi, obelgi i upokorzenia, pomóż mi opanować gniew i zniecierpliwienie. Naucz mnie spokoju i cierpliwości, abym odtąd z miłości do Ciebie przyjmował trudy i cierpienia, jakie dopuścisz na mnie. Amen.
      Najcierpliwsze Serce Jezusa, dopomóż mi zdobyć cnotę cierpliwości.
 
Dzień 6
Boskie Serce Jezusa, Tyś dla naszego zbawienia ofiarowało się swemu Ojcu za nasze grzechy. Racz napełnić moje serce ofiarną miłością. Niech nie będę obojętny na potrzeby Kościoła i bliźnich, lecz w miarę moich możliwości niech służę im pomocą. Amen.
      Serce Jezusa, ofiaro za nasze grzechy, obdarz mnie duchem ofiary i poświęcenia.
 
Dzień 7
Najświętsze Serce Zbawiciela, Tyś uczyniło wszystko, aby nas zbawić. Dopomóż mi odwzajemnić się Tobie wiernością w wypełnianiu Twoich przykazań i moich obowiązków, jakie mam spełnić w tym życiu. Dopomóż mi, Panie, abym nie marnował darów otrzymanych od Ciebie, ale niech się staram wykorzystać każdy dzień dla Twojej chwały i zbawienia mojej duszy. Amen.
      Serce Jezusa, dopomóż, abym był Twoim wiernym sługą.
 
Dzień 8
Serce Jezusa, mojego Boga, Tyś wybrało sobie na ziemi nie zaszczyty i bogactwo, ale pracę w cierpieniu i ubóstwie. Proszę Cię, Jezu, abym godnie naśladował Ciebie w ubóstwie i pracowitości. Niech nie marnuję wiele czasu na rozrywki i przyjemności, ale przez pracę i modlitwę niech wiernie służę Bogu i ludziom. Amen.
      O Jezu, naucz mnie iść zawsze drogą cnoty.
 
Dzień 9
Jezu Chryste, po zakończeniu życia na ziemi odszedłeś, aby nam przygotować mieszkanie w niebie. Udziel nam tej łaski, abyśmy pamiętali o tym, że jesteśmy pielgrzymami na tej ziemi i nie przywiązywali się zbytnio do niej i do spraw doczesnych. Niech przez dobre życie zasłużymy na przyjęcie do niebieskiej Ojczyzny, gdzie na wieki będziemy wielbić Twe Najświętsze Serce. Amen.
      Serce Jezusa, dopomóż mi, abym często rozważał rzeczy ostateczne.
 
Modlitwa na zakończenie nowenny
Boskie Serce Jezusa, racz przyjąć pokorny hołd czci, jaki starałem się złożyć Ci w tej nowennie. Niech moje serce, oczyszczone z grzechów i wszelkich błędów w sakramencie pokuty, zostanie przyozdobione cnotami, o które prosiłem. Udziel mi także łaski szczególnej…, o którą Cię przez te dni gorąco błagałem. A jeśli Twoja wola jest inna, daj mi ją zrozumieć i przyjąć bez buntu i szemrania. Ty, o Jezu, jesteś moim Bogiem i Ojcem najlepszym i wiesz, co mi naprawdę potrzeba. Niech się zawsze spełnia Twoja święta wola w niebie i na ziemi. Amen.
 
 
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
 
Kyrie, eleison, Chryste, eleison,
Kyrie, eleison.
Chryste, usłysz nas,
Chryste, wysłuchaj nas,
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Serce Jezusa, Syna Ojca przed­wiecznego, zmiłuj się nad nami
Serce Jezusa w łonie Matki-Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,
Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,
Serce Jezusa, nieskończonego ma­jestatu,
Serce Jezusa, świątynio Boga,
Serce Jezusa, przybytku Najwyższe­go.
Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,
Serce Jezusa, gorejące ognisko mi­łości,
Serce Jezusa, sprawiedliwości i mi­łości skarbnico,
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,
Serce Jezusa, cnót wszystkich bez­denna głębino,
Serce Jezusa, wszelkiej chwały naj­godniejsze,
Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,
Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,
Serce Jezusa, w którym mieszka ca­ła pełnia Bóstwa,
Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,
Serce Jezusa, z którego pełni wszys­cyśmy otrzymali,
Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,
Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,
Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,
Serce Jezusa, źródło życia i świę­tości,
Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,
Serce Jezusa, zelżywością napełnione,
Serce Jezusa, dla nieprawości na­szych starte,
Serce Jezusa, aż do śmierci po­słuszne,
Serce Jezusa, włócznią przebite,
Serce Jezusa, źródło wszelkiej pocie­chy,
Serce Jezusa, życie i zmartwych­wstanie nasze,
Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,
Serce Jezusa, zbawienie ufających, w Tobie,
Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,
Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,
Jezu Chryste, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Jezu Chryste, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Panie Jezu Chryste który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 
K. Jezu cichy i pokornego Serca.
W. Uczyń serca nasze według Serca Twego.
 
Módlmy się
Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na serce najmilszego Syna Swego i na chwałę, i zadośćuczynienie, jakie w imie­niu grzeszników Ci składa, daj się prze­błagać tym, którzy żebrzą Twego miło­sierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna Swego, Jezusa Chry­stusa, który z Tobą żyje i króluje na wie­ki wieków. Amen.
WEZWANIA DO BOGA OJCA
Boże, Ojcze nasz, któryś jest w Niebie – przyjm uwielbienie nasze,
Boże, Ojcze nasz, wieczny i nieskończony  –
Boże, Ojcze nasz, którego chwała przewyższa nasze pojęcie –
Boże, Ojcze nasz, doskonały i niezmienny – 
Boże, Ojcze nasz, któryś jest początkiem i celem wszystkich stworzeń –
Boże, Ojcze nasz, który od wieków rodzisz umiłowanego Syna Swego – Słowo Swoje –
Boże, Ojcze nasz, któryś tak umiłował ludzi, żeś Syna Swego wydał na śmierć dla zbawienia naszego   
Boże, Ojcze nasz, którego najłaskawsza Opatrzność, czuwa i zachowuje –
Boże, Ojcze nasz, którego niepojętą świętość wysławiają aniołowie i święci w Niebie –
Boże, Ojcze nasz, przez Ducha Świętego rządzący Kościołem Chrystusowym na Ziemi –
Boże, Ojcze nasz, któryś nas stworzył na obraz i podobieństwo Swoje –  
Boże, Ojcze nasz, godny najwyższej czci i najgłębszej miłości –
Boże, Ojcze nasz, przez miłość Twoją ku Jezusowi Chrystusowi Synowi Twojemu – Ciebie błagamy, zmiłuj się nad nami.
Boże, Ojcze nasz, przez Wcielenie Syna Twojego Jezusa Chrystusa  –
Boże, Ojcze nasz, przez Mękę i Śmierć Syna Twojego Jezusa Chrystusa –  
Boże, Ojcze nasz, przez Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie Syna Twojego Jezusa Chrystusa – 
Boże, Ojcze nasz, przez niezliczone niekrwawe ofiary, jakie składa Ci za nas Twój Syn Jezus Chrystus –
Boże, Ojcze, usłysz nas,
Boże, Ojcze, wysłuchaj nas,
Od pychy umysłu – zachowaj nas, Boże, Ojcze.
Od niewdzięczności i oziębłości względem Twojego Ojcowskiego Serca – 
Od niewierności wobec Twojego Syna Jezusa Chrystusa – 
Od lekceważenia natchnień Ducha Twojego Świętego  –
Od zwątpienia w najmiłosierniejszą miłość Twoją – 
Od oschłości serca i zamknięcia się w sobie  –
Pod płaszczem Swej najłaskawszej Opatrzności –  
Umysł otwarty na prawdę Twoją – racz nam dać, Boże, Ojcze.
Wolę zjednoczoną z Twoją Wolą –
Zjednoczenie z Tobą coraz doskonalsze –
Wytrwanie do końca przy Tobie  –
Gorliwość o zbawienie innych dusz  –
Pokorę prawdziwej mądrości  –
Umiłowanie czystości  –
Prawdziwą radość serca zjednoczonego z Tobą  –
Najdoskonalsze podobieństwo do Twego Syna Jedynego Jezusa Chrystusa –
Boże, Ojcze, usłysz nas,
Boże, Ojcze, wysłuchaj nas,
Boże, Ojcze, zmiłuj się nad nami. Amen.
——————————————————-

Ksiądz który widział Niebo, piekło i czyściec – KS. JOSE MANIYANGATA

https://gloria.tv/post/8miFHvhbG4VQ4ERa6p6mbzL19

Ksiądz profesor Guz-Dramatyczne kazanie do księży i Rządu.
„wrealu24” – dr.Rubas ujawnia co czeka Polaków