Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

O NARKOTYKACH.
Wykład profesora W.G. Żdanowa (wideo)
Co to jest narkotyk? Od czego zaczyna się uzależnienie od substancji narkotycznych? Jak nas
oszukują, narzucając używanie tych substancji? Jak od dzieciństwa u dziecka kształtowane są
destrukcyjne wzorce zachowania, które często prowadzą do narkomanii i alkoholizmu? Kto
stoi za rozprzestrzenianiem narkomanii w Rosji i jak z tym walczyć?
O tych i wielu innych rzeczach w nowym wykładzie mówi Władimir Gieorgijewicz Żdanow.
Żdanow Władimir Gieorgijewicz: kandydat nauk fizycznych i matematycznych, profesor, znany
działacz społeczny. Posiadacz złotego medalu Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych za
„Wkład w umacnianie zdrowia narodów”. Przewodniczący społecznej organizacji Sojusz walki o
trzeźwość narodu.

Wideo: O NARKOTYKACH. Prof. W.G. Żdanow (12:04)

Treść wykładu prof. Żdanowa, przepisana z video:
Tutaj u nas, w Anadyrze, nasza kontrola narkotyków przeprowadziła konferencję pt. "Zapobieganie
narkomanii na dalekiej północy". Anadyr, Czukotka, były cztery przypadki próby przemytu
narkotyku w samolocie pięć lat temu, tam, na Czukotkę. Mieli tam łaskę w tym przypadku, to
znaczy kupili pieska, piesek wszystkich obwąchuje i nie wiozą tam narkotyków, a narkotyki tam nie
rosną i brać ich nie ma skąd. Więc tam była ta konferencja. Zaproszono nas, kilku naukowców do
wzięcia udziału w tej konferencji, rosyjskich.
Konferencja była międzynarodowa, przybyli naukowcy ze Szwecji, Norwegii, Finlandii, Danii. Byli
też z USA i Kanady. No, i mi udzielono słowa, było to moje pierwsze wystąpienie. Wyszedłem i

2

mówię: "Cała narkomania zaczyna się od pierwszego wypitego kieliszka i od pierwszego
wypalonego papierosa, oto skąd jest narkomania …". – "Proszę bliżej tematu, bo Pan znów o
alkoholu, o tytoniu, proszę powiedzieć nam coś o narkotykach …" (głos z prezydium). Ogólnie rzecz
biorąc, prezydium było strasznie oburzone. Przerwali mi i nie pozwolili dalej mówić.
Powiedziałem: cóż, Bóg z wami, zszedłem i usiadłem. A po mnie, mówił profesor Baszarin. On
sam jest Jakutem, doktor nauk medycznych, anatomopatolog. Mieszka i pracuje w Jakucku.
Wyszedł w białym kitlu, w czapeczce, wyszedł lekarz, wszyscy zaklaskali. Wyszedł on i mówi:
"Chcę zaprzeczyć profesorowi Żdanowowi …". To wszyscy na sali: "No! Teraz mu da … ". – „Pan,
Włodzimierzu Gieorgijewiczu, absolutnie nie ma racji twierdząc, że cała narkomania zaczyna się
od pierwszego wypitego kieliszka i pierwszego wypalonego papierosa. Cała narkomania,
Włodzimierzu Gieorgijewiczu, zaczyna się od pierwszego kieliszka i od pierwszego papierosa, które
dziecko zobaczyło w rękach swoich rodziców”. Całe prezydium usiadło z wrażenia. I mówił on o
alkoholu, i o tytoniu, że to jest droga, że narkomania idzie właśnie stąd. I że wszelka profilaktyka
powinna być właśnie tutaj …
Jeśli twoje dziecko sięgnęło po papierosa, jeśli twoje dziecko sięgnęło po kieliszek, to pamiętaj – to
już jest pierwszy krok do narkomanii. Przecież to nie jest choroba. Narkomania, palenie,
alkoholizm – to nie są żadne choroby. To są wymysły, że ​​to choroby. To demon, którego człowiek z
pierwszym papierosem, z pierwszym kieliszkiem, z pierwszym zastrzykiem wpycha do swego
wnętrza. I ten demon tam stopniowo się wzmacnia, a następnie zaczyna podporządkowywać wolę
człowieka: "Karm mnie, demona, papierosami. Piwem, winem, wódką. Kłuj mnie." Rozumiecie?
I tego demona żadnymi lekarstwami, tabletkami usunąć nie można. Z człowieka można wypędzić
go kijem tylko z Bożą pomocą. A ze społeczeństwa grubą pałką, czyli prawem. I w najostrzejszy
sposób należy zaostrzyć kary przeciwko tym mafiiom – i tytoniowej, i alkoholowej i narkotykowej.
Trzeba walczyć nie z narkomanią, trzeba walczyć z mafią narkotykową. Ponieważ całe istnienie
narkomanii wynika z bezkarności mafii narkotykowej w naszym kraju. Rozumiecie, o co tu
chodzi?.
Podobnie jak w Chinach, rozstrzeliwują na stadionie, rozstrzeliwują handlarzy narkotyków. Co roku
u nich, za rozprzestrzenianie narkotyków rozstrzeliwują na stadionie, od 15 do 40 osób publicznie.
W Chinach nie ma ludzi, którzy chcieliby rozpowszechniać narkotyki, rozumiecie, po prostu nie
ma. Nie ma chcącego, kto sam przyprowadził by siebie pod tę kulę. A rozprowadzanie narkotyków
u nich – to nie to, co u nas, u nich – to dwie dawki w kieszeni. Jeśli jedna dawka jest w kieszeni i
zostałeś złapany – to jest dla ciebie, to otrzymujesz 8 lat więzienia. A jeśli dwie dawki – oznacza to,
że dla kogoś sprzedajesz, za to rozstrzelanie. To wszystko.
Mówią mi: "A gdzie jest szansa, że ​​nie podłożą ci tę dawkę". Wiecie, ci liberałowie … Zawsze
odpowiadam w ten sposób: "Czy przy władzy sowieckiej wam do kieszeni często podkładano
pistolet, z którego był zabity milicjant? No, ile razy podkładano ten pistolet?". A na to także był
artykuł o egzekucji. To znaczy, że za zabójstwo milicjanta przewidziane było rozstrzelanie.
Komu podkładano? Tak, nikomu nie podkładano. To tylko mówienie o tym, żeby nic nie robić. Nic
nie trzeba robić. Kiedy Amerykanie mówią, że to dobrze, że w Rosji jest narkomania, to znaczy –
nic nie trzeba robić. I oto oni, że tak powiem, w tym kierunku biją i biją. I wszystko to pod znakiem
wolności wyboru, wolności tego, tamtego … Jakiego wyboru? To jest tak samo, jak w swoim czasie
dokonano wyboru alkoholu. Wszystkich, by tak rzec, w szkole stawiano przed wyborem. Kim
chcesz być w życiu? Czy alkoholikiem pod płotem, czy też w święto kulturalnie wypić? Cóż,
oczywiście, wszyscy chcieliby, aby kulturalnie wypić w święto. Ale to przecież nie jest wybór. To
jest ten sam wybór, jak: dawaj portfel, albo dam ci pięć razy w mordę. Wybieraj jedno z sześciu,
czyli masz do wyboru nawet sześć możliwości, rozumiesz?

3
Tutaj także jest wybór, ale zupełnie inny. Jeżeli chcesz przeżyć trzeźwe, szczęśliwe, zdrowe,
piękne, i pełne wartości życie. Albo chcesz zacząć pić i stać się pijakiem? Oto gdzie jest linia działu
wodnego. Podobnie jest z innymi dowolnymi narkotykami. Jeśli chcesz chorować 10 lat przed
śmiercią i o10 lat wcześniej umrzeć, to cóż, proszę bardzo. Wszystkie kąty masz zapchane
papierosami, więc pal.
Jeśli chcesz zostać alkoholikiem w 40 lat, żeby przeklęła cię rodzina itp. Oto bezdomni, wszyscy
oni są alkoholikami, rozumiecie. Ludzie, którzy sprzedali mieszkania i przepili je, oto oni wszyscy
są na ulicach i siedzą teraz, ci bezdomni. Skąd się biorą? Tylko stamtąd. Jeśli chcesz być takim, to
zacznij pić kulturalnie. Oni wszyscy też zaczynali od tego, żaden z nich od razu nie stawał się
bezdomny. Kiedyś w święta wypijał kulturalnie, potem umiarkowanie w dniach wolnych od pracy,
potem stał się pijakiem, potem alkoholikiem, potem sprzedał mieszkanie, a potem stał się … Cóż,
wybór należy do ciebie, proszę, albo trzeźwo żyć, albo w ten sposób zakończyć życie.
Ten wybór dla młodzieży, tak, poważnie, jest wyborem dialektycznym. Dlatego i u nas należy
wszystkie siły skierować na ten fakt, że wśród nas chodzą zwierzęta, chodzą wrogowie, którzy są
gotowi zniszczyć nasze dzieci. A narkomania – to niszczenie młodzieży. Podobnie jak tytoń i
alkohol – to także, ale jest to łagodniejsze niszczenie. A narkotyki są bardziej bezwzględne. Niszczą
również, ale tylko bardzo szybko.
Najbardziej znanym przypadkiem są Indianie. Indian w Ameryce ci europejscy koloniści nie mogli
pokonać w żaden sposób. To był lud, najsilniejszy siłą ducha. Z Indianina na żywca zdejmowano
skalp, skórę z włosami z głowy, umierali oni po cichu, nie można było wydusić z nich krzyku. Czy
można było taki naród pokonać, prowadząc wojnę? Nigdy.
Puszczono więc w obieg wodę ognistą. Zaczęli pić mężczyźni, kobiety i dzieci. Minęły dwa
pokolenia, 40 lat i od Indian nic nie pozostało.
Trzeba powiedzieć, że w latach 90-tych, kiedy do władzy doszedł Jelcyn, oni również postanowili
zniszczyć nas, podobnie jak Indian, alkoholem. I wszystkie śluzy zostały otwarte. Pierwszą rzeczą,
którą nakazano Jelcynowi, było usunięcie monopolu państwowego na sprzedaż i produkcję
alkoholu i tytoniu. I on natychmiast to uczynił. Wszystko, co nie jest zabronione – jest dozwolone.
Przez całą dobę handlują wszyscy, gdzie kto chce.
U nas konsumpcja alkoholu na mieszkańca przy Jelcynie podskoczyła dosłownie w ciągu 2 lat o 2
razy. Z 12 do 24 litrów czystego spirytusu na osobę rocznie. To, w ogóle, to wszystko, – to zapaść
alkoholowa, rozumiecie. Najprawdziwsza zapaść alkoholowa. Dzięki Bogu, że tak powiem,
odsunięto go w 2000 roku, jednak przyszli jakieś mniej lub bardziej myślące władze, które zdały
sobie sprawę, że jest to koniec i śmierć, aby kontynuować taką politykę.
Dlatego powinniśmy podnieść kwestię, że narkomania powinna być postawiona poza prawem. I że
handlarze mafii narkotykowej zasługują na najbardziej surowe kary, jakie tylko mogą być.
Ponieważ są zabójcami naszych dzieci. I oto przeciwko nim należało by skierować cały gniew i
prawo, zarówno społeczeństwa jak i opinii publicznej. Wtedy zwyciężymy narkomanię. A na razie
mówimy tylko o narkomanii i o narkomanach. O tym, jak im źle, jak im niedobrze. Wszystko to jest
bezsensowne, ponieważ mafia narkotykowa działa.
Narkotyk – to narkotyk. Oznacza to, że człowiek, która używa dowolnego narkotyku, staje się
narkomanem. Albo tytoniowym, albo alkoholowym, albo narkomanem heroinowym. I u tej osoby
zaczyna się zespół abstynencyjny, (ros. – ломка; objawy po odstawieniu narkotyku, alkoholu – np.
https://www.youtube.com/watch?v=8Lk0jEN8SpM ). To znaczy, kiedy narkoman przestaje używać
tego narkotyku. Podobnie po przepiciu … Rano budzi się, i co ma? Ma kaca i jego trzęsie, boli go,
jest mu źle. Rozumiecie, dlaczego? Ponieważ zatruł się trucizną, narkotykiem, ta trucizna zaczyna

4
wychodzić z organizmu, następuje odtruwanie z alkoholu (kac), odtruwanie z tytoniu. I możesz
przerwać to odtruwanie, tylko w jaki sposób? Przyjąć nową dawkę narkotyku. Jak tylko człowiek
przyjmuje nową dawkę narkotyku, przyjął 100 gramów alkoholu lub papierosa włożył do ust,
zapalił lub się ukłuł igłą… Natychmiast ustają przykre dolegliwości, bóle, organizm przestaje się
oczyszczać i zaczyna się nowe trucie.
I w tym jest sens narkotyku. Że po zaprzestaniu zażywania narkotyku w człowieku zaczyna się
oczyszczanie z niego, następuje syndrom abstynencyjny (ros. – ломка). Jest to bardzo bolesne i
można to przerwać i narkoman o tym wie i alkoholik wie, że od czego zachorowałeś, to tym się
lecz. Zostało mu 100 gramów. I narkoman wie, że te straszne bóle można powstrzymać, gdy się
dobiegnie do dilera narkotyków. A bóle te są straszne, zarówno u alkoholików jak i narkomanów.
Sam widziałem pewnego alkoholika, który krzyczał na swoją żonę: "Jeśli nie przyniesiesz mi
butelki, to zaraz umrę lub się powieszę, albo wyskoczę przez okno", – rozumiecie. I kobieta za
ostatnie pieniądze biegnie, niesie mu butelkę, żeby nie zdechł, nie wyskoczył z okna, nie powiesił
się itd.
I u narkomanów, kiedy mają te objawy, jest to straszna rzecz. Każda profilaktyka, ogólnie rzecz
biorąc, całej narkomanii, bo alkohol i tytoń to też są narkotyki, jest profilaktyką zapobiegającą
paleniu tytoniu i używaniu alkoholu. Oznacza to, że jest to propaganda trzeźwości. Oznacza to, że
konieczne jest kształcenie wśród młodzieży trzeźwego stylu życia tak, aby było to dla nich normą.
Cały gniew społeczeństwa powinien być skierowany na mafię narkotykową, mafię alkoholową,
mafię tytoniową, które co roku zabijają półtora miliona naszych ludzi. Które wciągają do tych
narkotyków naszą młodość, nasze dzieci.
Kto chce, żeby jego dziecko piło, paliło lub wstrzykiwało sobie narkotyki, kto chce? Żaden rodzic
nie chce, aby jego dziecko piło, paliło lub wstrzykiwało narkotyki.
A więc, zróbmy to, zapewnijmy dzieciom trzeźwą, zdrową przyszłość. Przede wszystkim uderzmy
po rękach tę mafię narkotykową, mafię alkoholową, mafię tytoniową. Dostępność jest w nas
fantastyczna i tytoniu i alkoholu, a także narkotyków. Fantastyczna. Najtańszy alkohol i tytoń gdzie
jest? W Rosji. Najszersza sieć sklepów, centrów handlowych i innych sklepów z alkoholem,
tytoniem, gdzie jest? W Rosji.
Jak można być najbardziej pijanym i najbardziej zadymionym krajem na świecie. Postarajmy się to
wszystko jakoś zatrzymać.
Musimy rozwinąć walkę o trzeźwość, czyli trzeźwą młodzież. A trzeźwość to, ogólnie rzecz biorąc,
odmowa ogłupiania siebie jakimikolwiek narkotykami. Przede wszystkim tytoniem, alkoholem i
oczywiście heroiną, haszyszem i całą resztą.
Źródło:
О наркотиках. В.Г. Жданов. (ВИДЕО)
http://3rim.info/12170-o-narkotikah-vg-zhdanov-video.html

Tłumaczył Andrzej Leszczyński
31.10.2018 r.