Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Podobny obraz
(Mk 5,21-43)
Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd Go ściskali. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc zbliżyła się z tyłu między tłumem i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: „Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa”. Zaraz też ustał jej krowotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. Jezus także poznał zaraz w sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: „Kto dotknął się mojego płaszcza?” Odpowiedzieli Mu uczniowie: „Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: „Kto się Mnie dotknął?”. On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości”. Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela ?” Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi : „Nie bój się, tylko wierz”. I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: „Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi”. I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum”, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań”. Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

 
Podobny obraz
Homilia papieża Pawła VI

Całemu światu głosimy Chrystusa
„Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”. Od Niego bowiem, od samego Chrystusa otrzymałem to polecenie. Jestem apostołem, jestem świadkiem. Im odleglejszy cel, im trudniejsze zadanie, tym gorętsza jest „miłość, która przynagla nas”. Mam obowiązek głosić Jego imię: Jezus jest „Chrystusem, Synem Boga żywego”. On to objawił nam niewidzialnego Boga, On jest pierworodnym wobec wszelkiego stworzenia, w Nim wszystko istnieje. On Nauczycielem ludzi i Odkupicielem; dla nas narodził się, umarł i zmartwychwstał. On jest ośrodkiem dziejów świata. On zna nas i miłuje. On towarzyszem i przyjacielem w życiu, mąż boleści i nadziei. On przyjdzie ponownie, aby być naszym Sędzią oraz – jak ufamy – wiekuistą pełnią życia i naszym szczęściem. 
Obym nigdy nie przestał o Nim mówić: On jest światłem, On prawdą, owszem, „drogą, prawdą i życiem”. On chlebem i źródłem wody żywej: zaspokaja głód i gasi pragnienie. On pasterzem, przewodnikiem, wzorem, naszą pociechą i bratem. Tak jak my, owszem, bardziej niż my, był zapoznany, ubogi, pogardzany, utrudzony, prześladowany, doznający cierpień. Dla nas przemawiał, czynił cuda, założył nowe królestwo, w którym ubodzy są błogosławieni, gdzie pokój jest podstawą życia wspólnotowego, gdzie ci, którzy są czystego serca i którzy płaczą, będą wywyższeni i pocieszeni, gdzie łaknący sprawiedliwości będą nasyceni, gdzie grzesznicy mogą uzyskać przebaczenie, gdzie wszyscy są sobie braćmi. 
Oto Jezus Chrystus, o którym już słyszeliście, owszem, większość z was należy do Niego, bo jesteście chrześcijanami. Wam przeto, o chrześcijanie, powtarzam Jego imię, do wszystkich zaś ludzi wołam: Jezus Chrystus jest początkiem i końcem, alfą i omegą, Królem nowego świata, tajemnym i ostatecznym wyjaśnieniem naszego losu i dziejów ludzkości. On jest pośrednikiem, jakby mostem między niebem a ziemią. On jest Synem Człowieczym w najpełniejszy i najdoskonalszy sposób, ponieważ jest Synem Boga, odwiecznym, nieskończonym, oraz Synem Maryi, błogosławionej między niewiastami Jego Matki według ciała i naszej Matki przez łączność z Duchem Ciała Mistycznego. 
Jezus Chrystus! Pamiętajcie: Jego to głosimy wam na wieczność; chcemy, by imię Jego rozbrzmiewało aż po krańce świata i na wieki wieków.
                         Znalezione obrazy dla zapytania zystkich, wziÄ…Å‚ z sobÄ… tylko ojca, matkÄ™ dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedÅ‚ tam, gdzie dziecko leżaÅ‚o. UjÄ…wszy dziewczynkÄ™ za rÄ™kÄ™, rzekÅ‚ do niej: „Talitha kum†, to znaczy: „Dziewczynko, mówiÄ™ ci, wstań†. Dziewczynka natychmiast wstaÅ‚a i chodziÅ‚a, miaÅ‚a bowiem dwanaÅ›cie lat. I osÅ‚upieli wprost ze zdumienia. PrzykazaÅ‚ im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedziaÅ‚, i poleciÅ‚, aby jej dano jeść.

„Wysławiam Ciebie, Panie, boś mnie wybawił… przywróciłeś mnie do życia spośród schodzących do grobu” (Ps 30,2. 4)

Dwugłos śmierć—życie stanowi główny temat dzisiejszej liturgii słowa.

Bóg, żyjący ze swej istoty, określił samego siebie: „Jestem, który jestem” (Wj 3, 14); tylko On jest sprawcą życia. „Bóg — mówi Księga Mądrości — śmierci nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących” (1, 13). Stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo nie mógł przeznaczyć go do śmierci. Pismo święte mówi o tym jasno: „Bóg dla nieśmiertelności stworzył człowieka — uczynił go obrazem swej własnej wieczności” (Mdr 2, 23). Skąd więc pochodzi smutna rzeczywistość śmierci, której nikt uniknąć nie może? Na pierwszych kartach Biblii jest ukazana jako kara za ‘grzechy (Rdz 3, 19), a dzisiejszy wyjątek z Pisma św. nawiązując do tego pojęcia wyjaśnia: „Śmierć weszła na świat przez zawiść diabła” (Mdr 2, 24), Zły przyprowadzając człowieka do grzechu pociągnął go do śmierci w pełnym tego słowa znaczeniu: śmierci fizycznej i duchowej, czyli wiecznego odłączenia od Boga. I jeśli śmierć ciała — chociaż pozostaje nadal następstwem grzechu — dla sprawiedliwego stanowi przejście do życia wiecznego, to dla grzesznika łączy się ze zgubą wieczną. „Sprawiedliwość nie podlega śmierci” (Mdr 1, 15), twierdzi Pismo święte; nieśmiertelność ma więc zapewnioną ten, kto żyje cnotliwie, według Boga; bezbożni swymi grzechami „ściągają śmierć na siebie” (tamże 16), śmierć wieczną, nieodwracalne odłączenie od Boga, źródła życia.

Jezus, odkupując człowieka z grzechu, odkupił go także od śmierci; przywrócił mu w pełni jego przeznaczenie do życia wiecznego. Ta moc Chrystusa okazała się przez wskrzeszenia, jakich dokonał. Dzisiejsza ewangelia (Mk 5, 21-43) podaje wskrzeszenie córki Jaira. O niej, podobnie jak o Łazarzu, Jezus nie mówi że umarła, lecz że śpi: „Dziecko nie umarło, tylko śpi” (tamże 39); jakby chciał zaznaczyć, że śmierć, jako sen, jest podatna na obudzenie i że dla Niego nie jest trudniej wskrzesić umarłego, niż dla człowieka obudzić tego, kto śpi.

Wskrzeszenia, jakich Jezus dokonał, są niewątpliwie wydarzeniami wyjątkowymi; są zapowiedzią rzeczywistości o wiele większej, która dokona się na końcu czasów dla wszystkich ludzi: zmartwychwstanie ciał. Św. Jan Chryzostom wyjaśniając opowiadanie ewangeliczne mówi: „Chrystus nie wskrzesił twojej córeczki? A wiec wskrzesi ją z bezwzględną pewnością i z większą chwałą. Ta dziewczynka, mimo że została wskrzeszona, umarła ponownie; lecz twoja córka, kiedy zmartwychwstanie, pozostanie na zawsze nieśmiertelna”. Taka jest wiara i pewna nadzieja chrześcijanina i w odniesieniu do siebie samego, i wszystkich jego drogich: „oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie” (Wierzę). Trzeba umacniać tę wiarę i nadzieję, aby móc patrzeć na własną śmierć i innych okiem chrześcijanina: jako na narodzenie do życia wiecznego i ostateczne spotkanie z Bogiem.

Również miłość powinna przyczyniać się do tego, by człowiek był pogodny wobec śmierci. W drugim czytaniu (2 Kor 8, 7. 9. 13-15) św. Paweł zachęca Koryntian do składania szczodrym sercem datków dla wsparcia ubogich braci z Jerozolimy. Przypominając im, że Jezus „będąc bogaty, dla nas stał się ubogim, aby nas ubóstwem swoim ubogacić” (tamże 9), zachęca ich, aby z własnych zasobów zaspokajali potrzeby innych i „aby ich dostatek przyszedł z pomocą potrzebującym” (tamże 14). Innymi słowy, jałmużna, wspierając nędzę materialną opuszczonych, zmniejsza nędzę moralną posiadających, każdego, kto jej udziela. Miłość, życzliwość, wielkoduszność względem ubogich wyjednuje u Boga przebaczenie grzechów i wzbogaca na żywot wieczny.

  • Przebacz mi, o Panie, zanim stąd odejdę, i nie będzie mnie już więcej, Uwolnij mnie od grzechów, zanim stąd odejdę, abym nie odchodził z grzechami. Przebacz mi, abym był w pokoju z własnym sumieniem, by było wolne od utrapienia i ucisku: ten ucisk bowiem jest karą za mój grzech.
    Przebacz mi, zanim stąd odejdę, abym doznał orzeźwienia i nie przepadł. Jeśli bowiem nie przebaczysz mi udzielając pociechy, odejdę stąd na zatracenie…
    O Panie, pozwoliłeś mi dostrzec tę błogosławioną ziemię, tę błogosławioną ojczyznę, ten dom, w którym święci uczestniczą w życiu wiecznym i w niezmiennej prawdzie; lękam się pójść tam, gdzie nie ma życia, a pragnę być tam, gdzie jesteś Ty, najwyższe Życie…
    Przebacz mi, zanim stąd odejdę, abym doznał orzeźwienia i nie przepadł. Jeśli bowiem nie odpuścisz mi grzechów, odejdę daleko od Ciebie na wieki. A od kogo odejdę daleko na wieki? Od Ciebie, który powiedziałeś: „Jestem, który jestem”, od Ciebie, który powiedziałeś: „Powiedz synom Izraela: Jestem posłał Mnie do was”. Kto odchodzi w kierunku przeciwnym do tego, który naprawdę jest, idzie ku temu, czego nie ma (św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 331

 

Znalezione obrazy dla zapytania zystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum†, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań†. Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

 

1 lipca
Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa  
Znalezione obrazy dla zapytania krew jezusa
Do czasu reformy kalendarza liturgicznego po Soborze Watykańskim II w dniu 1 lipca obchodzona była uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa. Obecnie obchód ten został w Kościele powszechnym złączony z uroczystością Najświętszego Ciała Chrystusa (zwaną popularnie Bożym Ciałem), zachował się jedynie – na zasadzie pewnego przywileju – w zgromadzeniach Księży Misjonarzy i Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa.

Najdroższa Krew ChrystusaDo dziś istnieją kościoły pod wezwaniem Najdroższej Krwi Chrystusa. Jak Boże Ciało jest rozwinięciem treści Wielkiego Czwartku, tak uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa była jakby przedłużeniem Wielkiego Piątku. Ustanowił ją dekretem Redempti sumus w roku 1849 papież Pius IX i wyznaczył to święto na pierwszą niedzielę lipca. Cały miesiąc był poświęcony tej tajemnicy. Papież św. Pius X przeniósł święto na dzień 1 lipca. Papież Pius XI podniósł je do rangi świąt pierwszej klasy (1933) na pamiątkę dziewiętnastu wieków, jakie upłynęły od przelania za nas Najświętszej Krwi.
Szczególnym nabożeństwem do Najdroższej Krwi Pana Jezusa wyróżniał się św. Kasper de Buffalo, założyciel osobnej rodziny zakonnej pod wzewaniem Najdroższej Krwi Pana Jezusa (+ 1837). Misjonarze Krwi Chrystusa mają swoje placówki także w Polsce. Od roku 1946 pracują w Polsce także siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, założone przez św. Marię de Mattias. Gorącym nabożeństwem do Najdroższej Krwi wyróżniał się także papież św. Jan XXIII (+ 1963). On to zatwierdził litanię do Najdroższej Krwi Pana Jezusa, a w liście Inde a primis z 1960 r. zachęcał do tego kultu.
Nabożeństwo ku czci Krwi Pańskiej ma uzasadnienie w Piśmie świętym, gdzie wychwalana jest krew męczenników, a przede wszystkim krew Jezusa Chrystusa. Po raz pierwszy Pan Jezus przelał ją przy obrzezaniu. W niektórych kodeksach w tekście Ewangelii według świętego Łukasza można znaleźć informację, że podczas modlitwy w Ogrodzie Oliwnym pot Jezusa był jak krople krwi (zob. Łk 22, 44). Nader obficie płynęła ona przy biczowaniu i koronowaniu cierniem, a także przy ukrzyżowaniu. Kiedy żołnierz przebił Jego bok, „natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19, 24).
Serdeczne nabożeństwo do Krwi Pana Jezusa mieli święci średniowiecza. Połączone ono było z nabożeństwem do Ran Pana Jezusa, a zwłaszcza do Rany Jego boku. Wyróżniali się tym nabożeństwem: św. Bernard (+ 1153), św. Anzelm (+ 1109), bł. Gueryk d’Igny (+ 1160) i św. Bonawentura (+ 1270). Dominikanie w piątek po oktawie Bożego Ciała, chociaż nikt nie spodziewał się jeszcze, że na ten dzień zostanie kiedyś ustanowione święto Serca Pana Jezusa, odmawiali oficjum o Ranie boku.

 

Koronka do Najdroższej Krwi Pana Jezusa

Z pism św. Kaspra del Bufalo, kapłana
 

por. Pisma Założyciela, tom XII, kk. 80-81)
Kult Krwi Chrystusa jest streszczeniem wiary chrześcijańskiej 
Nie można zaprzeczyć, że Pan zawsze bogaty w miłosierdzie, we wszystkich czasach budził skuteczne środki, zdolne powoływać dusze do poznawania Ukrzyżowanego, i w ten sposób zbawiać je w swojej Boskiej Krwi. 
Pomijając pierwsze wieki Kościoła, owocne w męczenników, to w późniejszych wiekach, jak przekazuje nam historia, powstawały dogmaty, bo w różnych częściach świata lekceważona była nauka katolicka. Natomiast w naszych nieszczęsnych czasach nastał w narodach ogólny kryzys, niewypowiedziana niegodziwość zasad i obyczajów, skąd pochodzi znieważanie zbawienia i przez ludzką złośliwość udaremnia się zasługi Jezusa Chrystusa, który odkupił nas za cenę Krwi. 
Wasza Świątobliwość, czyż nie powinno się rozpalić gorliwość apostolską i naśladować dusze przez Boga wybrane i oświecone, aby wzbudzić w ludziach nieocenioną cenę naszego zbawienia i zachęcić ich do żalu i pokuty? Czyż Pismo Święte nie prowadzi nas na drogę reformy? „Przez Krew swojego krzyża pojednał to, co na ziemi i to, co w niebiosach”. Czyż nie wiemy, że „Chrystus ukochał Kościół, ofiarował się za niego, odkupił go za cenę Krwi swojej”? Czy nie mówi nam Mądrość Boża, że „usprawiedliwieni przez Jego Krew zostaniemy uratowani od Jego gniewu”? Aby się zbawić, nie wystarczy tylko wymawiać imię Pana: „Nie ten, kto mówi: Panie, Panie, będzie zbawiony, ale kto wypełnia wolę Ojca mojego”. Oczywiście dwie rzeczy dzisiaj należy wypełnić: pierwsza, znaleźć sposób na złagodzenie wiecznego Boskiego Ojca, a my ją mamy w zasługach Boskiej Krwi: „podniosę kielich zbawienia…”, i konkretnie ją zastosować dla dobra dusz, przez głoszenie świętych misji i rekolekcji duchowych czy innych dzieł pobożnych i zbawczych odpowiednio do potrzeb czasu. 
Z tych powodów papież Pius VII erygował arcybractwo pod czcigodną nazwą Boskiej Krwi. Grzesznicy okropnie jej nadużywają, a Pan podąża mówiąc w uniesieniu swego serca: „Jaki będzie pożytek z Krwi mojej?” Chcemy zatroszczyć się o ten święty kult i adorację wynagradzającą wraz z głoszeniem ludom chwały; ukazując, że w tym nabożeństwie zawarta jest cała wiara. Dlatego mówimy podczas konsekracji kielicha: „tajemnica wiary”; a odpowiedzią na to wezwanie jest zbawienie dusz. 
To nabożeństwo stawia w centrum: proroctwa, figury i ofiary Starego Przymierza. „W winie prać będzie swą szatę i w krwi winogron swój płaszcz”, jak czytamy w Księdze Rodzaju. Żydom nakazano pomazać drzwi krwią baranka, aby uchronić się od plag egipskich: symbol wyzwolenia naszych dusz od diabelskiej niewoli. Mojżesz przemilczał resztę uczynioną dla swoich „(…) wziął Księgę Przymierza i pokropił lud krwią mówiąc: Oto krew Przymierza, które Pan zawarł z wami… Wszystkie rzeczy, bowiem, zostaną oczyszczone we krwi, a bez rozlania krwi nie ma przebaczenia”. 
A Apostoł Paweł mówi jeszcze: „Jeśli bowiem krew kozłów i cielców uświęca nieczystych, to o ile bardziej Krew Chrystusa oczyści nasze sumienia?” Przemilcza się, ale Pismo Święte jest przepełnione takimi zwrotami: „Dlaczego skrwawiona jest twoja szata?… Była ubrana w szatę krwią skropioną…”. 
Dodać należy, że w tym nabożeństwie odżywa wspomnienie chrztu św., bo w nim Boska Krew oczyściła nasze dusze, jak w sakramencie pokuty i innych sakramentach. Na zakończenie możemy powiedzieć: ponieważ odkupiłeś nas swoją Krwią, Panie, zostaliśmy ustanowieni dla naszego Boga królestwem kapłańskim. 
Inne nabożeństwa są środkami do ułatwienia pobożności katolickiej, lecz ta jest podstawą, oparciem, istotą. Pozostałe nabożeństwa, powstałe w różnych czasach, ukazują zasady zawsze święte i chwalebne, ale to jest tak stare, bo sięga aż do grzechu Adama, bo wtedy Jezus został nazwany: „Baranek zabity już przed założeniem świata”. Ponadto św. Tomasz mówi: „Krew Chrystusa jest kluczem do raju”. A św. Jan Chryzostom: „Krew Chrystusa jest zbawieniem dusz, skarbem nieocenionym jest Krew Jezusa”.
DZIĘKCZYNIENIE ZA PRZELANIE KRWI PRZENAJDROŻSZEJ
Panie, uzdrowiłeś dziesięciu trędowatych, ale tylko jeden wrócił, aby Ci podziękować. „Gdzież jest dziewięciu pozostałych?” – zapytałeś, bolejąc nad niewdzięcznością uzdrowionych. My także często zapominamy o wdzięczności. Przyjmujemy czasami nawet odkupienie przez Twoją Najdroższą Krew, tak jakbyś był nam je winien. Przepraszamy za to i prosimy, przyjmij tę modlitwę jako wyraz wdzięczności i dobrej woli.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy obrzezaniu, poddając się Prawu Mojżeszowemu. Twoje posłuszeństwo było pokutą za nasz brak gotowości do przyjęcia Woli Ojca.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na Górze Oliwnej. Nie chciałeś pomocy dwunastu legionów aniołów, lecz sięgnąłeś po kielich cierpienia. Twój kielich goryczy stał się dla nas kielichem zbawienia.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy biczowaniu. Nie chciałeś żadnych względów, miałeś za to wzgląd na nas. Poprzez bicz, który ranił Ciebie, my zostaliśmy odkupieni.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy koronowaniu cierniem. Byłeś prawdziwym Królem, ale wybrałeś koronę cierniową, abyśmy mogli królować z Tobą. Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na drodze krzyżowej. Na niej wybawiłeś nas od błędnej drogi naszych grzechów.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś na krzyżu. Nie wiedziałeś, co to grzech, a stałeś się „grzechem”, abyśmy otrzymali życie wieczne.
Dziękujemy Ci, Jezu, za Krew, którą przelałeś przy otwarciu Twego boku. Ubogi do nas przyszedłeś i krwawiąc nas opuściłeś, ale my staliśmy się bogaci dzięki Twej miłości. Amen.

Nowenna do Krwi Chrystusa
(odmawia się przez dziewięć dni w połączeniu z inną modlitwą do Krwi Chrystusa)
Panie Jezu Chryste, kiedy w czterdzieści dni po swoim zmartwychwstaniu wracałeś do Ojca, kazałeś swoim uczniom, razem zgromadzonym, oczekiwać na zesłanie Ducha Świętego. Przez dziesięć dni trwali na modlitwie, aby otrzymać dar ponad wszystkie dary, aby stać się prawdziwymi Apostołami. Ufając, że i nam dzisiaj udzielisz swoich darów i błogosławieństw, prosimy Cię:
Oświeć nasz rozum i oczyść serce, abyśmy dobrze umieli się modlić. Jak Apostołom, udziel i nam łaski trwania na modlitwie wraz z Maryją. Ona jest przecież Służebnicą Pańską i „Wszechmocą błagającą”.
Panie, Ty powiedziałeś: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam”. Zachęceni Twoim słowem, przychodzimy dzisiaj do Ciebie, aby z ufnością przedstawić Ci nasze prośby:
(chwila ciszy)
Jezu, ufamy Twojej miłości i Twojemu miłosierdziu, które okazałeś nam przez swoją Najdroższą Krew. Zawsze z cierpliwością pochylałeś się nad biednymi i chorymi, nad wzgardzonymi i grzesznikami. Jak otarłeś łzy wdowy z Nain, wysłuchałeś prośby setnika i nagrodziłeś ufność Marty, tak i nas obdarz radością doznanej od Ciebie pomocy.
Lecz jeśli nasze pragnienia nie są zgodne z Twoją wolą, umocnij naszą wiarę. Z Tobą chcemy mówić: „Ojcze, nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”. Wzbudź w nas ufność, że Twoje plany względem nas są najlepsze, choć nie zawsze je rozumiemy. Dziękujemy Ci już teraz za to wszystko, co dla nas przygotowałeś, bo Ty jesteś Miłością, i wszystko, co nam dajesz albo na nas dopuszczasz, służy nam dla naszego uświęcenia. Amen

Różaniec do Krwi Pana Jezusa
Jak się modlić Różańcem do Krwi Chrystusa ?
Na początku: Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu,
Panie pośpiesz ku ratunkowi memu
Chwała Ojcu….

Tajemnice: po 5 razy „Ojcze Nasz”
Chwała Ojcu…
Ciebie Panie pro¬simy‚ wspomóż sługi swoje,
Które odkupiłeś swoją Przenajdroższą Krwią
1. Pan Jezus przelał Krew podczas obrzezania ( Łk 2,21 )
2. Pan Jezus przelał Krew podczas modlitwy w Ogrójcu ( Łk 22,44 )
3. Pan Jezus przelał krew podczas biczowania ( Mt 27,26 )
4. Pan Jezus przelał Krew podczas cierniem koronowania ( Mk 15,17–18 )
5. Pan Jezus przelał Krew na Drodze Krzyżowej (J 19,17 )
6. Pan Jezus przelał krew przy ukrzyżowaniu ( Mt 27,46 )
7. Pan Jezus przelał krew i wodę przy otwarciu boku włócznią (J 19,33–34 )

Znalezione obrazy dla zapytania msza św. to najwiekszy cud

 MSZY ŚW. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI

NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS

ZAMIESZCZAM FORMUŁĘ, JAKĄ SIĘ WYPOWIADA PODAJĄC INTENCJĘ.I TAK PIERWSZEGO DNIA PRZY PODAWANIU INTENCJI ODCZUTUJE SIĘ NASTĘPUJĄCO:
TA MSZA ŚW. JEST SPRAWOWANA KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA PRZY KONANIU W OGRÓJCU SPŁYWAJĄCA NA ZIEMIĘ W INTENCJI EKSPIACYJNEJ ZA GRZECHY RODZINY …………………… I …………………….. Z PROŚBĄ O UZDROWIENIE MIĘDZYPOKOLENIOWE RODZIN .

KAŻDEGO NASTĘPNEGO DNIA KOLEJNY PUNKT AŻ DO SZÓSTEGO Z TĄ SAMĄ INTENCJĄ.

JEST JESZCZE W MSZALE SPECJALNA LITURGIA KU NAJDROŻSZEJ KRWI CHRYCTUSA W MSZACH WOTYWNYCH

SZEŚĆ MSZY ŚWIĘTYCH ODPRAWIAMY (PRZEZ 6 KOLEJNYCH DNI, BĄDŻ PRZEZ 6 TYGODNI NP. CO PIĄTEK) KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA

1. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA PRZY KONANIU W OGRÓJCU ,SPŁYWAJĄCA NA ZIEMIĘ
2. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA TRYSKAJĄCEJ PRZY BICZOWANIU
3. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA BROCZĄCEJ SPOD CIRNIOWEJ KORONY
4. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA PRZELANEJ NA KRZYŻU
5. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA KTÓRA W EUCHARYSTII POI I OCZYSZCZA DUSZE
6. KU CZCI PRZENAJDROŻSZEJ KRWI CHRYSTUSA

We wszystkich 6-ciu mszach jest ta sama intencja:
Np. Wynagradzająca za grzechy rodziny …………. i………… z prośbą o uzdrowienie relacji międzypokoleniowych rodzin, albo o nawrócenie syna itp.

Zanim zacznie się odprawiać trzeba odmówić nowennę do św. Józefa bądź inną ochronę dla nas samych jako zamawiających i rozpowszechniających, oraz dla księży którzy będą odprawiać te msze św.

LITANIA DO KRWI CHRYSTUSA
Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca
Przedwiecznego, wybaw nas!
Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego,
Krwi Chrystusa nowego i wiecznego Przymierza,
Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię,
Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu,
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony,
Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu,
Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia.
Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia,
Krwi Chrystusa, która w Eucharystii poisz i oczyszczasz dusze,
Krwi Chrystusa, zdroju miłosierdzia.
Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy,
Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników,
Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców,
Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice,
Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych,
Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących,
Krwi Chrystusa, pociecho płaczących,
Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących,
Krwi Chrystusa, otucho umierających,
Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych,
Krwi Chrystusa, zadatku życia wiecznego,
Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej,
Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza,
P.Jezu Chryste Królu, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
P.Jezu Chryste Królu, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
P.Jezu Chryste Królu, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.
I uczyniłeś nas Królestwem Boga naszego.
Módlmy się: Wszechmogący wieczny Boże, któryś Jednorodzonego Syna swego ustanowił Odkupicielem świata i Krwią Jego dał się przebłagać, daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła doczesnego na ziemi, abyśmy radowali się wiekuistym szczęściem w niebie. Przez tegoż Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Podobny obraz