Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Tragicznym wydarzeniem zakończył się finał WOŚP w Gdańsku. Podczas „światełka do nieba” został ugodzony nożem stojący na scenie prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz.

W poniedziałek nad ranem doktor Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku poinformował, że „prezydent Gdańska, ale jest w stanie bardzo ciężkim” a o wszystkim „zdecydują najbliższe godziny”. Dodał, że Paweł Adamowicz był operowany przez pięć godzin. W trakcie operacji w Uniwersyteckie Centrum Klinicznym we Wrzeszczu przetoczono mu 41 jednostek krwi.

Proszę państwa, pacjent żyje, chociaż jego stan jest bardzo, bardzo ciężki. (…) Urazy były bardzo ciężkie, poważna rana serca, rana przepony, rany narządów wewnątrz jamy brzusznej. Bardzo prosimy, żebyście państwo wspierali pacjenta i żebyście modlili się za niego – poinformował dr Stefaniak. Do tragedii doszło w niedzielę wieczorem podczas gdańskiego finału WOŚP. Napastnik bez przeszkód wtargnął na scenę, po czym zadał kilka ciosów nożem prezydentowi Gdańśka. Zaskoczona publiczność oraz osoby będące na scenie początkowo nie reagowały, kiedy napastnik wziął mikrofon tłumacząc motywy zajścia.  Z głośników dało się usłyszeć imię i nazwisko napastnika oraz, że „siedział w więzieniu”. Po kilku sekundach został obezwładniony. Paweł Adamowicz został momentalnie poddany reanimacji. Jego stan zdrowia jest bardzo ciężki, po godzinie 21.00 rozpoczęła się operacja.
Doszło do niewytłumaczalnego barbarzyństwa. Nie znajduję słów, by to opisać. Chciałbym powiedzieć, że wolontariusze WOŚP oraz rodzina Pawła Adamowicza nie są sami. Jak każdy Polak, jestem niezwykle wzburzony i poruszony, nie mieści mi się w głowie akt tak brutalny – powiedział Joachim Brudziński, szef MSWiA.

– To była impreza zamknięta, ochraniana przez firmę ochroniarską (…) Mężczyzna został zatrzymany, jest w rękach policji. Jest za wcześnie, by mówić o motywach. Na miejscu trwają czynności – poinformował z kolei Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji. Rzecznik odmówił podania przeszłości sprawcy, poinformował jedynie, że w przeszłości karany był m.in. za rozboje.

https://www.pch24.pl/-aktualizacja–prezydent-gdanska-ugodzony-nozem-podczas-finalu-wosp,65480,i.html