Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Niedziela, 25 listopada 2018 JEZUSA CHRYSTUSA, KRÓLA WSZECHŚWIATA Uroczystość

Jezus Krol - Obraz religijny
Z dzieła Orygenesa, kapłana, O modlitwie
 

Przyjdź królestwo Twoje
Jeśli według słów Pana i Zbawiciela naszego „królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie i nie powiedzą: oto tu jest albo tam; ale królestwo Boże jest w nas, bo bliskie jest słowo, na naszych ustach i w naszym sercu”, to niewątpliwie ten, kto się modli o jego przyjście, prosi tym samym, aby królestwo, które jest w nim, rozwijało się, owocowało i dopełniało. Bóg bowiem króluje w każdym spośród świętych i każdy z nich posłuszny jest duchowym przykazaniom Boga. W takim człowieku Bóg mieszka jakby w mieście dobrze uporządkowanym. Ojciec jest w nim obecny, a wraz z Ojcem króluje w duszy doskonałej Chrystus, zgodnie ze słowami: „Do niego przyjdziemy i mieszkanie u niego uczynimy”. 
To zaś królestwo Boże, które jest w nas, w miarę naszego ustawicznego postępu osiągnie doskonałość, gdy się wypełnią słowa Apostoła, że Chrystus, pokonawszy wszystkich swoich nieprzyjaciół, przekaże „królowanie Bogu i Ojcu, aby Bóg był wszystkim we wszystkich”. Dlatego modląc się nieustannie z przebóstwionym dzięki Słowu sercem, mówmy do Ojca naszego, który jest w niebie: „Święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje”. 
Co zaś dotyczy samego królestwa Bożego, należy pamiętać, że jak „sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z niesprawiedliwością” ani też jak „nic wspólnego nie ma światło z ciemnością”, ani wreszcie jak nie ma „wspólnoty Chrystusa z Belialem”, tak też królestwo Boże jest nie do pogodzenia z królestwem grzechu. 
Jeśli zatem chcemy, aby Bóg w nas królował, „niechaj grzech nie króluje w naszym śmiertelnym ciele”, ale raczej zadajmy śmierć „temu, co jest przyziemne w naszych członkach”, by wydać owoce Ducha. Wtedy Pan przechadzać się będzie w nas, jakby w duchowym raju, królując nad nami wraz ze swym Chrystusem. On to zasiądzie w nas po prawicy mocy duchowej, której pragniemy dostąpić; On pozostanie, dopóki wszyscy Jego nieprzyjaciele w nas nie staną się „podnóżkiem Jego stóp”, dopóki nie usunie spośród nas wszelkich Władz, Panowań i Zwierzchności. 
Wszystko to dokonać się może w każdym z nas, a w końcu „jako ostatni wróg” ma być pokonana śmierć, aby i w nas rzekł Chrystus: „Gdzie jest, o śmierci, twój oścień, gdzie twe zwycięstwo, otchłani?” Odtąd to, co zniszczalne w nas, przyodzieje się w świętość i „niezniszczalność”, i to, co „śmiertelne”, po usunięciu śmierci przyodzieje się w „nieśmiertelność” Ojca. W ten sposób Bóg będzie królował nad nami, my zaś będziemy się radować dobrodziejstwami odrodzenia i zmartwychwstania.

                                     Podobny obraz
Uroczystość Chrystusa Króla do liturgii wprowadził papież Pius XI encykliką Quas Primas z 11 grudnia 1925 r. na zakończenie roku jubileuszowego. Nakazał wtedy, aby we wszystkich kościołach tego dnia po głównym nabożeństwie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem odmówić litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu. Początkowo uroczystość obchodzono w ostatnią niedzielę października; reforma soborowa przeniosła jej termin na ostatnią niedzielę roku liturgicznego. Pius XI, uzasadniając swą decyzję, pisał m.in.:

Od dawna już powszechnie nazywano Chrystusa Królem w przenośnym tego słowa znaczeniu, a to z powodu najwyższego stopnia dostojeństwa, przez które wyprzedza wszystkie stworzenia i przewyższa je. Mówimy więc, iż Chrystus króluje w umysłach ludzkich, nie tyle dla głębi umysłu i rozległości Swej wiedzy, ile że on sam jest prawdą, a ludzie od Niego powinni prawdę czerpać i posłusznie ją przyjmować; mówimy też, iż Chrystus króluje w woli ludzkiej, ponieważ w Nim nie tylko nieskazitelna wola ludzka stosuje się zupełnie i z całym posłuszeństwem do najświętszej woli boskiej, lecz także dlatego, że Chrystus tak wpływa natchnieniami swymi na naszą wolną wolę, iż zapalamy się do najszlachetniejszych rzeczy. Wreszcie uznajemy Chrystusa jako Króla serc dla Jego „przewyższającej naukę miłości” i dla łagodności i łaskawości, którą przyciąga dusze. Żaden bowiem człowiek nigdy nie był i nie będzie do tego stopnia ukochanym przez wszystkie narody, jak Jezus Chrystus.
Lecz jeżeli głębiej wnikniemy w rzecz, widzimy, iż we właściwym tego słowa znaczeniu imię i władzę króla należy przyznać Chrystusowi jako Człowiekowi, albowiem tylko o Chrystusie jako Człowieku można powiedzieć, iż otrzymał od Ojca „władzę i cześć, i królestwo”; Chrystus bowiem, jako Słowo Boga, będąc współistotnym Ojcu, wszystko ma wspólne z Ojcem, a więc także najwyższe i nieograniczone władztwo nad wszystkim stworzeniem.

Uroczystość ta ma nam uświadomić, że Chrystus jest Królem całego stworzenia – wszechświata. Jego panowanie nie wynika z jakichś dokonań, z wybrania czy z wywalczenia tej godności. On jest Królem, bo jest Bogiem-Człowiekiem, Stworzycielem i Odkupicielem. Z tego właśnie tytułu ma absolutną władzę. Bóg nie tylko stworzył świat, ale ciągle go stwarza i nim włada. Królestwo Jezusa jest czymś zupełnie innym od wszystkich królestw ziemskich. Dotyczy ono wszystkich narodów, wszystkich miejsc i wszystkich czasów. Ono już istnieje w Kościele, choć jeszcze nie zostało do końca wypełnione. Dlatego właśnie w codziennej modlitwie, którą zostawił nam sam Chrystus, wołamy z nadzieją:

Przyjdź królestwo Twoje!

Chociaż Chrystus nigdy nie nosił korony królewskiej, nie trzymał w ręku berła i nie zasiadał na tronie królewskim, tytuł Króla najzupełniej Mu się należy i to w zakresie, jakim nie dysponował żaden władca świata.
Władcy ziemscy nabywają tytuł królewski przez dziedziczenie, nominację i podbój. Wszystkie trzy tytuły dają Chrystusowi pełne prawo do korony i najwyższej władzy. Jako człowiek, w swej ludzkiej naturze, pochodził on przecież w prostej linii od króla Izraela, Dawida. Wykazują to Ewangeliści, podając Jego rodowód (Mt 1, 5-16; Łk 3, 23-38). W narodzie wybranym ta prawda była tak pospolicie znana, że powszechnie nazywano Go Synem Dawida (Mt 22, 41-46; Mk 12, 35-37; Łk 1, 27. 32; 20, 41-44; 2 Tm 2, 8; Ap 22, 16). Tak więc z krwi i dziedziczenia Chrystus miał prawo do tytułu Króla.
Chrystus jest ponadto Synem Bożym, naturą równy Bogu, drugą Osobą Trójcy Przenajświętszej. Jako taki jest Panem nieba i ziemi, Panem najwyższym i absolutnym, z którym wszelkie królestwa ziemskie nie mogą się porównywać. Aby to powszechne władztwo Jezusa podkreślić, liturgia dodała do tytułu „Król” dopełnienie „Wszechświata”.

 
 
Znalezione obrazy dla zapytania jezu krolo polski

Potęga prawdy

Chrześcijanin ma nad sobą dwie władze. Jako obywatel podlega władzy państwowej, a jako ochrzczony podlega władzy religijnej. Zdarza się, że w konkretnych sytuacjach istnieje rozbieżność między decyzjami jednej i drugiej władzy, a człowiek musi dokonać między nimi wyboru, co wcale nie jest takie łatwe. Otóż, w takich konfliktowych układach istnieje tylko jedna szansa bezbłędnego dokonywania wyboru i podejmowania zawsze słusznych decyzji. Trzeba dostrzec trzecią władzę. W rzeczywistości bowiem ponad władzą państwową i religijną jest Bóg. Tylko Jego wymaganie i prawo są słuszne. Bóg zaś sprawuje władzę w imię prawdy.

Ktokolwiek podejmuje decyzje w imię prawdy, zawsze postępuje słusznie, bez względu na to, czy bezpośrednia władza — świecka czy religijna — za decyzje ukarze go czy też nagrodzi.

Chrystus też miał nad sobą trzy władze. Państwową reprezentował w Galilei Herod, w Judei Piłat, a daleko w Rzymie Tyberiusz. Religijną reprezentował w Jerozolimie Kajfasz i Sanhedryn. Popadł w konflikt z jedną i drugą, i obie władze wydały na Niego wyrok śmierci. Został jednak wierny Ojcu.

Wierność prawdzie czyni człowieka wewnętrznie wolnym od wszelkiej doczesnej władzy, bo prawda jest ponad władzą. To ona władzę osądza — nagradza lub wydaje na nią wyrok. Gdyby Kajfasz i Piłat uniewinnili Chrystusa, otoczyliby władzę chwałą i ugruntowaliby jej autorytet. Skoro zaś wydali na Niego niesprawiedliwy wyrok, to prawda oskarża ich przez wieki i będzie oskarżać w wieczności.

Każda władza wie, że o wartości jej podwładnych decyduje stopień umiłowania przez nich prawdy. Wie o tym nawet wówczas, gdy za mówienie prawdy, dla niej niewygodniej niszczy podwładnego. I wbrew wszelkim pozorom wierność podwładnych prawdzie jest w interesie władzy. Często się mówi, że władza ma wpływ na podwładnych, zapominając, że i podwładni mają wpływ na władzę. Ich wierność prawdzie jest w stanie tak ustawić ludzi sprawujących władzę, że i oni muszą się z prawdą liczyć. Rzecz jasna, jednostkę wierną prawdzie można lekceważyć, ale już grupy ludzi ceniących wyżej wierność prawdzie niż życie, nie da się zlekceważyć. Stają się oni głosem sumienia danej społeczności.

Warto zauważyć, że Chrystus nie wzywa ani Piłata, ani Kajfasza do wierności prawdzie. Wyznaje jedynie przed nimi z naciskiem, że On jest i pozostanie wierny prawdzie, nawet za cenę życia. „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”.

Jest rzeczą znamienną, że na kartach Ewangelii nie znajdujemy ani jednej wypowiedzi Jezusa, w której sugerowałby potrzebę zmiany władzy państwowej czy świątynnej. Nigdy nie wystąpił z wezwaniem do rewolucji, mimo że wszyscy na to czekali. Swoją postawą wierności prawdzie wskazał jednak drogę jedynego, skutecznego oddziaływania na władzę i możliwość zamiany nie tyle jednego władcy na innego, ile wewnętrznej przemiany człowieka sprawującego władzę, przez wprowadzenie go na drogę szacunku dla prawdy.

Piłat i Kajfasz mieli najwartościowszego podwładnego, jaki kiedykolwiek żył na ziemi. Ponieważ zdradzili prawdę, wydali na Niego wyrok śmierci. W rzeczywistości jednak to prawda wydała na nich wyrok. Gdziekolwiek prawda zostanie naruszona, tam sprawa nie zostaje jeszcze definitywnie zamknięta, nawet gdy obrońcy prawdy ponoszą śmierć. Ostatnie słowo bowiem należy zawsze nie do władzy, ale do prawdy.

Chrystus Król — rządzi światem w imię miłości, a sądzi świat w imię prawdy. Dlatego On jest jedynym, sprawiedliwym Władcą świata.

Ks. Edward Staniek

 

Znalezione obrazy dla zapytania pomnik chrystusa krola

 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże 
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Chryste Królu, Boże z Boga, Światłość ze Światłości – przyjdź Królestwo Twoje!
Chryste Królu, Obrazie Boga niewidzialnego,
Chryste Królu, przez którego świat został stworzony,
Chryste Królu, z Dziewicy zrodzony,
Chryste Królu, prawdziwy Boże i prawdziwy Człowiecze,
Chryste Królu, uwielbiony przez pasterzy i mędrców,
Chryste Królu, Prawodawco najwyższy,
Chryste Królu, Źródło i Wzorze wszelkiej świętości,
Chryste Królu, Drogo nasza, Prawdo i Życie nasze,
Chryste Królu, któremu dana jest wszelka władza na niebie i na ziemi – panuj nad nami!
Chryste Królu, Kapłanie przedwieczny,
Chryste, Królu rozumu,
Chryste, Królu woli,
Chryste, Królu cierpienia, cierniem ukoronowany,
Chryste, Królu pokorny, dla wyszydzenia szatą szkarłatną odziany,
Chryste Królu, Oblubieńcze dziewic,
Chryste Królu, który w  Marii Magdalenie uznałeś życie pokutne,
Chryste Królu, którego królestwo nie jest z tego świata,
Chryste Królu, który obdarzyłeś nas królewskim darem Twej miłości – Eucharystią świętą,
Chryste Królu, Arcydzieło wszechmocy Ojca i miłości Ducha Świętego – panuj nad rodzinami!
Chryste Królu, który małżeństwo podniosłeś do godności sakramentu,
Chryste Królu, któryś uczynił pierwszy cud na weselu w Kanie Galilejskiej,
Chryste Królu, najmilszy Przyjacielu dzieci,
Chryste Królu, który przez ukryte życie w Nazarecie dałeś przykład rodzicom i dzieciom,
Chryste Królu, który własnym trudem uświęciłeś pracę człowieka,
Chryste Królu, który wskrzesiłeś z umarłych i oddałeś rodzicom młodzieńca z Naim, córkę Jaira i wskrzesiłeś przyjaciela swego Łazarza,
Chryste Królu, który przebaczyłeś grzesznej niewieście,
Chryste Królu, przez Twoją miłość do Maryi i Józefa,
Chryste, Królu królów i Władco nad władcami – panuj nad narodami!
Chryste, Królu nieśmiertelny wieków,
Chryste, Królu wiecznej chwały,
Chryste Królu, Książę pokoju,
Chryste Królu, którego królestwo jest nieskończone,
Chryste Królu, który zasiadasz nad cherubinami,
Chryste Królu, który ukazujesz miłość wszystkim narodom, a szczególnie tym, które są Tobie wierne,
Chryste Królu, który strącasz władców z  tronu, a wywyższasz pokornych,
Chryste Królu, który śmiercią na krzyżu piekło pokonałeś,
Chryste Królu, który zmartwychwstaniem Twoim śmierć zwyciężyłeś,
Chryste Królu, który przyjdziesz sądzić żywych i umarłych,
Chryste Królu, w dniu Twojej potęgi, w chwale Świętych Twoich,
Chryste Królu, przez Twoją pełną miłości modlitwę na krzyżu: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią”,
Chryste Królu, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie!
Chryste Królu, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie!
Chryste Królu, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami!

W. Pan zasiada jako Król na wieki.
O. Pan błogosławi swój lud pokojem.
Módlmy się:
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty postanowiłeś wszystko poddać umiłowanemu Synowi Twojemu, Królowi wszechświata, + spraw, aby całe stworzenie, wyswobodzone z  niewoli grzechu, * Tobie służyło i bez końca Ciebie chwaliło. Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i  króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

 

Znalezione obrazy dla zapytania Akt poddania się panowaniu Chrystusa Króla nad Polską w stulecie odzyskania niepodległości

 

Dobrowolny Akt
Poddania się Panowaniu Jezusa Chrystusa Króla nad Ojczyzną naszą
Panie Jezu Chryste, Królu Wszechświata, nasz Boże Stwórco i Zbawicielu!
Jako odkupione Twą najdroższą Krwią i obmyte wodą Chrztu Świętego Dzieci Boże, w akcie Wolnej Elekcji, uznajemy Ciebie Jezu Chryste za Króla Polski aby nasza Ojczyzna stała się rzeczywistym Królestwem Twoim i Twej Najświętszej Matki – Maryi Królowej Polski.
Potwierdzamy moc Ślubów Lwowskich naszego króla Jana Kazimierza, który w 1656 roku przed obrazem Matki Boskiej Łaskawej wraz z przedstawicielami obu władz – państwowej i kościelnej – uroczyście wprowadził na tron Rzeczypospolitej Twoją Matkę, w ten sposób odpowiadając na Jej wcześniejsze życzenie, iż chce być uznawana i wyznawana jako Królowa Polski.
Potwierdzamy moc Jasnogórskich Ślubów Narodu, w których przyrzekliśmy w 1956 roku uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Twej Matki i Twoim – w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym.
Wzywamy pokornie Twej pomocy i miłosierdzia byśmy w tych trudnych czasach rozszerzającego się bezbożnictwa i apostazji spełnili nasze ślubowania i prowadzili aż do zwycięstwa walkę o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii.
Abyśmy odnieśli zwycięstwo, wzywamy pokornie Twej pomocy i miłosierdzia, toczymy bowiem bój o nieśmiertelne nasze dusze w czasach, w których publicznie zwalczane jest Twe święte prawo Dekalogu a tron Twej władzy i panowania nad stworzeniem chce, w swej nieposkromionej pysze, zagarnąć grzeszny człowiek, wynosząc siebie samego, prawa człowieka i „nowy” porządek świata ponad Ciebie, Dekalog i Twój porządek świętości.
Dziękujemy Jezu Chryste nasz Królu, że chcesz dobra naszej Ojczyzny i naszego Narodu! Dziękujemy Jezu Chryste nasz Królu, że zechciałeś już w latach 30-tych XX wieku wyrazić Słudze Bożej Rozalii Celakównie swą wolę królowania nad Polską wiedząc z jak strasznymi zagrożeniami dla życia i dla wiary przyjdzie nam się zmagać. Wiemy z historii II Wojny Światowej oraz późniejszych okupacji co spotkało naszą Ojczyznę a przed czym Ty Panie nas przestrzegałeś i przed czym chciałeś nas chronić, także i dziś widzimy do czego doprowadziło zlekceważenie Twych żądań i obietnicy Twej pomyślności dla Polski i świata, zależnej od królowania w życiu indywidualnym i społecznym, każdego człowieka i każdej zbiorowości, Twego słodkiego prawa Dekalogu.
Przepraszamy Ciebie Jezu Chryste nasz Królu!
Przepraszamy Ciebie Jezu Chryste nasz Królu!
Przepraszamy Ciebie Jezu Chryste nasz Królu!
Wraz z Tobą Chryste nasz Królu gorąco pragniemy – i tak, jak Ty Chryste chcemy – by spełniona została Twoja wola i żądanie abyś przez uroczystą intronizację był uznany przez władze świecką i duchowną za Króla Polski.
Tę Twoją wolę, naszego Pana i Króla, spełniamy mocą aktu woli każdego z nas, dokonując oddolnej elekcji, wzorując się na prawach i obowiązkach naszych Ojców, gdy tron w Ojczyźnie naszej był osierocony.
Wyznajemy i uznajemy Ciebie Jezu Chryste za Króla Polski!
Jezu Chryste jesteś naszym Królem, jesteś Królem Polski!
Jezu Chryste jesteś naszym Królem, jesteś Królem Polski!
Jezu Chryste jesteś naszym Królem, jesteś Królem Polski!
Bez Ciebie Chryste, Królu Polski nie jest możliwe ocalenie ojczyzny, gdy – z ludzkiego punktu widzenia – silniejsi od nas są nasi prześladowcy, dla których Polska wierna Tobie i Twej Matce, Królowej Polski, jest przeszkodą na drodze budowania dzisiejszej wieży Babel, globalnego totalitaryzmu, pod przejściową postacią demokracji nie opartej na prawie Bożym i objawionej Prawdzie.
Nie chcemy mieć nic wspólnego z taką władzą, która uważa, że jej źródłem, odniesieniem i ostatecznym celem nie jest Bóg lecz człowiek. Na drodze odmowy posłuszeństwa Tobie Boże władzę nad nami przejmuje książę tego świata, a wiec Szatan wraz z jego narzędziami. Jemu w rzeczywistości poddają się narody i państwa, które tak liczne dziś odwracają się od swych chrześcijańskich korzeni i wyrzekają się wolności Dzieci Bożych.
Nasz umiłowany Zbawicielu i Królu doświadczamy coraz boleśniej tej strasznej niewoli bezbożnictwa, struktury zła sprzyjają grzeszności człowieka i nie tylko strącają go w niewolę duchową lecz systemowo chcą z nas uczynić współczesnych niewolników.
Stoimy przed wyborem: prawda albo kłamstwo, życie albo śmierć. Drogi Jezu, mówisz do nas: „wybierajcie życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo”. Ty Panie Boże poprzez Sługę Bożą Rozalię ostrzegałeś Polskę przed zgubną drogą, przestrzegałeś nas przed zbliżającą się katastrofą a więc pomni doświadczeń poprzednich pokoleń chcemy, tym aktem oddolnej elekcji Ciebie na Króla Polski, wybrać PRAWDĘ i wybrać ŻYCIE!
Pełnia Twej władzy Chryste Królu Wszechświata objawi się w swoim czasie w porządku sprawiedliwości wobec wszystkich, czy ją uznają czy też jej zaprzeczają. Ale już teraz pragniesz, Jezu nasz Królu, aby Twoja władza była przez każdego z nas dobrowolnie przyjęta w porządku miłosierdzia poprzedzającego Bożą sprawiedliwość. Modlimy się więc i wołamy: Króluj nam Chryste w naszej Ojczyźnie, jako intronizowany Król Polski!
Niech poprzez ten dobrowolny akt każdego z nas intronizacji Ciebie Jezu Chryste na Króla Polski, spełnią się słowa powiedziane św. Faustynie Kowalskiej: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli będzie posłuszna Mojej woli, wywyższę ją w potędze i świętości, z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na Moje powtórne przyjście”.
W Ewangelii mówisz Panie Jezu: „Beze mnie nic nie możecie uczynić”. Chcemy wspólnie i osobiście pełnić pod Twym przewodem to dobro, jakim jest okazanie posłuszeństwa Twej woli, wywyższenie Polski w potędze i świętości, przygotowanie świata na Twe powtórne przyjście, wiedząc że bez Ciebie nic z tego nie uczynimy, wołamy do Ciebie:
Króluj nam Chryste w Ojczyźnie naszej, jako Król Polski!
Króluj nam Chryste w Ojczyźnie naszej, jako Król Polski!
Króluj nam Chryste w Ojczyźnie naszej, jako Król Polski!
Króluj w naszych sercach, w naszych umysłach i w naszej woli, w życiu osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym.
Amen.