Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Zarząd Krajowy Stronnictwa Pracy, partii politycznej założonej w Morges w willi Ignacego Paderewskiego w 1937 r., przez „Ojców” odzyskania Niepodległości z 1918  r. jak: Wojcicach Korfanty, gen. Józef Haller, czy gen. Marian Januszajtis  a której członkami byli także Karol Wojtyła czy ks. Stefan Wyszyński pragnie  w zatroskaniu przedstawić swoją opinię o  strajku nauczycieli, zainspirowanym przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i jego przywódcę  Sławomira Broniarza.
          Związek Nauczycielstwa Polskiego jest jedną z nielicznych organizacji zawodowych , który przetrwał od czasów komuny wraz z swoim okazałym majątkiem, zachowując idee i moralność poprzedniego ustroju. Wygórowane żądania placowe i szantażowanie strajkiem w czasie życiowych egzaminów młodzieży uważamy za działalność szkodliwą i nieetyczną. Przypomina to sytuację, jakby żołnierz w czasie wojny odmówił strzelania do nieprzyjaciela, bo domaga się wyższego żołdu.
Zawód nauczyciela jest powołaniem i służbą dla Narodu a żądania placowe powinny być wyważone w czasie i wielkości  a nie być niemal gangsterskim szantażem.  
          Zdajemy sobie sprawę, że wiele zawodów w Polsce zarabia  kilkakrotnie mniej niż w społeczeństwach rozwiniętego Zachodu, ale obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości jest pierwszym rządem od dziesiątków lat, który programowo dąży do podniesienia dochodów polskiego społeczeństwa, by dorównać Zachodowi.
Takie działania są już zauważalne przez większość społeczeństwa.
           Obecne tak znaczące protesty nauczycieli wymagają  jednak  rozsądku i rozwagi, aby nieodpowiedzialnymi decyzjami nie spowodować galopującej inflacji czy  zaburzenia rynku finansowego państwa. Nie jest to proste, bo poprzednia władza PO i PSL z która się utożsamiacie, sprywatyzowała złodziejsko wiele dziedzin przemysłu i handlu, że dochody naszej gospodarki  są mniejsze niż oczekiwane w normalnym kraju. Ponadto, potężne  państwa Unii Europejskiej,  jak Niemcy i Francja skwapliwie pilnują by Polska nie odzyskała  pełnej suwerenności materialnej, nie mówiąc już o Rosji, która także z nimi współpracuje na niekorzyść Polski.  W tych warunkach władza musi bardzo umiejętnie lawirować między naciskami zewnętrznymi a potrzebami i żądaniami własnego społeczeństwa.
          Dlatego uważamy, że ten strajk ma inspirację  polityczną a kategoryczne żądania płacowe mają na celu spowodowanie zaburzeń w państwie. Nadmiernie wygórowane i nie ustępliwe   żądania placowe są tylko pretekstem  do antyrządowych politycznych oczekiwań w kampanii wyborczej.
          Zarząd Krajowy Stronnictwa Pracy uważa, że nauczyciele powinni zgodzić się na rozsądne i dosyć wysokie  podwyżki placowe proponowane przez rząd, zakończyć strajk podrywający opinię zawodowi nauczyciela i zaprzestać szantażowania władzy utrąceniem  życiowych egzaminów dla dzieci i młodzieży.
                                                                                    
                                                                                                                  Za Zarząd Krajowy Stronnictwa Pracy
                                                                                                         Prezes Stronnictwa Pracy:  Zbigniew Wrzesiński
                                                                                                 Członek Zarządu Stronnictwa Pracy:    Jan G. Grudniewski
                                                                                                                           (podpisy na oryginale)