Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

KSIĄŻKA

Książka religijna Jezuniu moja Miłości - zdjęcie 1

Tutaj można kupić:

            

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Październik

Nadchodzi to co przepowiadało wielu proroków, którzy nadal otrzymują przekazy. Niebo ostrzegało przez ostatnie miesiące!

Świat szykowany jest do wielkiego zamknięcia – wielkiej kwarantanny zwanej przez wielu całkowitym lockdownem. Mówi się o tym głośno w mediach, potwierdza się to nakładaniem coraz ostrzejszych obostrzeń. Będzie to czas wypuszczenia kolejnego patogenu! Być może czas interwencji Boga ?!
Przed czym konkretnie w Orędziach z Carbonii ( ale nie tylko) Niebo nas przestrzega :

„Carbonia 19.08.2020 – 16.48

Moje dzieci, wiatr silnie wzrośnie teraz, świat wejdzie w wielką pasję, przygotowywana jest wielka kwarantanna dla tej ludzkości. Lud Boży będzie z tego wszystkiego wolny, ponieważ Bóg zainterweniuje, aby wziąć go w siebie. Proces zamknięcia świata już się rozpoczął ponad miesiąc temu. Od stycznia , albo gdy się uda pod koniec grudnia -planują w niektórych państwach rozpocząć szczepienia! Jednak do końca roku jeszcze dwa i pół miesiąca, a przed nami kolejne miesiące nowego roku. W tym czasie o czym już wiemy z mediów pojawi się groźniejszy wirus, wirus , który jak przestrzega Niebo będzie zabijał:

Carbonia 20.07.2020 – 18.18.2020

Walka z wirusami będzie bezcelowa.

„Walka z wirusami będzie bezużyteczna, wszystko zostało dobrze zaaranżowane przez przeklęte węże.”

Carbonia 22bis-07-2020 – 16.27.2020

” Uważajcie, moje dzieci, teraz odbędą się ostatnie manewry polityczne, a potem nastąpi chaos, przeklęty chaos stworzony przez człowieka tym wirusem stworzonym w laboratorium właśnie po to, by zdziesiątkować ludzkość. Zobaczysz tyle rozpaczy, tak wielu będzie twoich braci, którzy umrą, tak wielu ludzi będzie zgubionych, ponieważ nie wszyscy będą w łasce Bożej.”

Carbonia 22.07.2020-15.11

Tej jesieni pojawi się nowy przeklęty wirus stworzony przez mężczyzn!

„Tej jesieni umieralność ludzi będzie wysoka z powodu nowego przeklętego wirusa stworzonego przez ludzi diabła, aby zniszczyć ludzkość. Rózga, którą trzymam w ręku, będzie ciężka dla tych, którzy wykonali tę klątwę, moje ramię uderzy całą moją moc, aby człowiek zrozumiał, że jest tylko jeden Bóg, Jedyny i prawdziwy Bóg, Ten, który stworzył wszystko. z niczego i że zniszczy wszystko, co do niego nie należy.”

Carbonia 08-05-2020 – 17:13

Tej jesieni życie na Ziemi zamieni się w prawdziwe piekło.

” Ta jesień naprawdę będzie czasem wielkich zniszczeń:… chorób i głodu. Życie na Ziemi zamieni się w prawdziwe piekło. Człowiek, który walczył ze swoim Bogiem Stwórcą, przejdzie przez wielki ucisk, …”

Carbonia 03.09.2020 – 18:44

Ta jesień będzie bolesna dla wszystkiego, przez co przejdziesz.

” Moje dzieci i już nie moje z waszego wolnego wyboru, dziś wciąż przychodzę błagać o nawrócenie, wróćcie do Mnie, nie ma już czasu, nadchodzi huragan, aby zdenerwować tę Ludzkość i rzucić ją na kolana, … z powodu własnej głupoty przejdziecie przez piekło na Ziemi.

Ta jesień będzie bolesna dla wszystkiego, przez co przejdziecie, ludzie.
Ta Ziemia stanie się gorąca i nie będziesz wiedział, jak ugasić ogień, który nagle wybuchnie. Pozbawiony ŻYWEJ WODY, znajdziesz się w wielkiej suszy,… Żadna wiosna na Ziemi nie ugasi Twojego pragnienia. Nie płaczcie, mój ludu, ponieważ dla was, wasz Bóg jest gotowy przyjąć was na swoich ramionach, podnieść was z gorącej zimy, która nastąpi na tej Ziemi.”

Carbonia 04.08.2020 – 18:14

Ta zima będzie straszna dla tych, którzy nie trwali w Bogu!

Duch Święty zstąpi na wszystkich ludzi w Bogu.
Przygotujcie się na zstąpienie Ducha Świętego, o ludzie, wierzcie w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego i ruszajcie jako jego żołnierze w tej walce z szatanem. Współpracuj z Jezusem i Marią, aby być zwycięzcami. Masz zamiar przystąpić do wielkiej bitwy, twój duch będzie słaby, jeśli nie zostanie wzmocniony przez Ducha Świętego. Zaciekłość Diabła spadnie na wszystkich ludzi i jeśli nie będą trzymani w Bogu, staną się łatwym łupem. Ubierzcie się w nową szatę, poświęcajcie się Niepokalanemu Sercu Maryi i uciekajcie od grzechu, aby Bóg interweniował, aby was zbawić.

Wrogowie Kościoła Bożego dają się poznać, ich serce jest czarne jak smoła, ich krew jest zatruta Złem! Poddali się Lucyferowi i wraz z nim zostaną zmuszeni do Gehenny.

Moje dzieci, ta zima będzie straszna dla tych, którzy nie zatrzymali się w Bogu! … człowiek, który się nie nawróci, przejdzie przez piekło na ziemi.

Wołajcie Ducha Świętego o pomoc, proście, aby On nas zainwestował, pokłońcie się przed Nim, zdecydujcie się na MIŁOŚĆ SUBLIME, obejmijcie swoją MIŁOŚĆ DO BOGA, aby w Nim zmartwychwstała.  Najświętsza Matka toczy ostateczną walkę z siedmiogłową, dziesięciorożną bestią. Maria walczy z nędzą tego kościoła. Najświętsza Dziewica wzywa do siebie wszystkie swoje dzieci, jest z nią jej armia. Ona, jako Współodkupicielka, prowadzi walkę do zwycięstwa w Chrystusie Jezusie, swoim Synu.

Obudźcie się, o ludzie, wejdźcie w komunię z Jezusem, oddając się Mu całkowicie, nie kłaniajcie się Złu, wyrzekajcie się Szatana, moje dzieci! Twoje życie będzie piękne tylko wtedy, gdy będziesz z Jezusem, Chrystusem Miłości, żywym Bogiem! Wszyscy gromadzą się do Mnie. Ja, jako Królowa Miłości, doprowadzę was do MIŁOŚCI, nauczę was MIŁOŚCI abyś zatriumfował w Nim i żył z Nim na zawsze.

Chodźcie, dzieci Jerozolimy, bramy piekła są otwarte, ale żadne z dzieci Bożych nie wejdzie, ponieważ Bóg przyjmie ich do Siebie i umieści w swoim Nowym Raju. Kocham cię, tęsknię za tobą! Bądź gotów! Nadeszła godzina podnoszenia dzieci Bożych. Amen!”

Kochani a tutaj znajdziecie info czym sobie możecie pomóc w razie choroby. O ile będzie to kolejny koronawirus macie wskazówki.

Podaję tytuły info, ponieważ linki bardzo często nie przechodzą w komentarzach.
Z pierwszego tytułu zalecenie sprawdzone, działa. Jeśli nie pomoże w pierwszym dniu róbcie to co mówi lekarz przez trzy dni.

KORONAWIRUS JEST LECZONY W CIĄGU JEDNEGO DNIA … SZCZEPIENIE NIE JEST POTRZEBNE! (WIDEO)

NOWA METODA ZABICIA KORONAWIRUSA. APEL PROFESORA JUDINA DO WIRUSOLOGÓW I LUDZI

wszystko znajdziecie na wolnej-polsce.

To co niepokojące, to to, że pojawiają się informacje, które potwierdzają to co podano w tym artykule, a przed czym ostrzegano nas przede wszystkim w Orędziach:

Druga fala mutacji Covid 5 x bardziej zakaźna
22 lipca 2020

W ponad połowie badanych szczepów nowego Covid odkryto szeroką mutację, która poprawia 2.5-5 x zdolność penetracji komórek. Biolodzy cząsteczkowi z New York Genomic Center i New York University twierdzą to w pracach opublikowanych / published w elektronicznej bibliotece naukowej bioRxiv. Eksperymenty wykazały, że ta zmiana w RNA wirusa bardzo zwiększała jej zaraźliwość. Konkretnie liczba świetlistych komórek jelitowych wzrosła ok. 2.5 x, płuc 5 x, i wątroby prawie 8 x. Ale: 4 x zmniejszała prawdopodobieństwo, że układ odpornościowy zacznie rozpoznawać białko S wirusa i wytwarzać przeciwciała. Ponadto naukowcy odkryli, że enzymy wrodzonego układu odpornościowego człowieka niszczą otoczkę białek tej wersji SARS-CoV-2 wolniej niż inne rodzaje wirusa. Jak zasugerował Sanjan z kolegami, to może przyspieszać tworzenie się nowych cząsteczek wirusa i ich przemieszczanie się w organizmie. To dlatego mówi się, że mutacja D614G stała się dominująca w tak krótkim czasie.
wolna-polska                                                                                      ——————————-

Nadchodzi nowy koronawirus SADS-CoV – czy czeka nas nowa pandemia wymiotów i biegunek?

2020-10-15 15:03

Chiński wirus SADS-CoV został przeniesiony z nietoperzy na świnie. Jest ryzyko, że teraz będą się nim zarażać ludzie.

Naukowcy potwierdzili na łamach „Proceedings of the National Academy of Sciences”, że ludzie mogą być podatni na zakażenie tym patogenem. SADS-CoV należy do tej samej rodziny wirusów, co SARS-CoV-2. Zalicza się jednak do alfakoronawirusów, z kolei SARS-CoV-2 zaklasyfikowany jest do betakoronawirusów.

Badania naukowe potwierdziły jednak, że koronawirus SADS-CoV może infekować także ludzkie komórki dróg oddechowych, wątroby i jelit. Wiadomo również, że replikuje się znacznie szybciej w jelitach, niż w płucach.

Zmiany na Ziemi

warto powtórzyć co podała wolna -polska w lipcu:

” liczba świetlistych komórek jelitowych wzrosła ok. 2.5 x, płuc 5 x, i wątroby prawie 8 x.

Ale: 4 x zmniejszała prawdopodobieństwo, że układ odpornościowy zacznie rozpoznawać białko S wirusa i wytwarzać przeciwciała.”

Jeśli chcecie pomóc wątrobie zaparzajcie codziennie na 15 minut dwie łyżeczki zmielonego ostropestu.
Wtedy pomagacie nie tylko wątrobie, ale co równie ważne organizm wytwarza o 50% więcej glutationu( właśnie przez ostropest), który jest najsilniejszym antyoksydantem.

Jelitom zaś możecie pomóc zażywając co 4 godziny – 4, 5 grama do 5 gram węgla aktywnego. Płucom zaś to co podaje lekarz – czyli wdychanie etanolu 40 %. Super pomaga. Zabija to świństwo w płucach i nie tylko w płucach, ale i w zatokach! Dodam to co najważniejsze – prośmy nie tylko dla nas ale i dla naszych rodzin, znajomych i narodu, a Pan Bóg objął nas swoją Pieczęcią Ochrony, prowadził nas przez ten trudny czas i uczynił nas niewidzialnymi dla systemu!

Krucjata Modlitwy (33)
Pieczęć Boga Żywego

Odmawiajcie tę Krucjatę Modlitwy (33),aby uznać Moją Pieczęć i przyjąć ją z miłością, radością i wdzięcznością:

O Mój Boże, Mój kochający Ojcze, przyjmuję z miłością i wdzięcznością Twoją Boską Pieczęć Ochrony. Twoja Boskość obejmuje moje ciało i duszę na wieczność. Chylę się w pokornym dziękczynieniu i ofiaruję Ci moją głęboką miłość i wierność,mój ukochany Ojcze. Błagam Cię, chroń mnie i moich bliskich tą szczególną Pieczęcią. Ślubuję moim życiem służyć Ci na wieki.
Kocham Cię, Drogi Ojcze. Pocieszam Cię w tych czasach, Drogi Ojcze. Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego na przebłaganie za grzechy świata i dla zbawienia
wszystkich Twoich dzieci.
Amen
Beata , 17 października 2020 at 15:30
https://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2019/09/04/nowi-kardynalowie-franciszka-dwoch-z-nich-jest-znana-w-watykanie-jako-geje/#comments

Narodowy Marsz Różańcowy. Katolicy nie boją się pandemii! Czy Polska ma jeszcze szansę? – YouTube

https://www.youtube.com/watch?v=3u_i85mJg60


https://m.youtube.com/watch?feature=share&v=3u_i85mJg60

Narodowy Marsz Różańcowy. Katolicy nie boją się pandemii! Czy Polska ma jeszcze szansę? – YouTube
https://www.youtube.com/watch?v=3u_i85mJg60


https://m.youtube.com/watch?feature=share&v=3u_i85mJg60

Abp Dzięga: Nie lękajcie się sięgać z wiarą po wodę święconą. Nie lękajcie się Komunii – Chrystus nie roznosi zarazków ani wirusów
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25791670,abp-dziega-nie-lekajcie-sie-siegac-z-wiara-po-wode-swiecona.html


https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25791670,abp-dziega-nie-lekajcie-sie-siegac-z-wiara-po-wode-swiecona.html?fbclid=IwAR2Iud18UDmCIFiok9x8YVBHZCBiQZgHhl6SWEd_iZrbI6kC3ATnCoaDJzI

Radca prawny: Na policjanta, który wypisze mandat, skladamy doniesienie o popelnieniu przestepstwa do prokuratury rejonowej – Kontrrewolucja.net

http://kontrrewolucja.net/gip/radca-prawny-na-policjanta-ktory-wypisze-mandat-skladamy-doniesienie-o-popelnieniu-przestepstwa-do-prokuratury-rejonowej 

Radca prawny: Na policjanta, który wypisze mandat,

składamy doniesienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury rejonowej

13 października 202013 października 2020 Kontrrewolucja.net 107 komentarzy

Radca prawny Anna Kubala podzieliła się na Facebooku kilkoma radami dotyczącymi wątpliwej legalności przepisów wprowadzonych pod pretekstem koronawirusa. Jak poinformowała, policjantów wypisujących mandat za brak maski można zgłosić do prokuratury rejonowej.

Jak przypomniała radca Kubala, przepisy nowego rozporządzenia „są tak samo martwe jak te z poprzedniego rozporządzenia”.

– Dokładnie to oznacza tyle, że TYLKO i WYŁĄCZNIE osoby CHORE lub podejrzane o zachorowanie mogą być poddane profilaktyce. NIKT INNY NIE MA OBOWIĄZKU NOSZENIA MASECZEK ani przestrzegania żadnych innych wymogów – napisała na Facebooku prawnik.

– Mandatów nie przyjmujemy! Na policjanta, który wypisze mandat składamy doniesienie o popełnieniu przestępstwa DO PROKURATURY rejonowej. Nadgorliwa policja nie znająca prawa dokonuje przekroczenia swoich uprawnień i podlega odpowiedzialności z art. 231 kodeksu karnego – zaznaczyła Anna Kubala.

Dodała również, że policja „nie ma podstawy do udostępniania danych do sanepidu”, zaś „jeśli to zrobi to sanepid wszczyna postępowanie, ale następnie je umarza”.

– Sanepid nie ma podstaw do wymierzania kary za brak maseczki – podkreśliła.

RPO do premiera: Obowiązek noszenia maseczek wprowadzono niezgodnie z zasadami https://prawo.gazetaprawna.pl/…/1493480,adam-bondar-morawie…
Nowe rozporządzenie wprowadzające żółtą strefę w całej Polsce już obowiązuję. Jego przepisy są tak samo martwe jak te z poprzedniego rozporządzenia, dokładnie to oznacza tyle, że w dalszym ciągu TYLKO i WYŁĄCZNIE osoby CHORE lub podejrzane o zachorowanie mogą być poddane profilaktyce. Osoby zdrowe NIE MAJĄ OBOWIĄZKU NOSZENIA MASECZEK ani… przestrzegania żadnych innych wymogów profilaktycznych skierowanych ustawą do osób chorych i podejrzanych o zachorowanie.

ODPOWIEDZI NA PYTANIA
1. POLICJA: Mandatów nie przyjmujemy. Na policjanta, który wypisze mandat mamy prawo złożyć doniesienie o możliwości popełnieniu przestępstwa DO PROKURATURY rejonowej. Policjanci nie znający przepisów dokonują przekroczenia swoich uprawnień i podlegają odpowiedzialności karnej z art. 231 kodeksu karnego. Kolejno policja nie ma podstawy do udostępniania naszych danych osobowych do sanepidu!!!
2. SANEPID: O ile mi wiadomo w chwili obecnej sanepidy wszczynają postępowania, ale następnie je umarzają. Sanepid także nie ma podstaw do wymierzania jakiejkolwiek kary za brak maseczki.
3. W sprawie tzw. osoby podejrzanej o zachorowanie ustawa w ustępie 2 pkt. 20) i 21) podaje następujące definicje: „20) podejrzany o chorobę zakaźną – osobę, u której występują objawy kliniczne lub odchylenia od stanu prawidłowego w badaniach dodatkowych, mogące wskazywać na chorobę zakaźną; 21) podejrzany o zakażenie – osobę, u której nie występują objawy zakażenia ani choroby zakaźnej, która miała styczność ze źródłem zakażenia, a charakter czynnika zakaźnego i okoliczności styczności uzasadniają podejrzenie zakażenia;”.
4. PRACODAWCA, SZKOŁA, BANK, SKLEP nie mają prawa do wymuszania noszenia maseczek.
https://sip.lex.pl/…/zapobieganie-oraz-zwalczanie-zakazen-i…
Pytania proszę pisać w postach postaram się odpowiadać w miarę możliwości. Proszę też zapoznać się z postami zamieszczonymi wcześniej w tej sprawie! W przypadku indywidualnej pomocy prawnej proszę o kontakt na priv.

#radcaprawny #kancelariaradcyprawnego #kancelariaprawna #kancelaria #prawnik #prawo #poradyprawne #mandaty #covid #epidemia #maseczki #rozporządzenie #adwokat #kancelariaadwokacka

KSIĄDZ MICHAŁ WOŹNICKI

Polska Policja czy inna interweniowała – PIS  cicho w
tej sprawie ????? ????

Dlaczego nie broni kapłana Episkopat, czy też nie jest Polski jak PiS rządzący naszą Ojczyzną? Policja powinna oznajmić zgromadzonym a przede wszystkim księdzu z jakiej  przyczyny i z czyjego rozkazu weszli do domu prywatnego – Domu Modlitwy i co zrobił złego ksiądz? Co mu Władza świecka zarzuca, bo tylko władza świecka może aresztować a Władza Kościelna powinna bronić każdego człowieka do momentu rozprawy i potem także. Przecież jeszcze nie ma Stanu Wojennego, że może policja wejść do domów prywatnych w celu aresztowania.

https://www.youtube.com/watch?v=OamwaXs_CmI&fbclid=IwAR1BSImZ2BX2z3sPiLil1PjPDmTQoracOFMhB8V-J0SeYwhpV9Do5JicFyA

Skandal! Policja brutalnie przerywa Mszę Świętą.
Ksiądz Michał Woźnicki wleczony po schodach
https://m.youtube.com/watch?v=f2Zrw3vGN_c

19.10.2020 Ogłoszenia – prześladowany ks. Woźnicki
https://www.youtube.com/watch?v=GwR7coiaTvU

kapłani wydają policji kapłana

Katolicy opamiętajcie się – nie skarżcie na siebie. W Chicago też ludzie dzwonią do Archdiecezji o byle co, a Anioł Stróż każdego człowieka zapisuje w Księdze Życia mowę, myśli i czyny, a to jest grzech popełniony przez współbraci. Księża mają wspaniałego Przełożonego Najwyższego Kapłana, to niech sami Go pytają. Okazuje się, że księża też uwierzyli oszustom od masek a powinni modlić się i walczyć przeciw truciźnie.

Policję o interwencję poprosili sami salezjanie, którzy poinformowali, że w celi Woźnickiego odbywa się nabożeństwo naruszające rządowe obostrzenia.

https://www.onet.pl/informacje/onetpoznan/koronawirus-poznan-policja-wyniosla-ksiedza-michala-woznickiego/q0n3bds,79cfc278

PILNE! Braun masakruje władzę! Policja aresztuje księdza!

Czy wprowadzą stan wyjątkowy? Na żywo!

https://www.youtube.com/watch?v=vHjoIcDYP_c

 

Przerażające! Policja brutalnie przerywa Mszę Świętą i wlecze 

po schodach księdza – Stanisław Krajski

https://www.youtube.com/watch?v=4wU3ir2u2Bg

Za dużo ostatnio Kapłanów umiera ??????

Szpitale specjalnie wypisują Akty zgonów na „coronevirusa” wszystkim zmarłym ludziom na zamówienie autorów tych wirusów – morderców. Gdy ktoś nie chce zgodzić się na kłamstwo i hańbienie zwłok, to mordercy kasę dają aby wyraził zgodę na kłamstwo.

Za dużo ostatnio Kapłanów umiera

 – https://www.tvp.info/50384724/tragedia-podczas-mszy-proboszcz-zmarl-gdy-udzielal-komunii?fbclid=IwAR0kFXAsTMLhv60vJ4qpehgOI4Lf9IjYWin_2dHFrZLqBY989ABl04EEgbU   

ostatnio bardzo dużo informacji  o zmarłych kapłanach wręcz alarmująco na Facebooku ??????

 

 

Trwa wielkie wołanie – Tak chcemy na klęcząco !!!!!

Żywy Bóg Jezus Chrystus powinien być w centrum Kościoła podawany wiernym przez Kapłana, a nie po bokach kościoła, ponieważ tylko w rękach kapłańskich jest Żywy i prawdziwy Bóg. W rękach świeckich oraz sióstr zakonnych w Opłatku jest tylko Symbol, który nie zbawia a dusza jest Łask Bożych pozbawiana.

Trwa wielkie wołanie – Tak chcemy na klęcząco !!!!! 

https://www.facebook.com/100027780486059/videos/155338548735494

Obowiązek sprzeciwu katolika przeciwko cezarom czyniącym z siebie Boga – ks. Woźnicki
https://www.youtube.com/watch?v=MDAzsoDS_E0&feature=emb_logo

Godnie przyjmować Komunię św.! [Tuba Cordis 19 X A.D. 2020]
https://www.youtube.com/watch?v=BLdLGh7BKis&feature=emb_logo

Papież nie głosi nawrócenia! Marksistowskie powiązania nowej encykliki. Abp Jan Paweł Lenga
https://www.youtube.com/watch?v=S28AA6vl4Bs&feature=emb_logo

STRACH I PRZERAŻENIE, ŻE SZYKUJĄ NAM ZAGŁADĘ
https://www.youtube.com/watch?v=lpkUN2ECLF4&feature=emb_logo

ABP. GĄDECKI ODDAŁ KOŚCIÓŁ POD RESTRYKCJE RZĄDU ! 

MISTRZOWIE OD ZABIJANIA SUMIEŃ POLAKÓW TO BISKUPI RZĄDZĄCY EPISKOPATEM W POLSCE I OTO DOWÓD, ŻE RZĄD I CI BISKUPI SĄ JEDNEJ BEZBOŻNEJ WIARY I JEDNEJ NACJI. OTO ŚWIADECTWO – W MARCU 2019 r. W TORUNIU POD OKIEM REDEMPTORYSTÓW ODDALI WŁADZĘ POLITYCZNĄ I RELIGIJNĄ LUCYFEROWI, KTÓRY JUŻ OD ROKU PERMANENTNIE NISZCZY WSZYSTKO CO BOGA I POLSKĘ STANOWI.

ABP. GĄDECKI ODDAŁ KOŚCIÓŁ POD RESTRYKCJE RZĄDU!

GĄDECKI SKAPITULOWAŁ!
ODDAŁ WŁADZĘ KOŚCIOŁA POD RESTRYKCJE RZĄDU !!
MY NIE CHCEMY TAKICH PASTERZY-TCHÓRZY!

GĄDECKI PUBLICZNIE ODDAŁ SWOJĄ DUSZĘ LUCYFEROWI, ALE JA RADZĘ Z MIŁOŚCI, ABY OBEJRZAŁ FILMY O PIEKLE I OPIS PIEKŁA PRZEZ SIOSTRĘ FAUSTYNĘ. DUŻO WIĘCEJ JEST FILMÓW DLA WAS I NIE SZARŻUJ GĄDECKI WIECZNOŚCIĄ.

BÓG MÓWI:
DLACZEGO SZUKACIE POMOCY U WŁADCÓW TEGO ŚWIATA?!
TO JA JESTEM WASZYM LEKARZEM !
MY NIE POTRZEBUJEMY NIEWIERNYCH ARCYKAPŁANÓW !
NISZCZYCIELE KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO I WIARY W LUDZIACH !

DLACZEGO WY ARCY-FARYZEUSZE SKAZUJECIE POLAKÓW I CAŁY ŚWIAT NA ZNISZCZENIE, BO NIE BĘDZIECIE RZĄDZIĆ BOGIEM. PRZEZ HLONDA BYŁA WOJNA, A PRZEZ WAS BĘDZIE KATASTROFICZNA ZAGŁADA ZIEMI, BO WY PRZEBIERAŃCY WYBIERACIE SWOJE POTĘPIENIE A MY NIE CHCEMY WOJNY I ŚMIERCI. MY KATOLICY CHCEMY ŻYĆ NA PIĘKNEJ BOŻEJ ZIEMI POD CUDOWNĄ BOŻĄ WŁADZĄ JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI. WY JAK CHCECIE TO SPADAJCIE DO PIEKŁA, BO MY KOCHAMY BOGA

 I BLIŹNIEGO I CHCEMY ŻYĆ WEDŁUG WOLI BOŻEJ – NIE WASZEJ LUCYFERYCZNEJ.

LUDZIE !!!
CZY WY MACIE JESZCZE WIARĘ?!
https://gloria.tv/post/VL7nCL7JJh6o2qyiyP4wdrnii

Wtorek, 20 października 2020

ŚW. JANA KANTEGO, PREZBITERA

Uczony święty | Niedziela.pl

 

Z pisma papieża Klemensa XIII

Tylko Bóg był w jego sercu i na jego ustach

 

Nikt nie zaprzeczy, że Jan Kanty, który w Akademii Krakowskiej przekazywał wiedzę zaczerpniętą z najczystszego źródła, jest godny zaliczenia do wybranego grona znamienitych mężów, wyróżniających się wiedzą i świętością. Postępowali oni tak, jak nauczali, i stawali w obronie prawdziwej wiary przeciwko tym, którzy ją zwalczali. W tych czasach, gdy w sąsiednich krajach panowały błędy i odszczepieństwo, on nawoływał do zachowania chrześcijańskiej postawy i obyczajów, a to, co głosił z ambony i wyjaśniał wiernym, potwierdzał swoją pokorą, czystym życiem, miłosierdziem, umartwieniem i wielu innymi cnotami, cechującymi prawdziwego kapłana i niestrudzonego pracownika. 
Jan Kanty stał się więc chlubą i ozdobą wykładowców tejże Akademii; zostawił też przepiękny przykład przyszłym pokoleniom, by się ze wszystkich sił starały naśladować ten wzór doskonałego mistrza i przykładały wiernie do nauczania wiedzy świętych oraz innych umiejętności tylko na chwałę i uwielbienie Boga. 
Z pobożnością, z którą się odnosił do spraw Bożych, łączył on pokorę. Chociaż przewyższał wszystkich swoją wiedzą, miał się jednak za nic i nigdy się nie wywyższał ponad innych. Co więcej, pragnął być wzgardzonym i niepoważanym, a tych, którzy go obmawiali i byli mu nieprzychylni, znosił z pogodą ducha. 
Tej pokorze towarzyszyła rzadko spotykana dziecięca prostota. W jego słowach i postępowaniu nie było fałszu ani obłudy: co myślał, to i mówił. A gdy spostrzegł, że jego słowa, choć słuszne, wzbudzały niekiedy niezadowolenie, wtedy przed przystąpieniem do ołtarza usilnie prosił o wybaczenie, choć winy nie było po jego stronie. Codziennie po ukończeniu swoich zajęć udawał się z Akademii prosto do kościoła, gdzie się długo modlił i adorował Chrystusa utajonego w Najświętszym Sakramencie. Tak więc zawsze Boga tylko miał w sercu i na ustach.

Święty Jan Kanty

Jan urodził się 24 czerwca 1390 r. w Kętach (ok. 30 km od Oświęcimia). Do naszych czasów przetrwało ok. 60 dokumentów z jego autografem, stąd wiemy, że podpisywał się najczęściej po łacinie jako Jan z Kęt (Johannes de Kanti, Johannes de Kanty, Johannes Kanti i Joannes Canthy). Po ukończeniu szkoły w Kętach, która musiała stać na wysokim poziomie, zapisał się w 1413 r. na Uniwersytet Jagielloński (miał wówczas już 23 lata). Studia przebiegały pomyślnie, o czym świadczą daty osiąganych stopni naukowych. Najpierw studiował nauki wyzwolone na wydziale artium, gdzie głównym wykładanym przedmiotem była filozofia Arystotelesa. Tu uzyskał w 1415 roku stopień bakałarza, a trzy lata później w styczniu 1418 roku został magistrem filozofii. Objął wówczas funkcję wykładowcy. Stanowisko to było wówczas bezpłatne. Dlatego na swoje utrzymanie Jan zarabiał prywatnymi lekcjami i pomocą duszpasterską jako kapłan (nie znamy dokładnej daty ani miejsca święceń kapłańskich, ale musiało to być między 1418 a 1421 rokiem).
W 1421 r. na prośbę bożogrobców z Miechowa Akademia Krakowska wysłała Jana Kantego w charakterze kierownika do tamtejszej szkoły klasztornej. Spędził tam osiem lat (1421-1429). Zadaniem szkoły było przede wszystkim kształcenie kleryków zakonnych. Wolny czas Jan spędzał na przepisywaniu rękopisów, które były mu potrzebne do wykładów. Wśród zachowanych kopii są pisma Ojców Kościoła, św. Augustyna, św. Tomasza, a także Arystotelesa. W Miechowie Jan Kanty pełnił równocześnie obowiązki kaznodziei przy kościele klasztornym. Musiał również interesować się w pewnej mierze muzyką, gdyż odnaleziono drobne fragmenty zapisów pieśni dwugłosowych, skreślonych jego ręką.
W roku 1429 zwolniło się miejsce w jednym z kolegiów Akademii Krakowskiej. Przyjaciele natychmiast zawiadomili o tym Jana i sprowadzili go do Krakowa. Kolegium dawało pewną stabilizację – zapewniało bowiem utrzymanie i mieszkanie. Profesorowie w kolegiach mieszkali razem i wiedli życie na wzór zakonny. W początkach Uniwersytetu tych kolegiów było niewiele i były bardzo małe. Dlatego niełatwo było w nich o miejsce.
Gdy tylko Jan wrócił do Krakowa, objął wykłady na wydziale filozoficznym. Równocześnie jednak zaczął studiować teologię (miał wówczas już ok. 40 lat). Jednocześnie jako profesor wykładał traktaty, które przypadły mu – ówczesnym zwyczajem – przez losowanie. Z nielicznych zapisków wiemy, że komentował logikę, potem fizykę i ekonomię Arystotelesa. Na tym wydziale piastował także urząd dziekański w półroczach zimowych: 1432/1433, 1437/1438 oraz w półroczu letnim 1438. Od roku 1434 sprawował także urząd rektora Kolegium Większego.
W roku 1439 zdobył tytuł bakałarza z teologii. Pod kierunkiem swojego mistrza studiował Pismo święte, potem cztery księgi Piotra Lombarda, wreszcie teologię ścisłą. Co pewien czas trzeba było zdawać egzaminy, brać udział w dysputach, mówić kazania i prowadzić ćwiczenia. Ponieważ Jan był równocześnie profesorem filozofii, dziekanem i rektorem Kolegium Większego, nie dziw, że jego studia teologiczne wydłużyły się aż do 13 lat. Dopiero w roku 1443 uzyskał tytuł magistra teologii, który był wówczas jednoznaczny z doktoratem.
W roku 1439 został kanonikiem i kantorem kapituły św. Floriana w Krakowie oraz proboszczem w Olkuszu. Nie był jednak w stanie pogodzić obowiązków duszpasterskich i uniwersyteckich. Po kilku miesiącach zrzekł się probostwa w Olkuszu. Hagiografowie zgodnie podkreślają, że beż żalu zrezygnował ze sporych dochodów. Fakt, że został wybrany na kantora, świadczy, że musiał znać się na muzyce. Urząd ten nakładał bowiem obowiązek opieki nad muzyką i śpiewem liturgicznym.
Po uzyskaniu stopnia magistra (mistrza) teologii w roku 1443 Jan Kanty poświęcił się do końca życia wykładom z tej dziedziny. Pośród tych rozlicznych zajęć Jan znajdował jeszcze czas na przepisywanie manuskryptów. Jego rękopisy liczą łącznie ponad 18 000 stron. Biblioteka Jagiellońska przechowuje je w 15 grubych tomach. Część z nich znajduje się w Bibliotece Watykańskiej. Własnoręcznie przepisał 26 kodeksów. Zapewne sprzedawał je nie tyle na swoje utrzymanie, gdyż miał je wystarczające, ile raczej na dzieła miłosierdzia i na pielgrzymki. Jest rzeczą pewną, że w roku 1450 udał się do Rzymu, aby uczestniczyć w roku świętym i uzyskać odpust jubileuszowy. Prawdopodobnie do Rzymu pielgrzymował więcej razy, aby w ten sposób okazać swoje przywiązanie do Kościoła i uzyskać odpusty. Dyskusyjna jest natomiast pielgrzymka do Ziemi Świętej, o której piszą niektórzy biografowie. Niewykluczone, że Jan Kanty pielgrzymował nie do grobu świętego, ale do jego kopii w miechowskim kościele bożogrobców.
Był człowiekiem żywej wiary i głębokiej pobożności. Słynął z wielkiego miłosierdzia. Nie mogąc zaradzić nędzy, wyzbył się nawet własnego odzienia i obuwia. Wielokrotne dzielił się posiłkiem z biednymi. Legenda mówi, że zdarzało się, iż wiktuały dane potrzebującemu bliźniemu w cudowny sposób odnawiały się na talerzu Jana. Będąc rektorem Akademii, zapoczątkował tradycję odkładania ze stołu profesorów części pożywienia codziennie dla jednego biednego. Dbał także o ubogich studentów, których wspomagał z własnych, skromnych zasobów. Przez całe życie nie zaniechał działalności duszpasterskiej. Wiemy, że krzewił kult eucharystyczny i zachęcał do częstego przyjmowania Komunii świętej, a wiele czasu poświęcał pracy w konfesjonale.
Pomimo bardzo pracowitego i pokutnego życia, jakie Jan prowadził, dożył 83 lat. Zmarł w Krakowie 24 grudnia 1473 r. Istniało tak powszechne przekonanie o jego świętości, że od razu pochowano go w kościele św. Anny pod amboną. W 1621 r. synod biskupów w Piotrkowie wniósł prośbę do Stolicy Apostolskiej o rozpoczęcie procesu kanonicznego. Prace przygotowawcze rozpoczęto w roku 1628. W roku 1625 napisano życiorys Jana. Dla kanonizacji przygotowano jeszcze jeden żywot, według schematu przysłanego kwestionariusza. Beatyfikacja nastąpiła 27 września 1680 r. Dokonał jej papież bł. Innocenty XI. Kanonizacji – łącznie ze św. Józefem Kalasantym – dokonał Klemens XIII 16 lipca 1767 r.
Kult św. Jana Kantego jest do dnia dzisiejszego żywy. Jest on bowiem czczony przede wszystkim jako patron uczącej się i studiującej młodzieży. Poświęcił jej przecież prawie całe swoje życie, aż 55 lat profesury. Jest także patronem Polski, archidiecezji krakowskiej i Krakowa; profesorów, szkół katolickich i „Caritasu”.W ikonografii św. Jan przedstawiany jest w todze profesorskiej. Często w ręku ma krzyż. Bywa ukazywany w otoczeniu studentów lub ubogich. Jego atrybutami są: scalony dzbanek, obuwie, które daje ubogiemu, pieniądze wręczane zbójcom, różaniec.

Módlmy się. Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy za przykładem świętego Jana Kantego, kapłana, doskonalili się w umiejętności świętych, † i okazując miłosierdzie wszystkim ludziom, * otrzymali od Ciebie przebaczenie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Gdyby ci słudzy zaprosili z miłością swego Pana i przywitali Go najszlatniejszymi Tytułami Królewskimi, to Pan by się im odwdzęczył Szczęściem i Pokojem ale słudzy cieszą się, że Pan nie nadchodzi i potępują według lucyfera woli i bawią się, rozpusty pełno i niestety ale domyślamy się co będzie, gdy Pan nadejdzie – KLĘSKA LUZKOŚCI

„Szczęśliwi owi słudzy, których Pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie”.

https://gloria.tv/post/dB9iLFjpGttJ6Zrh6v4zv2VpF

 

„Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie” (Łk 12,37)

List do niektórych biskupów i kapłanów polskich

https://gloria.tv/post/HwuUXgymeN6R2HfZfLcwaPw3S

Niestety sami Polacy „zarobili” sobie na takie traktowanie, bo wybrali do Rządu wrogów i tak jest od klku lat. Biskupi nie pomagają, nie tłumaczą, nie zwołują do do kościołów do modlitwy – kogo wybrać na prezydenta i sami źle wybierają a raczej namawiają do głosowania na wrogów do Rządu jak Redemptoryści. Taka teraz jest POLSKA nie polska a zniewolona: ukraińska, białoruska, żydowska, niemiecka i  …….

INTERWENCJA POLICJI W POCIĄGU

https://gloria.tv/post/A3mhfFTe7dvA1ExyioxW9b7AD

 

Ordo Iuris
Instytut na rzecz Kultury Prawnej

Szanowna Pani,

przed nami kluczowy dzień w walce o pełną ochronę życia w Polsce. Już w najbliższy czwartek odbędzie się posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego, na którym sędziowie TK ocenią zgodność z Konstytucją przepisu pozwalającego na aborcyjne zabijanie niewinnych nienarodzonych dzieci podejrzewanych o choroby i niepełnosprawności. Chodzi o tzw. przesłankę eugeniczną aborcji zawartą w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Stoimy przed epokową szansą na podniesienie standardu ochrony życia w Polsce, zrównanie praw dzieci zdrowych i chorych, a co za tym idzie – eliminację systemowej dyskryminacji z powodu zespołu Downa, zespołu Edwardsa, zespołu Turnera oraz wielu innych cech i niepełnosprawności, które dotąd wyjmowały nienarodzone dziecko spod ochrony prawa i pozwalały na jego uśmiercenie. To szansa nie tylko dla Polski, ale także dla wielu krajów oczekujących tak mocnego świadectwa szacunku dla praw człowieka i ludzkiej godności.

Postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym jest w tej sprawie strategicznie ważne, dlatego nasi prawnicy przygotowali i przekazali sędziom TK opinię prawną w ramach instytucji amicus curiae, czyli tzw. przyjaciela sądu. Powołując się na zasady konstytucyjne, a także orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego i publikacje licznych autorytetów środowiska prawniczego, wykazaliśmy, że przesłanka eugeniczna jest niezgodna z polską ustawą zasadniczą. Przypominamy, że już w 1997 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż „wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana”. Od tego czasu – wraz z wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy zasadniczej – gwarancje ochrony życia ludzkiego, w tym również życia dzieci poczętych, a nienarodzonych – uległy wzmocnieniu. Polska Konstytucja w art. 38 wprost stanowi, że nasz kraj „zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”, nie wskazując na żadne ograniczenia w tym względzie.

Udało nam się także zaangażować w całą sprawę kilkadziesiąt organizacji społecznych i eksperckich z różnych krajów. Zaprzyjaźnione z nami grupy pro-life z całego świata podpisały się pod anglojęzycznym listem do polskiego Trybunału Konstytucyjnego, w którym wykazaliśmy, że dyskryminująca dzieci z niepełnosprawnościami aborcja eugeniczna jest niezgodna nie tylko z polską Konstytucją, ale także z prawem międzynarodowym. W liście przywołaliśmy ważne w tym kontekście przepisy prawa międzynarodowego, w tym Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych i Konwencji o prawach dziecka.

Czy nam się to podoba, czy nie, prawo międzynarodowe ma dziś potężny wpływ na naszą Ojczyznę, w tym na ochronę życia w Polsce. Dlatego jako Instytut Ordo Iuris stale włączamy się i współtworzymy międzynarodowe koalicje sprzyjające ochronie rodziny i życia. Prawie rok temu dowiedliśmy skuteczności tej metody podczas konferencji Funduszu Ludnościowego ONZ w Nairobi, gdzie aborcję próbowano uznać za prawo człowieka.

Teraz włączyliśmy się w inicjatywę sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo oraz sekretarza zdrowia i opieki społecznej w gabinecie Donalda Trumpa, Alexa Azara. Z inicjatywy amerykańskiej administracji w najbliższy czwartek odbędzie się międzynarodowa uroczystość podpisania Deklaracji Konsensusu Genewskiego, której sygnatariusze zobowiążą się do zaangażowania w kwestie ochrony życia i wzmocnienia rodzin. Nasi przedstawiciele wezmą udział w wydarzeniu na bezpośrednie zaproszenie amerykańskiego Departamentu Zdrowia.

Nasi eksperci angażują się jednak nie tylko w proces tworzenia prawa krajowego i międzynarodowego. Równie ważne jest bowiem egzekwowanie poszanowania dla już obowiązujących przepisów chroniących życie. Dlatego jeszcze w listopadzie opublikujemy obszerny raport, który będzie zwieńczeniem prowadzonej przez nas akcji, podczas której, wykorzystując tryb dostępu do informacji publicznej, występowaliśmy do polskich szpitali o dane dotyczące aborcyjnego uśmiercania dzieci. Owocem przeprowadzonego w ten sposób audytu są dowody licznych nadużyć i nieprawidłowości.

Aby skutecznie chronić życie, musimy powstrzymać także cynicznych organizatorów tzw. turystyki aborcyjnej, którzy nie tylko tworzą warunki do zabijania niewinnych dzieci poczętych, ale także budują wokół tego procederu zorganizowane grupy przestępcze współpracujące z radykalnymi aktywistami feministycznymi. Choć pomocnictwo w nielegalnym pozbawianiu życia nienarodzonego dziecka to przestępstwo opisane w art. 152 § 2 kodeksu karnego, organizatorzy akcji takich jak „Aborcja bez granic”, którzy publicznie nakłaniają i pomagają w organizowaniu aborcji za granicą, nadal pozostają bezkarni.

Dlatego zamierzamy przeprowadzić także audyt działań organów ścigania w tej sprawie. Ponadto we współpracy z organizacjami z Czech i Słowacji uruchomimy program, którego celem będzie egzekwowanie prawa naszych południowych sąsiadów. Przepisy w obu państwach formalnie nie zezwalają bowiem na zabijanie nienarodzonych dzieci z innych krajów, ale są niezwykle rzadko stosowane.

Opisane działania wiążą się z poważnymi wydatkami. Odnoszę często wrażenie, że tak jak w innych obszarach naszej działalności, tak i w sprawach obrony życia, naszego eksperckiego zaangażowania nie zastąpi żadna inna organizacja i środowisko. To duża odpowiedzialność, dlatego nie możemy zaniechać tych starań bez względu na trudny czas i brak środków. Wierzę, że moja prośba o Pani wsparcie naszych działań nie pozostanie bez odpowiedzi.

Wspólnie ocalimy tysiące dzieci. Całe nowe pokolenie może być już wolne od koszmaru aborcji.

Stop aborcji eugenicznej!

Opinia Ordo Iuris przekazana sędziom TK

Trybunał Konstytucyjny stoi dziś przed szansą, by położyć wreszcie kres eugenicznym praktykom budzącym najgorsze historyczne skojarzenia. Przed sędziami TK ogromna odpowiedzialność. W ich rękach leży los nienarodzonych dzieci, które obecnie mogą być mordowane w łonach matek.

Dlatego przedstawiliśmy szeroką i wielowątkową opinię prawną na ten temat indywidualnie każdemu z sędziów Trybunału. W dokumencie wykazujemy, że obowiązujące prawo aborcyjne narusza konstytucyjną zasadę demokratycznego państwa prawnego, zasadę ochrony i poszanowania ludzkiej godności, zapewnienia każdemu człowiekowi prawnej ochrony życia, ochrony macierzyństwa czy zakaz dyskryminacji. W procederze aborcji eugenicznej dyskryminowane są przecież dzieci podejrzane o niepełnosprawności, pomimo gwarantowanej w Konstytucji ochrony prawnej życia.

Szczególnie wstrząsające jest to, że obecne przepisy dopuszczają aborcję eugeniczną ze względu na samo już podejrzenie choroby lub niepełnosprawności. Nikt zatem nie wie, ile dzieci zostało aborcyjnie zamordowanych, chociaż były w pełni zdrowe, a błędne wyniki badań umożliwiły dokonanie aborcji.

Może być dla Pani zaskoczeniem, że już w 1997 roku Trybunał Konstytucyjny stwierdził jasno, że „zakaz naruszania życia ludzkiego, w tym życia dziecka poczętego wynika z norm o charakterze konstytucyjnym”, a kilka lat później orzekł, że „wszelkie możliwe wątpliwości co do ochrony życia ludzkiego powinny być rozstrzygane na rzecz tej ochrony”. W zupełnie niedawnym wyroku Sądu Najwyższego podkreślono jako zasadę systemu polskiego prawa „podmiotowy charakter” dziecka poczętego i ochronę jego interesów majątkowych nawet przed narodzeniem.

Nasi prawnicy w przesłanej do sędziów TK opinii pochylają się nad wykładnią norm wiążącego Polskę prawa międzynarodowego, wykazując, że nie tylko brak w nim tzw. prawa do aborcji, ale wprost należy odczytać z międzynarodowych konwencji obowiązek ochrony życia dzieci nienarodzonych, nawet jeżeli są one chore i niepełnosprawne. Komitet ONZ ds. Osób Niepełnosprawnych w swym niedawnym stanowisku pisał wprost, że „przepisy, które wyraźnie dopuszczają aborcję z powodu niepełnosprawności, naruszają Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych (art. 4, 5, 8)”.

Nic zatem dziwnego, że radykalne środowiska aborcyjne obawiają się rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego, namawiając nawet posłów wnioskodawców do wycofania sprawy. Wiedzą bowiem, że wyrok może być konsekwentnym zwieńczeniem trzydziestu lat realnego, pozytywnego rozwoju systemu prawnego wolnej Polski. A moc orzeczenia Trybunału utrwali prawną ochronę życia na wiele lat.

Wspieram działania Ordo Iuris

List organizacji z całego świata do polskiego Trybunału Konstytucyjnego

Więcej argumentów związanych ściśle z prawem międzynarodowym pojawiło się również w anglojęzycznej opinii, która dzięki naszemu zaangażowaniu także trafiła do polskiego Trybunału. Do poparcia pisma udało nam się namówić kilkadziesiąt organizacji pozarządowych z różnych państw, które podpisały się pod opinią o niekonstytucyjności przesłanki eugenicznej. Wśród nich jest chociażby Amerykańskie Stowarzyszenie Położników i Ginekologów czy powołana z inspiracji Jana Pawła II MaterCare International, które są największymi na świecie organizacjami zrzeszającymi medyków występujących w obronie życia.

W tekście, wraz z zaprzyjaźnionymi organizacjami pro-life z całego świata, powołujemy się między innymi na Powszechną Deklarację Praw Człowieka, Międzynarodowy Pakt Praw Politycznych i Obywatelskich, Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności czy Kartę Praw Podstawowych Unii Europejskiej – które wyrażają ogólnoludzką zasadę etyczną, wedle której chorzy i cierpiący wymagają naszej szczególnej opieki, nie zaś okrucieństwa i bezdusznej aborcji. Nie ma wątpliwości, że w tym świetle aborcję należy uznać za chyba najtragiczniejszy przykład dyskryminacji występującej na masową skalę na świecie.

A przecież o ochronie życia dziecka w fazie prenatalnej jasno mówi wspomniana już Konwencja o prawach dziecka przyjęta przez niemal wszystkie kraje świata. Już w preambule dokumentu czytamy bowiem, że dziecko – z uwagi na swoją niedojrzałość fizyczną oraz umysłową – wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu. Zgodnie z art. 6 ust. 1 tej konwencji „Państwa-Strony uznają, że każde dziecko ma niezbywalne prawo do życia”.

Wierzę, że międzynarodowy głos będzie wyraźnym świadectwem, że również w tej przestrzeni Polska nie jest osamotniona, a ochrona życia jest wyczekiwana przez wierne etyce zawodowej środowiska medyczne całego świata.

Budujemy międzynarodową koalicję chroniącą życie

Nie zapominamy jednak, że w skali globalnej dostrzegalna jest wyraźna tendencja, by dążyć do podważenia obowiązującego prawa międzynarodowego, które chroni życie ludzkie od poczęcia. Lewicowi propagatorzy aborcji od lat starają się narzucić społeczności międzynarodowej nową wizję praw człowieka, będącą ich całkowitym zaprzeczeniem. Wśród nich ma się znaleźć także „prawo” do zabijania dzieci nienarodzonych, które zdaniem ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych „wynika wprost z prawa do życia”. Te postulaty są nie tylko kuriozalne i szokujące, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczne.

Jak pisałem, w ostatnich miesiącach na jeszcze szersze upowszechnienie aborcji naciska Światowa Organizacja Zdrowia. Wykorzystała ona pandemię koronawirusa i związane z nią ograniczenie działalności placówek medycznych do upowszechniania zabijania dzieci na jeszcze większą skalę. Sposobem na to ma być promowanie wśród kobiet aborcji farmakologicznej, czyli przeprowadzanej za pomocą środków poronnych, która miałaby być wykonywana przez nie na własną rękę w domu. Światowa Organizacja Zdrowia chce, by zdobycie mocno inwazyjnych środków farmakologicznych, umożliwiających dokonanie aborcji było możliwe bez recepty czy nawet medycznej konsultacji. Stanowi to nie tylko zamach na życie nienarodzonych, ale także na zdrowie kobiet.

Aby powstrzymać dalszą promocję i upowszechnienie aborcji, jesteśmy wszechstronnie aktywni na arenie międzynarodowej. Podczas zeszłorocznego szczytu ONZ w Nairobi pomogliśmy w stworzeniu koalicji państw, które zablokowały narzucenie wszystkim krajom członkowskim uznania aborcji za fundamentalne prawo człowieka. Wcześniej z powodzeniem zaangażowaliśmy się w tworzenie koalicji na rzecz odrzucenia propozycji, by włączyć tzw. „prawa reprodukcyjne i seksualne” do nowej koncepcji Powszechnego Ubezpieczenia Zdrowotnego. Nasza skuteczność została doceniona przez administrację prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, która wyróżniła nas zaproszeniem do wzięcia udziału w uroczystym podpisaniu Deklaracji Konsensu Genewskiego w najbliższy czwartek.

Inicjatorami wydarzenia są sekretarz stanu USA Mike Pompeo i amerykański sekretarz zdrowia i opieki społecznej Alex Azar. Dokument ma być deklaracją ideową państw, które dążą do przywrócenia prawdziwego znaczenia koncepcji praw człowieka. Filarami deklaracji są troska o zdrowie kobiet, ochrona życia ludzkiego, wzmocnienie rodziny jako podstawowej komórki społecznej i obrona suwerenności narodów w kreowaniu własnej polityki.

W przyszłym roku Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA organizuje natomiast Światowy Szczyt Zdrowia Kobiet, na który również dostaliśmy oficjalne zaproszenie. Głównym celem szczytu ma być przeciwstawienie się obecnym na arenie międzynarodowej tendencjom, które utożsamiają zdrowie kobiet z aborcją, antykoncepcją czy wulgarną edukacją seksualną. Na tych instrumentach opiera się bowiem depopulacyjna agenda skrajnej lewicy.

Jako Instytut Ordo Iuris przesłaliśmy już organizatorom wydarzenia analizę dyrektora Centrum Nauk Społecznych i Bioetyki Ordo Iuris, dr. Filipa Furmana, który zbadał zależność między prawną dostępnością aborcji a śmiertelnością okołoporodową matek. Dr Furman, powołując się na dane Banku Światowego i Światowej Organizacji Zdrowia z łącznie 175 krajów świata, wykazał, że zwiększenie dostępu do aborcji nie może być traktowane jako środek do zmniejszenia śmiertelności okołoporodowej matek. Choć jest to jedynie statystyczne potwierdzenie zdroworozsądkowej obserwacji, to stanowi ono wytrącenie aborcyjnym lobbystom jednego z ich najważniejszych argumentów – zdrowia kobiet – w promocji aborcji w Afryce. Promocja ta ma charakter tym bardziej cyniczny i godny potępienia, że powołując się na jakość życia i opieki zdrowotnej w praktyce poprzez aborcję próbuje się zahamować potencjał rozwojowy tego kontynentu.

W trakcie przyszłorocznego szczytu nasz ekspert będzie mógł przedstawić wyniki tych badań przed ogólnoświatowym gremium.

Wspieram działania Ordo Iuris

Podsumowujemy audyt aborcji w polskich szpitalach

Dążenie do zmian prawnych, które zagwarantują pełną ochronę życia, oraz zatrzymanie światowych tendencji zwiększających dostęp do legalnego zabijania nienarodzonych dzieci to kluczowe zadania, które stoją przed nami w sprawie ochrony życia ludzkiego. Niemniej ważna jest jednak także troska o to, aby obecne prawo aborcyjne było w pełni egzekwowane.

Nasi eksperci pracują nad raportem, który szczegółowo przeanalizuje procedury aborcyjne i ujawni wszelkie nadużycia i nieprawidłowości, do których dochodzi w polskich szpitalach dokonujących aborcji. Obecny stan prawny pozwala bowiem na nadużywanie w procedurze aborcyjnej przesłanki eugenicznej oraz ukrywanie przez szpitale statystyk dotyczących rzeczywistych przyczyn uśmiercania nienarodzonych dzieci.

Już od 2017 roku Instytut Ordo Iuris prowadzi akcję wysyłania do polskich szpitali wniosków o udostępnienie w ramach informacji publicznej statystyk aborcyjnych. Z reakcji szpitali na korespondencję wyłania się obraz rażącego braku transparentności. Część placówek medycznych odmawiała nam odpowiedzi na ten temat, tłumacząc, że nie mają obowiązku jej udzielania, bo nie jest to informacja istotna dla interesu publicznego. Tymczasem dane Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia na temat skali aborcji zdecydowanie się różnią. Sfinansowanych przez NFZ „indukcji poronienia” było 1 601, a „aborcji”, które są na innych formularzach wykazane przed Ministerstwem Zdrowia, znacznie mniej – 1 100. Nie wiadomo, na ile wynika to z braku precyzji formularzy, a na ile z możliwych nadużyć finansowych. Po tym, jak pierwszy raz zwróciliśmy uwagę na ten problem, NFZ przestał publicznie podawać dane na ten temat – tym mocniej będziemy więc domagać się wyjaśnień.

Rządowe statystyki nie zawierają też danych o dokładnych przesłankach dokonywanych aborcji. To budzi sprzeciw lekarzy i bioetyków. Placówki medyczne interpretują bowiem wyjątek eugeniczny w bardzo różny sposób. Przesłanką do pozbawienia życia dziecka stają się w praktyce tak odmienne przypadki, jak bezmózgowie, rozszczep kręgosłupa czy z drugiej strony zespół Downa lub zespół Turnera. W miarę upływu czasu, od kiedy przesłankę wprowadzono, obok śmiertelnych chorób zaczęto ją stosować także wobec stanów, które mogą być zaledwie przyczyną niepełnosprawności. Taka interpretacja jest oczywiście bezprawna. Audyt nie tylko potwierdza, że obecne przepisy należy zmienić, ale pozwala nam wobec nieprawidłowości na interwencje przed organami nadzoru i ścigania.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że decyzja o dokonaniu aborcji uzależniona jest od wyników badań prenatalnych, które nie dają wcale pewności co do występowania poważnych wad u dziecka. Posługują się one bowiem w dużej mierze statystyką, oceniając jedynie prawdopodobieństwo wystąpienia danej choroby lub wad dziecka na podstawie niekonkretnych danych i objawów. Ta procedura obarczona jest dużym ryzykiem błędu, którego skutki są najczęściej śmiertelne.

Czas skończyć ze śmiercionośną „turystyką aborcyjną”

Liczba dzieci uśmiercanych każdego roku w polskich szpitalach to niestety jedynie wierzchołek góry lodowej. Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka szacuje, że każdego roku w Polsce dokonywanych jest od 7 do 14 tysięcy nielegalnych aborcji. Zatrzymanie tego morderczego procederu to jednak przede wszystkim zadanie organów ścigania.

W zasięgu naszego działania jest natomiast uratowanie dzieci, które giną w wyniku tzw. turystyki aborcyjnej. Ruchy propagujące aborcję zupełnie jawnie organizują bowiem akcje takie jak „Aborcja bez granic”, w ramach których namawiają Polki do zabicia swojego dziecka poza granicami kraju i organizują cały zbrodniczy proceder, zapewniając wsparcie logistyczne i finansowe. Takie działanie jest oczywistym przestępstwem. Polski kodeks karny jasno określa w art. 152 § 2, że karze do 3 lat pozbawienia wolności podlega ten, kto „udziela kobiecie ciężarnej pomocy w dokonaniu aborcji z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania”.

By ukrócić jawne łamanie prawa przez aktywistów aborcyjnych, prawnicy Ordo Iuris złożyli do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby zaangażowane w projekt. Nasi eksperci przygotowali także opinię prawną, w której wykazali, że pomoc w zorganizowaniu aborcji poza granicami kraju jest niezgodna z polskim prawem. Opinia trafiła do wszystkich Prokuratur Regionalnych w całej Polsce za pośrednictwem Prokuratury Krajowej.

Proaborcyjni aktywiści organizujący akcję „Aborcja bez granic” nadal pozostają jednak bezkarni i wciąż bez przeszkód doprowadzają do zabijania dzieci za granicą. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia postępowania tłumacząc swoją decyzję w absurdalny i bulwersujący sposób. W uzasadnieniu stwierdzono, że co prawda zabicie nienarodzonego dziecka nie jest w Polsce legalne, ale aborcja jest dopuszczalna przez Światową Organizację Zdrowia. Postanowienie utrzymał w mocy również warszawski Sąd Okręgowy.

W tej sytuacji nasze działania muszą zmierzać do mobilizacji organów ścigania i sądów do skutecznej obrony prawnej dzieci zagrożonych zbrodniczym procederem aborcyjnym.

Wspieram działania Ordo Iuris

Możemy powstrzymać bezprawne uśmiercanie dzieci

Nie możemy się poddać i dopuścić do tego, by nawet obowiązujące obecnie ułomne prawo antyaborcyjne nie było przestrzegane, a osoby, które je łamią, pozostawały bezkarne.

Dlatego nasi eksperci przystąpili do przygotowania audytu działań prokuratury w sprawie przestępczej działalności organizacji proaborcyjnych. Mamy zamiar dokładnie przeanalizować aktywność wymiaru sprawiedliwości i wykazać wszelkie zaniechania związane z wyjazdami aborcyjnymi.

Jesteśmy także w kontakcie z organizacjami z Czech i Słowacji, dokąd prowadzi przestępczy szlak „turystyki aborcyjnej”. Prawo obu państw zabrania tamtejszym placówkom aborcyjnego zabijania dzieci spoza kraju. Formalnie obowiązujące u naszych sąsiadów przepisy nie są jednak egzekwowane. Kliniki aborcyjne wprost kierują swoją ofertę do Polaków. W internecie można znaleźć wiele stron internetowych, na których czeskie i słowackie kliniki zachęcają do aborcyjnych wyjazdów na południe. Strony są przetłumaczone na język polski i zawierają fałszywe informacje, jakoby obywatelki Polski mogły legalnie dokonywać aborcji na terenie Czech czy Słowacji.

Możemy jednak zatrzymać ten otwarty proceder łamania prawa. Na Słowacji istnieje potężny ruch pro-life, który potrafi w tym nieco ponad pięciomilionowym kraju zgromadzić na marszach za życiem nawet 100 tysięcy ludzi. We współpracy ze słowackimi organizacjami broniącymi życia jesteśmy więc w stanie ukrócić ten zbrodniczy proceder i wymusić na słowackim i czeskim wymiarze sprawiedliwości egzekwowanie własnego prawa.

Wszystkie te działania wiążą się z poważnymi wydatkami. Wierzę, że Pani wsparcie pozwoli nam na realizację planów i wspólnie powstrzymamy zabijanie polskich dzieci.

Postępowania wymuszające dostęp do danych szpitali o skali aborcji i jej przyczynach oraz zakończenie raportu na ten temat to blisko 6 000 zł. Dodatkowym kosztem będą działania prawne przeciwko organizatorom turystyki aborcyjnej oraz audyt działań polskich organów ścigania w takich sprawach, co oznacza wydatek co najmniej 8 000 zł. Zatrzymanie nielegalnych wyjazdów aborcyjnych do Czech i na Słowację wymaga przygotowania opinii prawnych oraz przeprowadzenia postępowań w tych krajach, co oznacza łączny koszt blisko 15 000 zł.

Bez pomocy naszych Darczyńców nie pokryjemy tak wysokich kosztów, dlatego proszę Panią o wsparcie Instytutu kwotą 30 zł, 50 zł, 100 zł lub dowolną inną, która pomoże nam bronić życia chorych nienarodzonych dzieci.

Wspieram działania Ordo Iuris

Z wyrazami szacunku

adw. Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. Zatrzymanie aborcji to wymierny wskaźnik przywrócenia należnego szacunku ludzkiemu życiu. Każde nasze zaniechanie i brak zaangażowania może decydować o śmierci kolejnego niewinnego dziecka, a każde nasze skuteczne działanie i każde Pani wsparcie może ratować życie bezbronnego człowieka. Dlatego musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by barbarzyńskie praktyki zabijania dzieci odeszły raz na zawsze w zapomnienie. To może być długa droga. Jednak historia uczy, że podobne nieludzkie praktyki z przeszłości bywały już przezwyciężane dzięki determinacji ludzi dobrej woli.


Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.


Facebook Twitter

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa
(22) 404 38 50
www.ordoiuris.pl

Polacy – módlcie się do Królowej Polski o interwencję, o obronę naszego Narodu oszukiwanego przez Władzę polityczną i religijną, bo tylko Królowa nam pomoże jak pomagała nie raz. Maryja zwyciężyła w 1920 r. a Władza polityczna i religijna nie chce tego potwierdzić i wywyższają zdrajcę Żyda Selmana – Piłsudskiego i jemu biją monety a Bogu Zbawicielowi zamknęli usta i jest w niewoli. Oj – będzie wojna, oj – będzie przez Episkopat.

Różaniec do nieba.Tylko Boża interwencja.

https://gloria.tv/post/eJXqUhM7m4nd29fHWZBiRhLhU


 Polski Szpital = Krematorium

Władza polityczna w Polsce za zgodą władzy religijnej, bo oni są jednością – POBUDOWAŁA dla Narodu Polskiego krematrium szybkiego  umierania. Teraz wymyślą spososby bezwzględnego umierania, trupy spalą, rozgłośnią w mediach, że to nowy virus i mają wolne domy, mieszkania, biznesy Polaków dla emigrantów z Izraela, Białorusi i Ukrainy i ……….

Polski Szpital = Krematorium
https://www.youtube.com/watch?v=JJsX9Z4X2ws&feature=emb_logo

 

BŁ. JERZEGO POPIEŁUSZKI,
PREZBITERA I MĘCZENNIKA

Modlitwa o łaski za wstawiennictwem błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki  - YouTube

Z Pism bł. Jerzego Popiełuszki

(Rozważania różańcowe [Bydgoszcz, 19 października 1984 r.]
w: M. Kindziuk, Świadek Prawdy, Częstochowa 2004, s. 308-403) 


Zło dobrem zwyciężaj

Tylko ten może zwyciężać zło, kto sam jest bogaty w dobro, kto dba o rozwój i ubogacenie siebie tymi wartościami, które stanowią o ludzkiej godności dziecka Bożego. Pomnażać dobro i zwyciężać zło, to dbać o godność dziecka Bożego, o swoją godność ludzką. 
Zachować godność, by móc powiększać dobro i zwyciężać zło, to pozostać wewnętrznie wolnym, nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia, pozostać sobą w każdej sytuacji życiowej. Jako synowie Boga nie możemy być niewolnikami. Nasze synostwo Boże niesie w sobie dziedzictwo wolności. Wolność dana jest człowiekowi jako wymiar jego wielkości. 
Zachować godność, by móc powiększać dobro i zwyciężać zło, to kierować się w życiu sprawiedliwością. Sprawiedliwość wypływa z prawdy i miłości. Im więcej jest w człowieku prawdy i miłości, tym więcej i sprawiedliwości. Sprawiedliwość musi iść w parze z miłością, bo bez miłości nie można być w pełni sprawiedliwym. Gdzie brak jest miłości i dobra, tam na jej miejsce wchodzi nienawiść i przemoc. 
Zwyciężać zło dobrem, to zachować wierność prawdzie. Prawda jest bardzo delikatną właściwością naszego rozumu. Dążenie do prawdy wszczepił w człowieka sam Bóg, stąd w człowieku jest naturalne dążenie do prawdy i niechęć do kłamstwa. Prawda, podobnie jak sprawiedliwość, łączy się z miłością, a miłość kosztuje. Prawdziwa miłość jest ofiarna, stąd i prawda musi kosztować. Prawda zawsze ludzi jednoczy i zespala. Obowiązkiem chrześcijanina jest stać przy prawdzie, choćby miała ona wiele kosztować. Bo za prawdę się płaci, tylko plewy nie kosztują. Za pszeniczne ziarno prawdy trzeba czasami zapłacić. 
Aby zwyciężać zło dobrem, trzeba troszczyć się o cnotę męstwa. Cnota męstwa jest przezwyciężeniem ludzkiej słabości, zwłaszcza lęku i strachu. Chrześcijanin musi pamiętać, że bać się trzeba tylko zdrady Chrystusa za parę srebrników jałowego spokoju. Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko samo potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewolenia, nienawiści, przemocy, ale sam musi być prawdziwym świadkiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolności i miłości. 
Aby zło dobrem zwyciężać i zachować godność człowieka, nie wolno walczyć przemocą. Komu nie udało się zwyciężyć sercem i rozumem, usiłuje zwyciężyć przemocą. Każdy przejaw przemocy dowodzi moralnej niższości. Najwspanialsze i najtrwalsze walki, jakie zna ludzkość, jakie zna historia, to walki ludzkiej myśli. Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy.

                                        10 ważnych myÅ›li bÅ‚. Jerzego PopieÅ‚uszki

 

Błogosławiony Jerzy Popiełuszko

Jerzy Popiełuszko urodził się 14 września 1947 r. na Podlasiu we wsi Okopy, w parafii Suchowola, z rodziców Władysława i Marianny z domu Gniedziejko. W dwa dni po urodzeniu, 16 września, został ochrzczony w parafialnym kościele pod wezwaniem świętych Apostołów Piotra i Pawła w Suchowoli i otrzymał imię swojego stryja, Alfonsa (zmienił je na Jerzy Aleksander dopiero w okresie nauki w seminarium, w 1971 r.). W tym samym kościele 17 czerwca 1956 r. przyjął bierzmowanie z rąk biskupa Władysława Suszyńskiego. Wybrał sobie wówczas imię patrona archidiecezji wileńskiej – Kazimierza.
W latach 1954-1965 Alek Popiełuszko uczęszczał do Szkoły Podstawowej oraz Liceum Ogólnokształcącego w Suchowoli. W kościele parafialnym, odległym od domu o kilka kilometrów, od 11. roku życia był ministrantem i służył do Mszy św. codziennie przed lekcjami w szkole. Uzyskawszy świadectwo maturalne, zgłosił się 24 czerwca 1965 r. do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie przez siedem lat przygotowywał się intelektualnie i duchowo do przyjęcia święceń kapłańskich. Podczas tych studiów musiał odbyć dwuletnią służbę wojskową w specjalnej jednostce dla kleryków w Bartoszycach. Z tego okresu znany jest fakt mężnej postawy alumna Popiełuszki, który nie pozwolił odebrać sobie medalika i różańca, za co był szykanowany przez tamtejsze władze wojskowe. Celem tych szykan i obostrzeń w służbie było zniechęcanie żołnierzy-kleryków do kontynuowania drogi powołania kapłańskiego.
Po powrocie do seminarium musiał poddać się operacji tarczycy, leczył się też z powodu choroby serca. W pewnym momencie był w tak ciężkim stanie, że koledzy kursowi całą noc modlili się w jego intencji (18 kwietnia 1970 r.). Przeżycia w wojsku, choroba i pobyt w szpitalu bardzo zbliżyły go do kolegów oraz w szczególny sposób uwrażliwiły na potrzeby, cierpienia i krzywdy bliźnich. Stał się opiekuńczy i zatroskany, zwłaszcza o chorych.
W dniu 12 grudnia 1971 r. otrzymał święcenia subdiakonatu, a 12 marca 1972 r. – diakonatu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego dnia 28 maja 1972 r. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Jako neoprezbiter został skierowany do pracy duszpasterskiej i katechetycznej najpierw w parafii Świętej Trójcy w Ząbkach koło Warszawy, gdzie pracował trzy lata (1972-1975), a następnie do parafii Matki Bożej Królowej Polski w Warszawie-Aninie. Po kolejnych trzech latach, 20 maja 1978 r., został przeniesiony na wikariat do parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie na Żoliborzu, skąd 25 maja 1979 r. władza archidiecezjalna skierowała go do pracy duszpasterskiej przy kościele akademickim św. Anny w Warszawie. Prowadził tam konwersatoria dla studentów medycyny, organizował rekolekcje i obozy o charakterze rekolekcyjnym oraz kierował duszpasterstwem pielęgniarek w kaplicy Res Sacra Miser. Był członkiem Krajowej Konsulty Duszpasterstwa Służby Zdrowia, a na terenie archidiecezji warszawskiej – diecezjalnym duszpasterzem środowisk medycznych. Dnia 6 października 1981 r. podjął się także opieki duszpasterskiej nad chorymi w Domu Zasłużonego Pracownika Służby Zdrowia w Warszawie przy ul. Elekcyjnej 37, urządzając tam własnym sumptem kaplicę i stając się na mocy nominacji kurialnej kapelanem.
Ostatnim miejscem zamieszkania i pracy ks. Jerzego Popiełuszki od 20 maja 1980 r. była parafia św. Stanisława Kostki w Warszawie na Żoliborzu, gdzie jako rezydent pomagał w pracy parafialnej i zajmował się duszpasterstwem specjalistycznym. Między innymi kierował zebraniami formacyjnymi grupy studentów Akademii Medycznej, był duszpasterzem średniego personelu medycznego (pielęgniarek) oraz co miesiąc urządzał dla lekarzy spotkania modlitewne.
Na podkreślenie zasługuje udział ks. Jerzego Popiełuszki w przygotowaniu dwóch wizyt papieskich w Ojczyźnie (w 1979 i 1983 r.). W obydwu przypadkach, wbrew sprzeciwom władz komunistycznych i Służby Bezpieczeństwa, był faktycznym przewodniczącym Sekcji Sanitarnej Komitetu Przyjęcia Jana Pawła II w Warszawie i ze swoją kilkusetosobową grupą medyczną roztaczał z ramienia Kościoła opiekę zdrowotną nad uczestnikami pielgrzymek.
Oddzielną kartę życia ks. Jerzego, która doprowadziła go do palmy męczeństwa, było jego bezkompromisowe zaangażowanie się w duszpasterstwo świata pracy, zarówno w okresie tworzenia się „Solidarności”, jak i później, gdy trwał stan wojenny w Polsce oraz po jego zniesieniu. Pomimo szykan ze strony czynników państwowych i esbeckich oraz pomówień i oszczerstw w środkach masowego przekazu, był rzecznikiem i obrońcą godności człowieka, praw ludzkich do wolności, sprawiedliwości, miłości i prawdy, a także heroldem Pawłowego i papieskiego nauczania, że zło należy zwyciężać dobrem. Prawdy te głosił wraz ze swym proboszczem – ks. prałatem Teofilem Boguckim – przede wszystkim podczas nabożeństw za Ojczyznę, urządzanych w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu od czasu ogłoszenia stanu wojennego we wszystkie ostatnie niedziele miesiąca. Pierwsza taka Msza św. została odprawiona 28 lutego 1982 r.
Serdeczne więzy ks. Popiełuszki ze światem pracy, zwłaszcza z pracownikami Huty Warszawa, zadzierzgnięte zostały w sposób niemal przypadkowy, ale opatrznościowy i nieodwracalny. Gdy w sierpniu 1980 r. doszło do strajku w Hucie Warszawa, pięciu przedstawicieli tej Huty przybyło do rezydencji arcybiskupów warszawskich, prosząc kardynała Stefana Wyszyńskiego, ażeby przyjechał do nich lub wyznaczył im jakiegoś kapłana do odprawienia Mszy świętej. Twierdzili, że prawie wszyscy strajkujący wewnątrz Huty są katolikami i pragną uczestniczyć w niedzielnej liturgii mszalnej, ale ze względu na sytuację – nie mogą opuścić miejsca pracy. Była to pierwsza niedziela, około godziny ósmej, kiedy strajkowały już Gdańsk, Szczecin i śląskie kopalnie. Prymas Polski, nie mogąc ze względu na inne zaplanowane zajęcia osobiście odprawić tej Mszy świętej, zlecił swojemu kapelanowi – ks. prałatowi Bronisławowi Piaseckiemu: „Poszukaj księdza”. Ks. kapelan udał się niezwłocznie na pobliski Żoliborz, do kościoła św. Stanisława Kostki, i propozycję pójścia do Huty przedstawił pierwszemu napotkanemu kapłanowi – ks. Jerzemu Popiełuszce. Ks. Jerzy chętnie przyjął propozycję i, po porozumieniu się z proboszczem, wyruszył do Huty. Był to początek kolejnej formy jego duszpasterstwa – duszpasterstwa, które zakończyło się jego męczeńską śmiercią.
Kiedy w 1981 roku strajkowały uczelnie wyższe, ks. Jerzy Popiełuszko roztoczył opiekę duszpasterską nad studentami warszawskiej Akademii Medycznej i jednocześnie nad słuchaczami Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej, gdzie protest miał dramatyczny przebieg. Kiedy 2 grudnia 1981 r. władze dokonały pacyfikacji WOSP w Warszawie przy użyciu helikopterów i sprzętu bojowego (co stanowiło swoiste preludium do wprowadzenia za kilka dni stanu wojennego), ksiądz Jerzy był w gmachu uczelni.
Władze komunistyczne nasiliły szykanowanie kapłana. Był wielokrotnie przesłuchiwany w prokuraturze, zatrzymywany i aresztowany. Przedstawiono mu nawet akt oskarżenia, w którym zarzucano mu, że działał na szkodę interesów PRL, ponieważ nadużywając funkcji kapłana czynił z kościołów miejsce propagandy antypaństwowej (sąd umorzył postępowanie w sierpniu 1984 r.). Prasa reżimowa nasiliła ataki drukując liczne oszczercze artykuły, mające skompromitować kapelana Solidarności (opisywano rzekome nadużycia finansowe i skandale obyczajowe).
Ksiądz Jerzy nie zaprzestał swojej działalności. Oprócz Mszy św. za Ojczyznę, zainicjował w 1982 r. pielgrzymkę robotników Huty Warszawa na Jasna Górę, która przerodziła się wkrótce w Ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy. W końcu władze zdecydowały się na ostrzejsze działania. 13 października 1984 r. milicja usiłowała doprowadzić do wypadku drogowego, w którym ks. Jerzy miał zginąć; akcja ta nie powiodła się. Kolejną próbę podjęto kilka dni później.

Błogosławiony Jerzy PopiełuszkoKiedy późnym wieczorem dnia 19 października 1984 r. ks. Jerzy wracał samochodem z posługi duszpasterskiej w Bydgoszczy, został zatrzymany przez trzech funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (Wydział do walki z Kościołem) i uprowadzony. Stało się to na szosie w Górsku niedaleko Torunia. Niemal cudem ocalał kierowca – pan Waldemar Chrostowski, jedyny świadek bandyckiego porwania, który, chociaż skuty kajdankami, wyskoczył z pędzącego samochodu i niezwłocznie powiadomił władze kościelne i społeczeństwo o dokonanym przez przedstawicieli władz komunistycznych bezprawiu. Nastało wtedy dziesięć dni modlitewnego oczekiwania na powrót kapłana w wielu świątyniach kraju, zwłaszcza w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie. Niestety, w dniu 30 października 1984 r. ze sztucznego zbiornika wodnego przy tamie na Wiśle koło Włocławka milicja wyłowiła ciało ks. Jerzego Popiełuszki. Sekcja zmasakrowanego ciała została przeprowadzona w Białymstoku, ale pogrzeb, zgodnie z wolą katolickiego społeczeństwa, odbył się w Warszawie 3 listopada 1984 r. Ks. Jerzy Popiełuszko został pochowany w grobie przy kościele św. Stanisława Kostki. Obrzędom pogrzebowym przewodniczył i okolicznościowe kazanie wygłosił kardynał Józef Glemp, Prymas Polski. W pogrzebie uczestniczyło wielu biskupów, kilkuset kapłanów oraz prawie milion wiernych, w tym setki pocztów sztandarowych spod znaku „Solidarności” z całego kraju.
Przekonanie duchowieństwa i wiernych o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki za wiarę spowodowało, że kardynał Józef Glemp, arcybiskup metropolita gnieźnieński i warszawski oraz Prymas Polski, wystarał się o potrzebne zezwolenie Stolicy Apostolskiej i powołał archidiecezjalny trybunał, który zajął się procesem beatyfikacyjnym ks. Jerzego. Proces ten na szczeblu diecezjalnym trwał od 8 lutego 1997 r. do 8 lutego 2001 r. Następnie akta procesu zostały przewiezione do Stolicy Apostolskiej i poddane dalszym badaniom w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. 6 czerwca 2010 r. w Warszawie odbyła się beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki. Jego liturgiczne wspomnienie wyznaczono na 19 października – w dniu jego narodzin dla nieba.

Bł.ks.Jerzy Popiełuszko | Powerful words, I really love you, Words

Litania do bł. Jerzego Popiełuszki

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami,
Błogosławiony Jerzy Męczenniku,
Odważny wyznawco Chrystusa,
Wierny świadku Ewangelii,
Zapatrzony w krzyż Zbawiciela,
Czcicielu Maryi Niepokalanej,
Oddany od dzieciństwa Bogu,
Wychowany w pobożnej rodzinie,
Gorliwy w służbie ołtarza,
Pragnący naśladować świętych,
Wierny głosowi powołania,
Apostole godności człowieka,
Obrońco nienarodzonych,
Miłosierny dla cierpiących,
Wrażliwy na los pokrzywdzonych,
Dobry pasterzu ludzi pracy,
Uczący zło dobrem zwyciężać,
Wzywający do męstwa i solidarności,
Broniący wartości ewangelicznych,
Przestrzegający przed chęcią odwetu,
Wzywający do trwania w nadziei,
Niesprawiedliwie oskarżany,
Okrutnie umęczony,
Kapłanie wierny aż do końca,
Męczenniku prawdy i wolności,
Orędowniku spraw Kościoła i narodu,

JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K. Głosiłem Twoją sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu.
W. I nie powściągałem ust moich, o czym Ty wiesz, Panie.

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w swojej Opatrzności uczyniłeś błogosławionego Jerzego prezbitera niezłomnym świadkiem Ewangelii miłości, wejrzyj na jego męczeńską śmierć w obronie wiary oraz godności człowieka i za jego przyczyną spraw, byśmy żyli w prawdziwej wolności i zło dobrem zwyciężali. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

POLACY KOGO WYBRALIŚCIE NA PREZYDENTA POLSKI, ŻE TERAZ MUSICIE WALCZYĆ O CHLEB DLA SWOICH DZIECI? DLACZEGO SŁUCHACIE WROGÓW NARODU POLSKIEGO PRZEBERAŃCÓW A NIE PANA BOGA NAJLEPSZEGO  PRZYJACIELA.

W Apokalipsie

https://youtu.be/clzr0y_Wk2w

 

Kiedy wreszcie Polak będzie mądry przed szkodą, a nie po szkodzie i nie popełni błędów?

Komentarz dnia

Liturgia dzisiejszej niedzieli zachęca nas do wielbienia Boga, który jest godzien wszelkiej chwały. Jest On naszym Stwórcą i Ojcem, dlatego możemy wołać do Niego, prosić Go w modlitwie i błagać o pomoc, pewni, że zostaniemy wysłuchani. Bóg jest mądry i potężny. Wypełnia swe zbawcze plany, wchodząc niespodziewanie w historię człowieka. Niekiedy dla dobra swych dzieci posługuje się tymi, którzy Go nie znają. Udziela pomocy w sposób, jakiego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Bóg jest Panem, a my jego dziećmi. O tym zapewnia nas wiara, która wzywa nas, byśmy Boga, siebie i innych ludzi traktowali sprawiedliwie. Oddali każdemu to, co mu się od nas słusznie należy. Prośmy więc o dar bojaźni Bożej i umocnienie w cnocie pobożności.

Antyfona na wejściePs 17 (16), 6. 8

Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz; * nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowa. * Strzeż mnie jak źrenicy oka, * ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł.

Hymn: Chwała na wysokości Bogu

Chwała na wysokości Bogu, * a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. * Chwalimy Cię. * Błogosławimy Cię. * Wielbimy Cię. * Wysławiamy Cię. * Dzięki Ci składamy, * bo wielka jest chwała Twoja. * Panie Boże, Królu nieba, * Boże, Ojcze wszechmogący. * Panie, Synu Jednorodzony, * Jezu Chryste. * Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca. * Który gładzisz grzechy świata, * zmiłuj się nad nami. * Który gładzisz grzechy świata, * przyjm błaganie nasze. * Który siedzisz po prawicy Ojca, * zmiłuj się nad nami. * Albowiem tylko Tyś jest święty * Tylko Tyś jest Panem. * Tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste. * Z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca. * Amen.

Kolekta

Wszechmogący, wieczny Boże, spraw, aby nasza wola była zawsze Tobie oddana * i abyśmy szczerym sercem służyli Twojemu majestatowi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Wprowadzenie do czytania

Cyrus był poganinem, królem Persji. Mimo tego, że nie znał Boga Izraela, Ten nazywa go swoim pomazańcem. Dla Boga bowiem i Jego łaski ani pochodzenie etniczne człowieka, ani nawet jego przekonania religijne nie stanowią przeszkody. Bóg zawsze wybiera człowieka o prawym sercu, który jest uległy natchnieniom Jego Ducha. Wielki pogański król Cyrus stał się w ręku Boga narzędziem w objawieniu światu, że jedynym Panem jest On – Bóg Jakuba i Izraela.


PIERWSZE CZYTANIEIz 45, 1. 4-6Król Cyrus narzędziem Boga

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Tak mówi Pan o swym pomazańcu Cyrusie: «Ja mocno ująłem go za prawicę, aby ujarzmić przed nim narody i królom odpiąć broń od pasa, aby otworzyć przed nim podwoje, żeby się bramy nie zatrzasnęły.
      Przez wzgląd na mego sługę, Jakuba, Izraela, mojego wybrańca, nadałem ci twój tytuł, bardzo zaszczytny, chociaż Mnie nie znałeś. Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza Mną nie ma boga. Przypaszę ci broń, chociaż Mnie nie znałeś, aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że poza Mną nie ma nic. Ja jestem Pan i nikt poza Mną».
Oto słowo Boże.

Komentarz do czytania

Do realizacji swych planów zbawczych Bóg wybiera także tych, którzy Go nie znają i nie należą do Jego ludu. Cyrus, poganin stał się skutecznym narzędziem w rękach Bożych. Wypełnił Boże zamiary, choć najprawdopodobniej nie wierzył w Pana, Boga Izraela. Pan pisze historię zbawienia tak, jak chce. Jakże pięknie i mocno brzmią słowa Stwórcy i Zbawcy: Ja jestem Pan i nikt poza Mną. Ludziom wydaje się niekiedy, że oni są twórcami swej historii. Rozdają karty, wygrywają lub przegrywają. Niekiedy kreują się na jedynych, którzy mogą odmienić los świata. Bóg odsłania swe zamiary i konsekwentnie je realizuje. Także dziś, gdy żyjemy w świecie polityków, wojskowych, naukowców, potentatów gospodarczych i manipulatorów opinią publiczną, Bóg pisze swą historię. Zapewne śmieje się z tych, którzy w swej pysze uważają się za demiurgów świata.

Wprowadzenie do psalmu

Psalmista pała gorliwością o to, aby wszystkie ludy poznały prawdziwego Boga i oddały Mu chwałę. Co znaczy oddać chwałę Bogu? Bóg doznaje chwały wtedy, gdy człowiek w swoim sercu pozna prawdę o Nim. Grzech zniekształca człowiekowi prawdziwe oblicze Ojca. Potrzeba głosić światu Ewangelię – Dobrą Nowinę o miłości i miłosierdziu Ojca, aby zbawić człowieka od jego grzechów.

PSALM RESPONSORYJNYPs 96

Refren: Pośród narodów głoście chwałę Pana.
     Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
     Śpiewaj Panu, ziemio cała.
     Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów, *
     rozgłaszajcie Jego cuda pośród wszystkich ludów.
Refren: Pośród narodów głoście chwałę Pana.
     Wielki jest Pan, godzien wszelkiej chwały, *
     Budzi trwogę najwyższą, większą niż inni bogowie.
     Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą, *
     Pan zaś stworzył niebiosa.
Refren: Pośród narodów głoście chwałę Pana.
     Oddajcie Panu, rodziny narodów, *
     Oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę.
     Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu, *
     przynieście dary i wejdźcie na Jego dziedzińce.
Refren: Pośród narodów głoście chwałę Pana.
     Uwielbiajcie Pana w świętym przybytku, *
     zadrżyj, ziemio cała, przed Jego obliczem.
     Głoście wśród ludów, że Pan jest królem, *
     będzie sprawiedliwie sądził ludy.
Refren: Pośród narodów głoście chwałę Pana.

Wprowadzenie do czytania

Ewangelizacja narodów nie polega na głoszeniu im nowej ideologii, atrakcyjnej doktryny czy doskonałego systemu moralnego. Słowo Boga jest żywą Osobą, jest głoszone przez żywych świadków Słowa, a jego odbiorcą jest żyjący człowiek. Dlatego dzieło ewangelizacji jest przestrzenią dialogu miłości między Bogiem a człowiekiem. Dokonuje się jedynie wtedy, gdy wezwanie Boga spotka się z wolną odpowiedzią człowieka.

DRUGIE CZYTANIE1 Tes 1, l-5bPaweł dziękuje Bogu za wiarę, nadzieję i miłość Tesaloniczan

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan
Paweł, Sylwan i Tymoteusz do Kościoła Tesaloniczan w Bogu Ojcu i Panu Jezusie Chrystusie. Łaska wam i pokój!
      Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, wspominając o was nieustannie w naszych modlitwach, pomni przed Bogiem i Ojcem naszym na wasze dzieło wiary, na trud miłości i na wytrwałą nadzieję w Panu naszym Jezusie Chrystusie.
      Wiemy, bracia przez Boga umiłowani, o wybraniu waszym, bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się samym tylko słowem, lecz mocą i działaniem Ducha Świętego oraz wielką siłą przekonania.
Oto słowo Boże.

Komentarz do czytania

Apostoł z radością wraca wspomnieniami do czasu swego pobytu wśród Tesaloniczan. W modlitwie dziękuje Chrystusowi za ich wytrwałość w wierze, wzrastanie i jedność tego Kościoła. Zwróćmy uwagę na bardzo ważny szczegół. Głoszenie Ewangelii, któremu gorliwie się poświęcił w tym mieście, przyniosło owoce, nie było wyłącznie dziełem ludzkim. Dokonało się nie tylko słowem Pawła, ale dzięki światłu i mocy Ducha Świętego. Apostoł żywił przekonanie, że Jego misja była sprawą wiary. Działał jako posłuszne i chętne narzędzie. Dzielił się tym, co nosił w sercu, ale siłę przekonywania Jego słowom dawał sam Chrystus. Także my musimy zawsze pamiętać o tym, że owoce współczesnej ewangelizacji, jaką prowadzi Kościół w świecie, są zależne od Boga. Z naszej strony winniśmy wykorzystać każdą okazję, aby dzielić się z innymi wiarą. Zawsze jednak czyńmy to w przeświadczeniu, że my jedynie siejemy, a Bóg daje wzrost wiary i miłości.

ALLELUJAPor. Flp 2, 15d. 16a

Alleluja, alleluja, alleluja.
     Jawicie się jako źródło światła w świecie,
     trzymając się mocno Słowa Życia.
Alleluja, alleluja, alleluja.

Wprowadzenie do Ewangelii

Wszystko w świecie stworzonym powiązane jest różnymi zależnościami. Nic nie istnieje samo z siebie i dla siebie. W dzisiejszej Ewangelii Jezus stanowczo poucza faryzeuszy: „Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Obraz i napis Cezara spoczął na rzymskiej monecie. Na czym spoczął obraz i podobieństwo Boga? Jedynym takim stworzeniem jest człowiek. Czy jednak potrafi on w miłosnej wolności oddać Bogu to, co do Niego należy?

EWANGELIAMt 22, 15-21Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie.
      Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?».
      Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu Mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!». Przynieśli Mu denara.
      On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis? ». Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».
Oto słowo Pańskie.

Komentarz do Ewangelii

Powiedzenie Jezusa: Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga, nigdy nie straciło na aktualności. Powoływali się na nie władcy, mężowie Kościoła, wierzący i niewierzący, interpretując je na swą korzyść. O ile chętnie pamiętamy pierwszy człon wypowiedzi, o tyle drugą część często pomijamy milczeniem. Tymczasem jest to reguła sprawiedliwości wobec Boga. Co Jemu należy się od nas? Bóg jest naszym Stwórcą, Władcą, Zbawicielem, Przyjacielem i największym Dobroczyńcą. To, kim jest i co otrzymujemy z Jego łaski, wyznacza naszą odpowiedź. Mamy obowiązek sprawiedliwie potraktować Boga, to znaczy wypełnić wobec Niego swe zobowiązania. Bóg zasługuje na naszą miłość, szacunek i posłuszeństwo.Taką postawę sprawiedliwości wobec Boga wyraża cnota pobożności i bojaźni Bożej.

Wyznanie wiary

Wierzę w jednego Boga, * Ojca Wszechmogącego, * Stworzyciela nieba i ziemi, * wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. * I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, * Syna Bożego Jednorodzonego, * który z Ojca jest zrodzony * przed wszystkimi wiekami. * Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, * Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. * Zrodzony a nie stworzony, * współistotny Ojcu, * a przez Niego wszystko się stało. * On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.
W czasie następujących słów, aż do: stał się człowiekiem, wszyscy się pochylają.
I za sprawą Ducha Świętego * przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. * Ukrzyżowany również za nas, * pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany. * I zmartwychwstał dnia trzeciego, * jak oznajmia Pismo. * I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. * I powtórnie przyjdzie w chwale * sądzić żywych i umarłych, * a Królestwu Jego nie będzie końca. * Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, * który od Ojca i Syna pochodzi. * Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; * który mówił przez Proroków. * Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. * Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. * I oczekuję wskrzeszenia umarłych. * I życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen.

Modlitwa wiernych

Rozpoczynając Tydzień Misyjny, z ufnością błagajmy dobrego Boga, aby wzbudził w całym Kościele ducha gorliwości i zapału misyjnego.
1. Módlmy się za Kościół święty, który na całej ziemi wzywa imienia Pana, głosi Jego Ewangelię i potwierdza ją dziełami miłości, aby pomnażał w sobie zapał misyjny i oświecony darami Ducha Świętego, znajdował skuteczne sposoby docierania do tych, którzy jeszcze nie znają Chrystusa.
2. Módlmy się za misjonarki i misjonarzy, aby całkowicie oddali się swemu powołaniu misyjnemu i byli znakiem Chrystusa w świecie spragnionym Jego miłości, przebaczenia i pokoju.
3. Módlmy się za darczyńców misji, aby Chrystus wynagrodził ich ofiarność swoją łaską i błogosławieństwem.
4. Módlmy się za chorych, starszych i niepełnosprawnych, aby swe cierpienia i trudy życia, niedostatki i ograniczenia, wielkodusznie ofiarowywali Panu Bogu w intencji misji ewangelizacyjnych wśród tych, którzy jeszcze Boga nie znają.
5. Módlmy się o powołania misyjne wśród kapłanów, sióstr zakonnych i wiernych świeckich, aby nie zabrakło głosicieli Ewangelii, szafarzy sakramentów świętych i świadków miłości bliźniego w młodych Kościołach misyjnych.
6. Módlmy się za nas samych, abyśmy pamiętali o tym, że na mocy chrztu świętego, bierzmowania i Eucharystii jesteśmy uczniami misjonarzami Chrystusa wśród narodów.
Boże, nasz Ojcze, Ty posłałeś swego Syna na świat z Ewangelią miłości i nadziei, spójrz litościwie na ludy i narody, które jeszcze nie poznały Twego Syna. Wzbudź w swoim Kościele misjonarki i misjonarzy, i wysłuchaj naszego wołania. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

Modlitwa nad darami

Miłosierny Boże, daj nam z prawdziwą swobodą ducha pełnić służbę przy Twoim ołtarzu, † niech Ofiara, którą składamy, * mocą Twojej łaski oczyści nas z grzechów. Przez Chrystusa, Pana naszego.

1.-8. prefacja na niedziele zwykłe

1.-8. prefacje na niedziele zwykłe [nr 28-35] znajdziesz w zakładce: obrzędy Mszy św., prefacje.

Antyfona na KomunięPs 33 (32), 18-19

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, * na tych, którzy czekają na Jego łaskę, * aby ocalił ich życie od śmierci * i żywił ich w czasie głodu.

Albo:

Mk 10, 45


Syn Człowieczy przyszedł, * aby dać swoje życie na okup za wielu.

Modlitwa po Komunii

Boże, nasz Ojcze, niech owocny dla nas będzie udział w Eucharystii, która daje nam przedsmak nieba, † niech nam wyjedna pomoc w życiu doczesnym * i przysposobi nas do życia wiecznego. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Refleksja na dziś

BOGU CO BOSKIE

Cel nie uświęca środków. Stąd konieczne jest, aby dzieci światłości postępowały w mocy Ducha Świętego, kierując się w swoim działaniu wiarą, nadzieją i miłością, dążąc do prawdy uczciwie i rzetelnie. Szanując przeciwnika, ale też w porę demaskując wszelkie podstępne działania dzięki darom mądrości i roztropności.
      Dzisiejsza liturgia słowa pozwala uchwycić wyraźny kontrast pomiędzy metodami stosowanymi w walce o prawdę między synami królestwa Bożego – uczniami Chrystusa, a synami ciemności, którzy, wykorzystując podstępne metody, walczą z prawdą i jej głosicielami.
      W pierwszym czytaniu z Księgi Izajasza autor przedstawia Cyrusa jako pasterza i pomazańca powołanego przez Boga Izraela. Wyjątkowa pozycja tego perskiego władcy pochodzi od Boga, który jest jedynym Panem nieba i ziemi. Jego wyznawcy, w odróżnieniu od samego Cyrusa i jego poddanych, znają tego Boga i tylko do Niego należą.
      W drugim czytaniu Apostoł Paweł wyraża wdzięczność Bogu, który sprawił, że adresaci jego listu odpowiedzieli na Boże wybranie. Stało się ono rzeczywistością dzięki działalności apostołów i ich współpracowników. A wszystko dokonało się mocą Ducha Świętego.
      W Ewangelii są ukazane granice władzy świeckiej. Tylko sprawy do niej należące powinny być jej poddane. Jezus nie wyjaśnia, co jest pod władzą Boga. Odpowiedź przynosi Jego dalsze nauczanie w świątyni (usłyszymy je w przyszłą niedzielę). Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga ma należeć jedynie do tego, który go stworzył.

Opracowano na podstawie:
Wielka tajemnica wiary.
Program duszpasterski Kościoła w Polsce na rok 2019/2020
,
zeszyt homiletyczny, s. 153-155.




Porwany w Iraku

„Pan moim pasterzem, nie brak mi niczego” (Ps 23). Czasu nie odmierza równomierne tykanie zegara. Niektóre minuty spadają niezauważone na ziemię, podczas gdy inne wirują w powietrzu niczym niesione wiatrem liście. Samochód pędził naprzód, a świat umykał gdzieś w tyle.
      „Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach, prowadzi mnie nad wody, bym odpoczął. Ożywia mnie na nowo, prowadzi mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię” (Ps 23).
      Otwierałem i zamykałem oczy, tak mocno przyciśnięte do moich skulonych z powodu ciasnoty ramion, że widziałem jedynie rozmazany obraz brudnej wykładziny pod tylnym siedzeniem auta.
      „Tak, choćbym kroczył ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną! Twój kij pasterski i laska dodają mi otuchy”.
      Poczułem szarpnięcie w żołądku, gdy samochód gwałtownie skręcił i pomknął przed siebie. Przed siebie i daleko stąd. Przed siebie i ku miejscu, o którym nie miałem odwagi jeszcze myśleć.
      „Zastawiasz przede mną stół wobec mych przeciwników. Namaszczasz mi głowę olejkiem, a mój kielich jest napełniony”.
      Nie byłem w stanie stwierdzić, czy wypowiadam te słowa na głos, czy wybrzmiewają one jedynie w moim wnętrzu. Nie byłem w stanie tego zrobić aż do momentu, gdy uderzenie karabinem w głowę utwierdziło mnie w poczuciu zbliżającego się nieuchronnie koszmaru.
      – Cicho! – warknął nad moją głową mężczyzna, a ton jego głosu przebijał się przez ogłuszający hałas rozpędzonych kół, ryczącego silnika i żwiru na drodze. – Zamilcz albo, na Boga, roztrzaskam ci głowę! – rozkazał, przyciskając ostrzegawczo ciężki karabin do mojej potylicy.
      „Pan moim pasterzem…” Załamał mi się głos. Po raz kolejny zamknąłem oczy, ale mimo to moje wargi nadal się poruszały. Przez piętnaście minut raz po raz recytowałem z pamięci ten psalm Dawida. Pogrążony w szmerze własnego szeptu, otuliłem się tymi wersami i uchwyciłem się tych słów niczym człowiek, który dzierży pochodnię, pogrążając się w ciemności.
      Czasu nie odmierza równomierne tykanie zegara.
      Wtedy wydawało mi się, że biegnie szybko, zbyt szybko, by go pochwycić i rozszyfrować. Ale jak to możliwe, skoro po dziś dzień, gdy tylko zamykam oczy, nadal mam przed oczami każdą chwilę.
Saad Sirop Hanna, Edward S. Aris
Porwany w Iraku,
Edycja Świętego Pawła, 2019.


Niezwykle emocjonująca relacja biskupa Saada Hanny, w której opowiada o swoim uprowadzeniu przez muzułmańskich ekstremistów w 2006 r. Historię tę, pełną nie tylko cierpienia, ale i wiary w ludzi, czyta się z zapartym tchem. Ojciec Hanna, mimo tortur i wielokrotnego nakłaniania do przejścia na islam, odważnie bronił swojej wiary i z wielką stanowczością odsuwał od siebie uczucie nienawiści wobec swoich oprawców. Jest to inspirujące świadectwo potęgi chrześcijańskiej nadziei miłości w obliczu niewypowiedzianego zła.
Refleksje na dziś oraz wprowadzenia do czytań pochodzą z Biuletynu liturgicznego „Dzień Pański”.
Prenumeratę Biuletynu „Dzień Pański” można zamówić pod adresem,
https://prenumerata.edycja.com.pl

Pomyśl

  • Jak w swej codzienności rzeczywiście oddaję Bogu to co boskie?

  • Jak często okazuję obojętność, niewiarę lub zwątpienie, starając się układać swoje życie nie według Bożej mądrości, lecz własnej?

  • W jaki sposób pogłębiam swoją wiedzę religijną, sięgając po Pismo Święte, Katechizm Kościoła Katolickiego, prasę katolicką lub inne nośniki wiedzy?

Niedziela, 18 października 2020

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA

 

 

Dziś obchodzimy 94. Światowy Dzień Misyjny

Opracowane przez Krajowe Biuro Papieskich Dzieł Misyjnych materiały liturgiczne proponują na kolejne dni Tygodnia Misyjnego konkretne intencje modlitw oraz rozważenie określonych tematów misyjnych; dotyczą one zadania niesienia Ewangelii przez misjonarzy poganom. Grupą szczególnie cenną jest młodzież – zarówno ewangelizująca, jak i ewangelizowana. W posłudze misjonarzy ważną rolę odgrywają Papieskie Dzieła Misyjne, będące dla każdego z nich zapleczem modlitwy i wsparcia materialnego.

Misje to różnego rodzaju przedsięwzięcia, w których wysłani przez Kościół głosiciele Ewangelii idą na cały świat, realizując nakaz Chrystusa: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przekazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata”. Misjonarze podejmują wysiłek ewangelizacji i tworzenia Kościoła wśród narodów i grup społecznych, które nie wierzą w Chrystusa. Z posiewu słowa Bożego mają się zrodzić nowe Kościoły partykularne, wyposażone we własne siły i własną dojrzałość.

W dziele ożywiania ducha misyjnego główną rolę odgrywają Papieskie Dzieła Misyjne, w skład których wchodzą:

  • Papieskie Dzieło Dziecięctwa Misyjnego (istnieje od 160 lat)
  • Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary
  • Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła
  • Papieska Unia Misyjna.

W okresie pontyfikatu Jana Pawła II liczba polskich misjonarzy podwoiła się. Polska, z obecnie ponad dwoma tysiącami misjonarzy i misjonarek, znajduje się na szóstym miejscu na świecie pod względem liczby osób pracujących na misjach. Wyprzedzają nas Hiszpanie (20 tys.), Francuzi (4 tys.), Niemcy (2,8 tys.), Kanadyjczycy (2,6 tys.) oraz Irlandczycy (2,3 tys.). Niepokojąca jest tendencja zmniejszania się liczby wyjeżdżających na misje z Polski misjonarzy i misjonarek, zarówno z diecezji, zakonów jak i osób świeckich.

 

(Mt 22, 15-21) 
Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: „Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?” Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: „Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!” Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: „Czyj jest ten obraz i napis?” Odpowiedzieli: „Cezara”. Wówczas rzekł do nich: „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”.

Z Listu św. Augustyna, biskupa, do Proby

Modlitwa niechaj pomnaża nasze pragnienie

Dlaczego gubimy się w myślach i zastanawiamy, o co mamy się modlić, w obawie, że się nie modlimy tak, jak należy? Dlaczego nie wołamy raczej słowami psalmu: „O jedno proszę Pana, tego poszukuję, bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni życia mego, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią”. Tam wszystkie dni stają się równocześnie, nie przychodzą ani odchodzą, ani też nie zaczyna się jeden, gdy drugi kończy; wszystkie trwają bez końca równocześnie, a życie, do którego należą, nie ma końca. 
Abyśmy zatem mogli osiągnąć ów żywot szczęśliwy, Życie, które stało się ciałem, nauczyło nas modlić się. Nie w wielu słowach, jak gdyby wysłuchanie zależało od naszej wymowności. Wszak modlimy się do Tego, który – jak mówi Pan – wie, co nam potrzeba, zanim Go poprosimy. 
Mogłoby nas dziwić, dlaczego zachęca nas do modlitwy Ten, który zna nasze prośby, zanim Go poprosimy, gdybyśmy nie pamiętali, że Pan i Bóg nasz nie chce w ten sposób dowiedzieć się o naszych potrzebach, jako że zna je doskonale, ale poprzez modlitwę ożywić nasze pragnienie, abyśmy umieli przyjąć to, co nam dać zamierzył. Dlatego mówi nam Pismo: „Rozszerzcie wasze serca; nie wprzągajcie się w jedno jarzmo z niewierzącymi”. 
Ten wielki dar, którego „oko nie widziało”, bo nie ma barwy, „ani ucho nie słyszało”, bo nie jest dźwiękiem, „ani w serce człowieka nie wstąpiło”, bo właśnie serce człowieka ma tam wstąpić, przyjmiemy tym skuteczniej, im mocniejsza będzie nasza wiara, silniejsza nasza nadzieja, gorętsze pragnienie. 

W tej przeto wierze, nadziei i miłości modlimy się nieprzerwanie ustawicznym pragnieniem. W określonych jednakże godzinach i okolicznościach również słowami zwracamy się do Boga, aby za pośrednictwem tych znaków napomnieć samych siebie i przypomnieć, o ile postąpiliśmy w świętym pragnieniu, i jeszcze goręcej zachęcić się do jego pomnażania. Im żywsze będzie pragnienie, tym większy skutek. Dlatego słowa Apostoła: „Nieustannie się módlcie”, cóż innego oznaczają, jeśli nie to: Pragnijcie nieustannie otrzymać życie szczęśliwe od Tego, który może je dać. Życiem szczęśliwym zaś nie może być żadne inne poza wiecznym.

94. Światowy Dzień Misyjny – Tydzień Misyjny 2020 – Archidiecezja Lubelska

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Pierwsze czytanie z Księgi Izajasza rzuca światło na fakt oczywisty dla osób wierzących: wszystko jest w rękach Boga. To On w Swojej Opatrzności sprzyja wszelkim zamiarom, które prowadzą do osiągnięcia szczęścia, jakie daje pełnia człowieczeństwa. Bóg niejako stawia swoją pieczęć na prawach ustawionych wprawdzie przez ludzi, ale mających na celu dobro człowieka oraz budowanie sprawiedliwości, pokoju i zgody. Świadczy o tym przykład Cyrusa, pogańskiego króla, który – choć nie należał do Narodu Wybranego – kierował się sprawiedliwością i z tej przyczyny został wybrany przez Boga jako ten, który miał uwolnić Izraela z niewoli babilońskiej.
Bóg jest Panem i Stwórcą wszystkiego; dopiero uznanie Boga za Pana wszystkich czasów i wszystkich rzeczy nadaje światu właściwy porządek. Bóg mówi kategorycznie i klarownie: „Poza Mną nie ma nic”. Zadaniem każdego człowieka, także tego, który dzierży w swoim ręku jakąkolwiek władzę, jest odczytywanie woli Bożej i wypełnianie jej w życiu. Każda forma władzy powinna opierać się na Bogu, który jest dawcą wszelkiego dobra, wzorem miłości i służby. Przypominają nam o tym słowa z I Księgi Kronik: „Władza królewska należy do Ciebie, i nawet ziemski monarcha jest Twoją własnością. Bogactwo i chwała od Ciebie pochodzą, a Ty panujesz nad wszystkim” (1 Krn 29, 11-12).

Komentarz do psalmu

Jak śpiewamy w dzisiejszym psalmie, „Jego chwałę głoszą wszystkie narody”. Poza imieniem Jezusa nie ma drugiego imienia, które znane by było w niemal każdym zakątku świata. Imię Jezusa jest znane wielu ludziom, przynajmniej ze słyszenia. Nie każdy jednak przygotował się na przyjęcie tego, co to Imię niesie ze sobą – bezinteresownego daru zbawienia, na który możemy otworzyć się, współdziałając na co dzień z łaską Bożą: „nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12). My, jako chrześcijanie, mamy zabiegać o to, aby zanieść imię Jezusa na krańce ziemi, zgodnie z ostatnim poleceniem Jezusa: „Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16, 15). Nie każdy z nas jest posłany dosłownie na krańce świata – nie każdemu będzie dane wyruszyć na misje, ale każdy z nas swoim życiem powinien ogłaszać Królestwo Boże wśród nas, Królestwo Jego miłości, sprawiedliwości i pokoju. Bojaźń Boża, uznanie Bożego panowania nad nami poprzez uwielbienie Pana i oddanie Mu chwały, pozwala nam zobaczyć Go we właściwym miejscu, jakim jest centrum naszego życia.

Komentarz do drugiego czytania

Gdy przyjmujemy otwartym sercem głoszone nam Słowo Boże, stajemy się wybrani przez Pana (1 Tes 1, 1-5b). On w mocy Ducha Świętego czyni nas żyzną glebą, a wtedy każde nasze działanie, każdy trud, który podejmujemy, starając się wcielić w życie Ewangelię, jest wyrazem naszej miłości względem Boga. Święty Paweł, pisząc o „trudzie miłości” podejmowanym przez adresatów swojego listu, doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak niełatwym zadaniem jest codzienne wypełnianie przykazania miłości. Każda miłość wymaga bowiem poświęcenia, w które wpisane są wysiłek, starania i rezygnacja z własnej wygody. Paweł wskazuje wyraźnie na chrześcijańską triadę: wiarę, nadzieję i miłość, które powinny stanowić oś naszego życia i definiować naszą tożsamość. Kierując się nimi, stajemy się „źródłem światła w świecie”, jak głosi aklamacja przed dzisiejszą Ewangelią. Transparentność wyznawanych przez nas zasad może pomóc innym dostrzec właściwą drogę, a czasem zachwycić jak blask słońca o poranku tych, którzy żyją wokół nas.

Komentarz do Ewangelii

Błyskotliwa odpowiedź Jezusa chcącym wystawić Go na próbę faryzeuszom wskazuje na właściwe rozdzielenie tego, co doczesne, ludzkie, od tego, co Boskie. Jezus nie nakłania do buntu wobec władzy świeckiej, a wręcz poleca, aby być jej posłusznym, o ile jest ona we wszystkich swych wymiarach zgodna z prawdą Ewangelii. Prawo naturalne, prawo Boże, winno być podstawą wszelkich praw. Jeśli ustanowione przez doczesnego prawodawcę prawa są zgodne z prawem Bożym, wówczas jesteśmy zobowiązani ich przestrzegać. Uczciwość, sprawiedliwość, szacunek dla drugiego człowieka i życia ludzkiego na każdym jego etapie, prawdomówność – to tylko niektóre zasady, które dla chrześcijanina powinny stać się czymś oczywistym w życiu codziennym i o przestrzeganie których powinien on zabiegać na wszelkich płaszczyznach egzystencji. W konsekwencji ludzie wierzący nie powinni zgadzać się na prawa, które stoją w sprzeczności z prawem Bożym. Gdy w stanowionych prawach łamane są podstawowe zasady moralne, wypływające wprost ze Słowa Bożego, chrześcijanin ma obowiązek stawić opór takiemu porządkowi, aby obronić swoją wewnętrzną spójność i autonomię dziecka Bożego. Patrząc wstecz na dzieje ludzkości i będąc naocznym świadkiem tego, co ma miejsce w dzisiejszych czasach, widzimy, że usunięcie Boga na margines życia społecznego przynosi ze sobą negatywne, a nierzadko i tragiczne skutki. Szukanie prawdy poza Bogiem, narzucanie ideologii stojących w sprzeczności z odwiecznym ładem ustanowionym przez Boga, nie powinno odbywać się przy milczącej aprobacie ludzi deklarujących swoją wiarę w Boga. Gdy ustanawiam Jezusa Panem mojego życia, gdy Jemu przyznaję miejsce na tronie mojego serca, wówczas rzeczywistość, którą tworzę i w której działam, staje się harmonijna i przemieniona Bożą obecnością. Wtedy łatwiej mi też rozwiać wątpliwości i dylematy w moich codziennych wyborach, by jasno opowiedzieć się po stronie Pana historii, ludzkości i mojego życia.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Kamila Piaszczaka

 

WIELKOPOSTNY DAR MODLITWY ZA MISJONARZY - Wydarzenia - AktualnoÅ›ci - DzieÅ‚o Pomocy „Ad Gentesâ€

 

Modlitwy za misje

Modlitwa św. Jana Pawła II o Ducha Misyjnego

Panie Jezu, który niegdyś wezwałeś pierwszych uczniów, aby stali się rybakami ludzi, niech także i dziś rozbrzmiewa Twoje łagodne wezwanie „Pójdź za Mną!”. Udziel chłopcom i dziewczętom tej łaski, by radośnie odpowiedzieli na Twój głos!

 

Wspieraj w apostolskim trudzie naszych biskupów, kapłanów i osoby konsekrowane. Obdarz wytrwałością seminarzystów i wszystkich tych, którzy realizują swój ideał życiowy w pełnym oddaniu się Twej służbie. Rozbudź w naszych wspólnotach zapał misyjny. Poślij, o Panie, robotników na swoje żniwo i nie pozwól, by brak pasterzy, misjonarzy i tych, którzy poświęcają życie sprawie Ewangelii, doprowadził ludzkość do zguby. Amen.

 

Modlitwa za misjonarzy

Panie Jezu Chryste, spojrzyj prosimy na swoich misjonarzy, kapłanów i braci, siostry i świeckich, którzy wszystko opuścili, aby dawać świadectwo Twemu słowu i Twojej miłości. Bądź obrońcą silnych, ochroną przed potknięciem słabych, ratunkiem przed upadkiem. Podnoś ich na duchu. Słowem i przykładem swoim oświecaj w przeciwnościach i niebezpieczeństwach. Niechaj im Panie towarzyszy sztandar Krzyża Twojego. W uciskach niech ich uczy ducha ofiary, w słabościach daje moc i pociechę, a we wszystkich trudnościach życia apostolskiego światło i wytrwanie.

 

Uwieńcz ich prace takimi owocami, jakich sami gorąco pragną, nie szukając korzyści, ani dóbr tej ziemi. Niechaj zbawią dusze nieśmiertelne i niewierzących sprowadzą do Ciebie, który jesteś Drogą, Prawdą i Życiem. Spraw, żeby razem ze stale wzrastającą rzeszą wiernych wysławiali Ciebie, Panie, i składali Ci dzięki, który ich odkupiłeś i chcesz doprowadzić do zbawienia wiecznego. Amen.

 

Modlitwa chorych za misje

Boże, Ojcze nasz, w ciężkim położeniu i chorobie daj nam sile, abyśmy nasze cierpienia i nasza niemoc zjednoczyli z krzyżem Chrystusa. Pełni zaufania prosimy Ciebie: nie pozwól nam zapomnieć, że jesteś przy nas. Spraw, abyśmy nie zwątpili, gdy długo będziemy czekać na Twoją odpowiedz. Przez naszą duchową więź z misjonarkami i misjonarzami daj siłę i pociechę Twojej bliskości tym wszystkim, którzy w chorobie nie znajdują już ludzkiej pomocy. Spraw, abyśmy przez nasze cierpienia wyprosili umocnienie w wierze i miłości ludziom na całym świecie. Powołaj wielu młodych ze wszystkich narodów do Twojej misjonarskiej służby. Najlepszy Ojcze, ufamy, że w Twoim królestwie wszystkie łzy zostaną otarte, nie będzie już śmierci, choroby ani żadnego cierpienia… W naszej drodze do Ciebie, bądź z nami. Amen.

 

Modlitwa za misje

Najukochańszy Panie nasz, Jezu Chryste, który nas odkupiłeś ceną przenajświętszej Krwi swojej, ogarnij miłosiernym wzrokiem biedną ludzkość, któ­ra w znacznej części jest jeszcze pogrążona w mro­kach niewiary. Spraw, by cała ludzkość zajaśniała światłem prawdy. Poślij Panie apostołów Twojej Ewangelii, wspomagaj ich żarliwość, aby nie znający Chrystusa dostrzegli Jego miłość i za ich pośrednictwem weszli do Chrystusowej owczarni. Wspomagaj wysiłki wszystkich misjonarzy i misjonarek, niech ta służba prowadzi do prawdy i miłości. Oświeć błądzących i sprowadź ich do przystani prawdy i jedności. Przyspiesz, o Najukochańszy Zbawco zapowiedziane przez Ciebie Królestwo.

 

Darz misjonarzy zdrowiem, optymizmem i wiarą w sens poświęcenia i ofiary. Upadającym pod ciężarem krzyża daj moc do ochotnej i wielkodusznej służby. Pomagaj wszystkim pracownikom. Niech wielkim wysiłkiem kapłanów i świeckich rośnie Twój Kościół, wielki świadek Twego Odkupienia. Amen.

 

Modlitwa za Misjonarzy

Kiedy jest gorąco i kiedy jest zimno, kiedy wieje wiatr i pada deszcz misjonarze uczą o Tobie – Panie Jezu – wszystkich nie znających Ciebie.

 

Uczą dzieci z Afryki, Azji, Ameryki i z tylu innych miejsc na mapie świata. Proszę Cię, by nie tęsknili za domem, aby byli odważni, gdy nadchodzi niebezpieczeństwo i oddani Tobie w pracy i służbie.

 

Proszę, aby ludzie ich wspierali swymi modlitwami i ofiarami, aby misjonarze mieli czas na pisanie listów, aby chrzcili i uczyli zawsze dużo dzieci. Niech nie psują się im samochody, gdy jadą do wiosek modlić się z ludźmi i niech tubylcy pomogą im w budowie kościołów, szkół, dróg i szpitali. Woda, owoce, ryż, kukurydza i banany, niech zawsze będą w obfitości tam, gdzie ludzie gromadzą się, aby słuchać, co mówią misjonarze o Tobie Panie. 

 

Ty wiesz, Panie Jezu, jak trudno jest być misjonarzem, chodzić po drogach i nie mieć na stałe domu. Wiesz jak trudno mówić o Bogu, gdy się jest zmęczonym i grzeje gorące słońce. Bardzo Cię proszę, pomóż misjonarzom w głoszeniu Ciebie i Twego Królestwa na ziemi. Niech wszyscy ludzie pomagają im w głoszeniu Twojej chwały i modlą się za nich. Spraw, aby nie zabrakło misjonarzy.

 

SŠOWO NA NIEDZIELĘ MISYJNĄ "AD GENTES" - misje-jezuickie.pl

Niedziela, 18 października 2020

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA

 

 

Dziś obchodzimy 94. Światowy Dzień Misyjny

Opracowane przez Krajowe Biuro Papieskich Dzieł Misyjnych materiały liturgiczne proponują na kolejne dni Tygodnia Misyjnego konkretne intencje modlitw oraz rozważenie określonych tematów misyjnych; dotyczą one zadania niesienia Ewangelii przez misjonarzy poganom. Grupą szczególnie cenną jest młodzież – zarówno ewangelizująca, jak i ewangelizowana. W posłudze misjonarzy ważną rolę odgrywają Papieskie Dzieła Misyjne, będące dla każdego z nich zapleczem modlitwy i wsparcia materialnego.

Misje to różnego rodzaju przedsięwzięcia, w których wysłani przez Kościół głosiciele Ewangelii idą na cały świat, realizując nakaz Chrystusa: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przekazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata”. Misjonarze podejmują wysiłek ewangelizacji i tworzenia Kościoła wśród narodów i grup społecznych, które nie wierzą w Chrystusa. Z posiewu słowa Bożego mają się zrodzić nowe Kościoły partykularne, wyposażone we własne siły i własną dojrzałość.

W dziele ożywiania ducha misyjnego główną rolę odgrywają Papieskie Dzieła Misyjne, w skład których wchodzą:

  • Papieskie Dzieło Dziecięctwa Misyjnego (istnieje od 160 lat)
  • Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary
  • Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła
  • Papieska Unia Misyjna.

W okresie pontyfikatu Jana Pawła II liczba polskich misjonarzy podwoiła się. Polska, z obecnie ponad dwoma tysiącami misjonarzy i misjonarek, znajduje się na szóstym miejscu na świecie pod względem liczby osób pracujących na misjach. Wyprzedzają nas Hiszpanie (20 tys.), Francuzi (4 tys.), Niemcy (2,8 tys.), Kanadyjczycy (2,6 tys.) oraz Irlandczycy (2,3 tys.). Niepokojąca jest tendencja zmniejszania się liczby wyjeżdżających na misje z Polski misjonarzy i misjonarek, zarówno z diecezji, zakonów jak i osób świeckich.

 

Modlitwy za misje » Dzieło misyjne Archidiecezji Warmińskiej

Faryzeusze mieli zawsze haniebne wytłumaczenie na Prawdę głoszoną przez Boga Jezusa Chrystusa aż w końcu Go zabili. Tak samo i obecni faryzeusze z Episkopatu sami nie pomogą ludziom, bo zamknęli się w bogatych pałacach i Bożym kapłanom nie pozwalają pomagać wiernym. Czy bp. Depo jest rycerzem Kolumba z piekła, bo Boga Zbawiciela zamknął w jaskini zbójców a wywyższa diabła Kolumba, czyli już zaprzyjaźnił się z lucyferem i koniecznie chce tam być na wieczność. Przecież patron grup katolickich winien być świętym z Nieba a Kolumb nie jest. Kolumb cię nie zbawi biskupie Depo. Modlić się z wiernymi to jest wasza rzecz i obowiązek.

 ks Daniel z Czatachowej prowadzący modlitwy o uzdrowienie i uwolnienie – ukarany za wiarę w Bożą Opatrzność i sakramentalia co nazwano zabobonami 

https://archiczest.pl/zapowiedzi/oswiadczenie-w-sprawie-dzialalnosci-i-wypowiedzi-ks-daniela-galusa,1602602099.html
https://www.onet.pl/informacje/onetslask/koronawirus-o-daniel-galus-zachecal-wiernych-do-zdejmowania-maseczek/grv3mk5,79cfc278

Nowenna do św. Judy Tadeusza

ROZPOCZYNAMY 19 PAŹDZIERNIKA

Nowenna do św. Judy Tadeusza

DZIEŃ PIERWSZY

Św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole i wielki przed Bogiem Orędowniku tych, którzy idą ku Tobie z głęboką ufnością.

Otwieram moje serce stroskane i proszę, i błagam Cię o opiekę nade mną. Z głębi mej duszy pragnę znaleźć się również w gronie tych, którzy Cię wielbią i tych, którym wyjednałeś u Boga Wszechmocnego łaskę, o którą Cię prosili.

Oni też głoszą, żeś Ty, św. Judo, nie odmówił im swej opieki w najtrudniejszych, rozpaczliwych i beznadziejnych chwilach ich życia. Ten ich głos i niezłomna wiara w Ciebie pociągnęła mnie ku Tobie i oto składam u Twych stóp moją gorącą i serdeczną prośbę, byś raczył być orędownikiem mojej sprawy (tu wymienić prośbę).

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ DRUGI

O św. Judo Tadeuszu – zostałeś chwalebnym Apostołem, albowiem na wezwanie Jezusa Chrystusa – poszedłeś za Nim, oddając Mu serce swoje pełne miłości, wiary i uwielbienia.

W Chrystusie, Jego nauce i w Jego Boskim posłannictwie znalazłeś natchnienie dla swej wielkiej pracy apostolskiej, jako jeden z pierwszych budowniczych Kościoła Katolickiego, miłości i moralności chrześcijańskiej.

Pragnę, o św. Judo Tadeuszu iść przez życie wpatrzony w Twoje ślady i proszę Cię gorąco, bądź natchnieniem myśli i czynów moich – a stanę się pożytecznym członkiem naszego Kościoła Katolickiego – świecąc bliźnim dobrym przykładem. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ TRZECI

Św. Judo Tadeuszu – chwalebny Apostole! Jakaś przedziwna moc serce moje ogarnia, gdy myśli moje szukają Ciebie i znajdą się przy Tobie, mój Orędowniku. Doznaję wtedy cudnego uczucia wiary, iż jesteś przy mnie, czuwasz nade mną, gasząc moją trwogę przed grożącym mi niebezpieczeństwem.

Daj mi o św. Tadeuszu, łaskę, by ta serdeczna ufność moja, jaką żywię do Ciebie, nigdy nie wygasła, by mi za życia mego była tarczą obronną i doprowadziła po śmierci duszę moją ku Twej świetlanej postaci, a dzięki Tobie przed Najświętsze Oblicze Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ CZWARTY

O św. Judo Tadeuszu – skoro już znasz moje potrzeby i pragnienia mej duszy, daj mi dość siły i wzmagaj moją wolę, ażebym przykładnym rytmem życia jak najrzetelniej spełniał moje codzienne obowiązki, a jednocześnie i misję szerzenia chwały Bożej wskazaną nam przez Chrystusa, idąc drogą prowadzącą przez miłość i moralność chrześcijańską do prawdziwego szczęścia człowieczego w naszym życiu doczesnym i do zbawienia duszy.

Wszak Chrystus Pan głosił, że szczęście ludzkości na ziemi tkwi w wiecznej i największej prawdzie jaką jest Miłość Bliźniego.

Niechajże ten najwznioślejszy pierwiastek nauki Chrystusowej opromieni życie moje i tych, którzy ze mną współżyją, pracują i idą przez życie pod sztandarem Jezusa Chrystusa.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ PIĄTY

Św. Judo Tadeuszu, przez pamięć Męki i Śmierci Chrystusa Pana, przez trwogę i ból, które przeszywały serce Twoje, uproś mi u Boga łaskę mężnego dźwigania krzyża, jaki opatrzność Boża na mnie wkłada. Niech go przyjmę z rąk Bożych, jeśli nie z radością, jak Ty i święci to czynili, to przynajmniej z cichym poddaniem się woli Bożej, w duchu ofiary za grzechy swoje.

O św. Apostole, świadku życia i śmierci Jezusa Chrystusa, przywodzę Ci na pamięć ową słodycz, którą serce Twoje odczuwało kiedy Chrystus, Twój Mistrz ukochany, uczył Ciebie i innych apostołów św. modlitwy „Ojcze nasz”.

Proszę Cię, wyjednaj mi tę łaskę, ażebym Boskiemu Twemu nauczycielowi zawsze w jak największej stałości służył, aż do końca życia mego. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ SZÓSTY

Dziękuję Ci, o św. Judo Tadeuszu, kochany mój chwalebny Apostole, żeś wzmocnił moją siłę woli, która pozwala mi z otuchą patrzyć w przyszłość moją.

Dziękuję Ci z całego serca, że oddalasz ode mnie obawę przed pogorszeniem się moich warunków życia, że niweczysz we mnie i tę męczącą siłę trwogi przed nowymi troskami, które mnie tak gnębiły.

Utrwalaj o św. Judo Tadeuszu tę otuchę w mym sercu i wzmagaj we mnie pogodę ducha, która niechaj mi będzie upragnioną łaską daru miłości Chrystusowej.

Spraw, ażebym z tego daru czerpał dalsze siły i moc w każdej potrzebie mego życia. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ SIÓDMY

O św. Judo! Po dniach wstrząsającego smutku, doznałeś niewymownej radości, gdyś znowu ujrzał swego ukochanego Mistrza, który dnia trzeciego po swej śmierci powstał z grobu, by ukazać się swym uczniom-apostołom. Uproś u Boga łaskę odrodzenia się we mnie dobrych pierwiastków, bym był godzien miłosierdzia Chrystusa. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ ÓSMY

O św. Judo, któryś w swej apostolskiej pracy uczył, że światem rządzi Wszechmoc Boża, że jest to wiecznie panująca siła, która wszystko przenika i ożywia – i na tej sile zbudowano Kościół Katolicki, spraw mój Orędowniku, ażebym w chwilach moich utrapień i trosk dążył w jego podwoje i u stóp Chrystusa znalazł ukojenie. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

DZIEŃ DZIEWIĄTY

O św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole – niechaj będzie na wieki błogosławione imię Twoje, niech rosną zastępy Twych czcicieli, do których i ja jeden z najgorliwszych, aż do oddania ducha mojego, należeć będę, albowiem serce moje i dusza i każde włókno ciała mego odczuwa zbawczą prawdę głoszoną od wieków, że kto wyciąga do Ciebie ręce i serdecznie w największej wierze prosi Cię o ratunek i pomoc – temu Ty swego orędownictwa nie odmawiasz.

Czcić Cię będę i głosić chwałę Twego Imienia, albowiem płynie ku mnie, dzięki Twemu wstawiennictwu, błogosławieństwo Boże. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…

Litania do św. Judy Tadeusza

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.

Chryste, usłysz nas.

Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami

Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami

Królowo Apostołów, módl się za nami

Święty Judo Tadeuszu, módl się za nami

Święty Judo, chwalebny Apostole, módl się za nami

Święty Judo, gorliwy wyznawco, módl się za nami

Święty Judo, przyjacielu Chrystusa, módl się za nami

Święty Judo, wierny sługo Boży, módl się za nami

Święty Judo, powołany do głoszenia Ewangelii, módl się za nami

Święty Judo, głosicielu Słowa Bożego, módl się za nami

Święty Judo rozniecający miłość bożą w ludzkich duszach, módl się za nami

Święty Judo, występujący mężnie w obronie wiary świętej, módl się za nami

Święty Judo, który jesteś dla nas przykładem życia chrześcijańskiego, módl się za nami

Święty Judo, który cierpiałeś prześladowania dla wiary, módl się za nami

Święty Judo, potwierdzający własną krwią wiarę w Chrystusa, módl się za nami

Święty Judo, Patronie w sprawach szczególnie trudnych i beznadziejnych módl się za nami

Abyśmy z naszych grzechów powstali, módl się za nami

Abyśmy szczerze pokutowali, módl się za nami

Abyśmy gorliwymi byli w służbie Bożej, módl się za nami

Abyśmy w dobrym robili postępy, módl się za nami

Abyśmy w zgodzie i jedności żyli, módl się za nami

Abyśmy wiarę zawsze zachowali, módl się za nami

Abyśmy nigdy nie ulegli zwątpieniu, módl się za nami

Abyśmy nigdy nie wpadli w rozpacz, módl się za nami

Abyśmy błądzącym zawsze mogli dopomóc, módl się za nami.

Abyśmy od wszystkich niebezpieczeństw duszy i ciała uwolnieni byli, módl się za nami.

Abyśmy po naszym życiu na ziemi z Tobą się połączyli, módl się za nami.

JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.

JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.

JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: Boże, który nas przez Świętego Judę Tadeusza raczyłeś doprowadzić do poznania Swojego Imienia, spraw prosimy Cię abyśmy, oddając Mu należną cześć, coraz bardziej postępowali w dobrym. Amen.

Dzień ósmy

Ucieczko grzeszników.

Spiesz Maryjo z pomocą biednym, wzmacniaj chwiejnych w wierze, pocieszaj strapionych i nieszczęśliwych, proś za nasz naród, wstawiaj się za kapłanami, zakonnikami i zakonnicami, nie zapominaj o niewiastach. Okaż się wszystkim Panią łaskawą. Ty stoisz przed obliczem Najwyższego, który tak hojnie łaskami Cię obdarował, uproś nam przebaczenie i zbawienie.

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…

Modlitwa o nawrócenie grzeszników

Matko Bolesna, wspomnij na Krew Boskiego Syna Twego, wylaną dla dusz zbawienia, wspomnij na boleści, jakie Twoje macierzyńskie Serce wycierpiało i zlituj się nad tylu nieszczęśliwymi grzesznikami, którzy żyją z dala od Boga, i nie korzystają ze zbawczych zasług Pana Jezusa, ani z łez przez Ciebie Matko wylanych. O Maryjo, wybłagaj miłościwie łaskę nawrócenia dla tylu grzeszników, zwłaszcza ……. Ofiaruj za nie sprawiedliwości Bożej, Krew Syna Świętego wraz z zasługami Twoich boleści i wspieraj mnie w mym pragnieniu pozyskania wielu dusz dla Pana Jezusa przez wypraszanie im Twojej przemożnej opieki. Matko Bolesna, wstawiaj się za nieszczęśliwymi grzesznikami i wyproś im u Boga łaskę nawrócenia. Amen.

Zwracam się do wszystkich wiernych z prośbą o przyjęcie ze zrozumieniem i cierpliwością nałożonych ograniczeń – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w komunikacie wobec nowych obostrzeń sanitarnych podczas zgromadzeń religijnych.

https://episkopat.pl/przewodniczacy-episkopatu-prosi-o-przyjecie-ze-zrozumieniem-i-cierpliwoscia-nalozonych-ograniczen/?fbclid=IwAR2TiR8SUch6IbCWnBBYxetXR013g7a01Q-Orro14t7kKShY86dLMKNIeMw

Zwracam się do wszystkich wiernych z prośbą o przyjęcie ze zrozumieniem i cierpliwością nałożonych ograniczeń – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w komunikacie wobec nowych obostrzeń sanitarnych podczas zgromadzeń religijnych.

Zachęcił również księży biskupów, „aby – w związku z ciągłym zagrożeniem życia i zdrowia wszystkich Polaków – udzielali stosownych dyspens od obowiązku uczestnictwa we Mszy Świętej w niedzielę i święta nakazane, na terenie swoich diecezji.” Dodał, że skorzystanie z dyspensy oznacza, iż nieobecność na Mszy Świętej nie jest grzechem.

Zaapelował również do młodych zaangażowanych w duszpasterstwa parafialne i akademickie o bezpieczną pomoc osobom starszym i potrzebującym. „Nie zapominajmy o tym, że zwykła rozmowa telefoniczna może dać ludziom chorym i starszym pociechę i nadzieję” – podkreślił w komunikacie.

Poprosił również o modlitwę w intencji chorych oraz tych, którzy stracili swoich najbliższych. „Pamiętajmy także o tych osobach, które poświęcają swoje życie i zdrowie w służbie społecznej – za pracowników służby zdrowia, służb mundurowych, w tym wojska, policji i straży pożarnej” – napisał przewodniczący Episkopatu w komunikacie.

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Warszawa, dnia 16 października 2020 roku

 

KOMUNIKAT

PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI

WOBEC NOWYCH OBOSTRZEŃ SANITARNYCH

PODCZAS ZGROMADZEŃ RELIGIJNYCH

 Wobec zwiększającej się gwałtownie liczby zakażeń koronawirusem i nowych obostrzeń sanitarnych, dotyczących udziału wiernych w zgromadzeniach religijnych – 1 osoba na 4m2 w strefie żółtej i 1 osoba na 7m2 w strefie czerwonej – zwracam się do wszystkich wiernych z prośbą o przyjęcie ze zrozumieniem i cierpliwością nałożonych ograniczeń.

Aktualna sytuacja epidemiczna i nałożone restrykcje są trudne dla nas wszystkich, ale musimy pamiętać, że ich celem jest troska o życie i zdrowie nasze i naszych Rodaków.

Zachęcam księży biskupów, aby – w związku z ciągłym zagrożeniem życia i zdrowia wszystkich Polaków – udzielali stosownych dyspens od obowiązku uczestnictwa we Mszy Świętej w niedzielę i święta nakazane, na terenie swoich diecezji. Wiernym przypominam, że skorzystanie z dyspensy oznacza, iż nieobecność na Mszy Świętej nie jest grzechem.

W tych okolicznościach niech nam towarzyszy ufna modlitwa, zwłaszcza w intencji chorych oraz tych, którzy stracili swoich najbliższych. Pamiętajmy także o tych osobach, które poświęcają swoje życie i zdrowie w służbie społecznej – za pracowników służby zdrowia, służb mundurowych, w tym wojska, policji i straży pożarnej.

Ludzi młodych, zaangażowanych w duszpasterstwa parafialne i akademickie, proszę o bezpieczną pomoc osobom starszym i potrzebującym. Nie zapominajmy o tym, że zwykła rozmowa telefoniczna może dać pociechę i nadzieję.

Niech udział w Eucharystii, spowiedź, adoracja, modlitwa Słowem Bożym, również w ciągu tygodnia – z zachowaniem wszelkich wymogów bezpieczeństwa sanitarnego – staną się dla nas źródłem odwagi i duchowej siły.

Matce Bożej, Różańcowej Pani, powierzam moich współbraci w biskupstwie, kapłanów i osoby życia konsekrowanego oraz wszystkich wiernych, zapewniając o duchowej bliskości i modlitwie.

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)


Szcześć Boże.

Rozmieszczenie bilbordów w mies. pazdzierniku na terenie Polski.

Podczas odmawiania Modlitwy Różańcowej a potem Litanii  Loretańskiej miałam widzenie:
„Matka Boża stała przy Bilbordzie po lewej jego stronie uśmiechnięta. Ubrana była w długą suknię błękitną z białymi ozdobami na sukni i chuście. Bilbord trzymała prawą ręką a lewą ręką zapraszała ludzi do patrzenia na bilbord i coś mówiła ale nie wiem co. Taką Maryję widziałam  przy różnych bilbordach”.  Mieczysława.

W nocy z 28 na 29 września 1978 roku po zaledwie 33 dniach pontyfikatu zmarł papież Jan Paweł I.
14 października rozpoczęło się więc drugie już w tym roku konklawe – zebranie kardynałów, mające wyłonić nowego papieża. 16 października 1978 roku około godziny 17.15 w siódmym głosowaniu metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem. Przyjął imię Jan Paweł II. O godz. 18.45 kard. Pericle Felici ogłosił wybór nowego papieża – HABEMUS PAPAM! Nowy biskup Rzymu udzielił pierwszego błogosławieństwa „Urbi et Orbi” – „Miastu i Światu”. 

22 października na Placu Świętego Piotra odbyła się uroczysta inauguracja pontyfikatu, a następnego dnia pierwsza audiencja dla 4000 Polaków zgromadzonych w auli Pawła VI. 12 listopada Jan Paweł II uroczyście objął katedrę Rzymu – Bazylikę św. Jana na Lateranie, stając się w ten sposób Biskupem Rzymu.

W ciągu kolejnych 27 lat posługiwania na Stolicy Apostolskiej Jan Paweł II przewodniczył ponad tysiącu audiencji generalnych, odbył 102 pielgrzymki zagraniczne i 140 na terenie Włoch. Łącznie poza terenem Włoch Jan Paweł II spędził ok. 7% pontyfikatu. Złożył 300 wizyt w rzymskich parafiach. Napisał 14 encyklik, 12 adhortacji apostolskich, 11 konstytucji apostolskich, 41 listów apostolskich i 25 listów „motu proprio”. Dokonał kanonizacji blisko 500 osób (ok. 400 z nich to męczennicy), beatyfikował 1320 sług Bożych (w tym ponad 1000 męczenników). Odbyło się 8 konsystorzy związanych z kreacją nowych kardynałów, 6 zgromadzeń generalnych synodu biskupów.
Powyższe dane statystyczne nie oddają jednak nawet skrawka ogromnego dziedzictwa nauczania i pontyfikatu pierwszego w dziejach Kościoła Papieża-Polaka. Przez 27 lat, jakie upłynęły od chwili objęcia przez Karola Wojtyłę godności Następcy Piotra, zmienił się Kościół i świat. Jan Paweł II, mimo postępującej choroby, nigdy nie przestał być świadkiem Chrystusowej Ewangelii.

Odszedł do Pana po wieczną nagrodę 2 kwietnia 2005 r. o godzinie 21:37. Jego następcą na stolicy Piotrowej został kard. Józef Ratzinger, który przyjął imię Benedykt XVI.

Litania do św. Jana Pawła II

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami
Synu Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami

Święta Maryjo - módl się za nami
Święty Janie Pawle - módl się za nami
Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie,
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem
Całkowicie oddany Maryi i przyodziany Jej szkaplerzem,
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
Następco Piotra i Sługo sług Bożych,
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań,
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,
Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
Apostole pojednania i pokoju,
Promotorze cywilizacji miłości,
Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
Nauczycielu ukazujący świętość jako miarę życia,
Papieżu Bożego Miłosierdzia,
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,
Bracie i Mistrzu kapłanów,
Ojcze osób konsekrowanych,
Patronie rodzin chrześcijańskich,
Umocnienie małżonków,
Obrońco nienarodzonych,
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
Głosicielu prawdy o godności człowieka,
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
Uosobienie pracowitości,
Zakochany w krzyżu Chrystusa,
Przykładnie realizujący powołanie,
Wytrwały w cierpieniu,
Wzorze życia i umierania dla Pana,
Upominający grzeszników,
Wskazujący drogę błądzącym,
Przebaczający krzywdzicielom,
Szanujący przeciwników i prześladowców,
Rzeczniku i obrońco prześladowanych,
Wspierający bezrobotnych,
Zatroskany o bezdomnych,
Odwiedzający więźniów,
Umacniający słabych,
Uczący wszystkich solidarności,

JEZU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
JEZU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
JEZU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

K: Módl się za nami święty Janie Pawle.
W: Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.

Módlmy się: Módlmy się: Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa świętego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

ŚW. IGNACEGO ANTIOCHEŃSKIEGO,

BISKUPA I MĘCZENNIKA

Ignacy Antiocheński – Wikipedia, wolna encyklopedia

Z listu św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Rzymian


Pszenicą Bożą jestem; zmielą mnie zęby dzikich zwierząt

Piszę do wszystkich Kościołów i ogłaszam wszystkim, iż chętnie umrę dla Boga, jeśli mi w tym nie przeszkodzicie. Proszę was, wstrzymajcie się od niewczesnej życzliwości. Pozwólcie mi się stać pożywieniem dla dzikich zwierząt, dzięki którym dojdę do Boga. Jestem Bożą pszenicą. Zostanę starty zębami dzikich zwierząt, aby się stać czystym chlebem Chrystusa. Proście za mną Chrystusa, abym za sprawą owych zwierząt stał się żertwą ofiarną dla Boga.
Na nic mi się zdadzą ziemskie przyjemności i królestwa świata. Lepiej mi umrzeć w Chrystusie, niż panować nad całą ziemią. Szukam Tego, który za nas umarł; pragnę Tego, który dla nas zmartwychwstał. Bliskie jest moje narodzenie. Wybaczcie mi, bracia! Nie wzbraniajcie żyć, nie chciejcie, abym umarł. Skoro pragnę należeć do Boga, nie wydawajcie mnie światu i nie uwodźcie tym, co ziemskie. Pozwólcie chłonąć światło nieskalane. Gdy je osiągnę, będę pełnym człowiekiem. Pozwólcie mi naśladować mękę mego Boga. Jeśli ktoś ma Go w swoim sercu, zrozumie, czego pragnę, a znając powód mego utrapienia, ulituje się nade mną.
Książę tego świata chce mnie porwać i przeszkodzić memu dążeniu do Boga. Niechaj go nikt z was nie wspomaga. Bądźcie raczej po mojej stronie, to jest po stronie Boga. Nie rozprawiajcie o Jezusie Chrystusie, gdy równocześnie pragniecie świata. Niechaj nie mieszka w was zazdrość. Nawet gdybym prosił, będąc u was, nie słuchajcie; uwierzcie raczej temu, co teraz do was piszę. Piszę zaś będąc przy życiu, a pragnąc śmierci. Moje upodobania zostały ukrzyżowane i nie ma już we mnie pożądania ziemskiego. Jedynie woda żywa przemawia do mnie z głębi serca i mówi: Pójdź do Ojca. Nie cieszy mnie zniszczalny pokarm ani przyjemności świata. Pragnę Bożego chleba, którym jest Ciało Jezusa Chrystusa z rodu Dawida, i napoju, którym jest Jego Krew – miłość niezniszczalna.
Nie chcę już dłużej żyć na ziemi. Stanie się tak, jeśli zechcecie. W tych krótkich słowach was proszę: Wierzcie mi: Jezus Chrystus pozwoli wam zobaczyć, iż mówię szczerze. Przez Jego to prawdomówne usta Ojciec rzeczywiście przemówił. Módlcie się za mnie, abym doszedł do Niego. Napisałem wam, kierując się nie ludzkim rozumieniem, ale myślą Boga. Jeśli będę cierpiał, będzie to znakiem waszej do mnie miłości, jeśli zostanę uwolniony, będzie to oznaczać waszą niechęć.

Święty Ignacy Antiocheński

Legenda głosi, że Ignacy był tym szczęśliwym dzieckiem, które kiedyś Chrystus postawił przed uczniami swoimi i rzekł: „Zaprawdę powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży, jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje” (Mt 18, 1-5).
Nie wiemy nic o latach dziecięcych i młodzieńczych Ignacego. Spotykamy go dopiero jako trzeciego z kolei biskupa Antiochii (po św. Piotrze Apostole i św. Ewodiuszu). W czasie prześladowania za cesarza Trajana Ignacy został uwięziony i skazany na śmierć. Wysłano go pod eskortą żołnierzy do Rzymu, aby tam rzucić na pożarcie dzikim zwierzętom w czasie organizowanych właśnie igrzysk.
W czasie tej podróży Ignacy zatrzymał się w Smyrnie, gdzie czekał na okręt. Korzystając z chwilowej przerwy, napisał 4 listy do gmin chrześcijańskich: w Efezie, Magnezji, w Trallach i w Rzymie. Wyszedł mu naprzeciw św. Polikarp z liczną delegacją, by uczcić w ten sposób bohatera. Polikarp dostarczył Ignacemu materiału do pisania i zobowiązał się odesłać jego listy do adresatów. Ignacy ukazał w tych listach Chrystusa jako prawdziwego Boga i człowieka, łączącego w sobie naturę Boską i ludzką; określił Kościół jako katolicki na oznaczenie całego ludu Bożego złączonego z Chrystusem w jeden organizm. Hierarchię Kościoła stanowią biskupi, prezbiterzy i diakoni. Biskupi reprezentują autorytet Boga Ojca, prezbiterzy stanowią grono apostolskie, a diakoni pełnią zadanie Chrystusa sługi. Według św. Ignacego, ten, kto ma wiarę, nadzieję i miłość, jest zjednoczony z Chrystusem Panem. Wiele szacunku okazał też biskup Antiochii Kościołowi, który jest w stolicy cesarstwa rzymskiego.
W swoich listach Ignacy wyraził żarliwość wiary oraz głęboki pokój serca wobec czekającego go męczeństwa. Listy te są ważnym dokumentem wiary pierwotnego Kościoła. W Godzinie Czytań we wspomnienie św. Ignacego czytamy jego znamienne słowa napisane do Rzymian, których prosił, aby nie starali się o uwolnienie go od męczeńskiej śmierci, której bardzo pragnął: „Pozwólcie mi się stać pożywieniem dla dzikich zwierząt, dzięki którym dojdę do Boga. Jestem Bożą pszenicą. Zostanę starty zębami dzikich zwierząt, aby się stać czystym chlebem Chrystusa. Proście za mną Chrystusa, abym za sprawą owych zwierząt stał się żertwą ofiarną dla Boga”.
W Troadzie Ignacy musiał ponownie przesiąść się na inny okręt. Skorzystał z okazji, by napisać listy do Filadelfii, Smyrny i do św. Polikarpa. Z Troady dotarł do Neapolu, miasta w Macedonii (dzisiaj nosi ono nazwę Cavalla), a następnie musiał podążać pieszo pod eskortą do Filippi, Salonik i Dyrrachium. Tam dopiero wszyscy wsiedli na statek i dopłynęli do portu włoskiego, Brindisi. Stąd znowu pieszo szli drogą lądową aż do Rzymu. Dla osiemdziesięcioletniego starca cała ta podróż była prawdziwą katorgą.
Św. Ignacy, „Teoforos” (tzn. „niosący Boga”) – jak przedstawia się w pismach – zginął śmiercią męczeńską na arenie w Rzymie, prawdopodobnie w Koloseum. Dzieje jego bohaterskiej śmierci opisali między innymi: św. Ireneusz, Orygenes, Euzebiusz z Cezarei, św. Polikarp, św. Jan Chryzostom i św. Hieronim. Przyjmuje się, że jego śmierć miała miejsce ok. roku 107. Chrześcijanie zebrali ze czcią pozostałe na arenie kości Męczennika, a potem przewieźli je do Antiochii. Wiemy o tym z mowy św. Jana Chryzostoma, poświęconej Ignacemu. Cesarz Teodozjusz II (+ 450) nakazał umieścić relikwie św. Ignacego w świątyni Fortuny, zamienionej na chrześcijańską. Trzecie przeniesienie relikwii odbyło się w roku 540, kiedy Chozroes, król perski, najechał na Palestynę i Syrię. Wreszcie relikwie powróciły do Rzymu, kiedy w VII w. Saraceni zajęli Syrię. Imię św. Ignacego wymieniane jest w Kanonie Rzymskim.

W ikonografii św. Ignacy ukazywany jest w szatach biskupich rytu wschodniego lub jako młody biskup z raną na piersi. Jego atrybutami są lew u stóp, symbol IHS na piersi Świętego.

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty chcesz, aby świadectwo świętych męczenników było ozdobą całego Kościoła, † spraw, aby sławne męczeństwo świętego Ignacego z Antiochii, przez które zasłużył na wieczną chwałę, * było dla nas źródłem męstwa w wierze. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Obejrzyj film „Rusza Rodzinna Nowenna Pompejańska. Jak dołączyć? Namów innych z rodziny! Udostępnij! ” w YouTube

https://youtu.be/ecG0ng7VzBY

 Już tak dużo prawdy powiedzieli nukowcy i lekarze, że covid jest wymyślony przez morderców ludzi, ale ci autorzy, którzy się wzbogacili na tych kłamstwach nadal te kłamstwa sieją, bo za mało milionów zarobili na torturturowaniu ludzi.

 TESTY  na  COVID – 19

https://www.youtube.com/watch?v=sNIkoynpSW8&feature=emb_logo&ab_channel=DanielZelotes


Protest Rolników w Warszawie

 Ta cała sytuacja – Naród Polski i Rząd jest nienormalna. Czy to jest normalne, że ludzie walczą z Rządem którego wybrali o przetrwanie, o życie w swojej Ojczyźnie? Czy rolnicy muszą walczyć o środki do życia, tym bardziej, że Rząd bezczelnie kupuje towary za granicą, które sami rolnicy produkują i jeszcze nakazuje rolnikom jeść tą zagraniczną „chemię”, bo zakazali nawet dla siebie produkować w Bożej Ziemi.

Szanowni Państwo,

Wczoraj w Warszawie odbył się Protest Rolników. Do stolicy przyjechali rolnicy z wielu branż, hodowcy i osoby zatrudnione w przetwórstwie spożywczym. Protestujący domagają się odrzucenia w całości nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i dymisji nowego ministra rolnictwa Grzegorza Pudy, wnioskodawcy antyhodowlanej ustawy.
Na proteście przemawiał Krzysztof Bosak. Zachęcam do zapoznania się przemówieniem [NAGRANIE]

Protestujący rolnicy spotkali się z Marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim i przedstawili swoje stanowisko. Aktualnie Senat zajmuje się nowelizacją i senatorowie mają szanse odrzucić w całości szkodliwą ustawę.

Od roku posłowie Ruchu Narodowego pracują dla Was w Sejmie
i swoich okręgach wyborczych.
Dziękujemy za wspólny ten rok!

Zachęcam do obejrzenia komentarzy i wystąpień naszych liderów
Komentarz Anny Bryłki do aktualnej sytuacji w rolnictwie

Krzysztof Bosak w „Śniadaniu” w Polsacie News

Michał Wawer w Mediach Narodowych

Komentarz polityczny Marka Szewczyka

Chcemy iść naprzód, profesjonalizować i rozwijać się, ale bez WASZEJ pomocy to się nie stanie. Dlatego zachęcamy do wspierania nas finansowo, a za każdą darowiznę ogromnie dziękujemy!
Numer rachunku Ruchu Narodowego:
03 1020 1026 0000 1602 0334 7762
ul. Noakowskiego 10 lok. 12
00-666 Warszawa
tytułem: Darowizna

Pozdrawiam
Tomasz Cynkier
505 919 267
Biuro Prasowe Ruchu Narodowego

TO JEST STRASZNE, ŻEBY W POLSCE KATOLICKIEJ NARÓD WYBIERAŁ DO RZĄDU SWOICH WROGÓW – DIABŁU PODOBNYCH, A PRZECIEŻ BÓG CHCE NA ZIEMI POKOJU I JEST Z NAMI I PODPOWIADA TO PYTAJCIE I SŁUCHAJCIE, BO BÓG NIE CHCE WOJEN, NIESZCZĘŚĆ I NASZEJ ŚMIERCI, BO BÓG JEST MIŁOŚCIĄ I SZCZĘŚCIEM.

To jest bardzo przykre, że sami księża Boga Apostołowie szczególnie Tradycjonaliści namawiają, żeby Boga nie pytać i nie słuchać, bo z Bogiem kontakt zakończył się na śmierci Św. Jana Apostoła, czyli sami księża nie wierzą Bogu i to Bóg musi ich słuchać.

Bosak: Połowa mieszkań w Polsce jest budowana przez spółki komandytowe, w które chcecie uderzyć!

https://www.youtube.com/watch?v=nyt1yz8OaIY

Apokalipsa już się dzieje – nadeszły czasy ostateczne – rok 2020
https://www.youtube.com/watch?v=t9H6AtkJNlA&feature=emb_logo

Morawiecki ogłasza nową rzeczywistość i przyszłość dla Polski i PolakówNiech Bóg ma nas w swojej opiece!

https://www.youtube.com/watch?v=pzj95JZnt1I&feature=emb_logo

Morawiecki: Wirus jest WSZĘDZIE! Zostańcie w domu i nie tańczcie!
https://www.youtube.com/watch?v=INxxwG0rZ-8&feature=emb_logo

Konfederacja SZCZERZE o obostrzeniach: To zbrodnia na
polskiej gospodarce!
https://www.youtube.com/watch?v=rdY27Cjb1Sg

TOTALNY LOCKDOWN?! 152 CZERWONYCH STREF! Szaleństwo PiS? 

https://www.youtube.com/watch?v=C0TgqbJSNqM

Czy zmierzamy do światowej dyktatury?
https://www.youtube.com/watch?v=XXGj8cyCdEs&feature=emb_logo

 

POLACY – GDY JESZCZE SĄ NORAMALNI KSIĘŻA, TO IDŹCIE DO SPOWIEDZI I PRZYGOTUJCIE SIĘ NA SPOTKANIE ZE ZBAWICIELEM, BO BĘDZIE CORAZ GORZEJ.

KIM JEST BISKUP RYŚ – CZY BÓG WŁAŚCICIEL ŚWIATA ZROBIŁ GO SWOIM ZASTĘCĄ? AHA, TO LUCYFER JEST JEGO  BOGIEM,  BO TŁUMACZY LUCYFERYCZNYM JEZYKIEM ! TO RYŚ PCHA SIĘ DO SIĘ DO PIEKŁA, BO BÓG WSZECHMOGĄCY OBCIĄŻY GO GRZECHAMI TYCH LUDZI, KTÓRYM ON DAŁ DYSPENSĘ

           KAPŁANI SAMI SKAZUJĄ SIĘ NA NA POTĘPIENIE!!!
https://www.youtube.com/watch?v=i3eR4gBfq1c&feature=emb_logo


Zaczyna się od nowa, pozamykają nam cmentarze na Wszystkich Świetych jak nic i to pewnie na prośbę samych biskupów. Tutaj nasz „ulubiony” biskup Ryś, który spieszy na ratunek biednym polskim katolikom, bo  mogą się w kościele pozarażać.

Arcybiskup Ryś udzielił dyspensy od obowiązku uczestnictwa we mszy świętej do 15 listopada
Miłosierny Kościół, który nawraca się i szuka ludzi. Cieszy się wolnością, a nie korzysta z układów. Do takiego Kościoła chcemy należeć - przekonuje łodzian abp Grzegorz Ryś.  
Tak długich owacji mury archikatedry dawno nie słyszały, kiedy wśród oklasków wchodził w procesji nowy ordynariusz. Oprócz mnóstwa wiernych uroczystość zgromadziła setki kapłanów, w tym prawie stu biskupów i kardynałów, oraz władze wojewódzkie miejskie i parlamentarzystów. 
- To będzie dobra zmiana - uważa poseł Cezary Grabarczyk, którego zapytaliśmy o oczekiwania wobec nowego metropolity łódzkiego.



W związku z pandemią koronawirusa i ciągłym wzrostem zachorowań oraz zwiększającą się liczbą osób przebywających na kwarantannie w swoich domach, arcybiskup metropolita łódzki w związku z pandemią koronawirusa udziela dyspensy od obowiązku uczestnictwa we mszy świętej w niedzielę i święta nakazane do 15 listopada 2020 roku.

https://www.onet.pl/informacje/radiolodz/arcybiskup-rys-udzielil-dyspensy-od-obowiazku-uczestnictwa-we-mszy-swietej-do-15-listopada/y5b9m2m,30bc1058

Trzecie: Pamiętaj, abyś Dzień Świety święcił!

Wirusowe ograniczenia w kościołach. Przewodniczący KEP prosi o zrozumienie i cierpliwość

„Zwracam się do wszystkich wiernych z prośbą o przyjęcie ze zrozumieniem i cierpliwością nałożonych ograniczeń” – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w komunikacie wobec nowych obostrzeń sanitarnych podczas zgromadzeń religijnych.

Zachęcił również księży biskupów, „aby – w związku z ciągłym zagrożeniem życia i zdrowia wszystkich Polaków – udzielali stosownych dyspens od obowiązku uczestnictwa we Mszy Świętej w niedzielę i święta nakazane, na terenie swoich diecezji”. Dodał, że skorzystanie z dyspensy oznacza, iż nieobecność na Mszy Świętej nie jest grzechem.
https://www.pch24.pl/wirusowe-ograniczenia-w-kosciolach–przewodniczacy-kep-prosi-o-zrozumienie-i-cierpliwosc,79136,i.html

 

TO ŻYDOWSKA METODA – SZANTAŻOWANIE LUDZI

Zamordyzm!

Brutalne metody w PiS? Oskarżenia o zastraszanie i groźby wyrzucenia z klubu


Żonie jednego z senatorów PiS grożono wyrzuceniem z pracy, jeżeli jej mąż zagłosuje ws. „piątki dla zwierząt” inaczej niż chce kierownictwo partii – twierdzi senator Jan Maria Jackowski z Prawa i Sprawiedliwości. To pokłosie wewnętrznego konfliktu, jaki wybuchł w partii rządzącej w trakcie prac nad ustawą, którą osobiście forsuje Jarosław Kaczyński.
– Chodzi o rodzinę w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Pozostawiam te metody bez komentarza – powiedział Jackowski
Senator wraz z sześcioma innymi kolegami złamał klubową dyscyplinę i chciał odrzucenia „piątki dla zwierząt”
Teraz poprawkami Senatu musi zająć się Sejm. – Platforma rozegrała nas koncertowo – przyznaje w rozmowie z Onetem poseł PiS
Porażka „piątki” nadwątli autorytet szefa PiS i tak już osłabiony po wolcie koalicjantów i części działaczy PiS na sejmowym etapie prac
Siedmiu sprawiedliwych?
Na celowniku kierownictwa PiS jest w tej chwili siedmiu senatorów, którzy w środę zagłosowali wbrew partyjnym instrukcjom przy okazji zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Nowogrodzka od tygodni stawiała sprawę na ostrzu noża. Jednak kilku członków izby wyższej parlamentu pozostało nieugiętych.
I to pomimo, iż – jak twierdzi jeden z buntowników – metody perswazji bywały brutalne. Według Jana Marii Jackowskiego dotknęły one rodziny jednego z senatorów.
– Współmałżonkę tej osoby wezwano do zakładu pracy, w którym pracuje, gdzie powiedziano jej, że jeśli ten senator zagłosuje niezgodnie z oczekiwaniami kierownictwa PiS-u, to ta osoba straci pracę. A jest to rodzina w trudnej sytuacji materialnej. Te metody pozostawiam bez komentarza – mówił dziennikarzom w Sejmie.
Nie chciał powiedzieć, o kogo chodziło. – Nie mogę tego ujawniać, natomiast ta osoba, bardzo roztrzęsiona mi o tym opowiadała. To jest bardzo bolesna sprawa – przekonywał.
– Nic mi o tym nie wiadomo i nie będę tego komentować – powiedział pytany przez Onet Marek Pęk, wicemarszałek Senatu z PiS.
– Dowiaduję się o tym od pana. Nie sądzę. Już trzecią kadencję jestem senatorem i ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś by sobie pozwolił na coś takiego – mówi nam z kolei Marek Martynowski, szef senackiej grupy partii rządzącej.
Jeśli wierzyć przewodniczącemu klubu Prawa i Sprawiedliwości, sam Jan Maria Jackowski jedną nogą jest już poza klubem parlamentarnym partii rządzącej.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/piatka-dla-zwierzat-brutalne-metody-w-pis-oskarzenia-o-zastraszanie/jxr1nzk,79cfc278

Rząd i Episkopat w Polsce w 2019 r.w Toruniu oddali Polskę lucyferowi i dlatego także módlmy się o nawrócenie Rządu i biskupów bezbożnych rządzących Episkopatem bo z tymi grzesznikami Polska już jest zniewolona przez rządzących polityków wrogich Narodowi Polskiemu. Widzimy, że oni sobie nie radzą z sytuacją, to powinni błagać Boga Cudownego Zbawiciela o pokierowanie, bo lucyferyczni ludzie dążą do wojny. Wrogom zależy na mordowaniu Polaków i nie chcą porzucić grzechów zabijania.

Modlitwa Różańcowa o powstrzymanie zabijania nienarodzonych

https://isidorium.info/2020/10/15/modlitwa-rozancowa-o-powstrzymanie-zabijania-nienarodzonych/?fbclid=IwAR2UpQR2U6QrpASE3JIPucWIMLkgWgYVVnrGqQklC-03PL5B3nXgxaSgRxU

Szanowni Państwo,

We wtorek 13 października rolnicy wyszli na ulice Warszawy, by wyrazić swój sprzeciw wobec ustawy nazywanej „Piątką dla zwierząt”. Termin nie jest przypadkowy – w tych dniach jest ona rozpatrywana w Senacie RP.

Znowu jesteśmy świadkami łamania prawa do zgromadzeń

Działania policji w dniu protestów budzą wiele kontrowersji. Od rana wiele autokarów było bezpodstawnie zatrzymywanych w drodze do Warszawy. Później, w trakcie przemarszu, siły policyjne podzieliły protestujących na kilka grup, uzasadniając to powodami sanitarnymi. Zatrzymywane były całe kolumny manifestantów. Nieliczni tylko mogli dojść pod Sejm RP, aby tam wysłuchać przemówień przedstawicieli branżowych, związkowców, organizacji rolniczych i rolników (LINK). Bez względu na to, protest trzeba uznać za ogromny sukces – według szacunków policji wzięło w nim udział ponad 50 tysięcy osób!

Czym grozi nowa ustawa o zwierzętach?

Przypomnijmy, że wspomniana ustawa ma na celu wprowadzenie zakazu uboju religijnego oraz zakazu hodowli zwierząt futerkowych. W konsekwencji naraża tysiące hodowców, producentów i przetwórców na ogromne straty finansowe i brak możliwości wywiązania się z ciążących na nich kontraktów handlowych.

Protesty nie okazały się bezowocne!

Szeroki odzew społeczny najwyraźniej skłonił polityków partii systemowych do refleksji. Przedwczoraj, tj. w poniedziałek 12.10, senacka komisja rolnictwa zdecydowała się odrzucić fatalny projekt. To jednak nie koniec walki – w reakcji na protesty premier Mateusz Morawiecki i nowo ustanowiony minister rolnictwa Grzegorz Puda, który był również wnioskodawcą „Piątki dla zwierząt” zaproponowali poprawki do ustawy w rzeczywistości mające marginalne znaczenie. Idea ustawy, godząca w tysiące rolników i szeroko pojęty interes narodowy Polski, pozostała bez zmian.

Razem możemy więcej!

Nie spoczniemy, dopóki „Piątka dla zwierząt”, trafnie nazywana również „Piątka przeciw rolnikom”, nie znajdzie się w legislacyjnym koszu. Nieustannie zbieramy podpisy pod petycją adresowaną do Prezydenta Andrzeja Dudy, który może ją na ostatnim etapie zawetować. Prosimy o zapoznanie się z nią i podanie dalej do znajomych. Zachęcamy również do wsparcia finansowego oraz aktywnego włączenia się w protesty rolników, które są w interesie nas wszystkich!

Link do petycji znajduje się TUTAJ.

Pomóż nam, tylko razem możemy uratować polskie rolnictwo przed atakami PiS i antyhodowlanych aktywistów!

Kwotę wpłaty pozostawiamy całkowicie Twojej decyzji. Obojętne, czy będzie to 10 zł, za które wydrukujemy kilka plakatów, czy 100 zł, za które możemy reklamować petycję wśród części potencjalnie zainteresowanych ludzi przez cały dzień, a może nawet 500 zł, które umożliwią nam oklejenie plakatami i rozniesienie ulotek w którejś z małych miejscowości rolniczych. Jakkolwiek nas wesprzesz – pomożesz uratować polskie rolnictwo i wszyscy jesteśmy Ci za to wdzięczni!

Wesprzyj nas dowolną kwotą, byśmy razem mogli uratować polskie rolnictwo:

44 1020 1026 0000 1702 0380 2584

RUCH NARODOWY

ul. Noakowskiego 10 lok. 12

00-666 Warszawa

tytułem: Darowizna

WSZYSTKIEMU ZŁU NA ŚWIECIE WINIEN JEST WATYKAN MASOŃSKI.

Co od lat dzieje się w Watykanie, to trudno uwierzyć. Masoni w sutannach zamordowali Papieża Pawła VI, bo nie chciał wykonywać ich diabelskich rozkazów    a podstawili aktora – ucharakteryzowali go na Pawła VI i teraz mają przewrotne teksty. Papieża Jana Pawła l otruli, bo chciał sprawdzić banki watykańskie. Papieża Jana XXIII dobili, bo przemówiło do niego sumienie, że strasznie zniszczył kościoły wyrzucając Ołtarze, wykonał przewrotne decyzje niszczenia Mszy Świętych i wiele innych lucyferycznych pomyłów zrealizował. Gdy sumienie przemówiło do niego, to chciał naprawić wszystko ZŁO, ale masoni w sutannach go dobili. Papieża Jana Pawła II też chcieli zabić, ale uratowała Go Maryja i od tamtej pory wyjedżał z Watykanu w świat i nawracał ludzi. Nie mogli namówić Papieża Benedykta XVI do wykonania ich diabelskich rozkazów, to szantażowali go, że albo sam odejdzie, albo go oskarżą o nadużycia bankowe – sam odszedł święty papież a teraz jest masonów przedstawiciel – stary bezmyślny Bergolio który wykonuje wszystkie ich rozkazy włącznie z całowaniem po rękach Żydów i myciem nóg kobietom  w Dniu Ostatniej Wieczerzy. Gdyby Begolio wykonujący obowiązki papieża chciał być katolikiem tylko to wywyższyłby Boga Zbawiciela na Króla każdego Narodu, a zapanowałby POKÓJ. Zarządziłby POKUTĘ i  Moditwy o nawracanie grzeszników a ten starzec czci innych bogów i im służy. To wiemy, a czego  nie wiemy?

 

Boże Ojcze Wszechmogący dzisiaj 13.10.20 r. słyszałam w Radiu „Czas Boga” wystąpienie  ks. Grzegorza Bliźniaka, który strasznie znieważał Krystynę Kiwacz prowadzącą „Radio Chrystusa Króla”. Z wielką nienawiścią i złością ją oskarżał, oczerniał i opowiadał że dzwoniła do niego i do biskupów, że ….że..…nie zapamiętałam bo było ok. pół godziny.
   O Trójcy ÅšwiÄ™tej - WiadomoÅ›ci


 BÓG OJCIEC WSZECHMOGĄCY

„Ta kobieta Krystyna Pasek hańbi Moje Przenajświętsze Imię Boga Ojca Wszechmogącego. Ona w Modlitwie zaprasza Mnie, a Ja Jestem i czekam właśnie na nią, aby rozmawiała ze Mną. Ja żyję, słucham i widzę, a ona nie pytała Mnie ani razu o nic. A przecież tak bardzo zgrzeszyła przeciwko Wyborom na Prezydenta Polski, że nie pytała Mnie na kogo Polacy powinni głosować. Ty Mieczysławo pytałaś o Wybory i powiedziałem, a dlaczego ona Mnie nie posłuchała i nie  powiedziała na antenie radia, że Ja wybrałem Grzegorza Brauna na Prezydenta Polski.  Wyśmiewała ciebie. Obecnie też nie pytała, czy może pozwolić księdzu Bliźniakowi zabrać głos i tak bardzo 

zbeształ publicznie bliźniego – Krystynę Kiwacz, która prowadzi też Radio Katolickie Syna Mojego. Dlatego to niech oboje przepraszają Mnie za takie okrutne obrażanie Krystyny Kiwacz nie mając dowodów. Wszystkie słowa obelżywe powinien ksiądz wcześniej udowodnić i nie powinien nikomu szkodzić. Ja wiem i Jezus Chrystus wie, że Słowo KRÓL POLSKI jest znienawidzone i potępione. Niech policzy słowa Grzegorz Bliźniak, które rzucił haniebnie na tę kobietę i tyle Mszy Świętych niech odprawi za dusze czyśćcowe i za grzeszników. Czy ksiądz Bliźniak pytał się Mnie Boga Wszechmogącego o cokolwiek, że rzuca oszczerstwami i wymawiał słowo – piekło. Krystyna Kiwacz jest u Bliźniaka już osądzona, że będzie w piekle. To kim Ja Jestem dla niego, że obraża Mnie Boga Wszechmogącego. To on i ona  – oboje muszą wyznać grzechy pomówienia Krystyny Kiwacz i to oni powinni Mnie przepraszać na antenie ich Radia oraz Kiwacz Krystynę i czekam na tę chwilę, że zmyją z niej te pomyje. Bóg Ojciec Wszechmogący do akcji grzeszników wchodzący”.

 Zapisała Mieczysława przed Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie w Kościele – 13.10.20 r.

Jak wypełniło się proroctwo o powrocie Pana Jezusa | EWANGELIA O ZSTĄPIENIU  KRÓLESTWA

 

  Panie Jezu słyszałeś co mówili w Radiu – „Czas Boga” w Chicago – 13.10.20 r.

                                                   PAN JEZUS.

 „To widzicie jakie trudne życie ma Bóg Jezus Chrystus KRÓL POLSKI

na Ziemi i nawet otrzymuję od księdza Bliźniaka moc obrzydliwej chłosty. Ranili nas oboje – Krystynę Kiwacz i Mnie Jezusa Chrystusa KRÓLA, bo wiem, że teraz będzie między ludźmi grzeszna awantura. To nie jest według Mojej Woli księdza Bliźniaka wystąpienie, które pozostawiło i na Moim Ciele wielkie zranienie, a u Krystyny Kiwacz serca omdlenie. Nie zgadzam się z waszym wystąpieniem publicznym w Radiu „CZAS BOGA”, bo nastąpi między ludźmi grzeszna i haniebna trwoga. „Któż jak Bóg” – mówi często Krystyna Kiwacz, a te ataki Krystyny Pasek i księdza Bliźniaka są na podstawie zazdrości, co jest przeciwne do słowa „miłości”. To Ja prowadzę Krystynę Kiwacz przez życie i to Ja wiem czy zrobiła coś bez Mojej zgody do ukrycia. Właśnie przez takich ludzi jak Krystyna Pasek i ksiądz Bliźniak, którzy plotkują, a swoich spraw prywatnych nie uporządkują i na tym tle Mnie też biczują. Ja Jestem Miłością, a ksiądz Grzegorz Bliźniak „złością” – dlatego nie może być takich wystąpień księdza katolickiego, bo to on plotkuje do innych księży na Kiwacz Krystynę i Moje „Radio Chrystusa Króla” i posyła do rozmówców jadowitych węży. Nie bój się Mieczysławo i napisz na Naszej Stronie Moje Słowa Święte i wszystkich proszę: „Polacy – katolicy bądźcie wierni Bogu Ojcu, Bogu Jezusowi Królowi i Bogu Duchowi Świętemu i nie ubliżajcie żadnemu bliźniemu. Wasz Jezus Chrystus Król nad króle i Pan nad pany, lecz przez niewielu ukochany”.


   Mieczysława zapisała przed Panem Jezusem w Najświętszym Sakramencie w Kościele – 13.10.20 r. 

Matka Boża Fatimska | Niedoskonala-ja.pl

 

 Mateńko słyszałaś i widziałaś akcję obnażania duszy swojej przez księdza Grzegorza Bliźniaka w Radiu „CZAS BOGA”, bo on powoływał się na Ciebie – Matkę Bożą Fatimską                         w swoich wypowiedziach – oskarżeniach.

                                              MATKA BOŻA FATIMSKA.

„Wy Moi katolicy z Radia „CZAS BOGA” lepiej powróćcie do zgody, miłych słów i czynności i nie obwiniajcie nikogo żadną winą. Ja nie mogłam słuchać okrutnych złowieszczych słów duchownego Bliźniaka Grzegorza, a przez jego wypowiedzi stwierdziłam, że to on nie ma sobie nic do zarzucenia i to była jego decyzja samochwały, a przecież to jego słowa Krystynę Kiwacz atakowały.

Ja mam takie pouczenie: niech ksiądz Bliźniak nie ulega kogokolwiek obwiniania i niech więcej na nikogo nie wylewa brudnych słów publicznego oczerniania. Jestem przeciwna takiemu wystąpieniu księdza Bliźniaka i niech nie zakrywa się Mną, bo ta jego gadka była podła i byle jaka. Tak bardzo Jestem smutna że ksiądz Bliźniak Mnie nie pyta i nie radzi się Królowej kapłanów a przecież Jestem chętna i pomagam rozwiązywać moc ludzkich problemów”.

  Zapisała Mieczysława przed Panem Jezusem w NajświętszySakramencie w Kościele – 13.10.20 r. 

To jest straszne, że Papież Franciszek ale i cały Watykan służy z radością lucyferowi, bo nie ma żadnego biskupa, który by powiedział STOP HEREZJI, STOP OBRAŻANIA PANA BOGA. Nie nazywajcie nikogo „świętym” gdy jeszcze żyje nawet żadnego papieża.

Watykan wypuszcza monetę 10 euro na cześć „Pachamamy”    

13 października 2020 roku (w rocznicę ostatniego objawienia się Matki Bożej w Fatimie z Wielkim Cudem Słońca) Mennica Watykańska wyemitowała monetę 10 euro na cześć „Matki Ziemi” lub „Pachamamy”.


Obraz został zaprojektowany przez Luigiego Oldaniego na Światowy Dzień Ziemi. Obraz przedstawiający kobietę „w ciąży z Ziemią” musi przedstawiać „Madre Terra”, „MATKĘ ZIEMIĘ” lub „Pachamama”. Oldani opisał ją jako „żyzną i urodzajną ziemię, urodzajną i urodzajną jak młoda kobieta.

Moneta pojawiła się w pierwszą rocznicę „koronacji” Pachamamy w Watykanie, w październiku 2019 r. Podczas Synodu Amazońskiego. 4 października w Ogrodach Watykańskich odbył się kult Pachamamy – uświęcony krwią niezliczonych męczenników. Tak zwani „rdzenni mieszkańcy Ameryki Południowej” następnie okadzili ten obraz i kłaniają mu się.
7 października 2019 roku figura została wniesiona do Bazyliki św.Piotra i tam haniebnie oddawana była czci. Po mszy przedmioty w procesji wnoszono do sali synodalnej.
Włoskie społeczeństwo pogańskie „Antro della Magia” nazwało to „piękną ceremonią poświęconą MATCE ZIEMI”, mówiąc, że ta „ceremonia otworzy drzwi do jaśniejszej przyszłości dla nas, pogan”. W swoim artykule podsumowali tak: „Wreszcie ważny akt Kościoła w kierunku uznania religii pogańskich i ich znaczenia. My, czarownice, możemy się z tego tylko cieszyć! ”

Podczas tego synodu, kiedy niektóre posągi Pachamamy zostały skradzione z kościoła w Rzymie i wrzucone do Tybru, Bergoglio przeprosił za to, że może się to zdarzyć. Podobno powiedział też, że fakt, iż posągi wylądowały w rzece, „spowodował wiele niepokoju w jego duszy”. Fakt, że zostali szybko odnalezieni, był dla niego „dobrą wiadomością”.
Źródło: restkerk

 

OBRAZA MATKI BOŻEJ:

13 października 2020 roku (w rocznicę ostatniego objawienia się Matki Bożej w Fatimie z Wielkim Cudem Słońca)

KSIĘGA PRAWDY

” Ja, umiłowana Matka Chrystusa, zostanę wykorzystana do tego, aby ukryć prawdziwe zamiary tych sił, które wtargnęły do Kościoła Mojego Syna na Ziemi. Użyją oni Mnie jako marionetki Kościoła, aby odwrócić uwagę ludzi od prawdziwych intencji tej nikczemnej grupy. Aby przekonać Boże dzieci, żeby pozostały lojalne wobec Prawdziwego Słowa Bożego i tradycji Kościoła Katolickiego, stworzą ceremonie, o których powiedzą, że oddają Mi one cześć.Prezentując światu wielkie oszustwo, wykorzystają proroctwa z Fatimy, aby sprofanować Mój wizerunek. Użyją Mnie, aby zbezcześcić Kościół Mojego Syna, a wszystko, co będą czynić, będzie przebiegać od tyłu do przodu, zgodnie z wymogami diabła.

Stwarzając wrażenie, że czczą Matkę Boga, dadzą wielu Katolikom fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Oznacza to, że gdyby ci ostatni mieli jakieś wątpliwości, stawszy się świadkami dziwnych, nowych poprawek do Mszy Świętej i Sakramentów – to wątpliwości te zostaną natychmiast puszczone w niepamięć. O, jakiego bólu Mi to przysparza! Mój wizerunek zostanie celowo wykorzystany do tego, aby znieważyć Mojego Syna.” ——- 17.08.2013

————————-

Matka Ziemia:

” Antychrysta otoczy wszelka gloria. Wtedy wprowadzi on w życie, wraz z fałszywym prorokiem, instytucję globalnego partnerstwa, co przedstawione zostanie jako najdonioślejsza inicjatywa humanitarna. Świat będzie oklaskiwał ten nowy Babilon i każdy będzie się przepychał, żeby się w jego centrum choćby w minimalnym stopniu zaczepić.

Nowy Babilon — powie się wszystkim — istnieje, by gloryfikować geniusz, by dbać o środowisko, by objąć matkę-ziemię i wyeliminować w świecie ubóstwo za pomocą bogactw — oto słowa, jakie będą się wylewały z jego obrzydliwej jadaczki.” ——- 07.08.2013

” Kiedy wprowadzona zostanie jedna światowa religia, to zostanie to uczynione z ostrożnością, tak aby nie sprawić wrażenia, że Ja, Ojciec Przedwieczny, nie Jestem już dłużej czczony Jeżeli jednak Ja nie będę czczony, to wtedy ta nowa modlitwa stanie się obrzydliwością i nie wolno będzie jej nigdy odmawiać, o ile Moje dzieci chcą pozostać ze Mną i o ile pragną Życia Wiecznego…

Słowa, które oddają cześć Mojemu Imieniu i te dotyczące Mojego Syna, zostaną przekręcone, a wyrażenia, które odnoszą się do Mojego Syna, będą zawierać takie określania jak „Jezus Światłości”. Ta nowa modlitwa położy nacisk na nadrzędność człowieka, jego odpowiedzialność za zapewnienie pomyślności swojemu bratu oraz przyjęcie — jako jedności — wszystkich religii, które czczą Boga. Wszelkie odniesienia w stosunku do Mojego Syna — odnośnie sposobu, w jaki powinien być On czczony — zostaną zastąpione tym nowym tytułem, jaki Mu nadadzą. Światu się powie, aby czcił piękno Ziemi, cuda świata stworzonego przez Boga, który Jest Jeden dla wszystkich i Który akceptuje każdy rodzaj religijnego uwielbienia. Będzie to czas, kiedy świat zgromadzi się wspólnie — jako jeden świat o pogańskiej religii…” —- 26.05.2014
https://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2019/09/04/nowi-kardynalowie-franciszka-dwoch-z-nich-jest-znana-w-watykanie-jako-geje/comment-page-85/#comment-43036

W Polsce morduje się 65% wszystkich ludzi z zespołem Downa

Fundacja Pro - prawo do życia

Szanowni Państwo,

dotarliśmy do wstrząsających informacji. Jak wynika z informacji udostępnionych nam przez Ministerstwo Zdrowia, w Polsce morduje się 65% wszystkich dzieci z zespołem Downa. Skala tego barbarzyńskiego zjawiska zbliża się więc u nas do poziomu koszmaru, jaki od dawna obserwujemy na zachodzie.

Według danych ministerstwa, w 2019 roku w Polsce zabito poprzez aborcję 435 dzieci, u których podejrzewano zespół Downa. W tym samym roku w naszych szpitalach urodziło się takich dzieci 235.

Szokujące statystyki

Ze stosunku 435 zabijanych do 235 narodzonych wynika wniosek, że w Polsce zabija się aż 65% dzieci z zespołem Downa. Dane te nie są jednak w 100% dokładne, ponieważ wśród tych 435 zabitych mogły być też dzieci całkowicie zdrowe, u których niesłusznie podejrzewano chorobę (o takich diagnozach aborcjonistów słyszymy często). To straszne! Polscy lekarze, zamiast zapewnić matce i dziecku jak najlepszą opiekę, masowo pozbywają się problemu zabijając chorych i niepełnosprawnych.

Do opinii społecznej w Polsce wielokrotnie trafiały już szokujące informacje (nagłaśniane m.in. przez naszą Fundację) o tym, jak w krajach Europy zachodniej „ostatecznie rozwiązano” problem zespołu Downa – niemal wszystkich ludzi z podejrzeniem tej choroby po prostu morduje się w łonach matek. Dla przykładu:

– na Islandii niemal 100% wszystkich dzieci z zespołem Downa jest zabijanych poprzez aborcję,
– w Danii 95% podejrzanych o chorobę jest abortowanych,
– w Niemczech 90%,
– w Wielkiej Brytanii 90%.

Jak widać, Polska wcale nie jest daleko za tymi krajami jeśli chodzi o zbrodniczy proceder aborcji eugenicznej…

Na Zachodzie praktycznie nie rodzą się już dzieci z zespołem Downa gdyż aborcyjna i eugeniczna mentalność, która nakazuje pozbywać się ze społeczeństwa niektórych kategorii ludzi (np. chorych lub niechcianych), zawładnęła umysłami całych narodów. To rezultat wielu lat bierności tamtejszych społeczeństw, które w obawie przed reakcją aborcjonistów oraz sprzyjających im polityków i mediów, bały się mówienia prawdy o aborcji. Zamiast głosić ją bez kompromisów i nawoływać do stanowczego działania, społeczeństwa Zachodu poszły na liczne kompromisy i podjęły „dialog” ze zwolennikami dzieciobójstwa, co w ostateczności doprowadziło do masowych zbrodni.

Proszę Państwa, walka o życie to w pierwszej kolejności walka o sumienia i umysły. Aby ocalić dzieci przed aborcją trzeba informować na szeroką skalę czym jest i jak wygląda ten krwawy proceder oraz ostrzegać przed propagandą aborcjonistów i ich podstępnymi praktykami, które stosują aby wymusić dokonanie aborcji. Wie Pani jak to wygląda w Polsce?

Lekarzowi-aborcjoniście wystarczy tylko najmniejsze przypuszczenie, że dziecko może być chore. Nikt nie bada rzeczywistej trafności postawionej przez niego „diagnozy”, która bardzo często jest po prostu wyrokiem śmierci. Do naszej Fundacji napisała pani Katarzyna, która spotkała się z tym zjawiskiem:

„U mojej córki zdiagnozowano podejrzenie zespołu Downa. Lekarz prowadzący ciążę (…) wezwał mnie na rozmowę, która miała mnie przygotować na to, co „można teraz zrobić”.”

Aborterowi wystarczyło podejrzenie choroby, aby mógł przejść do dalszego działania:

„Skupił się na przedstawieniu mi zagrożeń zdrowotnych dziecka upośledzonego w wyniku istnienia zespołu Downa lub Turnera. Pytał, co chcę zrobić, ale nie przedstawił mi innej rady, jak tylko wykonanie amniopunkcji, która pozwoli na uzyskanie większej pewności. Zastrzegł jednak, że takie badanie musi być wykonane jak najszybciej, żeby był czas na „wyhodowanie tkanki” w czasie pozwalającym na terminację płodu w granicach prawa.”

Amniopunkcja to inwazyjne i niebezpieczne badanie, którego jedynym celem jest zwiększenie prawdopodobieństwa wykrycia wady genetycznej u nienarodzonego dziecka. Masowo używa się go w Polsce w celach eugenicznych – za jego pomocą wykrywa się jednostki potencjalnie chore i używa jako pretekstu do wykonania „terminacji płodu”, czyli zamordowania dziecka.

„W trakcie kolejnego badania USG nie znaleziono markerów świadczących o obecności wad genetycznych, zapis badania był prawidłowy. Lekarz prowadzący po ich odczytaniu nawet nie skojarzył pacjentki, której miesiąc wcześniej, z dużym zatroskaniem proponował pozbycie się „upośledzonego płodu”.”

Wielu ginekologów w Polsce właśnie tak traktuje swoich małych pacjentów. To powszechne zjawisko, z którym kobiety spotykają się we wszystkich regionach kraju. Wstępna diagnoza – podejrzenie choroby – namówienie kobiety do aborcji. Lekarza-abortera nie interesuje, czy dziecko jest chore czy zdrowe. Jeśli tylko ma możliwość dokonania aborcji, zabije dziecko, aby nie opiekować się nim i jego matką. Życie, zdrowie i dalszy los jego pacjentów go nie obchodzi. Potwierdza to pani Katarzyna, którą nikt się nie zaopiekował:

„Na kolejną wizytę już się nie umówiłam, centrum ani lekarz prowadzący ciążę nie uznali za stosowne sprawdzić, czy pacjentka uzyskała pomoc gdzie indziej i czy był powód jej odejścia z placówki.”

Ale, co najważniejsze:

„Moja córka, która właśnie skończyła 4 lata, nie ma wad genetycznych. Dziękuję za Państwa zaangażowanie i determinację.”

Właśnie w taki sposób ratuje się życie dzieci – poprzez informowanie czym jest i jak wygląda aborcja oraz jakich sztuczek używają aborcjoniści aby wymusić na Polakach decyzję o zabiciu dziecka. Ludzie świadomi prawdy o tym procederze nie wchodzą we współpracę z aborcjonistami i nie przystają na ich propozycje „terminacji ciąży” czy „usunięcia płodu”, jak dla zmylenia nazywa się zamordowanie nienarodzonego człowieka.

Proszę Państwa, upowszechnianie prawdy o aborcji za pomocą ogólnopolskich kampanii społecznych ma jeszcze jeden, ważny wymiar. To wpływ na osoby decyzyjne, które stanowią oraz interpretują prawo w Polsce. Już za tydzień, w czwartek 22 października, Trybunał Konstytucyjny wypowie się w sprawie zgodności mordowania dzieci podejrzewanych o chorobę z polską konstytucją. Decyzja Trybunału będzie istotna dla ograniczenia aborcji w naszym kraju, dlatego zwolennicy dzieciobójstwa już zapowiedzieli masowe protesty i akcje medialne, w trakcie których będą rozpowszechniać kłamstwa i manipulacje na temat aborcji.

W przyszłym tygodniu zamierzamy zorganizować kolejną akcję informacyjną pod siedzibą Trybunału. Najważniejsza jest jednak stała i regularna obecność prawdy o aborcji w przestrzeni publicznej na terenie całej Polski, a w szczególności pod szpitalami, w których morduje się dzieci podejrzane o choroby. Dzięki naszym Darczyńcom możemy tę prawdę pokazywać na billboardach, plakatach i furgonetkach, którą są obiektem nieustannych aktów agresji i nienawiści ze strony zwolenników aborcji.

Akcja

Kilka dni temu po raz kolejny zdewastowano antyaborcyjny samochód, który zaparkowaliśmy niedaleko szpitala powiatowego w Oleśnicy, w którym zabija się najwięcej dzieci na Dolnym Śląsku. Aborcjoniści przebili opony w aucie i zniszczyli umieszczoną na pojeździe grafikę, która przedstawiała prawdę o procederze dokonywanym w tej placówce. W ostatnim czasie kilkakrotnie demolowano także furgonetkę, która parkuje pod szpitalem Narutowicza w Krakowie oraz auto stojące pod szpitalem Bielańskim w Warszawie. Straty wynoszą w sumie kilka tysięcy złotych.

Chcielibyśmy jak najszybciej naprawić wszystkie zniszczenia i jeszcze bardziej zintensyfikować pokazywanie prawdy o aborcji w najbliższym czasie. Wymaga tego obecna sytuacja i wzmożona propaganda aborcjonistów, którzy zamierzają manipulować naszym społeczeństwem przy okazji czekania na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Jednocześnie, stała obecność samochodów i furgonetek pod szpitalami, które zachęcają swoje pacjentki do aborcji, jest kluczowa dla ratowania życia dzieci. Aby dalej prowadzić te działania potrzebujemy ok. 7 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł lub dowolnej innej kwoty aby dotrzeć do kolejnych Polaków z prawdą o aborcji i uratować od zagłady dzieci zagrożone tym krwawym procederem.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
Dla przelewów zagranicznych – Kod BIC Swift: INGBPLPW

wpłata online

W Polsce już dzisiaj morduje się 65% wszystkich ludzi z podejrzeniem zespołu Downa. Aby odwrócić tę krwawą tendencję i ocalić kolejne osoby przed śmiercią z rąk aborcjonistów, konieczna jest powszechna świadomość na temat tego czym jest aborcja i w jaki sposób nakłania się do niej w polskich szpitalach.

Można to osiągnąć tylko w jeden sposób – za pomocą prowadzonych na masową skalę, niezależnych akcji informacyjnych, w ramach których na plakatach, billboardach, furgonetkach oraz w internecie pokażemy Polakom czym jest aborcja. Dlatego raz jeszcze proszę Panią o wsparcie tych działań, które ratują życie.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro – Prawo do życia
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22, 05-800 Pruszków
www.stopaborcji.pl

Czy Żydzi byli kiedykolwiek uczciwi i przyjaźni dla Polaków?  W USA straszne plotki rozsyłali Żydzi w prasie i w mediach na Polaków – oczerniali i oskarżali nas.      W szkole młodzież i dzieci bały się po polsku mówić, bo ich wyśmiewano. 

A. Duda gloryfikuje UPA?! Skandal i upokorzenie w Kijowie!
Zapomniane ofiary Wołynia! L. Kulińska
https://www.youtube.com/watch?v=dlEq_0YydwU

Skandaliczne odpowiedzi rządu PiS na pytania Konfederacji
ws. walki z koronawirusem!
https://www.youtube.com/watch?v=wZbBk18DYvA&feature=emb_logo

HASŁO DLA POLSKI:  BÓG – RODZINA – OJCZYZNA
Ponieważ od lat Polską rządzą wrogowie pod dyrekcją lucyfera, to dlatego jest ogromny problem odzyskać WOLNOŚĆ. Najgorsze, że sami Polacy wybierają tych ludzi diabłu służących do Rządu. Czy tego nie widać? Gdyby rządził Bóg Jezus Chrystus KRÓL POLSKI, to i w Polsce i na świecie panowałby POKÓJ na podstwie miłości do Boga i do bliźniego. Ponieważ lucyfer jest nienawiścią, to i jego pubilki także i sieją zgorszenie przez lgbt, aborcję, virsusy, niewolę ludzi, covidy, konflikty i wojny.

Czas wypowiedzieć genderową konwencję. Zbiórka podpisów oficjalnie rozpoczęta.

Ordo Iuris
Instytut na rzecz Kultury Prawnej

Szanowna Pani,

nasze kilkuletnie starania o wypowiedzenie przez Polskę szkodliwej Konwencji stambulskiej wkraczają w decydującą fazę. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek formalnie zarejestrowała Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Teraz mamy czas do grudnia, by zebrać co najmniej 100 tysięcy podpisów pod ustawą, która upoważni Prezydenta do wypowiedzenia genderowej konwencji.

Nie ograniczamy się jednak do postulatu odrzucenia konwencji, która pod pozorami walki z przemocą narzuca państwom członkowskim Rady Europy ideologię gender i uderza w rodzinę. Proponujemy przyjęcie w to miejsce Konwencji o prawach rodziny, która w sposób wolny od ideologii obroni podstawowe instytucje społeczne i wprowadzi skuteczne, oparte na wiedzy naukowej, rozwiązania chroniące przed przemocą. Wraz z Chrześcijańskim Kongresem Społecznym oraz kilkudziesięcioma organizacjami społecznymi i eksperckimi z całej Europy przedstawiliśmy i promujemy od 2019 roku projekt takiego dokumentu, który teraz ma szansę stać się projektem rządowym.

Przygotowana przez naszych prawników ustawa obywatelska jeszcze nie trafiła nawet pod obrady Sejmu, a już wydała owoce i zmieniła dynamikę debaty publicznej. Bezpośrednio po tym, jak w lipcu ogłosiliśmy powołanie Komitetu „Tak dla rodziny, nie dla gender” minister rodziny pracy i polityki społecznej Marlena Maląg zapowiedziała, że Polska przygotowuje się do wypowiedzenia Konwencji stambulskiej, a minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro złożył oficjalny wniosek o jej wypowiedzenie. Trzy dni później głos w sprawie zabrał premier Mateusz Morawiecki, który stwierdził, że skoro dokument budzi poważne wątpliwości prawne, powinien się nim zająć Trybunał Konstytucyjny. Szef polskiego rządu zadeklarował również podjęcie prac nad projektem alternatywnej konwencji międzynarodowej. Tę deklarację rozwinął wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, który wprost nawiązał do projektu Konwencji o prawach rodziny.

Zobaczyliśmy wtedy, że ideolodzy i wspierające ich media atakują każdego, kto mówi o potrzebie wypowiedzenia konwencji, wbrew wszelkim faktom przedstawiając taką osobę jako zwolennika przemocy. Dlatego uznaliśmy, że tym ważniejsze jest przygotowanie obszernego dokumentu wykazującego ideologiczny charakter Konwencji i jej głęboką nieskuteczność.

Tak powstał nasz nowy raport, który szeroko odpowiada na pytanie: „Dlaczego Polska powinna wypowiedzieć Konwencję stambulską?”.

Zwracamy w nim uwagę na niezgodność konwencji z polskim prawem, w tym Konstytucją. Przypominamy, że w procesie jej ratyfikacji doszło do poważnych uchybień ze względu na wadliwe przetłumaczenie na język polski kluczowego dla całego dokumentu terminu „gender”. Wyjaśniamy, że nie istnieje wokół niej konsensus na forum międzynarodowym, a wręcz przeciwnie, jest ona przedmiotem coraz szerszego sprzeciwu. Przypominamy też, na podstawie badań OECD i unijnej Agencji Praw Podstawowych, że Konwencja nie realizuje prawidłowo swojego głównego celu, jakim miało być zwalczanie przemocy.

Jeżeli ktoś miał kilka lat temu wątpliwości, jak interpretować ogólne postanowienia Konwencji mówiące o „stereotypach”, które należy „wykorzeniać”, nasz raport je rozwiewa. Przytaczamy dokumenty Komitetu Monitorującego GREVIO, który jako niepożądane „stereotypy” określa role „żon” i „matek” oraz ubolewa, że w wielu miejscach na terenie Europy „nadal silna” jest „tradycyjna rodzina”. Na tej podstawie wywierane są naciski na poszczególne państwa – dlatego tym ważniejsze jest pilne wyrażenie sprzeciwu.

Największe wyzwanie dopiero przed nami. By osiągnąć nasz cel i nakłonić polskie władze do wypowiedzenia tego szkodliwego i niebezpiecznego dokumentu, musimy w ciągu najbliższych trzech miesięcy zebrać co najmniej 100 tysięcy podpisów – a tego nie uda się nam zrobić bez Pani pomocy.

Dlatego bardzo Panią proszę o poparcie projektu ustawy „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Zachęcam do zebrania podpisów wśród Pani rodziny i znajomych. Wspólnie jesteśmy w stanie osiągnąć cel i zapoczątkować ogólnoeuropejski ruch na rzecz zastąpienia genderowej Konwencji stambulskiej nową Konwencją o prawach rodziny.

Rusza zbiórka podpisów przeciwko genderowej konwencji

Ideologia pod pretekstem zwalczania przemocy

O niebezpieczeństwach związanych z Konwencją stambulską mówiliśmy jeszcze zanim prezydent Bronisław Komorowski ratyfikował ten dokument w 2015 roku. Już rok wcześniej zaprezentowaliśmy raport wykazujący kompleksowo, że konwencja uderza w rodzinę, a zarazem nie wprowadza do polskiego prawa żadnych nowych rozwiązań dotyczących pomocy ofiarom agresji w rodzinie. Zauważyliśmy też, że w państwach, w których przyjęto genderowy model walki z przemocą, problem ten występuje częściej, a zgłaszanie aktów przemocy policji jest znacznie rzadsze niż w Polsce.

Wspieram działania Ordo Iuris

Komitet GREVIO potwierdza genderową interpretację konwencji

Gdy 5 lat temu mówiliśmy głośno o naszych obawach dotyczących Konwencji stambulskiej, słyszeliśmy często, że są one nieuzasadnione lub że konwencję można stosować w oderwaniu od jej ideologicznego podłoża. Dziś widzimy już wyraźnie, że nie pomyliliśmy się w naszej interpretacji tego dokumentu. Potwierdza ją aktywność komitetu GREVIO, który jest odpowiedzialny za monitorowanie realizacji Konwencji stambulskiej w państwach, które ją ratyfikowały.

O ideologicznym podłożu działania tej instytucji przekonali się między innymi Włosi. W ostatnich latach wprowadzili liczne rozwiązania mające na celu walkę ze zjawiskiem przemocy domowej. Dla GREVIO są to jednak działania niewystarczające, bo brakuje w nich „genderowego postrzegania przemocy”. Członkowie komitetu ubolewali w szczególności, że wśród młodzieży niewystarczająco promuje się „niestereotypowe role płciowe”.

Nie zdziwiło nas, że komitet GREVIO nie zajmuje się realnymi przyczynami przemocy, jak uzależnienia czy rozpad więzi społecznych. Zamiast tego wydaje dokumenty, w których ubolewa nad tym, że „tradycyjna rodzina” w wielu częściach Europy jest nadal silna. Sprowadza kobiecość i męskość do sztucznych konstruktów społecznych i wzywa do wykorzenienia utrwalonych w kulturze wzorców związanych z takimi rolami, jak choćby „matka” i „żona”.

Dokumenty GREVIO stanowią efekt skomplikowanej procedury raportowania, którą muszą przechodzić państwa będące stronami konwencji. W każdym z tych krajów, w tym w Polsce, urzędy państwowe muszą sporządzać obszerne raporty tłumaczące, w jaki sposób wprowadzają w życie ideologiczne konstrukty. To niewidoczny dla większości społeczeństwa, ale bardzo skuteczny mechanizm wpływania na rzeczywistość.

Dlatego to właśnie analiza budzących konsternację materiałów GREVIO stała się punktem wyjścia dla nowego raportu, który znacznie rozwija argumentację przeciwko Konwencji stambulskiej, jaką przedstawiliśmy kilka lat temu.

Wspieram działania Ordo Iuris

„Dlaczego Polska powinna wypowiedzieć Konwencję stambulską?” – raport Odro Iuris

W nowym raporcie, obok analizy dokumentów komitetu monitorującego, szeroko charakteryzujemy ideologiczne tło konwencji. Wskazując na jej marksistowskie korzenie, wyjaśniamy, dlaczego dla jej autorów – wbrew faktom – przemoc i dyskryminacja nie są efektem patologii życia społecznego, ale wynikają z samej struktury społeczeństwa opartego na rodzinie oraz zróżnicowaniu ról kobiet i mężczyzn.

Dowodzimy, że dokument jest głęboko niezgodny z polską Konstytucją. Dotyczy to zawartej w nim nieostrej definicji płci, która jest sprzeczna z art. 18 polskiej ustawy zasadniczej, ale też obowiązkowej edukacji o tzw. niestereotypowych rolach płciowych, która godzi w prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48). Konwencja narusza także zasady wolności sumienia (art. 53) i ochrony praw dziecka (art. 72).

Ideologiczny charakter konwencji bezpośrednio przekłada się na jej nieskuteczność. Wbrew swojej nazwie, nie zapewnia ona skutecznych środków zwalczania przemocy. Pomija zupełnie tak kluczowe dla występowania zachowań przemocowych zjawiska, jak uzależnienia, rozpad rodziny,  seksualizacja wizerunku kobiet w mediach czy powszechny dostęp do pornografii, skupiając się jedynie na wykorzenianiu tradycyjnych ról płciowych i wprowadzaniu perspektywy ideologów gender. Tymczasem badania naukowe jednoznacznie wskazują na to, że takie podejście nie przynosi rezultatów w walce z przemocą.

Wręcz przeciwnie, odsetek przemocy wobec kobiet w państwach, które od lat stosują perspektywę gender w walce z przemocą jest bardzo wysoki. Świadczą o tym dobitnie nie tylko wielokrotnie przytaczane przez nas wyniki badań realizowanych przez unijną Agencję Praw Podstawowych, ale też analogiczne badania, które przeprowadziła na całym naszym kontynencie Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Analizujemy też badania z wielu państw, w tym przeprowadzone przez amerykański Departament Sprawiedliwości i Departament Zdrowia, które potwierdzają, że rodzina jest jednym z najważniejszych czynników chroniących przed przemocą.

Wspieram działania Ordo Iuris

Naruszenia prawa podczas prac nad przyjęciem konwencji przez Polskę

Zwracamy też uwagę na daleko idące naruszenia prawa, do których doszło w trakcie procesu ratyfikacji Konwencji stambulskiej. Przyjęte przez Sejm tłumaczenie tego dokumentu na język polski nie oddaje jego rzeczywistego znaczeniapomija bowiem kluczowy termin „gender”. Jest on co prawda w jednym z przepisów przetłumaczony na język polski jako „płeć społeczno-kulturowa” i zdefiniowany jako „społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn”, ale zarazem w głównym tekście dokumentu zostaje, wbrew zasadom prawidłowej legislacji, zastąpiony neutralnym pojęciem „płci”.

Tymczasem, zgodnie z przepisami Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów, tekstem wiążącym państwa-strony umów międzynarodowych jest ten, który sporządzono w języku oryginalnym. Dlatego przedłożenie w trakcie procesu ratyfikacyjnego konwencji błędnego tłumaczenia tekstu jest naruszeniem prawa i samo w sobie może stanowić przesłankę do stwierdzenia, że tekst jest niezgodny z Konstytucją. Budzi tym większą konsternację, że na stronach Rady Europy dostępny jest tekst przetłumaczony na język polski w sposób prawidłowy.

Sprzeciw wobec Konwencji stambulskiej w Europie

W raporcie przypominamy też, że bułgarski Trybunał Konstytucyjny uznał konwencję za niezgodną z ustawą zasadniczą właśnie ze względu na zastosowane w niej ideologiczne pojęcie gender.

„Ujęcie „płci” jako konstrukcji społecznej (gender) prowadzi do relatywizacji płci biologicznej. Jeśli społeczeństwo traci zdolność do odróżniania kobiety od mężczyzny, zwalczanie przemocy wobec kobiet staje się niewykonalnym zobowiązaniem” – czytamy w wyroku bułgarskiego TK.

Bułgaria nie jest jednak jedynym państwem, które sprzeciwia się genderowej konwencji. Do dnia dzisiejszego dokument nie został przyjęty przez 13 państw Rady Europy, w tym Węgry, Armenię, Azerbejdżan, Bułgarię, Czechy, Łotwę, Liechtenstein, Litwę, Mołdawię, Rosję, Słowację, Ukrainę i Wielką Brytanię, które łącznie zamieszkuje 43% jej ludności. Sprzeciw wobec Konwencji stambulskiej jest szczególnie silny w państwach naszego regionu. Do dziś Polska jest jedynym państwem z Grupy Wyszehradzkiej, które ratyfikowało Konwencję stambulską. W ostatnich miesiącach parlamenty Węgier i Słowacji przyjęły ogromną większością głosów uchwały odrzucające ten dokument.

Nawet tam, gdzie konwencja została przyjęta, wciąż istnieje znaczny sprzeciw społeczny wobec jej postanowień. W Chorwacji jej przyjęcie było poprzedzone stutysięcznymi protestami obywateli, a w Rumunii uchwalono w ostatnich tygodniach prawo zakazujące propagowania ideologii gender w systemie powszechnej edukacji.

O tym, że obywatele państw Europy Środkowej nie chcą Konwencji stambulskiej, świadczy fakt, że uruchomiona z naszej inicjatywy w czerwcu petycja przeciwko przyjęciu tego dokumentu przez Unię Europejską podpisana została już przez kilkadziesiąt tysięcy osób i poparta przez ponad 30 organizacji pozarządowych z całej Europy.

Wypowiedzenie Konwencji stambulskiej przez Polskę z poparciem polskiego społeczeństwa byłoby niezwykle ważnym znakiem dla naszych sojuszników i wzmocniłoby podmiotową pozycję państw naszego regionu. Dlatego inicjatywa „Tak dla rodziny, nie dla gender” ma ogromne znaczenie nie tylko dla naszego kraju, ale także dla przyszłości naszej części świata i przyszłości prawa międzynarodowego.

Wspieram działania Ordo Iuris

Komitet „Tak dla rodziny, nie dla gender” zarejestrowany w Sejmie

To powód, dla którego tak duże znaczenie ma obywatelska inicjatywa ustawodawcza, którą zainicjowaliśmy razem z Chrześcijańskim Kongresem Społecznym i kilkudziesięcioma innymi organizacjami broniącymi rodziny i małżeństwa. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek oficjalnie zarejestrowała już komitet, otwierając zbiórkę podpisów pod naszą ustawą.

Jak pisałem, celem inicjatywy obywatelskiej „Tak dla rodziny, nie dla gender” jest nie tylko upoważnienie rządu do wypowiedzenia szkodliwej Konwencji stambulskiej. Drugim, nie mniej ważnym, założeniem naszej ustawy jest zobowiązanie polskich władz do rozpoczęcia prac nad nowym, alternatywnym dokumentem, który w sposób wolny od ideologii będzie chronić rodziny oraz wprowadzi skuteczne i oparte na wiedzy naukowej narzędzia walki ze zjawiskiem przemocy domowej.

Punktem odniesienia może być przygotowany przez nas, we współpracy z prawnikami i obrońcami rodziny z całej Europy, projekt umowy międzynarodowej, która w sposób całościowy gwarantuje prawa i wolności rodzinie jako podstawowej komórce społecznej. Jasno definiuje on pojęcia takie jak „małżeństwo”, „rodzina”, „płeć”, „dobro dziecka”, by zapobiec rozprzestrzenieniu się neomarksistowskiej ideologii, która próbuje podważyć znane od wieków podstawowe kategorie społeczne. Poza tym dokument określa ogólne zasady ochrony rodziny oraz gwarantuje najważniejsze prawa małżonków, rodziców i dzieci, chroni autonomię rodziny i potwierdza konstytucyjne prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

Inicjatywa obywatelska ze wsparciem biskupów

Zbieranie podpisów pod ustawą dotyczącą wypowiedzenia Konwencji stambulskiej i zastąpienia jej międzynarodową Konwencją o prawach rodziny oficjalnie dopiero się rozpoczęło, ale nasza inicjatywa już osiągnęła spory sukces. Jak pisałem, po przedstawieniu przez nas zapowiedzi utworzenia komitetu „Tak dla rodziny, nie dla gender” przedstawiciele polskich władz zapowiedzieli działania zmierzające do realizacji naszych postulatów, a premier skierował dokument do Trybunału Konstytucyjnego.

To niejedyny ważny głos wsparcia. Kluczowym stanowiskiem w debacie na temat wypowiedzenia genderowej konwencji jest też niewątpliwe dokument Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, w którym duchowni jasno i jednoznacznie poparli inicjatywę:

„Z uznaniem przyjmujemy powstanie społecznej inicjatywy ustawodawczej na rzecz wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej i zastąpienia jej Międzynarodową Konwencją Praw Rodziny, zachęcając do wspierania tej akcji” – napisali 17 września 2020 abp Stanisław Gądecki, abp Marek Jędraszewski i bp Artur Miziński. Biskupi przypomnieli też stanowisko zgromadzenia biskupów Europy Środkowej, którzy zgodnie wezwali do odrzucenia Konwencji stambulskiej.

Wspieram działania Ordo Iuris

Wspólnie możemy zatrzymać ideologię gender

To stanowisko jest dla nas ważnym wsparciem i potwierdzeniem, że nasze działania są potrzebne. Liczymy, że uda nam się sprawnie zebrać wymaganą liczbę podpisów, aby jak najszybciej zobowiązać Sejm do rozpatrzenia ustawy.

Nie jesteśmy jednak w stanie tego osiągnąć bez Pani pomocy. W najbliższych tygodniach bardzo wiele będzie zależało od Pani mobilizacji i zaangażowania. Dlatego zachęcamy, by już teraz pobrać i wydrukować kartę do zbierania podpisów. Będziemy wdzięczni za zebranie podpisów wśród swoich bliskich i znajomych.

Wielki wysiłek finansowy

Akcja zbierania podpisów i promocji ustawy to potężne wyzwanie finansowe. Jednak podobnie jak Pani dostrzegam, że stoimy wobec epokowej szansy odwrócenia groźnych dla rodziny, małżeństwa i życia tendencji w prawie międzynarodowym i naszej codzienności. Nie możemy tej szansy zaprzepaścić.

By zebrać wymagane podpisy, musimy wydrukować ponad 100 tysięcy kart podpisów, przekazać je wolontariuszom, rozesłać do ponad 10 000 parafii i organizacji społecznych. Do każdej polskiej parafii trafią nie tylko same karty do zbierania podpisów, ale całe pakiety, w których znajdą się także broszury informacyjne o zagrożeniach wynikających z Konwencji stambulskiej. Tym działaniom będzie towarzyszyła kampania internetowa zachęcająca do włączenia się w zbiórkę.

Na przygotowanie i wydrukowanie pakietów do zbiórki podpisów będziemy musieli wydać ponad 30 000 złotych. Prawie 35 000 złotych wyniosą natomiast koszty związane z wysyłką pakietów na terenie całej Polski. Poza tym chcemy także wydrukować i szeroko dystrybuować broszury informacyjne dotyczące obywatelskiej ustawy, co będzie dla nas dodatkowym kosztem rzędu ponad 20 000 złotych. Dużym wyzwaniem finansowym będzie też niewątpliwie przeprowadzenie medialnej kampanii informacyjnej dotyczącej naszej inicjatywy, którą chcemy prowadzić nie tylko w internecie, ale też w mediach tradycyjnych. Pochłonie ona kolejne 30 000 zł.

Nigdy dotąd nie podejmowaliśmy się tak wielkiego i znaczącego , ale także kosztownego projektu. Mogliśmy podjąć tę decyzję jedynie dzięki zaufaniu i współpracy z naszymi Darczyńcami i Przyjaciółmi, którzy nigdy nie zawiedli nas w chwili próby.

Wierzę, że wspólnie odrzucimy genderową Konwencję i na najwyższym międzynarodowym poziomie wprowadzimy gwarancje dla rodziny, praw rodziców i bezpieczeństwa dzieci. Dlatego bardzo Panią proszę o zaangażowanie w zbiórkę podpisów i o wsparcie Instytutu kwotą 30 zł, 50 zł, 100 zł lub dowolną inną, która pomoże sprawnie przeprowadzić zbiórkę i kampanię informacyjną na temat samej ustawy.

Wspieram działania Ordo Iuris

Z wyrazami szacunku

adw. Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

PS. Przed nami wielkie wyzwanie i ogrom pracy związany nie tylko ze zbiórką podpisów i procesem legislacyjnym naszej ustawy. Przede wszystkim musimy bowiem przekonać polskich polityków oraz polskie społeczeństwo do tego, że Konwencja stambulska to szkodliwy dokument, który już teraz negatywnie wpływa na życie milionów Polaków i Europejczyków. Jestem przekonany, że silna presja społeczna może skłonić nasz rząd do wypowiedzenia genderowej konwencji i zastąpienia jej projektem Konwencji o prawach rodziny. Wierzę, że z Pani pomocą i zaangażowaniem jesteśmy w stanie osiągnąć ten cel.


Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.


Facebook Twitter

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa
(22) 404 38 50
www.ordoiuris.pl

MATKA BOŻA BOLESNA

Dzień szósty

Zdjęcie z krzyża.

O Matko bolesna, Maryjo! Syn Twój, którego jako dziecko tuliłaś do serca, znowu spoczywa na Twoim łonie. W objęciach Swych trzymasz martwe Ciało Syna, ofiarę najokrutniejszej męczarni. Naprawdę jesteś Matką boleści! O Maryjo! Okaż nam się Matką miłościwą w godzinie śmierci, kiedy każda radość życia w bojaźń się przemieni. Bądź wtedy Matką i Pocieszycielką naszą i zaprowadź nas do wiecznej szczęśliwości.

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…

Modlitwa o nawrócenie grzeszników

Matko Bolesna, wspomnij na Krew Boskiego Syna Twego, wylaną dla dusz zbawienia, wspomnij na boleści, jakie Twoje macierzyńskie Serce wycierpiało i zlituj się nad tylu nieszczęśliwymi grzesznikami, którzy żyją z dala od Boga, i nie korzystają ze zbawczych zasług Pana Jezusa, ani z łez przez Ciebie Matko wylanych. O Maryjo, wybłagaj miłościwie łaskę nawrócenia dla tylu grzeszników, zwłaszcza ……. Ofiaruj za nie sprawiedliwości Bożej, Krew Syna Świętego wraz z zasługami Twoich boleści i wspieraj mnie w mym pragnieniu pozyskania wielu dusz dla Pana Jezusa przez wypraszanie im Twojej przemożnej opieki. Matko Bolesna, wstawiaj się za nieszczęśliwymi grzesznikami i wyproś im u Boga łaskę nawrócenia. Amen.

Święto Matki Bożej Bolesnej – Patronki Zgromadzenia – Pasjoniści

Dzień siódmy

Pogrzeb Jezusa.

Każdy krok na drodze cierpienia potęguje Twą boleść. Odrywają teraz Syna Twego z objęć Twoich i Ciało Jego składają do zimnego grobu. Lecz od tej chwili kończą się cierpienia Twoje i nadchodzi radosny poranek wielkanocny, który czyni Cię na zawsze szczęśliwą. Wyjednaj nam nadzieję, która dodawała Ci siły w najcięższych próbach, i spraw, byśmy przed obliczem Boga i Pana naszego stanęli jako Jego wybrani.

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…

Modlitwa o nawrócenie grzeszników

Matko Bolesna, wspomnij na Krew Boskiego Syna Twego, wylaną dla dusz zbawienia, wspomnij na boleści, jakie Twoje macierzyńskie Serce wycierpiało i zlituj się nad tylu nieszczęśliwymi grzesznikami, którzy żyją z dala od Boga, i nie korzystają ze zbawczych zasług Pana Jezusa, ani z łez przez Ciebie Matko wylanych. O Maryjo, wybłagaj miłościwie łaskę nawrócenia dla tylu grzeszników, zwłaszcza ……. Ofiaruj za nie sprawiedliwości Bożej, Krew Syna Świętego wraz z zasługami Twoich boleści i wspieraj mnie w mym pragnieniu pozyskania wielu dusz dla Pana Jezusa przez wypraszanie im Twojej przemożnej opieki. Matko Bolesna, wstawiaj się za nieszczęśliwymi grzesznikami i wyproś im u Boga łaskę nawrócenia. Amen.

Piątek, 16 października 2020

ŚW. JADWIGI ŚLĄSKIEJ

Św. Jadwiga Śląska – E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku

Z Żywota św. Jadwigi napisanego przez współczesnego autora

Wytrwale dążyła do Boga

Wiedząc o tym, że żywe kamienie, przeznaczone na budowanie niebieskiego Jeruzalem, mają być wygładzone na tym świecie uderzeniami przeciwności i ucisków oraz że przez wiele utrapień wchodzi się do chwały niebieskiej i chwalebnej ojczyzny, służebnica Boża, Jadwiga, przyjmowała chętnie nawałę nieszczęść, i nie szczędząc siebie, umartwiała swe ciało częstym biczowaniem. Codziennie do tego stopnia wyniszczała się postami i wstrzemięźliwością, iż wielu dziwiło się, w jaki sposób słaba i delikatna niewiasta potrafi wytrzymać tego rodzaju udręczenia.

Im bardziej oddawała się umartwieniu ciała, zawsze jednak z rozwagą, tym bardziej wzrastała w mocy ducha i bogactwie łaski, a równocześnie pomnażał się w niej żar pobożności oraz miłości Bożej. Bardzo często wznosiła się ku Bogu tak gorącą tęsknotą, iż stawała się jakby nieczuła i nie zauważała, co się wokół niej działo.

Podobnie jak gorliwością swej duszy nieustannie dążyła ku Bogu, tak dobroczynną miłością pochylała się nad bliźnimi, rozdzielając hojne jałmużny potrzebującym. Świadczyła dobroczynną pomoc wspólnotom i poszczególnym osobom zakonnym przebywającym wewnątrz lub poza klasztorem, wdowom i sierotom, słabym i chorym, trędowatym i więźniom, podróżnym, matkom wychowującym małe dzieci. Nikomu spośród tych, którzy przychodzili szukać u niej pomocy, nie pozwalała odejść bez wsparcia.

Ponieważ zaś służebnica Boża nie zaniedbała żadnego dobrego czynu, który mogła wypełnić, Bóg obdarzył ją szczególną łaską. Gdy brakowało jej ludzkich środków do działania i sama czuła się wyczerpana fizycznie, przedziwną mocą Chrystusowej męki potrafiła wykonać wszystko, czego oczekiwali od niej bliźni przychodzący z prośbą w jakiejkolwiek potrzebie. Wszystkim, którzy się do niej uciekali w nadziei uwolnienia od nieszczęść, tak duchowych, jak cielesnych, udzielała pomocy zgodnie z łaskawą wolą Bożą.

Święta Jadwiga Śląska

Jadwiga urodziła się między 1174 a 1180 rokiem na zamku nad jeziorem Amer w Bawarii jako córka hrabiego Bertolda VI i Agnieszki Wettyńskiej, hrabiów Andechs, którzy tytułowali się również książętami Meranu (w północnej Dalmacji) i margrabiami Istrii. Miała czterech braci i trzy siostry. Jedną wydano za Filipa, króla Francji, drugą za Andrzeja, króla Węgier (była matką św. Elżbiety), trzecia wstąpiła do klasztoru. Jadwiga otrzymała staranne wychowanie najpierw na rodzinnym zamku, potem zaś w klasztorze benedyktynek w Kitzingen nad Menem (diecezja Würzburg), znanym wówczas ośrodku kulturalnym. Do programu ówczesnych szkół klasztornych należała nauka łaciny, Pisma Świętego, dzieł Ojców Kościoła i żywotów świętych, a także haftu i malowania, muzyki i pielęgnowania chorych.
W roku 1190 Jadwiga została wysłana do Wrocławia na dwór księcia Bolesława Wysokiego, gdyż została upatrzona na żonę dla jego syna, Henryka. Miała wtedy prawdopodobnie zaledwie 12 lat. Data ślubu nie jest bliżej znana. Możliwym do przyjęcia jest czas pomiędzy rokiem 1186 a 1190. Jako miejsce ślubu przyjmuje się zamek Andechs, chociaż nie jest też wykluczone, że było to we Wrocławiu lub Legnicy. Henryk Brodaty 8 listopada 1202 r. został panem całego księstwa. Rychło też udało mu się do dzielnicy śląskiej dołączyć dzielnicę senioratu, czyli krakowską, a także znaczną część Wielkopolski. Dlatego figuruje on w spisie władców Polski.
Henryk i Jadwiga stanowili wzorowe małżeństwo. Mieli siedmioro dzieci: Bolesława (ur. ok. 1194), Konrada (1195), Henryka (1197), Agnieszkę (ok. 1196), Gertrudę (ok. 1200), Zofię (przed 1208) i najmłodsze, nieznane z imienia dziecko, ochrzczone w okresie Bożego Narodzenia na zamku w Głogowie w 1208 roku, które prawdopodobnie wkrótce zmarło (według niektórych źródeł był to syn Władysław). Krótko żyło kilkoro dzieci Jadwigi: Bolesław zmarł pomiędzy 1206 a 1208 r., zaś Konrad w 1213 roku. Podobnie dwie córki: Agnieszka i Zofia zostały pochowane przed 1214 rokiem. Tak więc w okres pełnej dojrzałości weszli tylko Henryk i Gertruda.
Ostatnich 28 lat pożycia małżeńskiego małżonkowie przeżyli wstrzemięźliwie, związani ślubem czystości zawartym uroczyście w 1209 roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem. Jadwiga miała w chwili składania tego ślubu około 33 lat, a Henryk Brodaty ok. 43 (na pamiątkę tego wydarzenia Henryk zaczął nosić tonsurę mniszą i zapuścił brodę, której nie zgolił aż do śmierci).
Na dworze wrocławskim powszechne były zwyczaje i język polski. Jadwiga umiała się do nich dostosować, nauczyła się języka i posługiwała się nim. Jej dwór słynął z karności i dobrych obyczajów, gdyż księżna dbała o dobór osób. Macierzyńską troską otaczała służbę dworu. Wyposażyła wiele kościołów w szaty liturgiczne haftowane ręką jej i jej dwórek. Do dworu księżnej należała również niewielka grupa mężczyzn duchownych i świeckich. Księżna bardzo troszczyła się o to, aby urzędnicy w jej dobrach nie uciskali poddanych kmieci. Obniżyła im czynsze, przewodniczyła sądom, darowała grzywny karne, a w razie klęsk nakazywała mimo protestów zarządców rozdawać ziarno, mięso, sól itp. Zorganizowała także szpitalik dworski, gdzie codziennie znajdowało utrzymanie 13 chorych i kalek (liczba ta miała symbolizować Pana Jezusa w otoczeniu 12 Apostołów). W czasie objazdów księstwa osobiście odwiedzała chorych i wspierała hojnie ubogich.
Jadwiga popierała także szkołę katedralną we Wrocławiu i wspierała ubogich zdolnych chłopców, którzy chcieli się uczyć. Starała się także łagodzić dolę więźniów, posyłając im żywność, świece i odzież. Bywało, że zamieniała karę śmierci czy długiego więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Jej mąż chętnie na to przystawał. Była jednak tak delikatna wobec Henryka, że zawsze to jemu zostawiała ostateczną decyzję. Dlatego to jego podpis figuruje przy licznych dekretach fundacji.

Święta Jadwiga ŚląskaW swoim życiu Jadwiga dość mocno doświadczyła tajemnicy Krzyża. Przeżyła śmierć męża i prawie wszystkich dzieci. Jej ukochany syn, Henryk Pobożny, zginął jako wódz wojska chrześcijańskiego w walce z Tatarami pod Legnicą w 1241 r. Narzeczony jej córki Gertrudy, Otto von Wittelsbach, stał się mordercą króla niemieckiego Filipa, w następstwie czego zamek rodzinny Andechs zrównano z ziemią, a Ottona utopiono w Dunaju. Po tych strasznych wydarzeniach Gertruda nie chciała wychodzić za mąż za kogo innego. Po osiągnięciu odpowiedniego wieku wstąpiła w 1212 roku do klasztoru trzebnickiego, ufundowanego dziesięć lat wcześniej przez jej rodziców.
Siostra Jadwigi, również Gertruda, królowa węgierska, została skrytobójczo zamordowana; druga siostra, królowa francuska, Agnieszka, ściągnęła na rodzinę hańbę małżeństwem, którego nie uznał papież (ponieważ poprzedni związek Filipa II Augusta nie został unieważniony), była zatem matką nieślubnych dzieci. Mąż Jadwigi, książę Henryk, w 1229 r. dostał się do niewoli Konrada Mazowieckiego; Jadwiga pieszo i boso poszła z Wrocławia do Czerska i rzuciła się do nóg Konradowi – dopiero wówczas wyżebrała uwolnienie męża, pod warunkiem jednak, że ten zrezygnuje z pretensji do Krakowa. W końcu jeszcze spadł na Henryka grom klątwy za przywłaszczenie sobie dóbr kościelnych i książę umarł obłożony klątwą. Jadwiga jednak bez szemrania znosiła te wszystkie dopusty Boże.
Po śmierci męża, Henryka (19 marca 1238 r.), Jadwiga zdała rządy żonie Henryka Pobożnego, Annie, i zamknęła się w klasztorze sióstr cysterek w Trzebnicy, który sama wcześniej ufundowała. Kiedy dowiedziała się o niezwykle surowym życiu swojej siostrzenicy, św. Elżbiety z Turyngii (+ 1231), postanowiła ją naśladować. Do cierpień osobistych zaczęła dodawać pokuty, posty, biczowania, włosiennicę i czuwania nocne. Przez 40 lat życia spożywała pokarm tylko dwa razy dziennie, bez mięsa i nabiału. W 1238 r. na ręce swojej córki Gertrudy, ksieni w Trzebnicy, złożyła śluby zakonne i stała się jej posłuszna. Zasłynęła z pobożności i czynów miłosierdzia.
Wyczerpana surowym życiem mniszki, zmarła 14 października 1243 r., mając ponad 60 lat. Zaraz po jej śmierci do jej grobu w Trzebnicy zaczęły napływać liczne pielgrzymki: ze Śląska, Wielkopolski, Łużyc i Miśni. Gertruda z całą gorliwością popierała kult swojej matki. Ostatni etap procesu kanonicznego św. Stanisława biskupa dostarczył cysterkom w Trzebnicy zachęty do starania się o wyniesienie także na ołtarze Jadwigi. Zaczęto spisywać łaski, a grób otoczono wielką troską. Już w 1251 r. zaczęto obchodzić w klasztorze co roku pamiątkę śmierci Jadwigi. Kiedy w roku 1260 odwiedził Trzebnicę legat papieski Anzelm, siostry wniosły prośbę o kanonizację. Tę inicjatywę poparł polski Episkopat i Piastowicze. Z polecenia papieża w latach 1262-1264 przeprowadzono badania kanoniczne w Trzebnicy i we Wrocławiu. Ich akta przesłano do Rzymu. O kanonizację Jadwigi zabiegał także papież Urban IV, który jako legat papieski w latach 1248-1249 aż trzy razy odwiedził Wrocław i znał dobrze Jadwigę. Jednak jego śmierć przeszkodziła kanonizacji. Dokonał jej dopiero jego następca, Klemens IV, w kościele dominikanów w Viterbo 26 marca 1267 r. Na prośbę Jana III Sobieskiego papież bł. Innocenty XI rozciągnął kult św. Jadwigi na cały Kościół (1680).
Ku czci św. Jadwigi powstała na Śląsku (w 1848 r. we Wrocławiu) rodzina zakonna – siostry jadwiżanki. Św. Jadwiga Śląska czczona jest jako patronka Polski, Śląska, archidiecezji wrocławskiej i diecezji w Gorlitz; miast: Andechs, Berlina, Krakowa, Trzebnicy i Wrocławia; Europy; uchodźców oraz pojednania i pokoju.

W ikonografii św. Jadwiga przedstawiana jest jako młoda mężatka w długiej sukni lub w książęcym płaszczu z diademem na głowie, czasami w habicie cysterskim. Jej atrybutami są: but w ręce, krzyż, księga, figurka Matki Bożej, makieta kościoła w dłoniach, różaniec.

Módlmy się. Wszechmogący i miłosierny Boże, dzięki Twoim natchnieniom święta Jadwiga usilnie zabiegała o pokój i pełniła dzieła miłosierdzia, † udziel nam swojej łaski, * abyśmy za jej przykładem starali się o pokój i zgodę między ludźmi i służyli Tobie w cierpiących niedostatek. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

ŚW. TERESY OD JEZUSA,
DZIEWICY I DOKTORA KOŚCIOŁA


15 października - wspomnienie św. Teresy... - Wieczysta Adoracja  Najświętszego Sakramentu | Facebook

Z dzieł św. Teresy od Jezusa, dziewicy

Pamiętajmy zawsze o miłości Chrystusa

Dla kogo Chrystus jest przyjacielem i wielkodusznym przewodnikiem, ten wszystko potrafi znieść. Jezus sam przychodzi z pomocą, dodaje sił, nie opuszcza nikogo, jest prawdziwym i szczerym przyjacielem. Widzę wyraźnie, iż jest wolą Boga, abyśmy jeśli chcemy podobać się Bogu i otrzymywać odeń wielkie łaski, otrzymywali je za pośrednictwem Najświętszego Człowieczeństwa Chrystusa, w którym nieskończony Bóg, jak sam powiada, znajduje upodobanie.
Bardzo często sama tego doświadczałam: Pan mi to powiedział. Widziałam niejako naocznie, że jeśli chcemy, aby niezmierzony Bóg ukazał nam swe tajemnice, powinniśmy wchodzić przez tę właśnie bramę. Nie należy szukać innej drogi, nawet jeśli kto osiągnął szczyty kontemplacji. Tą drogą idzie się pewnie i bezpiecznie. Od Pana i przez Pana otrzymujemy wszelkie dobra. On naszym Nauczycielem. Poza Nim nie znajdziemy pełniejszego i doskonalszego wzoru do naśladowania.
Czegóż więcej moglibyśmy pragnąć, niż mieć u boku tak wiernego przyjaciela, który nie opuści nas w trudnościach i utrapieniach, jak to zwykli czynić ziemscy przyjaciele. Szczęśliwy ten, kto miłuje prawdziwie i szczerze oraz kto jest z Nim zawsze. Popatrzmy na sławnego apostoła Pawła, który na ustach zawsze zdawał się mieć imię Jezusa, bo miał je również wyryte i odciśnięte na sercu. Kiedy to zrozumiałam, pilnie się zastanawiałam, i stwierdziłam, że niektórzy święci, wyróżniający się życiem kontemplacyjnym, jak Franciszek, Antoni Padewski, Bernard, Katarzyna Sieneńska, podążali tą właśnie drogą. Należy przeto iść tą drogą w pełnej wolności, zdając się całkowicie na Boga. Jeśli zechce zaliczyć nas do grona swych najściślejszych przyjaciół, chętnie przyjmijmy tę łaskę.

Ilekroć myślimy o Chrystusie, pamiętajmy zawsze o Jego miłości, dzięki której udzielił nam tak wielu łask i dobrodziejstw, oraz o miłości, jaką nam okazał Ojciec, gdy ofiarował nam tak niezwykłą rękojmię swej miłości ku nam. Miłość bowiem domaga się miłości. Toteż starajmy się mieć zawsze przed oczyma tę prawdę i w ten sposób zachęcajmy się do miłości. Jeśli bowiem Pan da nam tę łaskę i wzbudzi w sercu naszym taką miłość, wszystko stanie się łatwe i w krótkim czasie, bez trudu, dokonamy bardzo wiele.

Święta Teresa od Jezusa

Teresa de Cepeda y Ahumada urodziła się 28 marca 1515 r. w Hiszpanii. Pochodziła ze szlacheckiej i zamożnej rodziny zamieszkałej w Avila. Miała dwie siostry i dziewięciu braci. Czytanie żywotów świętych tak rozbudziło jej wyobraźnię, że postanowiła uciec do Afryki, aby tam z rąk Maurów ponieść śmierć męczeńską. Miała wtedy zaledwie 7 lat. Zdołała namówić do tej wyprawy także młodszego od siebie brata, Rodriga. Na szczęście wuj odkrył ich plany i w porę zawrócił oboje do domu. Kiedy przygoda się nie powiodła, Teresa obrała sobie na pustelnię kącik w ogrodzie, by naśladować dawnych pokutników i pustelników. Mając 12 lat przeżyła śmierć matki. Pisała o tym w swej biografii: „Gdy mi umarła matka… rozumiejąc wielkość straty, udałam się w swoim utrapieniu przed obraz Matki Bożej i rzewnie płacząc, błagałam Ją, aby mi była matką. Prośba ta, choć z dziecinną prostotą uczyniona, nie była – zdaje mi się – daremną, bo ile razy w potrzebie polecałam się tej wszechwładnej Pani, zawsze w sposób widoczny doznawałam jej pomocy”.
Jako panienka, Teresa została oddana do internatu augustianek w Avila (1530). Jednak ciężka choroba zmusiła ją do powrotu do domu. Kiedy poczuła się lepiej, w 20. roku życia wstąpiła do klasztoru karmelitanek w tym samym mieście. Ku swojemu niezadowoleniu zastała tam wielkie rozluźnienie. Siostry prowadziły życie na wzór wielkich pań. Przyjmowały liczne wizyty, a ich rozmowy były dalekie od ducha Ewangelii. Już wtedy powstała w Teresie myśl o reformie. Złożyła śluby zakonne w roku 1537, ale nawrót poważnej choroby zmusił ją do chwilowego opuszczenia klasztoru. Powróciła po roku. Wkrótce niemoc dosięgła ją po raz trzeci, tak że Teresa była już bliska śmierci. Jak wyznaje w swoich pismach, została wtedy cudownie uzdrowiona. Pisze, że zawdzięcza to św. Józefowi. Odtąd będzie wyróżniać się nabożeństwem do tego właśnie świętego. Choroba pogłębiła w Teresie życie wewnętrzne. Poznała znikomość świata i nauczyła się rozumieć cierpienia innych. Podczas długich godzin samotności i cierpienia zaczęło się jej życie mistyczne i zjednoczenie z Bogiem. Utalentowana i wrażliwa, odkryła, że modlitwa jest tajemniczą bramą, przez którą wchodzi się do „twierdzy wewnętrznej”. Mistyczka i wizjonerka, a jednocześnie osoba o umysłowości wielce rzeczowej i praktycznej.
Pewnego dnia, w 1557 r., wpatrzona w obraz Chrystusa ubiczowanego, Teresa doznała przemiany wewnętrznej. Uznała, że dotychczasowe ponad 20 lat spędzone w Karmelu nie było życiem w pełni zakonnym. Zrozumiała także, że wolą Bożą jest nie tylko jej własne uświęcenie, ale także uświęcenie jej współsióstr; że klasztor powinien być miejscem modlitwy i pokuty, a nie azylem dla wygodnych pań. W owym czasie Teresa przeżywała szczyt przeżyć mistycznych, które przekazała w swoich pismach. W roku 1560 przeżyła wizję piekła. Wstrząsnęła ona nią do głębi, napełniła bojaźnią Bożą oraz zatroskaniem o zbawienie grzeszników i duchem apostolskim ratowania dusz nieśmiertelnych. Miała szczęście do wyjątkowych kierowników duchowych: św. Franciszka Borgiasza (1557) i św. Piotra z Alkantary (1560-1562), który właśnie dokonywał reformy w zakonie franciszkańskim.
Teresa zabrała się najpierw do reformy domu karmelitanek w Avila. Kiedy jednak zobaczyła, że to jest niemożliwe, za radą prowincjała karmelitów i swojego spowiednika postanowiła założyć nowy dom, gdzie można by było przywrócić pierwotną obserwancję zakonną. Na wiadomość o tym zawrzało w jej klasztorze. Wymuszono na prowincjale, by odwołał zezwolenie. Teresę przeniesiono karnie do Toledo. Reformatorka nie zamierzała jednak ustąpić. Dzięki pomocy św. Piotra z Alkantary otrzymała od papieża Piusa IV breve, zezwalające na założenie domu pierwotnej obserwy. W roku 1562 zakupiła skromną posiadłość w Avila, dokąd przeniosła się z czterema ochotniczkami. W roku 1567 odwiedził Avila przełożony generalny karmelitów, Jan Chrzciciel de Rossi. Ze wzruszeniem wysłuchał wyznań Teresy i dał jej ustne zatwierdzenie oraz zachętę, by zabrała się także do reformy zakonu męskiego. Ponieważ przybywało coraz więcej kandydatek, Teresa założyła nowy klasztor w Medina del Campo (1567).
Tam spotkała neoprezbitera-karmelitę, 25-letniego o. Jana od św. Macieja (to przyszły św. Jan od Krzyża, reformator męskiej gałęzi Karmelu). On również bolał nad upadkiem obserwancji w swoim zakonie. Postanowili pomagać sobie w przeprowadzeniu reformy. Bóg błogosławił reformie, gdyż mimo bardzo surowej reguły zgłaszało się coraz więcej kandydatek. W roku 1568 powstały klasztory karmelitanek reformowanych w Malagon i w Valladolid, w roku 1569 w Toledo i w Pastrans, w roku 1570 w Salamance, a w roku 1571 w Alba de Tormes. Z polecenia wizytatora apostolskiego Teresa została mianowana przełożoną sióstr karmelitanek w Avila, w klasztorze, w którym odbyła nowicjat i złożyła śluby. Zakonnic było tam ok. 130. Przyjęły ją niechętnie i z lękiem. Swoją dobrocią i delikatnością Teresa doprowadziła jednak do tego, że i ten klasztor przyjął reformę. Pomógł jej w tym św. Jan od Krzyża, który został mianowany spowiednikiem w tym klasztorze.

Święta Teresa od JezusaNie wszystkie klasztory chciały przyjąć reformę. Siostry zmobilizowały do „obrony” wiele wpływowych osób. Doszło do tego, że Teresie zakazano tworzenia nowych klasztorów (1575). Nałożono na nią nawet „areszt domowy” i zakaz opuszczania klasztoru w Avila. Nasłano na nią inkwizycję, która przebadała pilnie jej pisma, czy nie ma tam jakiejś herezji. Nie znaleziono wprawdzie niczego podejrzanego, ale utrzymano zakaz opuszczania klasztoru. W tym samym czasie prześladowanie i niezrozumienie dotknęło również św. Jana od Krzyża, którego więziono i torturowano.
Klasztor w Avila otrzymał polecenie wybrania nowej ksieni. Kiedy siostry stawiły opór, 50 z nich zostało obłożonych klątwą kościelną. Teresa jednak nie załamała się. Nieustannie pisała listy do władz duchownych i świeckich wszystkich instancji, przekonując, prostując oskarżenia i błagając. Dzieło reformy zostało ostatecznie uratowane. Dzięki możnym obrońcom zdołano przekonać króla i jego radę. Król wezwał nuncjusza papieskiego i polecił mu, aby anulował wszystkie drastyczne zarządzenia wydane względem reformatorów (1579). Teresa i Jan od Krzyża odzyskali wolność. Mogli bez żadnych obaw powadzić dalej wielkie dzieło. Karmelici i karmelitanki zreformowani otrzymali osobnego przełożonego prowincji. Liczba wszystkich, osobiście założonych przez Teresę domów, doszła do 15. Św. Jan od Krzyża zreformował 22 klasztory męskie. Grzegorz XIII w roku 1580 zatwierdził nowe prowincje: karmelitów i karmelitanek bosych.
Pan Bóg doświadczył Teresę wieloma innymi cierpieniami. Trapiły ją nieustannie dolegliwości ciała, jak choroby, osłabienie i gorączka. Równie ciężkie były cierpienia duchowe, jak oschłości, skrupuły, osamotnienie. Wszystko to znosiła z heroicznym poddaniem się woli Bożej.
Zmarła 4 października 1582 r. w wieku 67 lat w klasztorze karmelitańskim w Alba de Tormes koło Salamanki. Tam, w kościele Zwiastowania NMP, znajduje się jej grób. Została beatyfikowana w roku 1614 przez Pawła V, a kanonizował ją w roku 1622 Grzegorz XV.

Św. Teresa Wielka ma nie tylko wspaniałą kartę jako reformatorka Karmelu, ale też jako autorka wielu dzieł. Kiedy 27 września 1970 r. Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła, nadał jej tytuł „doktora mistycznego”. Zasłużyła sobie na ten tytuł w całej pełni. Zostawiła bowiem dzieła, które można nazwać w dziedzinie mistyki klasycznymi. W odróżnieniu od pism św. Jana od Krzyża, jej styl jest prosty i przystępny. Jej dzieła doczekały się przekładów na niemal wszystkie języki świata. Do najważniejszych jej dzieł należą: Życie (1565), Sprawozdania duchowe (1560-1581), Droga doskonałości (1565-1568), Twierdza wewnętrzna (1577), Podniety miłości Bożej (1571-1575), Wołania duszy do Boga (1569), Księga fundacji (1573-1582) i inne pomniejsze. Św. Teresa Wielka zostawiła po sobie także poezje i listy. Tych ostatnich było wiele. Do naszych czasów zachowało się 440 jej listów.
Św. Teresa z Avila jest patronką Hiszpanii, miast Avila i Alba de Tormes; karmelitów bosych, karmelitów trzewiczkowych, chorych – zwłaszcza uskarżających się na bóle głowy i serce, dusz w czyśćcu cierpiących.

W ikonografii św. Teresa przedstawiana jest w habicie karmelitanki. Jej atrybutami są: anioł przeszywający jej serce strzałą miłości, gołąb, krzyż, pióro i księga, napis: Misericordias Domini in aeternum cantabo, strzała.

Módlmy się. Boże, Ty przez swojego Ducha natchnąłeś świętą Teresę od Jezusa, aby wskazywała Kościołowi drogę wiodącą do doskonałości, † spraw, abyśmy się karmili jej duchową nauką * i zapalili się pragnieniem prawdziwej świętości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Panie Jezu, czy trzeba zakupić więcej żywności i wody na te trudne czasy?

PAN JEZUS.

 „Oczywiście każdy powinien mieć na 3 miesiące zaopatrzenia żywności i wody z troski o ludzi, a nie dla wygody. Zawsze pozostań z rodziną i z każdą dzieciną.

Żadnych szczepień nie bierzcie, bo nikomu one nie są potrzebne. Jesteś zdrowa na umyśle, na ciele i na duszy, bo obecne szczepionki to kłopot duży”.

Ostatni dzwonek – Adolf Kudliński
https://www.youtube.com/watch?v=S4R1Q1rsj5Q

 

PILNE! Stan nadzwyczajny możliwy W KAŻDEJ CHWILI……
https://www.youtube.com/watch?v=FnbsxBJkSmQ

KKRP
Konfederacja Kobiet RP

Szanowny Panie,

Od początku października mamy wcześniaków protestują pod Instytutem Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, gdzie dyrekcja szpitala zdecydowała o oddzieleniu niektórych dzieci od mam na kilka tygodni a nawet miesięcy. O licznych przypadkach można poczytać w mediach społecznościowych dzięki akcji #StopSeparacji, #MamaPrzyWcześniaku czy #NieRozdzielaj – co więcej problem ten nie dotyczy wyłącznie noworodków i dzieci przedwcześnie urodzonych. Oto sytuacje kilku rodziców, którzy w Social Mediach podzielili się swoimi doświadczeniami:

– Pani Ola nie mogła pożegnać swojego synka Jasia (†2,5 lat) który zmarł po operacji na oddziale Intensywnej Terapii w Łodzi. Rodzice mieli ujemne wyniki testu na COVID-19 a i tak nie zostali wpuszczeni na oddział.

Pani Dorota urodziła synka w 26 t. c. w maju, w Łodzi. W 3. dobie została wypisana do domu, choć jej dziecko wymagało długiego pobytu w szpitalu. Od czasu narodzin widziała je 7 razy, w tym kilka dzięki uprzejmości personelu pielęgniarskiego, bowiem zgodnie z wytycznymi dyrekcji odwiedziny jej się nie należały.

Pani Anna jest lekarką pracującą w Niemczech. W sierpniu, w Łodzi urodziła syna, którego widziała tylko raz. Od personelu szpitala dostaje jego zdjęcia, z których nie umie nawet rozpoznać czy jest to jej dziecko. Napisała pismo do dyrekcji prosząc o możliwość odwiedzin dziecka, na odpowiedź czekała 2 tygodnie. Okazało się, że szpital wprowadza „całkowity zakaz odwiedzin”. Została jedną z inicjatorek tego protestu.

Pani Małgosia jest mamą 4 dzieci. W sierpniu, będąc w 28 t. c. urodziła w Gdańsku najmłodsze z nich. Maluch nadal pozostaje na oddziale neonatologii. Zdjęcia dziecka dostaje od pielęgniarek. Zauważyła, że „lekarze i pielęgniarki codziennie wychodzą z pracy do domu, chodzą do Biedronki, tankują samochody, przytulają swoje dzieci, które odebrali ze szkoły, gdzie jest setka innych dzieci i setka innych rodzinnych historii. I to jest ok, to jest ‘bezpieczne’. (…) Oddzielenie mamy od dziecka i dziecka od mamy to niewyobrażalna trauma dla walczących małych wojowników i ich mam, które zaraz po często nagłych porodach wypisywane są ze szpitala do domu. Bez dziecka. Z burzą hormonów. I pustym brzuchem.”

Mama Stasia w ciągu 12 tygodni miała go na rękach 2 razy. Na tydzień może z nim spędzić 30 minut. Jeśli w jednym tygodniu tata odwiedzi dziecko, to mama już nie może do niego wejść. Rodzice nie mogą się też dzielić czasem. Napisała: „koniec lipca i prawie cały sierpień widziałam go tylko przez okno, bo miałam szczęście, że inkubator stał pod oknem”.

– Według uczestników, na początku protestów udział w nich brała jeszcze jedna mama, która w ciągu 7 miesięcy widziała swoje dziecko dwa razy. Dziecko zmarło.

#StopSeparacji

Już w marcu b. r. Internet obiegły pierwsze informacje o uniemożliwieniu mężom, ojcom dzieci, obecności przy narodzinach dziecka i udzieleniu wsparcia ich mamom. Przypomnijmy tylko, żeby udział mężczyzn przy porodzie był w ogóle możliwy potrzeba było wielu lat i wielu zmian. W marcu 2020 r. kilka wytycznych w związku z obawą przed zarażeniem COVID-19 cofnęło ten sukces o całe dekady. Ciężko było wówczas czytać i pisać o rozdzielaniu matek i dzieci na niektórych oddziałach noworodkowych. Zdanie i prawa rodziców przestały mieć w tym przypadku jakiekolwiek znaczenie. Ta sytuacja dała początek ruchowi #ZostańZeMną, który przeciwstawiał się rozłące dziecka i rodziców na oddziałach położniczych.

Od tamtej pory minęło pół roku, w czasie którego jako społeczeństwo wypracowywaliśmy metody na pracę i życie z minimalizowaniem ryzyka zakażenia, co w dłuższym okresie jest niewątpliwie daleko korzystniejsze niż długotrwała izolacja i zamknięcie w domu. Okazuje się jednak, że w Polsce nadal są szpitale, w których kobiet po porodzie nie dopuszcza się do ich nowonarodzonych dzieci, gdzie rodzicom nie pozwala się towarzyszyć dzieciom na oddziałach Intensywnej Terapii.

Współpracująca z nami pedagog i socjoterapeuta Katarzyna Malinowska wspierająca mamy we wzmacnianiu więzi z najmłodszymi dziećmi zaznacza, że „jakość więzi matka–dziecko, budująca się od pierwszego oddechu, tworzy podstawy do plastycznej, dojrzałej adaptacji dziecka do życia społecznego. Bliska więź dziecka z matką jest również konieczna do prawidłowego rozwoju odpowiednich struktur mózgu. Można zatem śmiało powiedzieć, że bliskość mamy przy nowonarodzonym dziecku, zwłaszcza tym, które na świat przyszło przedwcześnie, jest warunkiem niezbędnym do jego prawidłowego rozwoju. Pozbawianie matek możliwości fizycznego przebywania przy dziecku, dotykania go, mówienia do niego, uśmiechania się, oddychania obok jest zatem równoznaczne z zaniedbywaniem jego rozwoju. Sytuacja taka jest również działaniem stojącym w sprzeczności co do prawa matki do przebywania ze swoim nowonarodzonym dzieckiem”.

#StopSeparacji

Szanowny Panie, dzięki protestowi rodziców, którzy nie godzą się na rozdzielenie rodzin, sytuacją zainteresowały się media, blogerzy i liczne organizacje (m. in. Fundacja Rodzić Po Ludzku czy Instytut Ordo Iuris), które wsparły ich w tej nierównej walce. Łukasz Bernaciński, Analityk Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris w swojej analizie prawnej zwraca uwagę, że „szczególnie w sytuacji, gdy pacjentem jest dziecko, nie można odmówić rodzicom odwiedzin w szpitalu, lecz należy wprowadzić ograniczenia w zakresie poruszania się, godzin odwiedzin, liczby przebywających jednocześnie osób, obowiązujących środków ochrony odzieży, procedury odkażania etc. Obecność rodziców małoletnich dzieci jest konieczna, bowiem jako przedstawiciele ustawowi podejmują oni decyzje co do leczenia dziecka, a także wyrażają zgodę na określony sposób leczenia. (…).”

5 października dr Filip Furman z Ordo Iuris, przekazał władzom ICZMP w Łodzi analizę dotyczącą praw małego pacjenta, w której zwrócił uwagę, że „stanowisko szpitala narusza przepisy Konstytucji RP (art. 18 Konstytucji RP, który chroni macierzyństwo i rodzicielstwo oraz art. 72, gdzie jest mowa o ochronie praw dziecka) czy Konwencji o prawach dziecka, ale przede wszystkim uderza w dobro dzieci, przebywających pod opieką szpitala. Ograniczanie kontaktu bliskich z pacjentem nawet w czasie epidemii jest środkiem nadzwyczajnym, który stosować można jedynie w niezbędnych przypadkach i w sposób proporcjonalny”.

Okazuje się, że po tej interwencji i ogólnym nagłośnieniu sprawy rodzice będą mogli towarzyszyć noworodkom! Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi poinformował o przekazaniu rodzicom hospitalizowanych dzieci dodatkowych 25 miejsc hotelowych w internacie na terenie głównego budynku.

Po protestach wysłanych do Ministra Zdrowia i interwencji Ordo Iuris w Ministerstwie Zdrowia i u Rzecznika Praw Pacjenta, ten ostatni w dniu 7 października wydał oświadczenie, w którym czytamy: „praktyka stosowana w jednym ze szpitali z województwa łódzkiego, polegająca na oddzielaniu (separowaniu) matek od ich nowonarodzonych dzieci, urodzonych drogą cesarskiego cięcia, do czasu uzyskania negatywnego wyniku testu na obecność u matki koronawirusa – narusza zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych. (…) W sytuacjach, kiedy noworodek (np. wcześniak) musi pozostać dłużej w szpitalu, szpital powinien podjąć działania organizacyjne, umożliwiające rodzicom bezpośredni kontakt z dzieckiem. Jest to prawo zarówno dziecka, jak i jego rodziców. Obecny stan epidemii nie może uzasadniać całkowitego zakazu odwiedzin”.

Rzecznik Praw Pacjenta wydał również zalecenia w sprawie możliwości odbywania porodów rodzinnych w warunkach stanu epidemii COVID-19 w Polsce. Stwierdził w nich, że „ograniczenie porodów rodzinnych czyli uniemożliwienie uczestnictwa w porodzie osoby dla pacjentki bliskiej, najczęściej ojca dziecka, wymagając od partnera aktualnego (nie starszego np. niż 5 dni) wyniku badania na koronawirusa, jest nieprawidłowe. (…) Brak jest w ww. zaleceniach obowiązku przedstawienia aktualnego wyniku badania przez osobę towarzyszącą pacjentce przy porodzie.”

Podobnie zareagował w miniony weekend Rzecznik Praw Dziecka. Napisał on, że „Szpital musi wprowadzić środki bezpieczeństwa, ale ma też umożliwić rodzicom bezpośredni kontakt z dzieckiem”. Zwrócił uwagę, że wytyczne MZ i służb sanitarnych pozwalają szpitalom na podjęcie decyzji o oddzieleniu dzieci od matek wyłącznie w silnie uzasadnionych przypadkach, nie może być to jednak praktyką wynikającą z działań prewencyjnych i „na wszelki wypadek”. Rzecznik Praw Dziecka podkreślił również, że w sytuacji gdy noworodek, a w szczególności wcześniak, musi pozostać dłużej w szpitalu to placówka „ma obowiązek tak zorganizować pracę na oddziale, by rodzice mieli możliwość bezpośredniego kontaktu ze swoim dzieckiem”.

Oznacza więc, że interwencje organizacji pozarządowych mogą nieść naprawdę dobre i szybkie zmiany! Dlatego utworzyłyśmy petycję do dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego i Rodziny Anny Miszczak z prośbą o pilne prawne rozwiązanie problemu rozłąki rodziców od dzieci w szpitalach w całej Polsce. Oczekujemy, że Ministerstwo Zdrowia opracuje i wdroży w trybie pilnym jednolite, obowiązujące na terenie całej Polski, wytyczne z poszanowaniem praw dziecka i praw pacjenta zamiast składać odpowiedzialność decydowania o procedurach na barki dyrekcji szpitali. Mamy nadzieję, że takie sytuacje jak w łódzkim czy gdańskim szpitalu nie będą już więcej miały w naszym kraju miejsca, a mogą to zagwarantować wyłącznie jasno sformułowane przepisy i wytyczne na których będą mogli polegać zarówno zarządy szpitali jak i rodzice hospitalizowanych dzieci.

Apelujmy i wymagajmy od dyrekcji Departamentu MZ Zdrowia Publicznego i Rodziny pilnej reakcji na możliwe wciąż w Polsce niedopuszczanie rodziców do hospitalizowanych dzieci!

Szanowny Panie, proszę gorąco o podpisy pod skierowaną do nich petycją: www.maszwplyw.pl

Z poważaniem,

Elżbieta Wszeborowska - Wiceprezes Konfederacji Kobiet RP


Fundacja Konfederacja Kobiet RP działa wyłącznie dzięki hojności Darczyńców.
Każde wpłacone 20, 50 czy 100 zł wspiera głos polskich kobiet!

Wspieram - 20 zł Wspieram - 50 zł Wspieram - 100 zł

Można nas również wesprzeć wykonując tradycyjny przelew w dowolnej wysokości na konto:

NEST BANK 04 2530 0008 2016 1064 9314 0001
Konfederacja Kobiet RP
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa

Informujemy również, że poprzednio używany nr konta jest już nieaktualny – prosimy uprzejmie o kierowanie wpłat wyłącznie na wskazane powyżej konto.

Dziękujemy!


Konfederacjakobiet.pl
Facebook Twitter
Wiadomość ta została wysłana pod podany adres zgodnie z dostarczoną Panu/Pani klauzulą informacyjną w ramach utrzymywania stałego kontaktu z Fundacją

Rządzącym Żydom bardzo zależy, aby upodlić, zniewolić i uwięzić Polaków, bo są chytrzy na kasę, na władzę i na sławę…..

…w Polsce można łatwo trafić do ‘pierdla’ !

Inwigilator+ – Obowiązkowa Aplikacja Do Śledzenia Polaków Pod Pozorem Zarazy – Analiza Komentator 5G

Każdy ksiądz powinien być wierny Bogu Zbawicielowi a nie lucyferowi, bo tylko Bóg Jezus Chrystus zbawia dusze, a nie papież, czy biskup. Watykanem rządzi masoneria w sutannach, to i Franciszkiem też, bo to oni go wybrali i musi robić co mu rokazują. Albo wybiera masonerię i pieklo, albo niebo i nie wchodzi do ich „towarzystwa”.

Masońska encyklika papieża Franciszka! CAŁA PRAWDA
o „Fratelli tutti” I A. Mandrela

https://www.youtube.com/watch?v=xKdfNWXooOw

Zastanówmy się i obudżmy się Polacy!

Ich nikczemne plany obejmują również nowe światowe szczepienia, które na całym świecie spowodują chorobę

 

 KONFEDERACJA w Sejmie walczy przeciwko ustawie PiS o bezkarności urzędników! /Ziemkiewicz: “Piątka dla zwierząt” to osobiste szaleństwo J_Kaczyńskiego_PLUS_INNE

POLACY WYBRALI ANDRZEJA DUDĘ – ŻYDA SWOJEGO WROGA – MORDERCĘ PRZEMYSŁU, KOPALŃ, ROLNICTWA I WASZEGO, KTÓRY Z KUMPLAMI ŻYDOWSKIMI WSZYSTKO NISZCZY – TERAZ IDŹCIE Z PRETENSJĄ DO ZDRAJCY T.RYDZYKA, KRÓRY WAS DO TEJ HAŃBY I ZDRADY NAMÓWIŁ.

UWAGA – kliknij na obrazek lub nagłówek aby otworzyć link do artykułu.

Ataki i obelgi. To niektóre reakcje na hasło „STOP Komunii św. na rękę” II RAPORT O STANIE WWWIARY#3 – YouTube
https://www.youtube.com/watch?v=ik02nB3cUb8

KONFEDERACJA_Mentzen: koronawirus uświadomił rząd, że pieniądze nie biorą się z zasiłków / Prof. Flisiak o „sztucznym” liczeniu chorych na COVID: ich prawdziwa liczba jest dużo mniejsza_PLUS_INNE

UWAGA – Kliknij na obrazek lub tytuł aby otworzyć link i przeczytać artykuł.

Ekspert nie ma wątpliwości. „1 listopada należy zamknąć cmentarze”

https://kresy.pl/wydarzenia/polska/lewica-chce-ustanowienia-rzecznika-praw-zwierzat/

PiS stworzy nadzwyczajną kastę nowych służb eko-porządkowych?


Prezes zapomniał dodać do swojej piątki takie bolesne sprawy zwierząt jak to, że – krowy są bezprawnie gwałcone przez byków, a kury przez koguty itd itp. Nie dziwi mnie to bo Prezes to stary kawaler a więc byk któremu wszystko jedno byleby zaspokoił swój zwierzęcy popęd! Ciekawe czy nadal istnieje PRLowski tzw. ‚podatek bykowy’ i czy Prezes płaci go? LEM

12 lat temu w Sokółce Bóg mocno przypomniał o swojej obecności w Hostii
12 lat temu w Sokółce Bóg mocno przypomniał o swojej obecności w Hostii

Mija właśnie 12 rocznica Cudu Eucharystycznego jaki miał miejsce w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w  Sokółce. Tak się składa, że kontekstem tej rocznicy jest obecna dyskusja na temat godnego sposobu przyjmowania komunii świętej. Warto by więc jeszcze raz przyjrzeć się i spróbować odczytać przesłanie jakie Bóg skierował do nas poprzez ten niezwykły znak eucharystyczny. Praktycznie wszyscy, którzy o znaczeniu sokólskiego cudu mówili, byli zgodni co do jednego – Chrystus pokazał, że prawdziwie jest obecny w chlebie eucharystycznym i dlatego prosi nas, abyśmy Hostię traktowali z jak największym szacunkiem. 

W sokólskiej świątyni św. Antoniego, 12 października 2008 roku, a więc 12 lat temu, wikariusz  udzielający komunii świętej nieopatrznie upuścił na podłogę, dokładnie na stopień schodka prezbiterium,  konsekrowany komunikant, nawet tego nie zauważając. O leżącym na podłodze komunikancie powiadomiła go dopiero jedna z uczestniczek  Mszy świętej. Dopiero wówczas kapłan podniósł komunikant. Po obejrzeniu go uznał, że jest niezdatny do przyjęcia i włożył Go do vasculum, naczynia z wodą przeznaczonego do obmycia palców przez księży po udzieleniu komunii świętej. Kapłani wkładają do wody końce palców,  aby spłukać okruszki konsekrowanych komunikantów. Czyni się to, aby okruszki Ciała Pańskiego rozpuściły się w wodzie, a nie doszło do ich profanacji.  Jest to gest wielkiego szacunku dla Najświętszego Sakramentu. Zauważmy tu, że lansowany dziś sposób przyjmowania komunii na rękę, nie daje wiernym takiej możliwości.  

Decyzja wikariusza o umieszczeniu komunikantu w vasculum została, zaraz po zakończeniu Mszy św., negatywnie oceniona przez księdza proboszcza. Skarcił od podwładnego za to, że nie spożył komunikatu, na którym nie było nawet śladu zabrudzenia.  O wiele surowiej, w swoim pisemnym komentarzu, ocenił postępowanie wikariusza sokólskiej parafii ojciec Benedykt Jacek Huculak OFM, doktor teologii dogmatycznej. „W Sokółce miało miejsce świętokradztwo, na które Pan Jezus odpowiedział cudem. Świętokradztwo (sacrilegium) jest to zniewaga osób, miejsc lub rzeczy Bogu poświęconych. Przypadek podlaski należy do kręgu trzeciego, gdzie zbezczeszczenie hostii przeistoczonej (profanatio) stanowi przypadek najcięższy.” – pisze na swoim blogu ojciec Benedykt. 

Doktor teologii dogmatycznej zauważa dalej, że według kościelnych reguł postępowania konsekrowany komunikant można rozpuścić w wodzie, w kielichu mszalnym, tylko wówczas kiedy miał On kontakt z jakąś trującą substancją. W przypadku upadku na ziemię, należy go najwyżej obmyć wodą i spożyć, przypomina ojciec Benedykt. Sam ówczesny metropolita białostocki, ks. abp. Edward Ozorowski, wypowiadając się na temat postępowania księdza, który upuścił komunikant w sokólskim kościele powiedział „Pewne jest jedno: hostia nie została należycie uszanowana”.  

Według procedur przyjętych w Kościele przyjmuje się, że kiedy konsekrowany komunikant  rozpuści się w wodzie, przestaje być Ciałem Chrystusa. Jednak wówczas w Sokółce tak się nie stało. Komunikant całkiem się nie rozpuścił. W wodzie pozostała jego centralna część, która w sposób cudowny, zmieniła się w mięsień serca ludzkiego, w agonii. Te właściwości ludzkiej tkanki potwierdziły skrupulatne badania naukowe. Hostia w niezwykły sposób przemieniona, została wystawiona do adoracji, w kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Co ciekawe Cud Eucharystyczny wydarzył się w miesiącu Maryjnym, w różańcowym październiku. W następnych miesiącach i latach, do dziś, osoby modlące się w obliczu sokólskiej Hostii, doznają łask uzdrowień duchowych i fizycznych. 

Od chwili, kiedy świat dowiedział się o cudzie w Sokółce, zaczęto dociekać, co Bóg mówi do nas przez ten znak.  Głos w tej sprawie zabrały autorytety „Wydarzenie w sokólskiej parafii jest wezwaniem zarówno dla świeckich jak i kapłanów do okazywania większego szacunku Eucharystii.” – powiedział ks. prof. dr hab. Marian Rusecki. Natomiast Maciej Wisławski w publikacji na łamach pisma „Przymierze z Maryją” zauważa, że Cud Eucharystyczny w Sokółce to dobra okazja do uczynienia osobistego rachunku sumienia „Czy otaczam Najświętszy Sakrament należną czcią? W jaki sposób przyjmuję Komunię Świętą? Jak często przychodzę, by adorować Pana Jezusa obecnego w tabernakulum albo podczas uroczystego wystawienia? Czy pamiętam, że Msza Święta jest bezkrwawym powtórzeniem Ofiary Krzyżowej?”

Wydarzenia jakie mają miejsce w obecnym czasie, dobie koronawirusa, są sprawdzianem jakości  czci jaką oddajemy Bogu obecnemu w chlebie eucharystycznym, a wymowa sokólskiego Cudu Eucharystycznego, w tym nowym kontekście, nabiera mocy.
Czytaj więcej:
https://www.pch24.pl/12-lat-temu-w-sokolce-bog-mocno-przypomnial-o-swojej-obecnosci-w-hostii,78942,i.htm

 Rozdzierająca serce wiadomość o naszej przyjaciółce Caroline

Szanowni Państwo,

Pozwól, że opowiem ci o mojej przyjaciółce Caroline.

Caroline jest dyrektorem kampanii CitizenGO w Wielkiej Brytanii.

Jest jedną z najodważniejszych i najzacieklejszych obrończyń rodziny i świętości ludzkiego życia, jakie znam.

Oprócz niestrudzonej walki o nasze wspólne wartości, jest oddaną żoną i matką piątki dzieci.

Nasi długoletni sympatycy będą pamiętać, że jako CitizenGO pisaliśmy do Państwa o niej, kiedy radykalni działacze LGBT nękali ją kosztownymi i niezwykle dla niej wyczerpującymi procesami sądowymi.

Dzięki niezwykłej skali poparcia dla niej wielu naszych przyjaciół, takich jak Państwo, CitizenGO było w stanie pomóc w tamtych dniach Caroline poradzić sobie z bezpodstawnymi atakami.

Ale dziś mam znowu kilka groźnych wieści, o mojej koleżance.

Lobby działaczy ideologii gender i radykałów spod znaku LGBT oraz ich poplecznicy wznowili atak na Caroline w sądach – próbując doprowadzić do jej bankructwa poprzez mnożenie pozwów opartych o fałszywe zarzuty.

Co jest w tym najbardziej dla mnie podłe, to że atakują nie tylko ją, ale jej rodzinę, jej małe dzieci, podkręcając nienawiść wobec nich i umieszczając ich zdjęcia w sieci, tak by można było zorientować się np. gdzie chodzą do szkoły.

Razem ze zbliżającymi się kolejnymi procesami, Państwa wsparcie dla Caroline jest ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Czy pomogą Państwo CitizenGO w obronie Caroline, byśmy mogli razem kontynuować nasze wspólne, ogólnoświatowe kampanie w obronie rodziny, życia i wolności? Czy od dziś będzie to możliwe z Państwa hojnym udziałem?

 

Przekażę 20 zł
 

 

Przekażę 60 zł
 

 

Przekażę 160 zł
 

 

Przekażę 320 zł
 

 

Przekażę 600 zł
 

 

inna kwota
 

Chcę Państwu powiedzieć więcej o molestowaniu Caroline przez radykałów spod znaku tęczy LGBT.

Oprócz zadawania Caroline i jej rodzinie ogromnych emocjonalnych cierpień i ciosów finansowych, nasi wrogowie mają też szerszy cel swoich nikczemnych wysiłków – chcą po prostu uciszyć lub najlepiej zamknąć nas jako CitizenGO.

Chcą powstrzymać skuteczny aktywizm, w który angażuje się każdy działacz i każdy zwolennik CitizenGO na całym świecie. Radykałowie LGBT przyznają, że to CitizenGO jest tym głównym celem w walce z Caroline.

Dlatego tak ważne jest, żebyśmy mieli środki finansowe na ochronę Caroline i kontynuację ofensywy przeciwko kłamstwom i oszczerstwom radykalnych działaczy LGBT.

Jak Państwo doskonale rozumieją, oni chcą uciszyć nie tylko Caroline ale Państwa i mnie.

Chcą też wysłać sygnał, swoistego rodzaju ostrzeżenie, dla każdego, kto zapragnie przyłączyć się do nas w walce o ratowanie dzieci przed aborcją, młodzieży przed demoralizacją za pomocą ideologicznych postulatów politycznych lobby LGBT oraz batalii w obronnie wolności religijnej i wartości rodzinnych.

Fakty są przerażającym przykładem stosowania, gróźb, przemocy i zastraszania.

Na początku zhakowano komputer męża Caroline, by próbować kompromitować jej rodzinę. Potem jej dzieci zaczęły stykać się z cyberprzemocą w wykonaniu tęczowych działaczy. Jeden z radykałów groził nawet, że obleje dzieci Caroline kwasem.

Nawet rodzice Caroline nie zostali oszczędzeni – ich dane osobowe, takie jak adres zamieszkania i dane pracodawcy, były rozpowszechniane w internecie z zamiarem nękania.

Cała rodzina Caroline była dręczona „żartobliwymi” telefonami o najróżniejszych porach, szykanowana obrzydliwymi memami i materiałami na swój temat oraz ewidentnie, śledzona i prześladowana w mediach społecznościowych.

Teraz, na domiar złego, Caroline po raz kolejny zostaje pozwana przed sąd w sprawie kolejnego fałszywego pozwu od tej samej radykalnej transseksualnej działaczki, która wcześniej chciała jej skazania na karę więzienia.

Caroline stoi w obliczu wszystkich tych ataków tylko z jednego powodu, ze względu na jej kluczową rolę w skutecznym aktywizmie obywatelskim CitizenGO nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale też na całym świecie.

Nie mogę więc siedzieć bezczynnie, kiedy ona i jej rodzina spotykają się z tak niegodziwym atakiem.

Dlatego też, jako dyrektor wykonawczy CitizenGO, pracuję z moim zespołem, aby obronić Caroline i położyć kres tym okrutnym prześladowaniom.

W tej chwili mój zespół i ja zbieramy zasoby i mobilizujemy się by:

  • pokryć rosnące koszty sądowe obrony Caroline;
  • naciskać na lokalną policję, by dochowała procedur w celu szczegółowego zbadania i położenia kresu atakom działaczy LGBT na Caroline i jej rodzinę;
  • zmobilizować naszych licznych zwolenników na portalach społecznościowych do walki z prześladowaniami, które mają miejsce w sieci;
  • rozpocząć prywatne śledztwo zatrudniając najlepszych specjalistów od cyberbezpieczeństwa, by namierzyli tych, którzy stoją za atakami na Caroline i jej rodzinę.
  • podwoić nasze wysiłki w celu wzmocnienia CitizenGO, w skutecznej walce z odrażającymi atakami ze strony lobby LGBT i aktywistów gender

Czy wezmą Państwo udział w naszych globalnych, krajowych i lokalnych kampaniach, aby utrzymać naszą globalną, krajową i lokalną aktywność, w tej nierównej walce w obronie Caroline i jej rodziny?

 

Przekażę 20 zł
 

 

Przekażę 60 zł
 

 

Przekażę 160 zł
 

 

Przekażę 320 zł
 

 

Przekażę 600 zł
 

 

inna kwota
 

Dzięki naszym odważnym działaczom, takim jak Caroline, CitizenGO stanowi bardzo realne zagrożenie dla programu radykałów spod znaku tęczy LGBT, aktywistów gender i ich możnych popleczników.

Caroline po raz pierwszy wzbudziła gniew skrajnie lewicowych radykałów, kiedy przewodziła wysiłkom CitizenGO dla ratowania życia małego Alfiego Evansa.

Kiedy zebraliśmy setki tysięcy podpisów pod petycją domagającą się od giganta rozrywkowego Disneya zaprzestania indoktrynacji dzieci ideologią gender, Caroline została pozbawiona prawa wjazdu do USA przez urzędników emigracyjnych, którzy okazali się ideologicznymi wyznawcami programu LGBT.

Ostatnio Caroline przewodziła naszym wysiłkom w Wielkiej Brytanii w ramach ogólnoświatowej kampanii CitizenGO mającej na celu zakończenie globalnego finansowania aborcji przez ONZ za pośrednictwem Światowej Organizacji Zdrowia.

Mogę sobie wyobrazić bardzo niewiele osób, które byłyby bardziej godne podziwu ze strony wszystkich, którzy podzielają nasze wspólne wartości niż Caroline.

Wiem, że nie myśli ona o sobie i byłoby dla niej bardzo trudne, gdyby któraś z naszych istotnych kampanii ucierpiała z powodu naszych wysiłków, aby jej pomóc.

Przesłanie, które nasi wrogowie chcą przekazać wszystkim sympatykom CitizenGO, brzmi: „jeśli sprzeciwisz się tak skutecznie i otwarcie, jak Caroline, naszemu radykalnemu programowi, zostaniesz ukarany z pełną surowością i bezwzględnością środków, którymi dysponujemy i którymi dysponują nasi wpływowi sojusznicy w administracji, sądownictwie i mediach”.

Radykalni działacze LGBT i ich możni sprzymierzeńcy nie chcą, aby więcej osób, takich jak Caroline, dołączyło do CitizenGO i stanęło w obronie wartości, które Państwo i ja podzielamy.

Ale dzięki Państwa wsparciu finansowemu w imieniu naszej przyjaciółki Caroline, CitizenGO może wysłać własne, odważne przesłanie.

Przesłanie, które mówi, że się nie wycofujemy.

Że nie damy się zastraszyć.

Że będziemy bronić naszych działaczy i nadal walczyć o nasze wartości.

Proszę, stańcie Państwo dziś ze mną, z CitizenGO i z Caroline.

 

Przekażę 20 zł
 

 

Przekażę 60 zł
 

 

Przekażę 160 zł
 

 

Przekażę 320 zł
 

 

Przekażę 600 zł
 

 

inna kwota
 

Dziękuję za wszystko, co Państwo robią,

Ignacio Arsuaga z całym zespołem CitizenGO

OTO BISKUPI SAMO UWIELBIAJĄCY SIĘ ORAZ DIABŁA Z PIEKŁA RYCERZA KOLUMBA  RZĄDZĄCY KATOLICKIM  – JEZUSOWYM EPISKOPATEM I KOŚCIOŁEM W POLSCE.

Gdzie jest napisane, że Kolumb jest święty i w Niebie, bo w Kościele Jezusowym obowiązuje zasada, że tylko ludzie Święci mogą być patronami grup katolickich. Czy Kolumb jest w Niebie, od kiedy i na jakich zasadach?

Czy biskupi rządzący Episkopatem są katolikami? Boga Zbawiciela Właściciela Wszechświata zamknęli w lochach Jasnogórskich a wywyszają ciągle mordercę i zdrajcę, czyli diabła z piekła i dają mu pierwsze miejsca w kościołach. Czy bp Depo jest też rycerzem piekielnym? To jest straszne, za co oni mają te tytuły arcy….? To już wiemy kim są te pachołki lucyfera. To dlatego nie chcą uznać Boga ich właściciela  KRÓLEM POLSKI – bo by nie mogli grzeszyć. To dlatego wywalają świętych i Bożych kapłanów z pracy kapłańskiej, bo ich drażnią swoją świętością i oddaniem Bogu Zbawicielowi. Czy podpisali cyrograf z lucyferem? Taki Ryś ma odwagę porównywać nas grzeszników do Maryi urodzonej bez grzechu pierworodnego, że my też możemy trzymać na ręku Jezusa, bo Maryja Go trzyma. Czy Ryś też jest sługą lucyfera?

Rycerze Kolumba na Jasnej Górze i w całej Polsce – oto Prawda ukrywana przez Historyków o Kolumbie

https://www.facebook.com/jarzabekpniowiec/posts/3597410510320599

Roc Astany Segarra1 dni  · Czego nam nie opowiada historia!!!! Co przyniósł Krzysztof Kolumb i nie uczy się w szkołach.
Królestwo terroru Kolumba jest jednym z najciemniejszych rozdziałów w historii.
Zaskakująco Kolumb nadzorował sprzedaż tubylców niewolnictwa seksualnego.
Dziewczyny w wieku od 9 do 10 lat były najbardziej pożądane przez swoich mężczyzn. W 1500 roku Kolumb przypadkowo napisał o tym w swoim dzienniku. Powiedział:
′′ Sto zamków jest tak łatwe do zdobycia dla kobiety, jak na farmę, a to jest bardzo ogólne i wielu dilerów szuka dziewcząt; te od do lat są teraz na żądanie.”
Zmusił tych pokojowych tubylców do pracy w kopalniach złota, aż umarli z wyczerpania. Jeśli pracownik ′′ Indianin ′′ nie dostarczył całej swojej kwoty złotego pyłu przed ostatecznym terminem Kolumba, żołnierze odcinali mu ręce i przywiązali je do szyi, aby wysłać wiadomość. Niewolnictwo było tak nie do zniesienia dla tych słodkich, delikatnych ludzi na wyspie, że w jednej chwili setki z nich popełniło masowe samobójstwo. Prawo katolickie zakazuje niewolnictwa chrześcijan, ale Kolumb rozwiązał ten problem. Po prostu odmówił ochrzczenia tubylców La Española.
Podczas drugiej podróży do Nowego Świata Kolumb przyniósł armaty i psy atakujące. Gdyby tubylcy opierali się niewolnictwu, odciąłbym mu nos lub ucho. Jeśli niewolnicy próbowali uciec, Kolumb spalił ich żywcem.
Innym razem wysyłałem psy atakujące, aby na nie polować, a psy wyrywały ręce i nogi tubylcom, którzy krzyczeli, gdy jeszcze żyli. Jeśli Hiszpanie zabrakło mięsa, aby nakarmić psy, dzieci Arahuacos zostały zabite, aby zjeść.
Czyny okrucieństwa Kolumba były tak niezdecydowane i tak legendarne – nawet w swoich czasach – że gubernator Francisco De Bobadilla aresztował Kolumba i jego dwóch braci, związał ich łańcuchami i wysłał do Hiszpanii, aby zareagowali za swoje zbrodnie przeciwko Arahuacos. Ale król i królowa Hiszpanii ze swoim skarbem wypełnionym złotem wybaczyli Kolumbowi i go wypuścili.
Jeden z ludzi Kolumba, Bartłomieja De Las Casas, był tak upokorzony brutalnymi okrucieństwami Kolumba przeciwko tubylcom, którzy przestali pracować dla Kolumba i zostali katolickim księdzem. Opisał, jak Hiszpanie pod dowództwem Kolumba odcinają nogi dzieciom, które przed nimi uciekały, aby sprawdzić ostrze ich ostrza. Według De Las Casas, mężczyźni obstawiali zakłady na to, kto jednym uderzeniem miecza mógł przeciąć jedną osobę na pół.
Mówi, że ludzie Kolumba rozlewali ludzi wypełnionych wrzącym mydłem. W jeden dzień De Las Casas był świadkiem, kiedy hiszpańscy żołnierze rozczłonkowani, ścięli głowę lub zgwałcili 3000 tubylców. ′′ Takie nieludzkie i barbarzyństwo popełnione zostały w moich oczach, ponieważ żaden wiek nie może być równoległy „, napisał De Las Casas. ′′ Moje oczy widziały te dziwne czyny ludzkiej natury, że teraz drżę podczas pisania.”
De Las Casas spędził resztę życia próbując chronić bezbronnych tubylców. Ale po jakimś czasie nie pozostali tubylcy do ochrony. Eksperci ogólnie zgadzają się, że do 1492 r. populacja wyspy La Española prawdopodobnie przekroczyła 3 milionów mieszkańców. W wieku 20 lat po przybyciu Hiszpanii spadło do zaledwie 60.000. W ciągu 50 lat nie znaleziono ani jednego oryginalnego mieszkańca.
W 1516 roku hiszpański historyk Pedro Martir napisał:
′′ Statek bez kompasu, grafiki lub przewodnika, ale tylko podążając śladem martwych Indian, którzy zostali wyrzuceni ze statków, gdzie mogli znaleźć swoją drogę z Bahamów do La Española.”
Krzysztof Kolumb uzyskał większość swoich dochodów z niewolnictwa, obserwował De Las Casas. Kolumb był pierwszym handlarzem niewolników w Ameryce. Gdy zmarli tubylcy niewolnicy, zostali zastąpiani przez czarnych niewolników. Syn Kolumba został pierwszym handlarzem afrykańskich niewolników w 1505. r.
Fuentes: Masa-masowy zabójca – irlandzki centralny okrężnica – Księga Todorova, podbijanie Ameryki. Strakty Bartolome ‚a z domów

Medyk obnaża prawdę o Covid 19! Czy polska służba
zdrowia stoi nad przepaścią?
https://www.youtube.com/watch?v=orbru4N1Zvg&feature=emb_logo

 PILNE! 40-latka zmarła przez maseczkę? WHO oficjalnie się przyznaje!
https://www.youtube.com/watch?v=wozXD-l-OHk

Beger SZCZERZE o tym kto zamordował A. Leppera? O pandemii, Kaczyńskim, PiS i proteście rolników!
https://www.youtube.com/watch?v=Ncjbm1B1Mng

 

Obejrzyj film „Los Polski wisi na włosku – Maciej Bodasiński (13.10.2018)” w YouTube

https://youtu.be/4pRnJnJ8tYQ

MARSZNIEPODLEGŁOŚCI LOGO
WWW.MARSZNIEPODLEGLOSCI.PL

MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI 2020
godz. 14:00 Rondo Dmowskiego, Warszawa
WSPOMÓŻ
MARSZNIEPODLEGŁOŚCI
-https://marszniepodleglosci.pl/strefa-sponsorow/
W razie problemów z odczytaniem wiadomości lub działaniem odnośników,
naciśnij odnośnik lub skopiuj go do swojej przeglądarki:
  Warszawa, 12.10.2020 r.  
Szanowni Państwo,
na wstępie chciałbym podkreślić, że już 11 listopada br. będziemy wspólnie świętowali na ulicach Warszawy odzyskanie niepodległości, dokładnie tak jak to było w latach poprzednich. Dlatego już na początku tej wiadomości chciałbym rozstrzygnąć pojawiające się kontrowersje: czy Marsz Niepodległości w tym roku idzie, czy nie? Odpowiedź: oczywiście, że IDZIE! W związku z tym potrzebujemy Państwa pomocy zbiurce funduszy, bo koszty organizacji to ponad 300 000 złotych. Dlatego z całego serca proszę o pomoc w organizacji poprzez:

  • modlitwę w intencji organizacji Marszu Niepodległości 2020,
  • udostępnienie informacji o zbiórce podpisów swoim przyjaciołom i znajomym na portalach społęcznościowych lub wysyłając ją wiadomością e-mail na ich adres poczty, zrobisz to udostępniając ten odnośnik – https:/zrzutka.pl/marsz2020
  • wpłatę datku na rzecz organizacji, na samym dole niniejszej wiadomości znajdziesz numery kont bankowych zarówno w złotówkach jak i walutowych.

WPŁĄC DATEK NA ORGANIZACJĘ MARSZU
NIEPODLEGŁOŚCI -
https:/zrzutka.pl/marsz2020

Jeżeli odnośnik w grafice nie działa skopiuj odnośnik do przeglądarki:
https://zrzutka.pl/marsz2020

Jednocześnie pragnę Państwa zachęcić do obejrzenia wywiadu Mediów Narodowych z mec. Jerzym Kwaśniewskim z ORDO IURIS, który podejmuje temat obostrzeń związanych z COVID19 od strony prawnej i wynikających z nich skutków dla naszego patriotycznego święta.

Zobacz wywiad z
mec. Jerzym
Kwasniewskim z Ordo
Iuris -
https://youtu.be/koFTWMKFRD0

Jeżeli odnośnik w grafice nie działa skopiuj odnośnik do przeglądarki:
https://youtu.be/koFTWMKFRD0

Marsz Niepodległości jest wydarzeniem, które należy do Narodu Polskiego i przez tenże Naród jest organizowany. To dzięki szkoleń oraz ogromne wydatki finansowe na zaplecze techniczne i personalne Państwu – uczestnikom i sympatykom udaje się co roku przygotować to wyjątkowe wydarzenie; wyjątkowe nie tylko na skalę Polski, ale i całego świata. Przecież Marsz Niepodległości to zaangażowanie setek wolontariuszy, miesiące pracy, planowania, projektowania, uzgodnień i. Dlatego wiem, że kierując prośbę o wsparcie pieniężne do Państwa – Przyjaciół Marszu Niepodległości – trafiam do grupy elitarnej i przekonanej o własnej odpowiedzialności za Ojczyznę i za jednoczące nas wydarzenie, które nie będzie istnieć bez Państwa wsparcia.

WSPIERAJ  NAS REGULARNIE!


WPŁAĆ 
 PRZEZ 
 POLSKI SYSTEM
HOTPAY -
https://marszniepodleglosci.pl/hotpay/
Wpłać
rzez 
 tPay

Odnośniki:
https://marszniepodleglosci.pl/hotpay/
https://marszniepodleglosci.pl/tpay/

Dane do przelewu tradycyjnego i inne formy przelewów podane są na dole listu
lub na stronie: https://marszniepodleglosci.pl/wplaty/


Szanowni Państwo,
Szkolenie 
 z pierwszej
pomocy dla Straży Marszu
Niepodległościprzed nami stoi kolejny poważny etap organizacyjny. Przygotowujemy się do zapewnienia zaplecza medycznego na Marszu Niepodległości. W grę wchodzi oczywiście współpraca z profesjonalnymi podmiotami zajmującymi się ratownictwem medycznym, w tym także wynajem karetek. Na tak wielkim wydarzeniu oczywiście nie może zabraknąć pomocy medycznej. Jednak same karetki i dyplomowani ratownicy to za mało. Właśnie dlatego, aby podnieść poziom bezpieczeństwa, zamierzamy uruchomić kilka zespołów sanitariuszy. Wymaga to jednak sporych nakładów finansowych na sprzęt medyczny oraz systemy komunikacji, ponieważ sanitariusze muszą być stale czujni i dobrze poinformowani przez Straż Marszu Niepodległości. Straż Marszu Niepodległoścu też musi być odpowiednio przeszkolona, ponieważ ratownicy też potrzebują czasu zanim dojdą do osoby poszkodowanej. Dlatego wykwalifikowani ratownicy, którzy każdego roku uczestniczą w Marszu Niepodległości, przeprowadzili kolejne szkolenie dla naszych wolontariuszy ze straży. Wszystko po to, aby poziom ich profesjonalizmu mógł stale wzrastać, a Państwo czuli się bezpiecznie na marszu.

Najczęstszymi powodami interwencji sanitariuszy na Marszach Niepodległości są drobne urazy, takie jak: skręcenia i zwichnięcia od potknięć i upadków lub problemy natury zdrowotnej jak zasłabnięcia czy omdlenia. Jednego razu zdarzyła się nawet sytuacja zawałowa, gdzie nasi ratownicy wieźli uczestnika Marszu na sygnale do szpitala. Nasi wolontariusze muszą być na wszystkie takie ewentualności przygotowani, dlatego za priorytet uznaliśmy, aby nasze zespoły medyczne były jak najlepiej przygotowane do swoich zadań.

ZOBACZ FILM ZE
SZKOLENIA -
https://www.facebook.com/StrazMN/posts/3364266677131139

Jeżeli odnośnik w grafice nie działa skopiuj odnośnik do przeglądarki:
https://www.facebook.com/StrazMN/posts/3364266677131139

Jeśli znają Państwo kogoś, kto pracuje w ratownictwie i chciałby się włączyć w nasz zespół medyczny lub jako student nabyć nieco doświadczenia albo po prostu służyć pomocą, to prosimy o przekazanie takiej osobie informacji, że kompletujemy zespół. Niezmiennie także proszę Państwa o darowizny na ten cel, abyśmy mogli naszych ochotników dobrze wyekwipować i stosownie przeszkolić.

ZGŁOŚ SIĘ DO STRAŻY
MARSZU -
https://smn.org.pl/rekrutacja/

Jeżeli odnośnik w grafice nie działa skopiuj odnośnik do przeglądarki:
https://smn.org.pl/rekrutacja/
ROBERT FOTOGRAFIA -
https://marszniepodleglosci.pl/wp-content/uploads/2019/05/60351506_2311163582240351_6381181521830608896_o.jpg
Dziękuję w imieniu wszystkich działaczy Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.
Z narodowym pozdrowieniemRobert Bąkiewicz 
 - podpis
ROBERT BĄKIEWICZ
PREZES ZARZĄDU
WSPIERAJTRADYCYJNIE
DANE DO PRZELEWU : Stowarzyszenie
Marsz Niepodległości
ul. Majdańska 1 lok.11
04-088 Warszawa
TYTUŁEM: Darowizna na cele statutowe
NUMER RACHUNKU:
KONTO OBSŁUGUJE – PKO BANK POLSKI
34 1020 1013 0000 0602 0352 8726
$ (USD) KONTO WALUTOWE:
KONTO OBSŁUGUJE – PKO BANK POLSKI
40 1020 1013 0000 0402 0403 3213
(EUR) KONTO WALUTOWE:
KONTO OBSŁUGUJE – PKO BANK POLSKI
35 1020 1013 0000 0602 0403 3205
L (GBP) KONTO WALUTOWE:
KONTO OBSŁUGUJE – PKO BANK POLSKI
45 1020 1013 0000 0202 0403 3221
INNE PRZELEWY ZAGRANICZNE:
KONTO OBSŁUGUJE – PKO BANK POLSKI
PL34 1020 1013 0000 0602 0352 8726
KOD SWIFT: BPKOPLPW

Maltański duchowny wspiera Polskę i obnaża obłudę deputowanej atakującej Polskę kliknij na tłumaczenie Język Polski
https://www.youtube.com/watch?v=VnmClyzY1cM&feature=emb_logo

Medyk obnaża prawdę o Covid 19! Czy polska służba
zdrowia stoi nad przepaścią?
https://www.youtube.com/watch?v=orbru4N1Zvg&feature=emb_logo

 PILNE! 40-latka zmarła przez maseczkę? WHO oficjalnie się przyznaje!
https://www.youtube.com/watch?v=wozXD-l-OHk

Beger SZCZERZE o tym kto zamordował A. Leppera? O pandemii, Kaczyńskim, PiS i proteście rolników!
https://www.youtube.com/watch?v=Ncjbm1B1Mng

Wywiad z matką Carla Acutisa – przyszłego włoskiego błogosławionego z polskimi korzeniami

Wywiad z matką Carla Acutisa – przyszłego włoskiego błogosławionego z polskimi korzeniami

02 października 2020 | 20:07 | Piotr Dziubak (KAI Rzym) / pz | Asyż Ⓒ Ⓟ

Sample
Carlo Acutis z mamą Fot. archiwum rodzinne

Carlo każdego dnia żył Bożą obecnością. Udało mu się przemienić codzienną zwykłość w rzeczy nadzwyczajne, ponieważ umiał żyć ciągle w komunii z Trójcą Świętą – mówi w rozmowie z KAI Antonia Solzano, matka Carla Acutisa, 15-letniego geniusza internetu, który zostanie beatyfikowany 10 października w Asyżu. Dodaje, że jej syn „pokazał młodzieży możliwość dobrego wykorzystania internetu”.

Piotr Dziubak (KAI Rzym): Brakuje już niewiele do tego radosnego spotkania podczas beatyfikacji z osobami, które poznały Carla.

Antonia Solzano: Można powiedzieć, że pomimo koronawirusa już docieramy do celu. Z powodu pandemii była już raz przeniesiona data beatyfikacja, która miała się odbyć wiosną tego roku. W końcu jesteśmy już blisko tej pamiętnej daty. Beatyfikacja odbędzie się bazylice św. Franciszka w Asyżu. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, trzeba będzie przygotować miejsca na różnych placach miasta. Bardzo wiele osób chce uczestniczyć w tym wydarzeniu. To są tysiące ludzi. Carlo jest bardzo znany także poza granicami Włoch. Bardzo wiele osób z Brazylii, ze Stanów Zjednoczonych, z Ameryki Południowej, z krajów Azji nie będzie mogło przyjechać. Także z Polski nie wszyscy będą mogli przyjechać. Biskup Asyżu zorganizuje różne wydarzenia w ciągu 17 dni, kiedy będzie wystawione ciało Carla. Młodzież będzie mogła go zobaczyć osobiście.

KAI: W jaki sposób znaleźliście się w Asyżu? Carlo urodził się w Londynie.

– Tak, Carlo urodził się w Londynie. Proszę pamiętać, że mama mojego męża jest Polką. Pochodzi z Warszawy. W czasie II wojny światowej uciekli do Anglii i zamieszkali w Londynie. A dlaczego Asyż? To dość proste. Mieliśmy tam dom, który kupiliśmy w roku 2000. To pozwoliło kupić nam kwatery na miejskim cmentarzu w Asyżu. W bardzo ładnym miejscu, na zboczu, widać stamtąd cały kompleks franciszkański. W naszej rodzinie jest bardzo mocna pobożność do św. Franciszka. Carlo zresztą też był z nim związany. W konsekwencji zrobiliśmy taki wybór, pomimo posiadania grobów rodzinnych. Pytałam zresztą Carla: podobało by Ci się to miejsce, tu, w Asyżu? Byłbym bardzo szczęśliwy! – odpowiedział. Oczywiście nikt z nas nie myślał, że to Carlo miałby jako pierwszy spocząć w tych grobach. Ale potem niestety wszystko potoczyło się tak, że to on jest pierwszy. Kiedy Carlo nagle zmarł, przypomniałam sobie o tym jego pragnieniu bycia pochowanym właśnie w Asyżu. Trochę patrzyłam na to, jak na jego testament. Asyż to miejsce, do którego co roku przybywa młodzież z całego świata. Muszę powiedzieć, że to był szczęśliwy wybór. Ludzie z całego świata będą mogli go tam czcić. Mediolan, nasze rodzinne miasto, jest bardzo rozpraszającym miejscem, jeśli chodzi o duchowość, to stolica włoskiego biznesu.

5-miesięczny Carlo Acutis Fot. archiwum rodzinne

KAI: Czy to prawda, że to właśnie Carlo, jako małe dziecko, zaprowadził Panią do kościoła?

– Zawsze i wszystkim to mówię: Carlo był moim wybawcą. Wyszłam za mąż. Mój mąż pochodził z wierzącej rodziny. Jego polska rodzina w każdą niedzielę chodziła do kościoła. Ja natomiast pochodziłam z rodziny niepraktykującej. Moi rodzice zajmowali się wydawaniem książek. Nie byli wrogo nastawieni do Kościoła, ale niech Pan wie, że pierwszy raz poszłam do kościoła, kiedy szłam do pierwszej komunii. Potem byłam na Mszy przy okazji bierzmowania, a następnie kiedy wychodziłam za mąż. Żyłam w ogromnej ignorancji, jeśli chodzi o wiarę. To było straszne. Wstydzę się tego, ale mówię o tym. I potem okazało się, że miałam tak pobożne dziecko…

KAI: Pewnego dnia mały Carlo zatrzymał Panią, chwycił za rękę i powiedział: Mamo, chodź, wejdźmy do tego kościoła?

– On zawsze chciał tam wchodzić, żeby dać całuska Jezusowi. Jak chodziliśmy na spacery do parków, to zbierał na łące małe kwiatuszki, żeby je zanieść do Matki Bożej. Ta pobożność była jego cechą charakterystyczną. Oczywiście, stawiał mi trudne pytania. Starałam się być konsekwentna w tym, co robiłam, zwłaszcza, że go ochrzciłam. Chciałam zachowywać się odpowiedzialnie. Zwierzyłam się starszej ode mnie przyjaciółce, osobie zresztą bardzo wierzącej, która mi poradziła, żebym w czasie podróży związanych z pracą, odwiedzała ojca Ilio, kapucyna, który w Bolonii uchodził za miejscowego Ojca Pio. Odwiedziłam tego zakonnika. Już za pierwszym razem powiedział mi, że mój syn ma specjalną misję do spełnienia dla Kościoła. Mówił mi, żebym zaczęła studiować teologię. Zaczęłam zatem tę moją drogę nawrócenia.

KAI: Carlo zatem zajął się nawróceniem swojej mamy?

– Carlo patrzył zawsze w swoim życiu na rzeczy podstawowe. Nigdy nikogo nie krytykował. Był bardzo hojny, posłuszny. Jeśli mówiłam mu: Carlo, kupimy jedną parę butów więcej, zaraz się złościł. Mówił: musimy pamiętać o biednych! Para butów wystarczy. I tak zaraz noga mi urośnie, to je będziemy musieli zmienić. Nie marnujmy pieniędzy! Pamiętam, byliśmy raz nad morzem. Chciałam kupić krem przeciwsłoneczny. Dość drogi krem. Skrzyczał mnie: tyle pieniędzy wyrzucić na jakiś krem?! On świadczył o wszystkim swoim codziennym życiem. Nie chodził i nie gadał bez sensu, tylko działał. Świadczył o tym, w co wierzył. To był bardzo sympatyczny i pełen humoru chłopak. Miał wyostrzoną inteligencję. Pierwsze słowo powiedział mając trzy miesiące, a jak skończył pięć miesięcy, to już mówił. W wieku 11 lat pomagał na katechezie.

KAI: Szybko też zainteresował się komputerami i informatyką?

– W wieku sześciu lat dostał „małego chemika” z białym fartuchem z odznaką, jakie nosi się na kongresach naukowych. Chodził po całym mieszkaniu jak naukowiec. I do tego zakładał sobie okulary, żeby wyglądać bardziej naukowo. Bawił się kamerami, nagrywał wideo. Robił gazetki. Zawsze pociągały go tego typu zabawy. Nie był typem, który bawiłby się samochodzikami, żołnierzykami. Bardzo ciągnęło go do informatyki, tworzenia wideo, do montażu. To były jego ulubione zabawy. Przy komputerach okazało się, że miał wielką zdolność do programowania. I to jako samouk. Kupowaliśmy podręczniki na Politechnice w Mediolanie. On je czytał, uczył się i rozumiał logarytmy. Umiał bardzo dobrze posługiwać się programami komputerowymi. Umiał robić grafikę 3D.

KAI: Czy w jakiś sposób wspieraliście go w tym, pomagaliście mu?

– Do wszystkiego dochodził sam. Ściągał sobie podręczniki. Był samoukiem. Bardzo podobał mu się saksofon, to nauczył się na nim grać. Nie potrzebował osób, który by mu musiały wszystko wytłumaczyć. Chwytał szybko. Chyba dlatego też nazywają go geniuszem informatyki. A papież Franciszek w adhortacji „Christus vivit”, opublikowanej po Synodzie Biskupów nt. młodzieży, poświęcił mu jeden rozdział, cytując ulubione wyrażenie Carla: wszyscy rodzimy się jako jedyni w swoim rodzaju, ale większość z nas umiera jako kserokopia. Papież przedstawił Carla młodzieży całego świata jako przykład do naśladowania.

Carlo robił nadzwyczajne rzeczy w internecie. Choćby na przykład wystawa o cudach eucharystycznych, którą opublikował w sieci. Ta wystawa cały czas krąży po całym świecie. Tylko w Stanach Zjednoczonych gościła w 10 tysiącach parafii. To zaczyna przynosić owoce. Pomaga wielu osobom. Wcześniej były daleko od wiary, od sakramentów, a zwłaszcza od Eucharystii. Ta wystawa pomogła im odnaleźć drogę do wiary. Carlo zebrał historię dotyczącą wszystkich cudów eucharystycznych na świecie. Zebrał też bardzo ładną dokumentację ikonograficzną. Poświęcił na to prawie cztery lata. Później mój znajomy ksiądz, który wykłada na jednym z uniwersytetów papieskich, zapytał mnie: możemy ją u nas pokazać? I w roku 2005, Roku Eucharystii, została tam pokazana. Odniosła wielki sukces. Z wielu miejsc świata zaczęto o nią prosić. Wiele osób się w to zaangażowało. W pewnym sensie podchwyciło misję Carla. To swego rodzaju kolejny cud. W Polsce też macie cuda eucharystyczne: w Legnicy, w Sokółce.

Carlo pokazał młodzieży możliwość dobrego wykorzystania internetu. Niektórzy uważają go z Bożego inlfuencera. Carlo powtarzał: „Nie ja, a Bóg! Nie miłość własna, ale Boża chwała!”. „Smutek to spojrzenie skierowane na siebie samego, radość to spojrzenie skierowane na Boga”. Dzisiejsze społeczeństwo jest trochę obłąkane. Śledzimy influencerów, żeby nam powiedzieli, jak się ubrać, co jeść, co robić. W tym naszym społeczeństwie trzeba się pokazać. Jest się zadowolonym, jeśli kciuk jest podniesiony ku górze, a smutnym, jeśli ku dołowi. Ciągle się patrzy, jaką oglądalność mają nasze strony internetowe. Carlo mówił, że „są kilometrowe kolejki na stadion albo na film do kina, albo na koncert, a przed tabernakulum jest pusto”. I jeszcze: „Nam jest dużo łatwiej niż ludziom, którzy żyli w czasach Jezusa. Nam jest dużo łatwiej Go spotkać. Czas i przestrzeń były dużo bardziej ograniczone. Nawet jeśli komuś udało podejść do miejsca, gdzie Jezus nauczał, to ze względu na tłum trudno było podejść blisko Niego. A nam wystarczy, że wejdziemy do najbliższego kościoła i mamy od razu niebiańską Jerozolimę!”. Carlo każdego dnia żył tą Bożą obecnością. Udało mu się przemienić tę codzienną zwykłość w rzeczy nadzwyczajne, ponieważ umiał żyć ciągle w komunii z Trójcą Świętą. I to uczyniło go nadzwyczajnym, przez to przyciągał do siebie wiele osób. Ludzie chyba odczuwali obecność Jezusa w nim.

Białostocka

Ksiądz z zakazem głoszenia Słowa Bożego, spowiadania i wypowiedzi w mediach

KAI: W jaki sposób pojawił się w waszym życiu św. Franciszek? Carlo bardzo konkretnie podchodził do kwestii pomocy, do bycia miłosiernym.

– Carlo był bardzo wrażliwy na warunki życia imigrantów. Mieszkając w centrum Mediolanu, widzieliśmy te sytuacje. Carlo czuł się wezwany do pomagania im. Zaprzyjaźniał się z nimi. Rozmawiał. Często część kolacji zanosił potrzebującym. Roznosił ciepłe napoje. Z własnych oszczędności kupował śpiwory dla bezdomnych. Często bezdomni nie chcą iść na nocleg do miejsc dla nich przygotowanych. Wolą zostać na ulicy. Problemem jest to, że potem nikt się nimi nie opiekuje. Mają problem, żeby zmienić ubranie, przebrać się. Ja te przyjaźnie Carla z imigrantami, z bezdomnymi, odkryłam w dzień jego pogrzebu. Było tak dużo osób, że nie wszyscy zmieścili się w kościele. Wśród obecnych zobaczyłam właśnie bardzo wielu imigrantów. Pytałam sama siebie: co to za ludzie? Skąd oni się tu wzięli? Nie tylko pomoc materialna jest ważna, ale i dobre słowo, rozmowa, zainteresowanie życiem tych osób. Jak Carlo ich pozdrawiał, to tak, jakby wysyłał strzały miłosierdzia do nich. Wiele osób było pod wrażeniem jego uśmiechu. Pewien chłopak ze Sri Lanki, który od niedawna zaczął pracować w parafii Carla, po jego śmierci napisał piękny wiersz. W taki sposób chciał go uczcić. Jak tylko go spotkałam, pytam: gdzie poznałeś Carla? Odpowiedział mi: nie miałem okazji, żeby z nim pogadać osobiście, ale sposób w jaki on mnie zawsze pozdrawiał bardzo poruszył moje serce. To przykład na to, jak Carlo odciskał ślad w ludziach. Chociaż to trudno oddać słowami. Często zostawał po lekcjach w szkole, żeby pomagać młodszym odrabiać lekcje. To dość rzadko zdarza się u dorastających chłopaków, ale w nim ta cecha ojcowska była bardzo obecna.

Kochał naturę. Carlo, ilekroć pojechaliśmy nad morze, wynosił z wody, z plaży wszystkie śmieci. Miał taki obywatelski zmysł bycia współodpowiedzialnym. Bardzo kochał zwierzęta. Przed śmiercią prosiłam go: daj mi znać, czy w niebie są zwierzęta. Pokaż mi się z psem z mojego dzieciństwa. I moja ciocia zobaczyła Carla we śnie, jak bawił się właśnie z moim psem z dzieciństwa. Dla mnie to znak, że zwierzęta nie kończą w nicości, jak powiedział Paweł VI. Teologia nigdy się tym tematem na poważnie jeszcze nie zajęła.

KAI: A potem zdarzył się dzień, w którym dowiedzieliście się o tej nagłej chorobie Carla. Zmarł praktycznie w ciągu 72 godzin od rozpoznania…

– To była ostra forma białaczki szpikowej M3. To taka cicha choroba. Bo jeśli ktoś zrobi badania dzień wcześniej, nic nie zauważy. Carlo czuł się dobrze. Był na prawdę zdrowym chłopakiem. Zanim odkryliśmy chorobę, przebiegł jeszcze dwa kilometry. Lubił sport. Chodził do szkoły jezuitów. Połowa klasy była w domu ze względu na sezonową grypę. Carlo też był przeziębiony. Przyszedł lekarz do nas do domu. Wydawało się, że to jakieś banalne przeziębienie. Uderzyło mnie, że on mi wtedy powiedział: ofiaruję to cierpienie za papieża, za Kościół, żeby nie iść do czyśćca, tylko od razu do nieba. Ponieważ Carlo często robił sobie dowcipy, pomyślałam, że teraz nabija się ze mnie. Ten stan przeziębieniowy nie zmieniał się. Carlo nie mógł się też ruszać. W moczu pokazała się krew. Poprosiłam o pomoc jego pediatrę. Lekarz polecił zabrać Carla do kliniki, w której pracował. Oni specjalizowali się tam w schorzeniach krwi. Od razu odkryli to nieszczęście, że to białaczka M3. Lekarze mu to powiedzieli. Carlo uśmiechnął się mówiąc: Pan obudził mnie! Wszystkie pielęgniarki opowiadały mi potem, że Carlo nie chciał nikomu przeszkadzać, był uśmiechnięty, nie skarżył się. Ze względu na wiek musiał być na pediatrii, choć był już dużym chłopakiem, mierzył już 182 cm. A pielęgniarki musiały go przenosić, poruszać, bo on sam już nie mógł tego robić. Jeden z lekarzy zapytał: Carlo, bardzo boli? W odpowiedzi usłyszał: tyle ludzi cierpi o wiele bardziej ode mnie. Umieram szczęśliwy. Stąd nie wyjdę już żywy. Nie straciłem nawet chwili z mojego życia na rzeczy, które nie podobają się Bogu. Carlo codziennie uczestniczył we Mszy św. i adoracji. Chciał, żeby wszyscy odkryli znaczenie Eucharystii, żeby Jezus zajął pierwsze miejsce w życiu każdej osoby.

KAI: Pani znalazła testament Carla w jego komputerze…

– Krótko po jego śmierci budzę się i słyszę jakiś głos, który mówi: testament! Tak sobie pomyślałam: może Carlo zostawił mi jakiś testament? Jego pokój był cały czas niezmieniony. Żadnych kartek nie widziałam. Gdzie szukać? Potem włączyłam komputer Carla i znalazłam tam wideo. Na filmie, który sam nagrał powiedział: „Jak będę ważył 70 kg, umrę”. Potem uśmiecha się serdecznie, patrzy ku niebu. To nagranie zrobił na dwa miesiące przed śmiercią. Kiedy zmarł, faktycznie ważył 70 kg. Zaczęłam odczuwać, że to jest jakiś tajemniczy Boży plan. U nas w Lombardii jest taka tradycja na Nowy Rok, że ciągnie się los, a w nim jest jakiś święty, który będzie towarzyszył przez cały rok. Carlo zawsze wyciągał a to Matkę Bożą, a to Jezusa, zawsze kogoś ważnego. Na rok, w którym zmarł wyciągnął św. Aleksandra Sauli, który jest patronem młodzieży. Jego święto w kalendarzu przypada 11 października, jak się kilkanaście miesięcy później okazało, dzień śmierci Carla. Lekarze stwierdzili śmierć mózgu 11 października. Zgon prawnie został stwierdzony 12 października, wtedy stanęło jego serce. Jeśli organizm Carla nie byłby tak zniszczony przez białaczkę, lekarze pobraliby jego organy. Wyraziłam na to zgodę. Kiedy ten stary kierownik duchowy mi powiedział, że Carlo ma misję do zrealizowania, myślałam, że zostanie księdzem, może biskupem. Moja mama dodawała: zostanie papieżem! Okazało się, że Pan miał inne plany. Zabrał go szybko do nieba.

KAI: Co mówią bliźniaki o ich starszym bracie, który zostanie błogosławionym?

– Bardzo się cieszą. Są przekonani, że to łaska od Carla. Codziennie chodzą na Mszę. Carlo był jedynakiem. Bliźniaki urodziły się cztery lata po jego śmierci. Carlo był tak bardzo specjalnym dzieckiem, dawał tak dużo satysfakcji i radości. Byłam przekonana, że nie mogę mieć już dzieci. Faktycznie po śmierci Carla robiłam badania. Potrzebna była operacja.

KAI: Carlo przepowiedział Pani, że zostanie Pani jeszcze mamą?

– Tak. Widziałam we śnie, jak mi to powiedział. Bardzo często ludzie mają widzenia, w których on jest. Zrobił też wiele cudów.

KAI: Jaki cud posłużył do beatyfikacji?

– Cud, który Kościół wziął pod uwagę, to przypadek chłopca, który urodził się z rozwidloną trzustką. Powodowało to u niego ogromne problemy z trawieniem. Mógł tylko przyjmować płyny. Cały czas miał torsje, bóle. Jedynym ratunkiem byłaby wyłącznie operacja, ale obciążona ogromnym ryzykiem. I wtedy o. Marcelo Tenorio, proboszcz parafii św. Sebastiana w Campo Grande (Brazylia) rozpoczął publiczną nowennę, prosząc o wstawiennictwo Carla. Przesłałam mu golf Carla poplamiony jego krwią. Pobłogosławił to dziecko, które od razu poczuło się lepiej. Trzeciego dnia nowenny mały pacjent był już w domu i jadł. Trzustka nie miała żadnych śladów choroby! Wyglądała tak, jakby nic nigdy się nie działo. Dziecko do dzisiaj jest zdrowe.

Voting Resources for 2020 Illinois Primary Election

02.05.20

PRINT

https://illinoisfamily.org/

 

The Primary Election is March 17, 2020 and early voting starts on February 6th.

If you have moved, changed your name or will be 18 on or before the November 3rd General Election, please register to vote. CLICK HERE to register online.

In order to maneuver the IFI voter guide, you will have to know your congressional, state senate and state representative district numbers. CLICK HERE to access your districts. Your congressional district is the last one under Federal Officials. Your state senate and state representative districts are the last two under State Officials. Make note of the district numbers.

The stark differences between Party Platforms HERE(Also available as a brochure. See below to order in bulk.)

The full 16-page voter guide HERE.

Great additional online candidate resources HERE.

Schedule for early voting, vote by mail, and more HERE.

What is Fair Maps? New legislative districts will be created after the 2020 census. Fair Maps removes the power to create these districts from Mike Madigan and puts it in the hands of a non-elected non-partisan commission. Iowa adopted Fair Maps after the 1980 census. Today Iowa is held up as a national model of clean, responsive government. No matter how the political winds blow, Mike Madigan’s majority cannot be overcome, unless the Fair Maps referendum gets on the ballot. Will you help collect just 10 signatures? They must be notarized and returned before April 15th. Download the petition HERE.

One-page, double-sided voter guides are according to congressional districts. See above to find your congressional district number. These should be printed on legal size paper.

Congressional District 1

Congressional District 2

Congressional District 3

Congressional District 4

Congressional District 5

Congressional District 6

Congressional District 7

Congressional District 8

Congressional District 9

Congressional District 10

Congressional District 11

Congressional District 12

Congressional District 13

Congressional District 14

Congressional District 15

Congressional District 16

Congressional District 17

Congressional District 18

To order any of the above resources in bulk for your church, or to distribute to family and friends, email v.kathy@illinoisfamily.org

Jesus loves you

Ikona - Matka Boża Bolesna Pracownia MDK - Ikony

Dzień piąty

 Śmierć Jezusa na krzyżu.

Krwawa śmierć Pana Jezusa na krzyżu i omdlałe z boleści Serce Matki stanowią wartość i cenę, za które rodzaj ludzki został odkupiony! Ty, o Maryjo, Matko Bolesna, Królowo męczenników, stałaś się męczeństwem miłości wyjednaj nam, Matko, gorącą miłość ku Synowi Twojemu, byśmy z wdzięcznością obchodzili pamiątkę Jego śmierci, z szczerą boleścią żałowali za swe grzechy i z Tobą żyć i umierać mogli.

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…

Modlitwa o nawrócenie grzeszników

Matko Bolesna, wspomnij na Krew Boskiego Syna Twego, wylaną dla dusz zbawienia, wspomnij na boleści, jakie Twoje macierzyńskie Serce wycierpiało i zlituj się nad tylu nieszczęśliwymi grzesznikami, którzy żyją z dala od Boga, i nie korzystają ze zbawczych zasług Pana Jezusa, ani z łez przez Ciebie Matko wylanych. O Maryjo, wybłagaj miłościwie łaskę nawrócenia dla tylu grzeszników, zwłaszcza ……. Ofiaruj za nie sprawiedliwości Bożej, Krew Syna Świętego wraz z zasługami Twoich boleści i wspieraj mnie w mym pragnieniu pozyskania wielu dusz dla Pana Jezusa przez wypraszanie im Twojej przemożnej opieki. Matko Bolesna, wstawiaj się za nieszczęśliwymi grzesznikami i wyproś im u Boga łaskę nawrócenia. Amen.

Modlitwa o nawrócenie grzeszników

Matko Bolesna, wspomnij na Krew Boskiego Syna Twego, wylaną dla dusz zbawienia, wspomnij na boleści, jakie Twoje macierzyńskie Serce wycierpiało i zlituj się nad tylu nieszczęśliwymi grzesznikami, którzy żyją z dala od Boga, i nie korzystają ze zbawczych zasług Pana Jezusa, ani z łez przez Ciebie Matko wylanych. O Maryjo, wybłagaj miłościwie łaskę nawrócenia dla tylu grzeszników, zwłaszcza ……. Ofiaruj za nie sprawiedliwości Bożej, Krew Syna Świętego wraz z zasługami Twoich boleści i wspieraj mnie w mym pragnieniu pozyskania wielu dusz dla Pana Jezusa przez wypraszanie im Twojej przemożnej opieki. Matko Bolesna, wstawiaj się za nieszczęśliwymi grzesznikami i wyproś im u Boga łaskę nawrócenia. Amen.


Wolisz nabożeństwo w formie książkowej?

Zobacz tutaj!


Kliknij tutaj aby zarządzać nowennami albo wypisać się z bieżącej nowenny.

Kliknij tutaj aby zobaczyć Twoje nowenny na dzień dzisiejszy.

Kliknij tutaj aby zobaczyć Twoje nowenny z dnia wczorajszego.

Kliknij tutaj aby usunąć swoje konto.

Twój kod weryfikacyjny w aplikacji mobilnej to: 5864d4

Homolobby jest przerażone! Już niedługo w polskim parlamencie znajdzie się projekt hamujący propagandę LGBT w przestrzeni publicznej. Zbiórka podpisów pod ustawą #StopLGBT jest na ostatniej prostej, za nieco ponad miesiąc złożymy ją w Sejmie. Polacy bronią małżeństwa, rodziny, Kościoła, nie godzą się na dyktat, który innym państwom narzuciły środowiska gejów i lesbijek.

W tym czasie nie ustaje brutalny atak na osoby zbierające podpisy i wszystkich, którzy opowiadają się za projektem. Redaktorzy lewicowych mediów od tygodni nie robią nic innego, tylko opisują w tonie skandalu, gdzie toczą się zbiórki podpisów. A przecież to właśnie lewicowe media tak często piszą o włączaniu obywateli w proces polityczny, z tak wielkim przejęciem piszą o konieczności demokratycznego stanowienia prawa i wzięcia spraw w swoje ręce. Potem, gdy obywatele organizują się, aby bronić wartości, poszanowanie demokracji się kończy. Ludzie zbierający podpisy są źli, trzeba zrobić z nimi porządek, a najlepiej, żeby zamknęli się w swoich domach i zaprzestali głoszenia własnych poglądów!

Nagonka nie ustaje, a jej obrazu dopełniają akty wandalizmu ze strony 6-kolorowego lobby.

Czy spotkała się Pani kiedyś z twierdzeniem, że z aktywistami LGBT trzeba się porozumieć? Że dialog i rozmowa mogą nas doprowadzić do wspólnych wniosków i pokojowego współistnienia? Akty przemocy, których dokonują bojówki LGBT, kompletnie tej tezie przeczą.

Inicjatywa obywatelska to najbardziej demokratyczne narzędzie, jakie można sobie wyobrazić. Co może być bardziej pokojowym działaniem niż zbieranie podpisów pod ustawą, która wzmacnia ochronę małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa? Tymczasem to właśnie ta szlachetna działalność dobrych ludzi rozsianych po całej Polsce jest obiektem brutalnych ataków ze strony homolobby.

Proszę tylko spojrzeć, jakimi metodami prowadzą swój dialog środowiska LGBT

#ZatrzymajAborcję

W Sochaczewie na placu, gdzie odbywała się zbiórka podpisów, pomazali chodnik farbą. A przecież hasło o miłości nijak ma się do parad LGBT, które z miłością nie mają nic wspólnego, a jedynie propagują wynaturzenia i gorszą wszystkich wokół.

#ZatrzymajAborcję

W Częstochowie napadli na namiot, w którym trwała zbiórka podpisów i próbowali zmusić wolontariuszy do zaprzestania zbiórki. Odeszli dopiero, gdy jedna ze zbierających osób zaczęła filmować ich agresywne zachowanie. Wszystko działo się u stóp Jasnej Góry – miejsca, które lobby homoseksualne szczególnie wzięło sobie na cel. Aktywiści LGBT już bez żadnych oporów atakują obrońców życia i rodziny na terenach kościelnych!

Droga Pani!

Podobnych zachowań wobec wolontariuszy Fundacji Życie i Rodzina jest mnóstwo! Zwolennicy homopropagandy bardzo obawiają się projektu #StopLGBT. Chcieliby, aby normalni ludzie byli zahukani i wycofani, tymczasem trwająca kampania sprawia, że ludzie jednoczą się wokół obrony wartości. Nie tak miała wyglądać inwazja homoideologii na Polskę! Tu miało nie być żadnego oporu!

Homolobby boi się jeszcze jednej rzeczy. Projekt #StopLGBT jest zgodny z Konstytucją, a jego zapisów właściwie nie da się skrytykować. Dlatego rozsiewa się na jego temat plotki i półprawdy. Tymczasem realizacja jednego z artykułów Konstytucji to naturalna rzecz, jeśli chce się budować państwo prawa. Ochrona rodziny to nie tylko pięknie brzmiące hasło, ale i obowiązek, który państwo bierze na siebie lub który lekceważy. Chcemy, aby ten obowiązek potraktowało poważnie!

Droga Pani!

Do końca zbiórki podpisów pozostało niewiele ponad miesiąc. W tym czasie chcemy wzmóc wysiłki, aby pokazać, jak wiele osób w Polsce chce ochrony rodziny. Dlatego na tej ostatniej prostej planujemy wysyłkę kolejnych pakietów zbiórkowych, aby jak najwięcej osób mogło podpisać się pod projektem #StopLGBT i przysłać podpisy przed końcem miesiąca do naszego biura.

Z prośbą o pomoc w tej wysyłce zwracam się do Pani jako Przyjaciela Fundacji. Koszt przygotowania i wysłania jednego pakietu to 18 złotych. Chcielibyśmy rozesłać przynajmniej 400 dodatkowych pakietów, czyli budżet akcji zamknie się w kwocie 7200 zł. Jeśli zbierzemy 1800 zł, będziemy mogli rozesłać ich 100. Jeśli zbierzemy 2700 zł, to roześlemy 150 pakietów itd

Dlatego proszę o wsparcie tego pilnego i ważnego działania kwotą, którą uzna Pani za stosowną. Może to być 30, 60, 120 złotych, a może Pani hojność pozwoli Pani nawet na większą wpłatę?

Już teraz z serca dziękuję za wsparcie projektu #StopLGBT. Cieszę się, że nasze poglądy są spójne i możemy razem działać w obronie życia i rodziny.

Homoaktywiści będą jeszcze próbowali zwalczać aktywność obywatelską, nie możemy jednak pozwolić, aby ich agresja spowodowała, że się poddamy!

Serdecznie Panią pozdrawiam,

Podpis Kai Godek - jeżeli ten obraz nie wyświetla się, odblokuj w ustawieniach podgląd obrazów.

Kaja Godek
Inicjatywa #ZATRZYMAJABORCJĘ
Inicjatywa #StopLGBT
Fundacja Życie i Rodzina
zycierodzina.pl

 PS – Czy wie Pani, że w ostatni poniedziałek Sejmowa Komisja ds. Petycji poparła projekt ustawy przewidującej karę do 5 lat więzienia za jakąkolwiek krytykę gejów i lesbijek? Tym bardziej musimy zjednoczyć się w obronie wartości, by nasza aktywność wygrała z presją, jaką organizują na posłów zwolennicy LGBT…

OBRAZ- inwestuj w wartości


WSPIERAJ
KORZYSTAJĄC Z PRZELEWÓWTRADYCYJNYCH

NUMER RACHUNKUBANKOWEGO:
261140 2004 0000 3202 7615 3171
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJAŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNANA CELE STATUTOWE


WSPIERAJKORZYSTAJĄC Z PRZELEWÓW ZAGRANICZNYCH
IBAN: PL26114020040000320276153171
KODSWIFT: BREXPLPWMBK

WSPIERAJKORZYSTAJĄC Z SYSTEMÓW PRZELEWOWYCH ON-LINE
Umożliwiamy szybkie płatności internetowe za pomocą serwisu tpay.com
Niektóreprogramydopocztye-mailblokują linki zewnętrzne systemówtransakcyjnych.
W takiej sytuacji należy skorzystać z linku-
Inwestuj wwartości

  Fundacja Życie iRodzinaOBRAZ

 - logo ŻiR
  ul.Ogrodowa 28/30 lok. 104, 00-896 Warszawa
REGON: 363635310, NIP: 1182118534,KRS: 0000598904
 

Prezes Polski i wkurzona Polska Babcia
https://www.youtube.com/watch?v=rxqs-FDOI5U

20 milionów szczepionek już czeka. Choć ich… nie ma!
WSZYSCY je przyjmą?
https://www.youtube.com/watch?v=vDlvi3D8Fes&feature=emb_logo

Morawiecki wylądował na kwarantannie – apeluje
do polskich PODATNIKÓW
https://www.youtube.com/watch?v=Qn34oMqtR5s&feature=emb_logo

Epidemia zaplanowana? Kto majstruje przy Covidzie?
https://www.youtube.com/watch?v=GiCi6zaKCJE

Jan Zbigniew Potocki w Głosie Obywatelskim
https://www.youtube.com/watch?v=NvNlMHY6V-Y&feature=emb_logo

Robert Bąkiewicz – Pomódlmy się wspólnie za Polskę i Polaków
https://www.youtube.com/watch?v=7RwY9E72MbE&feature=emb_logo

Dzień czwarty

Spotkanie na drodze krzyżowej.

Jakaż musi być boleść Matki, która Syna swego, Zbawcę świata, spotyka na drodze śmierci, otoczonego zgrają żołdactwa, sponiewieranego, upadającego pod ciężarem krzyża na ziemię. Przez boleść i gorycz Serca Twego uproś nam łaskę ofiarowania Bogu codziennych cierpień z takim uczuciem, z jakim Syn Twój znosił cierpienia na drodze krzyżowej i z jakim Tyś Brała w Jego męce udział.

Ojcze nasz…,

Zdrowaś Maryjo…

Modlitwa o nawrócenie grzeszników

Matko Bolesna, wspomnij na Krew Boskiego Syna Twego, wylaną dla dusz zbawienia, wspomnij na boleści, jakie Twoje macierzyńskie Serce wycierpiało i zlituj się nad tylu nieszczęśliwymi grzesznikami, którzy żyją z dala od Boga, i nie korzystają ze zbawczych zasług Pana Jezusa, ani z łez przez Ciebie Matko wylanych. O Maryjo, wybłagaj miłościwie łaskę nawrócenia dla tylu grzeszników, zwłaszcza ……. Ofiaruj za nie sprawiedliwości Bożej, Krew Syna Świętego wraz z zasługami Twoich boleści i wspieraj mnie w mym pragnieniu pozyskania wielu dusz dla Pana Jezusa przez wypraszanie im Twojej przemożnej opieki. Matko Bolesna, wstawiaj się za nieszczęśliwymi grzesznikami i wyproś im u Boga łaskę nawrócenia. Amen.


Wolisz nabożeństwo w formie książkowej?

Zobacz tutaj!


Kliknij tutaj aby zarządzać nowennami albo wypisać się z bieżącej nowenny.

Kliknij tutaj aby zobaczyć Twoje nowenny na dzień dzisiejszy.

Kliknij tutaj aby zobaczyć Twoje nowenny z dnia wczorajszego.

Kliknij tutaj aby usunąć swoje konto.

Twój kod weryfikacyjny w aplikacji mobilnej to: 5864d4

Czwartek, 15 października 2020

ŚW. TERESY OD JEZUSA,
DZIEWICY I DOKTORA KOŚCIOŁA


15 października - wspomnienie św. Teresy... - Wieczysta Adoracja  Najświętszego Sakramentu | Facebook

Z dzieł św. Teresy od Jezusa, dziewicy

Pamiętajmy zawsze o miłości Chrystusa

Dla kogo Chrystus jest przyjacielem i wielkodusznym przewodnikiem, ten wszystko potrafi znieść. Jezus sam przychodzi z pomocą, dodaje sił, nie opuszcza nikogo, jest prawdziwym i szczerym przyjacielem. Widzę wyraźnie, iż jest wolą Boga, abyśmy jeśli chcemy podobać się Bogu i otrzymywać odeń wielkie łaski, otrzymywali je za pośrednictwem Najświętszego Człowieczeństwa Chrystusa, w którym nieskończony Bóg, jak sam powiada, znajduje upodobanie.
Bardzo często sama tego doświadczałam: Pan mi to powiedział. Widziałam niejako naocznie, że jeśli chcemy, aby niezmierzony Bóg ukazał nam swe tajemnice, powinniśmy wchodzić przez tę właśnie bramę. Nie należy szukać innej drogi, nawet jeśli kto osiągnął szczyty kontemplacji. Tą drogą idzie się pewnie i bezpiecznie. Od Pana i przez Pana otrzymujemy wszelkie dobra. On naszym Nauczycielem. Poza Nim nie znajdziemy pełniejszego i doskonalszego wzoru do naśladowania.
Czegóż więcej moglibyśmy pragnąć, niż mieć u boku tak wiernego przyjaciela, który nie opuści nas w trudnościach i utrapieniach, jak to zwykli czynić ziemscy przyjaciele. Szczęśliwy ten, kto miłuje prawdziwie i szczerze oraz kto jest z Nim zawsze. Popatrzmy na sławnego apostoła Pawła, który na ustach zawsze zdawał się mieć imię Jezusa, bo miał je również wyryte i odciśnięte na sercu. Kiedy to zrozumiałam, pilnie się zastanawiałam, i stwierdziłam, że niektórzy święci, wyróżniający się życiem kontemplacyjnym, jak Franciszek, Antoni Padewski, Bernard, Katarzyna Sieneńska, podążali tą właśnie drogą. Należy przeto iść tą drogą w pełnej wolności, zdając się całkowicie na Boga. Jeśli zechce zaliczyć nas do grona swych najściślejszych przyjaciół, chętnie przyjmijmy tę łaskę.

Ilekroć myślimy o Chrystusie, pamiętajmy zawsze o Jego miłości, dzięki której udzielił nam tak wielu łask i dobrodziejstw, oraz o miłości, jaką nam okazał Ojciec, gdy ofiarował nam tak niezwykłą rękojmię swej miłości ku nam. Miłość bowiem domaga się miłości. Toteż starajmy się mieć zawsze przed oczyma tę prawdę i w ten sposób zachęcajmy się do miłości. Jeśli bowiem Pan da nam tę łaskę i wzbudzi w sercu naszym taką miłość, wszystko stanie się łatwe i w krótkim czasie, bez trudu, dokonamy bardzo wiele.

Święta Teresa od Jezusa

Teresa de Cepeda y Ahumada urodziła się 28 marca 1515 r. w Hiszpanii. Pochodziła ze szlacheckiej i zamożnej rodziny zamieszkałej w Avila. Miała dwie siostry i dziewięciu braci. Czytanie żywotów świętych tak rozbudziło jej wyobraźnię, że postanowiła uciec do Afryki, aby tam z rąk Maurów ponieść śmierć męczeńską. Miała wtedy zaledwie 7 lat. Zdołała namówić do tej wyprawy także młodszego od siebie brata, Rodriga. Na szczęście wuj odkrył ich plany i w porę zawrócił oboje do domu. Kiedy przygoda się nie powiodła, Teresa obrała sobie na pustelnię kącik w ogrodzie, by naśladować dawnych pokutników i pustelników. Mając 12 lat przeżyła śmierć matki. Pisała o tym w swej biografii: „Gdy mi umarła matka… rozumiejąc wielkość straty, udałam się w swoim utrapieniu przed obraz Matki Bożej i rzewnie płacząc, błagałam Ją, aby mi była matką. Prośba ta, choć z dziecinną prostotą uczyniona, nie była – zdaje mi się – daremną, bo ile razy w potrzebie polecałam się tej wszechwładnej Pani, zawsze w sposób widoczny doznawałam jej pomocy”.
Jako panienka, Teresa została oddana do internatu augustianek w Avila (1530). Jednak ciężka choroba zmusiła ją do powrotu do domu. Kiedy poczuła się lepiej, w 20. roku życia wstąpiła do klasztoru karmelitanek w tym samym mieście. Ku swojemu niezadowoleniu zastała tam wielkie rozluźnienie. Siostry prowadziły życie na wzór wielkich pań. Przyjmowały liczne wizyty, a ich rozmowy były dalekie od ducha Ewangelii. Już wtedy powstała w Teresie myśl o reformie. Złożyła śluby zakonne w roku 1537, ale nawrót poważnej choroby zmusił ją do chwilowego opuszczenia klasztoru. Powróciła po roku. Wkrótce niemoc dosięgła ją po raz trzeci, tak że Teresa była już bliska śmierci. Jak wyznaje w swoich pismach, została wtedy cudownie uzdrowiona. Pisze, że zawdzięcza to św. Józefowi. Odtąd będzie wyróżniać się nabożeństwem do tego właśnie świętego. Choroba pogłębiła w Teresie życie wewnętrzne. Poznała znikomość świata i nauczyła się rozumieć cierpienia innych. Podczas długich godzin samotności i cierpienia zaczęło się jej życie mistyczne i zjednoczenie z Bogiem. Utalentowana i wrażliwa, odkryła, że modlitwa jest tajemniczą bramą, przez którą wchodzi się do „twierdzy wewnętrznej”. Mistyczka i wizjonerka, a jednocześnie osoba o umysłowości wielce rzeczowej i praktycznej.
Pewnego dnia, w 1557 r., wpatrzona w obraz Chrystusa ubiczowanego, Teresa doznała przemiany wewnętrznej. Uznała, że dotychczasowe ponad 20 lat spędzone w Karmelu nie było życiem w pełni zakonnym. Zrozumiała także, że wolą Bożą jest nie tylko jej własne uświęcenie, ale także uświęcenie jej współsióstr; że klasztor powinien być miejscem modlitwy i pokuty, a nie azylem dla wygodnych pań. W owym czasie Teresa przeżywała szczyt przeżyć mistycznych, które przekazała w swoich pismach. W roku 1560 przeżyła wizję piekła. Wstrząsnęła ona nią do głębi, napełniła bojaźnią Bożą oraz zatroskaniem o zbawienie grzeszników i duchem apostolskim ratowania dusz nieśmiertelnych. Miała szczęście do wyjątkowych kierowników duchowych: św. Franciszka Borgiasza (1557) i św. Piotra z Alkantary (1560-1562), który właśnie dokonywał reformy w zakonie franciszkańskim.
Teresa zabrała się najpierw do reformy domu karmelitanek w Avila. Kiedy jednak zobaczyła, że to jest niemożliwe, za radą prowincjała karmelitów i swojego spowiednika postanowiła założyć nowy dom, gdzie można by było przywrócić pierwotną obserwancję zakonną. Na wiadomość o tym zawrzało w jej klasztorze. Wymuszono na prowincjale, by odwołał zezwolenie. Teresę przeniesiono karnie do Toledo. Reformatorka nie zamierzała jednak ustąpić. Dzięki pomocy św. Piotra z Alkantary otrzymała od papieża Piusa IV breve, zezwalające na założenie domu pierwotnej obserwy. W roku 1562 zakupiła skromną posiadłość w Avila, dokąd przeniosła się z czterema ochotniczkami. W roku 1567 odwiedził Avila przełożony generalny karmelitów, Jan Chrzciciel de Rossi. Ze wzruszeniem wysłuchał wyznań Teresy i dał jej ustne zatwierdzenie oraz zachętę, by zabrała się także do reformy zakonu męskiego. Ponieważ przybywało coraz więcej kandydatek, Teresa założyła nowy klasztor w Medina del Campo (1567).
Tam spotkała neoprezbitera-karmelitę, 25-letniego o. Jana od św. Macieja (to przyszły św. Jan od Krzyża, reformator męskiej gałęzi Karmelu). On również bolał nad upadkiem obserwancji w swoim zakonie. Postanowili pomagać sobie w przeprowadzeniu reformy. Bóg błogosławił reformie, gdyż mimo bardzo surowej reguły zgłaszało się coraz więcej kandydatek. W roku 1568 powstały klasztory karmelitanek reformowanych w Malagon i w Valladolid, w roku 1569 w Toledo i w Pastrans, w roku 1570 w Salamance, a w roku 1571 w Alba de Tormes. Z polecenia wizytatora apostolskiego Teresa została mianowana przełożoną sióstr karmelitanek w Avila, w klasztorze, w którym odbyła nowicjat i złożyła śluby. Zakonnic było tam ok. 130. Przyjęły ją niechętnie i z lękiem. Swoją dobrocią i delikatnością Teresa doprowadziła jednak do tego, że i ten klasztor przyjął reformę. Pomógł jej w tym św. Jan od Krzyża, który został mianowany spowiednikiem w tym klasztorze.

Święta Teresa od JezusaNie wszystkie klasztory chciały przyjąć reformę. Siostry zmobilizowały do „obrony” wiele wpływowych osób. Doszło do tego, że Teresie zakazano tworzenia nowych klasztorów (1575). Nałożono na nią nawet „areszt domowy” i zakaz opuszczania klasztoru w Avila. Nasłano na nią inkwizycję, która przebadała pilnie jej pisma, czy nie ma tam jakiejś herezji. Nie znaleziono wprawdzie niczego podejrzanego, ale utrzymano zakaz opuszczania klasztoru. W tym samym czasie prześladowanie i niezrozumienie dotknęło również św. Jana od Krzyża, którego więziono i torturowano.
Klasztor w Avila otrzymał polecenie wybrania nowej ksieni. Kiedy siostry stawiły opór, 50 z nich zostało obłożonych klątwą kościelną. Teresa jednak nie załamała się. Nieustannie pisała listy do władz duchownych i świeckich wszystkich instancji, przekonując, prostując oskarżenia i błagając. Dzieło reformy zostało ostatecznie uratowane. Dzięki możnym obrońcom zdołano przekonać króla i jego radę. Król wezwał nuncjusza papieskiego i polecił mu, aby anulował wszystkie drastyczne zarządzenia wydane względem reformatorów (1579). Teresa i Jan od Krzyża odzyskali wolność. Mogli bez żadnych obaw powadzić dalej wielkie dzieło. Karmelici i karmelitanki zreformowani otrzymali osobnego przełożonego prowincji. Liczba wszystkich, osobiście założonych przez Teresę domów, doszła do 15. Św. Jan od Krzyża zreformował 22 klasztory męskie. Grzegorz XIII w roku 1580 zatwierdził nowe prowincje: karmelitów i karmelitanek bosych.
Pan Bóg doświadczył Teresę wieloma innymi cierpieniami. Trapiły ją nieustannie dolegliwości ciała, jak choroby, osłabienie i gorączka. Równie ciężkie były cierpienia duchowe, jak oschłości, skrupuły, osamotnienie. Wszystko to znosiła z heroicznym poddaniem się woli Bożej.
Zmarła 4 października 1582 r. w wieku 67 lat w klasztorze karmelitańskim w Alba de Tormes koło Salamanki. Tam, w kościele Zwiastowania NMP, znajduje się jej grób. Została beatyfikowana w roku 1614 przez Pawła V, a kanonizował ją w roku 1622 Grzegorz XV.

Św. Teresa Wielka ma nie tylko wspaniałą kartę jako reformatorka Karmelu, ale też jako autorka wielu dzieł. Kiedy 27 września 1970 r. Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła, nadał jej tytuł „doktora mistycznego”. Zasłużyła sobie na ten tytuł w całej pełni. Zostawiła bowiem dzieła, które można nazwać w dziedzinie mistyki klasycznymi. W odróżnieniu od pism św. Jana od Krzyża, jej styl jest prosty i przystępny. Jej dzieła doczekały się przekładów na niemal wszystkie języki świata. Do najważniejszych jej dzieł należą: Życie (1565), Sprawozdania duchowe (1560-1581), Droga doskonałości (1565-1568), Twierdza wewnętrzna (1577), Podniety miłości Bożej (1571-1575), Wołania duszy do Boga (1569), Księga fundacji (1573-1582) i inne pomniejsze. Św. Teresa Wielka zostawiła po sobie także poezje i listy. Tych ostatnich było wiele. Do naszych czasów zachowało się 440 jej listów.
Św. Teresa z Avila jest patronką Hiszpanii, miast Avila i Alba de Tormes; karmelitów bosych, karmelitów trzewiczkowych, chorych – zwłaszcza uskarżających się na bóle głowy i serce, dusz w czyśćcu cierpiących.

W ikonografii św. Teresa przedstawiana jest w habicie karmelitanki. Jej atrybutami są: anioł przeszywający jej serce strzałą miłości, gołąb, krzyż, pióro i księga, napis: Misericordias Domini in aeternum cantabo, strzała.

Módlmy się. Boże, Ty przez swojego Ducha natchnąłeś świętą Teresę od Jezusa, aby wskazywała Kościołowi drogę wiodącą do doskonałości, † spraw, abyśmy się karmili jej duchową nauką * i zapalili się pragnieniem prawdziwej świętości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

ŚW. MAŁGORZATY MARII ALACOQUE, DZIEWICY

ŚWIĘTA MAŁGORZATA MARIA ALACOQUE | Parafia pw. św. Andrzeja Boboli

\

Z listów św. Małgorzaty Marii Alacoque, dziewicy


Poznajmy miłość Chrystusa przewyższającą wszelką wiedzę

Gorące pragnienie naszego Pana, by Jego Najświętsze Serce doznawało szczególnej czci, zmierza – jak sądzę – do odnowienia w naszych duszach skutków Odkupienia. Najświętsze Serce Jezusa jest bowiem niewyczerpalnym źródłem, które nic innego nie pragnie, jak tylko wypełnić sobą serca pokorne, aby były wolne i gotowe poświęcić życie zgodnie z Jego świętą wolą.
Z tego Bożego Serca nieustannie wypływają trzy strumienie: pierwszy jest strumieniem miłosierdzia dla grzeszników, strumieniem sprowadzającym ducha żalu i pokuty; drugi jest strumieniem miłości niosącym pomoc wszystkim uciśnionym, zwłaszcza tym, co dążą do doskonałości, by mogli znaleźć moc do pokonania przeszkód. Z trzeciego zaś strumienia płynie miłość i światło dla wiernych Jego przyjaciół, których pragnie zjednoczyć z sobą przekazując im swą naukę i przykazania, aby każdy z nich na swój sposób poświęcił się całkowicie pomnażaniu Jego chwały.
To Boże Serce jest niezgłębioną otchłanią wszelkich dóbr, do której ubodzy mają się zwracać we wszystkich swoich potrzebach. Ono jest otchłanią radości, w której przepadają wszystkie nasze smutki. Jest otchłanią pokory przeciwko naszej pysze; jest otchłanią miłosierdzia dla nieszczęśliwych, jest wreszcie otchłanią miłości, w której powinniśmy ukryć całą naszą nędzę.
We wszystkim, co czynicie, chciejcie się jednoczyć z Sercem Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Na początku dla osiągnięcia właściwego usposobienia, przy końcu dla zadośćuczynienia. Nie czynicie żadnego postępu w modlitwie? Ofiarujcie Bogu modlitwę, którą Boski Zbawiciel zanosi za nas w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Ofiarujcie Jego żarliwość jako wynagrodzenie za waszą letniość. We wszystkim, co czynicie, mówcie: „Boże mój, czynię to lub znoszę w Sercu Twego Syna, według świętych Jego pragnień, jakie ofiaruję Tobie na wynagrodzenie za wszystko, co jest grzeszne i niedoskonałe w moich czynach”. Tak czyńcie we wszystkich okolicznościach życia. Kiedy zaś spotka was jakaś przykrość, udręczenie lub niesprawiedliwość, wtedy tak mówcie do siebie: „Przyjmij ochotnie to, co dla zjednoczenia się z tobą zsyła na ciebie Najświętsze Serce Jezusa”.
Nade wszystko zaś zachowajcie pokój serca, który przewyższa wszelkie skarby. Do jego utrzymania nic bardziej nie pomaga jak wyrzeczenie się własnej woli i przyjęcie zamiast niej woli Bożego Serca, aby ta dokonywała w nas wszystkiego, co służy Jego chwale, my zaś abyśmy z radością poddawali się jej i we wszystkim jej ufali.

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Małgorzata urodziła się 22 lipca 1647 r. w Burgundii (Francja). Kiedy Małgorzata miała zaledwie 4 lata, złożyła ślub dozgonnej czystości. Jej ojciec był notariuszem i sędzią. Zmarł, gdy Małgorzata miała 8 lat. Oddano ją wtedy do kolegium klarysek w Charolles. Ciężka choroba zmusiła ją jednak do powrotu do domu. Oddana z kolei na wychowanie do apodyktycznego wuja i gderliwych ciotek, wiele od nich wycierpiała. Choroba trwała cztery długie lata. Dziecko dojrzało w niej duchowo. Nie pociągał jej świat, czuła za to wielki głód Boga. Pragnęła też gorąco poświęcić się służbie Bożej. Musiała jednak pomagać w domu swoich opiekunów. Marzenie jej spełniło się dopiero kiedy miała 24 lata. Wstąpiła wtedy do Sióstr Nawiedzenia (wizytek) w Paray-le-Monial. Zakon ten założyli św. Franciszek Salezy (+ 1622) i św. Joanna Chantal (+ 1641), a przez 40 lat kierownictwo duchowe nad nim miał św. Wincenty a Paulo (+ 1660). Małgorzata otrzymała habit zakonny 25 sierpnia 1671 r. Musiała wyróżniać się wśród sióstr, skoro dwa razy piastowała urząd asystentki przełożonej, a w latach 1685-1687 była mistrzynią nowicjuszek.
Małgorzata była mistyczką – od 21 grudnia 1674 r. przez ponad półtora roku Pan Jezus w wielu objawieniach przedstawiał jej swe Serce, kochające ludzi i spragnione ich miłości. Chrystus żądał od Małgorzaty, by często przystępowała do Komunii świętej, jak tylko pozwoli jej na to posłuszeństwo, a przede wszystkim tego, by przyjmowała Go w Komunii świętej w pierwsze piątki miesiąca. Polecał także, aby w każdą noc z czwartku na pierwszy piątek uczestniczyła w Jego śmiertelnym konaniu w Ogrójcu między godziną 23 a 24: „Upadniesz na twarz i spędzisz ze Mną jedną godzinę. Będziesz wzywała miłosierdzia Bożego dla uproszenia przebaczenia grzesznikom i będziesz się starała osłodzić mi choć trochę gorycz, jakiej doznałem”.
W związku z otrzymanym orędziem i poleceniem, aby ustanowiono święto czczące Jego Najświętsze Serce oraz przystępowano przez 9 miesięcy do pierwszopiątkowej Komunii św. wynagradzającej, Małgorzata doznała wielu przykrości i sprzeciwów. Nawet jej przełożona nie wierzyła w prawdziwość objawień. Dopiero w 1683 r., gdy wybrano nową przełożoną, Małgorzata mogła rozpocząć rozpowszechnianie Bożego przesłania. Od 1686 r. obchodziła święto Najświętszego Serca Jezusa i rozszerzyła je na inne klasztory sióstr wizytek. Z jej inicjatywy wybudowano w Paray-le-Monial kaplicę poświęconą Sercu Jezusa.
Małgorzata zmarła 17 października 1690 r. po 43 latach życia, w tym 18 latach profesji. Beatyfikował ją Pius IX (1864), kanonizował Benedykt XV (1920). Wraz ze św. Janem Eudesem jest nazywana „świętą od Serca Jezusowego”. Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa został uznany oficjalnie w 1765 r. przez Klemensa XIII.

W ikonografii św. Małgorzata Maria przedstawiana jest w czarnym habicie wizytek, w rękach trzyma przebite serce.

Módlmy się. Wszechmogący Boże, ześlij na nas Ducha, którym w szczególny sposób obdarzyłeś świętą Małgorzatę Marię, † abyśmy poznali przekraczającą wszelką wiedzę miłość Chrystusa * i mieli udział w pełni życia Bożego. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

BŁ. HONORATA KOŹMIŃSKIEGO, PREZBITERA

Z dzieła bł. Honorata O zgromadzeniach ukrytych przed światem

Życie ukryte przed światem jest najdoskonalszym środkiem
do rozszerzania królestwa Bożego

Zbawiciel wiódł życie ukryte przed światem, nie był znany prawie nikomu ze swego Boskiego posłannictwa, pochodzenia i poświęcenia się Bogu i sprawie zbawienia. Przedstawiał się wszystkim jako zwyczajny czeladnik ciesielski; dlatego, gdy potem Pismo przytaczał, dziwiono się, mówiąc: „Skądże Mu to, przecież Go znamy jako cieślę, i Jego krewnych”. Potem, gdy już wystąpił do opowiadania Ewangelii świętej, jeszcze się często ukrywał, już to dla uniknięcia czci, już dla uchylenia się od prześladowania, dopóki godzina Jego nie nadeszła. Dusze przeto kryjące przed światem wyższe dążenia swoje i poświęcenie się Bogu i sprawie zbawienia dusz, czy to czynią dla pokory, nie chcąc być znane światu i czci od niego odbierać, czy to dla uniknięcia prześladowania lub bezpieczniejszego poświęcenia się dla bliźnich, naśladują w tym wzór najwyższej świętości.
Przenajświętsza Panna służyła Bogu w wielkim ukryciu przed światem i chociaż przewyższała doskonałością wszystkie zakonnice całego świata, jednakże nie odróżniała się od osób swego stanu osobliwym ubraniem lub odosobnionym mieszkaniem ani w zajęciach i stosunkach z ludźmi i nikomu nie wyjawiła tajemnic swego serca ani swoich ślubów, ani wielkiego swego powołania.
Nikt od Niej nie wiedział, że jest Panną; i tak we wszystkich ceremoniach przepisanych, jak w pożyciu z krewnymi lub na godach, w ten sposób się zachowywała jak pospolita niewiasta. Dlatego stała się świetnym przykładem tego życia i słusznie także te dusze, które chciałyby takie życie prowadzić, powinny obierać to Jej życie ukryte za swój wzór.
Życie zakonne jest instytucją Boską i ustać nie może, bo bez niego nie mogłaby być wypełniona Ewangelia święta, dlatego Duch Święty nie przestaje wzbudzać powołań do tego życia nawet w czasie prześladowania; gdy więc dusze tak powołane nie mogą mieć sposobności poświęcenia się jawnie Bogu, dla braku klasztorów, muszą obmyślać sposoby służenia Bogu skrycie.
Bez nich nie byłoby dusz, które by z miłości Boga opuszczały ojca, matkę, brata, siostrę, żonę, męża, dzieci, dom i rolę dla zachowania rad ewangelicznych; które by żyły w czystości i zapierały się siebie, żyjąc pod posłuszeństwem i opuszczając świat i wszystko, co jest na świecie; żyły w ubóstwie i szukając tylko królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego, resztę miały z Opatrzności Bożej dodane, jak to wszystko zaleca Ewangelia święta, a tylko w zgromadzeniach zakonnych znaleźć można.
Głównym zadaniem ukrytych zgromadzeń jest najgłębsze ukrycie przed światem swego powołania, złożenie z siebie ofiary Bogu, ale tak, aby o tej ofierze nikt z ludzi nie wiedział. Bo jeśli dobrze jest ukrywać dary Boże, to czyż nie należy ukryć głęboko tego daru, tej łaski nad łaskami, jaką jest powołanie, aby ono było tajemnicą między nami i Bogiem, aby pochwały ludzkie tej ofiary nie zbrudziły, aby ją czystą i niepokalaną dochowano do końca. „Dobrze jest bowiem zachować tajemnicę królewską”.
Ukrycie przed światem to życie ciche, pracowite, to bohaterskie nieraz poświęcenie się dla Boga, nikomu nie znane, tylko Bogu, nie uczczone przez nikogo, owszem zewsząd spotykające się ze śmiechem i wzgardą ludzi, jest największą ozdobą tych zgromadzeń, jest ich pięknością, jest wdziękiem i wonią tego fiołka, zasadzonego ręką Maryi Przenajświętszej na pocieszenie ukrytego w Hostii Jezusa, jest najlepszym Ich uczczeniem i zjednoczeniem swego życia z Ich życiem i z życiem Apostołów i pierwszych uczniów Chrystusa.
Ukrycie przed światem jest najdoskonalszym środkiem osiągnięcia wpływu na innych, do rozszerzania wszędzie królestwa Bożego i szukania dusz ginących, do zaciągnięcia po całej ziemi zbawczych sieci Chrystusowych, do rozjaśniania wszelkich ciemności, przedostania się wszędzie światła Bożego i rozrzucenia wszędzie płomyków Bożej miłości.

Błogosławiony Honorat Koźmiński

Wacław Koźmiński urodził się 16 października 1829 r. w Białej Podlaskiej, w rodzinie inteligenckiej, jako drugi syn Stefana i Aleksandry z Kahlów. Miał także dwie młodsze siostry. Był bardzo zdolny, po ukończeniu gimnazjum w Płocku studiował na wydziale budownictwa warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Będąc w gimnazjum zaniechał praktyk religijnych, a w czasie studiów zupełnie stracił wiarę.
23 kwietnia 1846 r. został aresztowany przez policję carską pod zarzutem udziału w spisku i osadzony w X pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Wówczas ciężko zachorował; powracając do zdrowia, przemyślał dokładnie swoje życie i nawrócił się. Uwolniony z więzienia po blisko roku, podjął dalsze studia, a jednocześnie prowadził bardzo surowy tryb życia.
Po ukończeniu studiów, 8 grudnia 1848 r. wstąpił do klasztoru kapucynów. Już 21 grudnia przyjął habit zakonny i otrzymał imię Honorat. Pierwszą profesję złożył dokładnie rok później. Chociaż pragnął być bratem zakonnym, przełożeni polecili mu, aby przygotowywał się do kapłaństwa. Po ukończeniu studiów teologicznych przyjął święcenia kapłańskie 27 listopada 1852 r. Wkrótce został mianowany profesorem retoryki oraz sekretarzem prowincjała, lektorem teologii i spowiednikiem nawracających się. Zasłynął w Warszawie jako znakomity rekolekcjonista i misjonarz ludowy. Pracując w III Zakonie św. Franciszka, gorliwie działał w kościołach Warszawy. Swoją głęboką religijnością i troską o człowieka zjednywał wielu ludzi dla Chrystusa.
W 1861 roku, po kasacie zakonów przez władze carskie, o. Honorat został przewieziony do Zakroczymia pod Warszawą. Pomimo trudnych warunków tworzył tam dalej grupy tercjarek. Około 1889 r. zwrócił się do Stolicy Świętej o zatwierdzenie zgromadzeń bezhabitowych. W tym samym roku uzyskał aprobatę. Dzięki temu powstało 26 stowarzyszeń tercjarskich, z których na przestrzeni lat uformowały się liczne zgromadzenia zakonne. Ojciec Honorat stał się odnowicielem życia zakonnego i twórcą jego nowej formy zbliżonej do dzisiejszych instytutów świeckich. Poprzez swoje duchowe córki i synów starał się docierać do wszystkich środowisk i odrodzić w społeczeństwie ducha gorliwości pierwszych chrześcijan. Kierował tymi wspólnotami przez konfesjonał i korespondencję, ponieważ rząd carski nie pozwoliłby na formowanie się nowych zakonów, zaś w roku 1864 skasował zakon kapucynów, pozostawiając tylko klasztor w Zakroczymiu. Do dziś istnieją trzy zgromadzenia honorackie habitowe: felicjanki – powołane we współpracy z bł. Marią Angelą Zofią Truszkowską, serafitki i kapucynki oraz czternaście bezhabitowych, utajonych przed carskim zaborcą.
Zgromadzenia o. Honorata podejmowały prace charytatywne i apostolskie, m.in. wśród młodzieży szkolnej i rzemieślniczej, w fabrykach, wśród ludu wiejskiego, w przytułkach dla ludzi starych i upośledzonych. Powstały w 1893 r. na terenie Królestwa ruch mariawitów zaszkodził opinii o. Honorata. Gdy w 1908 r. biskupi zreorganizowali jego zgromadzenia, a ich postanowienie zatwierdził Watykan, zalecając o. Honoratowi powstrzymanie się od dalszego kierowania nimi, przyjął to z pokorą i posłuszeństwem.

Błogosławiony Honorat KoźmińskiOstatecznie osiadł w Nowym Mieście nad Pilicą. W 1895 r. został komisarzem generalnym polskiej prowincji kapucynów i przyczynił się do znacznego rozwoju zakonu. Jednocześnie prowadził intensywną pracę pisarską, zabierał głos w aktualnych sprawach, zajmował się zagadnieniami społecznymi. Był człowiekiem wielkiej gorliwości, jeśli chodzi o zbawienie dusz. Wiele godzin spędzał w konfesjonale. Praktykował surowe umartwienia, sporo czasu spędzał na modlitwie.
Pozbawiony słuchu i cierpiący fizycznie, resztę lat spędził na modlitwie i kontemplacji. Wyczerpany pracą apostolską, zmarł w opinii świętości 16 grudnia 1916 r. 16 października 1988 r., w 10. rocznicę swego pontyfikatu, beatyfikował go św. Jan Paweł II. Bł. Honorat jest głównym patronem diecezji łowickiej.

W ikonografii bł. Honorat przedstawiany jest w habicie kapucynów.

Módlmy się. Boże, Ty raczyłeś obdarzyć błogosławionego Honorata, prezbitera, duchem troskliwej miłości, aby mógł wiele dusz pojednać z Tobą, † spraw przez jego wstawiennictwo, * abyśmy dostąpili łaski Twojego przebaczenia i zjednoczyli się z Tobą w doskonałej miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Przed II wojną światową było „1025 anty-apostołów” – księży służących kilku bogom. Dzisiaj jest ich więcej hańbiących Pana Boga, którego się nie boją, czyli chętnie spadają do piekła na wieczność. 

Ataki i obelgi. To niektóre reakcje na hasło „STOP Komunii św. na rękę” II RAPORT O STANIE WWWIARY#3 – YouTube
https://www.youtube.com/watch?v=ik02nB3cUb8

Utrata dwunastoletniego Jezusa.

Jednej tylko, o Maryjo, nie doznałeś boleści, której przyczyną jest niewdzięczność i występek dzieci. Mimo to przez trzy dni, dręczona straszną obawą, musiałaś szukać swego Boskiego Syna. Szczerze, o Maryjo, współczujemy Twej trosce o Boskie Dziecię i przez zasługi, jakieś nam przez to wyjednała, uproś nam łaskę, by za Twoim przykładem wszyscy rodzice wypełniali obowiązki swoje wobec dzieci, przełożeni wobec podwładnych, podwładni wobec przełożonych z największą pilnością, wiernością i cierpliwością.

Ojcze Nasz…,

Zdrowaś Maryjo…

Modlitwa o nawrócenie grzeszników

Matko Bolesna, wspomnij na Krew Boskiego Syna Twego, wylaną dla dusz zbawienia, wspomnij na boleści, jakie Twoje macierzyńskie Serce wycierpiało i zlituj się nad tylu nieszczęśliwymi grzesznikami, którzy żyją z dala od Boga, i nie korzystają ze zbawczych zasług Pana Jezusa, ani z łez przez Ciebie Matko wylanych. O Maryjo, wybłagaj miłościwie łaskę nawrócenia dla tylu grzeszników, zwłaszcza ……. Ofiaruj za nie sprawiedliwości Bożej, Krew Syna Świętego wraz z zasługami Twoich boleści i wspieraj mnie w mym pragnieniu pozyskania wielu dusz dla Pana Jezusa przez wypraszanie im Twojej przemożnej opieki. Matko Bolesna, wstawiaj się za nieszczęśliwymi grzesznikami i wyproś im u Boga łaskę nawrócenia. Amen.