Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

KSIĄŻKA

Książka religijna Jezuniu moja Miłości - zdjęcie 1

Tutaj można kupić:

            

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Komentarz dnia

Chrzest Pański jest wprowadzeniem w tajemnicę miłości Trójcy Przenajświętszej. Nie jest to zwykła manifestacja Trzech Osób Boskich, ale objawienie tajemnicy miłości i jedności w Bogu. Nie chodzi o zewnętrzny znak zanurzenia w wodach Jordanu, ale wewnętrzne poczucie jedności i umiłowania. Ta wspólnota Osób Boskich jest modelem i źródłem całego stworzonego wszechświata. Dla nas jest zaproszeniem do uczestniczenia w tej przestrzeni miłości i jedności jako przybrane dzieci Boże w Chrystusie. Chrzest włącza nas we wspólnotę Kościoła i zapewnia o tym, że jesteśmy umiłowani w Chrystusie. Przyjęcie tej Dobrej Nowiny staje się drogą rozwoju duchowego i realizacji powołania we wspólnocie Trójcy Przenajświętszej.

Antyfona na wejściePor. Mt 3, 16-17

Gdy Jezus został ochrzczony, * otworzyły się niebiosa * i Duch Boży jak gołębica zstąpił na Niego, * i zabrzmiał głos Ojca: * Ten jest mój Syn umiłowany, * w którym mam upodobanie.
Hymn: Chwała na wysokości Bogu
Chwała na wysokości Bogu, * a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. * Chwalimy Cię. * Błogosławimy Cię. * Wielbimy Cię. * Wysławiamy Cię. * Dzięki Ci składamy, * bo wielka jest chwała Twoja. * Panie Boże, Królu nieba, * Boże, Ojcze wszechmogący. * Panie, Synu Jednorodzony, * Jezu Chryste. * Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca. * Który gładzisz grzechy świata, * zmiłuj się nad nami. * Który gładzisz grzechy świata, * przyjm błaganie nasze. * Który siedzisz po prawicy Ojca, * zmiłuj się nad nami. * Albowiem tylko Tyś jest święty * Tylko Tyś jest Panem. * Tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste. * Z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca. * Amen.

Kolekta

Wszechmogący, wieczny Boże, po chrzcie w Jordanie uroczyście ogłosiłeś, że Chrystus, na którego zstąpił Duch Święty, jest Twoim umiłowanym Synem, † spraw, aby Twoje przybrane dzieci, odrodzone z wody i Ducha Świętego, * zawsze żyły w Twojej miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.
Albo:
Boże, Twój Jednorodzony Syn ukazał się w naszym ludzkim ciele, † spraw, aby Zbawiciel, który zewnętrznie był do nas podobny, * przekształcił nas wewnętrznie. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Wprowadzenie do czytania

W pierwszej pieśni Sługi Pańskiego prorok Izajasz obwieszcza nadejście Mesjasza. Będzie Wybranym, który ma przynieść ziemi nowy ład. Zapowiada cuda, które uczyni, a Jego słowa będą wyczekiwane. Niewątpliwie jest to zapowiedź, która spełniła się w Jezusie Chrystusie. Inaczej niż o tym mówi psalm responsoryjny, według Izajasza przyjście Pana dokona się niemal niepostrzeżenie. Jego dzieła będą dokonywane z pewną delikatnością. Jawi się On jako rozjemca, łagodny i pełen pokoju.
PIERWSZE CZYTANIEIz 42, 1-4. 6-7Chrystus sługą, w którym Bóg ma upodobanie
 
Czytanie z Księgi proroka Izajasza.
To mówi Pan: «Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi ledwo tlejącego się knotka. On rzeczywiście przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy.
Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności».
Oto słowo Boże.

Komentarz do czytania

Sam Bóg dokonuje prezentacji swego Wybrańca: ,i>Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Sługa oznacza osobę bardzo bliską, której można zaufać i powierzyć ważną misję. Nie jest to niewolnik i najemnik, który nie zna woli swego Pana. Sługa ma misję do wypełnienia w Imieniu Tego, który Go posyła. Sługa w ten sposób identyfikuje się ze swoim Panem i nie tylko Go „podtrzymuje”, inaczej wspiera, a przede wszystkim ów Sługa sam dla Niego jest wsparciem i to On również „podtrzymuje” swego Pana. Istnieje ścisła relacja między Panem i Sługą, wzajemna współodpowiedzialność i współuczestniczenie w misji. Pan, który Go posyła, daje mu swego Ducha, czyli tę samą moc, jaką On sam posiada. Nazywa swego Sługę Umiłowanym. Jest świadomy słuszności powołania i wysłania swego Wybrańca: Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.

Wprowadzenie do psalmu

Psalm, który był śpiewany podczas żydowskiego Święta Namiotów, sławi wielkość Boga przejawiającą się w siłach natury. Czytając go, można odkryć potęgę nadchodzącej burzy, która wstrząsa pustynią. Dostrzegamy tu zwiastun wielkich dzieł, które Bóg uczyni wobec swego ludu. Jest On królem, który nadejdzie w swym majestacie.
PSALM RESPONSORYJNYPs 29
 
Refren: Pan ześle pokój swojemu ludowi.
Oddajcie Panu, synowie Boży, *
oddajcie Panu chwałę i sławcie Jego potęgę.
Oddajcie Panu chwałę Jego imienia, *

     na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana.

Refren: Pan ześle pokój swojemu ludowi.
Ponad wodami głos Pański, *
Pan ponad wód bezmiarem!
Głos Pana potężny, *

     głos Pana pełen dostojeństwa.

Refren: Pan ześle pokój swojemu ludowi.
Zagrzmiał Bóg majestatu: *
a w Jego świątyni wszyscy mówią: «Chwała».
Pan zasiadł nad potopem, *
Pan jako Król zasiada na wieki.
Refren: Pan ześle pokój swojemu ludowi.

Wprowadzenie do czytania

Święty Piotr w domu setnika Korneliusza ogłosił mieszkającym tam Dobrą Nowinę o Jezusie. Historia o Zbawicielu, uzdrowieniach, cudach, które dokonywał, miała moc zmienić ich serca. Pierwszy z apostołów zaprasza pogańskiego setnika do wiary w Chrystusa. Jest dla niego świadkiem wydarzeń zbawczych i jednocześnie tym, który udziela łaski chrztu. Jego słowa zostały przyjęte z wiarą i wszyscy wyszli umocnieni Duchem Świętym.
DRUGIE CZYTANIEDz 10, 34-38Jezus został namaszczony Duchem Świętym
 
Czytanie z Księgi Dziejów Apostolskich.
Gdy Piotr przybył do domu setnika Korneliusza w Cezarei, przemówił w dłuższym wywodzie: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich. Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego, że Bóg był z Nim, przeszedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła».
Oto słowo Boże.

Komentarz do czytania

Bóg wszystkich nas umiłował w swoim Synu. Ma upodobanie w każdym, kto rozeznaje (boi się Pana) i wypełnia Jego wolę (postępuje sprawiedliwie). Pismo Święte wielokrotnie poucza, że bojaźń Pańska jest początkiem mądrości, czyli uwielbienie i oddawanie czci Bogu jest traktowaniem Boga w sposób poważny, inaczej „liczeniem się z Bogiem”, braniem pod uwagę i rozsądek tego, co jest słuszne w oczach Bożych. Nie chodzi tylko o „partnerskie” traktowanie Boga, ale dobre rozeznanie i wypełnianie Jego woli. Mądrość Boża kieruje nas w Jego stronę i daje pełnię szczęścia i realizacji. Potrafimy wtedy dobrze i słusznie postępować (inaczej sprawiedliwie), a zarazem rozeznawać podstępy Szatana i skutecznie przeciwstawiać się jego złowrogim zamysłom. Wybieramy drogę Jezusa, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄPor. Mk 9, 6

Alleluja, alleluja, alleluja.
Otwarło się niebo i zabrzmiał głos Ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».
Alleluja, alleluja, alleluja.

Wprowadzenie do Ewangelii

W chwili, gdy Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność objawia się cała Trójca Święta. Głos Boga Ojca z nieba potwierdza misję Jezusa. Co więcej, słowa Boga mogą stanowić pewne nawiązanie do pieśni o Słudze Pańskim z pierwszego czytania. Bóg Ojciec objawia jedność z Synem, Jego słowami i dziełami, które odtąd będzie czynił. Niezwykłe wydarzenia, których naocznym świadkiem był Jan Chrzciciel, ukazały majestat Trójcy. Wejście Jezusa w Jordan, gdzie ludzie wyznawali swoje grzechy wobec Jana, jest znakiem rozpoczęcia dzieła zbawienia.
EWANGELIAMt 3, 13-17Chrzest Jezusa
 
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.
Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?»
Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił.
A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
Oto słowo Pańskie.

Komentarz do Ewangelii

Kościół jest wspólnotą dzieci ochrzczonych w Jezusie. Nie potrzebujemy chrztu udzielonego przez Jezusa, ale w Jezusie, zostać zanurzeni w Jego Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu. Jest to ogrom Bożego miłosierdzia. On bez grzechu i jedyny Sprawiedliwy przyjmuje chrzest od grzeszników. Wywołuje to pewne niezrozumienie i sprzeciw. Jak „silniejszy i większy” może przyjąć coś od „słabszego i mniejszego”. Z tym paradoksem zmierzył się sam Jan Chrzciciel, największy narodzony spośród niewiast. To przecież my potrzebujemy chrztu od Jezusa. Słyszymy wtedy słowa Jezusa skierowane do Jana i każdego z nas: Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko co sprawiedliwe. Przyjąć pokornie miłosierną miłość Ojca w Synu i Duchu Świętym to jedyna słuszna i sprawiedliwa droga. A nade wszystko trzeba wyrażać wdzięczność za solidarność i miłość Boga z nami, grzesznikami. O, jakże jest wielki i niepojęty dar i łaska chrztu w Jezusie Chrystusie!
Wyznanie wiary

Wierzę w jednego Boga, * Ojca Wszechmogącego, * Stworzyciela nieba i ziemi, * wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. * I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, * Syna Bożego Jednorodzonego, * który z Ojca jest zrodzony * przed wszystkimi wiekami. * Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, * Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. * Zrodzony a nie stworzony, * współistotny Ojcu, * a przez Niego wszystko się stało. * On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.
W czasie następujących słów, aż do: stał się człowiekiem, wszyscy się pochylają.
I za sprawą Ducha Świętego * przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. * Ukrzyżowany również za nas, * pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany. * I zmartwychwstał dnia trzeciego, * jak oznajmia Pismo. * I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. * I powtórnie przyjdzie w chwale * sądzić żywych i umarłych, * a Królestwu Jego nie będzie końca. * Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, * który od Ojca i Syna pochodzi. * Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; * który mówił przez Proroków. * Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. * Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. * I oczekuję wskrzeszenia umarłych. * I życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen.

Modlitwa wiernych

Obdarzeni łaską chrztu świętego i darem życia wiecznego jako dzieci Boga wznieśmy nasze serca w ufnej modlitwie.
Udziel nam, Panie, swojej łaski.
1. Prosimy za wszystkich chrześcijan, aby mocni wiarą dawali wiarygodne świadectwo Ewangelii.
Udziel nam, Panie, swojej łaski.
2. Prosimy za nieznających Chrystusa, aby dostąpili łaski obmycia w wodach chrztu świętego.
Udziel nam, Panie, swojej łaski.
3. Prosimy za osoby pogrążone w depresji, aby odkryły, że są umiłowanymi dziećmi Boga.
Udziel nam, Panie, swojej łaski.
4. Prosimy za naszych rodziców chrzestnych, aby ich obecność i modlitwa w naszym życiu przynosiła dobre owoce.
Udziel nam, Panie, swojej łaski.
5. Prosimy za zmarłych, aby dzięki zanurzeniu w Śmierci i Zmartwychwstaniu Chrystusa dostąpili łaski życia wiecznego.
Udziel nam, Panie, swojej łaski.
6. Prosimy za nas tworzących wspólnotę Eucharystyczną, aby każdego dnia wzrastała w nas wdzięczność za łaskę chrztu świętego.
Udziel nam, Panie, swojej łaski.
Boże, nasz Ojcze, który obdarzasz nas wszelkimi darami, przyjmij nasze prośby, jakie zanosimy do Ciebie przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.
Modlitwa nad darami

Boże, nasz Ojcze, przyjmij dary przyniesione ku uczczeniu objawienia się Twojego umiłowanego Syna, † niech one przemienia się w ofiarę Chrystusa, * który zgładził grzechy świata. Który żyje i króluje na wieki wieków.
Prefacja o Chrzcie Pańskim nr 7 – Tajemnica chrztu Chrystusa

Następującą prefację odmawia się w święto Chrztu Pańskiego.
Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, * słuszne i zbawienne, * abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie, * Panie, Ojcze święty, wszechmogący, wieczny Boże. Ty przez cudowne znaki nad wodami Jordanu * objawiłeś nam tajemnicę chrztu nowego. * Twój głos rozległ się z nieba, * abyśmy uwierzyli, że Twoje Słowo zamieszkało wśród ludzi. * Duch Święty, zstępując w postaci gołębicy, * dał świadectwo, że Chrystus, Twój Sługa, * został namaszczony i posłany, * aby głosić dobrą nowinę ubogim. Dlatego łącząc się z Aniołami w niebie, * wielbimy Ciebie na ziemi, * razem z nimi wołając: Święty…
Antyfona na KomunięJ 1, 32. 34

Oto ten, o którym Jan powiedział: Ja Go ujrzałem i daję świadectwo, * że On jest Synem Bożym.
Modlitwa po Komunii

Posileni świętymi Darami, pokornie prosimy Cię, najłaskawszy Boże, † spraw, abyśmy wiernie słuchając Twojego Syna, * zasłużyli na nazwę dzieci Bożych i rzeczywiście nimi byli. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Refleksja na dziś

CZY PRZEKROCZYSZ DZIŚ SIEBIE?

Oglądasz filmy o wielkich bohaterach, śniąc o tym, by stanąć na ich miejscu. Marzysz, by dokonać rzeczy wielkich. Ale te sny i marzenia karmione bohaterami z ekranu oddalają cię od misji, która przerasta fikcję. Jesteś wezwany do czegoś więcej niż tylko borykanie się z codziennością.
Słowo Boże jest jedyną prawdą, która porządkuje życie. Warto w niedzielny poranek podarować sobie chwilę ciszy i przeczytać historię chrztu Jezusa. Warto otworzyć uszy i serce, bo może właśnie dziś będzie do ciebie skierowane słowo o tym, kim naprawdę jesteś i do czego zostałeś wezwany. Każdy potrzebuje na pewnym etapie swojego życia odkryć swoje miejsce i swoją misję. Często dzieje się to dzięki relacji z innymi. Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani do naśladowania Jezusa. Ale Jego życie to nie tylko Męka, Krzyż i Śmierć. Jego życie to także droga wsparta silną relacją z Bogiem, Jego i twoim Ojcem.
Rzeka Jordan, tym, którzy odwiedzili ją podczas pielgrzymowania po Ziemi Świętej tradycyjnym szlakiem, nie jawi się w pełni swojego dostojeństwa. Wprost przeciwnie, w miejscu najczęściej odwiedzanym przez turystów i pielgrzymów jest błotnista, wąska i zarośnięta. To nie jest cała prawda o niej. Jej wody biorą początek z przejrzystych i wartkich źródeł. A swój bieg kończy w Morzu Martwym.
Ale Jezus nad Jordanem pojawia się właśnie w tym miejscu błotnistym, tam, gdzie naród wybrany przekroczył tę rzekę, wchodząc do Ziemi Obiecanej. Tam także rozstąpiła się ona pod stopami największego z proroków Izraela, Eliasza. To miejsce jest jak nasze dziś: niech Jezus wejdzie w twoje wody życia zmąconego nieładem grzechu i brakiem przebaczenia. Niech otworzą się niebiosa, abyś usłyszał, że jesteś w Nim także i ty umiłowanym synem Ojca, który w tobie ma upodobanie.
s. Miriam Michalak, Uczennica Boskiego Mistrza

Zgromadzenie liturgiczne – przypomina rzeczywistość przeszłą

Zgromadzenie liturgiczne, czyli wspólnota chrześcijan, którzy pod zwierzchnictwem kapłanów gromadzą się na składanie duchowych ofiar, stanowi święty znak. Jest to „znak Kościoła – ludu, który wciąż jest zwoływany i gromadzony w jedno przez Chrystusa i w którym Chrystus jest prawdziwie obecny”.
Bóg zawsze zwoływał swój lud, aby przekazać mu polecenia. Zgromadzenie liturgiczne przypomina zgromadzenie narodu izraelskiego na górze Synaj. Bóg zwołał tam swój lud, by oznajmić mu swoje słowa (por. Pwt 4, 10). Zawsze były to słowa ważne, wyznaczające sposób życia i kierunek działania, by naród wybrany „odczuwał bojaźń przede Mną przez wszystkie dni życia na ziemi i by tego nauczał także swoje dzieci” (Pwt 4, 10; por. 9, 10; 18, 16). Znaki i symbole obecności Boga (takie jak obłok, arka, namiot czy świątynia) wyrażają Jego zamysł względem swojego ludu; chce go „uczynić «świętym miejscem » swego przebywania, żywą świątynią, w której mieszka, i znakiem najpotężniejszym, w którym objawia się światu” (por. Wj 19, 5n; 33, 16). Lud zebrany na polecenie Boga wierzył, że jest On obecny wśród zgromadzonych, a po upływie czasu przypominał sobie wartość i aktualność wypowiadanego do nich słowa. Skierowane przez Boga polecenia stanowiły treść przymierza zawieranego przez Stwórcę z należącym do Niego ludem: „Oznajmił wam swoje przymierze, które nakazał zachowywać. Dziesięć przykazań, które napisał na dwóch kamiennych tablicach” (Pwt 4, 13). Dzieje narodu wybranego wypełnione są zapewnieniami Wszechmogącego o Jego specjalnej obecności pośród swojego ludu; obwieszczane przez proroków przesłania odnośnie do czasów mesjańskich zapowiadały Emmanuela – ‘Boga z nami’ (por. Iz 7, 14). Do istotnych elementów charakteryzujących zgromadzenie liturgiczne należą: zwołanie, obecność, słowo i przymierze.
ks. Paweł Maciaszek,
W bliskości Boga. Jak żyć liturgią?,
Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2012, s. 35-37.

Refleksje na dziś oraz wprowadzenia do czytań pochodzą z Biuletynu liturgicznego „Dzień Pański”.
Prenumeratę Biuletynu „Dzień Pański” można zamówić pod adresem,
Prenumerata : Edycja Świętego Pawła

Prenumerata : Edycja Świętego Pawła

Edycja Świętego Pawła : Prenumerata – Produkty Dokumenty Produkty wirtualne

Pomyśl

  • W jaki sposób rozumiem i wypełniam łaski chrztu w moim powołaniu bycia chrześcijaninem, osobą zanurzoną w Jezusie?
  • Jak mógłbym/mogłabym ściślej realizować misję służby Bogu w Kościele Chrystusowym?
  • Jaka jest moja wdzięczność za łaskę chrztu Bogu, rodzicom, chrzestny

Dlaczego cierpi się w czyśćcu – prawda o czyśćcu to wezwanie do wielkiej odpowiedzialności za swoje postępowanie

Zaniedbania rodziców w wychowywaniu dzieci, brak opieki dzieci nad starymi i schorowanymi rodzicami, deprawowanie dzieci i młodzieży przez pornografię i życie bez zasad moralnych, różnego rodzaju oszczerstwa, pomówienia, obmowy, podważanie autorytetu Kościoła, egoistyczne traktowanie drugiego człowieka jako przedmiotu użycia i wyzysku, noszenie w sercu urazów, niechęci i nienawiści oraz brak gotowości do przebaczenia i pojednania, to grzechy niosące w sobie wyjątkowo duży ładunek cierpienia, który w czyśćcu będzie odczuwany ze szczególną intensywnością (Mistyczka Marta Robin)

Dlaczego istnieje cierpienie w czyśćcu?

Najważniejszym momentem naszego życia na ziemi jest chwila śmierci. Dokonuje się wtedy sąd, w którym raz na zawsze decyduje się wieczność człowieka, jego zbawienie albo potępienie. Kochający Bóg przekazuje nam tę prawdę mówiąc: postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (Hbr 9, 27).

Po śmierci nie ma już możliwości powrotu do życia ziemskiego. Człowiek żyje na ziemi tylko jeden raz. Pan Bóg przestrzega: „Nie zapominaj, że nie ma powrotu” (Syr 38, 21a). Myśl o reinkarnacji jest więc genialnym kłamstwem szatana, któremu niestety wielu ulega.

Jeżeli w momencie śmierci umierający będzie miał chociażby minimalny żal za swoje grzechy i otworzy się na miłość Chrystusa, wtedy taki człowiek będzie zbawiony. Pismo św. mówi, że sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień (1 Kor 3, 15). Ten ogień wskazuje na czekające go cierpienie z powodu różnorakich grzechów popełnionych w czasie ziemskiego życia. Człowiek musi po prostu dojrzeć do zjednoczenia w miłości z Trójjedynym Bogiem i dlatego sam pragnie tego, nieraz bardzo bolesnego, procesu oczyszczenia i dojrzewania do miłości.

Problemu cierpienia w czyśćcu nie można wytłumaczyć bez uświadomienia sobie dwóch bardzo ważnych prawd objawionych:

1. Najpierw należy pamiętać o tym, że wszyscy ludzie, zarówno ci żyjący na ziemi, jak i zmarli, którzy są w niebie lub w czyśćcu, stanowią jeden żywy organizm w Chrystusie. Wprawdzie zmarły człowiek żyje już w innym wymiarze, jest już poza czasem fizycznym, ale duchowe więzy, miłości lub jej braku, łączące go z ludźmi na ziemi nadal trwają. Zmarli, którzy są w niebie lub w czyśćcu, stanowią razem z żyjącymi na ziemi jedną niezniszczalną wspólnotę w Chrystusie. Sam Pan Jezus objawił tę prawdę, używając obrazu winnego krzewu: „Ja jestem krzewem winnym, a wy latoroślami” (J 15, 5). Święty Paweł pisze: „Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami” (1 Kor 12, 27) i, podkreślając prawdę o organicznej, wzajemnej zależności ludzi między sobą, stwierdza: „jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Ta niezwykła jedność wszystkich ludzi, na podobieństwo żywego organizmu, zaistniała w momencie stworzenia wszystkiego w Chrystusie (por. Kol 1, 17-18). Dzięki Chrystusowi wszyscy ludzie stanowią jedną wspólnotę, na podobieństwo jednego organizmu, a więc łączą ich tajemnicze, duchowe więzy współzależności.

2. Z faktu jedności wszystkich ludzi w Chrystusie wynika druga bardzo istotna prawda: że każdy człowiek zjednoczony z Jezusem przez żywą wiarę staje się dla innych ludzi pośrednikiem – przekazicielem miłości Chrystusa (por. Lumen gentium, 62). Natomiast każdy grzech deformuje, uszkadza lub zrywa więzy miłości łączące człowieka z Jezusem, który jest „Głową dla Kościoła… Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami” (Ef 1, 22b-23). W ten sposób człowiek niszczy to, co jest w nim najcenniejsze: otwartość i wrażliwość na Bożą miłość oraz zdolność do miłości drugiego człowieka. Przez grzech, w miejsce Chrystusowej miłości, wprowadza truciznę zła, która niszczy jego samego i innych. Grzech jest więc największą tragedią człowieka, bo rodzi duchową śmierć i staje się źródłem cierpienia dla niego samego oraz całej wspólnoty ludzi: „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz 6, 23). Grzech ma więc zawsze wymiar społeczny, ponieważ deformuje wspólnotę, szkodząc i zadając cierpienie również innym ludziom.

Dlaczego cierpi się w czyśćcu?

Przebaczenie grzechów przez Boga jest równocześnie uzdrowieniem ran grzechowych, stworzeniem na nowo zniszczonego dobra. Dokonuje się to zawsze wtedy, gdy człowiek w sposób doskonały żałuje za popełnione zło i otwiera swoje serce na wszechmocną miłość Chrystusa. Pomimo tego, że Chrystus przebacza człowiekowi wszystkie jego grzechy, to jednak ich konsekwencje pozostają dalej w innych ludziach i zadają im cierpienie. Są to grzechy obmowy, zgorszenia, oszczerstwa, zaniedbania itp. Nawet jeśli umierający człowiek wzbudził w sobie doskonały żal i wszystkie grzechy zostały mu przebaczone, to jednak konieczna jest jeszcze interwencja Jezusa, aby konsekwencje jego grzechów w innych ludziach zostały usunięte. Może się to stać tylko wtedy, gdy ludzie przez modlitwę otworzą się na uzdrawiającą miłość Zbawiciela. Dlatego tak bardzo ważna jest modlitwa za zmarłych. Dopiero wtedy, gdy uleczone będą wszystkie konsekwencje grzechów, zostaną ostatecznie usunięte wszystkie przyczyny cierpienia tego człowieka, których doznaje w czyśćcu.

Cierpienia dusz czyśćcowych są więc spowodowane skutkami ich grzechów, które jeszcze nie zostały w pełni odpokutowane. Skutki te trwają albo z winy niedostatecznego otwarcia się tych ludzi w momencie śmierci na przebaczającą miłość Boga, albo z powodu istniejących konsekwencji grzechu w innych ludziach. Każde, chociażby najmniejsze, „owoce” grzechu, które nie zostały w pełni naprawione w czasie ziemskiego życia, będą zadawać cierpienie. Po śmierci zarówno miłość, jak i jej brak pozostaną częścią mojej osoby. Również relacje wiążące mnie z ludźmi żyjącymi na ziemi będą trwać dalej po śmierci. Jeżeli po mojej śmierci pozostanie na ziemi ktoś, kto będzie cierpiał z powodu moich grzechów, to jego cierpienie będzie również moim. Będę współcierpiał z nim tak długo, aż znikną skutki moich grzechów.

Prawda o czyśćcu jest wezwaniem do wielkiej odpowiedzialności za swoje postępowanie, za wcielanie w codziennym życiu przykazanie miłości Boga poprzez miłość bliźniego.

Zaniedbania rodziców w wychowywaniu dzieci, brak opieki dzieci nad starymi i schorowanymi rodzicami, deprawowanie dzieci i młodzieży przez pornografię i życie bez zasad moralnych, różnego rodzaju oszczerstwa, pomówienia, obmowy, podważanie autorytetu Kościoła, egoistyczne traktowanie drugiego człowieka jako przedmiotu użycia i wyzysku, noszenie w sercu urazów, niechęci i nienawiści oraz brak gotowości do przebaczenia i pojednania – to grzechy niosące w sobie wyjątkowo duży ładunek cierpienia, który w czyśćcu będzie odczuwany ze szczególną intensywnością. Cierpienia w czyśćcu są w sposób nieskończony zwielokrotnione na skutek odczuwalnego już „ognia” Bożej miłości i równocześnie czasowej niemożliwości pełnego zjednoczenia się z Nim z powodu trwających jeszcze skutków grzechów, a więc braku dojrzałości do miłości czystej, pełnej i bezinteresownej.

Dlaczego modlitwa pomaga duszom czyśćcowym?

Tylko wszechmocna miłość Chrystusa może zniweczyć skutki grzechów, które są przyczyną cierpień czyśćcowych. Tylko nasz Zbawiciel może całkowicie uzdrowić, stworzyć na nowo te wszystkie braki dobra i miłości, które trwają w konkretnych ludziach, relacjach międzyludzkich i zadają im cierpienie. Nie może jednak tego uczynić wbrew ludzkiej wolnej woli. Jezus oczekuje tylko zgody człowieka, który ją wyraża wtedy, gdy wierzy i się modli. Na modlitwie człowiek z ufnością otwiera się na wszechmocną Miłość Chrystusa, czyli na dar Ducha Świętego. Wtedy jego serce zostaje napełnione Bożą miłością. Modląc się za zmarłych, ogarnia tą miłością ich osoby, a więc również to wszystko, co jest przyczyną ich cierpienia. W ten sposób ten, kto się modli, staje się pośrednikiem zbawczej miłości Chrystusa. Tak przez modlitwę pozwalamy Chrystusowi, aby przez nas uobecniał w ludzkiej wspólnocie swoją miłość, aby w krwioobiegu tego wspólnotowego organizmu, jakim jest Kościół oczyszczający się i dojrzewający do miłości, coraz więcej było Chrystusowej miłości, która, gdziekolwiek dotrze i zostanie przyjęta, będzie przezwyciężać skutki grzechów i usuwać przyczyny cierpienia.Tak więc przez modlitwę stajemy się pośrednikami zbawczej miłości Chrystusa. Z tego też powodu modlitwa za zmarłych stanowi najwyższy wyraz miłości bliźniego i największy duchowy dar, jaki możemy ofiarować duszom w czyśćcu cierpiącym. Najwspanialszym i najskuteczniejszym darem modlitwy za naszych zmarłych jest ofiara Mszy św. Zmarli oczekują od nas, abyśmy żyli na co dzień wiarą i dużo się modlili, abyśmy z serca przebaczyli wszystko wszystkim i do nikogo nie chowali w sercu urazy. W ten sposób przez żywą wiarę, wyrażaną przez modlitwę za zmarłych, żyjąc prawdziwie w miłości, sprawiamy, że wszystko rośnie ku Temu, który jest Głową – ku Chrystusowi. Z Niego całe Ciało – zespalane i utrzymywane w łączności dzięki całej więzi umacniającej każdy z członków stosownie do jego miary – przyczynia sobie wzrostu dla budowania siebie w miłości (por. Ef 4, 15-16).

W czyśćcu dokonuje się bolesny proces oczyszczania, dojrzewania do miłości, jest wielkie cierpienie, ale przeżywane w radosnej pewności pełnego zjednoczenia się z Bogiem.

Pismo św. o czyśćcu

Prawda o istnieniu czyśćca została objawiona już w Starym Testamencie. W Drugiej Księdze Machabejskiej (12, 43-45) czytamy, że modlono się za zabitych żołnierzy, aby zostali uwolnieni od grzechu. Ta modlitwa wynikała z przekonania, że będzie skuteczną pomocą dla zmarłych. Od samego początku istniała wiara w Kościele, że Bóg w swoim miłosierdziu dokonuje bolesnego procesu oczyszczania i dojrzewania do miłości tych wszystkich, którzy po śmierci tego jeszcze potrzebują. Wiara ta ma swoje korzenie w tekstach Nowego Testamentu. W Pierwszym Liście do Koryntian (3, 11-15) jest mowa o ludziach, którzy budowali swoje człowieczeństwo na niezniszczalnym fundamencie, jakim jest Jezus Chrystus, ale używali materiałów o różnej wartości: słomy, drzewa, drogich kamieni, srebra, złota. Symbolizują one różną wartość ludzkiego postępowania, które mimo słabości i niedoskonałości oparte było zawsze na jedynym fundamencie, którym jest Jezus Chrystus. Wartość tego, co każdy budował, okaże się dopiero w momencie sądu w chwili śmierci: „Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień” (1 Kor 3, 14-15). Ogień symbolizuje tu oczyszczające cierpienie, które przemienia i przygotowuje człowieka do pełnego zjednoczenia się z Bogiem i innymi ludźmi w niebie. Sam Pan Jezus wskazuje na konieczność spłacenia długów win również po śmierci: „I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu” (Mt 18, 34-35); „Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz” (Mt 5, 25-26).

Kiedy Chrystus mówi o grzechu przeciwko Duchowi Świętemu, to równocześnie wskazuje na możliwość odpuszczenia grzechów nie tylko w tym świecie, ale i w przyszłym (por. Mt 12, 32). Bibliści twierdzą, że Jezus posłużył się tu rabinackim rozróżnieniem, które uzasadniało modlitwę za zmarłych.

Istnienie czyśćca jest prawdą wiary objawioną przez Pana Boga. Została ona sformułowana jako dogmat na soborze trydenckim w 1563 r. Ojcowie soborowi upominali wtedy wiernych, aby rozważając prawdę o istnieniu czyśćca, nie ulegali pustej ciekawości oraz odrzucili zabobonne rozumienie tej prawdy. Na koniec trzeba podkreślić, że czyściec nie jest jakimś rodzajem karnego obozu w zaświatach, lecz stanem wynikającym z konieczności dojrzewania do miłości w niebie. Cierpienia czyśćcowe są konsekwencją grzechów, które jeszcze nie zostały odpokutowane i dlatego są przyczyną cierpienia. To sam Chrystus ogniem swojej miłości przemienia, oczyszcza i uzdalnia dusze w czyśćcu cierpiące do pełnego zjednoczenia w miłości z Nim i całą społecznością świętych.

Żyjący na ziemi powinni mieć świadomość, że są zobowiązani nieść pomoc duszom czyśćcowym, w ich bardzo bolesnym procesie dojrzewania do miłości, poprzez codzienną modlitwę, ofiarowanie swoich cierpień w ich intencji, a przede wszystkim przez ofiarę Mszy św.

ks. Mieczysław Piotrowski TChr
(tekst z artykułu opublikowanego w czasopiśmie “Miłujcie się” 5/2004r.)

Za tydzień, 17 stycznia minie 2-ga rocznica śmierci mojej śp. mamy

Oboje rodzice już nie żyją – proszę Was o choćby krótkie modlitewne westchnienie w ich intencji. Z góry za wszelką modlitwę mówię Bóg zapłać!