Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Czwartek, 24 maja 2018 JEZUSA CHRYSTUSA NAJWYŻSZEGO I WIECZNEGO KAPŁANA Święto

Znalezione obrazy dla zapytania JEZUSA CHRYSTUSA NAJWYŻSZEGO I WIECZNEGO KAPŠANA Święto
(Mk 14, 22-25)
W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, Jezus, gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: „Bierzcie, to jest Ciało moje”. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym”.
 
Z Encykliki Mediator Dei papieża Piusa XII
 

Chrystus kapłanem i żertwą ofiarną
Chrystus jest kapłanem, ale kapłanem dla nas, a nie dla siebie, ponieważ w imieniu całego rodzaju ludzkiego zanosi Ojcu Przedwiecznemu prośby i wyrazy czci religijnej; On jest żertwą ofiarną, ale dla nas, ponieważ w miejsce człowieka obarczonego grzechami stawia siebie samego. Już słowa Apostoła: „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie”, domagają się od wszystkich chrześcijan, by w ten sposób wzbudzali w sobie – na ile ludzkie możliwości pozwalają – te uczucia, którymi ogarnięta była dusza Boskiego Odkupiciela, gdy składał ofiarę z siebie samego; w każdym razie niech wzbudzają pokorne poddanie umysłu i Najwyższemu Majestatowi Bożemu składają uwielbienie, cześć, chwałę i dziękczynienie. 
Oprócz tego słowa te domagają się od nich, by przybierali w jakiś sposób postawę żertwy ofiarnej, by zapierali się samych siebie ze względu na przykazania Ewangelii, by z własnej woli i ochoczo podejmowali dzieło pokuty, by wszyscy z osobna brzydzili się tym, czego się dopuścili, i za to czynili ekspiację. W końcu słowa te domagają się, byśmy wszyscy razem z Chrystusem ponieśli mistyczną śmierć na krzyżu w taki sposób, abyśmy mogli przypisać sobie myśl św. Pawła: „Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża”.
                                           Znalezione obrazy dla zapytania JEZUSA CHRYSTUSA NAJWYÅ»SZEGO I WIECZNEGO KAPÅ AN
 

Dopuść nas, Panie, do swego „królestwa sprawiedliwości, miłości, pokoju” (MP: prefacja)

Kościół przypomniawszy już w ciągu roku liturgicznego tajemnice życia Chrystusowego, przez które dokonuje się dzieło zbawienia, w ostatnią niedzielę roku gromadzi się wokół swego Pana, by świętować ostateczny tryumf, gdy On powróci jako chwalebny Król, by zebrać owoce swojej męki. Tak można by streścić znaczenie dzisiejszej uroczystości.

Liturgia słowa przedstawia dzisiaj trzy szczególne aspekty władzy królewskiej Chrystusa. Drugie czytanie (1 Kor 15, 20-26. 28) jasno określa Jego władzę królewską nad grzechem i śmiercią. Chrystus umarły i zmartwychwstały dla zbawienia ludzkości jest „pierwocinami” tych, którzy uwierzyli w Niego i kiedyś zmartwychwstaną do życia wiecznego. Istotnie, „jak w Adamie wszyscy umierają” z powodu grzechu, „tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni” (tamże 22) dzięki Jego zmartwychwstaniu. Zwycięstwo nad śmiercią — ostatnim nieprzyjacielem Chrystusa — uwieńczy dzieło zbawienia; a przy końcu czasu, kiedy umarli powstaną, Chrystus będzie mógł oddać Ojcu Królestwo, jakie zdobył, królestwo zmartwychwstałych, którzy będą śpiewać na wieki chwałę Boga życia. W ten sposób całe stworzenie, które Ojciec poddał Synowi, aby je wyzwolił od grzechu i śmierci, teraz już całkowicie odkupione i odnowione, Syn sam podda i przekaże Ojcu, „aby Bóg był wszystkim we wszystkich” (tamże 28) i był uwielbiony na wieki przez każde stworzenie.

Pierwsze czytanie (Ez 34, 11-12. 15-17) podkreśla natomiast miłość Chrystusa Króla, Przyszedł na ziemie, by ustanowić królestwo Ojca nie siłą zdobywcy, lecz dobrocią i łagodnością pasterza. „Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec” (tamże 11-12). Chrystus był w całym tego słowa znaczeniu dobrym pasterzem, troskliwie strzegł, pasł, bronił, zachowywał trzodę, którą powierzył Mu Ojciec. A ponieważ ludzie byli rozproszeni, oddaleni od Boga i Jego miłości, On ich szukał, jak pasterz szuka owiec zagubionych, leczył ich tak samo, jak pasterz opiekuje się owcami zranionymi i leczy chore (tamże 16).

Co więcej, aby przyprowadzić ich do miłości Ojca, oddał swoje życie. Chrystus, oddawszy się całkowicie, patrząc na swoją trzodę może słusznie powiedzieć: „Ja osądzę poszczególne owce, barany i kozły” (tamże 17). Chrystus Król–Pasterz będzie kiedyś Królem–Sędzią.

A oto trzeci aspekt Jego władzy królewskiej, który szeroko rozwija Ewangelia (Mt 25, 31–46). „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim… zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów” (tamże 31-33). Syn Boży przyszedł w pokorze i w cierpieniu, by zbawić trzodę powierzoną przez Ojca, powróci zaś jako Król chwalebny przy końcu czasów sądzić tych, którzy byli przedmiotem Jego miłości. Z czego będzie ich sądził? Z miłości, ponieważ miłość jest streszczeniem Jego posłannictwa, pobudką i celem całego dzieła zbawienia. Kto nie miłuje, wyklucza się dobrowolnie z królestwa Chrystusa, a w ostatni dzień zobaczy takie wykluczenie potwierdzone na zawsze. Sąd z miłości będzie bardzo dokładny; nie ograniczy się do słów, lecz obejmie czyny: „Byłem głodny, a daliście Mi jeść, byłem spragniony, a daliście Mi pić…” (tamże 35). Chociaż Jezus jest Królem chwalebnym, to stał się naszym bratem i nagradza — jako sobie wyświadczone — najdrobniejsze akty miłości, spełnione względem najmniejszego z ludzi: „Pójdźcie… weźcie w posiadanie królestwo przygotowane wam od założenia świata” (tamże 34). Miłość, streszczenie chrześcijaństwa, jest warunkiem dopuszczenia do królestwa Chrystusa, które jest królestwem miłości. Kto miłuje, nie musi się lękać sądu Chrystusa Króla miłości.

  • Uwielbiam Cię, o Jezu, Panie mój… Ty jesteś Królem. Widzę w duchu, jak zasiadasz na tronie, po prawicy Boga… Wszystko zależy od tego tronu; to wszystko, co zależy od Boga i od panowania nieba, podlega temu tronowi: oto Twoje królestwo.
    Lecz to królestwo jest święte: jest to kapłaństwo… Ty spełniasz za nas ten obowiązek i obchodzisz wieczne święto po prawicy Ojca. Ukazujesz Mu nieustannie blizny ran, które uśmierzają Jego gniew i zbawiają nas. Ofiarujesz Mu nasze modlitwy, przyczyniasz się za nami z powodu naszych grzechów, błogosławisz nas i poświęcasz. Z wysokości nieba chrzcisz Twoje dzieci, przemieniasz dary ziemskie w Twoje ciało i krew, odpuszczasz grzechy; zsyłasz swojego Ducha Świętego, uświęcasz Twoje sługi i spełniasz wszystko, co oni wykonują w Twoim imieniu. Kiedy się rodzimy, obmywasz nas wodą niebieską, gdy umieramy, podtrzymujesz nas namaszczeniem, które nas pokrzepia; w ten sposób nasze grzechy stają się lekarstwem, a śmierć przejściem do prawdziwego życia.
    O Boże, o Królu, o Kapłanie, łączę się z Tobą, uwielbiam Cię… poddaję się Twojemu Bóstwu, Twojemu panowaniu, Twojemu kapłaństwu… Wszyscy Twoi nieprzyjaciele, o mój Królu… zostaną podbici, zwyciężeni, zmuszeni całować ślady Twoich stóp… Tymczasem zasiadasz na swoim tronie, o Królu chwały… pozostajesz w niebie aż do dnia, w którym powrócisz jeszcze raz, aby sądzić żywych i umarłych… Wówczas zstąpisz; lecz powrócisz szybko, aby zająć swoje miejsce ze wszystkimi wybranymi, którzy będą ściśle zjednoczeni z Tobą; i okażesz Bogu to Królestwo: cały lud zbawiony, to znaczy Głowę i członki, a Bóg będzie wszystkim we wszystkich (J. B. Bossuet).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 488

                                   Znalezione obrazy dla zapytania SAKRAMENT KAPÅ Ä„NSTWA

Dzień modlitwy o uświęcenie kapłanów – 24.05.2018 (czwartek)

O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie.
 
Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana – bo Ty wszystko możesz.
 
 
          Znalezione obrazy dla zapytania MODLITWA ZA KAPÅ ANÓW ÅšW. URSZULI
O Jezu, Odwieczny Arcykapłanie, Boski Ofiarniku,
który w niezrównanym porywie miłości dla ludzi, Twych braci, 
sprawiłeś, że chrześcijańskie kapłaństwo wytrysnęło z Boskiego Serca Twego, 
nie przestawaj wlewać w Twych kapłanów ożywczych strumieni Twej nieskończonej miłości.
Żyj w nich, o Panie, przeistaczaj ich w siebie, uczyń ich mocą łaski swojej 
narzędziami swego miłosierdzia. 
Działaj w nich i przez nich, i spraw, by przyoblekłszy się zupełnie w Ciebie 
przez wierne naśladowanie Twych godnych uwielbienia cnót,
wykonywali mocą Twego imienia i Twego ducha uczynki, 
któreś sam zdziałał dla zbawienia świata.
Boski Odkupicielu dusz,
spojrzyj, jak wielu jest jeszcze pogrążonych w ciemnościach błędu. 
Policz owieczki zbłąkane, krążące nad przepaścią, 
wejrzyj na tłumy ubogich, głodnych, nieświadomych i słabych, jęczących w opuszczeniu.
Wracaj do nas, o Jezu, przez Twych kapłanów. 
Ożyj w nich rzeczywiście, działaj przez nich 
i przejdź znowu przez świat ucząc, przebaczając, pocieszając, poświęcając się 
i nawiązując na nowo święte węzły miłości, łączące Serce Boże z sercem człowieczym.
Amen.
 
LITANIA DO CHRYSTUSA KAPŁANA I ŻERTWY

Kyrie eleison.
Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,
Jezu, Kapłanie na wieki, zmiłuj się nad nami.
Jezu, nazwany przez Boga Kapłanem na wzór Melchizedeka,
Jezu, Kapłanie, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą,
Jezu, Kapłanie wielki,
Jezu, Kapłanie z ludzi wzięty,
Jezu, Kapłanie dla ludzi ustanowiony,
Jezu, Kapłanie naszego wyznania,
Jezu, Kapłanie większej od Mojżesza czci godzien,
Jezu, Kapłanie prawdziwego przybytku,
Jezu, Kapłanie dóbr przyszłych,
Jezu, Kapłanie święty, niewinny i nieskalany,
Jezu, Kapłanie wierny,
Jezu, Kapłanie miłosierny,
Jezu, Kapłanie dobroczynny,
Jezu, Kapłanie pałający gorliwością o Boga i ludzi,
Jezu, Kapłanie na wieczność doskonały,
Jezu, Kapłanie, który wszedłeś do nieba,
Jezu, Kapłanie, siedzący po prawicy Majestatu na wysokości,
Jezu, Kapłanie wstawiający się za nami przed obliczem Boga,
Jezu, Kapłanie, któryś nam otwarł drogę nową i żywą,
Jezu, Kapłanie, któryś umiłował nas i obmył od grzechów Krwią swoją,
Jezu, Kapłanie, któryś siebie samego wydał jako ofiarę i hostię dla Boga,
Jezu, Ofiaro Boga i ludzi,
Jezu, Ofiaro święta,
Jezu, Ofiaro niepokalana,
Jezu, Ofiaro przyjęta przez Boga,
Jezu, Ofiaro przejednania,
Jezu, Ofiaro uroczysta,
Jezu, Ofiaro chwały,
Jezu, Ofiaro pokoju,
Jezu, Ofiaro przebłagania,
Jezu, Ofiaro zbawienia,
Jezu, Ofiaro, w której mamy ufność i śmiały przystęp do Boga,
Jezu, Ofiaro, która dwoje jednym uczyniła,
Jezu, Ofiaro od założenia świata ofiarowana,
Jezu, Ofiaro żywa przez wszystkie wieki.

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Jezu.

Od zła wszelkiego, wybaw nas Jezu.
Od nierozważnego wejścia na służbę Kościoła,
Od grzechu świętokradztwa,
Od ducha niepowściągliwości,
Od pogoni za pieniądzem,
Od wszelkiej chciwości,
Od złego używania majątku kościelnego,
Od miłości świata i jego pychy,
Od niegodnego sprawowania świętych Tajemnic,
Przez odwieczne Kapłaństwo Twoje,
Przez święte namaszczenie Boskości, mocą którego Bóg Ojciec uczynił cię Kapłanem,
Przez Twego kapłańskiego ducha,
Przez Twoje posługiwanie, którym na ziemi wsławiłeś Ojca Twego,
Przez krwawą ofiarę z Siebie raz na Krzyżu złożoną,
Przez tę samą ofiarę codziennie na ołtarzu odnawianą,
Przez Boską władzę, którą jako jedyny i niewidzialny Kapłan wykonujesz przez swoich kapłanów,

Abyś wszystkie sługi Kościoła w świętej pobożności zachować raczył, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
Aby ich napełnił duch kapłaństwa Twego,
Aby usta kapłanów strzegły wiedzę,
Abyś na żniwo swoje robotników nieugiętych posłać raczył,
Abyś sługi Twoje w gorejące pochodnie przemienił,
Abyś pasterzy według Twego Serca wzbudzić raczył,
Aby wszyscy kapłani nienaganni byli i bez skazy
Aby wszyscy, którzy zobaczą sługi ołtarzy, Pana uczcili,
Aby składali Ci ofiary w sprawiedliwości,
Abyś przez nich cześć Najświętszego Sakramentu rozkrzewić raczył,

Kapłanie i Ofiaro, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.

MÓDLMY SIĘ

Boże, Uświęcicielu i Stróżu Twojego Kościoła, wzbudź w nim przez Ducha Twojego godnych i wiernych szafarzy świętych Tajemnic, aby za ich posługiwaniem i przykładem, przy Twojej pomocy lud chrześcijański kierował się na drogę zbawienia.
Boże, Ty nakazałeś modlącym się i poszczącym uczniom oddzielić Pawła i Barnabę do dzieła, do którego ich przeznaczyłeś, bądź teraz z Twoim Kościołem trwającym na modlitwie, i wskaż tych, których do służby Twej wybrałeś. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

24 maja
Najświętsza Maryja Panna
Wspomożycielka Wiernych
Turyński wizerunek Maryi Wspomożycielki Wiernych

Nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki sięga początków chrześcijaństwa. Gdy tylko zaczął rozwijać się wśród wiernych kult Matki Zbawiciela, równocześnie ufność w Jej przemożną przyczynę u Syna nakazywała uciekać się do Niej we wszystkich potrzebach. Tytuł Wspomożycielki Wiernych zawiera w sobie wszystkie wezwania, w których Kościół wyrażał Najświętszej Maryi Pannie potrzeby i troski swoich dzieci.
Pierwszym, który w historii Kościoła użył słowa „Wspomożycielka”, jest św. Efrem, diakon i największy poeta syryjski, doktor Kościoła (+ 373). Pisze on wprost, że „Maryja jest orędowniczką i wspomożycielką dla grzeszników i nieszczęśliwych”. W tym samym czasie Wspomożycielką rodzaju ludzkiego nazywa Maryję św. Grzegorz z Nazjanzu, patriarcha Konstantynopola, doktor Kościoła (+ ok. 390), kiedy pisze, że jest Ona „nieustanną i potężną Wspomożycielką”. Z treści pism doktorów Kościoła wynika, że przez słowo „Wspomożycielka” rozumieli oni wszelkie formy pomocy, jakich Matka Boża nam udziela i udzielić może.
Miejscem najżywiej rozwiniętego kiedyś kultu Wspomożycielki była Bawaria. Pierwszy kościół pod wezwaniem Wspomożycielki w Bawarii stanął w Pasawie w roku 1624. Zasłynęła w nim rychło figura Matki Bożej, kopia obrazu Cranacha – pątnicy witają Ją okrzykiem: Maria hilf! (Maryjo, wspomagaj).

7 października 1571 r. oręż chrześcijański odniósł decydujące zwycięstwo nad flotą turecką, która zagrażała bezpośrednio desantem Italii. Na pamiątkę tego zwycięstwa papież św. Pius V włączył do Litanii Loretańskiej nowe wezwanie „Wspomożenie wiernych, módl się za nami”.

12 września 1683 r. król Jan III Sobieski rozgromił pod Wiedniem Turków. Jako podziękowanie Matce Bożej za to zwycięstwo papież bł. Innocenty XI w roku 1684 zatwierdził w Monachium, przy kościele św. Piotra, bractwo Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, rychło podniesione do rangi arcybractwa.

W roku 1816 tytuł Matki Bożej Wspomożenia Wiernych wszedł do liturgii Kościoła, gdy papież Pius VII ustanowił święto Matki Bożej pod tym wezwaniem na dzień 24 maja jako podziękowanie Matce Bożej za to, że właśnie tego dnia, uwolniony z niewoli Napoleona, mógł szczęśliwie powrócić na osieroconą przez szereg lat stolicę rzymską.

Wielu świętych miało szczególne nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Jej słynny wizerunek w Turynie został namalowany na zamówienie św. Jana Bosko, który oprócz salezjanów założył także zgromadzenie sióstr Córek Matki Bożej Wspomożenia Wiernych.
Wielkim czcicielem Matki Bożej Wspomożycielki był salezjanin, prymas Polski, kardynał August Hlond. Nie mniej żarliwym apostołem Maryi Wspomożycielki był jego następca, kardynał Stefan Wyszyński. 5 września 1958 roku dzięki jego staraniom Episkopat Polski wniósł do Stolicy Apostolskiej prośbę o wprowadzenie święta Maryi Wspomożycielki Wiernych w liturgicznym kalendarzu polskim. Episkopat Polski chciał w ten sposób podkreślić, że naród polski nie tylko wyróżniał się wśród innych narodów wielkim nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny, ale że może wymienić wiele dat, kiedy doznał Jej szczególniejszej opieki. Polskie sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych zostało ustanowione w 2013 r. w salezjańskiej parafii w Rumii na Kaszubach.

Znalezione obrazy dla zapytania Najświętsza Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych
Z pism św. Jana Bosko, kapłana
 

Maryja została ustanowiona przez Boga
Wspomożycielką ludu chrześcijańskiego
Kiedy święta Elżbieta ujrzała Najświętszą Dziewicę wchodzącą do swojego domu, została napełniona Duchem Świętym do tego stopnia, że natchniona zaczęła prorokować: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona”. Tymi słowami Duch Święty pouczył, że Najświętsza Dziewica, obdarzona łaskami z nieba, została wybrana, aby ludzkości znowu przynieść to błogosławieństwo, które zostało utracone przez Ewę i przez tyle wieków było z utęsknieniem oczekiwane. 
Na słowa swojej krewnej Maryja odpowiedziała również pod natchnieniem Bożym: „Wielbi dusza moja Pana, bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia”. Żeby więc chwała Maryi mogła rozszerzać się na wszystkie pokolenia i aby one mogły nazywać Ją błogosławioną, trzeba było, by wszystkie pokolenia doznawały z Jej strony niezwykłego i nieustannego dobrodziejstwa, które będąc stałym motywem ich wdzięczności uzasadniałoby wieczną Jej chwałę. 
To stałe i cudowne dobrodziejstwo nie może być inne jak pomoc, którą Maryja świadczy ludziom, pomoc, która powinna obejmować wszystkie czasy oraz rozszerzać się na wszystkie miejsca i na wszystkich ludzi. 
Tytuł „Wspomożenie chrześcijan”, przypisywany Czcigodnej Matce Zbawiciela, nie jest rzeczą nową w Kościele Chrystusa, ale w tych ostatnich czasach zaczęto go używać w stosunku do Błogosławionej Dziewicy ze specjalnego względu. Obecnie do wzywania Maryi nie zmuszają nas sprawy prywatne, lecz bardzo ważne niebezpieczeństwa zagrażające wszystkim wiernym. Obecnie sam Kościół katolicki stał się przedmiotem ataków. Atakuje się jego prace, jego święte instytucje, jego głowę, jego naukę i karność. Kościół katolicki jest atakowany jako ostoja prawdy i nauczyciel wszystkich wiernych. 
Dlatego, aby wyprosić od Boga szczególną pomoc w tych czasach, wszyscy katolicy na całym świecie uciekają się do Maryi jako wspólnej Matki, specjalnej Wspomożycielki rządzących i narodów katolickich. 
Z całą słusznością twierdzimy, że Bóg Maryję ustanowił „Wspomożeniem chrześcijan” i że Ona zawsze okazywała się taką w nieszczęściach publicznych, szczególnie wobec ludów cierpiących i walczących za wiarę. 
Niech święta Dziewica pomaga nam wszystkim, abyśmy żyli przywiązani do nauki i Kościoła, których głową jest papież, zastępca Jezusa Chrystusa, i niech wyjedna nam łaskę wytrwania w świętej służbie Bożej na ziemi, byśmy mogli dojść do Niej w królestwie chwały w niebie.
                                                 Podobny obraz
LITANIA DO MATKI BOŻEJ WSPOMOŻYCIELKI WIERNYCH

(Wstęp na każdy dzień)

Panie – zmiłuj się
Chryste — zmiłuj się
Panie — zmiłuj się
Chryste — usłysz nas
Chryste — wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże
– zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże,
– zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże,
– zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże,
– zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo,
– módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko,
– módl się za nami.
Święta Dziewico Niepokalana,
– módl się za nami.
Wspomożycielko Wiernych, Przenajdroższa Matko i Pani nasza,
– módl się za nami.
My, Twoje córki i sługi, do Twojej pomocy się uciekamy,
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która byłaś Wspomożycielką Boga samego
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która wspomagałaś Jezusa w Jego dzieciństwie
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która byłaś Mu pomocą w pracach Jego
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która wspomagałaś Jezusa modlitwą w Jego nauczaniu
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która wspomagałaś Go w Jego cierpieniach pod krzyżem
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która byłaś Wspomożycielką Oblubieńca Twego, św. Józefa
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która byłaś Wspomożycielką wszystkich świętych w ich pracach i walkach
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która wspomagałaś Kościół Święty we wszystkich jego utrapieniach
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która przez tą opiekę zyskałaś tytuł Wspomożycielki Wiernych
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, która wsławiłaś się dzisiaj swoją cudowną opieką nad pracownikami
– O Maryjo wspomagaj nas
Ty, pod której wezwaniem i opieką jesteśmy od początku zawiązane
– O Maryjo, wspomagaj nas
Ty, któraś nas dotąd we wszystkich potrzebach wspierałaś
– O Maryjo, wspomagaj nas

II. Na poniedziałek

Wzywamy Twego potężnego wspomożenia we wszystkich duchowych potrzebach naszych
– O Maryjo, wspomagaj nas
W pilnym unikaniu najmniejszego grzechu i wszelkiej okazji do niego i w obudzaniu doskonałego żalu za winy popełnione
– O Maryjo, wspomagaj nas
W ścisłym zachowaniu naszego zadania i zobowiązań naszych
– O Maryjo, wspomagaj nas
W miłowaniu Boga z całego serca i Ciebie, Matko nasza, najgorętszą miłością
– O Maryjo, wspomagaj nas
W utrzymaniu serdecznej siostrzańskiej miłości w Bogu, tworzącej w nas jedno serce i jedną duszę, w uprzedzaniu się, w wspieraniu i znoszeniu wzajemnym
– O Maryjo, wspomagaj nas
W miłosnym znoszeniu wszelkich upokorzeń i we wzgardzeniu sobą
– O Maryjo, wspomagaj nas
W naśladowaniu posłuszeństwa Jezusowego: ślepego, pospiesznego, ochoczego i wytrwałego
– O Maryjo, wspomagaj nas
W cenieniu i strzeżeniu skarbu ubóstwa świętego, na wzór betlejemskiego, nazaretańskiego, krzyżowego
– O Maryjo, wspomagaj nas
W przestrzeganiu i zachowaniu nieskalanej, anielskiej czystości
– O Maryjo, wspomagaj nas
W walce z namiętnościami, w pokusach ciała, czarta i świata
– O Maryjo, wspomagaj nas
W ukryciu przed światem i naśladowaniu cichego życia nazareckiej Rodziny
– O Maryjo, wspomagaj nas
W ustawicznej modlitwie, przez którą łączyłybyśmy się z Chrystusem i w gorącym nabożeństwie do tajemnicy Ołtarza, iżby ta była najwyższym celem uwielbień naszych i miłości bez granic
– O Maryjo, wspomagaj nas
W częstym i godnym używaniu Sakramentów świętych
– O Maryjo, wspomagaj nas

III. Na wtorek

Błagamy Twej przemożnej pomocy we wszystkich doczesnych potrzebach naszych
– O Maryjo, wspomagaj nas
We wszystkich pracach naszych dla miłości Bożej podjętych, abyśmy je wiernie, pilnie, pobożnie i wytrwale wykonywały
– O Maryjo, wspomagaj nas
We wszystkich zajęciach naszych i posługach domowych
– O Maryjo, wspomagaj nas
We wszystkich potrzebach naszych, abyśmy z ufnością od Ciebie zaspokojenia ich oczekiwały
– O Maryjo, wspomagaj nas
W niedostatku naszym, abyśmy go z ochotnym poddaniem z ręki Boga przyjmowały
– O Maryjo, wspomagaj nas
W utrapieniach naszych, abyśmy w nich w służbie Bożej nie ustawały
– O Maryjo, wspomagaj nas
We wszelkich prześladowaniach, abyśmy według zalecenia Chrystusa z nich się weseliły
– O Maryjo, wspomagaj nas
W cierpieniach wewnętrznych, oschłościach i opuszczeniach od Boga, abyśmy na duchu nie upadały
– O Maryjo, wspomagaj nas
We wszystkich kolejach życia naszego, abyśmy w nich odpowiednio do naszego powołania zawsze się zachowywały
– O Maryjo, wspomagaj nas
W godzinę śmierci naszej, abyśmy ze skruchą, ufnością i miłością z tym życiem się rozstawały
– O Maryjo, wspomagaj nas
W dzień sądu naszego, abyśmy od wiecznej zguby uchronić się mogły
– O Maryjo, wspomagaj nas

IV. Na środę

Prosimy Cię o to, przez wszystko, co jest najdroższe Sercu Twojemu
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez miłość Twoją dla Boskiego Syna Twego, a Pana naszego i Oblubieńca dusz naszych, Jezusa Chrystusa
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez pamięć na 30 lat życia z Nim spędzonego w ukryciu nazareckim
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez Twoje prace, miłośnie i świątobliwe z Nim i dla Niego odbywane
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez wspomnienie okrutnej Męki Jego, na którą własnymi oczami patrzyłaś
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez Twoje najczulsze Serce, pod krzyżem przebite
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez srogie boleści, jakie w całym życiu dla Jezusa i z Jezusem poniosłaś
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez te niewymowne radości, jakich za życia swego doznałaś i teraz w niebie z Nim zażywasz
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez macierzyńską miłość Twoją ku nam i gotowość na nasze wspieranie
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez przyczynę Oblubieńca Twego, Opiekuna naszego, św. Józefa
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez przyczynę seraficznej miłości i ewangelicznego ubóstwa św. Ojca i Patriarchy naszego Franciszka
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez dziecięcą miłość ku Tobie św. Stanisława Kostki i jego życie niewinne, anielskie
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przez przyczynę wszystkich świętych patronów naszych
– O Maryjo, wspomagaj nas

V. Na czwartek

Przedstawiamy Ci gorące pragnienia serc naszych, abyś je łaskawie przyjąć, wysłuchać i swoją przyczyną wesprzeć raczyła
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy powołanie nasze kochały i wiernie w nim trwając świętość osiągnęły
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy mogły z całą prawdą mówić [o sobie]: „codziennie umieram, a żywot mój ukryty jest z Chrystusem w Bogu”
– O Maryjo, wspomagaj nas
Aby wszystkie domy nasze były jako domek nazarecki, gdzie byśmy nieznane światu, w modlitwie, cichej pracy Bogu i bliźnim służyły
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy w pracowitości nikomu wyprzedzić się nie dały, pomnąc, że pracujemy na większą chwałę Boga
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy gardziły zawsze światem i próżnościami jego i szczerze pragnęły dla miłości Bożej ubóstwa, wzgardy i cierpienia i abyśmy w niczym innym nie chlubiły się, jak tylko w krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego świat jest nam ukrzyżowany, a my światu
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy zawsze były spragnione,
Anielskiego Chleba i jak najczęściej posilać się Nim mogły,
Abyśmy wzrastały codziennie w czci, wdzięczności za ten dar nad wszystkie dary,
Aby obraz Jezusa coraz jaśniej odbijał się w duszach naszych i abyśmy zawsze miłym przybytkiem dla Niego były
– O Maryjo, wspomagaj nas
Aby ta myśl, żeśmy całe i na wieki wyłączną własnością Jezusa, a On Oblubieńcem naszym, napełniała nas zawsze świętym zapałem i osładzała nędzę ziemskiego wygnania
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy raz wyczytawszy w przebitym Sercu Jezusa tę zbytnią Jego miłość ku nam, zachwycone jego pięknością, wzruszone Jego dobrocią, założyły w Nim stałe mieszkanie i żeby każde odetchnienie nasze, każde uderzenie serca, było nowym aktem miłości ku Niemu
– O Maryjo, wspomagaj nas
Aby Serce Jezusa, nieskończenie czyste i święte, dało nam nienaruszoną czystość ciała, umysłu i serca
– O Maryjo, wspomagaj nas
Aby Oko Opatrzności Bożej na nas zawsze miłościwie spoczywało i kierowało nami we wszystkich burzach tego świata i aby wola Boża w nas zawsze się spełniała i żeby nam Bóg wystarczył za wszystkie pociechy, iż byśmy mogły mówić ze świętym Ojcem naszym: „Bóg mój i wszystko!”
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy w dobrym wytrwały do końca, przez całe życie kochając, pracując i cierpiąc, wszystko na większą chwałę Boga
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy na wieki oglądały i wpatrywały się w przecudne Oblicze Jezusa i wielbiły Oblubieńca Niebieskiego, Baranka bez zmazy, chodząc za Nim, gdziekolwiek idzie i śpiewając Mu pieśń nową z Tobą, Dziewico Niepokalana i ze wszystkimi świętymi pannami przez nieskończone wieki wieków
– O Maryjo, wspomagaj nas

VI. Na piątek

Czując niedołęstwo nasze do spełnienia wielkich obowiązków naszych względem Boga i bliźnich, przychodzimy do Ciebie, Matko, Wspomożycielko błagać Twej pomocy
– O Maryjo, wspomagaj nas
W chwaleniu i uwielbianiu Majestatu Bożego przez wszystko
– O Maryjo, wspomagaj nas
W oddaniu nieustannej czci i adoracji Jezusowi utajonemu, mieszkającemu między nami
– O Maryjo, wspomagaj nas
W dziękczynieniu Bogu za niezliczone i niewymowne Jego dobrodziejstwa, a szczególnie za łaskę powołania
– O Maryjo, wspomagaj nas
W przebłaganiu Boga za ciężkie grzechy nasze, tak dawne, jak i teraźniejsze
– O Maryjo, wspomagaj nas
W zadośćuczynieniu za własne i cudze, wiadome i niewiadome grzechy
– O Maryjo, wspomagaj nas
W nagradzaniu przez życie, miłość i ochotną z nas samych ofiarą, za świętokradztwa, bluźnierstwa, niedowiarstwo i niezliczoną mnogość innych grzechów, które co dzień znieważają Imię Boże i wyrywają z Serca Jezusa ten jęk bolesny: „Cóż za pożytek ze Krwi Mojej?”
– O Maryjo, wspomagaj nas
W wypraszaniu łask potrzebnych dla siebie i całego świata, o których Ty wiesz najlepiej
– O Maryjo, wspomagaj nas
W gorliwym staraniu się o dusz zbawienie, które by nas uczyniło gotowymi na wszystko, byle ich uratować jak najwięcej
– O Maryjo, wspomagaj nas
W staraniu się o utrzymanie i pomnożenie żywej wiary i pobożności w sobie i drugich i przywrócenie czasów pierwotnej chrześcijan gorliwości
– O Maryjo, wspomagaj nas
W cichym apostolstwie, abyśmy mogły przykładem swoim wszystkich nauczyć, że można żyć na świecie, nie według świata, ale dążyć do doskonałości chrześcijańskiej, spełniając rady Ewangelii świętej
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy mogły przykładem i słowami przyczynić się do przemienienia pogańskich prac i zabiegów dzisiejszego świata na pracą chrześcijańską, ku wyższym celom zwróconą
– O Maryjo, wspomagaj nas
Abyśmy umiały wszystkie dusze zachęcić do tego, aby nie ubiegały się za materialnym zyskiem lub za dobrobytem i używaniem świata, ale aby na wzór Twój, poprzestając na małym, szukały w pracach podobania się tylko Bogu
– O Maryjo, wspomagaj nas

VII. Na sobotę

Polecamy Ci, o Matko i Pani nasza, tych wszystkich, z którymi stosunki w Bogu zawarte nas łączą, abyś ich ratowała swoją pomocą we wszystkich ich potrzebach
– O Maryjo, wspomagaj nas
A naprzód osoby należące do naszej rodziny duchowej, aby się pomnażały w duchu i liczbie
– O Maryjo, wspomagaj nas
Przełożonych naszych i przewodników duchownych, aby Duchem Świętym byli rządzeni w kierowaniu nami
– O Maryjo, wspomagaj nas
Rodziców, krewnych i przyjaciół naszych, aby wszyscy doznali szczególnej Bożej opieki i wsparcia we wszystkich potrzebach duchownych i doczesnych
– O Maryjo, wspomagaj nas
Dobrodziejów naszych, tak duchownych, jak doczesnych, aby otrzymali stokrotną nagrodę za to wszystko, co dla nas z miłości Bożej czynią
– O Maryjo, wspomagaj nas
Wszystkich pracy ręcznej oddanych, aby zrozumieli, jak wielka jest łaska powołania do tego samego, czemu Zbawiciel do trzydziestego roku w pocie czoła się oddawał i żeby kochali swoje ubóstwo, pamiętając, że za nie mają posiąść Królestwo Niebieskie
– O Maryjo, wspomagaj nas
Wszystkich pracodawców, aby rządzili się miłością Chrystusową, nie wyzyskując ubogich robotników, ale przez swą szczodrobliwość zasługiwali sobie na wiekuiste nagrody
– O Maryjo, wspomagaj nas
Jednych i drugich, aby urządzając swoje stosunki w duchu miłości chrześcijańskiej, zapobiegali zaburzeniom grożącym dzisiejszemu światu
– O Maryjo, wspomagaj nas
Wszystkich też wiernych Chrystusowych, aby otrzymali łaskę utwierdzenia w wierze i męstwo w walczeniu z prześladowaniem pogańskiego świata
– O Maryjo, wspomagaj nas
Wszystkich grzeszników, aby przez zasługi Krwi Chrystusowej, do ostatniej kropli na krzyżu wylanej, łaski nawrócenia dostąpić mogli
– O Maryjo, wspomagaj nas
Wszystkich nieprzyjaciół i prześladowców, aby ich Bóg łaską swoją oświecić i za winę krzywd nam wyrządzonych nie poczytał
– O Maryjo, wspomagaj nas
Dusze wszystkich wiernych zmarłych, aby z miłosierdzia Bożego szczęście wiekuiste jak najprędzej posiąść mogły
– O Maryjo, wspomagaj nas
Wreszcie wszystkie prośby nasze, aby Majestatowi Bożemu przyjemne były i wysłuchane zostały
– O Maryjo, wspomagaj nas

Zakończenie
(na każdy dzień)

O Matko Boża i nasza!
– Ciebie prosimy, wysłuchaj nas
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
– przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
– wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
– zmiłuj się nad nami.

Maryjo, usłysz nas, Maryjo, wysłuchaj nas
Panie, zmiłuj się
Chryste, zmiłuj się
Panie, zmiłuj się

V. O Matko nasza! O Pani nasza, pomnij, żeśmy dzieci Twoje.
R. Przeto nas strzeż i broń jak rzecz i własność swoją.

Módlmy się:
O Boże, któryś Matkę Jednorodzonego Syna
Twego na Wspomożycielką najłaskawszą wiernym na ziemi przeznaczyć raczył, a nas pod Jej szczególną oddałeś opiekę, udziel nam tej łaski, abyśmy we wszystkich potrzebach duszy i ciała z ufnością do niej się uciekali i przez Jej przyczyną i opiekę wspierani i ocaleni, wiecznego posiadania Ciebie, Mądrości Przedwieczna, Dobroci Nieskończona, Piękności niewysłowiona w chwale wiekuistej dostąpić mogli. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.