Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Znalezione obrazy dla zapytania "Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność
(Łk 6, 27-38) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.
 
Z dzieła św. Maksyma Wyznawcy, opata, O miłości
 
Bez miłości wszystko jest marnością nad marnościami
Miłość jest należytym usposobieniem ducha, który niczego nie przedkłada ponad znajomość Boga. Takiej miłości nie można posiadać w sposób trwały, gdy się jest wewnętrznie przywiązanym do jakiegokolwiek dobra na ziemi. 
Kto miłuje Boga, ten ponad wszystkie Jego stworzenia stawia poznanie i wiedzę o Nim; ku Niemu także zwraca się ustawicznym pragnieniem i miłością swojej duszy. 
Ponieważ wszystko, co istnieje, zostało stworzone przez Boga i dla Boga i ponieważ Bóg jest o wiele doskonalszy od rzeczy, które stworzył, dlatego każdy, kto się odwraca od najdoskonalszego Boga i zwraca ku marnościom, okazuje, iż mniej sobie ceni Boga od rzeczy przezeń stworzonych. 
„Kto Mnie miłuje – mówi Pan – będzie zachowywał moje przykazania. To zaś jest moje przykazanie – powiada – abyście się wzajemnie miłowali”. Kto więc nie miłuje bliźniego, ten nie zachowuje przykazania, a kto nie zachowuje przykazania, ten nie może miłować Boga. 
Szczęśliwy człowiek, który potrafi miłować wszystkich bez różnicy. 
Kto miłuje Boga, ten całym sercem miłuje także bliźniego. Taki człowiek nie zatrzymuje dla siebie tego, co posiada, ale z prawdziwie Bożą hojnością dzieli się z potrzebującymi. 
Kto w udzielaniu pomocy naśladuje samego Boga, ten nie czyni różnicy pomiędzy człowiekiem dobrym i złym, sprawiedliwym i niesprawiedliwym, ale wszystkich obdarowuje według potrzeb, jakkolwiek ze względu na prawość wyżej ceni człowieka szlachetnego i gorliwego niż niegodziwca. 
Miłość wyraża się nie tylko w rozdawaniu mienia, ale o wiele bardziej w dzieleniu się Bożą nauką i w osobistej posłudze bliźniemu. 
Kto prawdziwie i z serca odrzuca pokusy świata oraz szczerze oddaje się na służbę bliźniemu, ten uwolniwszy się rychło od wszelkiej namiętności i wady, osiągnie miłość i znajomość Boga. 
Kto ma w sobie Bożą miłość, ten za wzorem Jeremiasza proroka nie ociąga się ani zniechęca w podążaniu za Panem, Bogiem swoim, ale mężnie znosi trudy, zniewagi i niesprawiedliwości, źle nie życząc nikomu. 
„Nie mówcie – woła Jeremiasz prorok – świątynią Pana jesteśmy”. Ty także nie chciej mówić: „Sama jedynie wiara w Pana mojego, Jezusa Chrystusa, może mnie zbawić”. Nie stanie się tak, jeśli czynami swoimi nie zdobędziesz miłości ku Niemu. W sprawie zaś samej wiary posłuchaj: „Także złe duchy wierzą i drżą”. 
Dziełem miłości jest gotowość serca do wyświadczenia dobra bliźniemu, wielkoduszność i cierpliwość, a także rozumne korzystanie z rzeczy stworzonych.
                                                                           Znalezione obrazy dla zapytania "Powiadam wam, którzy sÅ‚uchacie: MiÅ‚ujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyÅ„cie tym, którzy was nienawidzÄ…; bÅ‚ogosÅ‚awcie tym, którzy was przeklinajÄ…, i módlcie siÄ™ za tych, którzy was oczerniajÄ…. JeÅ›li ciÄ™ kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. JeÅ›li zabiera ci pÅ‚aszcz, nie broÅ„ mu i szaty. Dawaj każdemu, kto ciÄ™ prosi, a nie dopominaj siÄ™ zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyÅ„cie. JeÅ›li bowiem miÅ‚ujecie tych tylko, którzy was miÅ‚ujÄ…, jakaż za to należy siÄ™ wam wdziÄ™czność? Przecież i grzesznicy okazujÄ… miÅ‚ość tym, którzy ich miÅ‚ujÄ…. I jeÅ›li dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czyniÄ…, jaka za to należy siÄ™ wam wdziÄ™czność

Panie, jesteś wielki i miłosierny; Ty odpuszczasz wszystkie moje winy (Ps 103, 8. 5)

Stary Testament ukazuje Dawida jako niezwykły wzór wielkoduszności względem nieprzyjaciela. Ścigany przez Saula, który chce go zabić, młodzieniec pewnej nocy dostaje się do obozu swego przeciwnika. Król śpi na posłaniu, jego włócznia znajduje się obok, wszyscy wokoło śpią. Okazja jest korzystna, przyjaciel Abishai poddaje Dawidowi myśl zabicia króla. Lecz ten się nie zgadza; zabiera włócznię Saula i ucieka, a potem z daleka ukazując mu ją, woła „Dzisiaj Pan dał mi ciebie w ręce, lecz ja nie podniosłem ich przeciw Pomazańcowi Pana” (1 Sm 26, 23). Może chrześcijanin nie byłby zdolny do tego!

A jednak wielkoduszny akt Dawida, będący wyjątkiem w owym czasie, w którym panowało prawo odwetu, jest nieodmienną normą dla naśladowców Chrystusa. „Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą: błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają” (Łk 6, 27–28). Jezus zna serce ludzkie zranione przez grzech. Wie, że wobec obelg, niesprawiedliwości, gwałtu, gwałtownie budzi się uczucie zemsty; ukazuje jednak przebaczenie nie jako akt heroiczny zastrzeżony dla świętych, lecz jako prosty obowiązek każdego chrześcijanina. Wymaga to głębokiego nawrócenia, prawdziwego wewnętrznego przekształcenia myśli i uczuć, lecz właśnie tego żąda Pan od swoich uczniów: „Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują” (tamże 32). Chrześcijanin nie może działać tak jak grzesznicy lub ci, których nie oświeciło jeszcze światło Ewangelii, A właśnie w dziedzinie miłości i przebaczenia należy różnić się od nich. Dlatego Jezus nalega w sposób szokujący: „Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi… daj każdemu, kto cię prosi… (tamże 29–30). Jeśli nie zawsze można te słowa zastosować dosłownie, nie należy ich jednak odrzucać — trzeba przyjąć głębokie znaczenie, które właśnie wymaga, aby się powstrzymać od zemsty za zniewagę, aby być gotowym świadczyć dobrodziejstwo każdemu, dając nawet więcej, niż się należy, aby raczej wyrzec się własnego prawa, niż spierać się z bratem. Ostatecznie chodzi tutaj o tę „większą sprawiedliwość” (Mt 5, 20), ożywioną miłością i kończącą się w miłości, z jaką Jezus przyszedł nauczać i którą pierwszy urzeczywistnił oddając życie swoje za lud buntowniczy i niewdzięczny, umierając za nas, „gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5, 8).

Człowiek naturalny, przyrodzony, syn Adama, jako taki nie może zrozumieć tej nauki ani nią żyć. Aby stać się zdolnym do tego, musi odrodzić się w Chrystusie i w Nim przemienić się w człowieka duchowego. Jak nosimy w sobie — mówi św. Paweł — „obraz ziemskiego człowieka” — Adama — tak powinniśmy nosić obraz Chrystusa — „Człowieka niebieskiego” (1 Kor 15, 49). Pełnia tego nastąpi dopiero w chwale, lecz początek jest tutaj na ziemi, gdzie wierny przez chrzest otrzymał ożywiającą łaskę i Ducha Chrystusowego. Dzięki temu staje się zdolnym miłować, jak On miłował i nauczał.

  • Jak wielka jest Twoja cierpliwość, o Boże mój!… Ty każesz budzić się dniowi, wschodzić słońcu zarówno nad dobrymi jak i nad złymi. Użyźniasz ziemię Twoim deszczem i nikogo nie wykluczasz od swoich dobrodziejstw dając wodę bez różnicy sprawiedliwym i niesprawiedliwym. Widzimy, że działasz zawsze z jednakową cierpliwością względem winnych i niewinnych, względem tych, którzy Cię znają, i tych, którzy przeczą Twojemu istnieniu, tych, co umieją dziękować oraz tych, którzy są niewdzięczni… zniewagi często, właściwie nieustannie, napełniają Cię goryczą; a jednak nie dajesz upustu swemu oburzeniu i czekasz cierpliwie na ustalony dzień sądu. A chociaż zemsta jest w Twojej mocy, raczysz długo być cierpliwym i trwać w swojej łaskawości, zwlekać, oczekując, aby zatwardziała złość człowieka, jeśli to jest możliwe, uległa wreszcie przemianie… Istotnie sam mówisz: „Nie pragnę śmierci występnego, ale jedynie tego, aby zawrócił ze swej drogi i żył” (Ez 33, 11). I jeszcze: „Nawróćcie się do Mnie” (Mal 3, 7). „Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli” (Jl 2, 13).
    Osiągamy pełną doskonałość dopiero wtedy, gdy Twoja cierpliwość, o Ojcze, mieszka w nas, a nasze podobieństwo do Ciebie utracone przez grzech Adama objawia się i jaśnieje w naszych czynnościach (św. Cyprian).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 164

                                                               Znalezione obrazy dla zapytania JEZUS KOCHA NAS WSZYSTKICH

Litania do Najświętszego Imienia Jezus

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Jezu, Synu Boga żywego, zmiłuj się nad nami.
Jezu, odblasku Ojca,
Jezu, jasności światła wiecznego,
Jezu, królu chwały,
Jezu, słońce sprawiedliwości,
Jezu, Synu Maryi Panny,
Jezu, najmilszy,
Jezu, przedziwny,
Jezu, Boże mocny,
Jezu, Ojcze na wieki,
Jezu, wielkiej rady zwiastunie,
Jezu, najmożniejszy,
Jezu, najcierpliwszy,
Jezu, najposłuszniejszy,
Jezu, cichy i pokornego serca,
Jezu, miłośniku czystości,
Jezu, miłujący nas,
Jezu, Boże pokoju,
Jezu, dawco życia,
Jezu, cnót przykładzie,
Jezu, pragnący dusz naszych,
Jezu, Boże nasz,
Jezu, ucieczko nasza,
Jezu, Ojcze ubogich,
Jezu, skarbie wiernych,
Jezu, dobry pasterzu,
Jezu, światłości prawdziwa,
Jezu, mądrości przedwieczna,
Jezu, dobroci nieskończona,
Jezu, drogo i życie nasze,
Jezu, wesele Aniołów,
Jezu, królu Patriarchów,
Jezu, mistrzu Apostołów,
Jezu, nauczycielu Ewangelistów,
Jezu, męstwo Męczenników,
Jezu, światłości Wyznawców,
Jezu, czystości Dziewic,
Jezu, korono wszystkich Świętych

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Jezu.

Od zła wszelkiego, wybaw nas Jezu
Od grzechu każdego,
Od gniewu Twego,
Od sideł szatańskich,
Od ducha nieczystości,
Od śmierci wiecznej,
Od zaniedbania natchnień Twoich,
Przez tajemnicę świętego Wcielenia Twego,
Przez Narodzenie Twoje,
Przez Dziecięctwo Twoje,
Przez najświętsze Życie Twoje,
Przez trudy Twoje,
Przez konanie w Ogrójcu i Mękę Twoją,
Przez krzyż i opuszczenie Twoje,
Przez omdlenie Twoje,
Przez Śmierć i Pogrzeb Twój,
Przez Zmartwychwstanie Twoje,
Przez Wniebowstąpienie Twoje,
Przez Twoje ustanowienie Najświętszego Sakramentu,
Przez radości Twoje,
Przez chwałę Twoją.

Panie Jezu, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Panie Jezu, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Panie Jezuy, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Jezu, usłysz nas, Jezu, wysłuchaj nas.

Módlmy się: Panie Jezu Chryste, któryś rzekł: „Proście a otrzymacie; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a będzie wam otworzone” daj nam, prosimy, uczucie swej boskiej miłości, abyśmy Cię z całego serca, usty i uczynkiem miłowali i nigdy nie przestawali wielbić.

Racz nas obdarzyć, Panie ustawiczną bojaźnią i miłością świętego Imienia Twego, albowiem nigdy nie odmawiasz swej opieki tym, których utwierdzasz w swojej miłości. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.