Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

https://www.michaeljournal.org/KrotkaopowiescoAntychryscie.htm

W dniach 25 II – 3 III 2007 r. kardynał Giacomo Biffi, emerytowany
arcybiskup Bolonii, wygłosił rekolekcje wielkopostne dla Papieża i
członków Kurii Rzymskiej. Nauki wielkopostne nawiązywały do słów z
Listu do Kolosan: „Szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa
Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie
do tego, co na ziemi” (3, 1-2).

Kardynał Biffi opierał się na pracy rosyjskiego filozofa Włodzimierza
Sołowjowa pt. „Trzy rozmowy 1899-1900 na temat wojny, postępu i końca
historii”, którą nazwał „proroczym” ostrzeżeniem, dotyczącym
współczesnych wcieleń Antychrysta. Kardynał wyjaśnił, że „nauczanie
wielkiego filozofa rosyjskiego, które nam zostawił, mówi, iż
chrześcijaństwo nie może zostać zredukowane do zbioru wartości. W
centrum bycia chrześcijaninem, jest, faktycznie, osobiste spotkanie z
Jezusem Chrystusem. Nadejdą dni w chrześcijaństwie, kiedy będą podjęte
próby zredukowania zbawczego wydarzenia do zaledwie szeregu wartości”.


Częścią „Trzech rozmów 1899-1900″ Sołowjowa jest „Krótka opowieść o
Antychryście”, w której przewiduje on, że mała grupa katolików,
ortodoksów i protestantów będzie sprzeciwiać się Antychrystowi i powie
mu: „Dajesz nam wszystko, z wyjątkiem tego, co nas interesuje, z
wyjątkiem Jezusa Chrystusa”. Dla kardynała Biffiego opowieść ta jest
ostrzeżeniem: „Dzisiaj, w istocie, jesteśmy narażeni na posiadanie
chrześcijaństwa, które odkłada na bok Jezusa z Jego Krzyżem i
Zmartwychwstaniem”. 78-letni kardynał powiedział, że jeśli
chrześcijanie „ograniczą się do mówienia o wspólnych wartościach, będą
bardziej akceptowani w programach telewizyjnych i grupach społecznych.
Lecz w ten sposób będą musieli wyprzeć się Jezusa, wszechogarniającej
rzeczywistości zmartwychwstania. Nie oznacza to jednak potępienia
wartości, ale zdolność ich uważnego rozróżniania. Istnieją takie
wartości absolutne, jak dobro, prawda i piękno. Ci, którzy dostrzegają
je i kochają, kochają także Chrystusa, nawet, jeśli tego nie wiedzą,
ponieważ On jest Dobrem, Pięknem i Sprawiedliwością”. Kardynał Biffi
dodał, że: „istnieją wartości względne, takie jak solidarność, miłość
pokoju i szacunek dla natury. Jeśli staną się one absolutem,

wykorzeniając czy nawet zwalczając wydarzenie zbawienia, wtedy
wartości te staną się podstawą dla bałwochwalstwa i przeszkodą na
drodze do zbawienia. Jeśli chrześcijaństwo – otwierając się na świat i
dyskutując ze wszystkimi – osłabi zbawcze wydarzenie, zamknie się na
osobistą relację z Jezusem i umieści się po stronie Antychrysta.”

„Antychryst jest redukcją chrześcijaństwa do ideologii, zamiast
osobistego spotkania ze Zbawicielem. Antychryst prezentuje się jako
pacyfista, ekolog i ekumenista. Zwoła on radę ekumeniczną i będzie
szukał porozumienia wszystkich wyznań chrześcijańskich, przyznając coś
każdemu z nich. Masy pójdą za nim, z wyjątkiem małych grup katolików,
ortodoksów i protestantów”, mówił kardynał Biffi.

Kim jest kardynał Giacomo Biffi?

Kardynał Giacomo Biffi urodził się 13 czerwca 1928 r. w Mediolanie. W
1975 r. został biskupem pomocniczym, a w 1984 r. po nagłej śmierci
Enrico Manfrediniego z Bolonii, został arcybiskupem tego miasta. Na

konsystorzu w roku 1985 został wyniesiony do godności kardynała.  

 Na emeryturę przeszedł w 2003 r.

W roku 2000 na konferencji w Bolonii kardynał Biffi powiedział, że
Antychryst jest żyjącym, prominentnym filantropem, posiadającym
„fascynującą osobowość” i promującym idee praw ludzkich, ekumenizmu,
wegetarianizmu i pacyfizmu, a wkrótce dojdzie do wysokich pozycji,
chociaż odmówił on ujawnienia jego nazwiska. Kardynał dodał, że
Antychryst będzie ekspertem biblijnym, który zaniecha prawd Biblii,
żeby nawracać na „niejasne i modne wartości duchowe”.

Kardynał Biffi jest mocno antymasoński. Mówił on, że w kościołach
katolickich powinno zostać zakazane wykonywanie muzyki Mozarta,
ponieważ kompozytor był masonem. W ostatnich latach kardynał Biffi
wzbudził kontrowersje, twierdząc, że Włochy powinny „chronić swoją
narodową tożsamość” i zatrzymać lawinę imigrantów muzułmańskich.                                                                                                                                                                                      W 2000 r. przewidywał, że „Europa albo stanie się znowu chrześcijańska,
albo będzie muzułmańska”. Mówił: „Ogromna większość muzułmanów
przybywa tutaj, zdecydowanych pozostać poza naszą społecznością”.