Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

KSIĄŻKA

Książka religijna Jezuniu moja Miłości - zdjęcie 1

Tutaj można kupić:

            

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Katolicki Kościół Narodowy w Polsce » Strona oficjalna » Homilia ...

 

✠ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza 
 
Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść:
«Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. 
Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją».
«Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 
Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». 
A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
 
XVII Niedziela zwykła -28.07.2019 – Parafia bł. Wincentego ...

Przypowieść o skarbie, perle i sieci (13,44-50). 

Wszystkie trzy fragmenty są typowymi Mateuszowymi przypowieściami o królestwie. W pierwszych dwóch problem interpretacyjny sprowadza się do zadecydowania czy głównym elementem jest bezcenna wartość skarbu i perły, czy też postępowanie ludzi, którzy sprzedali wszystko, co posiadali, by zdobyć znalezioną rzecz. Druga myśl jest jasno widoczna w przypowieści o kupcu i perle, przypuszczalnie dotyczy również przypowieści o skarbie.

44. Skarby zwykle zakopywano w ziemi w celu ich zabezpieczenia. Najbardziej prawdopodobną sytuacją, którą mogli sobie wyobrazić słuchacze Jezusa, było odkopanie skarbu przez wieśniaka, wykonującego prace polowe na ziemi bogatego właściciela ziemskiego, lecz ukrywającego go ponownie, by tamten nie zagarnął go dla siebie. Wieśniak inwestuje następnie wszystkie swoje środki, by nabyć pole, na którym znajduje się skarb. Opowieści o odkryciu zaginionych skarbów często krążyły wśród biedoty. Jezus wykorzystuje główną linię takiej opowieści, by zachęcić słuchaczy do poszukiwania skarbu większego od tego, który można znaleźć w ziemi.

”z radości”: Nie można przeoczyć tej uwagi: królestwo jest bezcennym skarbem, dlatego ludzie mądrzy oddaliby wszystko, co posiadają, by mieć szansę na zdobycie go; jest to życiowa okazja. Półśrodki nie są odpowiednie wobec wartości królestwa Bożego 

45-46. Nurkowie poszukiwali pereł w Morzu Czerwonym, Zatoce Perskiej i Oceanie Indyjskim – niektóre perły osiągały wartość odpowiadającą milionom dolarów. Słuchacze Jezusa znali przypuszczalnie główną linie tych opowieści – wydaje się, że istniała bardzo podobna baśń ludowa, nie zawierała jednak tych samych myśli o królestwie.

47-50. Do połowów stosowano różne rodzaje sieci – niewód (o którym jest tutaj mowa) był znacznie większy od sieci wykorzystywanych w Mt 4,18. Sądzi się, że do szerszego końca sieci były przymocowane ciężarki, by był zanurzony pod powierzchnią wody; sieć wciągano za drugi koniec znajdujący się poniżej.

”podobne […] do sieci”: Przypowieść obejmuje ww. 47-48, zaś interpretacja zawarta jest w ww. 49-50. Główna myśl jest taka sama jak w przypowieści o chwaście (ww. 24-30) oraz jej interpretacja (ww. 36-43): królestwo ma niejednorodny charakter – w jego skład wchodzą święci i grzesznicy (dobre i zepsute ryby). Zadanie ich ostatecznego oddzielenia należy pozostawić Bogu i Jego aniołom. Tymczasem wszyscy, będący w królestwie, powinni się kierować cierpliwością i tolerancją.

Stare i nowe (13,51-52). 

Prawo i mądrość były zwykle porównywane do skarbów (czasami do pereł). Uczeni w Piśmie, którzy doskonale znali Prawo, posiadali z natury rzeczy „stary” skarb, zaś przesłanie o ‚królestwie dawało im coś no wego. Obraz nawiązuje do sytuacji, w której właściciel domu wydaje stare i nowe monety, które przechowywał ukryte w jego wnętrzu. Niektórzy badacze sugerowali, że Ewangelia Mateusza zwraca się tutaj szczególnie do chrześcijańskich uczonych w Piśmie, których zadanie polegało na przyprowadzaniu pogan do największego nauczyciela, Jezusa (Mt 28,19).

51. ”Zrozumieliście?”: Uczniowie odważnie udzielają pozytywnej odpowiedzi. W Mt rozumienie jest cechą dobrego ucznia (por. Mk 8,17-21). 

52. ”każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa”: Werset jest ważny z kilku powodów. Po pierwsze, ze względu na bezpośredni kontekst jest przypowieścią, która stanowi konkluzję rozdziału z siedmioma innymi przypowieściami. Tekst jest przypowieścią o powstawaniu przypowieści -metaprzypowieścią, która zaprasza słuchacza do wkroczenia w świat przypowieści przez komponowanie nowych i pomnożenie w ten sposób już istniejących,

”rzeczy nowe i stare”: Słowa te nastręczają problemów interpretacyjnych. Najbardziej rozpowszechniony pogląd przez „stare rzeczy” rozumie ST, zaś przez „rzeczy nowe” nauczanie Jezusa o królestwie. Jednak A. Schlatter twierdzi, że „stare rzeczy” obejmują zarówno ST jak i nauczanie Jezusa, zaś „rzeczy nowe” to wydarzenia, które dopiero będą miały miejsce, tj. ukrzyżowanie itd. J. Dupont sprzeciwia się temu poglądowi, uważając, że jest obcy intencji Mateusza (5,17-19). Niezbędne jest wprowadzenie następującego rozróżnienia: Mateuszowi nie chodzi o innowacje w prawie moralnym (halacha), zachęca jedynie do opracowywania opowieści, by prawo przemawiało i było bardziej zrozumiałe (hagada). Po drugie, werset sugeruje istnienie i aktywną działalność chrześcijańskich pisarzy w Kościele Mateusza (23,34). Po trzecie, werset jest słusznie uważany za autobiograficzny, może dostarczający wizerunku ewangelisty. Może również opisywać Pawła.

                                                            Sanktuarium Matki Bożej CzÄ™stochowskiej na Jasnej Górze |intencje ...

Homilia św. Jana Chryzostoma, biskupa, do Drugiego Listu do Koryntian


Pełnia radości pośród utrapień

 

Na nowo święty Paweł podejmuje temat miłości, łagodząc surowość napomnień. Kiedy bowiem upomniał ich i zganił, iż tak bardzo umiłowani, nie odpłacili mu podobną miłością, ale się od niego odwrócili i złączyli z ludźmi przewrotnymi, od razu łagodzi ostrość swych upomnień, mówiąc: „Otwórzcie się dla nas”, to znaczy: Miłujcie nas. Prosi o niewielką łaskę, w dodatku bardziej pożyteczną dla tych, którzy wyświadczają, niż tych, którzy przyjmują. Nie powiedział: „Miłujcie nas”, ale z wielką delikatnością: „Otwórzcie się dla nas”. 
Któż – powiada – usunął mnie z waszych serc? Kto wyrzucił? Dlaczego jest nam tak ciasno w waszych sercach? Ponieważ uprzednio powiedział: „Ciasno jest w waszych sercach”, dlatego teraz wyraźnie mówi: „Otwórzcie się dla nas”. W ten sposób na nowo zdobywa ich dla siebie. Nic bowiem tak bardzo nie skłania umiłowanego do miłości, jak świadomość, iż miłujący gorąco jej pragnie. 
„Powiedziałem wam wcześniej – rzecze – iż jesteście w naszych sercach na wspólną śmierć i wspólne z nami życie”. Potęga miłości wyraża się w tym, że nawet odrzucony przez ludzi, pragnie z nimi żyć i umierać. Nie jesteście w naszym sercu w zwyczajny sposób, ale tak, jak powiedziałem wcześniej. Zdarza się bowiem, iż ktoś kocha, ale w obliczu niebezpieczeństw odchodzi: otóż z nami tak nie jest. 
„Pełen jestem pociechy”. Jakiej pociechy? Tej, która pochodzi od was. Skoro bowiem powróciliście na właściwą drogę, sprawiliście radość swym postępowaniem. Rzeczą właściwą dla kochającego jest się żalić, iż nie dość jest się miłowanym, oraz obawiać, aby nadmiernymi wymówkami nie przysporzyć przykrości temu, kogo się kocha. Dlatego powiada: „Pełen jestem pociechy, opływam w radość”. 
To tak jak gdyby powiedział: „Bardzo się martwiłem z waszego powodu, ale oto uczyniliście dla mnie więcej, niż należało, a przez to sprawiliście mi radość. Nie tylko bowiem usunęliście przyczynę smutku, ale napełniliście obfitą pociechą”. 
Swą wielkość okazuje Paweł nie tylko w słowach: „opływam w radość”, ale także dodanych zaraz potem: „w każdym ucisku”. Tak wielka jest radość, której od was doznałem, iż największe nawet utrapienia nie są w stanie jej przysłonić; swą wielkością przewyższa wszystkie spotkane przykrości i nie pozwala poddać się zniechęceniu.

                                                           Święci Anna i Joachim,
rodzice Najświętszej Maryi Panny

Ewangelie nie przekazały o rodzicach Maryi żadnej wiadomości. Milczenie Biblii dopełnia bogata literatura apokryficzna. Ich imiona są znane jedynie z apokryfów Protoewangelii Jakuba, napisanej ok. roku 150, z Ewangelii Pseudo-Mateusza z wieku VI oraz z Księgi Narodzenia Maryi z wieku VIII. Najbardziej godnym uwagi może być pierwszy z wymienionych apokryfów, gdyż pochodzi z samych początków chrześcijaństwa, stąd może zawierać ziarna prawdy zachowanej przez tradycję.

Święta Anna z Maryją

Anna pochodziła z rodziny kapłańskiej z Betlejem. Hebrajskie imię Anna w języku polskim znaczy tyle, co „łaska”. Od IV wieku do dzisiaj pokazuje się przy Sadzawce Owczej w Jerozolimie miejsce, gdzie stał dom Anny i Joachima. Obecnie wznosi się na nim trzeci z kolei kościół. Wybudowali go krzyżowcy.
Św. Anna jest patronką diecezji opolskiej, miast, m.in. Hanoveru, oraz kobiet rodzących, matek, wdów, położnic, ubogich robotnic, górników kopalni złota, młynarzy, powroźników i żeglarzy.

Święty Joachim z MaryjąJoachim miał pochodzić z zamożnej i znakomitej rodziny z Galilei. Już samo jego imię miało być prorocze, gdyż oznacza tyle, co „przygotowanie Panu”. W dawnej Polsce czczony był jako „protektor Królestwa”. Kiedy Maryja była jeszcze dzieckiem, miał pożegnać ziemię. Razem ze św. Anną patronują małżonkom.
Od dawna biblistów interesował problem, dlaczego Ewangeliści podają dwie odrębne genealogie Pana Jezusa: inną przytacza św. Mateusz (Mt 1, 1-18), a inną – św. Łukasz (Łk 3, 23-38). Przyjmuje się dzisiaj dość powszechnie, że św. Mateusz podaje rodowód Chrystusa Pana wymieniając przodków św. Józefa, podczas gdy św. Łukasz przytacza rodowód Pana Jezusa wymieniając przodków Maryi. Według takiej interpretacji ojcem Maryi nie byłby wtedy św. Joachim, ale Heli. Być może imię Joachim jest apokryficzne. Możliwe także, że Heli miał drugie imię Joachim. Sprawa jest nadal otwarta.

Święci Joachim i Anna, rodzice MaryiApokryficzna Protoewangelia Jakuba z II wieku podaje, że Anna i Joachim byli bezdzietni. Małżonkowie daremnie modlili się i dawali hojne ofiary na świątynię, aby uprosić sobie dziecię. Joachim, będąc już w podeszłym wieku, udał się na pustkowie i tam przez dni 40 pościł i modlił się o Boże miłosierdzie. Wtedy zjawił mu się anioł i zwiastował, że jego prośby zostały wysłuchane, gdyż jego małżonka Anna da mu Dziecię, które będzie radością ziemi. Tak też się stało. Przy narodzinach ukochanej Córki, której według zwyczaju piętnastego dnia nadano imię Maria, była najbliższa rodzina. W rocznicę tych narodzin urządzono wielką radosną uroczystość. Po urodzeniu się Maryi, spełniając uprzednio złożony ślub, rodzice oddali swą Jedynaczkę na służbę w świątyni. Kiedy Maryja miała 3 lata, oddano Ją do świątyni, gdzie wychowywała się wśród swoich rówieśnic, zajęta modlitwą, śpiewem, czytaniem Pisma świętego i haftowaniem szat kapłańskich. Wcześniej miał pożegnać świat Joachim. Według jednej z legend Annie przypisuje się trinubium – po śmierci Joachima miała wyjść jeszcze dwukrotnie za mąż.

Kult świętych Joachima i Anny był w całym Kościele – a więc także na Wschodzie – bardzo dawny i żywy. W miarę jak rozrastał się kult Matki Chrystusa, wzrastała także publiczna cześć Jej rodziców. Już w IV/V w. istniał w Jerozolimie kościółek przy dawnej sadzawce Betesda w pobliżu świątyni pod wezwaniem św. Joachima i św. Anny. Tu nawet miał być według podania ich grób. Inni miejsce grobu sytuowali przy wejściu na Górę Oliwną. Cesarz Justynian wystawił w Konstantynopolu około roku 550 bazylikę ku czci św. Anny. Kazania o św. Joachimie i św. Annie wygłaszali na Wschodzie święci tej miary, co św. Epifaniusz (+ 403), św. Sofroniusz (+ po 638), św. Jan Damasceński (+ ok. 749), św. German, patriarcha Konstantynopola (+ 732), św. Andrzej z Krety (+ 750), św. Tarazjusz, patriarcha Konstantynopola (+ 806), a na Zachodzie: św. Fulbert z Chartres (+ 1029), św. Bernardyn ze Sieny (+ 1444) czy bł. Władysław z Gielniowa (+ 1505).
Szczególną czcią była zawsze otaczana św. Anna. Jej kult był i jest do dnia dzisiejszego bardzo żywy. Na Zachodzie pierwszy kościół i klasztor św. Anny stanął w roku 701 we Floriac koło Rouen. Dowodem popularności św. Anny jest także to, że jej imię było i dotąd jest często nadawane dziewczynkom. Bardzo liczne są też kościoły i sanktuaria pod jej wezwaniem. Ku czci św. Anny powstało 5 zakonów żeńskich. W dawnej liturgii poświęcono św. Annie aż 118 hymnów i 36 sekwencji (wiek XIV-XVI).

Święta Anna Samotrzecia

Polska chlubi się wieloma sanktuariami św. Anny: na Górze św. Anny w pobliżu Brzegu Głogowskiego, w Jordanowie, w Selnikach, w Grębocicach, w Stoczku koło Lidzbarka Warmińskiego, w Kamiance. Największej jednak czci doznaje św. Anna w Przyrowie koło Częstochowy i na Górze Św. Anny koło Opola. Sanktuarium opolskie należy do najsłynniejszych w świecie – tak dalece, że figura św. Anny doczekała się uroczystej koronacji papieskimi koronami 14 września 1910 r. Sanktuarium to nawiedził św. Jan Paweł II 21 czerwca 1983 roku podczas swej drugiej pielgrzymki do Polski. Cudowna figura św. Anny wykonana jest z drzewa bukowego i liczy 66 cm wysokości. Przedstawia ona św. Annę piastującą dwoje dzieci: Maryję, której była matką, i Pana Jezusa, dla którego była babką (św. Anna Samotrzecia). Wszystkie trzy figury są koronowane. Początkowo była tylko jedna postać św. Anny (wiek XV). Potem dodano postacie Maryi i Jezusa (wiek XVII), umieszczając je przy głowie św. Anny.

Liturgiczny obchód ku czci rodziców Maryi pojawił się najpierw na Wschodzie. Wprowadził go w 710 r. cesarz Justynian II pod tytułem Poczęcie św. Anny. Wspomnienie obchodzono w różnych dniach, łącznie (św. Joachima i św. Anny) lub oddzielnie. Na Zachodzie wprowadzono je późno. W Neapolu jest znane w wieku X. Papież Urban VI bullą Splendor aeternae gloriae z 21 czerwca 1378 r. zezwolił na obchodzenie tego święta w Anglii. Juliusz II w 1522 r. rozszerzył je na cały Kościół i wyznaczył na 20 marca. Paweł V zniósł jednak to święto w 1568 r., opierając swoją decyzję na tym, że o rodzicach Maryi z ksiąg Pisma świętego nic nie wiemy. Przeważyła jednak opinia, że należy im się szczególna cześć. Dlatego Grzegorz XIII święto Joachima i Anny ponownie przywrócił (1584). Z tej okazji wyznaczył jako dzień pamięci 26 lipca. Papież św. Pius X w 1911 roku wprowadził osobno święto św. Joachima, wyznaczając dzień pamiątki na 16 sierpnia. Św. Anna miała nadal swoje święto dnia 26 lipca. Reforma liturgiczna z roku 1969 połączyła na nowo imiona obojga pod datą 26 lipca.

Święci Joachim i Anna, rodzice MaryiW ikonografii św. Anna ukazywana jest w scenach z apokryfów oraz obrazujących życie Maryi. Przedstawiana jako starsza kobieta z welonem na głowie. Ulubionym tematem jest św. Anna ucząca czytać Maryję. Niektóre jej atrybuty: palec na ustach, księga, lilia.
Św. Joachim ukazywany jest jako starszy, brodaty mężczyzna w długiej sukni lub w płaszczu. Występuje w licznych cyklach mariologicznych oraz z życia św. Anny. Jego atrybutami są: anioł, Dziecię Jezus w ramionach, dwa gołąbki w dłoni, na zamkniętej księdze lub w małym koszyku, jagnię u stóp, laska, kij pasterski, księga, zwój.

 

Z przemówienia papieża Jana Pawła II
(Z okazji 500-lecia Góry Św. Anny, 29 VI 1980 r.) 

Patronka wychowania i życia rodzinnego

 

Jakże raduje się serce moje na myśl, że mogę być duchowo obecny w Waszym Sanktuarium na Górze Św. Anny – „Górze Modlitwy” – i razem z Wami, Wierny Ludu Boży Śląska Opolskiego, czuwać na modlitwie u stóp św. Anny, zwanej Samotrzecią. Ma to szczególną wymowę zwłaszcza dziś, kiedy z całym Episkopatem Polski zbieracie się na tej „Górze Nadziei”, aby uczcić pięćsetną rocznicę patronowania św. Anny Ludowi tej Ziemi. 
Wpatrujcie się w tę figurę św. Anny, która trzymając na swym ręku Chrystusa i Jego Matkę jest symbolem i łączniczką pokoleń, jest patronką wychowania i życia rodzinnego. I dlatego tak chętnie przychodzicie Wy, starsi i sterani wiekiem, aby zawierzyć Jej owoce Waszych trudów i znojnej pracy, wykonanej z myślą o młodszym pokoleniu. Przychodzicie Wy, Małżonkowie i Rodzice, aby oddać w Jej opiekę Wasze Rodziny i Wasze Dzieci. Przychodzicie Wy, Mężczyźni i Młodzieńcy, aby z całym zaufaniem wypowiedzieć przed Nią swoje radości i zamierzenia, smutki i niepowodzenia życiowe z nadzieją, że tu znajdziecie nowe bodźce duchowe na zwycięskie pokonywanie trudności. Przychodzicie Wy, Młodzi, aby powierzyć Jej swoje problemy, aby tu w cichej modlitwie łatwiej odnaleźć drogę Waszego powołania. Przychodzicie wreszcie Wy, Samotni i Chorzy, aby w Jej ręce złożyć Wasze obawy, cierpienia i bóle. 
Przychodzicie z wiarą wyrażoną w słowach psalmu: „Podniosłem oczy ku górze, skąd mi przychodzi zbawienie”. 
Moi Drodzy Bracia i Siostry, proszę Boga, i Wy proście, aby św. Anna, Patronka wychowania i życia rodzinnego, wyjednała w naszej Ojczyźnie i na całym świecie wzrost poczucia jedności, odpowiedzialności i solidarności pokoleń we wierze i w życiu z wiary. 
Niech wszystkie następujące po sobie pokolenia, w różnych czasach i w zmieniających się warunkach, wyrażają w swoim życiu tę samą prawdę o miłości Boga do człowieka, o Wcieleniu Syna Bożego, który przyszedł na świat w ludzkiej rodzinie, o płynącej stąd godności człowieka, jego wielkości w oczach Bożych i zadaniach na miarę jego powołania; zadaniach, które wyrażają się przede wszystkim w miłości. 
Niech Wasze pielgrzymki i modlitwy na „Górze Nadziei” wzmocnią w Was tę podstawową cnotę chrześcijańską, pewność odwiecznej i niezmiennej prawdy, że Bóg nas kocha, że jesteśmy Jego ludem wybranym. Wyrażacie to słowami popularnej pieśni: „Niech się co chce ze mną dzieje, w Tobie, św. Anno, mam nadzieję…” W Tobie, Córko św. Anny, Maryjo, Matko Nadziei; w Tobie, Synu Boży, Synu Maryi, Odkupicielu człowieka, Jezusie Chrystusie!

                                                              Litania do Å›w. Anny - www.parafiarogow.pl

Litania do św. Anny

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami 
Święta Anno,
Święta Anno, Matko Najświętszej Maryi Panny,
Święta Anno, służebnico Ojca Przedwiecznego,
Święta Anno, Matko Rodzicielki Syna Bożego,
Święta Anno, świątynio Ducha Świętego,
Święta Anno, piastunko Jezusa i Maryi,
Święta Anno, naczynie wybrane Opatrzności Bożej,
Święta Anno, miłością Bożą pałająca,
Święta Anno, chlubo wszystkich niewiast,
Święta Anno, przykładzie wiernych żon,
Święta Anno, wzorze wszystkich matek,
Święta Anno, cicha i pokorna,
Święta Anno, Matko sprawiedliwa,
Święta Anno, wzorze wychowania dzieci d1a Boga,
Święta Anno, wzorze cichego życia domowego,
Święta Anno, aniele cierpliwości i wyrozumiałości,
Święta Anno, mistrzyni modlitwy i ofiary,
Święta Anno, nauczycielko prawdy i miłości,
Święta Anno, nadziejo chorych i nieszczęśliwych,
Święta Anno, obrono sierot i wdów,
Święta Anno, pociecho ubogich i opuszczonych,
Święta Anno, ucieczko błądzących,
Święta Anno, opiekunko żniwnych pól,
Święta Anno, przemożna Orędowniczko u Boga.

Prosimy Cię, święta Anno:
Abyś wszystkim rodzinom katolickim pokój i zgodę wyjednała, wysłuchaj nas, święta Anno 
Abyś wszystkich powołanych do służby Bożej wspierała,
Abyś wszystkich, którzy w trudnych warunkach pracują, wspomagała,
Abyś podróżujących od wypadków zachowała,
Abyś wszystkim czcicielom Twoim nieustannie pomagała,
Abyś nam w godzinę śmierci z pomocą przybyła. 

Jezu, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam Panie.
Jezu, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas Panie.
Jezu, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

V. Módl się za nami, święta Anno,
R. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, który wybrałeś świętą Annę na Matkę Rodzicielki Twego Jednorodzonego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jej przykładem. służyli Tobie z miłością i osiągnęli wieczne zbawienie. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

                                               Åšw. Anna