Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

KSIĄŻKA

Książka religijna Jezuniu moja Miłości - zdjęcie 1

Tutaj można kupić:

            

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

                                        MODLITWY + OFIARY + POKUTY -Objawienia MARYI -RÓŻY DUCHOWNEJ- w ...

GDY NIEBO STAJE OTWOREM

Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe, obchodzono godzinę łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn, Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Takie słowa usłyszała 68 lat temu pielęgniarka Pierina Gilli. 8 grudnia 1947 r., w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej, Włoszce po raz kolejny objawiła się Maryja. Miało to miejsce w położonym u podnóża Alp niewielkim miasteczku w północnej Italii, oddalonym o 20 km od Bresci – Montichiari. W polskim tłumaczeniu nazwa tej miejscowości brzmi bardzo wymownie: „Jasne Góry”.

Powołana dla świata

P. Gilli urodziła się 3 sierpnia 1911 r. w San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez zakonnice. Wróciła do domu, kiedy jej matka, Rosa, powtórnie wyszła za mąż i sytuacja materialna rodziny znacznie się poprawiła. Pierina była jednak źle traktowana przez ojczyma. Aby powstrzymać jego agresję – jak wspominała – często śpiewała Litanię loretańską. W wieku 18 lat zaczęła pracować jako pielęgniarka w szpitalu. Przekonana o opiece Matki Bożej zamierzała wstąpić do zakonu. Jednak ze względu na słabe zdrowie i brak posagu nie została przyjęta. Mimo to nie poddała się. Złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Swoje powołanie kontynuowała w świecie. Głównym motywem duchowości Pieriny były praktyki pokutne. Ofiarowywała swoje cierpienia za przeżywających trudności kapłanów i osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32 roku życia. Tym razem się udało. Wstąpiła do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia. Jednak z powodu nawracających ciężkich chorób nie złożyła ślubów wieczystych. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Trzy miecze, trzy róże

24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu ujrzała płaczącą Madonnę z trzema mieczami wbitymi w serce. Matka Boża wypowiedziała wówczas tylko trzy słowa: „Modlitwy, ofiary, pokuty!”. W kolejnym widzeniu Pierina ujrzała uśmiechniętą Maryję, której szatę zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Co oznaczają te kolory? Pierwszy mówi o czystości i wierności w wierze, drugi opowiada o dawaniu siebie i trwaniu przy Bogu, jeśli trzeba – aż po męczeństwo. Trzeci o świętości. Gdy ludzie Kościoła będą jak te trzy kwiaty, serce Maryi wypełni radość…

O swoich spotkaniach z Matką Bożą kobieta opowiedziała spowiednikowi. Don Luigi Bonomini, wicerektor w Montichiari, nie uwierzył jej jednak, nazywając wizje wytworem wyobraźni lub… przejedzenia. Pożegnał ją słowami: „W każdym razie milcz i… nie przychodź więcej opowiadać mi tych historyjek!”. Posłuszna Pierina zatem milczała, modląc się i pokutując w domowym zaciszu. Jednak Maryja wciąż do niej przychodziła. Kobieta widziała Madonnę w różnych miejscach: w szpitalnej sali, w domowej kaplicy i oratorium, w kościołach. Pielęgniarka doświadczyła także dręczenia złych duchów. Ujrzała również piekło, a w nim dusze potępionych zakonników i dostojników Kościoła, którzy zdradzili swą posługę, duchownych, którzy umarli w stanie grzechu śmiertelnego.

Kontynuacja Fatimy

Następne objawienia miały miejsce w kolejnych miesiącach 1947 r. – najczęściej w czasie modlitwy różańcowej. W lipcu Maryja obiecała instytutom religijnym i zgromadzeniom, że za większe Jej umiłowanie będzie je bardziej chronić: „Będą mieć piękny urodzaj powołań, mniej dusz będzie obrażać Pana grzechami śmiertelnymi, mniej będzie zdrad powołań, a wielka świętość sług Boga” – mówiła Matka Boża. Pragnieniem Maryi było także, by 13 dzień każdego miesiąca stał się dniem Jej poświęconym: „13 dnia każdego miesiąca sprawię, że zstąpi obfitość łask i wielka świętość na powołanych we wszystkich instytutach i zgromadzeniach, które mnie uczczą w ten sposób. Pragnę, aby 13 lipca każdego roku obchodzono święto Róży Mistycznej przez Mszę św., Komunię św., Różaniec i godzinę adoracji”. Znawcy objawień maryjnych twierdzą, że zaakcentowanie 13 dnia miesiąca i pojawienie się w jednym z widzeń Matki Bożej z Hiacyntą i Franciszkiem pokazuje, że wydarzenia w Montichiari odwołują się do zjawisk z Fatimy.

W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes – nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie – pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu – nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré.

Świadkami cudownych zdarzeń w Montichiari byli lekarze, pielęgniarki, kapelani szpitala i chorzy, którzy na co dzień przebywali z P. Gilli. Oprócz ekstaz obserwowali zapowiadane przez nią wydarzenie – z krzyża w szpitalnej kaplicy zaczęła wyciekać krew, którą Pierina otarła puryfikaterzem. Naoczni świadkowie potwierdzają, że widzieli tkaninę zaplamioną krwią. Kapelan szpitala przekazał ją miejscowemu biskupowi, a kuria zleciła fachowe badania. Matka Boża, niejako komentując to zjawisko, powiedziała tylko: „Żyjcie miłością”.

W tej godzinie uprosisz łaskę

7 grudnia 1947 r., w przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia, Matka Boża zapowiedziała Pierinie, że na drugi dzień ukaże się jej w bazylice w Montichiari. Nowina o objawieniu Maryi rozeszła się błyskawicznie. Pisała o tym nawet prasa. Do miasta ściągnęli pielgrzymi i ciekawscy. Przestronną katedrę wypełniła rzesza ludzi, w tym bardzo liczni kapłani. Pierina z trudem dostała się do wnętrza. Uklękła na środku bazyliki i zaczęła odmawiać Różaniec. Nagle przerwała pełnym zachwytu okrzykiem: „O, Matka Najświętsza!”. Zapanowała cisza. Pierina spoglądała na Maryję, która ukazała się jej na szerokich, białych schodach ozdobionych białymi, czerwonymi i złotymi różami – symbolami czystości, wierności i świętości. Najpierw powtórzyła z uśmiechem słowa, które w 1858 r. wypowiedziała w Lourdes: „Jestem Niepokalanym Poczęciem”, po czym zaczęła zstępować po schodach. Po zejściu z kilku stopni ogłosiła: „Jestem Maryja, pełna łaski, Matka mego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa”. Znowu zeszła niżej, mówiąc: „Przez swe przyjście do Montichiari chcę być znana jako Rosa Mystica. Jest mym życzeniem, by każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe, obchodzono godzinę łaski dla świata. Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych”. Matka Najświętsza poprosiła, by przekazano Jej życzenie papieżowi Piusowi XII. Wyjaśniła też zasadę nabożeństwa: „Jeśli ktoś nie może w tym czasie nawiedzić kościoła, a będzie modlił się w południe w domu, ten także otrzyma za moim pośrednictwem wiele łask. Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”. W tym momencie Matka Najświętsza ukazała wizjonerce swe serce, mówiąc: „Spójrz na to serce, które tak umiłowało ludzkość, ale większość ludzi tylko rzuca w nie obelgami. Jeśli dobrzy i źli zjednoczą się w modlitwie, dostąpią przez to serce miłosierdzia i otrzymają dar pokoju”. Maryja wyjaśniła: „Z powodu mego wstawiennictwa Pan wciąż powstrzymuje czas wielkiej kary”. Zapewniła, że już przygotowała dla swych dzieci morze łask.

Bezpośrednim skutkiem pierwszej godziny łaski miały być cudowne uzdrowienia m.in.: pięcioletniego sparaliżowanego chłopca, który wyszedł z katedry o własnych siłach, i kobiety od 12 lat cierpiącej na gruźlicę.

Siła kultu

Objawienia z Montichiari – mimo kultu wiernych (w latach 80 XX w. powszechną praktyką była cześć oddawana Róży Mistycznej w Jej figurach; imponująca jest lista miejsc, gdzie odnotowano krwawe łzy płynące z oczu Matki Bożej) – początkowo nie zostały uznane przez Kościół. Pierinie zasugerowano życie w ukryciu. Pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała we franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, nie przywdziewając jednak habitu zakonnego. Zmarła 12 stycznia 1991 r. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Biskup Brescii Giulio Sanguinetti, widząc jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari.

https://opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/echo201549-immaculata.html

                                                 Uzdrowienie przez MaryjÄ™: 2011

Modlitwy do Róży Duchownej

O Maryjo, Różo Duchowna, Matko Jezusa i nasza Matko! Ty jesteś naszą nadzieją, mocą i otuchą. Udziel nam z nieba Twego Matczynego i świętego błogosławieństwa w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego! Amen.

Różo Duchowna, Niepokalana Dziewico, Matko Łaski! Napełnieni czcią dla Twojego Boskiego Syna upadamy przed Tobą, aby wybłagać u Boga Jego miłosierdzie. Nie dla naszych zasług, ale przez dobroć Twojego Matczynego Serca prosimy o pomoc i łaski, wierząc, że nas wysłuchasz. Zdrowaś Maryjo…

Różo Duchowna, Matko Jezusa, Królowo Różańca Świętego i Matko Kościoła – Mistycznego Ciała Chrystusa – błagamy Cię o dar jedności i pokoju dla skłóconego świata i o wszystkie łaski, które mogą przyczynić się do odmiany serc tak wielu Twych dzieci. Zdrowaś Maryjo …

Różo Duchowna, Królowo Apostołów, spraw, aby wokół Twoich ołtarzy rozkwitły niezliczone zastępy nowych powołań kapłańskich i zakonnych, które świętością swego życia i żarliwą gorliwością w ratowaniu dusz potrafiłyby rozszerzyć na cały świat Królestwo Twojego Syna Jezusa! Zdrowaś Maryjo…

Witaj Królowo, Matko miłosierdzia… 

Różo Duchowna, Matko Kościoła, módl się za nami!

Modlitwy i prośby do Róży Duchownej

(polecane zwłaszcza przy odprawianiu nowenny)

Różo Duchowna, bądź błogosławiona o Matko Łaski Bożej! Ty podarowałaś światu swego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, Dawcę Wszelkich Łask!

Różo Duchowna, bądź błogosławiona! Twój Boski Syn wyjednał nam łaskę przez swoją śmierć na krzyżu, a Ty współuczestniczyłaś w tym dziele, gdy miecz boleści przeniknął Twoją duszę!

Różo Duchowna, bądź błogosławiona! Tobie Ojciec Niebieski powierzył największy skarb niebios, Ciebie uczynił Panią i Rozdawczynią Łask Wszelkich!

Różo Duchowna, Matko nasza! Zwróć Twoje oczy pełne miłości na całą ludzkość. Prosimy Cię, wzywamy Cię, błagamy Cię! Spraw, abyśmy wszyscy stali się uczestnikami łask Bożych przez sakrament Chrztu Świętego, Pokuty i inne sakramenty potrzebne do zbawienia dusz naszych!

Różo Duchowna, Matko Łaski Bożej! Spraw, abyśmy wszyscy doszli do domu Ojca Niebieskiego, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi Twoimi i dziećmi Boga! Spójrz także na moją duszę, słabą, grzeszną i niegodną!

Różo Duchowna, ufam Tobie, bo Ty najlepiej wiesz, czego i kiedy nam potrzeba. Przed Tobą otwieram moje serce. Oświeć mą duszę swym światłem. Niech Twoja macierzyńska miłość rozpali moje oziębłe serce Twoim niezmierzonym miłosierdziem, napełni je Twoją radością, pokorą i pokojem!

Różo Duchowna! Ty jak Matka troszczysz się zwłaszcza o te dzieci, które najbardziej potrzebują Twojej pomocy. Dlatego uciekam się do Ciebie w moich duchowych i życiowych potrzebach. Nade wszystko jednak proszę Cię o tę szczególną łaskę …!

Różo Duchowna! Ty jesteś Matką Jezusa Chrystusa i Matką Łaski Bożej! Ty jesteś Matką miłosierdzia i Matką dającą Życie! Jesteś Matką pełną łaskawości i nadziei! Ukryj mnie w swoim Niepokalanym Sercu i racz mnie wysłuchać! Amen.

Różo Duchowna! Proś Jezusa za nami! Różo Duchowna! Proś Jezusa za nami! Różo Duchowna! Proś Jezusa za nami!

Witaj Królowo, Matko miłosierdzia. Zdrowaś Maryjo, Bogarodzico! Błagamy Ciebie!

Modlitwy wynagradzające za brak czci dla Matki Najświętszej

O Jezu, przebacz nam wszelkie znieważanie świętego imienia Maryi – Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie!

O Jezu, przebacz nam pogardę, okazywaną tajemnicy jej Niepokalanego Poczęcia – Ciebie prosimy…

O Jezu, przebacz nam nasze zaniedbania w oddawaniu czci Maryi – Ciebie prosimy…

O Jezu, przebacz nam brak szacunku dla wizerunków Maryi – Ciebie prosimy….

O Jezu, przebacz nam wszelkie lekceważenie różańca świętego – Ciebie prosimy….

O Jezu, przebacz nam wszelką obojętność, okazywaną matczynej miłości Maryi – Ciebie prosimy…

Znaczenie objawień Róży Mistycznej wień Róży Mistycznej

Trzy miecze w Sercu Maryi

Jeśli wrócimy do początku objawień, to zobaczymy, że Matce Bożej chodzi przede wszystkim o księży i o osoby poświęcone Bogu. W pierwszym objawieniu w 1947 r. Matka Boża ukazała się w fioletowej sukni żałobnej, ze łzami obficie płynącymi z oczu i spadającymi na ziemię. Przede wszystkim jednak ukazała się z trzema dużymi mieczami w sercu. Do tego wypowiedziała tylko trzy słowa: „Modlitwy! Wynagrodzenia! Pokuty!”. Później wyjaśniła znaczenie tych mieczy. Pierwszy miecz oznacza zdradę powołania kapłańskiego i zakonnego, drugi miecz oznacza księży i osoby zakonne, żyjące w grzechach ciężkich, trzeci miecz oznacza księży i osoby zakonne, które popełniają zdradę Judasza.

W Montichiari Róża Duchowna przychodzi przede wszystkim do księży, klasztorów oraz wszystkich osób poświęconych Bogu. Są oni szczególnie bliscy Sercu Pana i Sercu Matki, lecz tylu z nich wbija w te Najświętsze Serca straszliwe miecze.

Ból od pierwszego miecza

W ciągu blisko 10 lat około 30000 księży katolickich straciło swoje powołanie*. Z tego tylko około połowa prosiła o kościelną sekularyzację, reszta zrezygnowała i z tego. Pewien ksiądz powiedział: „Tę sekularyzację może sobie papież przypiąć do kapelusza!”. Praktycznie znaczy to, że wiele tysięcy księży i osób zakonnych nie tylko straciło powołanie, ale także i wiarę, i zaczęło żyć tylko w małżeństwach cywilnych. Do tych 30000 księży doszła cztero- lub pięciokrotna liczba braci i sióstr zakonnych, którzy porzucili swoje powołanie. Łącznie ich liczba wyniosła ponad 100000. Zastraszająca ilość i straszny miecz boleści w Sercu najlepszej z Matek! Są to przecież jej synowie i córki!

Ból od drugiego miecza

Sprawiają go ci księża i zakonnicy, którzy żyją w grzechach śmiertelnych. Pozostają oni w służbie kapłańskiej i we wspólnotach klasztornych, obrażają jednak niewymownie boleśnie Boga przez oziębłość, ucieczkę od krzyża, krytykę papieża i Kościoła, żądzę używania i przez ciężkie grzechy, które Pana i Jego Matkę ranią szczególnie dotkliwie. Świętokradcze odprawianie Mszy św. i przyjmowanie świętych sakramentów przez osoby Bogu poświęcone – jakiż to ból! Sam Bóg wie, ilu jest takich w dzisiejszym Kościele! Ten miecz jest dużo boleśniejszy od pierwszego!

Z pewnością największe boleści sprawia miecz trzeci

Wbijają go w Serce Matki ci księża i osoby poświęcone Bogu, które tracą nie tylko powołanie, ale i wiarę, a stając się zaciekłymi wrogami Kościoła, zadają mu ciężkie rany na zgubę wielu dusz.

Niepokalane Serce Maryi

Chodzi jednak nie tylko o pasterzy Kościoła, lecz prze­de wszystkim o owczarnię Chrystusa: „Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?” (Łk 13,31).

Kościół jako żyjący dalej Chrystus, przeżywa dzisiaj trzecie kuszenie szatana, gdzie jest powiedziane: „Szatan wziął Go na wysoką górę, pokazał wszystkie wspaniałości świata i powiedział: »To wszystko dam Tobie, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon«” (Mt 4,8). Iluż księży i osób duchownych uległo tej pokusie! Ilu opiera się jej tylko słabo, wierząc w swoje siły! Dokonuje się dzisiaj prawdziwie podział duchów. Jest błądzenie i ucieczka od krzyża Chrystusowego, lecz także – dzięki Bogu – jest wiele świadomej wierności i naśladowania krzyża! Żyjemy jak gdyby w Sodomie i Gomorze. Lecz jest jeszcze wśród nas wielu dobrych! I do nich to zwraca się płacząca Matka Bolesna z trzema straszliwymi mieczami w sercu, z prośbą: „Modlitwy! Pokuty! Zadośćuczynienia!”

Modlitwa do MARYI - RÓŻY DUCHOWNEJ - - YouTube

 

Objawienia Maryi w Montichiari a Godzina Łaski

https://www.fronda.pl/a/objawienia-maryi-w-montichiari-a-godzina-laski,32545.html

Pełnijmy posłanie Maryi Róży Duchownej!
http://www.8grudnia.rosemaria.pl/index.html

 

Pierina Gilli – biografia

 

Pierinia Gilli w Montichiari

Pierina Gilli  urodziła się 3 sierpnia 1911 r. w San Giorgio pod Montichiari, w bardzo pobożnej, biednej, chłopskiej rodzinie. Z powodu trudnej sytuacji finansowej po śmierci ojca, na krótko trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Po powtórnym zamążpójściu przez matkę, Pierina z powrotem została zabrana do domu rodzinnego. Niestety była źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach śpiewała litanię loretańską do Matki Bożej, co powstrzymało ojczyma. Sytuacja rodzinnego domu sprawiła, że Pierina oddała swoje życie Matce Bożej i rozpoczęła praktyki miłosierdzia i pokuty.

W wieku 18. lat zaczęła pracować jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Pierina odmówiła starającemu się o jej rękę i zapragnęła wstąpić do zakonu. Nie została jednak przyjęta z powodu złego stanu zdrowia. Ponownie starała się o przyjęcie w wieku 32. lat. Choć wtedy została przyjęta do zakonu Służebnic Miłosierdzia, jednak nie doszło do jej ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób.

Pierina Gilli

24 listopada 1946 roku w szpitalu, po raz pierwszy doznała objawienia Matki Bożej, która określiła się jako Róża Duchowna. Widzenie przedstawiało płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Było to pierwsze z serii objawień, które trwały do śmierci wizjonerki. Głównym przesłaniem objawień była prośba o nawrócenie i szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej.

Pierina ofiarowała w tej intencji swoje cierpienia, zwłaszcza za uświęcenia dusz konsekrowanych – kapłanów oraz członków męskich i żeńskich zgromadzeń zakonnych. Jednak kiedy powiedziała o tym swojemu spowiednikowi nie znalazła zrozumienia. Ten nakazał jej milczenie. Pierina oddała się więc jeszcze bardziej modlitwie i pokucie.

pierina-gilli-objawienia

W maju 1947 r. zaczął ją atakować demon w różnych postaciach. Ujrzała wtedy nieskończoną przestrzeń piekła. Opisała je jako miejsce otoczone płomieniami, wypełnione duszami potępionych. Gdy zaczęła wzywać na pomoc Chrystusa i Matkę Bożą, jakiś głos powiedział jej: „Patrz, to piekło. Pierwsza grupa potępionych to dusze konsekrowane, które zdradziły swą posługę, oto dlaczego są potępione. Druga grupa to osoby duchowne, które umarły w stanie grzechu śmiertelnego. Trzecia grupa to kapłani Judasza! Aby te biedne dusze nie szły do piekła trzeba wynagradzać, podejmować wiele aktów wiary i pokuty”. Pierina oświadczyła wtedy, że osobiście jest gotowa podejmować wynagradzające ofiary. Co też czyniła do końca życia. I także do końca życia doznawała mistycznych objawień Matki Najświętszej – Róży Duchownej.

Grób Pieriny Gilli

Pierina aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie, poświęcając się modlitwie i pokucie w skromnym domku i spotykając się z pielgrzymami w swojej małej kaplicy. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r. nie doczekawszy zatwierdzenia swoich objawień przez biskupa, który uczynił to dopiero w 2000 roku. W Montichiari i Fontanelle, nadal mają miejsce duchowe konwersje, cudowne uzdrowienia i wyzwolenia od diabelskich mocy

 

 

 



Szkoła Słowa Bożego

Koronka do Róży Duchownej

W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Amen.

Na Medaliku z Różą Mistyczną:

Maryjo, Różo Mistyczna, Matko Pana naszego Jezusa Chrystusa i Matko wszystkich ludzi, pomagaj nam nieustannie, abyśmy zawsze żyli miłością. Amen.

Pierwszy Miecz i Biała Róża

Maryjo, Najczystsza Córko Boga Ojca, Niepokalanie Poczęta, Stolico Mądrości – wyproś nowe powołania kapłańskie i zakonne. Amen.
Różo Duchowna, wyproś nam ducha modlitwy.

Zdrowaś Maryjo…

Chwała Ojcu…

Różo Mistyczna, módl się za nami.

Drugi Miecz i Czerwona Róża

Maryjo, Matko Syna Bożego, Bolesna Królowo, Matko Miłości i Miłosierdzia – wyproś łaskę świętości dla kapłanów i zakonników. Amen.

Różo Duchowna, wyproś nam ducha pokuty i gotowości do ofiar.

Zdrowaś Maryjo…

Chwała Ojcu…
Różo Mistyczna, módl się za nami.

Trzeci Miecz i Złota Róża

Maryjo, Oblubienico Ducha Świętego, Królowo Nieba i Ziemi, Matko Kościoła – wyproś kapłanom i zakonnikom, którzy odwrócili się od Boga łaskę powrotu do Kościoła Świętego oraz łaskę Czyśćca. Amen.

Różo Duchowna, wyproś nam ducha wynagradzania Bogu za grzechy.

Zdrowaś Maryjo…

Chwała Ojcu…

 

Różo Mistyczna, módl się za nami.