Radio Chrystusa Króla




Jezuniu Moja Miłości

KSIĄŻKA

Książka religijna Jezuniu moja Miłości - zdjęcie 1

Tutaj można kupić:

            

PIĘKNY WIERSZ O RÓŻANCU

„W małej izdebce, tuż obok łóżka,

Z różańcem w ręku klęczy staruszka

Czemuż to babciu mówisz pacierze?

Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

 

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny

Moc mają ogromną, odpuszczają winy

Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy

Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

 

Pierwsza dziesiątka jest za papieża

Niech nami kieruje, Bogu powierza.

Druga w intencji całego Kościoła

Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

 

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie

A może w czyśćcu, lub większej potrzebie

Czwartą odmawiam w intencji syna…

Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

 

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu

Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu

Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości

Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

 

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny

Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny

I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga

Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

 

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,

Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,

Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu

Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

 

Awantury, alkohol, płacz i siniaki

Czemu swym dzieciom los zgotował taki?

Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,

Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

 

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,

Bogu polecam swych wnucząt udręki,

Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,

Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

 

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie

Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.

Na nic te posty i twoje modły,

Bo los już taki musi być podły.”

Znieważanie chrześcijan musi stać się nieopłacalne

Ordo Iuris
Instytut na rzecz Kultury Prawnej

Szanowna Pani,

w ostatnim czasie obserwujemy w Polsce zatrważającą i narastającą falę aktów nienawiści wobec ludzi wierzących. Sprawcy tego rodzaju czynów wywodzą się z różnych środowisk, ale coraz częściej są to także osoby publiczne, takie jak np. parlamentarzystka Joanna Scheuring-Wielgus, czy celebryci jak Adam „Nergal” D. Sprawowana funkcja czy osiągnięta pozycja społeczna nie mogą jednak sprawić, że takie czyny pozostają bezkarne.

Dlatego jako Instytut Ordo Iuris od początku swojej działalności dążymy do egzekwowania polskiego prawa, chroniącego uczucia religijne, niezależnie od wyznawanej wiary. O naszych sukcesach w tym zakresie napisał do Pani przed kilkoma dniami mecenas Jerzy Kwaśniewski. Być może ta korespondencja umknęła Pani uwadze, dlatego pozwalam sobie ją załączyć i zachęcam do lektury.

Z wyrazami szacunku

Adw. dr Bartosz Lewandowski - Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris

Szanowna Pani,

posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, która zakłócała Mszę Świętą w toruńskim kościele, liderka aborcyjnych protestów Marta Lempart, która publicznie pochwalała atakowanie kościołów i Adam „Nergal” D., który od lat buduje swoją muzyczną karierę na znieważaniu i obrażaniu katolików oraz ich największych świętości mają ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich przekonanie o tym, że dzięki swojej rozpoznawalności mogą bezkarnie łamać polskie prawo chroniące uczucia religijne osób wierzących.

To przekonanie nie wzięło się znikąd. Choć art. 196 kodeksu karnego przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności za obrażanie uczuć religijnych przez publiczne znieważanie przedmiotów czci religijnej lub miejsc kultu, przepis ten przez wiele lat był bardzo rzadko stosowany. Zaangażowanie prawników Instytutu Ordo Iuris zaczyna jednak przynosić wymierne efekty. Do niedawna niemal martwy przepis, stał się „solą w oku” prowokatorów, którzy rozpoczęli kampanię zmierzającą do zmiany kodeksu karnego. Chociaż głoszą, że nie chcą nikogo obrażać, swą akcję nazwali Ordo Blasfemia, łącząc drwinę z Instytutu Ordo Iuris ze słowem „blasfemia” czyli „bluźnierstwo”.

Sprawcy przestępstw motywowanych nienawiścią zaczynają rozumieć, że za każde bezprawne obrażanie osób wierzących przyjdzie im ponieść odpowiedzialność. Ta świadomość łamania obowiązującego prawa to pierwszy sukces naszych działań.

Po zawiadomieniu złożonym przez prawników Ordo Iuris, Prokurator Generalny wystąpił do Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu posłanki Scheuring-Wielgus, by mogła odpowiedzieć za naruszanie prawa i przeszkadzanie katolikom w uczestnictwie we Mszy świętej. Nasze zaangażowanie doprowadziło też do postawienia zarzutów Marcie Lempart za to, że podczas wywiadu w Radiu Zet nawoływała do zakłócania katolickich liturgii i niszczenia budynków kościelnych.

Z kolei „Nergal” dzięki naszej interwencji został ukarany przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie grzywną w wysokości 15 tys. zł za przydeptanie butem wizerunku Maryi, a w tym tygodniu odbyła się przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe w Gdańsku kolejna rozprawa, w której prawnicy Ordo Iuris reprezentują dwie pokrzywdzone osoby, w związku z wulgarnym znieważeniem przez „Nergala” wizerunku ukrzyżowanego Chrystusa.

Przed nami jednak nadal ogrom pracy związanej z obroną atakowanych chrześcijan. Działalność radykalnych polityków, aktywistów i celebrytów oraz promocja ludzi takich Adam D. w największych polskich mediach zachęca ich naśladowców do kolejnych aktów agresji i nienawiści. W kwietniu doszło do zniszczenia figurki Matki Bożej i zdewastowania kapliczki stojącej przy kościele w Koszalinie. Nasi prawnicy natychmiast przygotowali i złożyli w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw znieważenia uczuć religijnych oraz zniszczenia mienia.

Poza tym interweniowaliśmy też w związku z działalnością blackmetalowego zespołu Batushka, który od lat prowokuje i obraża wyznawców prawosławia, drwiąc z prawosławnej liturgii i świętych miejsc jak Góra Garbarka. W tej sprawie zainicjowaliśmy działania Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. Uczestniczyliśmy już w przesłuchaniach pokrzywdzonego oraz świadków. Obecnie oczekujemy na opinię biegłego i będziemy wnosić o postawienie aktu oskarżenia.

Nadal prowadzimy też kilkadziesiąt spraw, związanych z ubiegłoroczną falą ataków na wiernych i kościoły, do jakiej doszło po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Liczę na to, że każdy ze sprawców tamtych przestępstw odpowie za swoje czyny.

Tylko tak będziemy mogli uświadomić prowokatorom i sprawcom przestępstw motywowanych nienawiścią do katolików, chrześcijan i wyznawców innych religii, że czas bezkarnego obrażania osób wierzących się zakończył. Wierzę, że dzięki wsparciu ludzi takich jak Pani, nasi prawnicy będą mogli doprowadzić każdą z tych spraw do końca i zatrzymać narastającą falę nienawiści wobec wierzących.

Wspieram działania Ordo Iuris

STOP aktom antychrześcijańskiej nienawiści!

Nergal odpowie za wulgarne prowokacje

Jak dotąd sądy kilkukrotnie odmawiały już ukarania Adama D. „Nergala” za znieważanie chrześcijan i ich wiary. Zachęcony zdobytą na antykatolickich prowokacjach popularnością i własną bezkarnością sięgał po coraz bardziej wulgarne środki wyrazu.

Dopiero prawnicy Ordo Iuris doprowadzili do pierwszego ukarania muzyka, po tym jak na jednym z jego profili społecznościowych pojawiło się zdjęcie ilustrujące przydeptany butem wizerunek Najświętszej Maryi Panny. Początkowo prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania, jednak po nagłośnieniu przez nas całej sprawy, Adamowi D. ostatecznie przedstawiono zarzuty. Kilka miesięcy temu Sąd Rejonowy w Warszawie w trybie nakazowym wymierzył mu grzywnę w wysokości 15 tys. zł a także nakazał pokrycie kosztów sądowych w kwocie ponad 3 tys. zł. Sprawa toczy się jednak dalej i wymaga wciąż naszej pełnej uwagi. To niezwykle ważny precedens.

W tym tygodniu odbyła się natomiast kolejna rozprawa w sprawie wytoczonej „Nergalowi” za wulgarne nagranie, w którym Adam D. znieważył wizerunek ukrzyżowanego Chrystusa poprzez umieszczenie go na sztucznych męskich genitaliach. W trakcie rozprawy Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku przesłuchał kolejnych świadków i wyznaczył termin kolejnej rozprawy. Mam nadzieję, że już za kilka miesięcy także i w tej sprawie zapadnie wyrok skazujący.

Jednak nie tylko celebryci jak „Nergal”, ale każdy kto atakuje przedmioty kultu religijnego musi liczyć się z naszą reakcją i z konsekwencjami prawnymi. Po złożeniu zawiadomienia przez prawników Instytutu Ordo Iuris kilka miesięcy temu do sądu trafił także akt oskarżenia przeciwko Dominice K., która w lipcu 2019 r. zaprezentowała w Internecie figurkę Matki Boskiej wykonaną w sposób przypominający żeński narząd płciowy. Wizerunek Maryi został także znieważony poprzez określenie przedmiotu wulgarną nazwą. W dodatku sprofanowany wizerunek Matki Bożej miał być sprzedawany a uzyskany w ten sposób dochód chciano przeznaczyć na jedną z organizacji ruchu politycznego LGBT.

Dlatego nie miałem wątpliwości, że musieliśmy zainterweniować. Każda z podjętych przez nas spraw będzie kształtowała praktykę stosowania prawa. Od wyników tych postępowań zależy, czy prawo karne wypełni swą funkcję stróża porządku publicznego.

Wspieram działania Ordo Iuris

Nie zgodzimy się na legalizację obrażania uczuć religijnych

Nic zatem dziwnego, że wszystkim sprawcom wulgarnych ataków na osoby wierzące zależy na zmianie kodeksu karnego, który chroni wierzących przed znieważaniem przedmiotów i miejsc kultu. To po naszych sukcesach w egzekwowaniu prawa Adam D. przed kilkoma tygodniami rozpoczął kampanię zmierzającą do usunięcia przepisów chroniących uczucia religijne. W kontrze do działalności Instytutu Ordo Iuris, „Nergal” swoją inicjatywę nazwał „Ordo Blasfemia” i w błyskawicznym tempie zebrał setki tysięcy złotych. Adama D. poparli nie tylko lewicowi politycy jak Robert Biedroń, wykładowcy jak znany z antyklerykalnych wypowiedzi i etycznego usprawiedliwiania kazirodztwa prof. Jan Hartman, twórcy na czele z Agnieszką Holland, dziennikarze jak przyłapana na plagiacie Eliza Michalik, czy celebryci jak Karolina Korwin-Piotrowska, Sylwia Chutnik i Andrzej „Piasek” Piaseczny.

Inicjatywę „Nergala” podchwyciły już także liberalne i lewicowe media. W ostatnim czasie temu pseudoartyście poświęcony był choćby jeden z programów „Czarno na białym” w TVN24, w którym antykatolickiego radykała przedstawiono wręcz jako „męczennika”, prześladowanego przez złych katolików, z Instytutem Ordo Iuris na czele.

Przepisy chroniące uczucia religijne osób wierzących przedstawiane są przez zwolenników ich zniesienia jako przestarzałe, niedemokratyczne, antywolnościowe i niepasujące do wartości fundamentalnych w całej Europie. Tymczasem eksperci Ordo Iuris już w 2019 roku opublikowali szczegółową analizę porównawczą przepisów chroniących uczucia religijne w wybranych państwach Europy, w której wykazaliśmy, że są one chronione w kilkunastu państwach naszego kontynentu takich jak chociażby Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Finlandia, Grecja, Hiszpania, Irlandia, Łotwa, Niemcy, Luksemburg, Portugalia czy Włochy. W analizie przypomnieliśmy też, że ochrona uczuć religijnych jest jedną z gwarancji wolności religii, chronionej przez art. 9 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, jak i w postanowieniach większości konstytucji obowiązujących w Europie. Poza tym przywołaliśmy także orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który wprost stwierdził w sprawie E.S. przeciwko Austrii, że na władzach krajowych ciąży obowiązek zapewnienia pokojowej koegzystencji różnych wyznań i religii, a takie przepisy temu służą.

Parlamentarzyści nie mogą być ponad prawem

W ramach obrony katolików przed znieważaniem i szykanami występujemy jednak nie tylko przeciwko prowokatorom takim jak „Nergal”. Antykatolickich zniewag dopuszczają się nawet polscy parlamentarzyści, tacy jak Joanna Scheuring-Wielgus, która dzięki nam może wkrótce odpowiedzieć za zakłócanie Mszy Św. w toruńskim kościele pw. św. Jakuba Apostoła. W ramach fali antykościelnej agresji, jaka przetoczyła się przez nasz kraj w ostatnich miesiącach, radykalna lewica przeprowadziła w całej Polsce akcję pod prowokacyjną nazwą „słowo na niedzielę”. Przystąpiła do niej także posłanka Scheuring-Wielgus, która wraz z mężem zakłócała przebieg liturgii poprzez prezentowanie na środku świątyni proaborcyjnych transparentów.

Jeszcze tego samego dnia swoim bezprawnym zachowaniem posłanka „pochwaliła się” w mediach społecznościowych i zamieściła wpis opatrzony zdjęciem z transparentami. Tak ostentacyjnego występku nie mogliśmy pozostawić bez odpowiedniej reakcji. Dlatego prawnicy Ordo Iuris złożyli zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Toruniu, która chce postawić lewicowej parlamentarzystce zarzuty złośliwego przeszkadzania publicznemu wykonywaniu aktu religijnego oraz obrażania uczuć religijnych. Dzięki naszemu zaangażowaniu Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro skierował już do Marszałek Sejmu Elżbiety Witek wniosek o uchylenie immunitetu lewicowej posłance. Zrobię wszystko, by parlamentarzystka nie pozostała bezkarna i nie mogła kryć się za poselskim immunitetem, który ma chronić polityków przed naciskami władzy, a nie być osłoną przed odpowiedzialnością za łamanie prawa.

Wspieram działania Ordo Iuris

Lempart odpowie za pochwalanie ataków na kościoły

Przed sądem stanie także wkrótce jedna z głównych organizatorek proaborcyjnych protestów z jesieni ubiegłego roku – Marta Lempart. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris złożyli zawiadomienie do prokuratury w związku z jej skandaliczną wypowiedzią w Radiu Zet z października ubiegłego roku. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła już liderce „Strajku kobiet” zarzut publicznego pochwalania przestępstw.

Na stwierdzenie dziennikarki, że manifestowanie swoich poglądów nie powinno prowadzić do zakłócania Mszy Świętych czy niszczenia fasad kościołów Lempart odpowiedziała: „Oczywiście, że tak trzeba. Trzeba robić to, co się czuje, to, co się myśli, to, co jest skuteczne i to, na co zasłużyli”. Proaborcyjna aktywistka szydziła też z ludzi wierzących mówiąc o ekscesach z polskich ulic, że „właśnie to jest tolerancja dla katolików”.

Prawnicy Instytutu są także zaangażowani w sprawę, w której Marta Lempart jest podejrzana o znieważenie funkcjonariusza policji podczas i w związku z pełnioną przez niego służbą. W trakcie jednej z demonstracji liderka samozwańczego „Strajku kobiet” dopuściła się przestępstwa poprzez wykonanie gestu splunięcia oraz kierowanie wobec policjantów zabezpieczających zgromadzenie wulgarnych słów.

Fala nienawiści nie ustaje

Efektem ubiegłorocznych proaborcyjnych demonstracji oraz fali ataków na katolików i ich świątynie są jednak nie tylko liczne procesy, w których do dziś aktywnie uczestniczymy reprezentując osoby poszkodowane przez agresywnych zwolenników nieograniczonego dostępu do aborcji. Konsekwencją tamtych zdarzeń jest także wzrost antykościelnych nastrojów w części społeczeństwa oraz rozzuchwalenie przestępców ośmielonych przez przyzwalające na przemoc media. Nieustannie mają miejsce kolejne antyreligijne ekscesy, a do Instytutu Ordo Iuris zgłaszają się osoby poszkodowane w wyniku antychrześcijańskiej nienawiści.

Bulwersującym przykładem nienawistnej agresji z ostatnich tygodni jest choćby dewastacja figury Matki Bożej i kapliczki przy kościele pw. Świętego Ducha w Koszalinie, o czym szeroko informowały media w początkach kwietnia. Nieznani sprawcy połamali wówczas także drzewce flag narodowych, zawieszonych przy szkole katolickiej oraz wybili szyby w parafialnych witrynach. Szczególne znaczenie dla koszalińskiej wspólnoty miał wizerunek Maryi, który został przywieziony z Dachau przez byłego więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego i przekazany jako wotum dla parafii. Zniszczona kapliczka była zaś dziełem artystycznym wykonanym przez jednego z nieżyjących już rzeźbiarzy z Koszalina.

Na ten akt nienawiści zareagowaliśmy błyskawicznie. Złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw znieważenia uczuć religijnych oraz zniszczenia lub uszkodzenia cudzej rzeczy. Organy ścigania zajęły się tą sprawą i liczę na to, że dochodzenie doprowadzi do ustalenia sprawców oraz ich przykładnego ukarania.

Wspieram działania Ordo Iuris

Stajemy u boku prawosławnych w obronie ich świętości

Radykalne środowiska lewicowe w Polsce obrały sobie za cel ataków przede wszystkim katolików i to ich uczucia obrażane są najczęściej. Jednak żyjący w Polsce przedstawiciele innych wspólnot chrześcijańskich wcale nie mogą się czuć bezpieczni, bo nienawiść wobec wiary dotyka także ich.

Przykładem działań, które godzą w uczucia religijne wyznawców prawosławia jest działalność pochodzącego z Białostocczyzny blackmetalowego zespołu Batushka. Zaprzyjaźnieni i współpracujący z „Nergalem” członkowie zespołu łączą swoją muzykę z motywami sakralnymi, charakterystycznymi dla wschodniego chrześcijaństwa. Od samego początku swojej działalności Batushka prowokuje wyznawców prawosławia, wykorzystując w swojej „twórczości” ikony oraz teksty psalmów. Jeden ze swoich obrazoburczych teledysków nakręcili w najważniejszym dla polskich prawosławnych sanktuarium, czyli na Świętej Górze Grabarce.

Gdy do Instytutu Ordo Iuris zgłosił się członek Bractwa Młodzieży Prawosławnej, którego uczucia religijne zostały znieważone działalnością zespołu Batushka, nie miałem wątpliwości, że powinniśmy stanąć u jego boku w walce o szacunek dla ważnych symboli jego wiary. Nasi prawnicy przygotowali i złożyli w białostockiej Prokuraturze Rejonowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych wyznawców prawosławia przez muzyków tej grupy. Po kolejnych przesłuchaniach, postępowanie przed organami ścigania zmierza ku końcowi. Nasi prawnicy wnioskują o wniesienie aktu oskarżenia przeciwko skandalistom. Pseudoartyści powinni ponieść odpowiedzialność za to, że dokonali znieważenia krzyża ośmioramiennego, czyli symbolu Kościoła prawosławnego, poprzez prezentowanie go w odwróconej formie. Grupa Batushka znieważyła także obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus, których twarze zostały zatarte, a wizerunek publicznie został zdewastowany poprzez zalanie woskiem.

O całej sprawie kilka razy pisali już dziennikarze „Gazety Wyborczej”, którzy nie pierwszy raz w związku z wyszydzaniem i obrażaniem osób wierzących, stanęli po stronie sprawców przestępstw motywowanych nienawiścią wobec chrześcijan, zasłaniając się błędnie rozumianą wolnością artystyczną. Jeden z ich tekstów pt. „Ścigany przez Ordo Iuris zespół Batushka nominowany do Fryderyków 2020” zestawia działalność naszych prawników w obronie uczuć religijnych z informacją o docenieniu przez branżę muzyczną prowokacyjnej twórczości grupy z Białostocczyzny.

Potwierdza się, że działalność organów ścigania oraz sądów powinna czym prędzej uczynić znieważanie i nienawiść religijną po prostu działalnością nieopłacalną. Na celebrytów żyjących ze skandalu i żerujących na nienawiści nie ma innej metody.

Wspólnie zakończmy bezkarność radykałów

Musimy zatrzymać falę nienawiści wobec ludzi wierzących, która w ostatnich miesiącach coraz szerzej rozlewa się na Polskę. Musimy odpowiadać na każdy obrazoburczy akt wymierzony w uczucia religijne chrześcijan i to niezależnie, czy jego autorem jest celebryta, aktywista czy nawet poseł. Jesteśmy gotowi, by korzystając z naszych bogatych doświadczeń w tym zakresie, kontynuować dotychczasowe zaangażowanie, ale i błyskawicznie reagować na wszelkie nowe przypadki aktów nienawiści wymierzonych w ludzi wierzących i wyznawane przez nich wartości.

Wszystkie procesy i podejmowane przez naszych prawników działania, w których stajemy w obronie ofiar przestępstw motywowanych nienawiścią wiążą się jednak z kosztami, których nie będziemy w stanie samodzielnie ponieść bez pomocy ludzi takich jak Pani.

Na postępowania dotyczące wulgarnego znieważenia wizerunku Chrystusa przez Adama D. „Nergala” będziemy musieli przeznaczyć 3 000 zł. Kontynuowanie naszego zaangażowania w sprawie profanacji wizerunku Matki Bożej przez tęczową aktywistkę także będzie wiązać się z kosztem 3 000 zł.

Kolejne 10 000 zł będziemy musieli przeznaczyć na sądowe postępowanie karne i opinie biegłych, gdy Sejm uchyli już immunitet posłanki Joanny Scheuring-Wielgus. Natomiast w kwocie 10 000 zł zamknie się nasze zaangażowanie w sprawach pochwalającej przemoc Marty Lempart, zdewastowanej figury Matki Bożej z Koszalina i obrazoburczej działalności zespołu Batushka.

Bez pomocy naszych Darczyńców nie pokryjemy tak wysokich kosztów, dlatego proszę Panią o wsparcie Instytutu kwotą 30 zł, 50 zł, 100 zł lub dowolną inną, która pomoże nam stawać w obronie znieważanych uczuć religijnych osób wierzących.

Wspieram działania Ordo Iuris

Z wyrazami szacunku

Adw. Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. Nie możemy dopuścić do tego, by akty nienawiści wobec ludzi wierzących, z których ogromną skalą mamy do czynienia w Polsce, pozostały bezkarne. Instytut Ordo Iuris od zawsze staje w obronie ofiar ataków motywowanych nienawiścią, a nasze konsekwentne działania w tym zakresie okazują się niezwykle skuteczne. Kolejne działania będą jednak możliwe tylko dzięki wsparciu takich osób jak Pani.


Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.


Facebook Twitter

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa
(22) 404 38 50
www.ordoiuris.pl