Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

List do Kapłanów Polskich

Ostatni rok pokoju

Przewielebni Księża!

Piszę do Was w wigilię Święta Zesłania Ducha Świętego – gdy pozostajemy jeszcze w kręgu refleksji po wyborach do Parlamentu Europejskiego, wyborach w których 94% Polaków i mieszkańców Polski głosowało na partie, na które głosowanie jest wyłącznie jednym wielkim ciężkim grzechem, zaś 57% populacji na wybory w ogóle nie poszło – gdy rozstrzygają się losy kraju.

Sytuacja ta skłania do refleksji nad stanem pracy duszpasterskiej w Polsce i wśród Polonii. Refleksja ta jest bardzo smutna i napełniająca wielkim lękiem o przyszłość.

Wy przecież znacie przepowiednię Świętej Bernadetty Soubirous – tej od Objawień w Lourdes – zawartą w jej przedśmiertnym liście do papieża Leona XIII z 1879 roku – jakie nieszczęścia rozpoczną się, gdy „…broń jeszcze obecnie nieznana, o wielkiej sile zniszczenia, zostanie zrzucona z góry, z powietrza, na wielkie miasto w Persji.” Co według słów tej Świętej, nastąpi w samym środku kalendarzowego lata i słowa wypowiedzianego przez nią proroctwa wskazują na rok 2020.

Cóż – a może głosowanie na partię PiS nie jest jednym wielkim ciężkim grzechem? Może oficjalne wspieranie aborcji eugenicznej jest zgodne z Przykazaniami Bożymi? Podobnie jak wielorakie oszukiwanie, tajne negocjacje z wrogami Polski na temat kolejnego wielkiego rabunku (tym razem największego rabunku), czy oszukiwanie na temat historii stosunków polsko-żydowskich – albo przyzwalanie i wspieranie pieniędzmi podatników demoralizacji już nawet małych dzieci prowadzonej przez organizacje ludzi żyjących w grzechach wołających o pomstę do Nieba? Przecież to z pieniędzy podatników są dofinansowywane organizacje LGBT, a tym samym zarazem ich bluźniercze marsze, to władze rządowe czy samorządowe płacą za zajęcia w szkołach i w przedszkolach demoralizujące już nawet najmłodsze dzieci. A może nie jest grzechem ciężkim prowokowanie samobójczej wojny z Rosją czy sojusz w nuklearnej napaści na Iran? Może nie jest nim zdrada własnych obywateli i bezkrytyczna służalczość obcym interesom – wbrew składanym przysięgom w chwili objęcia urzędu Prezydenta, Premiera, Ministra, Senatora albo Posła???

O tym, że głosowanie na KE czy partię o nazwie „Wiosna” (wiosnę, jak widać, też sprofanowali) – jest jednym wielkim ciężkim grzechem – a nawet grzechem wołającym o pomstę do Nieba – mam nadzieję, że nawet przekonywać nie muszę nikogo.

A gdzież jesteście Wy, nasi duszpasterze, gdy choćby przeciwko nam, katolikom polskim, są wytaczane tak straszne kłamstwa, w tym kłamstwa historyczne? Przecież te kłamstwa uderzają i w osoby duchowne, pośrednio i bezpośrednio, kłamstwa jakże drastycznie sprzecznie z prawdą historyczną! Przecież to cały Kościół Chrystusowy na polskiej ziemi i pośród polskiego ludu – jest pod atakiem! Zaprawdę – jeszcze nigdy w dziejach rodzaju ludzkiego, uratowani od zagłady, uratowani za tak straszną cenę zapłaconą przez ratujących, jeszcze nigdy nie uderzyli na tych ratujących tak strasznymi kłamstwami i nie chcieli ich w tak drastyczny sposób obrabować. Takie zbrodnie nie wydarzyły się nigdy – w historii rodzaju ludzkiego takie kłamstwa i taka chęć zbrodniczego rabunku – dzieją się po raz pierwszy.

Piszę do Was w tym roku niepokoju, gdy już nawet najbardziej myślący życzeniowo i żyjący w kręgu iluzji propagandowej wykreowanej przez obecny rząd – zaczynają odczuwać prawdziwy stan faktyczny, choćby poprzez podwyżki cen energii elektrycznej. I aczkolwiek te podwyżki w pełni uderzą w ludność Polski – w tym w Was – dopiero wraz z początkiem przyszłego roku – już obecnie tzw. uwolnienie cen energii elektrycznej dla odbiorców przemysłowych oznacza podwyżki cen praktycznie wszystkich produktów.

Jaka jest bowiem polityka ekonomiczna obecnego rządu? To kontynuacja zatajania przed obywatelami informacji o wielkich naturalnych bogactwach Polski, nie sięganie po te źródła wielkich i realnych, i prostych do pozyskania dochodów, utrzymywanie państwa polskiego w słabości i Polaków w zadłużeniu i w nędzy zmuszającej do emigracji, a także szybkie powiększanie ogromnego zadłużenia państwa – i programy rozdawnicze w znacznej mierze za pożyczone pieniądze. A może taka polityka oszustw i moralnej korupcji, także doprowadzania do katastrofy finansów państwa – nie jest kolejnym jednym wielkim ciężkim grzechem???

Jest to nawet zabawne, jako jedno z oszustw obecnego rządu, że akurat gdy obecny „polski” rząd (dokładniej kolejny antypolski rząd w Polsce) organizował ekologiczną konferencję w Katowicach i popierał drakońskie opłaty z tytułu emisji COշ (których finalnym płatnikiem są odbiorcy energii elektrycznej i które wybitnie wpływają na podwyżki cen tej energii jako wliczone w jej cenę) – popierał jako walkę z rzekomym ociepleniem klimatu – akurat wkrótce potem amerykańska agencja NASA opublikowała oficjalny raport o rozpoczętym gwałtownym schłodzeniu klimatu wywołanym dużym spadkiem aktywności słońca. (Naukowcy, w tym polscy, problem spadającej aktywności słońca dyskutowali już od dawna.) W USA popularne są żarty, że Pan Bóg już nie mógł wytrzymać eko-kłamstw (kłamstw ekologów) i kłamstw bankierów usiłujących wprowadzić nowy podatek wliczony w cenę energii elektrycznej.

Jest istotne, abyście wiedzieli – Wy nasi drodzy kapłani, że wspomniany raport konkluduje, że okres obniżonej aktywności słońca potrwa 5 do 15 lat (rozbrajająca dokładność, ale naukowcy twierdzą, że w przeszłości już takie okresy były i właśnie w takich granicach czasowych trwały), średnia temperatura roczna spadnie dotkliwie (dla Polski to spadek nawet rzędu kilku stopni w skali Celsjusza – gdy obecnie średnia roczna temperatura wynosi… 6 do 8C), z następowym skutkiem jeśli chodzi o spadek produkcji rolnej, nadto dla Polski wybitnie wzrośnie niebezpieczeństwo gwałtownych opadów (w zimniejszym powietrzu mieści się mniej pary wodnej), powodzi i trąb powietrznych, zwłaszcza na południu kraju, gdzie masy zimnego powietrza z północy będą uderzały o łuk Karpat i zderzały się z ciepłym powietrzem śródziemnomorskim napływającym z południa. Nadto poziom wody w jeziorach i w rzekach znacząco wzrośnie. Myślę, że wiosną tego roku już zaczęło się to dziać. W świetle tych obiektywnych faktów – czyż takie wspieranie „walki z globalnym ociepleniem”, oczywiście kosztem ludności kraju – przez obecny, tak zakłamany rząd – nie jest kolejnym jednym wielkim ciężkim grzechem? Ci służalcy wszelkich obcych nacisków i obcych grup interesów?

Jedna sprawa musi tu być wspomniana – a mianowicie przymus stosowania szczepień, szczególnie szczepionką przeciwko wirusowi HPV (Human Papilloma Virus). Rząd PiS przeforsował ustawę m.in. o przymusie szczepień 12-letnich dziewczynek tą szczepionką, pod groźbą drakońskich kar. Tymczasem jest to szczepionka najbardziej toksyczna i niebezpieczna, jej stosowania zakazały takie kraje jak np. Hiszpania, Francja, Izrael czy Indie (w Indiach badania na zwierzętach – małpakach Maccacus – dały tak zatrważające rezultaty, że w ogóle nie pozwolono na badania-testy kliniczne na ludziach), nadto szczepionka bardzo droga (koszt rzędu 900 Euro za osobę). Szczepionka ta miałą zabezpieczać przed rakiem szyjki macicy, jak się okazało nie ma ona takiego działania. Wygląda na to, że amerykański producent, firma Merck, po prostu upchnęła w Polsce już wyprodukowane szczepionki, zakazane w innych krajach – a biznesmeni zgromadzeni na Forum w szwajcarskim Davos jawnie i publicznie żartują sobie, że w Polsce za jeden milion dolarów można sobie kupić ustawę jaką tylko się chce, co nawet w Hondurasie czy w Kostaryce kosztowałoby milionów dolarów co najmniej pięć. Mam pytanie – jak Wy nasi duszpasterze – spojrzycie w oczy rodziców, czy tych dziewczynek, dotkniętych strasznymi powikłaniami po takich szczepionkach (powikłania są kardiologiczne i neurologiczne, z paraliżami i groźnymi zaburzeniami rytmu serca na czele) – bo przecież poprzez zaniechanie posługi Słowa Bożego, Słowa Boga Jezusa Chrystusa, Który Jest Prawdą – ponosicie współodpowiedzialność za te zbrodnicze i tak zakłamane rządy, obecnego kolejnego antypolskiego rządu w Polsce? Cóż – Wy to nie św. Jan Chrzciciel, który nie bał się upomnieć króla Heroda II Antypasa, że legalnie poślubioną małżonkę oddalił i żyje z żoną swego brata. A przynajmniej w ogromnej większości z Was – gdzież ta postawa św. Jana Chrzciciela, gdzież Wasza wiara i miłość??? Gdzież Wasza gorliwość kapłańska w trosce o dobro powierzonego Wam Bożego ludu??? Czyżbyście uwierzyli, że na tym świecie będziecie żyć wiecznie, a po śmierci nic nie ma??? (To ostatnie to akurat autopsychoterapia czyniących zło – bardzo kosztowna w skutkach w godzinę śmierci.) Czciciele brzucha i bierności, a nierzadko jawni lucyferyści, masoni w świadomym dziele niszczenia Kościoła i wszystkiego co w nim jeszcze poprawne i zgodne z Wolą Bożą… Zaprawdę powiadam Wam – o jednym żeście zapomnieli!!!

Mam pytanie – a dlaczego żeście zapomnieli o Bożej wszechwładzy nad światem???

Zaprawdę powiadam Wam – obyście się nie przekonali, co to jest karzący gniew Boży. Co ciekawe, gdy rosyjskie bomby OWB będą spadały na Polskę – będą zabijały bardzo „demokratycznie”: tych co głosowali na PiS i zwolenników innej partii jawnej zdrady i oszustwa o nazwie KE, rządzących i rządzonych, ubeków i antysystemowców – takie jest prawo zamieszkiwania we wspólnym domu. Gdy zaczyna on płonąć, takiego samego niebezpieczństwa doświadczają wszyscy. Jest to zdumiewające, że doświadczą jednakiego losu: Nycz i warszawscy duchowni lucyferyści-masoni, inni duchowni czciciele brzucha i bierności – jak i pobożni kapłani – po czym jedni pójdą do Nieba, a drudzy tam, gdzie trafili Życiński i Pieronek. Aczkolwiek doświadczam pokusy, by zacząć wymieniać wielu obecnym hierarchom Kościoła w Polsce ich żydowskie nazwiska, tym anty-apostołom od początku, wprowadzonym do Kościoła w celu jego zniszczenia od środka – nie zmieni to faktu, że zajmują pozycję biskupów – i Jezus, Wszechwładny Bóg-Człowiek i Król Wszelkiego Stworzenia – będzie ich sądził jako biskupów, skoro tak tego chcieli…

Mam pytanie: czy żeście zapomnieli o Orędziu Intronizacji, objawionej Woli Bożej dla naszego narodu??? Już ponad 80 lat Jezus Chrystus Bóg i Król woła o uznanie Go za Króla Polski i o powrót prawa Bożego do życia publicznego – bo wszak o to chodzi w Orędziu Intronizacji!!! To dlatego ma być owo uznanie Pana Jezusa Chrystusa za Króla Polski dokonane jenocześnie przez najwyższe władze kościoła i państwa. Nie ma prawa Bożego w życiu publicznym, ani rzetelnych katolików u władzy – i czyż nie widzicie, co się dzieje??? Można sobie wmawiać, co się chce, w tym bajki o niezaangażowaniu politycznym (czytaj: o milczeniu wobec zła i nie przeszkadzaniu antypolskim zbrodniarzom) – ale czyż to zmienia fakt Waszej wobec Jezusa Chrystusa Boga i Króla oraz Maryji, Jego Matki, naszej Królowej – fakt Waszej współodpowiedzialności za stan Kościoła i spraw społecznych w Polsce??? Fakt Waszej odpowiedzialności na życie wieczne za niezrealizowanie Orędzia Intronizacji???

Gniew Boży jest straszny – lecz gdy zostaje tak konsekewntnie zlekceważona i wzgardzona Boża Miłość i Miłosierdzie dla naszego narodu, musi nadejść Boża Sprawiedliwość.

Dlatego wołam do Was z głębi tej przeszło 50 milionowej rzeszy Polaków-katolików, w ojczyźnie i rozproszonych po całym świecie:

Ze wszystkich Waszych sił nawróćcie się i dajcie ludowi Bożemu przykład gorliwości w głoszeniu Ewangelii słowem i czynem!!!

Z całych Waszych serc – nie lękajcie się!!! Pamiętając o tym, jak dobrym Bogiem jest Jezus, nie zapominajcie, jak jest On Bogiem Wszechpotężnym!!!

Ze wszystkich Waszych sił nawołujcie do głosowania na prawdziwie wiernych Bogu i Jego Przykazaniom, na tych którzy głoszą Prawdę w życiu publicznym i dają gwarancję powrotu zasad Bożego prawa do praw stanowionych w państwie polskim!!!

Ze wszystkich Waszych sił nauczajcie, że głosowanie na partie bezbożne, bluźniercze, ale i oszukańcze, systemowo opowiadające się za złem lub realizujące zło – jest wielkim i groźnym ciężkim grzechem!!! Nadto straszną odpowiedzialnością, jaką zaciąga na siebie człowiek na Dzień Sądu…

Ze wszystkich Waszych sił nauczajcie i upominajcie w konfesjonałach, że popieranie takiej żydowskiej partii jak PiS – jest wyłącznie jednym wielkim śmiertelnym ciężkim grzechem!!! KE, Wiosny czy Lewacy Razem – tym bardziej. (Przeciwko nazwaniu imieniem pięknej pory roku partii czyniących grzechy wołające o pomstę do Nieba oraz mającej program ekonomiczny gorzej niż szalony – protestuję w imieniu wiosny i rozumu.)

Ze wszystkich Waszych sił, nie odmawiajcie poparcia rzetelnym katolikom starrtującym w wyborach – i obyście nie usłyszeli w Dniu Pańskim słów Zbawiciela: Byłem w potrzebie – a nie wsparliście Mnie!!! Wręcz przeciwnie – wspierajcie rzetelnych katolików startujących w wyborach, a zwłaszcza zwolenników Intronizacji, wszelkimi Waszymi siłami!!!

I ze wszystkich Waszych sił nawołujcie do uznania Pana Jezusa za Króla Polski, do powrotu zasad prawa Bożego do życia publicznego, przeprowadzajcie Intronizację w Waszych parafiach i promujcie Intronizację w rodzinach, bo wszak Intronizacja to także wielkie zapowiedziane rozlanie Łask Bożych, z kluczową obietnicą, że Pan Jezus uczczony jako Król wkroczy jako Król – i nie tylko zapewni Jego Królewską opiekę, ochronę przed wojnami i kataklizmami oraz Jego błogosławieństwo, ale przede wszystkim On Sam Jego Mocą spowoduje szybkie nawrócenie ogromnej większości grzeszników. Łaski związane z Orędziem Intronizacji przechodzą poprzez czyn władz duchowych i świeckich (ostatecznie samych duchowych), podkreślenia wymaga, że w rodzinach będących jednocześnie wspólnotą materialną jak i domowym Kościołem takimi władzami jednocześnie obu rodzajów – są rodzice.

Będzie jeszcze potrzeba odezwania się do Was w związku z sytuacją jaka istnieje w Kościele – a jaką jest urzędujący papież heretyk i apostata. W sprawie tej ukazał się list biskupa Atanazego Schneidera z Astany z zaleceniem: cierpieć w milczeniu. Jednocześnie ukazał się list papieża Benedykta XVI na temat kryzysu związanego z homoseksualizmem i pedofilią w Kościele, ze wspomnieniem kluczowo ważnego zalecenia, na którym oparto się, gdy próbowano reformować kodeks prawa kanonicznego nieskuteczny w wymierzaniu kar pedofilom – zalecenia: „Dla większego dobra wiernych”. Zalecenie to ma tutaj szczególne zastosowanie, właśnie odnośnie sytuacji papieża heretyka i apostaty – i aczkolwiek sytuacja nie jest dodefiniowana w przepisach szczegółowych kodeksu prawa Kościoła, jednak w najważniejszych przepisach ogólnych (a właśnie te są pochodną Objawienia) – jest dostatecznie jasne, co należy czynić. A mianowicie gdy biskup miejsca opowie sie po stronie heretyka i apostaty, należy zwołać zjazd kapłański i wybrać tymczasowego administratora diecezji (czy archidiecezji). A biskup Atanazy, z całym szacunkiem dla jego podziwu godnej postawy apostolskiej, jednak wybitnym kanonistą, przynajmniej w tej sprawie – nie jest. Wszelako, by nie mieszać bytów bez potrzeby, te zagadnienia uczynię przedmiotem odrębnego listu do Was. W liście tym poruszę i sprawę wznowienia duchowości templariuszy, jako koniecznej, by zapewnić bezpieczeństwo świątyniom katolickim oraz zgromadzeniom Wiernych – Świątyni Pańskiej. Sprawa ta stała się niezwykle aktualna po pożarze świątyni Naszej Pani w Paryżu oraz po serii krwawych zamachów w Święto Zmartwychwstania Pańskiego bieżącego roku.

Ze wszystkich Waszych sił wykonajcie te jakże słuszne powyższe zalecenia!!! Duch Święty niech Was ubogacą wszelką Jego Łaską. Amen. Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej Jedyny niech Wam błogosławi. Amen.

Chwała Królowi Jezusowi Chrystusowi, Królowi Polski!!! Chwała naszej Królowej Maryji!!! Amen.

Rafał, rycerz Jezusa Chrystusa Króla, Króla Polski.

 

 

List otwarty do księdza Szymona Bańki, pana Michała Murgrabiego,

pana Rafała Mossakowskiego i pana Krzysztofa Bosaka.

 

Przewielebny Księże, szanowni Panowie!

Piszę do Was pod wpływem audycji w Mediach Narodowych na temat fałszywych Objawień oraz informacji, że pan Krzysztof Bosak jest radykalnie przeciwny Intronizacja Pana Jezusa jako Króla Polski. Nadto pan Rafał Mossakowski swego czasu masakrował panią Krystynę z Chicago, że Łaskami Słynący Cudowny Wizerunek Jezusa Chrystusa Króla Polski – to jest obraz jakiegoś hinduskiego Maytrea… Zebrało się tegoż trochę – ale przynajmniej dzięki temu pora wyprostować sprawy „hurtowo”.

Wytłumaczę, jaki błąd teologiczny robicie: przewielebny Ksiądz i pan Michał. Panem Krzysztofem i panem Rafałem zajmę się chwilę później. Pozwólcie, że zacznę od pytania: jak się zaczyna Pismo Święte?

Otóż – zaczyna się od tekstu z Księgi Rodzaju o sześciu dniach stworzenia świata. Tekst ten z początku interpretowano dosłownie: skoro w Biblii pisze, że Pan Bóg stworzył świat w sześć dni – to widocznie tak było. W XVIII wieku zaczęły się kpiny filozofów z epoki ściemnienia, że co to za Pan Bóg, który najpierw stworzył dzień i noc, a dopiero po czterech dniach słońce, księżyc i gwiazdy. Widocznie Pan Bóg nie wiedział, że następstwo dni i nocy wynika z ruchu ziemi dookoła własnej osi w jej obiegu dookoła słońca. (Te argumenty oczywiście podchwycił wojujący marksizm, ateizm, lewactwo – czy jak ich zwał.) W teologii pojawił się więc pogląd, że jest to tekst poetycki, zawierający istotne teologicznie treści, że pan Bóg musiał się dostosować do poziomu wiedzy ludzi, którym się objawiał, itp. Kwintesencję tego poglądu jeszcze dzisiaj znajdziecie w przypisach do Biblii Tysiąclecia. A tymczasem okazało się, że jest to tekst prorocki – bowiem w dziejach ziemi bardzo długo zachodził efekt innego składu atmosfery, co powodowało za dnia rozproszoną matową poświatę świetlną, a w nocy absolutne, „egipskie” ciemności. I dopiero gdy roślinki wyłapały COշ, naprodukowały tlenu – przejrzystość atmosfery stała się taka jak obecnie – i dopiero wtedy można było zobaczyć z ziemi ciała niebieskie (słońce, księżyc i gwiazdy) – tak jak je widzimy obecnie. Czyli dokładnie „czwartego dnia” – a tekst rozpoczynający Księgę Rodzaju to opisy wizji prorockich z przeszłości ziemi, zredagowane w taki sposób, by Żydów nieskłonnych do podporządkowania się nakazowi spoczynku dnia siódmego nakłonić do tej religijnej praktyki. Odpoczynku i zwrócenia się do Pana Boga – koniecznych dla rozwoju duchowego człowieka. I w tle wyłania się oczywiście wielka postać Mojżesza, tym razem jako socjotechnika: słuchaj Izraelu, Jahwe Bóg twój w sześć dni stworzył świat, a siódmego dnia odpoczął – i ty będziesz sześć dni pracował, a siódmego święcił szabat – a niegrzecznych, oj niedobrze, niedobrze… ukamienujemy. Zadziałało… Przy okazji: darem proroczym nazywamy zdolność (dar) oglądania wydarzeń poza strumieniem czasu, w którym żyje człowiek – może to dotyczyć i przeszłości. Przy czym prorok widzi wydarzenia w taki sposób, jak je widzi Pan Bóg: widzi wymiar moralny wydarzeń: skutki w przyczynach i przyczyny w skutkach, widzi co do czego doprowadziło i widzi Boże interwencje w historię – Boga Władcy Dziejów (jeden z tytułów Pana Jezusa z Apokalipsy św. Jana Apostoła).

Dlaczego przytaczam te wiadomości? Otóż – prawdy Wiary są niezmienne. Rzecz jednak w tym, że ich zrozumienie pogłębia się i doskonali. Pan Bóg stworzył świat tak jak stworzył – tylko my coraz pełniej poznajemy te prawdy. Tymczasem Przewielebny ksiądz Szymon i Pan Michał przedstawili doktrynę Wiary jako jakąś skończoną doskonałość podległą człowiekowi. I przezabawne tezy, że jeżeli: „…w Objawieniach wszystko jest idealnie zgodne z Wiarą to są one prawdziwe – ale jeśli chodź dwa procent są odmienne – a to wtedy są to Objawienia nieprawdziwe, czyli diabelskie.” No bo starczy i pół procenta – i już wchodzi przez to diabeł, etc. – i inne zabawne konkluzje. Przy czym słowo „nieprawdziwe” oznacza tu niezgodność z domyślnym obecnym idealnym wzorcem. W kontraście do takich stwierdzeń pozostaje zapewnienie św. Faustyny Kowalskiej z jej Dzienniczka, że w Niebie, gdy przez milion lat będziemy poznawali tajemnice niezgłębionego Bożego Miłosierdzia, odkryjemy, po tym czasie, żeśmy dopiero poznali małą cząstkę tej tajemnicy…

Przewielebny księże Szymonie, panie Michale!

Czego żeście przy okazji nie wyszydzili: księdza dr hab. Piotra Natanka i współpracującą z nim mistyczkę, znaną mistyczkę z Chicago, Objawienia w hiszpańskim Garbandal, Objawienia w Oławie, Objawienia w Medjugorie, wizjonerów z Medjugorie i Matkę Bożą („Gospę”) – i co nie jeszcze??? Dobrze, że Święta Faustyna Kowalska już jest wyniesiona na ołtarze – bowiem jej Dzienniczek jest długi (1850 stron – co wg Was już jest kryterium niewiarygodności), nadto jako osoba mająca ukończone tylko cztery klasy szkoły podstawowej św. Faustyna „sadziła” takie byki ortograficzne – że to przecież niemożliwe, zgodnie z Waszą logiką, by takiej osobie (ledwo piśmiennej) powierzył zapisywanie Jego Słów sam Pan Bóg Jezus – Jego Orędzia Miłosierdzia Bożego. Tymczasem Objawienia zawsze mają dwa „końce” – jednym jest Pan Bóg, drugim zawsze niedoskonały człowiek.

Zresztą – część Waszej argumentacji jest iście kabaretowa – dowodem na nieprawdziwość Objawień udzielonych wizjonerom w Medjugorie są np. odejście z kapłaństwa jednego z początkowo czynnych przy tych Objawieniach kapłanów, czy kary kościelne dla drugiego (nie wiem czy sprawiedliwe, czy nie – obecnie jest wiele bardzo niesprawiedliwych kar). Zgodnie z tą logiką Słowa Jezusa Chrystusa były nieprawdziwe, bo jeden z Jego apostołów zdradził i odszedł, a drugi się Go zaparł – i to trzy razy!!!

Z tym, że ja nie chcę Was za bardzo krytykować – bowiem jestem przekonany, że działacie w dobrej woli, a nawet w najlepszej. Chcę jednak byście zrozumieli rzeczywistość, jaką są Objawienia – i złożoność rzeczywistości, jaką jest Kościół. Odnośnie doktryny sam Apostoł narodów poucza nas, że teraz wiele spraw widzmy niejasno, jakby w zagadce – i pojmowanie Prawd Wiary przez człowieka nigdy nie jest tożsame z wiedzą Pana Boga. Który zresztą ostrzega, że Jego drogi nie są drogami ludzkimi. Uroszczenie człowieka, że istnieje jakaś pełna wiedza, którą on posiadł i wydaje sądy o bliźnich – jest pułapką pychy. Nie byłoby wtedy potrzebne rozeznawanie – gdyby to było takie proste ustalać, co jest Wolą Bożą. W sposób szczególny Wy nie rozumiecie zresztą interpretacji prawa kanonicznego. W prawie tym najważniejsze – jako pochodna Objawienia – są przepisy ogólne rozpoczynające rozdziały czy podrozdziały. Odnośnie np. Najświętszego Sakramentu mówią one, że jest to Sakrament najważniejszy i wszelkie czynności z nim związane muszą być odprawiane z najwyższą możliwą formą szacunku i czci, a kapłani są zobowiązani do szczególnie starannego pouczenia wiernych o tym obowiązku. Wszelkie porządkowe przepisy diecezjalne naruszające tę zasadę są z miejsca z mocy prawa nieważne – więc wobec nakazów wręczania Eucharystii na stojąco i do rąk nie obowiązuje żadne posłuszeństwo przełożonym, najpierw trzeba zachować posłuszeństwo Bożym przykazaniom i prawu Kościoła. Biskup nie jest bożkiem, który wszystko może, a tylko sługą Pana Boga – otrzymanego Daru Święceń (Daru Ducha Świętego) – i także współbraci w Wierze. Wasze tezy, że wszelkie nieposłuszeństwo to od razu działanie złego ducha są, niestety, funta kłaków warte, chociaż naprawdę nie wiem, ile kosztuje teraz funt kłaków.

Według jednego z Waszych argumentów – dowodem na nieprawdziwość Objawień w Garabandal, ma być fakt, że dziewczynki wizjonerki paliły papierosy. Otóż, Mojżesz – zgodnie ze słowami księgi Starego Przymierza, największy fenomen daru proroczego w historii rodzaju ludzkiego – najzwyczajniej w świecie wiele razy kłamał i własne wymysły podawał Żydom jako Boże Objawienie. Przykładem „kosher” i nie-kosher. Objawienia prywatne św. Piotra apostoła i pierwszego papieża przed Chrztem Świętym udzielonym Rzymianinowi Korneliuszowi (Objawienia, które stały się fragmentem Księgi Dzieje Apostolskie i kanonu Objawienia powszechnego) – pokazały, że wszystkie te wymysły o podziale zwierząt na czyste i nieczyste, są wyłącznie wymysłem ludzkim. Dlaczego Mojżesz tak kłamał? Wiedział, że wyrobieniu społecznej samodyscypliny sprzyjają praktyki związane z jedzeniem, z uporządkowaniem tej sfery ludzkich przyjemności? Zabezpieczał interesy materialne swego brata Aarona i kasty kapłanów? W każdym razie Pan Bóg tak się rozgniewał na Mojżesza, że nie wszedł on żywy do Ziemi Obiecanej – ale to nie znaczy, że Objawienia poprzez niego – Dziesięć Przykazań, sprawa Mesjasza, czy wspaniała Księga Powtórzonego Prawa – były nieprawdziwe. Zaś wielki prorok zmarł jako pojednany z Panem Bogiem pokutujący grzesznik.

Jednak krytykować Objawienia w Oławie jako nieprawdziwe, bo Matka Boża powiedziała, że Gorbaczow to Jej człowiek – Księże, panie Michale, lepiej naprawdę nie przesadzajcie. Król perski Cyrus nie był aniołkiem, choćby po tym, jak wykolegował króla Medów, swego dawnego zwierzchnika – jednakże jako twórca imperium działał naprawdę mądrze i miał wiele słusznych i dobrych moralnie pomysłów. Czyż nie słusznie wychwalają go autorzy Starego Przymierza jako męża Bożego tamtych lat?

Do jednego jestem wszak szczególnie zobowiązany: a mianowicie do podkreślenia prawdziwości i znaczenia Objawień poprzez Mieczysławę Kordas. Dam Wam po temu przykład. Otóż Sobór Trydencki uchwalił zasadę „Ex opere operantis Ecclesiae” – „Działamy na podstawie skarbca zasług Kościoła”. Zasada ta oznacza, że choćby kapłan był w ciężkim grzechu – o ile jest prawidłowo wyświęcony – zawsze dokonuje Konsekracji, Msza Święta odprawiana przez księdza jest zawsze ważna. Tymczasem poprzez chciagowską mistyczkę Pan Jezus powiedział, że zasada ta ma ograniczenia, bowiem istnieje stopień ciężkości grzechu kapłana, który możliwość dokonania Konsekracji wyklucza – i jest to m.in. przewlekłe życie w stanie grzechu ciężkiego, satanizm, oraz przynależność do masonerii. „Msza Święta sprawowana przez księdza masona za duszę zmarłego, nie przynosi tej duszy żadnych łask” – stwierdza Pan Jezus Bóg i Król.

Przeszanowni Adresaci tegoż listu!

Czy widzicie, jak choćby odnośnie tej sprawy rozumienie Prawd Wiary poprzez Jego Objawienia – Pan Jezus pogłębia i rozwija???

A ponieważ znam całość tych Obajwień – spora książka licząca ponad 1800 stron (objętość podobna jak Dzienniczka św. Faustyny) – więc mam prośbę do Księdza Szymona i pana Michała: Gdy ukaże się ta książka, zestawcie co w danym roku, miesiącu i tygodniu zamieszczała na swoich stronach internetowych pani Mieczysława – i co w swoich kazaniach komentował papież Benedykt XVI – zachwycony tymi Objawieniami. Tak, tak – Objawienia w Chicago, poprzez które Pan Jezus wskazał nieprawdziwość dogmatu o nieomylności papieskiej… Przy okazji nasz Zbawiciel, jak z kart Ewangelii, nieskończenie genialny polemista, potrafiący obalać fałszywe teorie jednym niesłychanie celnym zdaniem – argumentem: „Aby być nieomylnymi, choćby w sprawach wiary i moralności w wypowiedziach ex cathedra, musieliby jednak być wyjęci spod skutków grzechu pierworodnego, a żaden człowiek nie jest, jedynie Moja Matka była.” Tak, tak… Pan Jezus domagający się unieważnienia dokumentów Soboru Watykańskiego II w całości – tak jak papież, może się pomylić i Sobór, a raczej utracić asystencję Ducha Świętego (to dopiero jest sensacja, nieprawdaż?, Sobór może utracić asystencję Ducha Świętego!) – ale i zarazem Pan Jezus przeprowadzający gruntowną krytykę Kościoła przedsoborowego. Bo to przecież ten Kościół wydał ten sobór – a księży zawsze nauczali w seminariach ślepego posłuszeństwa najpierw człowiekowi, a dopiero potem Panu Bogu. Dzisiaj wydaje się wielu, że ten Kościół przedsoborowy jest utraconym ideałem, a tu się okazuje, że w wielu ważnych aspektach wcale takim nie był…

Co i jawnie jakby na potwierdzenie tego stanu rzeczy – wypowiada Ksiądz Szymon… Ten przesadny rygoryzm, to potępienie wszystkiego pod byle pretekstem, bez uważnej i poważnej analizy. Nadto rzeczywiście, postawa typu: posłuszeństwo człowiekowi ponad posłuszeństwem Panu Bogu. Kreowanie bożka-biskupa… Lecz nic nie zmienia faktu, że podane w krytycznym i nieprzychylnym kontekście przez pana Michała Objawienia z Chicago będą w przyszłości jednym z „podręczników” na których oprze się przyszły wielki porządkujący Kościół: Sobór Trydencki II.

Przezacni Adresaci tegoż listu!

Co ciekawe, Pan Jezus wybiera na dusze wybrane osoby bardzo szczególne. Często takie zupełne nic w oczach świata – jak fatimskie dzieci… Apostołowie byli tak biedni, że kilka rodzin musiało połączyć swoje siły, by zakupić przezwoite łodzie i sieci rybackie i żyć z takiej rodzinnej spółki. Apostołowie od dziecka musieli ciężko pracować – ale dzięki temu mieli i pierwszą szkołę charakteru, „dotarcia się” we wzajemnej współpracy, już za sobą. Nadto z powodu pracy mniej przesiadywali w synagodze, byli więc mniej zainfekowani tym szowinizmem i nacjonalizmem żydowskim. Nie mniej nie zmienia to faktu, że byli ludźmi ledwo piśmiennymi. I co ciekawe – Pan Jezus wkrótce dodał im św. Łukasza Ewangelistę – wykształconego lekarza, i Saula z Tarsu – super wykształconego faryzeusza (potem bardziej znanego jako św. Paweł, Apostoł narodów)…

Przewielebny Księże, Szanowni Panowie,

Musicie wiedzieć, że w Chicago weryfikujemy osoby mówiące, że mają Objawienia. Wszystkim polecam metodę uczestnictwa w spotkaniach modlitewnych z takimi osobami – i zadawanie Panu Jezusowi pytań w myśli. Demony nie znają myśli człowieka. Zna je tylko Pan Bóg – który też chętnie potwierdza prawdziwość Jego Objawień wobec grupy osób. Sam osobiście stosowałem tę niezawodną metodę – wobec wielu świadków – gdy nagle pani Mieczysława Kordas przerywała modlitwę i mówiła: Nie wiem co się dzieje, ale właśnie Pan Jezus powiedział: „Powiedz Rafałowi, że…” Potem musiałem innym uczestnikom spotkania wyznać, że właśnie zadałem Bogu i Panu Łaski pytanie w myśli w tej sprawie i prosiłem o odpowiedź, jeśli On, Król Łaski zechce. Zawsze warto też pamiętać, że nie wolno Panu Bogu narzucać swojej woli ani czynić Go sługą ludzkich pożądliwości. Powtórzmy jeszcze raz: demony nie znają myśli człowieka i wszystkim polecam tę niezawodną metodę.

Pan Rafał Mossakowski

w CEP wręcz zaatakował Panią Krystynę z Chicago odnośnie obrazu – Cudownego Wizerunku Jezusa Chrystusa Króla Polski jako rzekomego Maytrea. Już nie wiem, kto to wymyśla te sensacje: Krzysztof z Łodzi, grupa warszawska Roza, czy kto tam…

Ale spójrzcie proszę na symbolikę teologiczną tegoż Wizerunku. Zaznaczone promienie jak z Obrazu św. Faustyny Kowalskiej – Jezusa Chrystusa Miłosiernego – wskazują, że kult Chrystusa Króla jest następstwem kultu Miłosierdzia Bożego. Jedyną bowiem sensowną odpowiedzią na Miłosierdzie Boże jest całkowite nawrócenie się człowieka – a to po prostu oznacza uznanie Pana Jezusa za Króla, i to w każdym aspekcie ludzkiego życia. Pan Jezus w powadze i w Majestacie Króla, z wszelkimi insygniami i w królewskim płaszczu – dzierży berło z Jego Najświętszym Sercem. Bowiem to Król Miłosierdzia, pragnący panować Jego Najmiłosierniejszym Sercem. Prawą rękę unosi do Błogosławieństwa, dłonie ze śladami Ran po gwoździach tam, gdzie rzeczywiście one były. Sprzączka z czworobokiem na pasie – Władca Czterech Stron Świata (czyli Wszelkiego Stworzenia)…

A Jego królewski płaszcz spina złota sprzączka z Alfą i Omegą i z inicjałem Maryji pośrodku. Zapewne to przyniosło naszym mądrym inaczej skojarzenia z jakimś hinduskim Maytrejem. Przeto pozwólcie, że zapytam: Kiedy została po raz pierwszy Objawiona Prawda o Trójcy Świętej? Cóż – w czasie Zwiastowania. Jak przyjęła tę Prawdę Maryja? A była to naprawdę sensacja – ówcześni Żydzi nic nie wiedzieli choćby o tym, że Święty Izraela ma Syna. A na Matce Bożej do tego stopnia nie zrobiło to żadnego wrażenia, że jest tu możliwe tylko jedno wytłumaczenie… Ona już te Prawdy znała. I tu pytanie dla mądraszków z Łodzi, z Warszawy czy z Krakowa: powiedzcie mi, kiedy została stworzona dusza Matki Bożej i gdzie do chwili poczęcia w łonie św. Anny ta dusza przebywała???

I wreszcie pan Krzysztof Bosak.

Wie Pan – ostrzeżenie Pana Jezusa poprzez panią Mieczysławę Kordas, to śmiertelnie poważna sprawa. Ksiądz Tadeusz Kiersztyn, kapłan wielkich zasług, któremu zadano też wielkie cierpienia – w pewnym momencie zrobił się jednak, jak to mawia młodzież – najważniejszy i najmądrzejszy odnośnie spraw Intronizacji. Otrzymał ostrzeżenie: „Opamiętaj się, proszę, bo inaczej Ja Jezus zabiorę ciebie z tego świata, dopóki jeszcze twoje zasługi niebo-tycznie przewyższają twoje winy.” Ksiądz Tadeusz nie posłuchał. Wprost napadał i krytykował i odsądzał od czci i Wiary wszystkich innych zaangażowanych w sprawę Intronizacji… Cóż – bardzo szybko Pan Jezus wykonał Jego wcześniejsze ostrzeżenie.

Panie Krzysztofie!

Wiara katolicka jest najzwyczajniej w świecie prawdziwa. Wie Pan – wizerunek Matki Bożej z Guadelupe – nie uczyniony ręką człowieka – radzę coś o tym poczytać. Całun Turyński i Chusta z Oviedo – to materialne dowody Zmartwychwstania. Całun portretuje twarz zamordowanego Boga-człowieka, a Chusta pokazuje odbicie Jego Twarzy w momencie Zmartwychwstania, samonaprawiania się Ciała. Twarz jeszcze obrzęknięta, spuchnięta po tym potwornym biciu, ale obrzęk już znacznie mniejszy, nos już prosty, bez złamania, łuk brwiowy podobnie się samonaprawił, sińce mniejsze… Obraz Twarzy Pana – gdy Jego powstające z martwych Ciało przenikało, przechodziło przez te płótna.

Napiszę Panu cokolwiek z teologii profetycznej na temat wydarzeń, na które będą patrzyły Pana oczy – o ile oczywiście będzie Pan żył. Przy okazji przekona się Pan, jakie ma znaczenie ten dział teologii w polityce. Ale, żeby już nie mieszać bytów bez potrzeby i nie przeciążać rozmiarów tego opracowania, zrobię to w innym liście.

Intronizacja, uznanie Pana Jezusa za Króla Polski, wraz z konieczną zmianą prawa – by z praw obowiązujących w naszym kraju usunąć cały antyludzki i antyobywatelski absurd – to Objawiona Wola Boża dla naszego narodu i zadanie do wykonania. Coraz bardziej pilne i naglące.

Proszę o tym pamiętać,

Z całą powagą i zasłużonym szacunkiem dla Waszych dokonań,

 

Rafał, rycerz Jezusa Chrystusa Króla, Króla Polski.