Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Niedziela, 28 października 2018 ROCZNICA POŚWIĘCENIA KOŚCIOŁA WŁASNEGO Uroczystość

W kościołach poświęconych,
w których data poświęcenia nie jest znana:

W ciągu roku są dwa dni, szczególnie ważne dla każdej świątyni: dzień jej patrona i rocznica jej poświęcenia. Pierwszy z nich jest odpowiednikiem naszych imienin – w tym dniu w kościele obchodzona jest uroczystość odpustowa (często przenoszona – ze względu na możliwość uczestnictwa większej liczby wiernych – na najbliższą niedzielę). Dzień rocznicy poświęcenia kościoła jest analogią do wspomnienia dnia przyjęcia chrztu. Przez chrzest człowiek staje się dzieckiem Bożym; przez poświęcenie świątynia staje się budynkiem przeznaczonym do wyłącznej służby Bożej. Odtąd nie może on służyć żadnym świeckim celom.

Istnieją dwie liturgiczne formy oddania budowli do celów kultu. Pierwsza to pobłogosławienie kościoła. Druga – to jego poświęcenie (dawniej zwane też konsekracją; obecnie termin ten jest używany wyłącznie w odniesieniu do ludzi). Błogosławi się tylko te kościoły, które nie są przeznaczone na stałe do kultu Bożego – na przykład gdy wiadomo, że kościół ulegnie rozbiórce po wybudowaniu nowego kościoła, albo w razie wybudowania kościoła z materiału nietrwałego. Poświęcenie jest formą uroczystszą – przewodniczy mu biskup, sprawujący bogate obrzędy. Od budowniczych otrzymuje on klucze do świątyni, po otwarciu drzwi jako pierwszy do niej wchodzi, wprowadzając lud. Podczas uroczystej Eucharystii kropi ołtarz i ściany wodą święconą, namaszcza też ołtarz i ściany (w czterech lub dwunastu miejscach – tzw. zacheuszkach). W ołtarzu umieszcza się ponadto relikwie świętych, zapala światła i okadza nową świątynię. Po raz pierwszy też umieszcza się Chleb Eucharystyczny w tabernakulum.

Każdy kościół posiada swój tytuł. Zwyczaj ten pochodzi jeszcze ze starożytności. Według obecnie obowiązujących uregulowań tytułem kościoła może być:

  • Przenajświętsza Trójca lub każda z Osób Bożych, czyli Bóg Ojciec, Jezus Chrystus pod wezwaniem tajemnicy Jego życia lub pod imieniem już wprowadzonym do liturgii, Duch Święty
  • Matka Boża pod wezwaniem już przyjętym w liturgii
  • święci aniołowie
  • święty wpisany do Martyrologium Rzymskiego lub bezsprzecznie kanonizowany.

Kościół może nosić tytuł błogosławionego, ale tylko wtedy, gdy ten błogosławiony został zgodnie z prawem wpisany do kalendarza danej diecezji – wymagana jest wówczas zgoda ordynariusza. Kościół może mieć tylko i wyłącznie jeden tytuł. Istnieje jednak możliwość wyboru dwóch lub więcej świętych, pod warunkiem, że w kalendarzu liturgicznym występują oni razem (np. święci Apostołowie Piotr i Paweł).

Niektóre kościoły nie są związane z parafią – są wówczas określane mianem kościołów rektorskich. Opiekę nad nimi sprawuje nie proboszcz, a rektor. Kościoły, w których przechowywane są relikwie świętych lub słynące łaskami wizerunki Matki Bożej lub świętych mogą zostać na mocy decyzji biskupa ordynariusza wyniesione do godności sanktuarium. Z takim wyróżnieniem wiąże się obowiązek troski opiekunów tego miejsca o rozwój istniejącego tam kultu.
W każdej diecezji istnieje także zwykle przynajmniej jedna bazylika mniejsza. Mianem bazyliki większej określa się jedynie kilka kościołów w Rzymie:

  • Bazylikę Najświętszego Zbawiciela na Lateranie
  • Bazylikę św. Piotra na Watykanie
  • Bazylikę św. Pawła za Murami
  • Bazylikę Matki Bożej Większej
  • Bazylikę św. Wawrzyńca za Murami

Jedynym wyjątkiem jest Bazylika św. Franciszka, znajdująca się w Asyżu.
Tytuł bazyliki mniejszej mogą uzyskać świątynie spełniające m.in. następujące warunki:

  • świątynia musi być odpowiednio wielka, odznaczająca się artyzmem i odpowiadająca przepisom liturgicznym (ołtarz, tron celebransa, tabernakulum)
  • ma być konsekrowana, a dla diecezji powinna być wzorem w celebrowaniu świętej liturgii, przepowiadania Słowa Bożego, słuchania spowiedzi i sprawowania sakramentów Kościoła
  • ma zajmować w diecezji szczególną pozycję, np. z racji posiadania łaskami słynącego obrazu, relikwii czy też z powodu bezpośrednio związku z historią diecezji

Na kościele, który otrzymał godność bazyliki, spoczywają też określone obowiązki i przywileje, np. większą wagę powinno się przywiązywać do upowszechniania nauczania papieskiego; częściej można uzyskać w takiej świątyni odpust zupełny.

Każda diecezja ma swoją katedrę – matkę wszystkich innych kościołów. Jest ona siedzibą biskupa. Stanowi centrum struktury diecezji. Ma szczególne znaczenie dla kapłanów, którzy przeważnie właśnie w niej przyjmują święcenia kapłańskie i tutaj w każdy Wielki Czwartek gromadzą się wokół swojego biskupa odnawiając przyrzeczenia złożone w czasie swoich święceń, oraz dla osób życia konsekrowanego, które w jej murach uroczyście odnawiają śluby zakonne. Biskup diecezjalny spełnia swoją najważniejszą posługę pasterską właśnie w świątyni katedralnej. W największe uroczystości w ciągu roku liturgicznego odprawia w niej Msze święte, udziela sakramentów – zwłaszcza święceń kapłańskich i sakramentu bierzmowania – oraz głosi Słowo Boże. Jak mówią przepisy liturgiczne, „aby bardziej uwidocznić znaczenie i godność Kościoła lokalnego, obchodzi się rocznicę poświęcenia jego kościoła katedralnego jako uroczystość w samym kościele katedralnym, a w innych kościołach diecezji – jako święto”.

                                                                  Podobny obraz
Kazanie św. Bernarda, opata
 

Nasza to uroczystość i naszego kościoła
Dzisiejsza uroczystość, drodzy bracia, jest nam bardzo bliska, i dlatego z tym większą pobożnością powinniśmy ją uczcić. Uroczystości świętych obchodzimy wspólnie z innymi kościołami, natomiast święto naszego kościoła jest tylko nasze i dotyczy tylko nas samych, a poza nami nikt go nie będzie obchodzić. Nie powinno nas to dziwić czy zawstydzać, że samych siebie czcimy dzisiejszą uroczystością. Nie kamienie tej świątyni są święte i nie one wymagają naszej czci. Ale to wy jesteście święci i dzięki wam ten dom Boży jest święty. 
Wy bowiem jesteście świątynią Ducha Świętego, który został wam dany i który uświęca wasze dusze i ciało po to, by wasze życie było święte. Przecież w więzach grzechu i skażony był ten, który wyznawał swoją winę, a jednak mówił: „Strzeż duszy mojej, bo jestem Ci oddany”. Zaiste, godny podziwu jest Bóg w swoich świętych, a są nimi nie tylko ci, którzy przebywają w niebie, ale także i ci, którzy żyją jeszcze na ziemi. Jedni i drudzy są świętymi Pana. A jest On godny podziwu, bo jednych uszczęśliwia, a drugich uświęca. A więc dzisiejsza uroczystość jest wasza, ukochani bracia. To wy jesteście oddani i poświęceni Panu; to was On wybrał i wziął w posiadanie. 
Słusznie przeto czcimy jako święty ten dzień, w którym Bóg nas wybrał i uświęcił za pośrednictwem sług swoich. Spełniło się wtedy to, co nam obiecał przez usta proroka: „Oto Ja zamieszkam w pośrodku ciebie”; my zaś jesteśmy ludem i owcami Jego pastwiska. Bo kiedy ten dom został oddany Panu przez ręce kapłańskie, stało się to ze względu na nas: nie tylko tych, którzy wtedy byli tam obecni, ale i tych wszystkich, którzy poprzez wieki mieli w tym miejscu służyć Panu. Trzeba więc, by w nas dokonało się to, co się dokonało w murach tej świątyni. A było to obmycie, zapis, namaszczenie, oświecenie, pobłogosławienie. Dokonał tego biskup we wnętrzu świątyni, sprawia to codziennie Chrystus w waszych duszach, On, który jest arcykapłanem dóbr przyszłych.
                                                                          Znalezione obrazy dla zapytania ROCZNICA POÅšWIĘCENIA KOÅšCIOÅ A WÅ ASNEGO
Uroczystość
Módlmy się.
Boże, Ty co roku pozwalasz nam przeżywać na nowo dzień poświęcenia tego kościoła, † wysłuchaj prośby swojego ludu * i spraw, aby tutaj zawsze służył Tobie z czystym sercem i w pełni osiągnął owoce odkupienia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
W katedrach, w kaplicach i kościołach niepoświęconych
oraz w kościołach, których data poświęcenia jest znana:

Niedziela, 28 października 2018
XXX NIEDZIELA ZWYKŁA
                          Znalezione obrazy dla zapytania idź, twoja wiara ciÄ™ uzdrowiÅ‚a"
(Mk 10, 46b-52) 
Gdy Jezus wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. A słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! „Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Jezus przystanął i rzekł: „Zawołajcie go”. I przywołali niewidomego, mówiąc mu: „Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię”. On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się na nogi i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: „Co chcesz, abym ci uczynił?” Powiedział Mu niewidomy: „Rabbuni, żebym przejrzał”. Jezus mu rzekł: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.
 
                                                             Podobny obraz
Z Listu św. Klemensa I, papieża, do Koryntian
Łaskawy dla wszystkich Bóg kieruje światem
w harmonii i zgodzie
Patrzmy na Ojca i Stworzyciela całego świata, przylgnijmy mocno do Jego wspaniałych, niezrównanych darów pokoju i dobrodziejstw. Rozmyślajmy o Nim i oczyma duszy oglądajmy Jego wspaniałomyślność. Zobaczmy, jak niezmiernie łaskawy jest wobec wszystkich swoich stworzeń. 
Niebiosa poruszane Jego rozkazem poddają się Jego władzy w pokoju. Dzień i noc nie przeszkadzając sobie nawzajem, przemierzają wyznaczoną przezeń drogę. Na Jego rozkaz słońce, księżyc i chóry gwiazd harmonijnie się poruszają w granicach, jakie im nakreślił. Z Jego woli płodna ziemia dostarcza w oznaczonym czasie obfitego pożywienia ludziom, dzikim zwierzętom i wszystkim stworzeniom, które na niej żyją, bez ociągania się ani zmieniania czegokolwiek w tym, co zostało jej polecone. 
Tajemne otchłanie i nieprzebyte głębiny posłuszne są tym samym prawom. Niezmierzona przestrzeń wód, zamknięta na Jego rozkaz w zbiornikach, nie przekracza swych granic, ale pilnie przestrzega tego, co jej polecono. Powiedział bowiem: „Aż dotąd dojdziesz, a twoje fale zaginą w tobie”. Nieprzebyty dla ludzi Ocean i znajdujące się poza nim światy kierowane są tymi samymi prawami Pana. 
Pory roku: wiosna, lato, jesień, zima następują regularnie jedna po drugiej. Wiatry bez przeszkód pełnią swą służbę w oznaczonym czasie. Również stale bijące źródła, stworzone dla przyjemności i zdrowia, nieprzerwanie dostarczają swych bogactw do podtrzymania życia ludzkiego. Najmniejsze nawet zwierzęta żyją razem w pokoju i zgodzie. 
Wielki Stwórca i Pan wszystkiego rozporządził, aby wszystko się dokonywało w pokoju i zgodzie. Jest łaskawy dla wszystkich swych stworzeń, nade wszystko zaś dla nas, gdy uciekamy się do Jego miłosierdzia przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, któremu niech będzie chwała i majestat na wieki wieków. Amen.
                              Znalezione obrazy dla zapytania idź, twoja wiara ciÄ™ uzdrowiÅ‚a"

Kto idzie za Tobą, Panie, będzie miał światło życia (J 8, 12)

Kościół dzisiaj obchodzi liturgię światła, radości, wiary; światło i radość z powrotu narodu wybranego z wygnania (I czytanie: Jr 31, 7-9). Bóg pamiętał o “reszcie Izraela”, która pozostała Mu wierną, i On sam stał się jego przewodnikiem w czasie podróży do ojczyzny. Wszyscy powracają, nawet najbardziej dotknięci kalectwem i cierpiący, także “niewidomy i chromy” (tamże 8), kiedy bowiem prowadzi Bóg, niewidomi są oświeceni, a chromi nie utykają. Piękny obraz wewnętrznego nawrócenia z ciemności i bezdroży grzechu. Po ślepocie duchowej i ciągłym chromaniu między dobrem a złem człowiek, oświecony światłem Bożym, może postępować prostą drogą wiodącą go do Boga. Powrót jego jest radosny jak powrót Izraela: “Wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą — nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela” (tamże 9). Tak Pan przemawia do swego ludu i tak przemawia do każdego człowieka, który się do Niego nawraca. Choć pierwsze kroki powrotu mogą być przykre i trudne, to Bóg jako miłościwy Ojciec wychodzi naprzeciw swojemu stworzeniu, pokrzepia je żywą wodą łaski, podtrzymuje w walce, usprawnia do drogi.

Ewangelia z dnia (Mk 10, 46-52) podejmuje temat w dwojakim aspekcie: uzdrowienia i nawrócenia do Chrystusa pewnego niewidomego. Jezus wychodzi z Jerycha, Bartymeusz zaś, który siedział przy drodze żebrząc, woła do Niego: “Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną” (tamże 47). Niektórzy chcą go uciszyć, lecz on woła jeszcze mocniej. Niewidomy na ciele, widzi w duchu i poznaje w Jezusie Mesjasza, “Syna Dawida”. Wiara nie pozwala mu milczeć; jest pewien, że w Jezusie znajdzie zbawienie. Zwrócony do Niego, zaledwie Mistrz go zawoła, odrzuca płaszcz, zrywa się na nogi i staje przed Nim. Pan go zapytuje: “Co chcesz, abym ci uczynił?” A on: “Rabbuni, żebym przejrzał” (tamże 51). Dialog niezmiernie krótki, lecz istotny, wyrażający ze strony Jezusa wszechmoc, a ze strony Bartymeusza wiarę. Zetknięcie się tych dwóch sił wywołuje cud: “natychmiast przejrzał” (tamże 52). Zgaszone oczy niewidomego rozjaśniają się i widzą Jezusa, widzieć Go i iść za Nim to jedno. Światłu zewnętrznemu odpowiada światło wewnętrzne i Bartymeusz idzie za Panem. Chrześcijanin jak on jest “oświecony” przez Chrystusa; wiara otworzyła mu oczy: dała mu poznać Boga i Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Lecz czy wiara ta jest w nim tak żywa, aby go pociągnąć na serio do służby Bogu, do naśladowania Chrystusa?

Drugie czytanie (Hbr 5, 1-6) porusza inny temat: kapłaństwo, a w szczególności kapłaństwo Chrystusa. Chrystus jest najwyższym i wiecznym Kapłanem z woli Ojca, który udzielił Mu tej godności, ustanawiając Go Pośrednikiem między sobą a ludźmi. Nie można dojść do Boga nie przechodząc przez ten pomost łączący ziemię z niebem, przez główną drogę, jaką jest Pan Jezus. Nie można żyć wiarą niezależnie od Niego, On bowiem “w wierze nam przewodzi i ją wydoskonala” (Hbr 12, 2). Źródłem i pokarmem dla wiary jest słowo Jezusa, ono oświeca świat i daje “światło życia” (J 8, 12); jest Eucharystia, w której On daje jako pokarm wzmacniający i oświecający swoje Ciało niepokalane na zbawienie ludzi. Każde sprawowanie Eucharystii jest tajemnicą wiary. W niej wierzący spotyka Jezusa-Kapłana i ofiarę, która go posila i prowadzi do Ojca.

  • O Boże, Ty, który dajesz światło cielesne oczom ciała, czyż nie możesz użyczyć czystym sercom niegasnącego światła całkowitej wytrwałości, w której nie ma jakichkolwiek braków?…
       “U Ciebie jest zdrój życia, a w światłości Twojej będziemy oglądać światłość”… O Słowo, Ty jesteś zdrojem, a zarazem światłością… Dla spragnionego jesteś zdrojem, dla ślepego światłem. Spraw, aby otwarły się moje oczy, aby widzieć światło, aby otwarły się usta mojego serca, aby pić ze źródła. Piję to, co widzę i słyszę. Boże mój, Ty jesteś wszystkim dla mnie, jesteś wszystkim, co miłuję… Ty jesteś wszystkim dla mnie; jeśli jestem głodny, jesteś dla mnie chlebem, jeżeli jestem spragniony, jesteś dla mnie wodą, jeżeli pozostaję w ciemnościach, jesteś dla mnie światłem, które nie zanika, jeżeli jestem nieodziany, jesteś dla mnie szatą nieśmiertelności, gdyż to, co skazitelne, przyoblecze się w nieskazitelność, a to, co jest śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność (św. Augustyn).
  • Panie Jezu, połóż ręce na moje oczy, abym zaczął patrzeć nie na te rzeczy, które można widzieć, lecz na te, których się nie widzi. Otwórz mi oczy, abym nie utkwił ich w teraźniejszości, lecz w przyszłości; uczyń jasnym spojrzenie serca, które ogląda Boga w duchu (zob. Orygenes).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 
367

 

Podobny obraz

 

Litania do Matki Bożej Nadziei

Panie, zmiłuj się nad nami! Chryste zmiłuj się nad nami! Panie, zmiłuj się nad nami! 

Święta Maryjo, Matko nadziei naszej,

Święta Maryjo, Matko naszej drogi,

Święta Maryjo, Matko światła,

Pełnio Izraela,

Przepowiednio naszych czasów,

Jutrzenko nowego świata,

Matko Boga,

Matko Mesjasza Wybawcy,

Matko odkupionych,

Matko wszystkich narodów,

Święta Maryjo, Matko Nadziei, Oświecaj naszą drogę!

Dziewico milcząca,

Dziewico słuchająca,

Dziewico wielbiąca Boga,

Służebnico Pańska,

Służebnico Słowa,

Służebnico Odkupienia,

Służebnico wybranych,

Święta Maryjo, Matko Nadziei, Oświecaj naszą drogę!

Uczennico Chrystusa,

Świadku Ewangelii,

Siostro ludzi,

Początku Kościoła,

Matko Kościoła,

Wzorze Kościoła,

Obrazie Kościoła,

Święta Maryjo, Matko Nadziei, Oświecaj naszą drogę!

Maryjo błogosławiona między niewiastami,

Maryjo, wielkości kobiety,

Maryjo Strażniczko godności kobiety,

Niewiasto wierna w oczekiwaniu,

Niewiasto wierna w powierzonym Ci zadaniu,

Niewiasto wierna pielgrzymowaniu,

Niewiasto wierna pod Krzyżem,

Święta Maryjo, Matko Nadziei, Oświecaj naszą drogę!

Pierwsza w tajemnicy Zmartwychwstania,

Klejnocie Zesłania Ducha Świętego,

Gwiazdo ewangelizacji,

Obecnością jaśniejąca,

Na modlitwie trwająca,

Otwarta na wołania nasze,

Obecnością nas wspomagająca,

Święta Maryjo, Matko Nadziei, Oświecaj naszą drogę!

Nadziejo ubogich,

Ufności pokornych,

Podporo wzgardzonych,

Ukojenie uciśnionych,

Obrono niewinnych,

Odwago prześladowanych,

Otucho wygnańców,

Święta Maryjo, Matko Nadziei, Oświecaj naszą drogę!

Wołająca o wolność,

Jednocząca nas wszystkich,

Głosząca pokój narodom,

Znaku matczynego oblicza Boga,

Znaku bliskości Ojca,

Znaku miłosierdzia Syna,

Znaku działania Ducha Świętego,

Święta Maryjo, Matko Nadziei, Oświecaj naszą drogę!

Chryste, Władco historii, zmiłuj się nad nami.

Chryste, Zbawicielu człowieka,

 

Chryste, nadziejo stworzenia.

 

28 października
Święci Apostołowie Szymon i Juda Tadeusz
Święty Szymon Apostoł

Ewangelie wymieniają św. Szymona w ścisłym gronie uczniów Pana Jezusa. Jest on chyba najmniej znanym spośród nich. Ewangelie wspominają o nim tylko trzy razy. Mateusz i Marek dają mu przydomek Kananejczyk (Mt 10, 4; Mk 3, 18). Dlatego niektórzy Ojcowie Kościoła przypuszczali, że pochodził on z Kany Galilejskiej i był panem młodym, na którego weselu Chrystus Pan uczynił pierwszy cud. Współczesna egzegeza dopatruje się jednak w słowie Kananejczyk raczej znaczenia „gorliwy”, gdyż tak je również można tłumaczyć. Łukasz wprost daje Szymonowi przydomek Zelotes, czyli gorliwy (Łk 6, 15). Specjalne podkreślenie w gronie Apostołów, że Szymon był gorliwy, może oznaczać, że faktycznie wyróżniał się wśród nich prawością i surowością w zachowywaniu prawa mojżeszowego i zwyczajów narodu.
Szymon Kananejczyk jest we wszystkich czterech katalogach Apostołów wymieniany zawsze obok św. Jakuba i św. Judy Tadeusza, „braci” (stryjecznych albo ciotecznych) Chrystusa, czyli Jego kuzynów (Mt 10, 4; Mk 3, 18; Łk 6, 15; Dz 1, 13). Czy był nim także i Szymon? Według Ewangelii św. Mateusza wydaje się to być pewnym (Mt 13, 55). Także i w tradycji chrześcijańskiej mamy nikłe wiadomości o Szymonie. Miał być bratem Apostołów: Jakuba Młodszego i Judy Tadeusza. Będąc krewnym Pana Jezusa, miał według innych zasiąść na stolicy jerozolimskiej po Jakubie Starszym i Jakubie Młodszym jako trzeci biskup i tam ponieść śmierć za cesarza Trajana, kiedy miał już ponad sto lat.
Są jednak pisarze, którzy twierdzą, że Szymon Apostoł nie był krewnym Jezusa i jest osobą zupełnie inną od Szymona, biskupa Jerozolimy, który poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Trajana. Powołują się oni na to, że tradycja łączy go ze św. Judą Tadeuszem tylko dlatego, jakoby miał z nim głosić Ewangelię nad Morzem Czerwonym i w Babilonii, a nawet w Egipcie – i poza Palestyną razem z nim miał ponieść śmierć. Według tej tradycji obchodzi się ich święto tego samego dnia. Również ikonografia chrześcijańska dość często przedstawia razem obu Apostołów.
O przecięciu Szymona piłą na pół, jak głosi legenda (a nawet – piłą drewnianą), dowiadujemy się z jego średniowiecznych żywotów. Ciało św. Szymona, według świadectwa mnicha Epifaniusza (w. IX), miało znajdować się w Nicopolis (północna Bułgaria), w kościele wystawionym ku czci Apostoła. W kaplicy świętych Szymona i Judy w bazylice św. Piotra, która obecnie jest także kaplicą Najświętszego Sakramentu, mają znajdować się relikwie obu Apostołów. Część relikwii ma posiadać również katedra w Tuluzie. Św. Szymon jest patronem diecezji siedleckiej oraz farbiarzy, garncarzy, grabarzy i spawaczy.

W ikonografii św. Szymon w sztuce wschodniej przedstawiany jest z krótkimi włosami lub łysy, w sztuce zachodniej ma dłuższe włosy i kędzierzawą brodę. Jego atrybutami są: księga, kotwica, palma i piła (drewniana), którą miał być rozcięty, topór, włócznia.

Święty Juda Tadeusz, ApostołO życiu św. Judy nie wiemy prawie nic. Miał przydomek Tadeusz, czyli „Odważny” (Mt 10, 3; Mk 3, 18). Nie wiemy, dlaczego Ewangeliści tak go nazywają. Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55), dlatego bywa nazywany również Judą Jakubowym (Łk 6, 16; Dz 1, 13). Nie wiemy, dlaczego Orygenes, a za nim inni pisarze kościelni nazywają Judę Tadeusza także przydomkiem Lebbeusz. Mogłoby to mieć jakiś związek z sercem (hebrajski wyraz leb znaczy tyle, co serce) albo wywodzić się od pewnego wzgórza w Galilei, które miało nazwę Lebba. Był jednym z krewnych Jezusa. Prawdopodobnie jego matką była Maria Kleofasowa, o której wspominają Ewangelie.
Imię Judy umieszczone na dalszym miejscu w katalogu Apostołów sugeruje jego późniejsze wejście do grona uczniów. To on przy Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” Zasadne jest zatem przypuszczenie, że św. Juda, przystępując do grona Apostołów, kierował się na początku perspektywą zrobienia przy Chrystusie kariery.
Juda jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu. Sam w nim nazywa siebie bratem Jakuba (Jud 1). Z listu wynika, że prawdopodobnie był człowiekiem wykształconym. List ten napisał przed rokiem 67, gdyż zapożycza od niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr. Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii; niektóre z wędrówek misyjnych odbył razem ze św. Szymonem. Część tradycji podaje, że razem ponieśli śmierć męczeńską. Inne mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz prawdopodobnie w Libanie lub w Persji.
Hegezyp, który żył w wieku II, pisał, że Juda był żonaty, kiedy wstąpił do grona Apostołów. Dlatego podejrzliwy na punkcie władzy cesarz Domicjan kazał wezwać do Rzymu wnuków św. Judy w obawie, aby oni – jako „krewni” Jezusa – nie chcieli kiedyś sięgnąć także po jego cesarską władzę. Kiedy jednak ujrzał ich i przekonał się, że są to ludzie prości, odesłał ich do domu.
Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce. Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy. Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga. Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

W ikonografii św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo-czamym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa – według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór.

Znalezione obrazy dla zapytania Święci Apostołowie Szymon i Juda Tadeusz
Z komentarza św. Cyryla Aleksandryjskiego do Ewangelii św. Jana
(księga 12, 1) 

Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam
Nasz Pan, Jezus Chrystus, ustanowił dla świata przewodników i nauczycieli oraz szafarzy swych Bożych tajemnic. Polecił im świecić jak pochodnia i oświetlać nie tylko krainę żydowską, ale każdą inną, która znajduje się pod niebem, wszystkich ludzi mieszkających na całej ziemi. Dlatego słusznie powiada Pismo: „Nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga”. Istotnie, nasz Pan, Jezus Chrystus, powołał swych uczniów spośród wielu innych do sprawowania wzniosłej godności apostolatu. 
Święci apostołowie stali się kolumnami i podporą prawdy. Chrystus stwierdza, że posłał ich, jak i sam został posłany przez Ojca. Tymi słowami ukazuje godność apostolatu i niezrównaną chwałę powierzonej im władzy. Zaznacza równocześnie – jak widać – sposób pełnienia posługi apostolskiej. 
Skoro bowiem za swą powinność uznał wysłanie uczniów, podobnie jak Ojciec posłał Jego samego, konieczne było, aby ci, którzy mieli się stać naśladowcami, wiedzieli, w jakim celu Ojciec wysłał Syna. Oto dlaczego wielokrotnie wyjaśniał nam naturę swego posłannictwa: „Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”. Kiedy indziej zaś: „Zstąpiłem z nieba nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał”. I jeszcze: „Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, aby świat został przez Niego zbawiony”. 
W kilku zatem słowach zamknął istotę apostolatu mówiąc, że wysyła ich tak, jak Jego posłał Ojciec, aby wiedzieli, że ich zadaniem jest nawoływać grzeszników do nawrócenia, uzdrawiać chorych na ciele i na duszy, nie szukać w posługiwaniu swej woli, ale woli Tego, który ich posłał, a wreszcie zbawiać świat, w miarę jak przyjmie naukę Chrystusa. I jak wielkim staraniem Apostołowie zabiegali o wykonanie tego wszystkiego, łatwo można się dowiedzieć, jeśli przeczytasz Dzieje Apostolskie albo pisma świętego Pawła.

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania Święci Apostołowie Szymon i Juda Tadeusz litania

 

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

Święty Judo Tadeuszu, potężny mój Obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twej cudownej opiece.

Wdzięczny Ci jestem za wszystkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na spoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.

 

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO SZYMONA APOSTOŁA

Panie Jezu Chryste Nauczycielu prawdy, naucz nas dróg prawa Twego i naśladowania Ciebie przez zasługi Świętego Szymona, który wraz ze św. Judą Tadeuszem poprzez działalność misyjną pozyskał dla Twojego Serca wielu wiernych, a na końcu swego życia oddanie i wierność prawdom Ewangelii przypieczętował śmiercią męczeńską.

 

Św. Szymonie Apostole, nasz Patronie, pełny żarliwej miłości do Pana naszego, Jezusa Chrystusa – pozyskaj Bogu na wieczną wyłączność duszę moją przez Krew Jego Świętą na Krzyżu odkupioną – nawracaj ze złej drogi, wskazuj tę dobrą, abym nią zaszedł (zaszła) do Niebieskiej Ojczyzny, a tam mógł (mogła) radować się wiecznie oglądaniem Boga, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, Amen.