Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

MANIFEST WIARY i aborcja… -2

To jest ostatnia próba Kościoła, polegająca na „oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy” (675). To jest oszustwo Antychrysta, który nadchodzi „z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia” (2 Tes 2, 10) 
      Kardynał Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary (2012-2017), odpowiadając na prośby płynące ze świata duchowieństwa i świeckich, wystosował „Manifest Wiary”, w którym przeciwstawia się dyktaturze relatywizmu i szerzącej się ignorancji chrześcijan w odniesieniu do prawd wiaryPoniższy tekst, przetłumaczony na siedem języków, został opublikowany dziś rano 8 lutego 2019r.
Na prośbę JE Kardynała Müllera publikujemy go w całości.
 Tekst traktuje m.in. o zaniku praktyki dobrej spowiedzi, wierze w rzeczy ostateczne, a także o głównych dogmatycznych prawdach wiary. Kardynał odnosi się także do kwestii kapłaństwa kobiet, a także do nauczania przeciwnego Katechizmowi. Pod koniec dokumentu były prefekt Kongregacji Nauki Wiary zauważa, że To jest ostatnia próba Kościoła, polegająca na „oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy” (675). To jest oszustwo Antychrysta, który nadchodzi „z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia” (2 Tes 2, 10). Poniżej publikujemy cały tekst
MANIFEST WIARY
„Niech się nie trwoży wasze serce!” (J 14,1)
 
Wobec coraz bardziej rozszerzającego się zamieszania w nauczaniu wiary, wielu biskupów, kapłanów, zakonników i świeckich Kościoła Katolickiego poprosiło mnie o złożenie publicznego świadectwa Prawdzie Objawienia. Jest zadaniem właściwym pasterzom prowadzić ludzi im powierzonych na drodze do zbawienia, to zaś może dziać się jedynie wówczas, gdy taka droga jest znana oraz gdy oni sami jako pierwsi nią podążają. Dlatego właśnie napominał Apostoł: „Przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (1 Kor 15, 3).
        Dziś wielu chrześcijan nie zna już nawet podstaw wiary, przy rosnącym wciąż niebezpieczeństwie, że nie znajdą już drogi, która prowadzi do życia wiecznego. Jednakowoż, podstawowym zadaniem Kościoła pozostaje prowadzić ludzi do Jezusa Chrystusa, Światłości narodów (Lumen gentium 1). W tej sytuacji powstaje pytanie, jak znaleźć właściwy kierunek. Według Jana Pawła II, Katechizm Kościoła Katolickiego stanowi „pewną normę nauczania wiary” (Fidei depositum IV). Został on napisany dla umocnienia braci i sióstr w wierze, wierze wystawionej na ciężką próbę przez „dyktaturę relatywizmu”

 

                                                  Bóg Trójjedyny, objawiony w Jezusie Chrystusie
Sedno wiary wszystkich chrześcijan leży w wyznaniu Najświętszej Trójcy. Staliśmy się uczniami Jezusa, dziećmi i przyjaciółmi Boga, poprzez chrzest w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Rozróżnienie trzech Osób w Boskiej jedności (254) wyznacza fundamentalną różnicę w wierze w Boga oraz w obrazie człowieka w porównaniu z innymi religiami. Po rozpoznaniu Chrystusa, widma znikają. On jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, który wcielił się w łonie Dziewicy Maryi dzięki działaniu Ducha Świętego. Słowo, które stało się ciałem, Syn Boga, jest jedynym Zbawicielem świata (679) i jedynym Pośrednikiem miedzy Bogiem i ludźmi (846).

 

       Dlatego też Pierwszy List świętego Jana Apostoła odnosi się do tego, kto neguje Jego bóstwo, jak do Antychrysta (1 J 2, 22), albowiem Jezus Chrystus, Syn Boga, jest odwiecznie współistotny Bogu, swojemu Ojcu (663). Z wielką stanowczością należy stawić czoła pojawieniu się dawnych herezji, które w Jezusie Chrystusie widziały jedynie wybitną osobę, brata czy przyjaciela, proroka czy przykład moralności. On jest przede wszystkim Słowem, które było u Boga i które jest Bogiem, Synem Ojca, który przyjął naszą ludzka naturę, aby nas odkupić i który przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Jego samego uwielbiamy w jedności z Ojcem i Duchem Świętym, jako jedynego i prawdziwego Boga (691).                                                                                              Kościół
Jezus Chrystus założył Kościół, widzialny znak i narzędzie zbawienia, który trwa w Kościele Katolickim (816). Dał swojemu Kościołowi, który „zrodził się z boku umierającego na krzyżu Chrystusa” (766), sakramentalną strukturę, która trwać będzie aż do pełnego wypełnienia się Królestwa (765). Chrystus-Głowa oraz wierni, jako członki Ciała, są jedną i tą sama osobą mistyczną (795), dlatego też Kościół jest święty, ponieważ Chrystus, jedyny Pośrednik, uczynił ją na ziemi widzialnym organizmem i nieustannie go podtrzymuje (771). Poprzez Kościół odkupieńcze dzieło Chrystusa uobecnia się w czasie i przestrzeni poprzez celebrowanie sakramentów świętych, przede wszystkim Ofiary eucharystycznej, Mszy świętej (1330). Kościół władzą Chrystusa przekazuje Boskie Objawienie, które „obejmuje także wszystkie treści nauki, łącznie z moralnością, bez których zbawcze prawdy wiary nie mogą być strzeżone, wykładane czy zachowywane” (2035).
 
                                                            Porządek sakramentalny
Kościół jest w Jezusie Chrystusie powszechnym sakramentem zbawienia (776). Nie świeci własnym światłem, ale odbija niejako światło Chrystusa, które lśni na Jego obliczu, a to dzieje się tylko wtedy, gdy punktem odniesienia nie są opinia większości czy też duch czasów, ale raczej prawda objawiona w Jezusie Chrystusie, który powierzył Kościołowi Katolickiemu pełnię łaski i prawdy (819):
On sam jest obecny w sakramentach Kościoła.
         Kościół nie jest utworzonym przez człowieka stowarzyszeniem, którego struktura mogłaby być modyfikowana przez jego członków według własnego upodobania: Kościół jest pochodzenia Bożego. „Sam Chrystus jest źródłem posługi w Kościele. On ją ustanowił, wyposażył we władzę oraz wyznaczył posłanie, ukierunkowanie i cel” (874).
Także dziś pozostaje w mocy napomnienie Apostoła, według którego przeklętym jest każdy, kto głosiłby inną Ewangelię, „nawet my lub anioł z nieba” (Ga 1, 8). Przekazywanie wiary jest nierozerwalnie związane z ludzką wiarygodnością jej przekazicieli: ci zaś, w niektórych przypadkach, opuścili tych, którzy zostali im powierzeni, wstrząsając nimi i poważnie szkodząc ich wierze. W ich przypadku wypełnia się słowo Pisma: „Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli” (2 Tm 4, 3).

 

 

        Zadaniem Magisterium Kościoła względem ludu Bożego jest: „chronić go przed wypaczeniami i słabościami”, aby miał „możliwość wyznawania bez błędu autentycznej wiary” (890). To odnosi się szczególnie do siedmiu sakramentów. Najświętsza Eucharystia jest „źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego” (1324). Ofiara eucharystyczna, w której Chrystus włącza nas w swoją ofiarę Krzyża, ma na celu najgłębsze zjednoczenie z Nim (1382). Dlatego też Pismo Święte udziela napomnień odnośnie warunków przyjmowania Komunii świętej: „Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej” (1 Kor 11, 27), zatem „Jeśli ktoś ma świadomość grzechu ciężkiego, przed przyjęciem
Komunii powinien przystąpić do sakramentu pojednania” (1385). Z wewnętrznej logiki sakramentu wynika, że rozwiedzeni żyjący w związkach cywilnych, których sakramentalne małżeństwo przed Bogiem jest wciąż ważne, podobnie jak i wszyscy ci chrześcijanie, którzy nie są w pełnej komunii z wiarą katolicką, wreszcie wszyscy ci, którzy nie są odpowiednio usposobieni, nie mogą owocnie przyjąć Najświętszej Eucharystii (1457), ponieważ w ten sposób nie prowadzi ich ona do zbawienia. Wyjaśnianie tego jest uczynkiem miłosierdzia względem dus

 

          Uznanie grzechów w spowiedzi świętej przynajmniej jeden raz w roku stanowi jedno z przykazań Kościoła (2042). Kiedy wierzący nie wyznają już swoich grzechów, otrzymując ich odpuszczenie, próżnym staje się zbawienie przyniesione przez Chrystusa; On przecież stał się człowiekiem, aby odkupić nas od naszych grzechów. Władza przebaczenia, którą Zmartwychwstały przekazał Apostołom i ich następcom w biskupstwie i kapłaństwie, odpuszcza grzechy ciężkie i powszednie popełnione po chrzcie. Obecna praktyka spowiedzi uwidacznia, że sumienia wierzących nie są dziś wystarczająco formowane. Miłosierdzie Boże jest nam dane, abyśmy wypełniali Jego przykazania i tak przylgnęli do Jego woli, nie zaś abyśmy unikali wezwania do nawrócenia (1458).

 

         „Kapłan prowadzi dalej dzieło odkupienia na ziemi” (1589). Święcenia, które nadają kapłanowi „świętą władzę” (1592), są nie do zastąpienia, ponieważ poprzez nie Jezus staje się sakramentalnie obecny w swoim zbawczym działaniu. Kapłani wybierają dobrowolnie celibat jako „znak nowego życia” (1579). Chodzi o dar z siebie samego na służbę Chrystusa i Jego Królestwa, które nadchodzi. Aby udzielić ważnie święceń w trzech stopniach tego sakramentu, Kościół czuje się związany wyborem dokonanym przez samego Pana, „z tego powodu nie są możliwe święcenia kobiet” (1577). W tym kontekście, mówienie o dyskryminacji kobiety jawi się wyraźnie jako błędne rozumienie tego sakramentu, który nie dotyczy ziemskiej władzy, ale reprezentowania Chrystusa, Oblubieńca Kościoła

 

                                                                       Prawo moralne
Wiara i życie są nierozłączne, albowiem wiara bez uczynków spełnionych w Panu jest martwa (1815). Prawo moralne jest dziełem Bożej Mądrości i prowadzi człowieka do obiecanego szczęścia (1950). W związku z tym, „wyznacza człowiekowi drogę praktykowania dobra i osiągania jego celu” (1955). Jego przestrzeganie jest konieczne u wszystkich osób dobrej woli, aby osiągnąć wieczne zbawienie. Ten kto umiera w grzechu ciężkim bez żalu pozostanie na zawsze oddzielonym od Boga (1033). To prowadzi do praktycznych konsekwencji w życiu chrześcijan, pośród których należy wymienić te częściej dziś lekceważone (por. 2270-2283; 2350-2381).
Prawo moralne nie jest ciężarem, ale jest częścią tej prawdy, która wyzwala (por. J 8, 32) i poprzez którą chrześcijanin przemierza drogę zbawienia, prawdy, która nie może być relatywizowana.

 

 

                                                                      Życie wieczne
Wielu pyta się dziś, dlaczego Kościół wciąż istnieje skoro sami biskupi wolą działać jako politycy niż jako nauczyciele głosić Ewangelię. Spojrzenie nie powinno zatrzymywać się na kwestiach drugorzędnych, jednak bardziej niż kiedykolwiek jest koniecznym, aby Kościół podjął się właściwego mu zadania. Każde ludzkie istnienie ma nieśmiertelną duszę, która przy jego śmierci odłącza się od ciała, jednak w nadziei na zmartwychwstanie umarłych (366).
Śmierć czyni definitywną decyzję człowieka za lub przeciw Bogu.

 

        Wszyscy muszą przejść sąd szczegółowy natychmiast po śmierci (1021): albo będzie jeszcze konieczne oczyszczenie albo człowiek pójdzie bezpośrednio ku szczęściu wiecznemu i będzie mu umożliwione oglądanie Boga twarzą w twarz. Istnieje jednak także straszna możliwość, że osoba, aż do końca, pozostanie w sprzeczności z Bogiem: odrzucając definitywnie Jego miłość, bezpośrednio potępi się na wieki (por. 1022). „Bóg stworzył cię bez ciebie, ale nie zbawia cię bez ciebie” (1847).

 

         Wieczność kary piekielnej jest straszną rzeczywistością, która – według świadectwa Pisma świętego – dotyczy tych wszystkich, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego (1035).
Chrześcijanin przechodzi przez ciasna bramę, „bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą” (Mt 7, 13).
         Milczenie o tych i innych prawdach wiary albo też nauczanie tego, co jest im przeciwne, jest najgorszym oszustwem, któremu Katechizm stanowczo się sprzeciwia. To jest ostatnia próba Kościoła, polegająca na „oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy” (675). To jest oszustwo Antychrysta, który nadchodzi „z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia”
(2 Tes 2, 10).
                                                                             Wezwanie
Jako robotnicy w winnicy Pana, nosimy wszyscy odpowiedzialność przypominania tych podstawowych prawd, trzymając się mocno tego, co sami otrzymaliśmy. Chciejmy mieć odwagę, aby przebyć drogę Jezusa Chrystusa z determinacją, tak by osiągnąć życie wieczne, idąc za Jego przykazaniami (2075)
.  Prośmy Pana, aby dał nam w pełni poznać, jak wieli jest dar katolickiej wiary, poprzez który otwiera się brama życia wiecznego.
       „Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami świętymi”
(Mk 8, 38). Dlatego też wzmacniamy wiarę wyznając prawdę, którą jest sam Jezus Chrystus.
        Pouczenie, które Paweł, Apostoł Jezusa Chrystusa, daje swojemu współpracownikowi i następcy Tymoteuszowi, skierowane jest w szczególny sposób do nas, biskupów i kapłanów. 
Pisał on: „Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, [w razie potrzeby] wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz. Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie! (2 Tm 4, 1-5).

 

Oby Maryja, Matka Boga, wybłagała nam łaskę trwania w wyznawaniu prawdy Jezusa Chrystusa bez zachwiania.
W jedności wiary i modlitwy.
     Gerhard Kardynał Müller   Prefekt Kongregacji Nauki Wiary w latach 2012-2017

 

 

(Numery w tekście odnoszą się do Katechizmu Kościoła Katolickiego)
Źródło: 
wzasiegu.pl

 

STRASZNE !….amerykański stan Nowy Jork zalegalizował aborcję do końca ciąży!

 

 

        Oficjalnie nazywa się to „ustawą o zdrowiu reprodukcyjnym”. Usuwa ona całkowicie aborcję z tamtejszego kodeksu karnego i umożliwia jej przeprowadzanie na 9 miesięcznych dzieciach, nawet na kilka chwil przed porodem. Podpis pod ustawą złożył już gubernator Andrew Cuomo. Co więcej, o przeprowadzeniu aborcji nie musi już decydować lekarz, wystarczy opinia odpowiednio „przeszkolonego” pracownika służby zdrowia. Wszystko po to, aby jeszcze bardziej upowszechnić aborcję i przyspieszyć proces mordowania dzieci.

 

 

        Teraz, w imię zbrodniczej ideologii, będzie można mordować dzieci nawet w 9 miesiącu ciąży.

 

 

        Na jednym z budynków w centrum Nowego Jorku wyświetlano propagandowe hasła:

 

 

Aborcja to wolność.

 

 

Aborcja to sprawiedliwość.

 

 

Aborcja to dobro. 

 

 

Aborcja to normalność.

 

 

Aborcja to zdrowie. 

 

 

Aborcja to wartości rodzinne. 

 

 

Aborcja jest powszechna.

 

 

Aborcja jest bezpieczna.

 

 

Aborcja jest ok.

 

 

         Dokładnie te same hasła propagandowe powtarzają od jakiegoś czasu POLSKIE  FEMINISTKI, które za  pieniądze  zagranicznych koncernów upowszechniają aborcje w Polsce….To jest legalizacja mordu na noworodkach. Wcześniej pozwolono na aborcję w Kanadzie, która jest w tym kraju legalna bez żadnych ograniczeń, powszechnie dostępna i darmowa w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.

 

 

        W Polsce podejmowano już próby wprowadzenia „prawa” na wzór tego z Nowego Jorku. Projekt o zakłamanej nazwie „Ratujmy kobiety” ….

 

 

         Teraz podobny gabinet śmierci MA  ZOSTAĆ otwarty w Warszawie. Poparcie dla tego pomysłu zapowiedział prezydent stolicy Rafał Trzaskowski a stosowny projekt uchwały złożyli już radni związani z aborcyjnym lobby.

 

 

 Naciski na otwarcie podobnych ośrodków śmierci trwają również m.in. w Białymstoku, Bydgoszczy oraz we Wrocławiu Na każdej tragedii zarabia biznes śmierci.

 

 

Serdecznie pozdrawiamy, Kinga Małecka-Prybyło   Fundacja Pro – Prawo do życia

 

 

 

 

POLSKIE ABORCJONISTKI,
które pośredniczą w sprzedaży pigułek aborcyjnych w internecie i namawiają kobiety do zabijania dzieci, udostępniły w mediach społecznościowych skandaliczny materiał.

 

 

         To nagranie video
autorstwa znanej aktywistki aborcyjnej, która sama zabiła własne dziecko i zasłynęła kampanią „wykrzycz swoją aborcję”, w ramach której kobiety publicznie chwalą się dokonaniem dzieciobójstwa. Tym razem, kolejna propagandowa akcja skierowana została… do dzieci i młodzieży.

 

 

           Filmik ma tytuł Dzieci spotykają kogoś, kto miał aborcję
i przedstawia luźną rozmowę aborcjonistki z uczniami. Jeden z nich mówi:

 

 

– W 5 klasie napisałem wypracowanie na temat aborcji.
– O czym było?
– pyta prowadząca
– O tym, że aborcja jest OK i że zależy od tego co się dzieje i dlaczego ktoś ma aborcję.
– Czyli uważasz, że aborcja jest OK w zależności od okoliczności?
– Tak.

 

 

         W dalszej części nagrania aborcjonistka dopytuje go:

 

 

– Czyli uważasz też, że czasami to nie jest OK żeby mieć aborcję?
– Jeżeli nic złego się nie dzieje.
– Nie zgadzam się z Tobą
– stwierdza prowadząca. Czy na pewno chcemy aby ludzie mieli te wszystkie dzieci?
– Nie…
odpowiada wybity z toku myślenia nastolatek.
– To co z nimi zrobić?
– Można je oddać do adopcji
– sugeruje chłopiec.
– Uważam, jeśli jestem zmuszana do stwarzania życia, to tracę prawo do mojego własnego życia – mówi aborcjonistka. To ja powinnam decydować czy moje ciało stworzy życie czy nie. Nawet jeśli oddasz dziecko do adopcji, to wciąż to Twoje dziecko gdzieś tam będzie.

 

 

          W przerażający i bezpośredni sposób kobieta stwierdziła, że lepiej jest zamordować dziecko niż oddać je do adopcji, bo to ostatecznie rozwiązuje i zamyka „problem”.

 

 

Jedna z dziewczynek pyta aborcjonistkę: „co się robi żeby mieć aborcję”. Aktywistka odpowiada jej:

 

 

– „Idziesz do doktora a on wkłada malutką słomkę do macicy i wysysa ciążę na zewnątrz”.

 

 

W aborcyjnej propagandzie na tym etapie nigdy nie ma mowy o dziecku, tylko o „ciąży”, którą „wysysa się” z macicy. Feministka dalej tłumaczy dziewczynce, że u niej to było trochę jak nieprzyjemna wizyta u dentysty ale po wszystkim czuła się bardzo wdzięczna że nie była już w ciąży.

 

 

         Dalej aborcjonistka mówi uczniom, że: „niektórzy ludzie myślą, że życie ludzkie zaczyna się w momencie zapłodnienia.” Na co jedna z dziewczynek odpowiada: „to nie jest jeszcze człowiek”. Do dyskusji włącza się siedzący obok chłopiec, mówiąc: „Płody są jak zwierzęta bezkręgowe – są żywe ale nie myślą”. „Podoba mi się Twoje rozumowanie”– podsumowuje jego wypowiedź aborcjonistka.

 

 

         Dzieci pytają ją również, jak jej rodzina zareagowała na aborcję?

 

 

– „Było to dla nich OK, byli bardzo wspierający, to dlatego mniej się bałam bo wiedziałam, że mam tak duże wsparcie.”

 

 

Odpowiada, dodając, że również jej „partner” wspierał ją we wszystkim.

 

 

Ten propagandowy materiał, przygotowany specjalnie dla dzieci, polskie feministki określiły mianem „cudownego”

 

 

          Wśród komentarzy pod filmikiem możemy przeczytać m.in.:

 

 

„To jest taka świetna seria, ktoś mógłby zrobić to po polsku, albo chociaż dodać lektora żeby dzieciaki mogły oglądać.”

 

 

Szczególnie dotknął mnie jednak inny komentarz:

 

 

„Nawet delikatne dzieciaczki są w stanie zrozumieć wolność, decydowanie o sobie i świadome planowanie rodziny.”

 

 

Jeżeli każdego roku przeznacza się setki milionów dolarów na propagandę proaborcyjną, to nic dziwnego, że ludzie jej ulegają. A już szczególnie narażone są na nią dzieci i i młodzież. Na zachodzie przynosi to krwawe i opłakane skutki.

 

 

          W ubiegłorocznym referendum aborcyjnym w Irlandii, w wyniku którego zalegalizowano w tym kraju dzieciobójstwo, blisko 90% młodych ludzi w wieku 18-24 wyraziło poparcie dla aborcji. Nie tylko w tym kraju
sytuacja jest dramatyczna.

 

 

          W rejonie Paryża we Francji co trzecia licealistka zażywała już pigułki poronne a co dziesiąta ma za sobą aborcję przeprowadzoną innym sposobem. Aborcja w tym kraju jest powszechnie dostępna i refundowana z budżetu państwa.

 

 

W Ontario w Kanadzie prawie co piąta nastolatka w wieku od 15 do 19 lat miała przynajmniej jedną aborcję. Każdego roku w całym kraju wykonuje się kilkanaście tysięcy aborcji u nastolatek. Jest ona legalna dla młodych dziewczynek i można jej dokonać bez wiedzy i zgody rodziców.

 

 

         Nastolatki zgodnie z prawem nie mogą więc np. kupić papierosów czy alkoholu oraz kierować samochodem, ale mogą dokonać aborcji…

 

 

Na terenie całej Kanady wykonano w 2016 ogółem 97 764 aborcji. Co ważne, ten kraj, mimo ogromnej powierzchni, ma mniej mieszkańców niż Polska.

 

 

W Wielkiej Brytanii 16% nastolatek ma za sobą co najmniej jedną aborcję. U nieco starszych kobiet odsetek ten jest jeszcze wyższy
. Co trzecia 20-24-latka i prawie połowa kobiet w wieku 25-34 lat wykonały co najmniej jedną aborcję.

 

 

         W Niemczech skrajnie proaborcyjne poglądy reprezentuje młodzieżówka partii SPD, która współtworzy rząd w tym kraju. Licząca 70 tysięcy członków organizacja „Jusos” postuluje legalną aborcję bez żadnych ograniczeń do końca ciąży. Pomysł został przegłosowany na kongresie partii. Młodzi Niemcy domagają się też reklam aborcji. Już niedługo to właśnie oni zastąpią obecnie rządzących polityków.

 

 

Polscy aborcjoniści chcą,
aby nasze dzieci i młodzież również uległy propagandzie i stały się zwolennikami aborcji i klientami biznesu śmierci, tak jak ich rówieśnicy na zachodzie.    W ubiegłym roku prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak oświadczył, że:

 

 

„Jesteśmy nowoczesnym, proeuropejskim miastem. Śledzimy na bieżąco to, co dzieje się w Europie.”

 

 

i zapowiedział, że w Poznaniu powstanie działający 24 godziny na dobę gabinet ginekologiczny, w którym „nie będzie obowiązywała klauzula sumienia”. Gabinet otwarto kilka miesięcy temu i mogą z niego korzystać nie tylko dorosłe kobiety, ale również nastolatki.

 

 

Nie chodzi oczywiście o zdrowie kobiet w ciąży, które w razie potrzeby mogą przecież otrzymać pomoc w szpitalu. Wszystko jest po to aby w „nagłych przypadkach” wypisywać recepty na pigułki aborcyjne.

 

 

Aborcjoniści zapowiadają już otwarcie tego typu „gabinetów” w innych Polskich miastach. Jednocześnie szykują propagandowy grunt w mediach społecznościowych, telewizji, gazetach i prasie, aby docierać ze swoimi manipulacjami do coraz młodszych grup Polaków, licząc na to, że staną się klientami ich biznesu śmierci.

 

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667 Fundacja Pro – Prawo do życia pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa 
Aborcyjna aktywistka, o której pisałam na początku, oznajmiła ostatnio, że planuje wydać propagandową książkę o aborcji napisaną… przez dzieci.

 

 

Tymczasem jej filmiki z rozmów z dziećmi o aborcji mają już ponad milion wyświetleń w mediach społecznościowych. Polscy aborcjoniści chcą czerpać z niej przykład i docierać ze swoimi kłamstwami do dzieci i młodzieży. Dlatego raz jeszcze proszę Pana o pomoc i wsparcie – razem dotrzemy do młodych Polaków zanim będzie za późno.